-
Liczba zawartości
3754 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
137
Zawartość dodana przez Mariusz Błoński
-
Można. Poproszę tylko zaznaczyć, że z KW.
- 6 odpowiedzi
-
- Fabrice Bellard
- obliczenie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Słuszna słuszność. Poprawione, dzięki
- 6 odpowiedzi
-
- Fabrice Bellard
- obliczenie
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Microsoft też szykuje tablet?
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
Nie wiem, czy zbyt mocne wchodzenie w sprzęt jest dla MS korzystne. Takie rzeczy zwykle nie wypalają i firmy po jakimś czasie zaczynają miec kłopoty i wracają do swoich głównych biznesów. Niezależnie jednak od tego, MS będzie musiał zrobić system dla ARM-a, inaczej wraz ze zmniejszaniem się znaczenia rynku x86 będzie zmniajszało się znaczenie oprogramowania MS. Obstawiam, że Win 8 będzie ARM-a obsługiwało. -
CES: hybrydowy notebook x86/ARM
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
Podawanie pełnych linków skończy się tym, że wiekszość z nich będzie nieaktywnych. Wystarczy, że tekst przejdzie do archiwum, zostanie zmieniony na płatny czy też właściciel przeorganizuje witrynę Dlatego też wskazujemy, gdzie można szukać oryginału, a nie, gdzie on dokładnie jest. Co do fotek: staramy się do nich dotrzeć, ale nie zawsze jest to możliwe. Nie znalazłem na stronach Lenovo zdjęcia tego komputera. Możliwe, że jeszcze go tam nie ma, a redakcje, które je publikują, dostały fotki osobiście w ramach informacji prasowych. -
Niewykluczone, że pomoże im w tym okno wyboru w Windzie. Chociaż fakt... skoro przez lata się nie odbili... A teraz mają nowego silnego konkurenta (Chrome). Obaczym.... Dużo zależy od losów Firefoksa i umowy MoFo-Google.
- 4 odpowiedzi
-
- Opera
- Lars Boilesen
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Piraci zaatakowali e-książki
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
@Przemo: myślę, że z czasem i taki model sprzedaży się upowszechni. To jednak kwestia inwestycji, biznesplanów i chęci podjęcia ryzyka. Oraz, oczywiście, wypracowania odpowiedniego modelu biznesowego. Jeśli da się na czymś zarobić, to z czasem pojawi się odpowiednia oferta. @Piotrek: nikt artystom nie zabrania bezpośredniej sprzedaży. Najwyraźniej wolą robić to jednak przez wytwórnie. Moim zdaniem przeciętny artysta nigdy nie będzie w stanie utrzymać się z bezpośredniej sprzedaży swoich utworów. Tym bardziej, że musiałby się zajmować albo tworzeniem i administracją własnej witryny, albo nagrywaniem/komponowaniem. Dlatego korzystne jest dla niego podpisywanie umów z wytwórniami, bo te zajmą się jego promocją, obsługą prawną, obsługą techniczną itp. itd. Dopiero ktoś naprawdę znany mógłby myśleć o sprzedaży swoich utworów na własnej stronie. Ale i tak tego nie zrobi. Bo jeśli zdecyduje się na całkowitą samodzielność, to będzie sam musiał sobie organizować koncerty, akcje promocyjne, nagrania itp. itd. Jakoś nie wyobrażam sobie nawet największych gwiazd światowej muzyki by zajmowały się właśnie tym. Więcej zarobią wiążąc się z wytwórniami. To taki klasyczny już przykład Friedmanna o prawniku i sekretarce - prawnikowi, który sprawnie pisze na maszynie (powiedzmy 200 znaków na minutę) i tak opłaca się zatrudnić sekretarkę do prowadzenia korespondencji, mimo że ta sekretarka pisze z prędkością 50 znaków na minutę. Bo on za godzinę pracy zapłaci sekretarce 20 dolarów, ale sam za godzinę pracy zarabia 200 USD. A więc bez sensu, żeby zajmował się pracą sekretarki, wartą 20 USD/h, gdy w tym samym czasie może zajmować się pracą prawnika wartą 200 USD/h. Tak jak naukowiec potrzebuje kogoś, kto zorganizuje laboratorium, będzie dbał o jego wyposażenie, zajmie się robotą papierkową i organizowaniem mu konferencji naukowych, tak muzyk/pisarz potrzebują wydawców.- 24 odpowiedzi
-
- dzieło
- książka elektroniczna
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Produkcja szczepionek szkodzi... rekinom
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Medycyna
Nie rozumiem... poszukiwanie zastępnika po to, by ratować zagrożony wyginięciem gatunek to nieudowodnione bzdury? Wiesz, ratowanie rekinów ma sens chociażby ekonomiczny. W okolicach Nowego Jorku przed laty łowiono setki ton mięczaków rocznie, co przynosiło dochody, dawało pracę.... Teraz łowi się kilka ton właśnie przez to, że wybijane są rekiny. Mniej rekinów to więcej płaszczek, a te żerują na mięczakach. Ochrona przyrody ma także sens ekonomiczny.- 10 odpowiedzi
-
- skwalen
- świńska grypa
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Droga walka z piractwem
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
Tu się zgadzam, ale to ciągle nie usprawiedliwia kradzieży. Jeśli napiszę genialną książkę mam prawo schować ją do szuflady i nikt nie ma prawa mi jej ukraść i wydać. Moja własność i to ja decyduję o tym, co z nią zrobię. I może właśnie w tym tkwi problem. W społeczeństwach jest zbyt mało uczciwości i odpowiedzialności, a bez tych cech liberalizm nie ma szans. A więc tkwimy w różnych odmianach socjalizmu, jesteśmy nieuczciwi, mamy dzięki temu pirackie filmy i muzykę, a w zamian państwo trzyma nas za mordy. -
Prawo "trzech przewinień" zaczęło obowiązywać
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
@Groteskowy: hm... sądziłem, że jak ktoś podpisuje umowę z developerem na kupno mieszkania,to znaczy, że chce kupić mieszkanie. A jak ktoś podpisuje umowę o pracę, to znaczy, że chce pracować. A tu masz... fałszywe przesłanki. Zatem jak autor podpisuje umowę, skutkiem której jakaś organizacja ma dbać o to, by prawa autora do dzieła były egzekwowane, to autorowi nie chodzi o to, by jego prawa egzekwować? Interesujące.... Jeszcze bardziej interesujące, że dotychczas sądziłem, iż gdy widzę towar w sklepie na półce, to producent/właściciel towaru chce, bym za niego zapłacił jeśli chcę z towaru skorzystać. A tu taka niespodzianka.... Chyba zaraz się wybiorę do osiedlowego warzywniaka z wydrukowanym Twoim postem. Jak to mawiał mój matematyk w liceum "najwyższym sprawdzianem prawdy jest praktyka". Przyjmujemy zakłady, jak ten sprawdzian pójdzie? Co do moralności społeczeństwa. Oczywiście, każdy ściąga piraty będzie w jakiś sposób się usprawiedliwiał. Każda taka osoba uzna, że niezapłacenie pensji sprzątaczce jest nieuczciwe, natomiast niezapłacenie twórcy jest już ok. A przecież to dość podobne przypadki. I w jednym i w drugim przykładzie chodzi o opłatę za pracę, nie za produkt, bo ten jest niematerialny. Dlaczego tak uzna? Ano dlatego, że każdy zna jakąś sprzątaczkę, albo sam sprząta, lub też łatwiej jest mu wyobrazić sobie pracę sprzątaczki, a nie pracę twórcy, którego na oczy nie widział i sam w życiu niczego nie stworzył. Proponuejsz też rozwiązanie kwestii piractwa podatkiem. Czyli najgorszym z możliwych rozwiązań. Może pójdźmy dalej... zezwólmy na wszelkie rodzaje kradzieży, a poszkodowani niech otrzymują pieniądze z budżetu. Będzie bardzo moralnie. Nikt nie będzie karał biednego 16-latka, ukradnie samochód na zlecenie kilku karków. Bo przecież on nie dostaje nawet kieszonkowego. @Przemo: i tutaj się z Tobą zgadzam. W ogóle nie powinno być czegoś takiego jak podatek "na twórców". Bo skoro za coś płacimy podatki, to powinniśmy mieć do tego dostęp. Tym bardziej jest to chore, że piractwo jest ścigane z oskarżenia prywatnego, a podatek jest pobierany a priori przez organy państwowe. To tylko kolejny sposób, wygodny dla państwa, na skubanie obywatela. Założę się, że nie cały podatek trafia do właścicieli praw autorskich, ale spora część zostaje w budżecie. Najbardziej śmieszy mnie to, że ludzie sami kręcą bicz na swoje dupska. Od blokowania reklam - przyczyniając się w ten sposób do koncentracji internetu w rękach dużych graczy, po nielegalne ściąganie muzyki/filmów, powodując zostrzanie prawa, pojawianie się cenzury bądź wprowadzanie podatków. No, ale najwyraźniej lud tak chce. A co do praw autorskich. Uważam, że okres ich obowiązywania powinien być skrócony i nieco powinni zmienić ich filozofię. Bo teraz 70 lat po śmierci twórcy to dużo zbyt długo, a jednocześnie trzebaby przemyśleć ochronę interesów twórców czy ich spadkobierców.- 50 odpowiedzi
-
- USA
- Wielka Brytania
- (i 4 więcej)
-
Myślę, że nie idzie tutaj o sposób kodowania obrazu, a o rozpowszechniania i zabezpieczania. Coś, co nie zastąpi MPEG-a, a go uzupełni.
- 6 odpowiedzi
-
- Digital Entertainment Content Ecosystem
- odtwarzanie
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Prawo "trzech przewinień" zaczęło obowiązywać
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
@Jarek Duda: nie, efekt nie jest ten sam. Nie słyszałem, by jakikolwiek autor kiedykolwiek sprzeciwiał się obecności swej książĸi w bibliotekach. Więc nie jest ten sam efekt, skoro autor zgadza się na to, by jego książka była pożyczana. Autor ma kontrolę nad dziełem. Gdyby chciał je rozdawać za darmo - zawsze może to zrobić. Jeśli nie chce dawać za darmo - nie wolno tego brać i tyle. Ludzie płacą za to, co chcą kupić, a gdy łatwo jest ukraść, to niektórzy kradną. Ot, i cała filozofia. @danielzopola: i własność intelektualna jest dziedziczona. A idee naukowe, przepisy kuklinarne nie są chronione prawami autorskimi. I są patenty na odież czy zapachy. Patenty niszczą gospodarkę? Jakiś przykład? I proszę o wyjaśnienie, dlaczego USA jest najbardziej innowacyjnym państwem na świecie, a Korea Północna jakoś niezbyt. @piosk: a dlaczego niesprawiedliwe? Jeśli potrafisz wyprodukować coś, co ludzie będą chcieli przez lata kupować, to jak najbardziej jest sprawiedliwe, byś z tego korzystał. Budowlańcom nie płacisz tantiemów, bo zgadzają się oni na inny sposób opłaty. Proste? Jak będą chcieli tantiemów, zawsze mogą z inwestorem negocjować inne warunki zapłaty. Nic nie usprawiedliwia kradzieży.- 50 odpowiedzi
-
- USA
- Wielka Brytania
- (i 4 więcej)
-
Droga walka z piractwem
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
Pomijasz jeden, za to zasadniczy problem. Nazywa się on uczciwość. Niezależnie od tego, czy twórca na piractwie traci czy nie traci to nieuczciwym jest - w tym wypadku nieuczciwość ta nazywa się kradzieżą - korzystanie z owoców jego pracy i niepłacenie mu, gdy on tej zapłaty się domaga. Tak, jak nieuczciwym i niezgodnym z prawem byłoby np. włamanie się do kogoś do domu by w nim przenocować. Jeśli włamiesz się tak, że niczego nie uszkodzisz, prześpisz się na podłodze we własnym śpiworze, nie zużyjesz żadnych mediów to uważasz, że możesz się włamać? Przecież właściciel domu nic nie traci, prawda? Podobnie jest z wejściem do kina bez biletu. Co właściciel traci? Nic. I tak wyświetla film, a że na 200 osób na sali będzie 1 bez biletu, to przecież wszystko w porządku, prawda? A zasada jest prosta - właściciel świadczy usługę i chce za nią opłaty. Chcesz korzystać - płać. Ale nie możesz kraść. -
Prawo "trzech przewinień" zaczęło obowiązywać
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
Gazet z ziemi nie podnoszę, jak sąsiad głośno słucha muzyki, to ja w żaden sposób nie łamię prawa, biblioteki wypożyczają książki zgodnie z prawem autorskim. Powtórzę po raz kolejny - jedyną usprawiedliwioną kradzieżą jest kradzież jedzenia, gdy ratuje się życie. A korzystanie z czyjejś pracy i niepłacenie za nią, w sytuacji gdy ten ktoś domaga się zapłaty, jest kradzieżą. I tyle. Chciałbyś, żeby Twój pracodawca nie wypłacił Ci pensji? Jak byś to wtedy nazwał? Machnąłbyś ręką czy poszedł do sądu?- 50 odpowiedzi
-
- USA
- Wielka Brytania
- (i 4 więcej)
-
Poznano przyczynę "diabelskiego" nowotworu
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Nauki przyrodnicze
O jaką grafikę chodzi? Jeśli o reklamy graficzne, to w tej chwili widzisz tylko to, co serwuje Google. Z czegoś musimy żyć- 5 odpowiedzi
-
- komórki Schwanna
- devil facial tumor disease
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Prawo "trzech przewinień" zaczęło obowiązywać
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
Wiesz, podobnie jak państwo dopłaca do interesu pt. "walka z kradzieżami samochodów". Mało kto ma AC, a więc kradzież samochodu jest korzystna dla budżetu, gdyż od kupna kolejnego płaci się podatek. Po co zatem walczyć z kradzieżami? A zabójstwa? Ileż to korzyści czerpie budżet, gdy ktoś zabije emeryta bądź prawie emeryta. Też nie powinno się tego ścigać, bo się do biznesu dopłaca. Nie mówiąc już o ściganiu kłusowników, złodziei kieszonkowych czy ludzi zakłócających ciszę nocną. Same straty.- 50 odpowiedzi
-
- USA
- Wielka Brytania
- (i 4 więcej)
-
Produkcja szczepionek szkodzi... rekinom
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Medycyna
A co to ma wspólnego z ekologią i absurdami?- 10 odpowiedzi
-
- skwalen
- świńska grypa
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Na mój rozum, to oni chcą osiągnąć trzy rzeczy: 1. wyłudzić od USA i UE kasę na badania kosmiczne, Amerykańce nie dadzą się nabrać 2. znaleźć inne zagrożenie, by ludzie przestali myśleć o globalnym ociepleniu, bo walka z nim jest baardzo nie na rękę Rosji i jej gospodarce opartej na surowcach, 3. propagandowo pokazać wewnątrz kraju, jaką to są potęgą (być może uda się też przekonać wielu naiwniaków w UE jaka to Rosja kochana jest)
- 7 odpowiedzi
-
- statek kosmiczny
- asteroida
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
The Pirate Bay przegrało apelację
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
Tak. Właściciel ma prawo decydować, co robi ze swoją własnością. Ponadto cena ma związek nie tyle z kosztami, co z popytem i sytuacją na rynku. Popatrz np. na przeglądarki. Nie sprzedasz przeglądarki internetowej. Niezależnie od kosztów jej produkcji. 1. Dlaczego prawo autorskie to fikcja? 2. Co znaczy "dobra kultury"? 3. Co znaczy "za free"? Twórcy mają nie zarabiać? To nie będzie twórców, bo umrą z głodu.- 171 odpowiedzi
-
- piractwo
- The Pirate Bay
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Lucky: zauważ, gdzie Intel celuje. W ludzi grających w WoW czy FIFA. Ci, którzy grają od przypadku do przypadku w gierki flashowe i tak nie kupowali kart graficznych. Ale nastolatek, który gra po kilka godzin w tygodniu musiał naciągnąć rodziców na jakąś fajniejszą kartę. Jesli nie jest hardkorowcem, to mu teraz wystarczy rdzeń Intela, więc łatwiej będzie rodziców przekonać do tańszego kompa. Myślę, że to może Intelowi się udać. I sądzę, że robią to dlatego, iż znowu ponieśli klęskę na rynku GPU (vide Larrabee).
- 10 odpowiedzi
-
- ATI
- rdzeń graficzny
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Intel jest liderem rynkowym jeśli idzie o rdzenie graficzne wbudowane w inne układy. Dotychczas wbudowywano je w chipsety, w przyszłosci będą wbudowywane w procesory. Takie rozwiązanie jest znacznie tańsze dla użtykownika, bo nie trzeba kupować karty graficznej. Dotychczas jednak takie rdzenie graficzne nie radziły sobie z bardziej zaawansowanymi grami. Teraz Intel obiecuje, że spokojnie obsłużą większość gier. A zatem już nie tylko będzie konkurował z ATI i Nvidią na rynku chipsetów (na którym wygrywa). Będzie też miał w ofercie coś, co wielu graczom może zastąpić kartę graficzną i to coś będzie tańsze. Można więc przypuszczac, że wielu graczy, kupując w przyszłości komputer, zrezygnuje z karty graficznej. O ile, oczywiście, rdzenie Intela rzeczywiście będą dobrze sobie radziły. ATI i Nvidii zostanie więc rynek dla najbardziej hardkorowych graczy, bo jak dotąd Intel nie potrafi wyprodukować porządnego GPU.
- 10 odpowiedzi
-
- ATI
- rdzeń graficzny
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Comcast zapłaci za ograniczanie P2P
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
Pewnie z internetem jest tak, że ISP szacuje sobie średnie zużycie łącza, bierze jakąś tam poprawkę i łącza sprzedaje userom z uwzględnieniem tej średniej. Co oznacza, że wszystko dobrze działa do czasu, jak średnio wychodzi, że każdy użytkownik korzysta w danej chwili z 50% pojemności łącza, które wykupił. Ale jak każdy korzysta już z tych 50%, a nagle znajdzie się 10% takich, co to wykorzystują całość, to mamy kryzys na łączach. Tylko inaczej się nie da. Bo jeśli jakiś ISP dzierżawi łącze o pojemności 1 Gb/s i mógłby sprzedać tylko 100 użytkownikom po 10 Mb/s to zapewne nawet koszty dzierżawy by mu się nie zwróciły. A więc sprzedaje 200 użytkownikom po 10 Mb/s, bo wie, że i tak mu łacza nie zapchają. Do czasu. -
Chiny nielegalnie ograniczają handel
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
Czesiu, dopóki USA są taką potęgą jak obecnie, dopóty zarówno to co dobre, jak i to co złe z USA będzie miało wpływ na cały świat. I tak... USA mogą więcej niż ktokolwiek inny. Z prostej przyczyny - taka jest naturalna kolej rzeczy. Duży, bogaty i silny, z którym każdy chce się kumplować ma zawsze więcej do powiedzenie i zawsze wolno mu więcej niż małemu, słabemu biedakowi, którego nikt nie lubi. Ta zasada obowiązuje i w stadzie lemingów, i na podwórku pomiędzy blokami i w polityce międzynarodowej.- 9 odpowiedzi
-
Chiny nielegalnie ograniczają handel
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
http://www.wto.org/english/theWTO_e/countries_e/usa_e.htm Tutaj masz dane, z których wynika, że dotychczas USA złożyło do WTO 93 skargi, a przeciwko USA złożono ich 108. Nie jest więc tak, że tylko USA ma prawo do skarżenia się na inne państwa.- 9 odpowiedzi
-
Ocieplenie przez freony, a nie przez CO2?
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Nauki przyrodnicze
http://ozonewatch.gsfc.nasa.gov/ http://toms.gsfc.nasa.gov/ozone/ozone.html- 9 odpowiedzi
-
- gazy cieplarniane
- klimat
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Chiny nielegalnie ograniczają handel
Mariusz Błoński odpowiedział KopalniaWiedzy.pl na temat w dziale Technologia
Tomku, Chiny przez lata usilnie starały się o przyjęcie do WTO. Gdy już to wybłagali, to zobowiązali się do przestrzegania zasad organizacji, do której należą. I tyle.- 9 odpowiedzi