Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/26/20 in all areas

  1. 2 points
    Dokładna sekwencja genetyczna (przepisana na DNA w procesie RT-PCR) wszystkich znanych wariantów SARS-CoV-2 jest znana i udostępniona w publicznej domenie. Wystarczy kilka minut, aby sekwencję znaleźć. Po co te brednie że nie wyizolowano wirusa?! Przykład: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/nuccore/MN988668
  2. 2 points
    Nie sądzę abym oceniając inteligencję innych ludzi wykorzystywał do tego mapę ich połączeń neuronowych. Noo, chłopaki polecieli w kosmos. Jasne, a wystarczająco zmotywowane pełzaki są w stanie wydostać się za ekran monitora w grze życie. Nie należy demonizować. Ustalanie funkcji celu może być całkowicie poza kontrolą AI, dokładnie tak samo jak nie mamy możliwości kontrolowania naszego układu limbicznego - to on kontroluje nas. Jeden pstryczek, i AI sama z siebie nabierze ochoty na robienie tego, na czym nam zależy. Dostatecznie silna AI może siedzieć w Matrixie, i nikt jej nie poda pigułki, do tego jej działania mogą być kontrolowane przez inne AI, być może hierarchicznie, podobnie jak wygląda to w ludzkim mózgu (jakby ktoś się zastawiał, dlaczego szef jest głupi, to ma odpowiedź ) Superinteligencja nie musi być refleksywna, w sensie "świadoma siebie". Nie musi wiedzieć o sobie niczego, tak jak ja nie znam budowy swojego mózgu (poza skanami ) Zagrożenie jest zupełnie inne - pozwoli się realizować AI zadania przy niedokładnie określonych ograniczeniach. Ja mogę. IQ to skala logarytmiczna w której każde 10 punktów (w skali Wechslera) podwaja w przybliżeniu szybkość rozwiązywania odpowiednio trudnych problemów (tu jest trick, bo dla człowieka speedup dla prostych jest znacznie mniejszy, a zbyt trudne mogą być całkowicie poza zasięgiem, dlatego trudność problemów używanych do porówniania skaluje się) . Czyli byłaby kilkaset razy potężniejsza ode mnie kilka lat temu i kilka-kilkanaście tysięcy razy obecnie. Co ciekawe, przy naiwnej analizie 250 jest jeszcze w zasięgu inżynierii genetycznej, o ile nie następuje wcześniej jakieś wysycenie polegające na tym, że różne geny osiągają te same efekty na poziomie fenotypowym. Bardziej na serio, IQ to wielkość bez znaczenia bez dokładnej definicji. Można by próbować oceniać "komputywność" komputerów, lecz jest wielkość wielkość absolutnie dwuwymiarowa, która musi uwzględniać zarówno rozmiar pamięci jak i szybkość obliczeń, i nie daje się opisywać jedną liczbą. Dokładnie to samo można przenieść dla sieci neuronowch, rozpatrując osobno jej rozmiar i "taktowanie". Wszystko wskazuje, że inteligencja rozumiana potocznie jest wypadkową bardzo wielu takich prostych miar, ludzie bardzo różnią się zdolnościami. Inteligencja to zdolność tworzenia i wykorzystywania modeli otaczającej nas rzeczywistości - przy innych efektywnych prawach fizyki i innej rzeczywistości, wymagania wobec inteligencji mogą być całkiem odmienne.
  3. 2 points
    W samym roku 2020 powstało kilka naukowych opracowań kwestionujących naturalność SARS-COV-2. Przykładowo: 1) K. Sirotkin, D. Sirotkin "Might SARS‐CoV‐2 Have Arisen via Serial Passage through an Animal Host or Cell Culture? A potential explanation for much of the novel coronavirus’ distinctive genome" (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7435492/) 2) Li-Meng Yan (MD, PhD), Shu Kang (PhD), Jie Guan (PhD), Shanchang Hu (PhD), "Unusual Features of the SARS-CoV-2 Genome Suggesting Sophisticated Laboratory Modification Rather Than Natural Evolution and Delineation of Its Probable Synthetic Route" 3) Rossana Segreto, Yuri Deigin, "The genetic structure of SARS‐CoV‐2 does not rule out a laboratory origin. SARS‐COV‐2 chimeric structure and furin cleavage site might be the result of genetic manipulation" (https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/bies.202000240) Wiem, wiem, onetowska wierchuszka niezadowolona, że ujawniam takie informacje.
  4. 2 points
    Astro, nauka nie polega na negowaniu, wyśmiewaniu innych i dogmatycznym trzymaniu się wygodnej jednej opinii/teorii/hipotezy, to nie jest nauka a świecka religia. Prawdziwa nauka nie jest ani wygodna, ani oczywista i polega na ciągłym zadawaniu pytań(gdzie niema pytań śmiesznych, głupich czy niewłaściwych z takiego czy innego powodu). I próbie odpowiedzi na te pytania. Jeżeli stygmatyzuje się rozmówcę kalkami z cyklu "zaplutych karłów reakcji", "wrogów ludu", "płaskoziemców"czy zwolenników "teorii spiskowych", chowając się się za nimi jak za tarczą, aby nie być zmuszonym opuszczać naszego wygodnego, bezpiecznego własnego azylu bezpieczeństwa i nie musieć przedstawiać merytorycznych argumentów, lub co jeszcze trudniejsze, dociekać i próbować wyjaśnić zagadnienie wraz rozmówcą, niezależnie czy stado robi to co my i czujemy się wirtualnie poklepywani po ramionach przez innych takich samych i tak samo myślących. Jeżeli naukę sprowadzamy do takiej ostentacyjnej negacji, lub ustalonych już raz na zawsze dogmatów, to przestaje ona istnieć
  5. 2 points
    1. nowotwory to nie choroba zakaźna 2. to bardzo heterogenna grupa chorób które nie sposób objąć jedną szczepionką (choć testy przechodzi właśnie szczepionka na pewne spektrum nowotworów) 3. nowotwory nie mają z reguły tak gwałtownego przebiegu jak SARS 4. nowotwory nie wymagają wprowadzania takich społecznych obostrzeń(patrz punkt 1), nie paraliżują gospodarki i edukacji na taką skalę jak choroba zakaźna, dlatego opracowywanie leku nie jest naglone (chyba że znasz jakąś pandemię nowotworów, która wymagałaby pozamykania centr kultury, handlu i oświaty?) 5. szczepionki na nowotwory wykorzystują zupełnie inną technologię, która nie jest poznana tak dobrze, jak konwencjonalne szczepionki na czynniki zakaźne, dlatego ze względów bezpieczeństwa nie można przyspieszyć procesu ich projektowania. Celem dla szczepionek p/nowotworowych są elementy endogenne, więc terapia przeciw nim niesie duże ryzyko powikłań autoimmunologicznych. Szczepionki celujące w elementy egzogenne (patrz- element kapsydu SARS-CoV-2 w szczepionce od Pfizera) nie niosą takiego ryzyka, wiemy co się może stać, bo to nie jest dziewicza technologia. (nie podajemy nawet wirionów, nieważne czy atenuowanych, czy zabitych, tylko zamknięty w otoczce lipidowej kod jednego białka) śmiertelność grypy: 0,1-0,2% (jak chcesz brać statystyki pod swoją tezę, to nawet 0,5%) śmiertelność SARS-CoV-2: 3% (za worldometers) 10-krotna przebitka jest dla ciebie "na poziomie chorób grypopodobnych"? właśnie nie udowodniłeś jeszcze nic poza swoją butą i arogancją i przypinaniem sobie tekturkowych orderów "zgasiłem lewaka który chciał zniszczyć świat" prezentujesz póki co dziki, antylogiczny skrzek o tym jak lewactwo chce ci zrobić krzywdę, nie umiesz wskazać w jaki sposób i jaki byłby lewactwa interes i raz po raz durnowato i nieudolnie przybijasz sobie samemu piątkę, że "udowodniłem!" i że "niczego nie wiesz!". wynikający z buty, arogancji i przypinania sobie tekturowych orderków "nam się nic nie stanie bo jesteśmy zajebiści, lecimy z prezydentem, nam wolno pod prąd", ale naprawdę mało obchodzi mnie katastrofa lotnicza sprzed 11 lat i jej związek (brak związku) z pandemią wirusa odpowiesz mi w końcu?
  6. 2 points
    nie, przybiłeś sobie tylko tekturowy order, czytałem cały dokument dopuszczający szczepionkę na rynek (wtedy jeszcze amerykański), badania zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującą metodologią, na odpowiednio dużej grupie badanych (44,000), w podwójnie zaślepionej próbie, z zachowaną heterogennością. Przypominam, że poza Pfizerem i Moderną, akceptowane są preparaty również mniejszych firm spoza Twojego foliarskiego konsorcjum, czyli da się, bezpiecznie. Nadal nie udowodniłeś i nie odpowiedziałeś na pytania, które nie są "głupie" tylko mają okazję walidyzować Twoje rzucane lekką ręką na wiatr obwieszczenia: 1. czemu nie mając pojęcia na temat epidemiologii (mylisz śmiertelność i umieralnością) raz po raz próbujesz udawać że masz jakąkolwiek kompetencję wypowiadać się na ten temat? 2. czemu masowe szczepienia określasz (i przyklaskujesz terminowi)- "jak bydło"? co to według ciebie znaczy? 3. na czym polega "sukces" "propagandzistów"? jaki mają interes w tym żeby zaszczepić ludzi "jak bydło"? (nadal nie wiem) a ile razy wcześniej miałeś do czynienia w ogólnoświatową pandemią? jasne, są przypadki endemicznych chorób wirusowych, ale dotyczą najczęściej krajów 3. świata, które na szczepionkę nie są sobie w stanie pozwolić, bo opracowanie szczepionki, na dodatek bezpiecznej wymaga zasobów, zaplecza i pieniędzy. tak, własnoręcznie rozpylałem mgłę i z dziadkiem razem brzozę sadziliśmy z tego co wiem przyczyną katastrofy były gwiazdorstwo, brak autorefleksji i poszanowania względem nauki, trochę jakbym malował twój portret
  7. 2 points
    Informuję, że w notce pomylono wielokomórkowe Pierścienice (Annelida) z pierwotniakami - Promienicami (Radiolaria).
  8. 2 points
    Nie przeczytałem artykułu, ale nie jestem pod szczególnym wrażeniem. Jest chyba ze 30 różnych wariantów szachów oprócz klasycznych Swoją drogą historia szachów jest ciekawa, bo reguły gry zmieniały się na przestrzeni dziejów i największą popularność zyskały, zdaje się, po zmianach zaproponowanych przez Włochów, które uczyniły grę bardziej dynamiczną. W oryginale figura hetmana/królowej poruszała się o jedno pole tylko na ukos. Nie było też między innymi roszady, ale nie pamiętam kto zaproponował tą zmianę.
  9. 2 points
    https://youtu.be/fn3KWM1kuAw Z pozdrowieniami od Boston Dynamics
  10. 2 points
    Powiem Wam, że mylicie się oboje. Mógłbym długo na ten temat, ale może tylko podlinkuję. Może otworzy się Wam prawdziwe oko mądrości: https://www.youtube.com/watch?v=iOSMHMAmPWg
  11. 1 point
    "odczytanie wymaga porównania stanu obu splątanych fotonów - co musi być dokonane z pomocą klasycznego kanału komunikacji" . No i to jest główna atrakcja. Nie ma żadnego splątania. Jest układ 'foton - kanał - foton' one są fizycznie połączone (odczyt w tym samym teoretycznym t). Przenikalność magnetyczna próżni i jej związek z prędkością światła to może być ten hipotetyczny eter.
  12. 1 point
    Niektóre teorie jeszcze sprzed kilku lat zakładały jednoczesność (natychmiastowość) niektórych oddziaływań, np. grawitacji, czy też splątania kwantowego. Sam Einstein nazwał splątanie kwantowe odbywające się natychmiastowo "upiornym działaniem na odległość". Z równań Maxwella wynika, że prędkość fal elektromagnetycznych/światła w próżni jest skończona i wynosi: , gdzie: – przenikalność elektryczna próżni, μ0 – przenikalność magnetyczna próżni Chińczycy zmierzyli jednak kilka lat temu, że minimalna szybkość splątania kwantowego także jest skończona jednak około 10 tys. razy większa niż prędkość światła: Pomiar prędkości splątania kwantowego Dzięki odkryciu fal grawitacyjnych 17-10-2017 w obserwatorium LIGO, dokonano także obliczeń faktycznej prędkości ich przemieszczania i okazuje się, że jest równa prędkości światła Prędkość fal grawitacyjnych Kilka lat temu pojawiło się opracowanie uzależniające matematycznie stałe przenikalności elektrycznej i magnetycznej próżni od własności wirtualnych fermionów kwantowej próżni Kwantowa próżnia wymusza prędkość światła
  13. 1 point
    Transfer mitochondriów jest powszechny w komórkach zwierzęcych. Warto pamiętać, że te organelle są to pozostałości niezależnych organizmów, które możliwości przemieszczania się pomiędzy różnymi komórkami miały od początku. Zatem organizmy złożone mogły ewoluować wokół tej właściwości, traktując ją jako istotny składnik homeostazy.
  14. 1 point
    Dogłębną analizę problemu przeprowadzono na cnet.com, art. opublikowano wczoraj: https://www.cnet.com/google-amp/news/the-hunt-for-covid-19s-origin-and-the-lab-leak-theory/ Pisanie o tym przez media jest niewygodne, bo ośmieszyłoby je, a także ich ekspertów. Generalnie cały ostatni rok to kompromitacja "ekspertów medycznych", onetów, tvnów, who, wikipedii. Przy okazji: jeśli dla kogoś głównym źródłem jest wikipedia, dobrze by było, by zapoznał się z tą historią: https://kultura.onet.pl/wiadomosci/philip-roth-malo-wiarygodny-dla-wikipedii/lpsfcm5
  15. 1 point
    hm, do grypy porównujesz od początku: a od pewnego momentu próbujesz tego nieskutecznie dowieść i żeby pokazać że COVID ma śmiertelność na poziomie grypy (czy też grypa- na poziomie COVID) sumujesz sobie śmiertelność różnych chorób grypopodobnych: robiąc przy okazji fikołka matematycznego ; Nie jest to 100-krotność, ale 10-krotność: śmiertelność COVID-19: 3-5%, śmiertelność grypy i chorób grypopodobnych: 0,1-0,3%.
  16. 1 point
    Wiedz idioto, że twoja teza, którą wytknąłem, nie wynika ani z pierwszej części wykresu, ani z drugiej, ani obu razem. Korepetytora w dalszym ciągu polecam kabotynie. Każdy statystyk zwyczajnie zrobił pod siebie... Myślę, że jednak odpuść sobie już tego korepetytora - chyba nikt psychicznie z tobą nie wytrzyma dłużej niż 30 minut.
  17. 1 point
    słuchaj cwaniaczku, przed chwilą ci wytknąłem że wcale tak nie jest, bo śmiertelność ma antylogika pomysły na przekręcanie statystyki w poważaniu, podobnie jak to co poszło tak bardzo nie po kolei w jego procesie edukacji i jak zsumujesz nawet milion chorób których śmiertelność wynosi 5-6% to sumarycznie nadal ci wyjdzie 5-6%, to co wyżej zrobiłeś to zmieszałeś dwie wódki, po 6% każda i powiedziałeś że razem mają 12%
  18. 1 point
    JWST to nie jest porażka. Przekroczyli budżet, ale porażką będzie jak dojdzie do katastrofy albo pojazd się nie rozwinie. A rozwijanie i schładzanie będzie trwać przez 6 miesięcy, więc ma się co popsuć, dlatego tyle testują. Wszystkie komponenty na pojeździe są co najmniej zdublowane i wszystkie operacje da się wykonać na więcej niż jeden sposób. Mają na przykład dwie główne kamery. De facto NASA zbudowała, wraz z innymi instytucjami biorącymi udział w projekcie, dwa teleskopy w jednym. Oryginalnie budżet był mocno nieoszacowany, żeby nie straszyć kongresmenów, co było typowe dla NASA w tamtym czasie. JWST to jest projekt bleeding-edge, a technologie nie były w fazie projektowania jeszcze dostępne. Kwota 10 miliardów w ciągu 15-20 lat to dużo pieniędzy, ale dla porównania USA oczekuje wydać 1.5 tryliona na projekt F-35 w ciągu 50 lat, co daje około 30 miliardów rocznie. Tak jak napisałeś poniżej, JWST nie będzie wyniesiony przez SLS. Teleskop będzie wyniesiony przez Ariane-5, rakietę europejskiej konstrukcji, najbardziej niezawodną rakietę typu heavy-lifter, jaka jest dostępna na rynku. Mało kto dzisiaj pamięta, że Hubble był wyniesiony z 7-letnim opóźnieniem, nie wspominając o problemach z lustrem.
  19. 1 point
    Ciekawa sprawa. Zajrzałem w wolnej chwili (szkoda, że tak krótka była z konieczności) tu i ówdzie. Okazuje się, że nowa rzecz to zdecydowanie nie była, bo choćby Louis Poinsot, 1834 (sic!), a i sporo innych prac ciekawych. Pokrótce jednak, to może coś dla wszystkich, czyli https://en.wikipedia.org/wiki/Tennis_racket_theorem, czy (tu dzięki Jajcenty, link pojawił się obok Twojego) https://youtu.be/1VPfZ_XzisU. Filmik ten polecam szczerze i od serca, bo okazuje się, że można próbować to nawet wyjaśnić "intuicyjnie, na chłopski rozum", a i parę innych ciekawych kwestii się tam pojawia. Owszem, intuicyjne choćby rozumienie rachunku perturbacyjnego lepiej wpływa na to cudowne AHA! (gdy rozumiemy), ale myślę, że i bez tego koniecznie warto obejrzeć. Jak dla mnie gość zbyt szybko mówi w kilku miejscach, ale na szczęście można cofnąć... P.S. Pokładam wielką ufność, że powyższe pomoże zwłaszcza "mistykom".
  20. 1 point
    https://www.salon24.pl/u/arkadiusz-jadczyk/719182,efekt-dzanibekowa-ujawniony
  21. 1 point
    Tu się zdecydowanie mylisz, bo falsyfikacja to jedno z podstawowych "narzędzi" NAUKI. Zabrzmi nieskromnie, ale wydaje mi się, że całkiem nieźle ogarniam metodologię NAUKI i "zabawki" jakimi się posługuje, również jej blaski i cienie (tak, są i takie). Do sedna jednak: jeśli sądzisz, że usiądę z płaskoziemcem przy stole i będę rozmawiał o "teorii/ hipotezie płaskiej Ziemi", to jesteś w błędzie, bowiem powinieneś wiedzieć co oznacza pojęcie teorii/ hipotezy, bo owszem, to może być "opinia", ale nie jestem na KW po to, by dyskutować na temat opinii właśnie religijnych. Niestety, nie odleciałem, bo podoba mi się jeszcze tu, na Ziemi, a jak patrzę jak niektórzy "orbitują", nawet tu, na Ziemi, to jestem pod wrażeniem osiągnięć współczesnej "chemii", choć to kompletnie nie moje klimaty, bo ja starej daty jestem i do szczęścia wystarcza mi stara dobra fermentacja. P.S. Pieluszkę i śliniaczek już zmieniłeś?
  22. 1 point
    co ty robisz na forum "kopalnia wiedzy" jest jedną z największych zagadek współczesnego świata, weź sobie załóż "kopalnię niewiedzy", albo "kopalnię uprzedzeń i antylogiki", a ten portal proszę, zostaw w spokoju podpisano: ja, zaszczepiony w poprzednim roku na grypę i w tym roku na SARS
  23. 1 point
    No właśnie potrafimy sami myśleć (w każdym razie ja uważam, że jeszcze potrafię), dlatego wyciągamy też wnioski z własnych obserwacji i interpretowania informacji. Nie twierdzę przy tym, że moja interpretacja jest prawdziwa. Twierdzę tylko, że jest dla mnie bardzo prawdopodobna (napisałem: "Ja także uważam", a nie "Jestem tego pewny"). A co do jakiegoś "pana" T z mediów społecznościowych, to nie wiem o kim mówisz. To co napisałem nie jest efektem czytania mediów społecznościowych. Nie używam ich. Jak dotąd nie znalazłem także żadnego wiarygodnego dowodu obalającego teorię, że wirus przeszedł modyfikację w ww. Instytucie.
  24. 1 point
    Ja także uważam, że droga którą koronawirus przeszedł z nietoperzy na ludzi prowadzi przez Instytut Wirusologii w Wuhan. Oczywiście, udowodnienie tego jest trudne, bo Chińczycy zapewne postarali się już, żeby zatrzeć wszelkie ślady. Możliwe, że osoba, która "upuściła niechcący fiolkę" zmarła już "na COVID", jak ten lekarz ze szpitala w Wuhan, który chciał ostrzec świat przed tym patogenem. Sam wirus zapewne wydostał się z laboratorium przez przypadek, nieuwagę pracownika, lub wypadek, bo nie sądzę, aby to był zamierzony atak. Jedyny sposób, aby faktycznie udowodnić Chińczykom winę byłaby międzynarodowa inspekcja w ww. instytucie, ale ta inspekcja musiałaby mieć miejsce zaraz po wykryciu wirusa. Teraz to już jest tam pozamiatane. Natomiast w jakim celu Chińczycy modyfikowali tego wirusa, to już temat na kolejne domysły.
  25. 1 point
    Tak jeszcze pogrzebałem, bo mnie to zaciekawiło Znalazłem większe zdjęcie z przelotu MRO nad miejscem lądowania. Curiosity wylądowało nad ciemnym zboczem krateru Gale (średnica około 154km) bliżej prawej krawędzi obrazka. Trzeba się trochę przyjrzeć, ale zdecydowanie widać, gdzie rozbił się skycrane. Wstępnie, na podstawie widocznych kraterów i parametrów kamery HiRISE, oszacowałem odległość do łazika na około 1km. Zanim jednak utknąłem w obliczeniach przy założeniach uwłaczających ludzkiej inteligencji, znalazłem to zdjęcie na wiki z podaną skalą Skycrane rozbił się w odległości około 750m od łazika Curiosity, po tym jak oddalił się pod kątem 45 stopni. Potwierdza to, że dużego zapasu paliwa nie było, bo tylko około kilkanaście sekund. Jest też gdzieś zdjęcie wykonane przez Curiosity w 45s po wylądowaniu, na którym widać już chmurę pyłu po uderzeniu platformy. Żeby wylądować na oparach w odległości 500m od łazika musiałby mieć ze dwa razy tyle paliwa.
  26. 1 point
    Gdyby to była kopaczka, raczej (a raczej na pewno) by była zaostrzona poprzecznie do trzonka albo w szpic.
  27. 1 point
    Wiemy już trochę na temat natury jetów relatywistycznych, które wyrzucają strumienie materii z obszarów biegunowych czarnych dziur. Wiadomo, że im dalej od czarnej dziury, tym bardziej stożek jetu zaczyna rozchodzić się na boki w wyniku działania siły odśrodkowej. Bąble składają się prawdopodobnie z rozrzedzonego gazu pochodzącego z jetów, który jest przyciągany grawitacyjnie przez Drogę Mleczną: https://theconversation.com/how-we-discovered-the-strange-physics-of-jets-from-supermassive-black-holes-92390
  28. 1 point
    Jak dla mnie to raczej jest kopaczka do warzyw niż topór. Archeolodzy "zawsze" znajdują topory, albo artefakty rytualne.
  29. 1 point
  30. 1 point
    Przedszkole wiecznie żywe. Zacznij od siebie, a może inni pójdą Twoim przykładem? Warto też zadbać o listę publikacji - może ktoś potraktuje Cię poważnie...
  31. 1 point
    Ty oczywiście jesteś ekspertem? Dlaczego wzbraniasz się zatem przed podaniem imienia, nazwiska i afiliacji? Ty naprawdę masz problem, ale niestety, tego nie da się leczyć.
  32. 1 point
    Dziś poznałem nowe słowo: birofil. Dzięki. Na to trzeba chyba poczekać, ale podobnie jak Ty nie wbijam się jeszcze na poziom birofila, a zwyczajnie pozostaję na zdecydowanie niższym, czyli piwosz...
  33. 1 point
    Pozdrawiam Sławka! Od wielu lat gromadzi wiedzę o dawnym piwowarstwie. Solidna robota.
  34. 1 point
    NASA akurat i budowanie robotów i wysyłanie ich w kosmos wychodzi bardzo dobrze. Wysłali na Marsa kilka łazików, które działały znacznie dłużej. Curiosity z 2012 to jest Lamborghini w dziedzinie robotyki. A pod koniec lutego druga fura tej klasy z małym dronem dotrze na Marsa. A że przez priorytety nie mają pojazdów do wysyłania biomasy na LEO? Polityka NASA jest taka, że oddali loty na niską orbitę branży prywatnej. New Horizons z kolei niedawno zbadał na obrzeżach Układu Słonecznego obiekt Ultima Thule, który nie był znany w momencie rozpoczynania misji.
  35. 1 point
    Cieszy mnie, że są ludzie podejmujący takie wyzwania. Brawo!
  36. 1 point
    Widzimy że świecą czyli uwalniają energię, mam znajomego z Berkeley i Parker Solar Probe który zajmuje się koroną i też twierdził że to podstawowy mechanizm. W każdym razie naiwnie strumienie jonów powinny się odpychać, wcale nie jest oczywiste dlaczego jednak widzimy że tworzą stabilne blisko jednowymiarowe magnetyczne twory. Osobiście stawiam na topologiczny mechanizm ( https://physics.stackexchange.com/questions/398279/magnetic-flux-ropes-are-they-stable-for-topological-reasons-like-fluxon-abriko ), z książki "Physics of Magnetic Flux Tubes" Ryutovej:
  37. 1 point
    Cyjano, jak tak możesz? Karmisz, karmisz i nagle tak zostawiasz ssącego? To nieludzkie.
  38. 1 point
    Spełnienia marzeń. I oby rok 2021 był dla każdego z nas lepszy niż rok mijający. Ania, Jacek i Mariusz « powrót do artykułu
  39. 1 point
    Natężenie pola grawitacyjnego Księżyca jest około 96 razy większe niż sumaryczne maksymalne natężenie grawitacyjne Jowisza i Saturna w koniunkcji oraz około 204 razy większe niż sumaryczne minimalne natężenie grawitacyjne Jowisza i Saturna w koniunkcji. W zestawieniu kiepsko wypada Mars gdyż jego maksymalny udział jest aż ~4774 razy słabszy od Księżyca, a w przypadku maksymalnego .oddziaływania grawitacyjnego Wenus dostaje się 2366 słabsze natężenie pola grawitacyjnego niż Księżyca. 29-12-2020 istniały przesłanki aby wziąć pod uwagę wpływ ciał niebieskich na zachowanie płyt tektonicznych, gdyż Ziemia znalazła się pomiędzy Księżycem a Saturnem i Jowiszem w koniunkcji co widać na załączonym skanie ekranu.
  40. 1 point
    Co ciekawe, na najwyższym poziomie tzn pomiędzy silnikami szachowymi partie gdzie zakazana jest roszada są o wiele ciekawsze, bo nie tak łatwo zadbać o bezpieczeństwo króla, więc ataki są dużo bardziej skuteczne. Przynajmniej tak było, gdy nauczyli grać w taką wersję szachów od zera AlphaZero.
  41. 1 point
    Widziałeś miniserial Ascension z 2014 roku? A Ty sobie zobacz "Wychowane przez wilki" R. Scotta. Dobry serial
  42. 1 point
    Kolega z pracy podesłał takie https://www.youtube.com/watch?v=LdTpvyIw1WY&feature=youtu.be z komentarzem, że to są uniwersalne życzenia na każdy Nowy Rok. Tylko że biorąc pod uwagę jaki był miniony rok mam pewne "ale"
  43. 1 point
    Okres działania szczepionki prognozuje się na podstawie tempa zmniejszania się liczby przeciwciał u osób biorących udział w testach klinicznych szczepionek. Zasadniczo są dwa rodzaje szczepionek na Covid-19. Mamy szczepionki m-RNA tzw. genetyczne oraz wektorowe, gdzie do transportu materiału genetycznego wirusa wykorzystuje się adenowirusy. Na chwilę obecną w UE dopuszczone są szczepionki amerykańskie m-RNA prod. Pfizer oraz BioNTech. Pozostałe szczepionki genetyczne amerykańskiej firmy Moderna oraz niemieckiej CureVac czekają na dopuszczenie w UE. Szczepionki wektorowe zostały opracowane w Rosji i w Wielkiej Brytanii. Wektorowa szczepionka brytyjska od AstraZeneca wymaga jeszcze dodatkowych badań, gdyż jak się okazało przy dwóch pełnych dawkach w odstępie kilkutygodniowym dawała odporność tylko w 60-70% przypadków , natomiast po podaniu pierwszej dawki 50% a drugiej 100% odporność na Covid-19 wzrastała do 90%. Poza tym nie wiadomo jak ta szczepionka działa na ozdrowieńców: https://www.nature.com/articles/d41586-020-03326-w  https://theconversation.com/the-oxford-astrazeneca-vaccine-is-the-first-to-publish-peer-reviewed-efficacy-results-heres-what-they-tell-us-and-what-they-dont-151755 Chociaż szczepionka wektorowa produkuje liczbę przeciwciał porównywalną do liczby przeciwciał wytworzonych przez ozdrowieńca, to jednak szczepionka m-RNA wytwarza liczbę przeciwciał wielokrotnie większą niż u ozdrowieńca: https://medcitynews.com/2020/07/astrazeneca-covid-19-vaccine-shows-antibody-levels-comparable-to-recovered-patients/ Firmy farmaceutyczne, które opracowały szczepionki m-RNA na SARS-CoV-2 rekomendują aplikowanie ich również ozdrowieńcom aby wydłużyć okres utrzymywania się w ich organizmach wystarczającego poziomu przeciwciał chroniących przed ponowną infekcją. W badaniach tych szczepionek brali udział także ozdrowieńcy z Covid-19: https://www.nbcnews.com/science/science-news/should-people-who-recovered-covid-get-vaccinated-n1249766
  44. 1 point
  45. 1 point
    A nie mogło być tak, że robili te groty z kości, które mieli "pod ręką"? Zapewne zmarłych grzebali w pobliżu osad. Pewnie nie raz kości ludzkie leżały na wierzchu wygrzebane przez jakieś zwierzęta. A kość to kość. Jak się nadawała do zrobienia grota, to ją wykorzystali i już.
  46. 1 point
    Opis "gołych" wniosków zwykle nie wielkim problemem, gorzej, kiedy te wnioski trzeba uzasadnić, wtedy wychodzi niezgodność struktury myślenia ze strukturą tekstu. Ale w ogóle słowa są dla mnie narzędziem cholernie niewygodnym. Z humanistami niewiele miałem do czynienia, znacznie więcej z humanistkami. Potwierdzam to, co napisałeś, ale najgorsze jest, że słowa mają diabelską siłę programowania/ograniczania wyobraźni. Dotyczy to zresztą nie tylko humanistów/humanistek, bo nawet w fizyce ten problem też istnieje.
  47. 1 point
    I z czego korzystasz? DL? Jakie accuracy na razie? Wydaje się, że i rzymskie by w takich przypadkach niewiele pomogly. Różnica między VIII i VII nie jest chyba taka znacząca. Może enseble Ci pomoże? Co n głów to nie jedna
  48. 1 point
    W Chinach dawali radę. U nas rzeczywiście infrastruktura powstała na użytek teologii. A z czym dokładnie? Bo w detalach technicznych Dawkins popełnia błędy, zwłaszcza jeśli chodzi o dobór grupowy, ale jeśli chodzi o rdzeń to ciężko się do czegoś przyczepić. Opieranie się na uczuciach może wynikać z braku zrozumienia. Nie róbmy sobie jaj, islam wyrżnął kilka cywilizacji aż do Indii, oraz skasował południe i wschód Cesarstwa Rzymskiego. Arabowie "uratowali" ich dorobek naukowy na tej zasadzie, jak zomowcy protestujących (przestali ich bić). Islam to główny sprawca upadku nauki w Europie. Kiedyś nieopatrznie wpuściłem świadków do domu. Wytrzymali 2 godziny, wyszli jak zbite psy i nigdy więcej się nie pokazali, ale byli bogatsi o podstawy kosmologii, fizyki i ewolucji
  49. 1 point
    Prawda. Dlatego wszystko zmierza do technologii elastycznych procesorów opartych o FPGA/CPLD, gdzie w czasie rzeczywistym można odcinać nie pracująca część układu. Opóźnienia na połączeniach to faktycznie problem. Jednym z pomysłów na poprawę tych parametrów jest właśnie przejście na wykorzystanie grafenu. Niższy pobór mocy i lepsza ścieżka krytyczna właśnie na połączeniach - podobno.
  50. 1 point
    Platforma HackerOne poinformowała, że liczba etycznych hakerów, którzy zostali milionerami dzięki znalezionym przez siebie i zgłoszonym błędom, wzrosła do sześciu osób. HackerOne to jedna z pierwszych i największa obecnie firma, która postanowiła połączyć model współpracy społecznościowej pomiędzy badaczami, hakerami i firmami zainteresowanymi bezpieczeństwem z programem wypłacania nagród pieniężnych za zgłoszone dziury. Obecnie z HackerOne współpracuje około 200 000 badaczy ds. bezpieczeństwa, którzy odkryli dotychczach 72 000 dziur w ponad 1000 programach. HackerOne jest finansowana przez firmy i fundusze inwestycyjne oraz prywatnych inwestorów. To właśnie z tej platformy korzystał w 2016 roku amerykański Departament Obrony, który ogłosił za jej pośrednictwem konkurs „Hack the Pentagon”. Jego uczestnicy znaleźli i załatali 138 dziur w witrynach Departamentu Obrony i otrzymali w sumie 70 000 dolarów nagrody. Sukces tej inicjatywy spowodował, że w kolejnych latach pojawiły się takie programy jak „Hack the Army” oraz „Hack the Air Force”. W marcu bieżącego roku 19-letni Argentyńczyk Santiago Lopez został pierwszym etycznym hakerem, który na swojej działalności zarobił ponad 1 milion dolarów. Teraz HackOne informuje, że w ciągu kolejnych pięciu miesięcy barierę miliona dolarów na koncie przekroczyli kolejni hakerzy. Milionerami zostali Mark Litchfield z Wielkiej Brytanii, Frans Rosen ze Szwecji, Nathaniel Wakelam z Australii, ron Chan z Hongkongu oraz Tommy DeVoss z USA. « powrót do artykułu
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+01:00
×
×
  • Create New...