Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

thikim

Users
  • Content Count

    5273
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

thikim last won the day on July 25

thikim had the most liked content!

Community Reputation

100 Outstanding

About thikim

  • Rank
    Stara Strzecha

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Nie powiem

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Argument z d*py. Żeby coś takiego oceniać to trzeba coś więcej wiedzieć niż się podniecić artykułem jacy to Amerykanie wspaniali. Wiesz coś więcej? Retorycznie zapytałem. Powtórzę. Artykuł to takie bajania i nic nie ma wspólnego z rzeczywistością.Jak ktoś wierzy w te bajki to sam sobie szkodzi. Jeszcze się odniosę do tego że Amerykanie zabezpieczyli sobie infrastrukturę krytyczną a nie system głosowania. Hmm, jeśli Amerykanie nie uważają swojego systemu do głosowania - który prowadzi do wyłonienia rządu (który decyduje także o infrastrukturze krytycznej) za część infrastruktury krytycznej - to sami sobie szkodzą. Dalej jeśli Amerykanie pozwalają na krążące po sieci filmy wideo z młodym Bidenem to też jeszcze dużo mają roboty. Dalej jeśli jest masa takich akcji: https://wyborcza.pl/7,75399,22772675,haker-z-rosji-przyznal-sie-do-wlamania-na-skrzynke-pocztowa.html Jak włamy na skrzynkę Hillary Clinton, serwery amerykańskiej Partii Demokratycznej i zachodnich firm to jak najbardziej Amerykanie mają co robić u siebie a nie na Ukrainie A czemu nie włamują się na te systemy o jakich piszesz? Bo praktycznie nigdzie na świecie się tam ludzie nie włamują tak żeby wszystko wyłączyć. Więc to argument dość słaby.
  2. Jednak kolejny do zablokowania. Żegnaj Stanley - czytanie tych głupot co napisałeś to jak ładowanie sobie gówna do głowy.
  3. Jeśli są firmy co są gotowe pójść na układ jaki zaproponowali naukowcy czyli uruchamiamy fotowoltaike ze sprawnością 20 % po czym przetwarzamy to na wodór uzyskując końcową sprawność 15 % to czemu by nie mieli mi dawać 1 GWh żebym im oddał 990 MWh. To przecież to samo Przepraszam, nie to samo. Ja oddaję wiecej niż Ci naukowcy. Przykładowo: energia słoneczna - 5 GWh, fotowoltaika da 1000 MWh, po dodaniu wodoru zostanie 750 MWh. A ja z 1000 MWh dam 990 MWh. Kurcze, ja głupi. Łapówki zapomniałem dać.
  4. Czyli będziemy produkować wodór i udawać że nie tracimy na to energii elektrycznej brawo. I cieszyć się z 15 % sprawności gdzie sama fotowoltaika ma ok. 20 %. To ja mam lepszy pomysł: dajcie mi 1 GWh a ja oddam za darmo 990 MWh i sobie zapiszecie że za darmo macie 990 MWh. Albo dajcie mi 1 tonę węgla, 10k, 1 MWh. Węgiel zakopie i oddam 900 kWh. Będzie zysk w postaci: 900kWh oraz zakopanego węgla. Normalnie perpetum mobile 10 wymiaru. WIęcej takich pomysłów jak z 1 MWh zrobić 0,9MWh i kryzys energetyczny nam nie groźny (dopóki ktoś ten prąd jednak wyprodukuje, może Chiny? oni raczej dla siebie, może Rosja? ich zablokujemy sankcjami). Brawo Czas zrobić drugą fotowoltaikę tylko tym razem offgrid bo tu niedługo zabraknie nawet śmieci przy takim zarządzaniu, a co pisać o prądzie.
  5. Kto? Komu? I co? Mam nadzieję że ze względu na izomorfizm pracy karty graficznej z grzejnikiem nie podłączasz joystika do grzejnika gdy chcesz pograć A zresztą Twój grzejnik rób jak chcesz
  6. W pełni zgoda. Już na drugim miejscu listy widzę kryptowalutowy projekt Golem Dodajmy że polski projekt który nieraz próbowałem wspomóc mocą obliczeniową ale trochę słaby program mieli. Dziś już mam nadzieję usunęli większość problemów.
  7. W skorupie bez wątpienia. Ale nie ci naukowcy je będą wydobywać. Liczą się złoża dostępne do wydobycia i to najlepiej tanio. Zidentyfikowane zasoby litu to 86 mln ton. Nie tak znowu dużo. Dla porównania: sama Arabia Saudyjska - zasoby ropy - 300 mld baryłek. Dalej te zasoby litu tak się złożyło że w większości są w krajach sprzyjających Chinom lub Rosji Powodzenia.
  8. Widzę że mój forumowy kolega wrzuca już wszystko jak leci, wielką czcionką i memy. Jak widać opłacalność kopania spadła po merge. Nicehash wypłaca bitcoiny ale kopie wszystko w kolejności opłacania się. Więc teraz tych satoshi jest mniej: 2000satoshi na dobę ale bywa i 800 a przed merge to było ok. 10 000/dobę. Ale na 50 m2 gdzie ja rządzę i jest koparka - jest ciepło dzięki koparce - zużycie prądu - jakieś 15 kWh/dobę. Tak więc mam fotowoltaikę i trochę satoshi i ciepło w części domu. Więc czy się opłaca? Zależy jak liczyć energię z fotowoltaiki której nie jest się w stanie w inny sposób zużyć. Pompa ciepła miałaby większą sprawność ale to spory jednak wydatek i nie wiem nawet czy jedna by starczyła na cały dom. Aha i znalazłem stronę gdzie jest wykaz wszystkich portfeli BTC w kolejności od największego do najmniejszego. No więc teraz mój portfel wyprzedza jakieś 17 730 616 innych portfeli.
  9. 1. Nie wystarczy duża ilość stacji ładowania bo problemem jest mimo wszystko czas ładowania, a jak tak dalej pójdzie to i cena prądu elektrycznego. 2. Zakładam że za zwiększeniem ilości stacji ładowania ma iść zwiększenie popularności samochodów elektrycznych ale to też nie jest cel tylko celem końcowym jest redukcja emisji CO2. Tylko że kolejne uwagi: a. samochód elektryczny ma na całym cyklu życia podobną emisję CO2 jak nowoczesne spalinowce b. produkcja baterii do samochodów elektrycznych to gigantyczne zużycie surowców c. nie ma ogólnie jakiś danych o ile spadnie emisja CO2 przy upowszechnieniu samochodów elektrycznych - ba, nawet nie wiadomo czy spadnie. 3. Może się komuś wydawać że po wpompowaniu 1 biliona $ w gospodarke emisja CO2 spadnie - no to się mu wydaje dopiero wtedy gospodarka ruszy 4. Nie, wybudowanie 500 000 stacji ładowania nie dokona się bezemisyjnie To wszystko to przypomina agonię. Jak już zwierzę umiera to na ostatnią chwilę aktywność wzrasta, organizm nie musi już oszczędzać na potem bo nie ma potem. I tak się właśnie zachowujemy marnując resztki surowców jakie posiadamy. Za 50 lat ludzkość się obudzi że nie ma surowców. Ale kto ma napchać kieszenie to napcha.
  10. Nie można pogrzebać fuzji na amen - ponieważ nie wiemy jakie pomysły przyniesie jutro. Ale stawianie na fuzję przy tak niepewnej jej przyszłości jeśli chodzi o rozwiązanie kryzysu energetycznego (który kiedyś nadejdzie, to dziś to tylko polityka) jest szaleństwem. Na dziś fuzja to jedynie naukowa ciekawostka a nie rozwiązanie naszych problemów z pozyskiwaniem energii. Rozsądek nakazuje badać energetykę fuzji ale nie stawiać nic na to że będzie to jakiekolwiek rozsądne rozwiązanie. Tylko idiota byłby zadowolony gdyby musiał spalić dwa tysiące ton węgla żeby zasilić elektrownię termojądrową która da równowartość spalenia tysiąca ton węgla. No i oczywiście naukowiec byłby zadowolony ale co jest dla nauki (elektrownie doświadczalne) to jest dla nauki a co jest dla ludzi (elektrownie ) to jest dla ludzi.
  11. Raz w życiu kojarzę że miałem grypę z którą jakoś nie mogłem sobie poradzić. Dostałem antybiotyki. Grypa faktycznie przeszła ale od razu miałem nieprzyjemne skutki dla jelit i dodatkowo przez lata później obniżoną odporność. Więc jeśli mocny i silny organizm tak może być wyniszczony to co tu mówić o noworodku - wprawdzie dzieciaki szybko się regenerują ale jednak są też słabsze. Teraz już lekarze trochę odpuścili antybiotyki ale parę lat temu antybiotyk to była podstawa leczenia przez lekarza pierwszego kontaktu. Lekarz to nie naukowiec - nie bada tylko jak w każdym zawodzie - chce mieć szybko sprawę z głowy.
  12. Cóż za tematyka na KW. Owszem ETFy nie są złe ale trzeba się nastawiać na perspektywę wieloletnią.
  13. Rozwiń ten temat znajomości fizyki bo mnie uczono że kamień z wieży spada tyle ile trwa swobodny spadek w powietrzu - bez eksplozji. Ale może na Twoich studiach wykładano spadek wież pod wpływem eksplozji - na moich jakoś nie. Gdyby wieża spadła w 1 sekundę albo w 1 godzinę - tak to by wymagało wyjaśnienia innego niż swobodny spadek.
  14. Atom wprawdzie da nam kilkadziesiąt lat - ale złoża uranu i plutonu nie są niewyczerpane. Tu zalety fuzji byłyby oczywiste - niemal niewyczerpywalne źródło energii. Obawiam się że co prawda panikarze jak zwykle przesadzili z 10 czy 20 latami ale ciężko myśleć o nieodnawialnych źrodłach energii w perspektywie 100 lat.
  15. I nie widzę alternatywy dla YT, FB i innych. Na YT jest masa wartościowych materiałów do których nie chciałbym stracić dostępu. Na FB jest kilka fajnych grup. W tym sam mam kilkunastotysięczną grupę i też szkoda byłoby to stracić. Mają monopol i w zasadzie nie ma jak tego zmienić.
×
×
  • Create New...