Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Ergo Sum

Users
  • Content Count

    594
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    19

Ergo Sum last won the day on March 23

Ergo Sum had the most liked content!

Community Reputation

23 Good

About Ergo Sum

  • Rank
    Nadsztygar

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

60762 profile views
  1. wiem, że to badania fundamentalne ale jakie praktyczne zastosowanie ma wiedza o tetrakwarkach i pentakwarkach ?
  2. Kiedyś to się normalnie nazywało architektura krajobrazu. Potem taki kierunek, czy zawód normalnie ... zlikwidowano. Dzisiaj praktycznie nie ma już osób z takimi uprawnieniami... no to się na nowo "odkrywa Amerykę".
  3. Co to znaczy że "geografia nie powinna mieć wpływu" ???? - taka rzeczywistość trwa od zawsze i winę nie ponosi za to globus - tylko rozwój społeczeństw - a więc to nie geografia tylko rozwój jest przyczyną - źle postawiona teza. Z geografią nie możemy walczyć z opóźnieniem rozwoju wielu państwa tak, ale w to wchodzi olbrzymia masa spraw - począwszy od zatrzymania różnych hunt wojskowych, przez zatrzymanie nachalnych korporacji czerpiących zyski kolonialne, aż do rozważenie co należy zachować w rodzimej kulturze a co usunąć. Np. Czy paleniska w chatach glinianych w Mozambiku to kultura czy tylko opóźnienie w rozwoju? Czy traktowanie dzieci jako przedmiotu handlu to rdzenna kultura plemion Indian amazońskich, czy dzikość, którą należy wyplenić? To nie jest takie proste jak chcą autory badań.
  4. I znowu archeolodzy jak nie potrafią czegoś wyjaśnić to wnioskują, że to myślenie symboliczne - i już. Tymczasem nacięcia nie wiążą się ze sobą - każde jest niezależne i świadczy o używaniu w jakimś konkretnym celu raczej, niż jako symboliczna ozdoba. Neandertalczycy używali myślenia abstrakcyjnego, ale to ozdoba raczej tego nie dowodzi IMHO
  5. No właśnie dlatego. Fakt mamy mało danych, ale są już inne metody, a o których archeolodzy nie chcą słuchać - np. argumenty genetyczne, etymologiczne czy nawet z zakresu historiografii etnograficznej. Świetnym przykładem takiego upartego niesłuchania był spór w Krakowie o pierwszą lokację Okołu. Historycy twierdzili że jej nie było "bo nie ma dokumentów", archeolodzy "nie było bo brak artefaktów" a jedynym dowodem był podziała działek uwidoczniony w zabytkach architektonicznych. Po latach okazało się że jednak to inwentaryzatorzy architektoniczni mieli rację. Ale jeden z czołowych krakowskich prof-doc-habów przez lata grzmiał i pokazywał do te pomysły jako przykład bzdur. Operowanie tylko ceramiką jest potrzebne i nikt tego nie neguje, ale opieranie się tylko na tym, to jak stwierdzanie jaką mamy narodowość po napisach na opakowaniach z hipermarketów. Archeolodzy pewno by stwierdzili, że portugalską. Np. genetyka wyraźnie wskazuje na obecność Słowian (nie żadnych turbo-Lechitów) przed VI wiekiem, tak samo, nazwy rzeczne, zwyczaje plemienne opisywane przez kupców bizantyjskich - ale wzory na "pucharakch lejkowych" temu przeczą - więc nie i koniec. Co do nakazowo-sprawczego urzędu władców - to też nikt tego nie neguje. Chodzi o to że uznając władców wykopuje się do kosza tych, którzy byli najbardziej zainteresowani stworzeniem powszechnego systemu miar i wag - a więc właśnie kupców. Władca niczego nie wymyślał ze swojej głowy, bo mu to nie było potrzebne. Owszem, decydował, ale używał czegoś co było już powszechne - więc jedno z drugim się nie kłóci. Archeolodzy tego nie ogarniają bo to "magia"
  6. Największe struktury we wszechświecie nie są w stanie być wyjaśnione tylko przez grawitację. Mogłyby być natomiast wyjaśnione przy użyciu piątej siły działającej przeciwnie, a zgromadzonej w pustkach. Powstały by wówczas bąble (ciemnej materii o właściwościach odpychających) a widoczne struktury lokowały by się na stykach tych bąbli - zupełnie jak to ma miejsce w pianie, albo właśnie w obserwowanym Wszechświecie. Fluktuacje takiej siły byłyby w małej, ziemskiej skali jeszcze trudniejsze do wykrycia niż fale grawitacyjne a wpływ "odpychania" jeszcze słabszy rekompensując się z grawitacją, a więc nie byłaby ona obserwowana. Fantazjując można spekulować że gromadząc taką ciemną materię otrzymalibyśmy "silnik antygrawitacyjny" - co może być osiągnięte przez zaawansowane cywilizacje.
  7. Wyeliminować skręt w lewo można prze jazdę prosto i trzy skręty w prawo. (Jest jeszcze jazda na wprost zawrót i skręt w prawo, lub skręt w prawo i zawrót - ale to jest ukryty skręt w lewo - więc niewielka korzyść dla miasta ogółem). Wiem, to dodaje ruchu w mieście, jednak likwidacja 4 lewoskrętów powoduje nie tylko zwiększenie przepustowości o 1/3 - ale jeszcze więcej, bowiem przeciwbieżne skręty w lewo się zatykają, jeśli są puszczane razem. Mniej zmian świateł to też mniej świateł żółtych i tych chwil gdy wszyscy stoją. Mniej też czasu marnotrawionego na uruchamianie jazdy - mniej spalin itd. Problem w tym że jedynie można nauczyć ludzi takiego rozwiązania całkowicie zakazując lewoskręty. Wybranie niektórych spowoduje, że ludzie będą tam się kumulować. W Paryżu od dawna są skrzyżowania gdzie aby skręcić w lewo trzeba skręcić wcześniej w prawo na specjalny pas zakręcający i przecinający ulicę. Sama w moim mieście mam trzy skrzyżowania, na których regularnie jeżdżę na wprost, zawracam i robię skręt w lewo. W ten sposób zwykle oszczędzam 2 - 3 zmiany świateł - a to jest już duży zysk.
  8. Oporność archeologów jest na całym świecie zaiste zdumiewająca. Od lat się im tłumaczy, że to kupcy musieli sporządzić system mierniczy (podobnie jak np. stworzyli jidysz) - a Ci uparcie stwierdzali że nie, że to na pewno władze centralne, faraon itd.... Nie mając żadnych podstaw do tego tak autorytatywnie stwierdzali różni doc. prof. dr hab itd. Teraz wreszcie odkrywają, że badacze społeczeństw historycznych, patrzący ogólnie mogą mieć rację. Podobnych problemów w archeologii jest mnóstwo - w szczególności dotyczy fatalnych pomysłów na odrębność kultur na podstawie wzorków na garnkach, czy choćby początków historii Polski. I dalej uparci.
  9. Na tak, na pewno nie warto uczyć się czym się różni sprawdzanie techniki pomiaru od naginania tego pomiaru - bo wiadomo że wszyscy naukowcy od dawna mają zlecone tylko udowadnianie tego że nie żyjemy w matrixie na płaskiej Ziemi.
  10. Och ci naukowcy, jak czegoś nie rozumieją to od razu sugerują że był to cel religijny, magiczny albo przynajmniej "sentymentalny". A tymczasem zapewne była to zachowana wartość złotej monety. W historii wiele było takich złotych monet które trzymano dla samej wartości złota . Dla osoby biednej taka pojedyncza moneta nie miała wartości menniczej lecz liczyła że ją nabędzie w przyszłości. Dlatego też zazwyczaj jeśli posiadano kilka trzymano je razem.
  11. a nie mówiłam ... że Stonehenge to nie miejsce astronomiczno-rytualne tylko centrum ośrodka mieszkalnego? Orientowanie wg pozycji słońca nie ograniczało się tylko do rytuałów - ale przede wszystkim do życia. Społeczności dawne były bardzo pragmatyczne.
  12. Chyba nie wytrzymam czytać kolejnych 100 artykułów o "dokonaniu ważnego kroku na drodze ku komputerom kwantowym". Il jeszcze tych kraków - czy kiedykolwiek to się skończy i zacznie praktyczne wykorzystywanie poruszające do przodu naszą wiedzę?
×
×
  • Create New...