Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Today
  2. Ponad dekadę temu genetycy roślin zauważyli coś dziwnego. Badając szczepione rośliny stwierdzili, że w komórkach każdej z nich istnieją sygnały wskazujące, że doszło między nimi do wymiany dużych ilości DNA. Samo w sobie nie jest to niczym dziwnym, nie od dzisiaj wiemy o horyzontalnym transferze genów. Jednak w tym wypadku wydało się, że doszło do transferu całego nietkniętego genomu chloroplastów. To już była zagadka, gdyż komórki roślinne otoczone są ochronną ścianą i nie ma oczywistego sposobu wymiany tak dużej ilości DNA. Potrzeba było ponad 10 lat, by rozwiązać tę zagadkę. Naukowcy z Instytutu Molekularnej Fizjologii Roślin im. Maxa Plancka w Poczdamie zarejestrowali właśnie film dokumentujący taki transfer genów. Okazało się, nie tylko, że ściany komórkowe roślin są czasem bardziej porowate niż sądziliśmy, ale że istnieje mechanizm, dzięki całe organelle wędrują pomiędzy sąsiadującymi komórkami. Nowością jest tutaj wykazanie, że całe fizyczne organelle przemieszczają się pomiędzy komórkami. Dwie różne rośliny mogą wymienić organelle, mówi Charles Melnyk z Uniwersytetu Nauk Rolniczych w Uppsali. Szczepienie roślin jest stosowane co najmniej od czasów starożytnego Rzymu. Technika ta pozwala np. młodym roślinom na wcześniejsze owocowanie i poprawia ich odporność. Do zaszczepienia może też dojść w sposób naturalny. Przed około dekadą Ralph Bock z Instytutu Molekularnej Fizjologii Roślin, zaszczepił dwa gatunki tytoniu, a następnie zsekwencjonował geny rośliny z obu stron modzela, czyli miejsca połączenia roślin. Okazało się, że rośliny wymieniły całe genomy chloroplastów. Tego się nie można było spodziewać, mówi Pal Maliga, genetyk roślin z Rutgers University, który niezależnie znalazł dowody na transfer chloroplastów i mitochondriów. Komórki roślinne otoczone są sztywnymi ścianami, więc wyobrażałem sobie komórki roślinne jako cytoplazmę w klatce, z której nie może się wydostać, mówi Maliga. Dowody na wymianę dużej ilości materiału genetycznego stanowiły się prawdziwą zagadkę dla specjalistów. Jedynymi znanymi otworami w ścianie komórek roślinnych były niewielkie plazmodesmy, pomosty o średnicy około 0,05 mikrometra, dzięki którym sąsiadujące komórki mogą wymieniać proteiny i molekuły RNA. Tymczasem typowy chloroplast ma zaś średnicę około 5 mikrometrów. Jest więc zdecydowanie zbyt duży, by przedostać się przez plazmodesmę. Zagadkę udało się rozwiązać, gdy Bock rozpoczął współpracę z Alexandrem Hertlem, który specjalizuje się w obrazowaniu komórek w czasie rzeczywistym. Najpierw naukowcy zauważyli, że otwory w komórkach mogą mieć średnicę nawet 1,5 mikrometra. To jednak nadal zbyt mało, by przedostał się przez nie chloroplast. Naukowcy przyjrzeli się też komórkom w modzelu i wówczas zauważyli przemieszczający się chloroplast. Okazało się, że niektóre chloroplasty mogą zmieniać się w bardziej prymitywne proto-plastydy, których średnica może wynosić jedynie 0,2 mikrometra. Naukowcy ze zdumieniem obserwowali, jak takie proto-plastydy przemieszały się się w kierunku właśnie odkrytych większych otworów w ścianach komórkowych. Przeciskały się się przez nie i powracały do normalnych rozmiarów dla chloroplastów. Hertle przyznaje, że naukowcy nie rozumieją dobrze metamorfozy chloroplastów, jednak wydaje się, że jest to reakcja na niedobór węgla i zmniejszoną fotosyntezę. Gdy bowiem wyłączano światło, zaobserwowano aż 5-krotny wzrost transferu organelli. To, jak dobrze plastydy funkcjonują w nowej roślinie, zależy od tego, na ile rośliny są spokrewnione genetycznie. Im są sobie bliższe, tym lepiej plastydy działają. Maliga podejrzewa, że proto-plastydy mogą zawierać lub wytwarzać molekuły sygnałowe, które pomagają w leczeniu miejsca szczepienia. Wydaje się też, że powstające duże otwory w ścianach komórkowych również są efektem reakcji rośliny na szczepienie. Nie można jednak wykluczyć, że formują się też na którymś z etapów normalnego wzrostu rośliny, uważa uczony. Swoje badania naukowcy opisali na łamach Science Advances. « powrót do artykułu
  3. Widziałem ze dwa tygodnie temu film o starożytności i pamiętam, że na jednym z obrazków były podobne półkola wykonane z metalu. Były grubsze, ale to mniejsze i zakończone jakby ciężarkami czy kulkami. Na obrazku była osoba mająca dwa takie przedmioty połączone cienkim paskiem przerzuconym przez szyję, tak że oba wisiały nad klatką piersiową. Było wytłumaczone, że to była właśnie forma pieniądza.
  4. Yesterday
  5. Podoba mi się Twój sposób myślenia! Tu jest lista trudnych problemów do rozwiązania, na przykład P vs NP. Tylko nie wiem czy jest tyle LSD we Wszechświecie, żeby wesprzeć kolegę https://pl.wikipedia.org/wiki/Problemy_milenijne
  6. Kiedyś mój kolega opowiadał, że jak jest na haju LSD to WSZYSTKO rozumie. Niestety po nie umiał tego wyjaśnić. Powiedziałem mu aby zapisał sobie. No i któregoś ranka przyniósł mi kartkę: "Jak stoję na palcach to mogę dotknąć sufitu". AI która "urośnie" bez nam ludziom właściwego doświadczenia będzie całkiem z innej bajki.
  7. Wszystkie tak zwane święte księgi tak mają. Ludzie wiedzą lepiej, co jest właściwe na podstawie moralności wykształconej na drodze ewolucji homo sapiens, a nawet ewolucji innych człekokształtnych, oraz właściwej w danym środowisku kulturowym i w danym czasie. Za to w Biblii można znaleźć takie kwiatki, jak poniżej. Nie dziwi zatem, że wierzący postępują selektywnie Za to trochę dziwi, że podobno to jest wykładnia moralności. AI będzie w stanie racjonalnie rozumować i argumentować. Moim zdaniem tego typu abstrakcyjne konstrukty jak religia, będą trudniejsze do zaimplementowania czy nauczenia, bo nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości.
  8. No nie wiem. Już teraz wystarczy wyłączyć internet czy zablokować komputery, GPSa, sygnalizację świetlną, być może elektrownie (przynajmniej w jakimś stopniu), wodociągi, ruch lotniczy, kolejowy. Owszem, nie jest to zagrożenie dla cywilizacji jako takiej. A, że strzelać będą mogły, szybciej wejdą do służby takie drony niż powstanie taka AI. Prawdopodobnie:) Generalnie chyba nie jesteśmy sobie w stanie tego wyobrazić, w ogóle. Jedynym ograniczeniem dla niej będzie hardware i dostępna moc, na której taka AI będzie chodzić, ale pewnie szybko pomoże zaprojektować coś lepszego.
  9. Co ciekawe wg artykułu aksjony mogłyby przekształcać się w fotony w obecności bardzo silnych pól magnetycznych, np. wokół gwiazd neutronowych, lecz w pobliżu nadolbrzyma takiego jak Betelgeza nie manifestują już swojej obecności: https://phys.org/news/2021-01-axions-nearby-star-betelgeuse.html
  10. Dla mnie to dobra definicja. Wszystkie religie na tym polegają. Dużo wytycznych, ale korzystanie z raczej fakultatywne. Dopóki cala komunikacja idzie przez ekran monitora to niebezpieczeństwo nie jest duże. Ale jak już będzie mogła coś zatrzymać, coś uruchomić, albo nacisnąć na spust....
  11. W tym filmie to jedynie wyobrażenie człowieka na temat SI. Prawdopodobnie gdy już powstanie, to będzie całkiem inna. Nadal jest to takie prymitywne, bo z automatu traktujemy sztuczną inteligencję jak jakieś nowe zagrożenie. Prawie tak jak plemiona indian myślały o białych ludziach. Z tym że plemiona trafiły jednak na nadal niezbyt inteligentnych i złych ludzi, a my trafimy na coś co ma poziom o jakim nie mamy pojęcia. A co do nic nierobienia, to przecież jeśli jest już się na poziomie spełnienia to można się lenić, czyli nie robić nic co wymaga nieprzyjemnego narzuconego wysiłku. Logika naprawy świata przez usuwanie jakiejś składowej to przecież błąd. To przecież ludzie popełnili ten błąd, a sztuczna inteligencja jeśli nauczy się na błędach historii to zupełnie odrzuci ten tryb myślenia. Cienko powiedzieć co zrobi, bo jako głupsi nie możemy przewidzieć działań mądrzejszego. I nie uważam że będzie to coś jak bóg, tylko coś co podpowiada co robić, ale ludzie i tak tego nie zrobią, bo nie. Taka jest ludzka natura.
  12. Hm, z czego zatem zrobiona jest Sputnik V i ta tajemnicza chińska? Rozumiem, że Pfizer i reszta zgadli sekwencję aminokwasów. Przypominam że skuteczność wszystkich tych preparatów jest większa niż 90% więc trudno to jakoś uznać za przypadek. IMHO, musieli mieć przynajmniej jednego wirusa do dyspozycji.
  13. Astro, masz ideę, doświadczenia potwierdzającego Twój pogląd jeszcze nie masz. Co tu dopiero mówić o fakcie. Mam nadzieję, że nie jesteś naukowcem. (nie atakuję Cię, po prostu szukam logiki w Twojej komunikacji) Czy to naprawdę zbyt trudne zdania? Jeżeli uważam pracę tych ludzi za nielogiczne, to jaki sens ma ich uwzględnianie. Autorytetu u mnie nie mają gdyż opierają swoją prace na błędnych przesłankach - niepodważalności testu PCR. Czy ktoś mi w końcu odpowie jak można wyizolować przyczynę efektu E, jeżeli nie ma niepodważalnej metody sprawdzenia czy to jest właśnie to E?
  14. Ty nie "plusujesz" wiadomości, z którymi się zgadzasz? Uściślij proszę lub zadaj pytanie ponownie, żeby wiedział o co dokładnie pytasz. Postaram się odpowiedzieć. Moja wątpliwość odnośnie wiarygodności testów PCR też jest wciąż otwarta.
  15. Jeżeli się na czymś nie znasz, warto zasięgnąć do źródła. Łatwo znajdziesz publikacje, a nawet wywiady z wynalazcą technologii PCR, które mówią o nie nadawaniu się tej technologii do diagnostyki. Czytałeś chociażby instrukcję testu PCR? Tam też o tym piszą...
  16. No nie znam się, ale naprawdę liczę na Twoją polemikę z autorami cytowanych prac. Pochwal się! Chyba nie tylko ja trzymam kciuki.
  17. Najpierw jest pogląd / idea, za nim idzie doświadczenie, potem doświadczenie powtarzalne, potem dopiero fakty. Jeżeli fakty są wynikiem błędu czy fałszu doświadczenia, to już nie są faktami, tylko błędem lub oszustwem. Jak przeprowadzono niepodważalne doświadczenie na wyizolowanie wirusa powodującego COVID-19, jeżeli nie ma wiarygodnego testu diagnozującego COVID-19? Mam nadzieję, że zgadzasz się chociaż z tym, że test PCR nie nadaje się do diagnostyki?
  18. Myślę, że nie jest to kwestią poglądów, a FAKTÓW. Nie bardzo chce mi się dyskutować z ludźmi, dla których 2 a 2 nie jest 4. Oczywiście rozumiem, że nie każdy zaopatrzony w zestaw "małego chemika" jest w stanie nadążyć za rzeczywistością. P.S. Kierując się sugestią Mariusza liczę, że napisałeś już odpowiedni mail? Mógłbyś się podzielić wiedzą zamieszczając tu ów post. Jako mało ogarnięty w tych kwestiach chętnie przeczytam. Ed Nie wiem, ale Twoje "plusiki" mówią wiele.
  19. Rozumiem. Nie każdy jest w stanie zmieniać swoje poglądy, a nawet może nie chcieć o nich dyskutować, jeżeli uważa swoje za ugruntowane a innych za należące do niepopularnych czy jak je nazywasz "teorii spiskowych". Pozwolę sobie zapytać, czy Ty masz lub miałeś w swoim życiu jakiś niepopularny pogląd?
  20. Reaguje tak tylko na wpisy wietrzących teorię spiskową. Jeżeli jesteś tylko niedoinformowany albo masz zły dzień, to pochopnie oceniłem. Wybacz.
  21. Dla mnie to wygląda jak zaczepy do nagolenników - takie coś co z tyłu nogi lub ręki się trzyma a z przodu ma przywiązany kawałek skóry lub pancerza
  22. Cjanobakteria, jeżeli sarkazm nie jest Twoją typową reakcją na poglądy, z którymi się nie zgadzasz, to pochopnie oceniłem Cię jako cynika. Wybacz. Czy @Antylogik został zablokowany na forum, że się go o to podejrzewa? Przypuszczam zatem, że ma poglądy podobne do moich w temacie rzekomego wyizolowania wirusa i testów PCR, które nie są przeznaczone do diagnostyki? Jakie jest Twoje @Astro zdanie w tej kwestii?
  23. Tekst o tym że pieniądze szczęścia nie dają to może mi Morawiecki opowiadać. Osobiście uważam że do szczęścia potrzeba mieć dużo pieniędzy przy niskim nakładzie pracy, bo co mi po pieniądzach jak nie mam czasu korzystać z ich uroku. Sam bym pewnie chętniej brał teraz udział w orgietce w Holandii razem z kolegami z Węgier ale niestety, mimo dobrej jak na Polskie warunki płacy to jednak moja rozrywka kończy się na Netfliksie. Jak spłacę ratę kredytu (mieszkanie w miasteczku) zapłacę za ogrzewanie, prąd, zakupy no i oczywiście podatki, to nie stać mnie na opiekunkę do dziecka i wyjazd z żoną do restauracji nad Jeziorem. Jest inny sposób. Żyć z małymi oczekiwaniami niczego od świata nie pragnąc. Nie wiem tylko czy z małych oczekiwań spłaciłbym studia córki i ogrzało mieszkanie. Pieniądz nie zawsze daje szczęście ale jego brak zawsze daje nieszczęście.
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...