Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Forum

  • Kto jest online? (Zobacz pełną listę)

    Brak zarejestrowanych użytkowników online

  • Najnowsze komentarze

    • Bo skoro ma się udać... https://wiadomosci.wp.pl/nawrocki-w-waszyngtonie-ma-spotkac-sie-z-trumpem-7266655650703680a Wiem, "udać" ma wiele twarzy, jak zapewne "pan Prezydęt". Osobiście życzę ZDECYDOWANIE jednego udania, ale nie drugiego.
    • Księga Wyjścia 8, 10 - 12 "Na to on rzekł, czyli słowa, dźwięki, wibracje - nośniki mowy słów faraona: Jutro, czyli po zachodzie słońca będzie noc i poranek dzień następny. A Mojżesz odpowiedział, czyli mowa słów: Stanie się według życzenia twego, czyli oddalił żaby do zbiorników z wodami, abyś poznał czyli był świadomym, że Pan, czyli Bóg Wszechmogący etc..., nasz czyli Izraela, nie ma sobie równego, czyli nie ma, nie było i nie będzie drugiego takiego, jak Bóg Wszechmogący etc...Izraela" "Żaby, czyli rodzaj zamieszczonej informacji w formie energetycznej do sanitarnych czynności swoich. Analogicznie do stworzonego człowieka, czyli rodzaju zamieszczonej informacji w formie energetycznej do czynności swoich,aby uprawiał, strzegł i troszczył się o całokształt ekosystemu (Rdz 2,15) Oddalą się, czyli do zbiorników wodnych od ciebie, czyli faraona i z pałaców twoich, czyli produkty z rodzajów zamieszczonych informacji w formie energetycznej z ograniczoną przestrzenią twoją, i od sług, czyli dyspozycyjnych twoich, i od ludu twego, czyli plemienia Chawili, przeklętego potomka Chama, a pozostaną tylko w Nilu, czyli w wodach Nilu, w zbiornikach z wodami i na polach do sanitarnych czynności swoich" "A gdy Mojżesz i Aaron wyszli, czyli formą ruchu od faraona, błagał, czyli zanosił usilną prośbę Mojżesz do Pana, czyli Boga Wszechmogącego etc..., z powodu żab, czyli nadmiaru rodzaju zamieszczonej informacji w formie energetycznej do sanitarnych czynności swoich, które zesłał na faraona, bo nie chciał wypuścić z niewoli Izraela, z którym Bóg Wszechmogący etc..., zawarł przymierze i ustanowił przymierze (Wj 8, 10 - 12) 
    • Widziałeś kiedyś zorganizowany bunt baranów?  Wydaje mi się, że dziś statystycznie jest zdecydowanie gorzej. Demokracja (jako taka) nie jest stanem harmonii przedustawnej, bo zwyczajnie to głupi koncept. Demokracja obecnie jest jak wielokrotnie używany papier toaletowy.
    • Ależ to już w ogóle problem demokracji jako takiej. Szczególnie w świetle tego, co wiemy o propagandzie, manipulacji czy procesie podejmowania decyzji. A jak do tego dodamy odpowiedni sposób liczenia głosów... To już więcej ze świadomym wyborem mogło mieć prawo do buntu przeciwko władcy, który gnębił poddanych.
    • JOWy- srowy. Kupę lat myślałem podobnie (i czasami, ale to raczej po alkoholu, myślę), ale to utopia. Rzeczywistość całkowicie neguje nie tylko to, bo w ogóle demokrację* - rozważ. INTELIGENTNY i ŚWIADOMY wybór? Mój może tak, ale jestem w zdecydowanej mniejszości. Jakoś liczyć nie umiesz, bo EOT niekoniecznie oznacza, że W OGÓLE się nie odezwę; jedynie, że do Ciebie. Teraz (oczywiście) możesz zwiększyć licznik.  No ale skoro niezmiennie πerdolisz... Drogi chłopcze. W wolnych chwilach niejeden model testowałem, ale ty wciąż jesteś pelikanem. Nie mam nic do tego, bo skoro łykasz jak wspomniany, to jedynie na zdrowie życzę. * Postanowiłem przezwyciężyć abominację i obejrzałem "forum" z tzw. panem Czarnkiem. Na koniec pomyślałem, że gdyby zamienić uczestników na - dajmy - pelikany (), to nic by się przecież nie zmieniło. Nie chcę oczywiście obrażać pelikanów (zastrzegam prawa autorskie)...
    • I tak mamy duopol. Ja w JOW-ach widzę bardzo pozytywną rzecz. Dają one sporą niezależność posłom od partyjnej wierchuszki. Bo jeśli poseł wyrobi sobie nazwisko w swoim okręgu, to partia nie może traktować go per noga, wyłącznie jako maszynki do głosowania, bo będzie to groziło utratą okręgu. JOWy są też bardziej sprawiedliwe. Przy obecnym systemie do parlamentu może wejść ktoś, na kogo głosowało 1000 osób, a nie wejdzie ktoś, na kogo głosowało 10 000 osób. To jaka tutaj reprezentacja wyborców jest? Ale to, oczywiście szczegóły, bo nasz system polityczny i tak jest do d... (chociażby brak trójpodziału władzy, czy rządzący polityk, czyli premier, wybierany przez partyjne klany, a nie przez obywateli). Nie do końca bym też porównywał systemy anglosaskie. Amerykański jest inny. Bardzo dobrze, że polityk o największej władzy wybierany jest w głosowaniu bezpośrednim i bardzo dobrze, że działa tam niezły system kontroli w postaci wyborów połówkowych, silnych sądów czy praw stanowych.
  • Ostatnio aktywne tematy

  • Statystyki forum

    • Tematów
      39102
    • Odpowiedzi
      167962
  • Statystyki użytkowników

    • Użytkowników
      6063
    • Najwięcej online
      10625

    Najnowszy użytkownik
    mgnemesis203@gmail.com
    Rejestracja
×
×
  • Dodaj nową pozycję...