Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Sławko

Users
  • Content Count

    755
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Sławko last won the day on November 22 2021

Sławko had the most liked content!

Community Reputation

87 Outstanding

About Sławko

  • Rank
    Nadsztygar

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Problem w tym, że jeśli chodzi o podatki, to nasz rząd łupi głównie takie „rodzinne firmy i sklepiki”, bo ... jest łatwiej(!) i nie jest to przecież wina tych firemek, ani koncernów, tylko wina rządu. W efekcie koncerny dominują, bo małe firmy upadają. Czy nasz rząd robi coś aby ułatwić życie ludziom przedsiębiorczym? Tak, od czasu do czasu zrobią jakieś ułatwienie, po czym łupią po dwakroć. Dużo było opowiadania o tym, jak to obecny rząd „troszczy się” o obywateli, a co zrobił nasz rząd Polskim Ładem? Czy jakieś duże koncerny na tym „ucierpiały”? Nie! Przywalono podatki małym firmom, wygenerowano ogromne koszty księgowe z powodu zagmatwanych i niejasnych przepisów i to wszytko przy inflacji. To są wszystko koszty, które skumulowane odbijają się na cenach usług i produktów. A gdzie w tym wszystkim jest miejsce na rozwój tych firemek? Jak te firmy mają inwestować i w co, aby urosnąć i móc konkurować z koncernami? Skąd mają wziąć pieniądze na rozwój, na lepsze wypłaty dla pracowników, skoro rząd zabiera im wszystkie nadwyżki. Najlepszym sposobem, na to, aby w Polsce nie dominowały koncerny, wcale nie jest ich opodatkowanie. Gdyby nasz rząd dał szansę naszym polskim firmom na rozwój, aby mogły z koncernami konkurować, to problem szybko sam by się rozwiązał. Tak zrobił kiedyś rząd Korei Południowej. Sam policz ile wielkich koreańskich firm jest dzisiaj obecnych na świecie, a ile jest polskich... zero! A przecież Korea Południowa to kraj powierzchniowo 3 razy mniejszy od Polski(!) W roku 1975 Korea miała mniej mieszkańców niż Polska, a teraz jest tam 50 mln ludzi i to wszytko bez 500+. W Korei w 1975 roku PKB było 2 razy mniejsze niż w Polsce, a teraz PKB jest tam 2 razy wyższe na mieszkańca niż w Polsce. Ale tam rząd naprawdę rządzi i pomaga obywatelom, a nie sobie. Nie osiągnęli tego rozdawnictwem i państwem opiekuńczym, tylko inwestycjami w firmy i naukę! Nie osiągnęli tego modłami do bożków o lepszy byt, tylko wzięli sprawy w swoje ręce i pozwoli działać ludziom przedsiębiorczym. Podatki tam są niższe niż u nas. Najmniej zarabiający do 10tys$ (42tys.zł) płacą tylko 6% podatku i dlatego tamten kraj kwitnie, a nasz jest ... szkoda słów. Podatki w Korei Południowej: Do 10.435 dolarów USA - 6% Do 40.000 dolarów USA - 15% Do 76.522 dolarów USA - 24% Ponad 76.522 dolarów USA - 35% A VAT 10%(!) My możemy tylko pomarzyć.
  2. Pisałem głównie o lokalnych rynkach, takich jak Polska, bo większość obrotu chyba każdego kraju to obrót wewnętrzny. W przypadku firm zagranicznych sprawa rozmywa się na wszystkie kraje, ale to nie znaczy, że nie ma to na nas wpływu, bo my z zagranicy także kupujemy towary i usługi. Wcześniej, czy później takie podatki nakładane na zagraniczne firmy i tak w nas trafią bezpośrednio, albo rykoszetem. A w sytuacji, gdy zagraniczna firma zatrudnia pracowników w naszym kraju, odbije się to na nich niemal natychmiast. Natomiast koszty środowiskowe w większości rozmywają się na całą planetę, dlatego tak trudno jest je nam uchwycić.
  3. Jak on do tego doszedł po tylu latach, że nie zapłacił za te książki? Musi być, że cały czas gryzło go sumienie, aż po prawie pół wieku (48 lat) uświadomił sobie jak może się tego „gryzienia” pozbyć i ten dyskomfort zlikwidować Miejmy nadzieję, że wreszcie śpi spokojnie
  4. Bardzo ciekawy artykuł. Nie raz zastanawiałem się nad tą kwestią, ale nigdy nie zgłębiałem tematu.
  5. Wszelkie koszty zawsze ponosi społeczeństwo i nie ma takiej możliwości, żeby było inaczej. Albo są to koszty środowiskowe, albo finansowe. Żadne koncerny energetyczne (ani żadne inne firmy) w żadnej sytuacji de-facto nie ponoszą kosztów, bo wszystkie koszty firm, w tym podatki, opłaty i kary (wcześniej czy później) wliczane są w ceny usług i towarów, albo odliczane od wypłat dla pracowników (a ci to przecież także jest społeczeństwo). Jeśli firma tego nie zrobi to bankrutuje i jej nie ma. Przykładowo. Wielu polityków bardzo często (zwłaszcza w ostatnio w Polsce) opowiada, że muszą opodatkować firmy, bo to się należy społeczeństwu! Jest to kompletna bzdura. W ten sposób pod przykrywką opodatkowania firm opodatkowuje się społeczeństwo, bo te koszty szybko mają swoje odzwierciedlenie w wyższych cenach towarów i usług, za które przecież płaci nie kto inny tylko społeczeństwo! Obecna inflacja w Polsce jest między innymi wynikiem takich działań rządu. Zwykły „Kowalski” zdaje się tego nie dostrzegać, bo dopóki jawnie nie obniża mu się pensji, albo jawnie nie nakłada się na niego podatków, to wydaje mu się, że wszystko jest w porządku. Np. obecny polski rząd o tym wie, dlatego tak chętnie wykorzystuje ten mechanizm. Co więcej, wśród osób niezorientowanych w ekonomii i nieświadomych tych mechanizmów, jest nawet poparcie dla rządu na takie działania, tymczasem godzi to w nich samych. Uderzenie w firmy, a nie bezpośrednio w obywateli powoduje, że gdy z pewnym opóźnieniem, te koszty zaczyna ponosić społeczeństwo, to wielu ludzi nie dostrzega już prawdziwej przyczyny tych kosztów. Inna sprawa, że powinniśmy ponosić pełne koszty środowiskowe wszystkich towarów i usług, bo tylko w ten sposób jesteśmy w stanie wybrać te, które rzeczywiście są tańsze. Gdy te koszty środowiskowe są ukryte, nie jesteśmy w stanie racjonalnie wybrać tych właściwych, w efekcie ich koszt jest jeszcze wyższy.
  6. Długo będziesz trzymał, pewnie do śmierci - ale powodów do radości będziesz miał masę i często Być może nie dożyję uruchomienia pierwszego reaktora, który będzie dawał więcej energii niż pobiera. Ale powód do radości będę miał dopiero wtedy, gdy tego dożyję. Drugi powód do radości pojawi się, gdy takie coś zostanie wybudowane w Polsce, więc z tym „masę i często” trochę przesadziłeś, bo naliczyłem ich 2
  7. Przyroda nie przestaje mnie zadziwiać (a chyba już to kiedyś pisałem ). Co ciekawe, nie mogę znaleźć nigdzie w Internecie zdjęcia tej ryby (Naopagetopsis ionah). Na tym zdjęciu gniazd widać je, jak siedzą na gniazdach, ale są za małe aby zorientować się jak te ryby wyglądają.
  8. No tak, racja, w obliczeniach nie wziąłem pod uwagę efektów relatywistycznych. A z punktu widzenia jądra magnezu-18, sytuacja wygląda nieco inaczej.
  9. Najważniejsze geny są pewnie i najstarszymi genami. Ewolucja miała więc najwięcej czasu na to by nauczyć się chronić/naprawiać te geny. Spostrzeżenie opisane w tym artykule jest ciekawe, ale jakoś nie jestem zaskoczony i nie widzę tu nic, co byłoby wbrew ewolucji.
  10. No właśnie ja podejrzewałem. Poza tym jeśli dobrze kojarzę, to wiele pomysłów np. na napęd nad-świetlny opierało się na tym, że antymateria mała zakrzywiać czasoprzestrzeń odwrotnie do zwykłej materii. Skoro antymateria grawitacyjnie oddziałuje tak samo jak zwykła materia, to lipa z napędu warp
  11. Hmmm, to komplikuje sprawy. Ale bardziej istotne było by zbadanie jakie jest oddziaływanie grawitacyjnie pomiędzy antycząstkami (antymateria-antymateria).
×
×
  • Create New...