Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

thikim

Users
  • Content Count

    4905
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    84

thikim last won the day on October 13

thikim had the most liked content!

Community Reputation

70 Excellent

About thikim

  • Rank
    Kierownik robót

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Nie powiem

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Och. Nie zganiaj na media. Media drukują wszystko co im "naukowcy" podpowiedzą. Na krasnoludki polują obecnie naukowcy. Strasznie upraszczasz aż do populizmu. Tak samo wyżej z mediami.
  2. Sabina się nie pier**li z DM. Ja osobiście oczywiście chcę wybudowania większego zderzacza. Ale w zgodzie z prawdą a nie na pustych obietnicach za które nikt nie ponosi później odpowiedzialności. Szanse że akurat tam w tym zakresie sobie Natura upatrzyła że ulokuje jakieś cząstki podstawowe (tym bardziej DM) są delikatnie mówiąc: mizerne. A jak nie tam to koniec z akceleratorami przynajmniej tego typu. To jak drodzy fani nauki chcecie badać mikroświat nie mając nowych akceleratorów? W jaki sposób zapewnicie postęp? No w żaden - to się skończyło. Ale coś tam jeszcze czasem odkryjemy przypadkiem. To samo w kosmologii. Jak chcemy coś badać jak minimum 500 x to co widzimy i możemy widzieć jest ukryte przed nami na zawsze?
  3. Za mało wciąż wiadomo żeby wydawać jakieś stanowcze osądy sytuacji. W Polsce poszliśmy dwoma drogami jednocześnie: - oficjalnie rząd zrobił dużo - zwłaszcza w dziedzinie rujnowania gospodarki - czyli metoda chińska. - nieoficjalnie wirus jest wszędzie - czyli jednak idziemy drogą odporności zbiorowej. Stąd tak naprawdę nie wiadomo gdzie jesteśmy. Za to gospodarka została zrujnowana. Być może na wiosnę będziemy mieli 50 % społeczeństwa po. Przyjdzie lato i to będzie koniec korony w Polsce. Ale nie wiemy jaki procent społeczeństwa ma to już za sobą. Nie robi nikt takich badań - więc to wszystko są tylko szacunki. Zamykają szkoły - być może jest to już zbyteczne bo wiele dzieci przechorowało - bez badań nie wiemy. Jeśli prawdą są nieoficjalne szacunki że w Polsce koronę miało już 1,5 mln ludzi - to śmiertelność sobie sami policzycie.
  4. Wszyscy uważają że odkryli w końcu ciemną materię. A ja nie. Ciekawe kto wyjdzie z tego zwycięsko. Czemu nie? Bo Model Standardowy jest za dobry żeby go byle co mogło rozwalić. Każdy by chciał ale od lat to się nie udaje.
  5. Niektóre szacunki mówią że 30 % populacji może być odporna z uwagi na poprzednie koronawirusy. Takich ludzi można by skierować do prawdziwej walki z koronawirusem. Dzieci u mnie to chorowały wszystkie - ale nie ma pewności na co. Ogólnie przeziębienie. Mimo wszystko bardzo rzadki przypadek. Podają dokładnie wiek zmarłych i naprawdę olbrzymia ilość to osoby 60+. A więc już bliskie średniej długości życia.
  6. Jak to zazwyczaj obaj macie rację a i tak się pokłócicie Pytanie dobre. Tylko niestety pojęcie powstało przed rewolucją naukową z XX wieku i ma kilka znaczeń: - cząstka światła - bardzo zawężone, potem stopniowo rozszerzane na inne zakresy energii - kwant energii fali elektromagnetycznej - lepsze ale mało intuicyjne i często mylone z pierwszym. A to jest pojęcie istniejące w dwóch odmiennych spojrzeniach: falowym i korpuskularnym. I za Ch...ny się nie dogadacie jak będziecie go używać w różnych spojrzeniach. Pierwotnym pojęciem jest pole. Jego mierzalne zaburzenia spełniają równania fotonu w ujęciu falowym. Jak to Jarek jest że praktycznie każdy temat zmierza u Ciebie do punktowej naładowanej cząstki?
  7. Przyszły wyniki żony: chorowała - wyniki testów się potwierdziły. Wychodzi więc na to że ja jestem odporny. Ale tak totalnie odporny - nie mam nawet przeciwciał. Trochę jak żaden człowiek nie ma przeciwciał na wirusy roślinne. Bo ich nie potrzebuje.
  8. Zawsze w takiej sytuacji myślę: Polska to jest wielki kraj. 50 lat budowy elektrowni atomowej - bez sukcesu i dalej istnieje. Potrzebujemy takich młodych osób w Ira... znaczy w Izraelu
  9. Żona była chora (test w szpitalu). Ja z żoną wcześniej i trójką dzieci z tydzień spędziłem w domu - jak wykazywała objawy. Potem żona do izolatorium, ja z resztą na 10 dni kwarantanny w domu. Jeszcze na początku kwarantanny miałem specjalny test wymazowy - nic (ale był wcześnie zrobiony więc może nie mógł wykryć). Po paru tygodniach test u mnie na "po" - i znowu nic. Albo jestem odporny na świństwo albo testy są do d... A co do objawów: są badania potwierdzające nabywanie odporności po przejściu nawet innych gryp. Więc nie odkryli Australii. Wszyscy chyba wiedzą że ten wysyp wiąże się z dziećmi w szkołach. Tylko rząd udaje że nie wie Co przypadkiem ma jednak zaletę.
  10. Obserwator (a raczej oddziaływanie) jest nam potrzebny żeby z opisu MK przejść do FK. MK sama w sobie obserwatora nie potrzebuje. Bóg nie gra obserwatorami w kości.
  11. W zakresie działania na terytorium innego państwa nie ma znaczenia jaka jest firma. Jest oczywiście pewien problem z eksterytorialnością internetu. No ale po to wymyślono domeny narodowe. I teraz Facebook jest na domenie com. Ale idziemy dalej. Gdyby facebook działał tylko w necie to rzeczywiście - Polska by nie miała za dużo do gadania. Ale FB jest firmą która działa także w Polsce i już nie mówię o przestrzeni wirtualnej. https://warszawa.naszemiasto.pl/facebook-wybral-warszawe-na-siedzibe-lokalnego-biura/ar/c1-1255525 No i sorry, jak się gdzieś siedzibę buduje to ta siedziba podlega pod prawo miejsca gdzie się ją buduje. To wystarcza. A co myślałeś? Cenzura jest zła jak nas cenzurują. Jak my innych to jest dobra. To powszechna obłuda: Wolność słowa pasuje większości gdy sami mówią. Ja akurat jestem wolnościowcem więc uważam że należy ją rozszerzyć ale nie wszyscy są wolnościowcami.
  12. Ci którzy pluli tak wtedy na Szwecję - a wielu ich było - powinni dziś mały rachunek sumienia sobie zrobić. Ale trzeba najpierw mieć sumienie.... Ogólnie szykuje się dziwny podział świata. USA i Europa - COVID jako grypa, gdzie w zasadzie nie ma sensu kontrola granic i testy (chociaż dalej się to robi jakby ten COVID miał z zagranicy desant zrobić). Z czasem nabędziemy względną odporność jak na zwykłą grypę. I się odmłodzi społeczeństwo. Chiny i część Azji - COVID jako śmiercionośna choroba, gdzie niemal go wyeliminowano ale w związku z tym trzeba kontrolę na granicach utrzymać bardzo silną. Wręcz utrzymać zamknięte granice z Europą.
  13. Nigdy nie było inaczej. Stąd dziwi mnie to że ludzie tym razem zachowują się jakby miało być inaczej. A nie, da się na tym zarobić. Ludzie zachowują się tak jak zawsze Chciałbym też zgłosić już na wszelki wypadek do opatentowania że należy powołać Komitet Ochrony przed ewolucją Słońca. I teraz są dwie drogi: 1. Zacznijmy zbierać na lepsze klimatyzacje, czyli inwestycja w to co znamy. Kosztowne, bezsensowne - ale technologię znamy i da się na tym zarobić. Rozwój zrównoważony. 2. Zacznijmy się bardziej rozwijać technicznie czyli idźmy w nieznane w nadziei że kiedyś jakiś wynalazek pozwoli nam uratować się. Rozwój gwałtowny zdecydowanie niezrównoważony (jak w XIX i XX wieku). Wiem że większość ludzi chętnych do zajęcia się tym wybierze 1, bo to bezpieczna inwestycja na stare lata
  14. Zgodnie z tym co napisałeś wcześniej (a z czym się zgadzam) to nie do końca. Bo to nie to samo co jak gdy umiera 20 latek i jak umiera 90latek. Wydaje mi się że trafniej to można określić poprzez utraconą produktywność liczoną od wieku śmierci do przeciętnego pozostałego wieku. I wyszłyby nam wtedy koszty samych zgonów. I na tej podstawie można być coś jak to się mówi: w rodzaju dobrej inwestycji robić. Czego nikt nie policzył ani liczyć nawet nie chciał Bo po co jak to nikogo nie interesuje. Wystarczy się skupić tylko wokół kwestii nosić maseczki czy nie. Szwedzi sobie świetnie poradzili. Ale ile na nich hejtu się wylało wtedy. A gospodarczo to i Szwedzi dostaną po tyłku mocno bo w Europie jest wszystko dość mocno połączone i jednocześnie zależne do Chin i USA. Nikt też nie zrobił porządnych badań jak rozprzestrzenia się wirus. Wszyscy założyli że jak się kaszle to nieźle a jak nie kaszle to gorzej. A tymczasem nie wiemy czy 90 % zarażeń to przez kaszel czy może przez dotknięcie powierzchni? A może na odwrót: 10 % przez kaszel? A może jednak chodzi o po prostu długotrwały kontakt w pomieszczeniu? Całe nasze naukowe środowisko dało nawet nie bardzo ale totalnie d... z koronawirusem. I tu Trump ma też rację że pocisnął trochę WHO. WHO którego to z kolei i tak lekarze nie słuchają nawet jak dobrze mówi. Ja tam sobie siedzę na kwarantannie. Jest nieźle chociaż 80 % pensji za to że mi państwo kazało siedzieć w domu to chyba nie do końca jest uczciwe postawienie sprawy. W zasadzie państwo mnie uwięziło na 10 dni w domu. Co jeszcze jestem w stanie zrozumieć. Ale konieczność instalowania szpiegującej apki to już trochę nie fair. Przez to samo państwo którego każda próba dobrej informatyzacji kończy się wywrotką. A tu obywatel ma motywację lepszą bo za niezainstalowanie apki może dostać grzywnę albo pójść siedzieć już nie w domu. Do tego kontroluje mnie na przemian policja i żandarmeria wojskowa. Mili, nie powiem ale jednak jestem jakby na jakimś dozorze elektronicznym tylko za to że spotkałem kogoś chorego. A test mam zrobiony że jestem zdrowy. Ale test nic nie znaczy bo mogę zachorować później albo jakoś inaczej. I ogólnie nikt nic nie wie, ale dla bezpieczeństwa każą ludziom siedzieć w domu
×
×
  • Create New...