Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją od 15.10.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 2 punkty
    Liczy się udział. Wystarczy że wygrasz sam ze sobą. Mój leniwiec jest aktywowany tętnem. Wyzwala się powyżej 120 i zaczyna truć: a kolano cię boli, na co ci to, spacer też jest dobry, i tak nie zejdziesz poniżej 6 minut, daj se spokój, dzisiaj odpuść w środę zrobisz kółko więcej... i tak dalej. Czasami odnoszę wrażenie, że to ja jestem moim największym wrogiem
  2. 2 punkty
    Ahoj, naukowi piraci https://sci-hub.tw/https://www.cell.com/developmental-cell/fulltext/S1534-5807(18)30699-3
  3. 1 punkt
    Bogaci nadal będą żreć kiełbachę bo dla nich taka podwyżka to śmiech. Ja proponuję lepsze rozwiązanie, niektórzy pewnie jeszcze je pamiętają. Kartki żywnościowe, biedny jak i bogaty właściciel żołądka dostanie taki sam przydział miesięczny i będzie sprawiedliwość,zdrowie i spokój w społeczeństwie
  4. 1 punkt
    Myślę, że jest sporo możliwości. Dla programistów jest jeszcze Bitbucket (https://pl.atlassian.com/software/bitbucket) - daje możliwość przechowywania prywatnych projektów dla małych zespołów (max. 5-osobowych). Pewnie znajdzie się więcej.
  5. 1 punkt
    Oj tam zaraz zabijać. Świętego trzeba tylko ogłuszyć, żeby się na początku nie wyrywał. Potem rozumiem, że należy o niego dbać, pojąc wodą święconą i karmiąc modlitwami
  6. 1 punkt
    @nantaniel,@Krzychoo Wystarczy tylko/aż wiedza.
  7. 1 punkt
    A widzicie! Pierwsze skojarzenie (z gierek dla dzieciaków?), to bić i zabijać. Może już czas na promowanie innych reakcji.
  8. 1 punkt
    Nie czytałem całego wątku. Później gdzieś odwołuje te słowa?
  9. 1 punkt
    Ja tu dorzucę inne kryterium opłacalności: Wiadomo, że szczepionki nie są w 100% bezpieczne, wciąż jednak są dużo bezpieczniejsze niż choroba i jej leczenie. Jednak: Jeśli poważny NOP występowałby raz na milion podań szczepionki (to chyba dobry wynik), to w samych USA mamy już sporo osób, na które to padnie (zakładam, że podaje się to tylko dzieciom, więc nie wiem jak to oszacować na podstawie wielkości populacji). Przy zachorowalności na poziomie mniej niż 100 osób rocznie i wielu całkowitych wyleczeniach wychodzi na to, że społecznie mamy mniej osób poszkodowanych przez chorobę niż przez szczepionkę.
  10. 1 punkt
    A jak myślisz czym ludzkość mogłaby się zająć? Wszystkim. Ale na to zapewne się domyślasz że nie ma pieniędzy i nigdy nie będzie na wszystko. Zatem trzeba wybierać. Jakieś znasz lepsze kryterium wyboru niż opłacalność? I to akurat nie jest myślenie korporacyjne bo korporacje za głupie na to są. Tylko zdroworozsądkowe. Załóżmy przez chwilę że kryterium opłacalności nie jest najlepszym kryterium. Wybierajmy zatem w oparciu o inne czynniki. Nasz wybór nie będzie opłacalny. Ale jeśli tak podejdziemy do choroby X i dokonamy nieopłacalnych wyborów to na choroby Y, Z itd. pieniędzy będzie jeszcze mniej. Sumarycznie pomożemy mniejszej ilości osób. Egoistyczny wybór z punktu widzenia opłacalności jest najlepszym wyborem. Pomaga największej ilości osób. Jeśli skupimy wiele sił na tej chorobie i będziemy ratować te ok. 500 osób/5 lat to zaniedbamy bardziej te dziesiątki milionów/rocznie które umierają z powodu nowotworów czy chorób krążenia. Wybór jest prosty. http://www.rynekaptek.pl/komunikaty-urzedowe/gus-glownymi-przyczynami-smierci-w-polsce-sa-choroby-ukladu-krazenia,11862.html 380 tysięcy osób rocznie w Polsce. Tak przypomnę: rok liczy 525 600 minut. Co 2 minuty umiera ktoś w Polsce z tego powodu. Czy egzotyczne choroby są bardziej sexy żeby się nimi zajmować a nie tym?
  11. 1 punkt
    Czyli "jak nie jedna skrajność to koniecznie druga"? Strategia "zawsze egoizm" też nie jest ewolucyjnie stabilna. Samotni egoiści zostaną pokonani przez grupki pomagających sobie frajerów. Dlatego spójrz raczej na iterowany lub ciągły dylemat więźnia. Zobacz też co się stanie z egoistą w iterowanej grze w cykora A mam wrażenie że do tego niektórzy dążą.
  12. 1 punkt
    E tam, czuję w kościach, że uda się jednak pchnąć do przodu technologie recyklingowe czy oczyszczania powietrza na znacznie szerszą skalę, jakieś przełomy w energetyce i krok za krokiem jakoś to będzie. W końcu „coś być musi, do cholery, za zakrętem”.
  13. 1 punkt
    EDIT: Kolejny problem systemowy to "biedni pracujący", CI co zarabiają po 3-6k miesięcznie. Na nic ich nie stać, bo cała kasa idzie na wydatki bieżące, ciężko z odkładaniem, z wakacjami i dodatkowymi wydatkami. Socjalu/dodatków brak, bo "maja kasę", to te 500+ nic im nie da, a podatku odprowadzają za mało, żeby zmiana z "500+" na "podatki minus" ich przekonała do (następnego) dziecka. A takich ludzi jest sporo, wystarczy, że oboje pracują na minimalnej krajowej i razem mają 4,3k... tragedia.
  14. 1 punkt
    To jak w końcu jest z tym C02 w ostatecznym rozrachunku? Zwłaszcza zimą, gdy przez większą część doby jest ciemno a ludzie spędzają więcej czasu w pomieszczeniach. Czy wtedy bilans dobowy dzięki roślinom jest korzystniejszy niż bez nich? Zastanawiam się również, czy rośliny mogą usuwać z powietrza szkodliwe substancje, bo często o tym słyszę, ale nie wiem na ile jest to prawdą. Szkoda, że artykuł nie porusza tej kwestii. Wilgotność to akurat mnie nie interesuje, bo u mnie jest taka wilgoć, że musiałam zakupić osuszacz powietrza. Generalnie wilgotność bardzo łatwo zwiększyć, są w sprzedaży nawilżacze, można na grzejniku zawiesić specjalny pojemnik z wodą czy mokry ręcznik. Na pewno jest to mniej uciążliwe od hodowania roślinek, dlatego najbardziej ciekawi mnie właśnie produkcja tlenu i jak to wygląda w mieszkaniach z bardzo słabą dostępnością światła. Nawilżyć można innymi sposobami, oczyścić także, ale dotlenić chyba nie da się w inny sposób... A może się da? Dodam jeszcze, że otwieranie okien nie ma u mnie sensu, bo tu gdzie mieszkam ludzie palą w piecach i jest straszny smog, a poza tym ogólnie jest to duże, przemysłowe miasto i powietrze jest bardzo zanieczyszczone przez cały rok. W mieszkaniu mam ciemno w ciągu dnia, dlatego szukam innych sposobów zwiększenia ilości tlenu, bo roślinki raczej się tu nie sprawdzą...
  15. 1 punkt
    Nowi użytkownicy mają ograniczone możliwości (wymagane jest 10 zatwierdzonych postów i 7 dni na forum, by stali się normalnymi userami), ale nie nie ma ograniczenia pisania po pomyślnym zakończeniu rejestracji. Obecnie rejestracja została już odblokowana, ale wymagane będzie zatwierdzenie konta przez administratora, więc niestety procedura trochę może się przedłużyć. Wprowadziłem też limit dzienny postów dla nowych.
  16. 1 punkt
    Nie ma czegoś takiego jak "my", jestem tylko "ja". Jeśli chcemy coś zmienić to na pewno nie moim kosztem. Ten egoizm napędzał nas od samego początku - to nasza immanentna cecha, kiedyś zaleta, dzisiaj zabójcza skaza na rozumie. Dlatego nie sądzę, by cokolwiek się zmieniło. Imho, skutkiem będzie wtórne wielkie wymarcie ludzkości. Zostanie jej mniej niż miliard i jest szansa że to będzie ta bgatsza, nachapana część, skłonniejsza do rozsądnego gospodarowania zasobami. Spokojnie ex nihilo, dla nas jeszcze starczy suwalskiego jeziora, a reszta? Może nie lubią przyrody, co brzęczy i gryzie?
  17. 1 punkt
    Chodzi o bezwarunkowy dochód podstawowy. Zapewni zaspokojenie podstawowych potrzeb dużej liczby osób. To sposób na uniknięcie zamieszek/buntów przeciwko bogatym właścicielom zrobotyzowanych fabryk. Chcący będą pracować (specjaliści przy obsłudze robotów, zawody artystyczne i związane z opieką nad chorymi/starszymi). BDP jest tylko rozwiązaniem pewnego problemu ale nadal to ty żyjesz i pracujesz (jak chcesz mieć coś więcej ponad zapewnieniem podstawowych potrzeb). Troszkę więcej sf: Są badania nad postrzeganiem szczęścia i sensu życia. Edycja genów i mamy szczęśliwe społeczeństwo. Sielanka. Tylko czy wtedy będzie lepiej? Szczęśliwi nie mają motywacji do rozwoju. Rozwijając neuralink możemy połączyć się z maszynami/stać się "procesorami" tych robotów lub wylądować jakiejś formie matrix'a. Transhumaniści przyklasną, biokonserwatyści potępią. Możemy też stworzyć prawdziwą AI/dojść do osobliwości technologicznej. Możliwości jest jeszcze kilka ale... wróżenie z fusów jest tylko rozrywką. Jak coś z powyższego nastąpi to wtedy będziemy reagować/dostosowywać się do sytuacji.
  18. 1 punkt
    Raczej o tyle to wzrośnie zysk przedsiębiorstwa. Może autonomiczne taksówki będą tańsze ale tylko do momentu pozbycia się kierowców z rynku.
  19. 1 punkt
    O tak, to już da się ocenić a priori. Pamiętam, że wspólnota pierwotna też mocno oponowała przeciwko wszelkim zmianom ustrojowym. Mamy demokracji nie ulepszać, czy mamy cofnąć się znów do jakiegoś autorytaryzmu? OK.Kończę OT Jeszcze tylko: To już manipulacja: nie o upodobania mniejszości przecież chodzi, tylko o niedyskryminowanie mniejszości.
  20. 1 punkt
    Jak nie była jak była. Pośrednio to wynika, dla AI nie trzeba formalnego nazewnictwa. W kobiecych zawodach szachowych mogły brać teoretycznie udział też osoby trans-płciowe, transseksualiści, którzy czuli się kobietami. Zamiast przyznać się do błędu, brniesz w swój fanatyzm. Nie zrozumiałeś mojej uwagi. Miałem na myśli to, że o ile ukończenie dobrej uczelni może stanowić obiektywny sygnał, żeby kogoś przyjąć, o tyle generalizowanie tego na płeć jest totalną bzdurą. Przeszłość danej osoby ma wpływ na jej przyszłość (a więc też wykonywanie pracy), natomiast fakt, że w przeszłości było niewiele kobiet na danym stanowisku, nie oznacza przecież ich brak w przyszłości będzie pogarszać efektywność firmy. Oczywiście można tak jak ty ze swoim fanatyzmem kontynuować trend firmy bez kobiet, tylko że to jest tak jakby się chciało kupować tylko akcje danej firmy, bo przez ostatnie 10 lat jej kurs tylko rósł, a więc się zakłada, że tak będzie dalej. Niestety w ten sposób wielu topi majątek.
  21. 1 punkt
    Różne rodzaje dyskryminacji były i są faktem. Niektóre mogą być obiektywnie uzasadnione (w sensie "słuszne/usprawiedliwone/...") przyczyny, inne nie - np. wynikają z uprzedzeń, ideologii itp. pierdół. Jest - chyba całkiem sensowna - tendencja do likwidacji dyskryminacji z powodu uprzedzeń, ideologii, i też takich, które może kiedyś miały obiektywne uzasadnienie, ale teraz je straciły. Nic dziwnego w tej sytuacji, że układ szuka nowego położenia równowagi odchylając się w różne strony. "Lewica" działa w tym przypadku jak czynik przyspieszający, "prawica" hamujący. To socjofizyka, o której wspominał tu parę dni temu Jarek. No tu jest pytanie, czy faktycznie jest to zależne od cech razowych, czy może od jakichś zewnętrznych w stosunku do rasy warunków - np. istniejącej przez wiele pokoleń dyskryminacji. Edycja: "rasowych" oczywiście miało być, a nie "razowych".
  22. 1 punkt
    Jak się nie widzi sensu i logiki, to po co te przytyki do ruchów postępowych? Trenowała SI na facetach? No to wdrukowała sobie, że preferowanym hobby musi być piłka nożna, MMA czy wyścigi po Słowacji, ulubionym napojem piwko a w danych antropometrycznych kobietom wychodził anormalny stosunek obwodu klatki piersiowej do talii. Typowe : niedowidzi, niedosłyszy ale bzdurkę napisać musi.
  23. 0 punktów
    Dodajmy do tego warunki drogowe (śnieżyce, deszcze, gołoledź) oraz awaryjność samych aut, nie tylko elektroniczną, ale i mechaniczną i już nie jest tak prosto. Do tego, odseparować pieszych od samochodów najłatwiej (najtaniej) jest właśnie w mieście, poza miastem trzeba by wybudować setki tysięcy oddzielnych jezdni/chodników/przejść. Jedynym rozwiązaniem pozostaje przeniesienie ruchu aut do tub (jak w hyperloop) i/lub podziemnych tuneli. Można też "ulepszyć" czynnik ludzki, np. przy przekroczeniu w mieście prędkości o 1km/h dochodzi do detonacji samochodu
  24. -1 punktów
    No to wiadomo, ale przecież ludzie płacą już grube podatki, zusy itd,, a tu ładują kolejny gigantyczny. Podwyżki dla niektórych grup powiedzmy, że są konieczne (z powodu inflacji, którą rządy wytwarzają przez podnoszenie płacy min), ale powinny być finansowane wzrostem bieżących podatków, które przecież i tak rosną na skutek wzrostu nominalnych dochodów ludności (PKB), natomiast tutaj mamy do czynienia z nową daniną, czystą patologią, bo to nie są pieniądze konieczne - bez nich ludzie żyli, a jako zachęta do produkowania dzieci (a przez to odrabianie tych podatków poprzez większą siłę roboczą w przyszłych pokoleniach jak wielu twierdzi) się nie sprawdza - bo tak jak powiedziałem wyżej "ludzie czują wewnętrzny opór wobec tego chorego pomysłu, że dziecko jest warte 500 zł. ". Jest to też patologia, bo wypycha się inwestycje na korzyść konsumpcji, bo zabierane są inwestorom (np. podatek bankowy - przerzucany na klientów), co spowoduje zahamowanie wzrostu gosp, który zresztą już hamuje, a za chwilę wpadniemy w recesję. Żeby gosp rosła tylko na konsumpcji, konsumpcja musiałaby ciągle rosnąć, czyli 500+ musiałoby zmienić się w 600, 700+ itd. To zapewniają jedynie inwestycje, które same kreują pieniądz i stąd wzrost gosp. Dlatego w długim terminie tylko inwestycje mogą ciągnąć gosp w górę. A ten komunistyczny program je redukuje. Jasne, czemu nie 5000+, to też lepsze niż nic. Myślenie komucha.
  25. -1 punktów
    za darmo w internecie,coś takiego jak NASA Eyes,Space Engine,Universe Sandbox czy tez najnowsze Starlink od Ubisoftu i inne takie mniej więcej programy,,tylko najbardziej zależy mi na bezpłatnych dostępnych w sieci materiałach pokazujących część lub nawet jeśli to możliwe całość naszego kosmosu,może nie być po polsku,najlepiej aby te pliki,programy lub strony internerowe jak najmniej ważyły jeśli chodzi o rozmiar plików pobieranych na dysk w komputerze(mam tylko maksymalnie jakieś 3 gigabajty pamięci wewnętrznej,reszta pamięci jest zarezerwowana na pliki systemowe i inne ważne funkje!) lub były dostępne w przegladarce internetowej do otworzenia w niej,np.jakieś pdf lub inny format!,nie musi to być za zero złotych to czego szukam,tylko wtedy napszcie,czy dane pliki,programy lub strony jakie mają zalety i wady wtedy może na coś się zdecyduje,nie chodzi mi informacje o wszechświecie raczej chodzi mi o jak najwierniejszą symulację kosmosu dostępną w sieci za darmo lub płatnie,napiszcie jeszcze tylko przy danych propozycjach wymagania jeśli chodzi o pliki to ile bedą ważyć,na jakie systemy operacyjne,jaką minimalną oraz zalecaną specyfikacje techniczną musi spełniać mój komputer,,tak samo jeśli chodzi o programy komputerowe,a jeśli chodzi o strony www to jakie cechy musi spełniać przeglądarka,w jakich systemach operacyjnych będzie działać oraz jakie opcje muszą być ustawione i jaki to ma być komputer aby działalo wogóle albo jeszcze lepiej,powtórzę,chodzi mi o jak najlepszą,zbliżoną jak najbardziej się tylko da,do rzeczywsitego wszechświata jego symulację,czyli nie to co obserwujemy,ale to co imitujemy czyli genrujemy komputerowo(sztucznie!)!!!1 Może to być w dowolnej formie,może być darmowe lub nie,nie musi być po polsku najlepiej aby było na Windows 10 z jak najmniejszą wymaganą iością miejsca na dysku twardym!
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×