Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

l_smolinski

Users
  • Content Count

    186
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

l_smolinski last won the day on January 6

l_smolinski had the most liked content!

Community Reputation

5 Promising

About l_smolinski

  • Rank
    Gwarek

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie. Modele są do bani. Nie ma żadnych dodatkowych sił. Co niektórzy nie umieją stworzyć jedynie prawidłowego modelu w oparciu o lekko zmodyfikowaną fizykę, natomiast inni umieją: Oczywiście to tylko modele, ale nie potrzebują ciemnej materii, nawet nie potrzebują różowej materii: https://www.researchgate.net/publication/326988843_An_Explanation_for_Galaxy_Rotation_Rates_without_Requiring_Dark_Matter
  2. Bzdury. Cały czas wymyślane wirtualne problemy pod jakieś tam urządzenie. Czy drabinka z 40 nogami, po której ścieka woda robi jakieś obliczenia? Niech i ma nawet 1000 tych nóg ta drabinka, to potrafi tylko wyliczyć prawdopodobieństwo gdzie ta woda ścieknie po drabince. Dlaczego ? Bo sama jest drabinką. Nie dajcie sobie mydlić oczu. Nic tam nie ma. Zrobili drabinkę z cieknącą wodą, ale jeszcze nie wiedzą do czego ją użyć. Może do grupowego mierzenia ciśnienia w odbytach się nada? Serio? "kwantowe gaussowskie próbkowanie bozonu" - o to jaki problem rozwiązało to urządzenie. Pomyślmy do czego to się przyda w praktyce? Do podcierania d*py - chyba nawet nie. Nie. Nie daje. Urządzenie potrafi rozwiązać wirtualny problem dopasowany do urządzenia. To coś nie jest wstanie nawet 1 if zrobić na jednym q/bicie. Ma to tyle wspólnego z komputerami co folia aluminiowa ze statkiem kosmicznym. Oni to robią na zasadzie: Umiemy hodować małpę no to zasymulujmy sobie zachowanie małpy. Proszę, o to nasz cudowny symulator małpy. Wpierdziela banany i rzuca gównem w odwiedzających wybieg w zoo. Normalnie, jak prawdziwa małpa ten symulator.
  3. Dlatego od 40 lat robiony jest komputer kwantowy i reaktor fuzyjny , a wystarczyło by kilka forów przeczytać, gdzie piszą, że to się nie uda Co do postępu, to odbywa się on skokowo. Można już odtrąbić, że tutaj go nie będzie - komputer kwantowy, reaktor fuzyjny. Bombę atomową zrealizowano chyba w ciągu 20 lat od kluczowych odkryć z nią związanych - pi * drzwi.
  4. https://www.quora.com/How-valid-is-Milo-Wolffs-Space-Resonance-Wave-Structure-of-Matter-Theory-Does-WSM-supplant-Quantum-Mechanics-as-Wolff-and-de-Broglie-before-him-suggests-Is-it-a-candidate-for-GUT?share=1 Podałeś opinię jakiegoś amatora. Trudno przełknąć czarę goryczy, zarówno wyznawcą wielkiego guru pana E., jak i osobą od MK, elektron jest jaki jest, każdy to widzi :P. Ogólnie tyle opinii co przedmiotów kultu . Nie żebym się nie wpisywał w to stwierdzenie . Jednak wskazałeś na wątek, w którym w większości komentarzy jest pozytywna. Milo Wolf przewidział solitonową budowę elektronu zanim ją odnaleziono co zresztą podano w innych komentarzach: Gabriel LaFrenier potem to rozwinął, następnie pałeczkę przejął Jeff Yee. Jednak ludziska nadal dreptają w miejscu uważając, że transformacja Loretnza to prawdy objawione. Daleka droga jeszcze przed co niektórymi
  5. Poprawki na grawitację w GPS nie są robione z wykorzystaniem STW i OTW. Jednak prawdą jest, że teorie pana E., prawidłowo przewiduje wartości tych poprawek , zgodnie z tym co przedstawiono w linku poniżej. Nie wnikam teraz czy naciągnięto dane czy modele, załóżmy, że wszystko się zgadza co do wartości kompensacji: https://physics.stackexchange.com/questions/1061/why-does-gps-depend-on-relativity Jednak: https://apps.dtic.mil/dtic/tr/fulltext/u2/a516975.pdf [...]is just what one would expect by a Lorentz transformation from the center of rotation to the instantaneous rest frame of the accelerated originExcept for the leading gamma factor, it is the same as the formula derived in classical physics for the signal travel time from the GPS satellite to the ground station. As we have shown, introducing the gamma factor makes a change of only 2 or 3 millimeters to the classical result. In short, there are no "missing relativity terms." They cancel out." 1. Inżynierowie w 1996 pokazali, że nie potrzebują wykorzystywać modeli relatywistycznych w GPS. 2. Wykorzystali transformację Lorentza. Transformata Lorentza była znana przed STW/OTW. 3. Nikt nie wyliczył prawidłowo tych wartości zmian, które wynikały by z efektów relatywistycznych związanych z gammą do czasu dostarczenia rzeczywistych wyników z testowych satelit GPS. 4. Przeanalizowano otrzymane wyniki i skompensowano zmiany wartością stałą wartością usuwając człon związany z gammą. 5. Skorzystano z właściwości stałych orbit kołowych dla synchronizacji satelita -> ziemia usuwając człon związany z gammą. 6. Dla synchronizacji nie było można zastosować modelu relatywistycznego co zostało pokrętnie powiedziane w: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5253894/pdf/41114_2016_Article_1.pdf "A report distributed by the Aerospace Corporation [14] has claimed that the correction expressed in Eqs. (38) and (39) would not be valid for a highly dynamic receiver – e.g., one in a highly eccentric orbit. This is a conceptual error, emanating from an apparently official source, which would have serious consequences." No i tutaj inżynierowie mieli rację ponieważ "highly dynamic receiver" z "eccentric orbit" tworzył układy nie inercjalne w sposób jeszcze bardziej skomplikowany niż laboratoryjny efekt Sagnaca. Dlatego zrezygnowano z modeli relatywistycznych. Autorzy pracy z 2003 poza lakonicznym stwierdzeniem, że to był błąd koncepcyjny nie zaproponowali żadnego sposobu naprawy błędu. Nie pokazali też jak należało wartość tej stałej w przypadku układu satelita -> ziemia liczyć sensownie z punktu inżynierskiego. No, ale je nie o tym chciałem pisać. Problem w tym, że całe dzieło pana E., ma błędną interpretację, oraz zostało zbudowane na błędnych podwalinach. Otóż transformata Lorentza została tak dobrana do wyników badań, aby się wpasować w to co otrzymywano z eksperymentów - no bo co innego było można zrobić? Lorentz miał wile postaci transformaty, które spełniały te wymagania. Nie dam sobie teraz ręki obciąć, ale to po namowie, czy też naciskach pana E., pan Lorentz finalnie wybrał znaną wszystkim postać tej transformaty. No i teraz uwaga nic nie stoi na przeszkodzie, aby ów transformatę wybrać inną, oraz zaproponować inny sens fizyczny tej transformaty. Ktoś nawet raczył nawet o tym wspomnieć na polskiej wikipedii: https://pl.wikipedia.org/wiki/Skrócenie_fali_stojącej https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Dopplera#Efekt_Dopplera_dla_fali_stojącej Zaproponował to Gabriel LaFreniere, ale wynikało to też z prac Milo Wolfa. Przy takiej interpretacji nie ma mowy o dylatacji czasu, to wszystko to tylko psucie się zegarów atomowych pod wpływem grawitacji, pole em, czy przyspieszenia wektora przemieszczenia zegara. Jeżeli przyjrzeć się definicji czasu nie ma tam miejsca, na dylatację, podróże w czasie itd. Nie rozpisuję się o tym bo nie wiem czy kogoś to interesuje
  6. Na to zostały zdefiniowane jednostki chorobowe. Cokolwiek fantaści by nie wymyślili, to jednej kwestii nie przeskoczą... ale ja nie o tym. Nie ma żadnej dylatacji czasu, ale załóżmy na chwilę, że jest, to nazywanie oglądania historii widoczności gwiazdy spowodowane tym, że światło ma skończoną wartość propagacji 'dylatacją czasu', to już aberracja. Nie wiem czy coś na taki przypadek pomoże. Proponuję Niemcy, bo w Polsce psychiatria niedofinansowana i słabo przędzie.
  7. No jednak ja mam ów ból d. Jednak jest tak, że brakuje pewnych sił i zaproponowano DM. Niestety okazało się, że to działa na zasadzie: tu działa a tam już nie, zróbmy nowy model do nowych wyników. Ma to nie wiele wspólnego z jakością jaką zaprezentował pan E. Abstrahuję od tego czy ma rację czy nie: https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_unsolved_problems_in_physics Oczywiście jest wiele prób rezygnacji z DM, a mnie się podoba taki kierunek: https://www.researchgate.net/publication/326988843_An_Explanation_for_Galaxy_Rotation_Rates_without_Requiring_Dark_Matter Oczywiście 'podoba' ma niewiele wspólnego z tym, jak jest naprawdę Link, który podałem nie różni się za bardzo od innych podejść. Czyli mamy jakieś tam dane zmieńmy model tak aby wpasował się do wyników. Pytanie czy wykorzystany model w innych problemach/ obserwacjach również działa.
  8. Ojej, fakt udupienie hipotetycznej czarnej materii i energii musi mocno uwierać w rowa dużą część publikujących. To nie przejdzie. Okazało by się, że 20 lat publikacji co niektórych amatorów można wrzucić do kosza. Niestety wzajemne kółko adoracji nie dopuści do tego. A teraz można rozpocząć hate 3 ... 2 ... 1 ...
  9. Czy to nie jest jakaś forma tak naprawdę KBE, takiego jakiegoś elektronowego ?
  10. Nie. To tylko moje niedbalstwo co do spisania przeze mnie mojego punktu widzenia. To, że jakieś zmienne w danym procesie nazwie się nie poprawnie, nie oznacza, że opis procesu i jego analiza jest nie poprawna. Odbiór takiej analizy jest tylko utrudniony.
  11. Mylisz błąd w nazewnictwie z błędem tezie. Całość co napisałem jest nadal poprawne z tym, że w niektórych miejscach powinno być C zamiast CO2. Przecież to był sarkazm z tym wyliczaniem pierwiastków.
  12. Faktycznie literka O w CO2 to tlen. 2 oznacza, że jest go 2x więcej niż C czyli węgla. Natomiast węgiel kopalniany, to pozostałość C po rozłożeniu się z rośliny, roślina oddaje stale O2e do atmosfery/gleby/wody. Tak więc konserwacja C jest tożsama z nie powstawaniem CO2. Oczywiście pisząc o konserwacji CO2 mowa o konserwacji C, które uniemożliwia powstawanie CO2. Jak w takim razie twoim zdaniem powstał węgiel kopalniany? Możliwe, że to był za mocny skrót myślowy. Bez C nie ma mowy o CO2. Faktycznie powinno być konserwuje C.
  13. Ty gamoniu spoglądałeś chociaż na rysunek który omawiam? Obecnie w roślinach zakonserwowane jest 2300 + 101 - 140 j. CO2 jprdl skim ja rozmawiam? Paliwa kopalniane to zakonserwowane C02, paliwa kopalniane wzięły się z tego, że rośliny obumarły. Sorry ale zrób sobie test IQ i sprawdź czy szympansy nie radzą sobie lepiej od ciebie. Jak wrócisz z certyfikatem, że masz IQ wiecej niż 70 to możemy wrócić do rozmowy. Swoją drogą to myślisz, że w węglu drzewnym i węglu kopalnianym, jest coś innego spalane? To są kwestie poruszane w szkole podstawowej: http://elblag.lesnictwo.lasy.gov.pl/klimat/2-lorem-ipsum-dolor-sit-amet
×
×
  • Create New...