Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Sławko

Users
  • Content Count

    483
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    20

Sławko last won the day on January 10

Sławko had the most liked content!

Community Reputation

47 Very Good

About Sławko

  • Rank
    Sztygar

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. To jest skandal. Płacenie przestępcom takiego okupu powinno być traktowane jako współudział, bo de facto sponsorują oni w tej sposób grupy przestępcze.
  2. Trochę pomyślałem i pogooglałem. Silnik Stirlinga + jakaś prądnica, zjawisko Peltiera (ogniwo Peltiera), zjawisko Thomsona i zjawisko Seebecka (termopara). I to chyba wszystko. Ogólnie przyznaję, słabo to wygląda.
  3. Nie tylko parę można zamieniać na energię elektryczną. Swoją drogą, to chyba za mało pracujemy (jako ludzkość) nad wymyśleniem lepszej metody zamiany ciepła w elektryczność niż za pomocą pary i turbin.
  4. A czy tego ciepła z teleskopu nie można by było wykorzystać np. do produkcji energii elektrycznej zasilającej stację, zamiast topić lód na szczycie góry? Czy zamiast kłaść 11 km rur nie lepiej byłoby zainwestować w jakieś agregaty zamieniające ciepło na prąd? Kiedy ludzie zaczną myśleć racjonalnie, ekonomicznie i ekologicznie?
  5. No to poparz sobie skąd. Taki Wielki Zderzacz Hadronów (LHC) kosztował 4,6 miliarda CHF. Złożyło się na to wiele krajów, w tym Polska (i chwała jej za to). W przeliczeniu na złotówki (załóżmy 4zł za 1 CHF) to ok. 18,4 miliarda zł. Polska natomiast na Kościół watykański (takie malutkie obce państwo w Europie) ze swojego budżetu w ramach umowy konkordatu przeznacza 1,8 miliarda(!) zł rocznie. A to oznacza, że w ciągu ostatnich 22 lat działania tej haniebnej umowy, tylko z tych pieniędzy, które idą na "bóstwa", Polska mogłaby wybudować samodzielnie 2 takie LHC(!) A to jest tylko jeden przykład trwonienia naszych pieniędzy! Ilu wybitnych naukowców przyjechałoby do Polski pracować w takim ośrodku naukowym i jakie byłyby z tego wynalazki i korzyści dla Polski, to trudno sobie to nawet wyobrazić. A tak nie mamy z tego nic, poza dziurą średniowiecza.
  6. Ale przecież nie inaczej robię. Jak mam w niej plastiki, to problemu nie ma. Jak mam w niej papier, to papier leci do kontenera na papier, a zrywka, jak nie podarta to czasami wraca na kolejne śmiecie, a jak się podrze (kartony często je uszkadzają) to ląduje w plastikach. Wcześniej czy później i tak leci do plastików, ale zanim tam trafi to jeszcze się przydaje. O innym zastosowaniu zrywek (i tzw. reklamówek) pisałem jeszcze tu: https://forum.kopalniawiedzy.pl/topic/42483-wyrzucanie-ogryzków-zagraża-dzikiej-jabłoni/?tab=comments#comment-155610
  7. Jakoś to do mnie nie przemawia. Czym właściwie różni się myśliwy od kłusownika? Tym, że myśliwy płaci i być może przestrzega zasad polowań? A te zasady polowań (terminy, wielkość zwierzyny itp.) to ustala się "dla dobra" zwierząt? Czyli: "wytępiliśmy zające to przerzucamy się na dziki"?
  8. Dlatego ja plastikowych torebek (w tym zrywek) nie wyrzucam jak śmiecia. Zastępują mi one worki na śmieci, dzięki temu nie pamiętam już kiedy takie worki na śmieci kupowałem. Zakupy od dłuższego już czasu robię nosząc własne płócienne torby, ale pieczywo ze sklepu wciąż pakuję w zrywki, bo na razie sam nie mam pomysłu czym je zastąpić. Te papierowe nie zawsze spełniają potrzeby, a poza tym i tak często mają wklejone plastikowe "okienko". Oczywiście ideałem byłoby, żeby w ogóle pozbyć się plastikowych torebek i opakowań. Kiedyś ich nie było i jakoś się z tym żyło. Może stopniowo znów do tego dojdzie, ale obawiam się, że miną jeszcze dekady.
  9. A to wydaje mi się być dużą patologią. Bo koła łowieckie wolą wybić zwierzynę i mieć z tego kasę niż ponosić koszty na płoty. Nie ma zwierzyny, nie ma szkód na polach. Koła zachowują tylko taką ilość, aby zarobić na polowaniach i mieć jak najmniej kosztów. Nie ma to nic wspólnego z ochroną zwierząt, czy utrzymywaniem równowagi ekologicznej.
  10. Jeszcze polecam ci lekturę: https://kopalniawiedzy.pl/Fukushima-zwierzeta-strafa-dzik-makak-bazant-lasica-szop-lis-Czernobyl,31304 https://kopalniawiedzy.pl/Czarnobyl-przyroda-katastrofa-wilk,23251 Nawet te dwa krótkie teksty wiele mówią o ludziach i przyrodzie. Warto się nad tym zastanowić w kontekście myślistwa i tego czy jest potrzebne oraz do czego.
  11. Wulkany wybuchają od miliardów lat, były też powodzie, wichury, pożary, epidemie i masa innych zagrożeń, i jakoś przez miliony lat przyroda dawała sobie z tym radę bez ludzi. Teraz nagle ludzie uznali, że muszą coś regulować. Nie, w większości przypadków nie muszą. Muszą tylko tam, gdzie sami ludzie doprowadzili do katastrofy ekologicznej. Muszą tylko tam, gdzie trzeba ratować zagrożone gatunki z winy ludzi. Strzelanie do zwierząt wymyślono głównie dla kasy. Myśliwi płacą za możliwość strzelania i za upolowanie zwierzęcia. Po to wymyśla się preteksty do odstrzału. Dla dzików wymyślono ASF. Tymczasem okazało się, że zabicie półtora miliona dzików w zeszłym roku nie zmniejszyło ani trochę rozprzestrzeniania się tego wirusa. Co więcej, są przesłanki by przypuszczać, że to myśliwi(!) w większym stopniu roznoszą ASF niż dziki. Tylko 1% odstrzelonych dzików miało kontakt z ASF! Zmniejszenie populacji dzików sprawia, że wilki szukają łatwiejszej zdobyczy i polują na owce, więc potem jest pretekst żeby strzelać do wilków. I tak w kółko. Trzeba zmienić myślenie, ale jak widać niektórym przychodzi to z trudem. Najłatwiej jest odstrzelić i jeszcze kasę na tym zarobić. Pif-paf i po sprawie. Inne metody stają się wówczas nieważne i ... zbyt kosztowne. Rolnicy płaczą, że im zwierzyna wchodzi na pola, bo szkoda im kasy na grodzenie. To samo hodowcy owiec. Ile było walki o to, żeby budować przejścia dla zwierząt przez autostrady, bo to koszty większe o ... 1-5% całej budowy! I tak można wymieniać non stop. Zawsze chodzi tylko o kasę! Zarzucasz innym nienawiść i agresję, ale to twoje wpisy są pełne negatywnych emocji. Nie widzisz tego? Czy ty czytasz to co sama napisałaś, zanim klikniesz "Dodaj odpowiedź"?
  12. I tak chyba faktycznie jest. Politycy dużo gadają, ale dla nich i tak liczy się tylko kasa, resztę mają gdzieś. Pod pretekstem kornika wytną lasy, pod pretekstem ochrony owiec wybiją wilka, pod pretekstem ASF wybiją dziki itp. Umieją tylko niszczyć i zabijać.
  13. Zastanawiałem się nad możliwością stawiania znaków przy drogach, zwłaszcza przechodzących przez lasy... typu: "Wyrzucanie śmieci, surowo zabronione". Tylko wobec braku kar, to czy to ma sens?
  14. Przeraża mnie to i bardzo smuci. Ile już gatunków wyginęło, które żyły jeszcze gdy ja się urodziłem. Niszczenie naszej planety niestety wciąż przyspiesza, zamiast zwalniać.
×
×
  • Create New...