Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

peceed

Users
  • Content Count

    1175
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    36

peceed last won the day on July 9

peceed had the most liked content!

Community Reputation

82 Outstanding

About peceed

  • Rank
    Lis Major

Recent Profile Visitors

6902 profile views
  1. Nikt nie wątpi, że straceńcy dolecą do Marsa, jak już wystartują z Ziemi. Prawdziwa zabawa to 2 starty i 2 lądowania. I bardzo dobrze, bo to było marnowanie potencjału ludzkiego. Nexpaq był źle pomyślany - modułowość kosztuje objętość, a tej nie ma w przypadku smartfonów. W kosmosie objętość jest praktycznie za darmo. W przypadku smartfonów potrzeba obowiązku stosowania wymiennej baterii od zewnętrznego producenta albo cena urządzenia jest obłożona podatkiem. BTW Jakieś 25 lat temu czytałem opowiadanie S-F w którym występował smartfon wielkości żyletki. Uznałem, że jest on możliwy do zbudowania przy pomocy znanych nam technologii, ostatecznie elementy elektroniczne mają grubość mikrometrów, diody świecące również da się z zasady zminiaturyzować. Jedyne co psuło "immersję naukową" to absolutny brak możliwości zapewnienia zasilania, nie ma takich baterii i nie będzie. Można się ratować jedynie transmisją bezprzewodową Moja predykcja odnośnie smartfonów przewidywała "elektroniczną żyletkę" naklejoną na baterii. O kamerach i głośnikach jakoś nie pomyślałem, zresztą o możliwości rozmowy też Zbiornik z wodą wystarczy. Ciekły wodór jest równie dobry. Potrzeba aby takie programy dostarczały produktów półseryjnych. Przecież większość kosztów to R&D. Dołożenie drugiego egzemplaża teleskopu nie powinno kosztować więcej jak kolejny miliard. Przy 3-4 wyniesionych teleskopach raz że spada ryzyko porażki, a dwa - można sobie pozwolić na brak możliwości serwisowania, albo wysokie ryzyko przy serwisowaniu. Mało tego, przy 4 teleskopach można pozbyć się paranoi która każe podnosić niezawodność misji ponad 95%, co dodatkowo obniży koszty i pozwoli na zbudowanie kolejnych. Niezawodność powinno się zacząć budować przez nadmiarowość, rónież w przypadku drogich projektów. W czasach kiedy wyniesienie czegokolwiek było zabójczo drogie podejście śrubowania jednostkowych parametrów i niezawodności może miało jakiś sens, ale teraz, dzięki SpaceX, koszty transportu spadły kilkukrotnie. Wynosząc teleskopy w ostępie kilku miesięcy można by się uczyć na błędach. Chyba o tym już kiedyś pisałem, samoloty kosmiczne to przykład czegoś co nazwałem "cult cargo engineering" w nawiązaniu do "cult cargo science". Skoro loty kosmiczne są ryzkowne i drogie, a samoloty bezpieczne i tanie, to wystarczy zrobić pojazd kosmiczny jak najbardziej przypominający samolot i problemy będą rozwiązane W rzeczywistości konieczność lądowania jak samolot zwiększa rozmiar statku o co najmniej 40%, uniemożliwia zastosowanie rakietowego systemu ratunkowego ratującego załogę przy starcie, ogromnie ogranicza możliwe miejsca lądowania i warunki pogodowe, co zwiększa ryzyko niepowodzenia, oraz nie ma żadnego wpływu O tym, że będzie drożej wiedziano od początku - na przełomie lat 60 i 70 powstałą obniżajaca koszty koncepcja big dumb booster, prostych technologicznie i tanich rakiet nie przejmujących się zbytnio swoim rozmiarem, które od razu oferowały zmniejszenie kosztów jednostkowych lotów orbitalnych 10 razy. Wahadłowce to była finansowa "ucieczka do przodu" która miała zapewniać podobne koszty jednostkowe ale przy zagwarantowaniu zwiększenia łącznych środków wydawanych na ten biznes. Co do Skylona to jego słabością jest konieczność stosowania ciekłego wodoru jako paliwa. Na razie jest masa czasu do ugrania dla zwykłych samolotów ponaddźwiękowych. Ekologia raczej wymusi ograniczenie ilości energii przeznaczonej na lot, natomiast osoby wybitnie bogate oszczędzą więcej czasu za pomocą szybkich pionowzlotów odrzutowo - elektrycznych i potem może naddźwiękowych. Lądujący przed domem Learjet bije Skylona na głowę pod względem oszczędzonego czasu. Internet bezprzewodowy i systemy audiowizualne pozwoliły na produktywne spędzanie czasu podczas lotu.
  2. Bo Perserverence czy Curiosity muszą się udać, a wysłanie systemu powrotnego obciąża budżet kolejnej, opcjonalnej misji Nie da się też ukryć, że cena tych sond zawiera również koszt amerykańskiego stylu życia ludzi którzy nad nimi pracowali. Gdyby wszystko oprzeć na wolontariacie fanatyków, to być może dałoby się ten koszt mocno przypiłować. Na razie jednak nie jesteśmy nawet w stanie wylądować na powierzchni Marsa załogowym lądownikiem o masie takiej, aby móc wystartować z powrotem. Chyba że byłby to jednoosobowy kosmiczny skuter.
  3. Jaka niespodzianka? Energię trzeba dostarczyć! A co do pozyskiwania energii z próżni - nikt nie powiedział że nasz "zero point" to globalny "zero point". Pierwsza osoba osoba która wyciągnie energię z próżni będzie pierwszą ofiarą jej rozpadu, strefa będzie się rozprzestrzeniać z prędkością światła. Nie zdziwiłbym się gdyby te wszystkie ufole nad nami były tu wyłącznie z tego powodu: Na pewno mają włączone alarmy na każde pojawienie się w sieci hasła "zero point energy" i "free energy"
  4. Wygląda na to że zabawa w głuchy telefon była (by) najważniejszą lekcją życia jaką można dostać w nauczaniu początkowym, wielka szkoda że nikt nie poinformował nas czemu ona służy. Brawo, ale to wiadomo od dawna. Każde wytworzenie fotonów można rozumieć jak pozyskanie ich z próżni. O strukturyzowanej wodzie czytałem, ci sami klienci chętnie kupią lampy ze ustrukturyzowanym światłem. Kiepsko kombinują. Powinni podłączyć te "wydajne silniki fotonowe" bezpośrednio do baterii fotowoltaicznych! I jeszcze ekodotację dostaną, bo trudno o bardziej "odnawialne" źródło energii. Kwantowa! Bycie fizykiem kwantowym pozwala na nieznajomość fizyki "klasycznej". Spokojnie, pomyśleli o wszystkim. Demon jest dwuwymiarowy, tak cienki że reszta świata może zignorować jego wzrost entropi. Aby go zmotywować do pracy pomimo takiego sprasowania podają mu metę prosto od Heisenberga, stąd nazwa "kwantowa metapowierzchnia".
  5. Nie. Już pierwsze dane ze statków wycieczkowych i Włoch pozwoliły na ustalenie śmiertelności dla populacji na poziomie mniejszym niż 1% z bardzo silnym jej przesunięciem w kierunku osób starszych i ogólnie stojących nad grobem. W dawnych czasach w ogóle by się nie przejęto taką chorobą.
  6. To zależy od tempa ewolucji wirusa. Przede wszystkim trzeba już skończyć z szopkami typu obostrzenia. Śmiertelność po szczepionce spadła do poziomu tła, nie jest to zagrożenie które usprawiedliwia nadzwyczajne działania, i w sumie nigdy nie było.
  7. Skąd takie przekonanie? Może to kotki sobie miauczą "można jednak lepiej niż ludzie"
  8. Skąd ta fiksacja na punkcie czarnego koloru, jakby nie było innych niewolników w historii... Jednak BLM ryje banie. A wystarczyłoby wybrać się na wycieczkę do takiego Rzymu aby móc podziwiać efekty pracy niewolników z naszego kręgu kulturowego Kolejna fiksacja - nadawanie zwierzętom praw ludzkich. Będę jednak zajmował stanowisko które kiedyś już artykułowałem - ludziom należą się też prawa które dajemy zwierzętom. Jako zwierzęta mamy prawo (to głupio brzmi, ale takie czasy) jedzenia innych zwierząt czy innego wykorzystywania ich ciał.
  9. Kontra "muszę mieć futro z norek" vs. "nie muszę jeść schabowego" O tym decyduje klient! Wartościowanie jest kwestią subiektywną. Jak kogo boli sprzedaż futra z norek, niech zrobi sobie kampanię reklamową i przekona klientów że coś ma być lepsze albo gorsze. Wprowadzanie zakazów to absolutnie agresywna fanatyczna postawa narzucająca swoją moralność innym siłą.
  10. Nie rozumiem jaka jest wyższość moralna osoby jedzącej schabowe nad osobą która ma futro z norek.
  11. Że co proszę? O ilości zabijanych zwierząt decydują wyłącznie konsumenci. Polska wylatuje z rynku na który zwyczajnie wchodzą inne kraje, zazwyczaj ze znacznie gorszymi przepisami w kwestiach warunków dla zwierząt. Zjawisko podobne do "eksportu" emisji CO2 - zazwyczaj ze sporym rosnącym/ <przydałoby się słowo jak dodatni w kontekście multiplikatywnym dla wielkości większych od 1> (mam: hiperunitarnym :P) współczynnikiem konwersji. Z naszego punktu widzenia efekt jest taki, ze nasz kraj biednieje a ilość zabijanych zwierząt się nie zmienia, ich globalne cierpienie się zwiększa, czyli gdzie tu korzyść? To świetny przykład jak za religijne przekonania garstki ludzi musi zapłacić biedniejsza część społeczeństwa.
  12. W chwili obecnej tylko Singapur (tzn. nie spotkałem się z innymi państwami) efektywnie stosuje politykę etnicznego mieszania w taki sposób, aby nawet w skali jednego bloku mieszkalnego uzyskać w miarę proporcjonalną równomierność. Bo tych polityk po prostu nie ma. Ludzie nie zdają sobie sprawy że państwo to ostateczne przedsiębiorstwo akcyjne którego są współwłaścicielami. Wpuszczając imigrantów dzielą się z nimi swoją ojczyzną, dlatego ta decyzja musi być równie dobrze przemyślana jak fuzje biznesowe. Tylko wielki biznes i osoby wysoce majętne, które posiadają inne aktywa niż własne państwo stawiają na nieograniczoną imigrację - bo jest ona dla nich bezwarunkowo korzystna. W ogóle obserwujemy trend maksymalnego osłabiania państw kosztem organizacji międzynarodowych i wielkich korporacji, imigracja jest "korzystna" również z tego pośredniego powodu.
  13. Nie chodzi o kolor skóry, nie bezpośrednio. Przyjęcie nieograniczonej ilości niewykształconych uchodźców o IQ rzędu 70-80 nie wróży dobrze żadnemu krajowi. Inna kultura, religia i rasa dodatkowo są czynnikami destabilizującymi które niosą nieuniknione koszty społeczne. Zaskakująco dobre wyniki Polski na świecie w stosunku do (nie)udolności rządów w sporej części biorą się z posiadania homogenicznego etnicznie społeczeństwa, unikamy dzięki temu wielu problemów które systematycznie podgryzają wzrost PKB. Nawet przyjmując Ukraińców uniknęliśmy problemów ze względu na ogromne podobieństwo pomiędzy naszymi nacjami (bardzo przypominają mi Polaków z lat 90). To taka ciekawa cecha wspólna jaką mamy z Koreą czy Japonią - monoetniczne społeczeństwa funkcjonują lepiej. Wystarczy przypomnieć sobie co się działo w dwudziestoleciu międzywojennym. Jeśli mielibyśmy zmieniać na siłę rasowy skład Polski to wyborem nr.1 na rynku są Azjaci 0 problemów z integracją.
×
×
  • Create New...