Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

ex nihilo

Users
  • Content Count

    1560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    66

Everything posted by ex nihilo

  1. Teraz możemy przyjąć, że diabły/anioły to kwantowe wzbudzenia pola DA i zabawa może być równie dobra, a może i lepsza
  2. https://wiadomosci.wp.pl/rolnik-oddal-mocz-do-badania-w-probce-wykryto-rekordowe-stezenie-srodka-chwastobojczego-6479971293337217a
  3. Tak na marginesie - biblistyka, archeologia biblijna, a nawet w pewnym zakresie teologia, to całkiem porządne nauki, i nie tylko wierzący się nimi zajmują (teologią też!). Przedmiot badań jest dobrze zdefiniowany, znacznie lepiej niż wiele bytów, którymi zajmuje się fizyka
  4. Nie w tym rzecz, czy takie warunki brzegowe przyjmiemy, czy inne. Rozbieżność polega m.in. na tym, że Ty tworzysz trajektorie zamknięte, że znanym A i B. W ten sposób automatycznie dostaje się dosyć mocny determinizm i w miarę prostą symetrię rozwiązania. Ale w rzeczywistości B nie jest znane, ani nam, ani naturze. To może być tylko założenie, a może bardziej nawet zachciewajka. Znamy jako tako A (my z dużym pdp błędu, natura na tyle dokładnie, na ile to możliwe) i stan obecny (nawias jak poprzedni). I tylko na tej podstawie możemy robić całkę stanu na chwilę obecną. Dla dalszej ewolucji dostaniemy jakąś tam macierz rozpraszania, rozwidloną jak miotła czarownicy... i to wszystko. Zakładanie symetrii (CPT ale nie tylko) dla całej trajektorii jest w tym momencie nieuprawnione. Może, ale nie musi. Dałeś to jako dowód determinizmu. Dla mnie ma to przeciwne znaczenie - dla mnie jest to silna poszlaka, że ten determinizm jest słaby, tylko statystyczny. Twardy determinizm nie wymaga takich sztuczek. Jednoznaczna, ściśle zdeterminowana trajektoria może być dowolna. Raczej nie tak prosto z tym odwróceniem strzałki. Ale to trochę osobny temat.
  5. A dlaczego tam dopuszczasz? Jak długo trwało to losowanie? Czy na pewno Wielki Wybuch się skończył? Może nadal trwa, tylko teraz jest inna faza? Fajnie, tylko co rzeczywistość na to? Czy na pewno będzie miała ochotę na Wielki Kolaps? W dodatku ściśle symetryczny do Wybuchu? Jak na razie nie bardzo na to wygląda. Ludzie od zawsze szukali przyczynowości, bali się "ślepego losu", na który w żaden sposób by nie mogli wpływać. Dlatego powstała i magia, i bogowie, i nauka. Zmienne ukryte też No do tego może lepiej się nie przyznawać Tym bardziej, że matematyka z natury rzeczy jest abstrakcją, uproszczeniem. I w dodatku w niezwykle skomplikowany sposób próbuje (z różnym skutkiem) rozwiązać równania, których bezmózgie kwarki czy elektrony nawet nie potrzebują - może dlatego właśnie, że działają w dużym stopniu losowo. A po co byłyby diagramy Feynmana, wliczające wszelkie, nawet abstrakcyjnie mało prawdopodobne warianty, gdyby wszystko było ściśle deterministyczne? Wystarczyłby jeden, i jedziemy dalej... Tak, determinizm statystyczny w naturze istnieje. A ten "twardy"? Raczej tylko w matematyce.
  6. Ale z tym ja się zgadzam. mam tylko co najmniej duże wątpliwości czy B->A=A->B (fizycznie, a nie tylko matematycznie), zwłaszcza w sytuacji, kiedy pomiędzy stanami A i B mamy jakieś stany pośrednie. Jeśli pominiemy szczegóły techniczne, nasz spór teraz można sprowadzić do tego, który jest od początku, czyli do pytania o losowość - czy jest fundamentalna, czy jest tylko wynikiem naszej niewiedzy. Jeśli jest fundamentalna, to jej odwrócenie będzie też losowe - albo się trafi na "starą ścieżkę", albo pójdzie inną. Oczywiście dotyczy to w praktyce tylko mikroświata, bo w makro jakikolwiek powrót do przeszłości staje się skrajnie mało prawdopodobny, nawet dla CPT "odbitego" osobnika i też w CPT odbitym świecie. Nie uważam, żeby to było dobre wyobrażenie - pomijając inne sprawy, za dużo w nim magii. To jest w sumie kreacjonizm, i to wyjątkowo twardy. "Jak go Bozia (umowna) stworzyła, taki i jest, teraz i na wieki wieków". Znacznie bardziej podobają mi się rozwiązania ewolucyjne, a szczególnie lubię bawić się czymś, co by można obrazowo określić jako coś w rodzaju ewoluującej w czasie całki po wszechświatach Everetta, oczywiście z nieznanym (naturze też) przyszłym przebiegiem trajektorii. Tak, oczywiście, dlatego staram się nie wychodzić poza mikro, a tym bardziej przechodzić do trajektorii Wielki Wybuch -> Wielki Kolaps, który zresztą, gdyby miał być, byłby robotą grawitacji i - jak przypuszczam - nie byłby symetrycznym odwróceniem Wybuchu (m.in. sprawa inflacji). PS - czy Wam ten edytor też głupieje, szczególnie przy cytowaniu?
  7. @Jarek Duda Najkrócej i najprościej - z tego, co napisałeś wcześniej zrozumiałem, że matematyczna CPT symetria trajektorii A->B spowoduje, że przy "odbiciu" CPT w stanie B dostaniemy fizycznie trajektorię B->A, czyli powrót do stanu wyjściowego. I z tym się nie zgadzam (z wyjątkiem zdarzeń elementarnych). Uważam, że z dużym pdp dostaniemy B->A', czyli nie będzie to "powrót po własnym śladzie", a nowy stan, pdp zbliżony do A, ale nie identyczny z nim. Co do tego antylasera - raczej bym ustawił te dwie rury jedna za drugą po odwróceniu pozytronowej, i mierzył na końcu tego tramwaju. Kombinowałem z prostszą zabawką: puszczanie przez dwie szczeliny - z jednej strony strzelamy pojedynczo elektronami, z drugiej pozytronami z punktów, w których zarejestrowany został elektron.
  8. Ok., matematycznie pewnie da się to zrobić zamieniając wszystkie znaczki na odwrotne, ale co najmniej wątpię, żeby miało to sens fizyczny z wyjątkiem najprostszych zdarzeń elementarnych, których pdp =1 w danym dt (a są takie w ogóle?). Owszem, np. kreacja/anihilacja są odwracalne, ale raczej nie oznacza to, że muszą nastąpić w tym samym (x, y, z. t) po odwróceniu CPT. Tym bardziej dotyczy to procesów (trajektorii) bardziej złożonych, w których trzeba brać pod uwagę pdp zdarzeń i całego ciągu. Może się mylę, ale odwrócenie CPT nie jest równoznaczne z powtórzeniem historii, tyle że w odwrotnym kierunku t, nawet w równoległych światach CPT+ i CPT-. No chyba, że przyjmiemy jakiś 100% determinizm... ale wtedy pewnie będę musiał iść na sumę, bo bez tego...
  9. I wyprodukowali ze 100 000 takich kombajnów: https://www.gismeteo.pl/news/wypadki/14991-roje-szaranczy-w-afryce-osiagaja-rozmiarow-miast-i-moga-wzrosnac-400-razy/
  10. Dobrze byłoby przed przedstawieniem autorskich mniemam na temat stresu, zapoznać się z uknutą już jego definicją i fizjologią: No właśnie. I tyle, EOT, bo...
  11. No raczej nie całkiem tak - stres jest bardzo różny, np. seks to też stres. Itd., itp. Nie można wszystkich stresów do jednego wora " skutki negatywne" pakować.
  12. Fajnie sobie gadacie, nie chcę przeszkadzać, ale... ... na mój niuch (zakatarzony, bo zima) matematyczna t/CPT symetria diagramów i całek Feynmana nie przesądza symetrii zrealizowanych trajektorii -> i <-. Diagramy i całki F opisują zdarzenia/trajektorie możliwe, a nie konieczne.
  13. Coby łatwiej było sobie to wyobrazić: Tutaj jest jeden elektron złapany w sztuczny atom (odpowiednio ukształtowane pole EM), ale więcej, kilka czy kilkanaście, zachowuje się podobnie - ich chmura pdp tworzy podobny dysk. Więcej szczegółów: https://www.unibas.ch/en/News-Events/News/Uni-Research/The-geometry-of-an-electron-determined-for-the-first-time.html
  14. Kopyta to jedno (co na to Boston Dynamics?), ale przede wszystkim koński rozum, doświadczenie i umiejętność współpracy z dwunożnym szefem. Nie znam szczegółów, przypuszczam jednak, że do wyciągania gnata nie wzięli przypadkowej końsko-ludzkiej bandy, a raczej doświadczoną ekipę zrywkową.
  15. Akurat to o zrywce (Astro i moje) wtrętem nie było - sądząc z opisu i okoliczności wyciąganie tego gnata to była typowa zrywka, tyle że gnata, a nie pnia, czyli robota przy której zachowana jest ciągłość użycia koni, i to od tysięcy lat. Czyli nie było podstaw do robienia sensacji z faktu, że konie były użyte.
  16. Dlaczego akurat w tym momencie "++"? Nie wiem, musi coś się wzięło i skolapsiło
  17. Od czasu, kiedy w garści znalazł się pierwszy kamień albo kij, walka na pięści straciła sens praktyczny, bojowy, zakładając oczywiście, że wcześniej jakiś miała.. A w przypadku walk rytualnych większe znaczenie mają zapasy.
  18. Mam co do tego wątpliwości, i to z tych zasadniczych raczej. IE to przede wszystkim zdolność czytania, rozumienia (na poziomie emocjonalnym, a nie tylko teoretycznym) i używania kodu emocjonalnego. Z inteligencją ogólną ma to niewiele wspólnego (np. ZA). Stany emocjonalne indywidualne i zbiorowe są często sprzeczne z racjonalną, analityczną oceną rzeczywistości, a jako minimum są od niej w dużym stopniu niezależne. Związku z samokontrolą emocji IE nie ma praktycznie żadnego. Do samokontroli emocji nie jest potrzebna IE, wystarczy zwykły trening.
  19. 1. Zanegowałem tezę o kociej broni biologicznej wymierzonej w ludzi. (przez sprowadzenie "dowodu" do absurdu) 2. Nie wykluczyłem takiej możliwości w przypadku innych układów drapieżnik/ofiara. (brak badań) Gdzie w (1, 2) jest jakaś sprzeczność, upośledzona pamięć, transformacja poglądu czy cokolwiek podobnego? Typowe "podstawianie chochoła", czyli zamiana czyjejś tezy oryginalnej na podobną, ale istotnie od oryginalnej różną: twierdziłem, że "nie jest wykluczona możliwość, że wyciągają wnioski", a nie że "wyciągają wnioski". I to tyle, bo dalsza dyskusja z Tobą jest całkowicie pozbawiona sensu. Nie wiem, czy robisz to świadomie, czy nieświadomie (tym gorzej), ale... EOT
  20. Hmm.. to był chyba jednak nadmierny optymizm. Po pierwsze nie muszę, a po drugie - chyba dla każdego IQ>75 oczywiste było, że podanie przeze mnie tych przykładów było zanegowaniem tezy o kociej broni biologicznej wymierzonej w ludzi.
  21. U ludzi często bardzo trudno znaleźć faktyczny alergen, a tym bardziej u zwierzaków. Nawet w przypadku, gdyby to rzeczywiście była alergia pokarmowa, to niekoniecznie alergen musi siedzieć w tym, co psiur dostaje od ludzia. Może być np. w tym, co zlizuje z siebie. No to może jeszcze nie wszystko stracone Dla dorosłych może i tak, ale nie rodzą się dorosłe. Reszta ok., - pasożyty, dezynfekcja itp. Zniechęcanie raczej nie.
  22. Nie do mnie to pytanie. Reakcje zwykle są praktycznie natychmiastowe. Testy są robione przede wszystkim dlatego, że reakcje są na ogół mocno niespecyficzne, a narażenie na wiele czynników jest jednoczesne. Zwierzaki diagnozować się nie muszą, wystarczy, że jest "coś przykrego".
×
×
  • Create New...