Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

darekp

Users
  • Content Count

    917
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    22

darekp last won the day on April 6

darekp had the most liked content!

Community Reputation

56 Excellent

About darekp

  • Rank
    Nadsztygar

Recent Profile Visitors

6786 profile views
  1. bo my czcimy przegrane powstania, a nie zwycięstwa.... (nie mówiąc już o tym, że oprócz tylko wojen/bitew etc. warto byłoby świętować jakieś sukcesy naukowe, gospodarcze itp., wiem, że tego niewiele, ale jednak mimo wszystko)
  2. No niestety, po prostu jeszcze wielu rzeczy w tym temacie nie wiemy. Nie wiem, czy dobrze rozumiem, ale chyba jeżeli odrzucić "penrosizm" (rozumiany jako poszukiwanie jakiejś "nowej fizyki", niekoniecznie w ramach mech. kwantowej, ale w ogóle wszystkich zjawisk fizycznych mogących wyjaśnić świadomość itp.) to pozostaje właściwie tylko "panpsychizm", czyli przyjąć, że każdy obiekt fizyczny ma mniejszą lub większą świadomość/psychikę/"własne ja" (jak zwał, tak zwał) i wtedy nawet kamień ma jakąś bardzo malutką, ale jednak "psyche"/świadomość, a bardzo złożone układy takie jak mózg mają tego czegoś o wiele, wiele więcej? Tzn. ta psychika/świadomość jest czymś co zawsze towarzyszy jakiejś zdolności do przetwarzania danych i mózg różni się przy tej interpretacji od kamienia tylko tym, że ma o wiele większe możliwości przetwarzania od kamienia (aczkolwiek kamień, skoro oddziałuje fizycznie z otoczeniem to tez jakieś b. malutkie ma)? Nie bardzo widać jakiejś trzeciej możliwości...
  3. Przy czym nikt raczej nie uważa tego ludzia z niedzieli rano za kogoś innego od tego z soboty, a już zwłaszcza nie panowie policjanci wlepiający ludziowi mandat za to, co robił w sobotę wieczorem.
  4. A gdyby tak trzymać je połączone razem aż do śmierci biologicznej mózgu białkowego? To co pozostanie będzie nadal tym samym człowiekiem?
  5. Wystarczy nie wyświetlać informacji o detalach technicznych jak skan i likwidacja Ok, wyobraź sobie, że skonstruowano dwie maszyny do teleportacji: pierwsza jest "star trekowska", czyli niszczy oryginał, a x kilometrów dalej tworzy kopię z informacji o oryginale (informacje pamiętane z nie stuprocentową dokładnością, bo na to nie pozwala zasada nieoznaczoności), w razie potrzeby pierwsza może stworzyć więcej niż jedną kopię tego samego człowieka naraz. Druga jest kwantowa i robi prawdziwą kwantową teleportację obiektów o masie do 150 kg w tym ludzi (zapas na bardzo otyłych). Czy skorzystałbyś z pierwszej? Ja za Chiny ludowe NIE. Za to z drugiej to tak - ze zwykłej ciekawości. P.S. Oczywiście dowolne manipulowanie pamięcią kopii pierwsza też potrafi robić, jeżeli ma to dla Ciebie znaczenie. P.S.2. I nawet manipulacje na pamięci innych ludzi (nie biorących udziału w eksperymencie) też (tu już zaczyna się robić ciekawie;) ).
  6. Ano, Warai myśli analogowo, Jajcenty cyfrowo, ja kwantowo (czyli nie mam problemu z przenoszeniem, mam problem z kopiowaniem;))) A pomyślałeś, że być może gdy postawić obok Ciebie dokładną kopię Twojego ciała, to Twoja świadomość przeskoczy do tego ciała (z prawdopodobieństwem np. 1/2)? W końcu świadomość (czy też to "ja") powinna być (tzn. tego się można spodziewać) jakimś obiektem fizycznym. Jeżeli dwa zbiory atomów są tak samo dobre do "hostowania"" tej samej świadomości, to być może możliwy jest "przeskok" czy też raczej zamiana świadomości w obu ciał (na zasadzie jakiegoś "spontanicznego łamania symetrii" powiedzmy). Nie mówię, że tak jest, chodzi mi o to, że mogą istnieć możliwości, o których sobie teraz nie pomyślimy.
  7. @Warai Otoko Dlatego ja nie wierzę w prawdziwość hipotezy, że "wystarczy i da się zrobić dostatecznie wierną kopię struktury atomowej aby uzyskać tego samego człowieka" *). I dlatego się zastrzegłem poprzednio, że istnieje możliwość że tu nie ma paradoksu statku Tezeusza - to było Twoje założenie, że paradoks zachodzi ;P *) wsadziłem w cudzysłów, żeby było widać dokładniej w prawdziwość jakiego zdania nie wierzę. P.S. i jeszcze dodam dla ścisłości, że w możliwość teleportacji człowieka rozumianą jako teleportację kwantową oczywiście jestem gotów uwierzyć, ale ona właśnie nie jest robieniem kopii (bo wiąże się ze zniszczeniem "oryginału").
  8. To akurat chyba jest proste (zakładając, że nie istnieją żadne "pola świadomości" czy coś w tym rodzaju, obserwowalnego fizycznie, bo jeśli by istniały, to nie byłoby paradoksu statku Tezeusza;)) : Najpierw przenosimy cały żywy mózg do maszyny. Potem w tempie mniej więcej takim, w jakim obumierają neurony wymieniamy pojedyncze neurony na ich elektroniczne odpowiedniki. Do momentu, gdy nie pozostanie żaden białkowy neuron. Dla dostatecznie zaawansowanej technologii bułka z masłem;)
  9. Hm, podejrzewam, ze niejeden "pan szlachcic", albo może np. egipski faraon bez oporów zamieniłby swój tryb życia na taki: https://cdn-0.enacademic.com/pictures/enwiki/79/Onslow_kua.jpg Bo telewizji w starożytnym Egipcie nie było, piwa i żarcia pewnie miał taki faraon porównywalnie, za to opiekę medyczną i przewidywalną długość życia raczej lepszą obecnie. Wszystko to praktycznie "za darmo" we współczesnym świecie. A z drugiej strony jednak większość społeczeństwa wybiera bardziej trudny styl życia (praca zawodowa itp.) czyli wygląda na to, że przynajmniej do tej pory było jednak tak, że po zaspokojeniu jednych potrzeb zjawiały się inne, których maszyny nie mogły zaspokoić. Uciekamy w bardzo daleką przyszłość, której nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Jeśli zakładamy, że pojawią się super potężne AI zdolne wyprzedzić człowieka nawet w wymyślaniu nowych potrzeb, to dlaczego nie brać pod uwagi, możliwości, że będzie można swobodnie przenosić świadomość (czy jakieś "osobowe ja" czymkolwiek ono by nie było) między maszyną a ludzkim mózgiem? Wtedy problem zniknie ("nie będzie różnicy między białkiem a krzemem" - jakoś tak to ujął Lem, nie pamiętam dokładnego cytatu). Nawet jeśli my nie potrafimy wymyśleć jak to zrobić, to może te super potężne AI wykoncypują...
  10. Jeszcze można by pomyśleć o patrzeniu na Słońce przez zamknięte powieki. Skoro powieki przepuszczają tę długość fali, a światło słoneczne (teoretycznie) zawiera wszystkie długości.... Tylko nie jestem pewien czy to nie będzie za silne źródło światła mimo wszystko. Może świece? (tu groźba, że za słabe) Trzeba by wygooglować jakieś tabele z odpowiednimi liczbami, ech.
  11. I pewnie żarty o NFR są bliższe prawdy nt. rozwiniętych cywilizacji w kosmosie (o ile takowe istnieją), niż te wszystkie teorie o sferach Dysona, skale Kardaszowa itp. Tja, gdybyśmy żyli w XIX wieku, poszukiwaliby śladów działania maszyn parowych I trzymetrowych warstw końskiego nawozu w największych miastach Obcych
  12. Hm, wg Wiki (https://pl.wikipedia.org/wiki/Mądrość) mądrość to "umiejętność praktycznego wykorzystywania posiadanej wiedzy i doświadczenia". Czyli chyba bardziej taka funkcja wiedzy/doświadczenia i inteligencji. I być może innych czynników (nie chce mi się myśleć). Nieważne czego używasz, byle by to było skuteczne w praktyce. Ten sam rezultat jedni mogą osiągnąć inteligencją, inni np. doświadczeniem. (?) P.S. Albo "umiejętność podejmowania uzasadnionych decyzji, które w dłuższej perspektywie przynoszą pozytywne rezultaty" (wg autora z Wiki definicja równoważna).
  13. Szczerze mówiąc, nie zrozumiałem, dlaczego jego, a nie Satyendry Nath Bosego;) W obu przypadkach nie ma pewności, czy odpowiedzą (obstawiałbym, że w przypadku pierwszego prawdopodobieństwo jest mniejsze), a za to w przypadku drugiego przynajmniej wiadomo, że jeśli odpowie, to mając dostęp do wiedzy znacznie wykraczającej poza współczesną fizykę;)
  14. https://pl.wikipedia.org/wiki/Paradoks_Moraveca
×
×
  • Create New...