Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

thikim

Users
  • Content Count

    4847
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    81

thikim last won the day on June 26

thikim had the most liked content!

Community Reputation

66 Excellent

About thikim

  • Rank
    Kierownik robót

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Nie powiem

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. A ja Ci dam plusa jak mi pokażesz tę mapę 3d Naszej Galaktyki czyli podrzucisz linka. Dasz radę? Czy tak jak zwykle?
  2. Też się tak dzieje u mnie - tylko na KW. Odświeżenie strony pomaga.
  3. No jakby jeszcze wciągnąć na tę listę tych co próbowali chronić swój dom przed złodziejami to by to raczej było kilkaset tysięcy a nie 1558 osób. Niemniej: "chronić swojej ziemi" brzmi podejrzanie - bo farmer zabity przez ekologów też chroni swojej ziemi. Ale to tylko krótka refleksja. Nie neguję całego artykułu. Jest możliwe że zwłaszcza w niektórych krajach - ekolodzy nie mają łatwo. Byłem z dwa tygodnie temu w pobliżu Doliny Rospudy i pytałem o tę akcję sprzed paru lat. 2-3 osoby zapytałem (to nie jest reprezentatywna próba) ale wszystkie odpowiedzi zmierzały do jednego: "Panie, jakby tu ludzie mieli broń to żaden z tych ekologów do domu by nie wrócił" "Mnie to śmieszą ludzie co przyjeżdżają mi pod dom bronić Doliny Rospudy i pytają mnie: "gdzie ta Dolina Rospudy jest". Itd. I napiszę więcej. Będzie gorzej... dla ekologów. Ludzie już mają ich dość. Ja wiem że z perspektywy miasta to wygląda fajnie: wyjechać, nadokuczać komuś na wsi i wrócić do domu. Ale z drugiej strony to wcale nie jest fajnie jak się na wieś ładuje przemądrzały małolat wiedzący lepiej jak ma ta wieś wyglądać. A akcja rodzi reakcję. A jak w danym kraju dostęp do broni jest swobodny - a są takie kraje, to rzeczywiście te 1558 osób wydaje się jak najbardziej realne. Ostatecznie bowiem Panowie z miast musicie wiedzieć że jesteście otoczeni hordami zombi: Ale żeby nie było to na pocieszenie jest ta mapa (do wydrukowania w miastach). Prawda że pocieszająca?
  4. Wszystko pięknie tylko że w XXI wieku mapa 3d to coś więcej niż kilka ilustracji i filmik. Jeśli mają rzeczywiście mapę 3d Drogi Mlecznej to fajnie byłoby jakby ją udostępnili.
  5. Ośmielę się stwierdzić że wykazać brak niewiedzy na temat na który cała ludzkość nie ma żadnej wiedzy - to nie jest osiągnięcie
  6. Troszkę to żenujące że sam ze sobą rozmawiasz.
  7. Ale po co chcesz coś wyrzucać co się znakomicie sprawdza w naszych skalach? Ale też nie udawaj że nasze modele są ok. Bo CM i CE świadczy że nie są. A jak jeszcze porównamy te 5% tego o czym coś wiemy z 95 % tego o czym nic nie wiemy to czemu tak chwalisz te modele? Co do symetrii to szerszy temat niż prawo zachowania energii. Niepotrzebnie uogólniasz i rozszerzasz problem. Argument podałem: opisz zachowanie energii potencjalnej i kinetycznej dla całego Wszechświata w sposób zgodny z zasadą zachowania energii. Jeśli nie możesz tego zrobić no to jest jednak problem. Nie ignoruj go.
  8. O dużych skalach to my nie wiemy aż tak dużo. Tak samo o małych. Jakbyśmy wiedzieli dużo o dużych skalach to byśmy nie mieli problemu z CM i CE. A mamy i to duży. Jakbyśmy wiedzieli dużo o małych skalach to by nam zasada Heisenberga nie była do niczego potrzebna. Ogólnie małe skale nam zakrywa Heisenberg a duże nam zakrywa widzialny Wszechświat. I to co na pewno wiemy to że ruch obiektów kosmicznych w wielkiej skali możemy wyjaśnić jeśli założymy że znamy jedynie 5 % Wszechświata. Marne to założenie, jak i nasza wiedza. Ale zauważ że mamy też problem z energią potencjalną i kinetyczną w wielkiej skali. Dlatego po raz kolejny napiszę: nie wiemy co się dzieje z energią potencjalną i kinetyczną w skali całego Wszechświata. Bo jak sobie zrobimy układ Ziemia - piłka i podrzucimy piłkę to wiadomo co się dzieje. Rośnie sobie energia potencjalna piłki, maleje kinetyczna, a potem na odwrót. No to teraz wyobraźmy sobie że piłek są niezliczone ilości i zaczęły się jak galaktyki od siebie oddalać. Gdyby ich prędkość malała to by było dość jasne że rośnie energia potencjalna. Ale ich prędkość rośnie - czyli galaktyki mają coraz więcej energii kinetycznej. Ale druga niespodzianka: ich energia potencjalna także rośnie bo się od siebie oddalają.
  9. thikim jak już. Proszę bardzo: https://zapytajfizyka.fuw.edu.pl/pytania/zachowanie-energii-i-poczatki-wszechswiata/ i drugi przypadek: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30242%2Czapytajnaukowca-dlaczego-w-prozni-czastki-powstaja-i-znikaja.html Ogólnie ciężko jest jednak przeoczyć to że wszechświat się rozszerza. Ba, nawet coraz szybciej - i pogodzić to z założeniem że energia jest stała. Bo energia planet, gwiazd, fotonów pozostaje z grubsza niezmieniona. Mamy jednak Wszechświat który się rozszerza, coraz szybciej nawet. Mamy energię próżni. Tej próżni mamy coraz więcej. Ale pozostaje problem co z energią potencjalną? Co z energią kinetyczną? Co z energią próżni? Nie da się tego pogodzić z zasadą zachowania energii. Będzie Ci coraz trudniej - wiesz o tym?
  10. Jeśli nic się nie zmieni to umrę za mniej niż 100 lat. Podobnie jak większość forumowiczów. Dlaczego nikt nie pisze o nas takich artykułów? Zwierząt ogólnie szkoda. Ale tak działa cała przyroda że odchodzą w niebyt zarówno osobniki jak i całe gatunki. Przy czym gatunki giną ustępując miejsca nowym lepiej przystosowanym do danych warunków. Nawet jeśli obecnie wymrze więcej gatunków niż 1 mln lat temu, to i za jakiś czas więcej (innych) gatunków się pojawi. Nie ma czego prostować. Więcej otwartości na inne podejście do sprawy życzę. I więcej szacunku dla wolności słowa.
  11. Tak. Czegoś nie rozumiemy. Ciemna materia to tylko jakieś proponowane wyjaśnienie. Jak na razie wszystkie eksperymenty mające ją potwierdzić - potwierdzają że jej nie ma. Oczywiście - jeden udany zdoła potwierdzić że jest. Ale ponieważ nie ma tego jedynego. Obserwacje jednak w dużej skali wskazują że coś powinno być. Swoją drogą to trochę podobnie jak z OTW i fizyką kwantową. W małej skali widzimy coś innego niż w dużej. Może to nawet ma ze sobą związek.
  12. Wątpliwe aby taki model był prawidłowy. Naprawdę nie ma powodu aby w pewnym momencie grawitacja zaczęła zwyciężać. Zwłaszcza im dalej się wszechświat rozszerzy tym więcej fragmentów Wszechświata straci kontakt przyczynowo-skutkowy ze sobą. Co prawda to nie przeszkadza polom kwantowym. Na ile się orientuję to obecnie bardziej poważnie rozważa się śmierć cieplną Wszechświata. Tak samo założenie o stałej ilości energii - nie musi być spełnione w skali Wszechświata, zarówno na poziomie piany kwantowej jak i na poziomie przekraczającym widzialny Wszechświat. Raczej widziałbym Wszechświat jako twór o stale rosnącej energii. Jeśli próżnia ma energię, a ma, to im większy jest Wszechświat tym więcej tej energii jest. Ten rysunek poniżej trochę pomoże odnośnie H. Wbrew pozorom moim zdaniem: 1. To nie są wielkie różnice. 2. Stała Hubbla to zawsze jest taka średnia liczona dla wielu wielu odległości. Jako że dawniej Wszechświat jednak był mniejszy to średnia jest z innych liczb wyciągana. Więc ogólnie poza inflacją to nie widzę powodu żeby stała Hubbla musiała się zmieniać w historii.
  13. Wprawdzie tu chodzi o fotony ale inne cząstki (np. protony) osiągają prawie miliard TeV czyli 6 rzędów wielkości więcej.
  14. Takie proste pytanie To ile wynosiło H w czasie inflacji kosmologicznej? To daje odpowiedź o fundamentalność tej średniej która jest używana do opisu obecnego stanu Wszechświata - nic ponadto.
×
×
  • Create New...