Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

ex nihilo

Użytkownicy
  • Zawartość

    1080
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Ostatnia wygrana ex nihilo w dniu 8 października

Użytkownicy przyznają ex nihilo punkty reputacji!

Reputacja

70 Znakomita

2 obserwujących

O ex nihilo

  • Tytuł
    Lis Major

Ostatnie wizyty

6198 wyświetleń profilu
  1. ex nihilo

    Wymieranie ssaków szybsze od tempa ewolucji

    No właśnie, w kurniku, albo na innej bardzo ograniczonej przestrzeni. Polowanie w kurniku to dla niego nie jest normalna sytuacja, dostaje głupawki. M.in. działa instynktowna u psiurstwa wszelkiego reakcja - ucieka, to gonić i zębami go. A w kurniku wszystko dookoła wrzeszczy i ucieka. Czyli wszystko trzeba dogonić i walnąć zębami. W przypadku kur wolno chodzących lis zabija jedną. Inne działanie byłoby zresztą ewolucyjnie bezsensowne, energetycznie też. Bez sensu niszczyć swoje zasoby pokarmowe? Zauważ zresztą, że ptaki z zasady nie wyżerają z jednego miejsca wszystkiego do końca, nawet kiedy mają wole (np. kury), a tego żarcia jest niezbyt dużo. Nie dotyczy to oczywiście jakichś szczególnych przysmaków, chociaż i wtedy zależy to w dużym stopniu od konkurencji, czy jest w pobliżu. Dlaczego "ograniczani"? Maksimum efektu przy minimum wysiłku, to jedna z podstaw ewolucji. Przeciwnie, ich metody były bardzo efektywne. Dlatego zdobycie podstawowej ilości żarcia zajmowało im bardzo mało czasu. Przez to mieli rezerwę czasu którą mogli wykorzystać w sytuacjach, kiedy żarcia było mniej i trzeba było na jego zdobycie zużyć więcej czasu. To im dało jedną z przewag ewolucyjnych. Najnowsze badania to potwierdzają. Wizja "jak to musięli się namęczyć w walce o przetrwanie" jest mocno przestarzała i była to głównie mniej czy bardziej świadomie tworzona ideologiczno-propagandowa wizja prawicowych i lewicowych "cywilizatorów dzikusów" i "bojowników o postęp ludzkości" zresztą sprzeczna z ówczesnymi obiektywnymi opisami życia "dzikich". W czasach podstawówki wyczytałem chyba prawie wszystko, co o życiu różnych "dzikich" zostało u nas wydane (później też dużo wydanego nie tylko u nas). Z tamtych czasów zapamiętałem szczególnie jeden opis życia Pigmejów. Nie pamiętam, czy była to końcówka 19. czy początek 20 w. Nieistotne. Wyglądało to tak: Pigmeje byli bardzo głodni. Szli w głąb dżungli, wykopywali dół na ścieżce leśnych słoni (mniejsze trochę od tych "zwykłych"), chowali się i czekali. Kiedy słoń wpadł do dołu (była też metoda z pułapką i podcięciem ścięgien) zatłukiwali go i zadziabywali czym się dało, kroili na kawałki i przenosili do obozowiska. Zaczynała się wielka impreza - jedli do oporu (kilka kilo dziennie na jeden brzuch), bawili się, pili jakieś bełty sfermentowane i robili nowych Pigmejów. Po kilku dniach mięso było już mocno zepsute i pełne robali, ale im to nie przeszkadzało (byli na to odporni), dalej do oporu jedli i imprezowali, aż ze słonia nie zostało nic jadalnego. Impreza trwała dalej, dopóki nie zaczęli być głodni. Wtedy nie robili nic. Odsypiali wielkie żarcie i imprezę. Aż zaczęli być bardzo głodni. Wtedy szli w głąb dżungli...
  2. ex nihilo

    Wymieranie ssaków szybsze od tempa ewolucji

    Cholera, wygląda na to że jesteś totalnie zero-jedynkowy, a Twój świat jest uproszcony do postaci kijka, który dwa końce ma, ale pomiędzy nimi pustka. No niby nakazywały, i co z tego? Katolicyzm (i nie tylko) też coś tam nakazuje, i też co z tego? W każdym przypadku większość i tak rwie dla siebie tyle ile może. Święci to rzadkość w każdym z tych przypadków. Czyli teoria nie przekłada się na praktykę, bo pomiędzy jednym a drugim jest natura homo sapiens ze swoimi rozkładami statystycznymi. Na serio zaczynam podejrzewać, że coś Ci... no tego. Antykomuchem, aktywnym, byłem jak Ciebie jeszcze na świecie nie było... i jestem nim nadal. Pewnie już z tym wykituję. Paru bogaczom faktycznie bym chętnie flaki wypruł, ale ilość niebogaczy, których chetnie bym podobnej operacji poddał, byłaby znacznie wieksza. No tak... Kreml, dacze, Rolls Lenina, "rupiecie" Stalina (https://www.motofakty.pl/artykul/stalin-i-packardy.html), wiadra kawioru, to faktycznie niezła skromność. Forsy nie potrzebowali - mieli wszystko, co im się zachciało, bez płacenia. Nieźle trafiasz z argumentami... Podobnie następny: Kompletnie Cię już porąbało, czy jakaś rezerwa jeszcze została? Tak, tak thikimie, pielęgniarz zaraz przyjdzie. I następny wp***dol od reszty świata też im sie marzy - tym razem zamiast planu Marshalla pewnie by był plan Caterpillara. Spokojnie, już idzie, piguły ma, kaftan też Ale - to raczej dla pozostałych kopaczy, bo wątpię czy thikim załapie przed zakończeniem kuracji - kategoria egoizm/altruizm nie jest właściwa w kontekście treści artykułu. Bardziej odpowiednią byłaby zachłanność, chciwość, a to nie to samo, co egoizm. To inny wymiar, chociaż często z tym pierwszym się przecinający. Hs to gatunek nie tyle wyjątkowo egoistyczny (egoizm to norma w naturze), co wyjątkowo zachłanny, a to już normą nie jest. Przeciwnie - Hs to chyba jedyny gatunek, któremu zawsze za mało, w skali indywidualnej i zbiorowej. Zresztą to bardziej cecha cywilizacji niż gatunku. Pierwotni łowcy/zbieracze nie byli zachłanni, brali z otaczającego ich świata tyle, ile rzeczywiście im było potrzebne. I tylko tyle.
  3. ex nihilo

    Wymieranie ssaków szybsze od tempa ewolucji

    Nie takie to proste. Gry z obietnicą nagrody po drugiej stronie kalendarza mają raczej duże poparcie społeczne, chociaż tych wygranych nikt nie widział Albo dostanie w mordę... No bo tak to jest - nie wszystko można przeskalować liniowo. Albo raczej rzadko coś można przeskalować liniowo. Świat jest nieliniowy. No i m.in. dlatego to wszystko niemal na pewno wyrypie się jak rozpędzony TIR na ostrym zakręcie. W ten zakręt już wjechał...
  4. ex nihilo

    Wymieranie ssaków szybsze od tempa ewolucji

    Kilkaset? Niezły z Ciebie optymista No pcha, pcha. I w tym problem. To jak zidiociały tłum, który pcha się do otwieranego nowego hipermarketu. Dobrze, kiedy tylko na połamańcach się kończy, bo i trupy. A ten "przód", to mi sie raczej z czymś, co normalnie z tyłu jest kojarzy... no chyba wiesz z czym Altruizm, to przede wszystkim sensownie używany egoizm. Kurde, dawno takiej kosmicznej bredni nie czytałem. Nie. Jak już wcześniej - altruizm, to przede wszystkim pomaganie sobie przez pomaganie innym. Po co mam sie z tymi innymi napierdzielać (jest ich dużo więcej, napierdolą mi), jak mogę im pomóc, a oni pewnie kiedyś pomogą mi. Sprawdzalność > 90%. Ożesz Ty... Chyba pisałeś to po zwiększeniu poziomu alkoholu w piwie do 98,5%. No fakt alkohol w piwie dobry jest, ale... Co kurde Lenin (Hitler, Stalin, inni tacy) z altruizmem mieli wpólnego? To byli po prostu psychole, psychopaci z domieszką paranoi. Ano.
  5. ex nihilo

    Wymieranie ssaków szybsze od tempa ewolucji

    No nie wiadomo... tam pod ziemią jest od cholery żelastwa. Czerwone chciało tam ryć, huty budować i blokowiska po byku wielkie. Nie wiadomo, co komu do łba może jeszcze strzelić. Niejeden by się na tym mógł nieźle nachapać.
  6. ex nihilo

    Wymieranie ssaków szybsze od tempa ewolucji

    Nie, akurat nie dla ex nihilo, bo ex nihilo te sprawy zna - od bardzo dawna i aż za dobrze. A poza tym pewnie niedługo wykituje, czyli... To dla tych od podstępu i rozboju, nieskończonych wzrostów PKB i innych takich... Ale obawiam się, że do nich to nie trafi. Dopóki ich porządnie po kieszeni nie walnie, bo na łby nie ma co liczyć - za mocno zakute.
  7. ex nihilo

    Sztuczny rekruter Amazona dyskryminował kobiety

    Różne rodzaje dyskryminacji były i są faktem. Niektóre mogą być obiektywnie uzasadnione (w sensie "słuszne/usprawiedliwone/...") przyczyny, inne nie - np. wynikają z uprzedzeń, ideologii itp. pierdół. Jest - chyba całkiem sensowna - tendencja do likwidacji dyskryminacji z powodu uprzedzeń, ideologii, i też takich, które może kiedyś miały obiektywne uzasadnienie, ale teraz je straciły. Nic dziwnego w tej sytuacji, że układ szuka nowego położenia równowagi odchylając się w różne strony. "Lewica" działa w tym przypadku jak czynik przyspieszający, "prawica" hamujący. To socjofizyka, o której wspominał tu parę dni temu Jarek. No tu jest pytanie, czy faktycznie jest to zależne od cech razowych, czy może od jakichś zewnętrznych w stosunku do rasy warunków - np. istniejącej przez wiele pokoleń dyskryminacji. Edycja: "rasowych" oczywiście miało być, a nie "razowych".
  8. ex nihilo

    Sztuczny rekruter Amazona dyskryminował kobiety

    Czyli... no tego... prawica jest niej zideologizowana i mniej nagina rzeczywistość do ideologii? Jaja sobie robisz, aboco? Coby jasność była: wszelkie ideologie, -izmy i inne takie mam... no dokładnie w tym samym miejscu.
  9. ex nihilo

    W najbardziej odległe zakątki planety trafia coraz więcej plastiku

    Eeee tam... to tylko jakieś lewackie kity ekooszołomów. No nie t....m?
  10. ex nihilo

    Naukowiec zawieszony w CERN za... niewłaściwe poglądy

    Z tym może być problem - po lewej stronie rozkładu mamy ścianę IQ = 0. No ale jeśli wprowadzimy wartości ujemne, antyinteligencję, to kto wie... chociaż moje ostatnie obserwacje wskazują, że "babska logika" może jednak być nie do przebicia Wśród ssaków faceci są zwykle tymi, którzy mają sprawdzać ewolucyjne ekstrema, czyli chyba tak właśnie jest, że zakres tych cech,. niekoniecznie ściśle związanych z dymorfizmem, jest u nich większy. Kiedyś nawet nawet miałem zamiar zrobić tabelkę, ale że to były czasy przedinternetowe, szukanie danych było trudne, no i mi się odechciało.
  11. ex nihilo

    NuScale ogłosiło, kto wyprodukuje pierwszy mały reaktor atomowy

    No to może trochę świeżych bzdetów ekooszołomów: https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/nauka,2191/fale-upalow-choroby-ukladu-krazenia-ginace-gatunki-tak-polska-odczuje-zmiany-klimatu,275699,1,0.html https://wiadomosci.onet.pl/nauka/eksperci-ipcc-prog-bezpieczenstwa-globalnego-ocieplenia-to-15-stopnia/ynzx9pv Ale luzik... to tylko światowy spisek lewaków, Żydów, masonów, Kima, zazdrośników i innego oszołomstwa przeciw porządnym Bozię i ludzi kochającym prawakom. Ministerstwo (Niszczenia) Środowiska II PRL cchyba tylko przez pomyłkę do tego wrednego spisku mocy diabelskich się przyłączyło.
  12. ex nihilo

    Napęd Alcubierra kontra statek kosmczny bezmasowy....

    Tak i nie całkiem tak. Inflacja ((łac. inflatio 'nadęcie') zachodzi cały czas, "Tamto", to była hiperinflacja, która zresztą może sie powtórzyć, jeśli przyrost inflacji będzie wykładniczy i nic nie zatrzyma tego procesu. A że "tamto" nazwali "inflacja", a to co teraz "rozszerzanie", to inna sprawa. I jeszcze inna, to mechanizm, chociaż czy tak całkiem inna... czort wie Jeśli w danym obszarze jest ludź, swetr i ebonit, to zakrzywienie będzie takie samo przed potarciem, jak i po. Zmienić się tylko może minimalnie konfiguracja tego zakrzywienia
  13. ex nihilo

    Naukowiec zawieszony w CERN za... niewłaściwe poglądy

    "Inteligencja" to worek, wór właściwie, do którego nawpychane są rzeczy różne. Jakiś tam wskaźnik to jest, ale nie bierze pod uwagę specjalizacji - ktoś np. może być genialnym matematykiem, ale trzech zdań z popranie napisać nie będzie umiał... itd., itp. Dotyczy to nie tylko jednostek, ale i grup (np. kobiety/mężczyźni). Dlatego uważam, że bardziej sensowne byłoby badanie konkretnych zdolności, bo w tym przypadku rozkład może być inny, niż w przypadku "wora". A na to nakłada się jeszcze "poprawność", która powoduje, że statystyki są mocno niepewne - z "niepoprawnymi" lepiej się nie wychylać, bo łeb można stracić. Obserwując świat od lat bardzo wielu, stwierdzam, że kobiety statystycznei nie są ani "głupsze", ani "mądrzejsze" od facetów, ale są (statystycznie) inne, inny u nich jest rozkład różnych zdolności, zaczynając od klasycznego rozróżnienia "lewa/prawa". A kiedy w południe powie się "teraz skręć na zachód" można mieć niemal pewność, że dziewczyna zatrzyma grata na środku skrzyżowania, chociaż Słońce wali na maxa...
  14. ex nihilo

    Tajemnicze sygnały wstrząsną współczesną fizyką?

    Tu jest oryginał: https://arxiv.org/pdf/1809.09615.pdf
×