Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Mariusz Błoński

Administrators
  • Content Count

    3320
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    82

Everything posted by Mariusz Błoński

  1. A mi się wydaje, że wręcz przeciwnie. Dotychczas atak ransomware na np. niewielką lokalną firmę rozpracowywało biuro lokalnego prokuratora, które niekoniecznie miało zasoby, doświadczenie, ludzi, środki i czas. To zaś z większym prawdopodobieństwem mogło sprowadzić kłopoty na kogoś, czyj komputer został wykorzystany przez przestępców. Przy centralnej koordynacji przez zespół o odpowiednim doświadczeniu i środkach możliwe będzie zwrócenie takiemu regionalnemu prokuratorowi uwagi, że błądzi w śledztwie. Poza tym, zauważ, że tutaj jest mowa o priorytecie, jaki nadano tym śledztwom, a nie o kwalifikacji karnej czynu. Kary pozostają takie, jak dotychczas.
  2. Albo po prostu sędzia, by wydać nakaz aresztowania, musiał mieć tego typu informacje, które musi następnie udostępnić chociażby obrońcom.
  3. Tutaj mamy dwa zupełnie inne problemy. Problem okrętów dałoby się rozwiązać po prostu naciskiem politycznym. Prawnie się go nie rozwiąże. Bo możemy np. wprowadzić proste prawo, że statek ma być rejestrowany pod flagą państwa, gdzie główną siedzibę ma właściciel. Ale wtedy cwaniacy pozakładają "niezależne" firmy na Kajmanach i będą od nich wynajmowały statki. Władze Kajmanów, Bahamów i innych takich musiałyby ukrócić ten proceder, ale tego nie zrobią. Ale gdyby władze poszczególnych krajów - USA, Francji, Niemiec, Polski itp. itd - powiedziały swoim przedsiębiorstwom "wiemy, że statki są wasze, mają pływać pod banderami naszych krajów, bo jak nie to.... " to wtedy byłoby to do załatwienia. Problem w tym, że wielka polityka i wielki biznes żyją w symbiozie. Więc krzywdy sobie nie zrobią. Problem plastikowych opakowań to zupełnie innych problem. Tutaj nie zadziała nic innego, jak zakaz ich produkcji. Innej drogi nie ma. Żaden recykling czy dodatkowe opłaty niczego nie zmienią.
  4. Ale to nie jest tak, że odpowiada nam pani Basia od odpowiadania na listy. Odpowiada człowiek, do którego pisaliśmy. Pan profesor no-name i pan profesor noblista. Myślę, że to kwestia kultury każdego narodu i jego podejścia do tematów związanych z daną dziedziną.
  5. A jak chcesz powstrzymać producentów przed doliczeniem tych kosztów do ceny produktu? I tak my za to zapłacimy.
  6. Jeśli się nie będą dzielili, to nie będzie pieniędzy. To nie kwestia braku pieniędzy, a kultury.
  7. Może jako karę zostanie im zasądzone napisanie rozprawki o każdej z książek. Witamy dawno niewidzianego kolegę
  8. Problem może być nie w mediach, a w samych naukowcach. Amerykanie opowiadają o tym, co robią, chwalą się, są pomocni. Z innymi już gorzej. Gdy np. piszemy do Amerykanów z prośbą o jakąś dodatkową informację, zdjęcie itp. itd. to odpowiedź dostajemy zawsze i szybko. I to niezależnie od tego, czy napisaliśmy do nikomu nieznanego naukowca z prowincjonalnego uniwerku, czy do noblisty z Harvarda. I jedni i drudzy odpowiadają, dziękują za zainteresowanie ich pracą, jeśli sami nie mają tego, o co prosimy, przekierowują nasze listy do odpowiednich osób itp. itd. Natomiast polscy naukowcy najczęściej nie odpowiadają. Oni rozmawiają tylko z największymi polskimi mediami i tylko im wysyłają informacje nt. swojej pracy.
  9. Na tym południu też białasy działają. Płacąc np. za wycinkę lasów, żeby potem do ciasteczek czy innych czekoladek dodać oleju palmowego i ziarna kakaowego. Lub by zachwycać się wołowinką.
  10. Też tak dość często mam w przypadku znanych ludzi, którzy już "byli starzy", gdy byłem dzieckiem/nastolatkiem i których losami się nie interesowałem. A potem np. człowiek się dowiaduje, że Kirk Douglas obchodzi 100. urodziny i przypomina sobie westerny z lat 50., które dzieckiem będąc oglądał.
  11. Co do pleśni, to już chyba kwestia jakości mąki i pracy piekarzy. Mam świetne porównanie. We Wrocławiu jest słynna piekarnia na Bema. Od jakichś 2 lat kupuję tam chleb. I jak taki chleb zostawię w domu by długo poleżał, to stwardnieje, skurczy się i można nim zabić, ale nie spleśnieje. A jak kupię "chleb" z jakiejś fabryki typu Hert czy coś innego to po kilku dniach porasta pleśnią.
  12. O czarnkowych pomysłach dowiedziałem się, gdy zaczęliście tutaj komentować. Jakoś tak spokojniejszy jestem nie posiadając TV i nie czytając, co tam nasi pasterze wymyślają. Nadal nie widzę powodu, by rugować jakiekolwiek dziedziny nauki. Niezależnie od tego, czy są "wraże" czy też nie.
  13. A co jest złego w biblistyce? Najlepsze uczelnie na świecie prowadzą zajęcia z biblistyki. Te same uczelnie, które kształcą ludzi wysyłających helikoptery na Marsa. Jedno drugiego nie wyklucza.
  14. Ktoś wie, co się stało z Astro? Zniknął jakieś 3 tygodnie temu. Zaczynamy się martwić.
  15. Informacje są zwykle umieszczone w jakimś kontekście. Szczególnie najnowsze informacje, które są umieszczane w kontekście teraźniejszym. Więc mówiąc obecnie o szczepionkach Moderny i Pfizera - a szczególnie o szczepionkach mRNA - każdy się domyśli, że chodzi o szczepionki, o których obecnie się najwięcej mówi/pisze/stosuje. Gdyby chodziło o szczepionki inne niż na COVID to wymagałoby to od razu uściślenia.
  16. Może tutaj właśnie należy szukać odpowiedzi... w bezpiecznym spełnieniu założeń. Chińczykom wystarczy obecnie bezpieczne lądowanie, by Winnie the Pooh pogratulował. Dla Amerykanów bezpieczne lądowanie to już zdecydowanie za mało i pojawiłyby się pytania o sensowność, profesjonalizm, wydane kwoty i takie tam, jeśli zaraz po lądowaniu się im spsuje łazik. Tak więc robimy bezpieczną misję, której cele jesteśmy w stanie osiągnąć w ciągu 2 lat. Oczywiście są duże szanse, że łazik pożyje dłużej, więc mamy bonus i brak pytań o sensowność, profesjonalizm i takie tam. Dokładanie zespołu czyszczącego i to w tak kluczowym elemencie, jak system zasilania, to niepotrzebne ryzyko. To już bardziej sensowne byłoby dołożenie do jakiejś dużej misji niewielkiego urządzenia z systemem czyszczącym, którego zadaniem będzie tylko i wyłącznie testowanie systemu czyszczącego. A jak nie wypali, to i tak nie to było zasadniczym elementem misji. Tak jak z Ingenuity. Gdyby zrobiono z tego całą misję, to byłoby duże ryzyko niepowodzenia całej misji i pytania o... A tak jak nie wypali, to nie wypali jakieś takie poboczne zajęcie, a nie cała misja.
  17. Zrobić na staro też się nie da. Ale zrobić na nowo i zrekonstruować na nowo (czyli ponownie, po raz kolejny) się da.
×
×
  • Create New...