Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 04/14/21 in all areas

  1. 1 point
    Dzisiaj, 19 kwietnia 2021 roku, miał miejsce pierwszy w historii kontrolowany lot w atmosferze Marsa. Śmigłowiec Ingenuity, który trafił na Czerwoną Planetę w ramach misji Mars 2020 łazika Perseverance, wzniósł się na wysokość 3 metrów, zawisł nad powierzchnią Marsa i wylądował. To początek testów śmigłowca. Misja Ingenuity nie ma znaczenia dla misji łazika, a sam śmigłowiec nie prowadzi żadnych badań. Jednak dzisiejsza udana demonstracja technologiczna może mieć wielkie znaczenie dla przyszłości podboju kosmosu. Sukces oznacza bowiem, że w przyszłych misjach – zarówno załogowych jak i bezzałogowych – udział mogą wziąć śmigłowce. Będą one służyły np. do szybkich zwiadów okolicy i poszukiwania interesujących celów naukowych. Śmigłowiec może dotrzeć też do miejsc, do których łazik nie dojedzie. Lot na Marsie to poważne wyzwanie. Gęstość tamtejszej atmosfery to zaledwie 1% gęstości atmosfery Ziemi. I tę tak rzadką atmosferę trzeba wykorzystać do uzyskania siły nośnej i kontroli pojazdu. Nigdy wcześniej żaden ziemski śmigłowiec nie latał w takich warunkach. Ingenuity został wyposażony w dwa rotory z włókna węglowego. Obracają się one w przeciwnych kierunkach z prędkością ok. 2500 obrotów na minutę. To pięciokrotnie szybciej niż wirniki śmigłowca na Ziemi. Gdyby obracały się wolniej, dron mógłby się nie oderwać od Marsa. Jednak gdyby obracały się szybciej, końcówki wirników zbliżyłyby się do prędkości dźwięku, co wywołałoby falę uderzeniową, a ta zdestabilizowałaby pojazd. Testy Ingenuity mają potrwać przez 30 dni. Inżynierowie NASA mają nadzieję, że w tym czasie uda się wykonać co najmniej 5 lotów. Żaden z nich nie potrwa dłużej niż 90 sekund, Jako, że misja Ingenuity została dołączona do misji łazika Perseverance i nie jest jej częścią, od śmigłowca nie oczekuje się zbyt wiele. To zaś powoduje, że nie musi on spełniać tak wysokich wymagań dotyczących minimalizacji ryzyka. Przez to zastosowany w nim sprzęt nie musi spełniać wyśrubowanych wymagań. Dlatego też wiele elementów śmigłowca zostało wykonanych z powszechnie dostępnych materiałów. Na przykład zastosowano w nim standardowy procesor Snapdragon 801. Dlatego też, ironią losu, śmigłowiec, który ma po po prostu latać, dysponuje mocą obliczeniową o całe rzędy wielkości większą niż łazik, wykonujący złożone badania naukowe. Jako, że moc procesora znakomicie przewyższa moc potrzebną do samego sterowania, Ingenuity wyposażono też w kamerę rejestrującą obraz z prędkością 30 klatek na sekundę oraz oprogramowanie nawigacyjne, które na bieżąco obraz analizuje. Śmigłowiec będzie działał w trybie półautonomicznym. Dostanie z Ziemi szczegółowy plan lotu, który będzie musiał wykonać. Specjaliści z NASA stwierdzili, że najlepszą porą na lot będzie późny poranek. Słońce świeci na tyle mocno, że powinno zapewnić wystarczającą ilość energii do lotu. Jednak później lot mógłby być trudniejszy, gdyż powierzchnia planety rozgrzewa się, przez co atmosfera unosi się i jeszcze bardziej rozrzedza. « powrót do artykułu
  2. 1 point
    Początkowo zęby rosły na zewnątrz. Dopiero później "przeniosły się" do jamy gębowej. Naukowcy z University of Alberta doszli do takich wniosków, badając ryby z wczesnego dewonu (Journal of Vertebrate Paleontology). Wiele drobnych zębów przypominało spiczaste łuski policzkowe. Inne zębopodobne łuski owijały się wokół warg [...] - opowiada dr Mark Wilson. Zespół badał przypominających rekiny przedstawicieli rodzaju Ischnacanthus w gromadzie fałdopłetwych (Acanthodii). Wszystkie badane okazy odkryto na stanowisku Man on the Hill w górach Mackenzie. Ustalono, że łuski policzkowe znajdowały się na etapie przejściowym między byciem łuskami i zębami. Wilson i inni przekonują, że udało się obalić hipotezę, że zęby wyewoluowały z przesuwających się ku jamie gębowej struktur gardła (hipoteza "inside out"). Czemu zęby w ogóle się wykształciły? Stephanie Blais, szefowa ekipy, wyjaśnia, że ostro zakończone łuski na brzegu warg pomagały schwytać ofiarę [stawonogi, np. skorupiaki, oraz inne ryby] i przytrzymać ją przed połknięciem w całości. Szczęki wyewoluowały wcześniej, a w połączeniu z zębami pozwoliły zmienić metodę odżywiania z biernego filtrowania na aktywne polowanie. Pierwsze zęby występowały prawdopodobnie w grupach (tak jak łuski, z których powstały), a nie jako pojedyncze twory.
  3. 1 point
    O nie, o tym że należałoby zrobić ekspresowe testy istniejących leków to wiem od początku. Jest to tak oczywista sprawa, że fakt że tak nie zrobiono uważam za absolutnie zadziwiający. W sytuacji kiedy pojawiły się pierwsze doniesienia, już po miesiącu powinny pojawić się pierwsze wyniki badań wstępnych, a więcej nie potrzeba bo lek jest w użyciu od 50 lat przeciwko koronawirusom! Potem mamy dostęp do statystyki już z dziesiątek i setek tysięcy osób. Tymczasem w Polsce... ściga się lekarzy przepisujących amantadynę. W ogóle zbyt wolno badano działanie COVID-u, jakby wszyscy liczyli, że wszystko zacznie dziać się samo. Nie należy śmiać się z tego określenia, to bardzo istotna informacja handlowa. Ciężka ma mniej To bardzo aroganckie, bo zachodnia medycyna ignorowała i aktywnie niszczyła dorobek wiedzy medycznej tworzonej przez tysiące lat, sama po drodze wprowadzając setki postępowań które bardziej szkodziły niż pomagały. Arogancja to zresztą słowo, które nadzwyczajnie dobrze pasuje do opisu medycyny i lekarzy z każdego okresu.
  4. 1 point
    Odezwała się ekspertka od wiecznych teatrzyków sztucznie uśmiechniętych kukiełek i fantastyki w dwóch częściach. Weź może nie pouczaj NASA ze swoją moralnością Kalego.
  5. 1 point
    No dobra, przed chwilą rozkminiłem jak to działa. Kluczem była informacja, że w przypadku oryginalnego silnika RB545 z projektu HOTOL stosowano dwustopniowy system chłodzenia. Najpierw powietrze było chłodzone do 10 stopni C, a potem wstrzykiwano trochę ciekłego tlenu aby uzyskać uzyskać -50 stopni C, cała woda zamieniała się w suchy lód który nie osadzał się na powierzchni drugiego stopnia wymiennika. W Skylonie zastosowano bardzo podobny schemat, tylko że zamiast wstrzykiwać ciekły tlen wystarczy cofnąć część już wcześniej przechłodzonego powietrza. I teraz najlepsze - układ ma charakterystyczny kształt choinki właśnie po to, aby nie trzeba było fizycznie cofać tego powietrza, w kolejnych segmentach używa się powietrza z wcześniejszych wewnętrznych. Tylko wierzchołek musi dostać zimne powietrze które jest fizycznie cofane, ale potrzeba go bardzo niewiele, raptem tyle by zainicjować "reakcję łańcuchową". Jednym z powodów przegranej YF-23 w stosunku do YF-22 była konieczność lotu na wysokości 20 km. Musiał się on odbywać na dużym kącie natarcia bryły z założenia niestatecznej statycznie - w tak rzadkiej atmosferze korekty położenia za pomocą sterów są niedostatecznie efektywne i właśnie w takim scenariuszu przydało się wektorowanie ciągu, jeśli pamiętam. YF-23 był w stanie latać na 18 km. Taki pułap był wymagany do lotów rozpoznawczych i zdaje się że musiał odbywać się bez dopalacza, bo pułap maksymalny dla YF-23 jest większy. W praktyce nie da się uciec na dużą wysokość w nagłych wypadkach, bo przeciwnik oraz rakiety i tak dogonią. Można mieć przewagę wysokości przed walką: własne pociski rakietowe dalekiego zasięu mają wtedy zwiększony zasięg a przeciwnika zmniejszony ze względu na konieczność wspinaczki. Większa wysokość daje też ogromną przewagę w walce na krótki dystans.
  6. 1 point
    Ktoś wie, co się stało z Astro? Zniknął jakieś 3 tygodnie temu. Zaczynamy się martwić.
  7. 1 point
    Myślisz, że masz tu wrogów? Zerknij na implementację SMB w pythonie z projektu impacket, szczególnie kiedy skleroza naprawdę doskwiera i nie masz głowy do haseł Cytuję z pamięci, może będziesz musiał wklepać dodatkowe komendy. git clone https://github.com/SecureAuthCorp/impacket cd impacket pip install -r requirements.txt cd examples python3 smbserver.py coolstuff /home/astro/reactionless_drives
  8. 1 point
    Tak, o Stiglera chodzi. Tutaj opis po polsku: https://dlapilota.pl/wiadomosci/swiat/historia-niemiecki-mysliwiec-oslania-amerykanski-bombowiec Największą śmiertelność cechowała się zaś służba na niemieckich okrętach podwodnych. Trzeba wspomnieć o tym, że bombowce nie były bezbronne i ze wspomnień niemieckich pilotów myśliwskich wynika, że atak na ugrupowanie obronne fortec wywoływało dużo wiekszy stres, niż walka z alianckimi myśliwcami. Podczas ataku, zgodnie z taktyką, niemiecka maszyna musiala zbliżyć się na odległość ledwie 200 metrów, mając przciwko sobie od 36 do 72 pokładowych ciężkich karabinów maszynowych. Stres był przeogromny.
  9. 1 point
    Nie interesuje mnie to. "Najtrudniej nauczyć się tego, że nawet głupiec ma czasami rację" - Winston Churchill.
  10. 1 point
    "Odkrycie pomaga też wyjaśnić, dlaczego stary sposób na ból zębów, olej goździkowy, pomaga zmniejszyć ból zębów wywołany zimnem. Olej ten zawiera bowiem składnik blokujący proteinę odpowiedzialną za odczuwanie zimna". Nasi przodkowie co prawda nie wiedzieli dlaczego olej goździkowy pomaga, ale wiedzieli coś istotniejszego z punktu widzenia cierpiącego; wiedzieli, że uśmierza ból, co jest dużo istotniejsze. Baba ze wsi też nie wiedziała, zagniatając pajęczynę w ciasto, że w tejże pajęczynie są pędzlaki z penicyliną, z czego wielce oświeceni śmieli się do rozpuku, do czasu gdy Fleming odkrył penicylinę. Dzisiaj śmiejemy się z niektórych uzdrowicieli, że leczą coś tą czy inną witaminą w końskich dawkach do czasu, gdy "jaśnie oświeceni" potwierdzą te, według nich, bzdury. Historia nauki potwierdza, że nauka nie traci rezonu, przyznając się do kolejnych pomyłek. Dzisiaj na wojnę z rakiem wybieramy się z nożem (skalpel), bronią jądrową (naświetlania) i chemiczną (cytotoksyny), a najprawdopodobniej można z nim walczyć bardziej inteligentnie, nie używając całego arsenału "militarnych środków". Właśnie wyznaczono 200 osób do przetestowania amantadyny na covid-19, o której od początku pandemii krążą legendy. Big Farma zdążyła opracować od nowa kilka szczepionek, a my w tym nie byliśmy w stanie sprawdzić działania jednego, starego, taniego lekarstw, które ewentualnie mogło uratować życie tysiącom Polaków, poprawiając stan najcięższych przypadków. Czyżby nie można było zbadać ilu z biorących amantadynę, a chorych na AZS, zachorowało na covid-19? Coś tu śmierdzi z tymi statystykami. Znowu w poniedziałek ogłoszono, że w weekend zakażonych zostało mniej (choć i tak dużo), bo wykonano mniej testów, ale zmarło również dużo mniej, jakby liczba zmarłych zależna była również od liczby wykonanych testów. Jeśli istnieje taka zależność, to może nie testujmy, a będzie umierało mniej chorych na covid?
  11. 0 points
    A jak w takim razie będzie się nazywała nauka badająca książki o Harrym Poterze? Uprzedzę niektórych forumowiczów: nie moim zdaniem to nie będzie to samo co badanie satanizmu.
  12. 0 points
    Nie róbmy sobie jaj. Nie ma niczego spektakularnego w helikopterku na Marsie, to nie czasy Łuny. Za to powtórne wygranie wyborów gdy spieprzyło się wszystko co dało się spieprzyć jest spektakularne!
  13. 0 points
    Nie przewidziano czegoś w sofcie, czy co? Co tam się konkretnie stało? Poza tym idioci nie zrobili opcji do skipa alertów i kontynuowania ? U nas pull up pull up cały czas się świecił a mimo to udało się go ominąć.
This leaderboard is set to Warsaw/GMT+02:00
×
×
  • Create New...