Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Forum

  • Kto jest online? (Zobacz pełną listę)

  • Najnowsze komentarze

    • Wykazujesz uporczywe niezrozumienie idei kaucjonowania plastikowych butelek. Radarze, poprzez kaucję bezwartościowy śmieć cudownie się  zmonetyzował. Twoja sympatia - centralne segregowanie - do tej pory nie poradziła sobie z bezwartościową dotychczas plastikową butelką, więc przed wygłoszeniem tej nieskutecznej opcji wypadałoby Tobie zrobić risercz, ile tych butelek trafiało do recyklingu. I wtedy zobaczysz, jaki to Twoje myślenie życzeniowe jest utopijne. W domu, na razie z plastikiem nie ma problemu, pojawi się pewnie w sezonie wyjazdowym ale już myślimy co z fantem zrobić. Na razie przeważa opcja, że będzie się rzucało gdzie popadnie (ale na widoku). Zakładamy, że osoby zaradne inaczej czynnie i z radością nie pozwolą im awansować do zaszczytnego etapu  mikroplastiku.
    • Tak, ma to sens jeśli kupuje się zwykłą wodę w petach, tzw. źródlaną. Jednak wody wysokozmineralizowane, nie mają pod pewnymi względami  za bardzo konkurencji. Twarde wody, dostępne w kranach głównie w płd. Polsce mają np. do 100 mg/l wapnia, ale na północy już gorzej. Rekordzistka, butelkowana  Muszyna Cechini, ma ponad 300. Dla ludzi na diecie wegetariańskiej, a zwłaszcza wegańskiej, gdzie eliminuje się wapń pochodzenia zwierzęcego, może być to istotna suplementacja tego pierwiastka. Ponadto jest jeszcze kwestia magnezu. Oczywiście wody wysoko zmineralizowane mają swoje ograniczenia dla osób z problemami z nerkami/wysokim ciśnieniem (wysoka zawartość sodu).  Taki o to ranking: https://dietetykanienazarty.pl/b/najlepsza-woda-mineralna-ranking/ Jeśli kupować wodę butelkowaną, tak na stałe do domu, to zdecydowanie świadomie. Jest jeszcze kwestia smaku. Ja preferuje zieloną Muszyniankę, niskonasyconą CO2. Jakościowo jedna z najlepszych wód, a mnie także po prostu smakuje. Nie każdy lubi taki smak, ale taka zimna muszynianka miło łechce moje podniebienie. Tego woda z kranu nie zapewni. Natomiast kupno w plastiku zwykłych wód źródlanych faktycznie mija się z celem. Ps. Jestem jeszcze z tego pokolenia co pamięta butelki na wymianę. I nie chodzi o piwo. Co sobotę z ojcem wymienialiśmy szklane butelki po Mazowszance i legendarnym dziś Ptysiu na nowe napoje, w odpowiednim skupie. A tam kolejki, a z rana leciał w tv Załoga G i czasem odcinek przeleciał, + czyszczenie butelek na wymianę, specjalną szczotką. Woda z kranu była niesmaczna, choć piło się ją hektolitrami. Rarytasem był syfon. Tyle, że w tej chorej gospodarce niedoborów, ciężko było zdobyć naboje CO2. Nawet z tym sobie nie radzono. Teraz ludzie idą na łatwiznę. Myk, zgrzewka do kosza. A i niechęć do wody z wodociągów jest cały czas mocno zakodowana.
    • Też nie kupujemy wody w butelkach. Po co? Jest w kranie. I pijemy z kranu. Teść całe życie przepracował w wodociągach i pił wrocławską kranówę. No to pijemy. Butelki plastikowe ciężko byłoby wyeliminować, bo są wygodne w użyciu i praktyczne. Ale metodą małych kroków - ot chociażby zakaz oklejania owoców. Po co na milionach jabłek czy bananów plastikowe naklejki? Dokładnie na tej samej zasadzie można zabronić sprzedawania obranych owoców na plastikowych tackach czy w ogóle pakowania owoców w plastik. Widzę w sklepach np. cztery jabłka pakowane w styropianową tackę i folię. Po co? Obok są jabłka, które można wziąć ze skrzynki. Takie same jabłka. Problem w tym, że jeśli palenie wyjdzie z mody/zakażesz palenia to problem zostaje natychmiast rozwiązany. Jeśli zaś będziemy czekać, aż: 1) znajdą się liczne dowody na szkodliwość mikroplastiku dla człowieka; 2) wiedza ta się upowszechni; 3) powstanie moda/społeczne przyzwolenie na zakaz, to minie kilka dziesięcioleci. I żaden zakaz niczego nie zmieni, bo ten mikroplastik już będzie w środowisku i będzie w nim krążył przez kolejne setki/tysiące lat.
    • Radar, ja się w większym stopniu zgadzam z tym, co napisałeś powyżej, niż nie zgadzam i różnice w szczegółach są chyba zbyt małe, żeby było warto o nich pisać (Jedna z największych to że jednak odczuwam/wydaje mi się że odczuwam, różnicę w smaku wody z kranu i mineralnej/źródlanej z butelki, nie mówiąc o tym, że wszędzie gdzie mieszkałem - także we Wro - czasem z kranu leciała woda w kolorze słabej herbaty. Ale nie mam nic przeciwko temu, żebym mógł kupować wodę w sklepie wyłącznie w butelkach szklanych, zdecydowanie). Tylko rzeczywiście, szanse doprowadzenia do całkowitego wyeliminowania butelek plastikowych w sklepach wyglądają w mojej ocenie na niemal zerowe, w gruncie rzeczy nawet to, co Ty napisałeś, wygląda dla mnie nieprzekonywujaco, bo najpierw zachęcasz chyba do czegoś w rodzaju "bojkotu klienckiego" plastiku, a potem dajesz jednak producentom 70-80 procent odpowiedzialności i mi się to "nie spina". Z drugiej strony może przesadzam, może kilkadziesiąt lat temu tak samo nie wierzyłbym, że palenie tytoniu może wyjść z mody, a jednak wyszło. Tylko że tam w pewnym momencie szkodliwość tytoniu dla zdrowia stała się dla wszystkich jasna. Gdy tak samo będzie z mikroplastikiem, to nie będzie problemu nawet z wprowadzeniem zakazu nie tylko butelek, ale i większości innych wyrobów z plastiku. Ale do tego czasu to jednak niestety widzę marnie. Co nie znaczy, że na pewno mam rację.
    • Ale niby dlaczego się nie zgodzi? Kto ma się zgadzać lub nie? Kto Wam w ogóle każe kupować X zgrzewek wody na raz, nie mówiąc, że w ogóle. Ja od dawna nie kupuję wody butelkowanej a piję z kranu (bo mam taką możliwość we Wrocławiu). Wiele osób też ma, ale jednak kupuje ten mikroplastik (każde wystawienie na wyższą temperaturę, zobaczcie gdzie są trzymane palety, często na zewnątrz w słońcu owinięte folią stretch, każde zgięcie to ileś mikroplastiku uwolnionego do tej wody. Ble). Ludzie będą kupować mnie wody, trochę soków (nawet naturalne nie są zdrowe, fruktoza bez błonnika), i tyle. Konsumenci przerzucą się na coś innego. Producenci z przymusu też. Tak @Astro, też myślę, że podział obciążenia producentów i konsumentów w proporcji 70 do 30 jest ok, może 80 do 20 bym dał, nigdzie nie pisałem, że to tylko producenci są odpowiedzialni. Ja jednak optuję, ze względu i na ekologię i na ekonomię za segregowaniem centralnym. W domu każdy sortuje jak chce, część lepiej, część gorzej, część wcale. Część z lenistwa, część z niewiedzy, część z głupoty. Jestem absolutnie przeciwny odpowiedzialności zbiorowej (jak na osiedlu mam 200 mieszkań, mam płacić bo ktoś nie chce sortować?) jak i permanentnej inwigilacji z jakimiś chipami w śmieciach czy kamerach. Nie jesteś w stanie zagwarantować skutecznego sortowania, mi np. zdarzyło się wrzucić worek z plastikiem do zmieszanego, zamyśliłem się, i co, mam potem nurkować w kontenerze żeby go wyjąć? Do tego niejasne wymagania, ile plamek tłuszczu na kartonie dyskwalifikuje go do wrzucenia do niebieskiego? Gdzie taki styropian, gdzie inny, czy czysty czy zabrudzony, w jakim stopniu? Pytam po co, skoro sortownia centralna może po pierwsze być zautomatyzowana, po drugie będą tam pracować "specjaliści" od tego co i gdzie trafia, woda zużyta w procesie może być oczyszczana na miejscu, szara, wykorzystywana wielokrotnie w odróżnieniu od wody pitnej w domach, nie mówiąc o oszczędnościach czasu dla ludzi w domach (to też koszt) miejsca na kubły (w mieszkaniu w bloku nie ma na to miejsca za dużo), oddzielnych śmieciarkach na różne frakcje itd itp.
    • Sieciarz jaskiniowy nie jest objęty ochroną gatunkową, ale bytuje w miejscach objętych ochroną. W październiku zwiedzałem wstępne partie Jaskini Malinowskiej ze statusem pomnika przyrody, w masywie Skrzycznego w Beskidzie Śląskim. Udało nam się sfotografować skurczybyka, na stanowisku łowieckim. Jeden z najbardziej jadowitych w Polsce, co nie znaczy, że groźnych dla człowieka (nieuczulonego na jad, a to nigdy nie wiadomo). Problem z sieciarzem, że może się i zagnieździć i w byle ceglanej szopie na podwórku. Pająki ogólnie mają we d*pie te nasze dywagacje. I to jest ich i innych zwierząt spory problem.    
  • Ostatnio aktywne tematy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      39072
    • Odpowiedzi
      168113
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      6060
    • Najwięcej online
      10625

    Najnowszy użytkownik
    mgnemesis203@gmail.com
    Rejestracja
×
×
  • Dodaj nową pozycję...