Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Antylogik

Users
  • Content Count

    833
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Antylogik last won the day on September 12

Antylogik had the most liked content!

Community Reputation

8 Promising

About Antylogik

  • Rank
    Nadsztygar

Recent Profile Visitors

4142 profile views
  1. Błąd. Jak nie osiągają niższych, skoro pobierają opłaty? Osiągają nieco niższe. Kolejny błąd. Ryzyko nie jest wadą, tylko naturą większości inwestycji. Prędzej wadą są opłaty za zarządzanie, a i to nie jest do końca prawda. W dodatku zaprzeczacie sami sobie, bo w zaletach wymieniacie... ograniczenie ryzyka inwestycyjnego. Ech...
  2. Jeszcze jedno chciałem tu dodać. Dobrze, że ten temat nie jest w dziale Psychologia, bo to tutaj mamy do czynienia jak zwykle z pseudonauką. Równie dobrze, a może i z lepszym skutkiem, przecież te obrządki religijne można by zastąpić zwykłą terapią grupową czy jakimkolwiek innym regularnym spotkaniem towarzyskim. Ale jak widać spycholodzy nie mają poważnych tematów, a żeby być oryginalnym, to się biorą za takie bzdury. I ostatnie zdanie. Jeden kolega tutaj rozpisuje elaboraty na temat duchowości, miesza to z religijnością, coś tam wspomina o symbolach, ale nie powie najważniejszego: że te symbole religijne czy tam obrzędy służą za pretekst do jakiegoś tam innego celu niż do modlenia się do boga o zbawienie i trafienie do nieba, a to przecież ma być główny cel katolików zdaje się. Gdyby komuś przyszło do głowy przypomnieć mi, że są też religie typu buddyzm, to ja przypomnę tylko, że nie mowa o tym w ogóle. Bezpośrednim tematem jest funkcja obrzędów religijnych i ich wpływ na psychikę. Niestety niektórym wszystko się miesza i plącze. Głębszym tematem w zasadzie tej dyskusji jest hipokryzja mówienia o religii - i w tym sensie kolegom już się nie miesza, ponieważ idealnie wpisują się w narrację tego wątku.
  3. Fundusze nie trzymają akcji dla ideologii, tylko żeby zarabiać pieniądze dla klientów. A pieniądze będzie robić firma, która się czymś różni od Google. Nie bardzo rozumiesz jak świat biznesu działa. W niektórych obszarach mogą rzeczywiście ze sobą współpracować, ale upraszczasz rzeczywistość. W temacie, o którym mowa mylisz się całkowicie - gdyby Bing nie chciał "zrobić krzywdy" google, to nie inwestowałby w Binga i Edge, tylko promowałby w windowsach google. Ta, microsoft - windowsy, alphabet - wyszukiwarki. No faktycznie, monopole to przeżytek. A nazwać możesz to sobie dowolnie, jak chcesz - duopol, triopol, czy jak tam chcesz. Kolejny sygnał, że mówisz o rzeczach, których nie rozumiesz (jak to prawicowcy). Sprawdź sobie w słowniku co to znaczy nomen omen, i zacznij używać prawidłowo. Ja mam wrażenie, że on sobie nie radzi w takich ogólnych sprawach codziennych (stąd nie dziwne, że ma w Polsce udział 5-6%), ale radzi sobie w bardziej specjalistycznych zagadnieniach, np. z IT czy finansów - ale też pewnie nie zawsze. No tak, ale pomijając cel innych serwisów - to znaczy odpowiedź na cenzurę, bo to głównie ich cel - to algorytmy tzw. "sztucznej inteligencji" skasowały np. kanał o rowerach, bo za dużo razy padało tam słowo "pedał". Z FB podobnie, nawet konto jednej partii politycznej (konfederacji) skasowali, bo coś tam im nie pasowało. Nie można polegac na zagranicznych korporacjach.
  4. Aktualizacja: - chociaż ciężko i powoli, to ostatnio coraz bardziej przekonuję się do Binga. Ostatnio chciałem poszukać termin przekazywania raportów jednej spółki i google na pierwszej stronei rzucił ochłapem z terminami w 2021 i 2020. Bing na 1 miejscu podał od razu 2022. Nie znaczy to, że Bing jest lepszy, bo nie wszystkie strony ma zindeksowane, które google ma. Warto też przyjrzeć się - zacząłem testować Qwant.com , wydaje się też całkiem niezła, też ma swoją aplikację do map. - nowość wśród wyszukiwarek: You.com , na wikipedii napisali, że podobnie jak qwant bazuje na bingu, ale trzeba by samemu przetestować. Też ma swoje aplikacje, jak np. mapy. Ciekawą funkcją jest YouWrite , która ewidentnie wykorzystuje AI do odpowiadania na pytania albo rozwijania tematu. Można wybrać sposób odpowiedzi: np. esej albo paragraf, a dodatkowo czy ma być naukowa czy może zabawna. W dodatku można generować ciągle nowe odpowiedzi. Nie widziałem czegoś takiego wcześniej. Nie działa idealnie, są podane fakty bez źródła. Co ciekawe, można też rozwiązywać zadania mat. To jest przyszłość.
  5. Jako eugenik zdecydowanie odrzucam takie pomysły, jeżeli tylko "duchowość" utożsamia się z religijnością. Należy przypomnieć, że im osoba bardziej religijna, tym niższe posiada IQ. A według mnie państwo powinno wspierać rozwój inteligencji społ., a więc nie finansować w żadnym stopniu kościołów i ich religii. Jeśli nie ma co robić z pieniędzmi, niech zainwestuje w nowe leki na depresję i nerwice, albo na zupełnie inne choroby, które nadal są nieuleczalne.
  6. Antylogik

    Odra

    Ale nie żadne Tuski, tylko Polska Liberalna Strajk Przedsiębiorców: https://partia-strajk-przedsiebiorcow.pl/ Koniec z rozdawnictwem i wiecznym podnoszeniem podatków, a także łamaniem praw człowieka - czyli koniec z socjalistami i przestępcami: https://partia-strajk-przedsiebiorcow.pl/liberalizm-wolnosc/obrazy-dla-polska-liberalna-strajk-przedsiebiorcow-memy-pl-sp/Polska Zjednczona/wb-component/292/
  7. Antylogik

    Odra

    Sami oddacie władzę, bo tak BUK każe. Tylko nierozgarnięte osoby nie zauważą, że to czwarta plaga boska za wasze grzechy. Oto 7 plag: 1. pandemia 2. wojna 3. inflacja 4. Odra 5. Nadchodzi gigantyczny kryzys gosp. 6. ................ 7 ................. Pomysły na 6-7 ?
  8. Antylogik

    Odra

    Tego samego dnia, gdy odkryto śnięte ryby, obrzucono jajkami JK (26 lipca). Przypadeczek.
  9. Antylogik

    Odra

    Niemcy sami siebie chcieli otruć - bardzo racjonalna teoria. Ja mam swoją, że to sprawka naszych wielkich polaków patriotów, którzy wolą wylądować w więzieniu niemieckim niż polskim (Niemcy jak wiadomo prowadzą śledztwo). Ostatnio udowodniono, że atak jajkami na limuzynę JK był ustawką, po to by JK mógł potem w mediach ogłosić, że chcą go zabić jak Popiełuszkę. Giertych na swoim kanale ujawnił, że to część większej akcji - chcą wprowadzić stan wojenny i szukają do tego pretekstu. Zaczynają od małych prowokacji, a skończą na quasi-wojnie. P. S. A tak serio - to po raz kolejny wychodzi niekompetencja pisowskich elit - powtórka ze Smoleńska.
  10. PIS to katokomuniści, katolicko-narodowi bolszewicy, narodowi socjaliści itp. Można ich nazwać socjalistyczną prawicą. Socjalizm <> lewica. Jeżeli już, to lewica jest szerszym pojęciem niż socjalizm. Ale to wynika głównie z historycznych względów, bo przecież kilkaset lat temu jedynym poważnym problemem była gospodarka. Wraz ze wzrostem bogactwa narodów priorytety zaczęły się zmieniać. Oprócz gospodarki pojawiły się kwestie światopoglądowe, wyzwolenie kobiet, lgbt, prawa zwierząt, a ostatnio doszedł klimat. Z tego też powodu tworzą się konflikty między biednym Wschodem a bogatym Zachodem, między inteligentami a plebsem: ci pierwsi mają dostatecznie dużo pieniędzy, więc mogą się skupić na "wyższych celach", plebs nadal tylko na zasobach. To też wyjaśnia pozorny paradoks, dlaczego w czasach rewolucji francuskiej inteligencja i szlachta popierała plebs: gospodarka to był jedyny problem, na którym obie strony mogły się skupić. Wówczas lewica była równa socjalizmowi. Ale to już przeszłość. Prawica jest tak zakonserwowana na tradycji, że nawet nie chce przyjąć do wiadomości, że lewica zmieniła swoje oblicze, przeszła ewolucję. Jedynie co w lewicy się nie zmieniło, to jej otwarty stosunek do świata. Z tego powodu jest tam dużo naukowców (większość głosuje na lewicę) oraz dużo działaczy społecznych. Ci pierwsi rozwiązują problemy świata, ci drudzy chcą równości, w każdym aspekcie życia (dochodów, płci, rasy, narodowości, orientacji seks. religii, nawet te prawa zwierząt). Więc PIS nie jest lewicowy wbrew twierdzeniom prawicowych publicystów, dziennikarzy czy polityków, tak jak hitleryzm nie był lewicą. PISlam to kalka hitleryzmu, czyli narodowy socjalizm z domieszką katolicyzmu. Po prostu prawicowy socjalizm.
  11. No to cienko, że się podpisujesz, bo jak musiało minąć 7 lat, żeby zrozumiał, że PIS to jednak większe zło niż PO, to nie świadczy o dużym intelekcie. To można było już przewidywać w 2015, gdy złamali prawo i nie publikowali wyroku TK, nazywając go jakąś opinią sędziów przy kawie i ciastkach. Potem znowu złamali prawo, nie przyjmując 3 wybranych sędziów do TK za poprzedniej władzy, których mieli obowiązek przyjąć. Potem już poszło z górki. Dla was to były kłótnie elit i nieistotne sprawy. Dziś jak kasy, nie ma z UE, to widać, jak to było nieistotne. Każdy normalnie myślący człowiek powinien już wtedy zobaczyć, że ta władza to katastrofa. Ale nie prawicowcy, których myślenie jest... wolne. Nie wiem po co dyskutujesz z tym dyletantem ekonomicznym, przecież to co on opowiada to powinno być uznane za rodzaj trollowania rzeczywistości. Ale dodatkowo dajesz sobie wmówić, że inflacja 2,5% to jest normalna inflacja. Zanim powstał bank centralny w USA (FED), normalna inflacja wynosiła 0%. Z tym że były duże odchylenia i jednego roku było 5-10%, a następnego deflacja o tyle samo. Główną przyczyną inflacji były ruchy spekulantów na rynkach. FED jedynie obniżył odchylenia, ale ceną było zwiększenie średniego poziomu inflacji do 2-3%. I tak nastała NOWA NORMALNOŚĆ. Oczywiście rządom opłacało się utrzymywanie FEDu, który zaczął służyć do celów politycznych. Wtedy trzeba było wymyślić propagandę, która będzie wspierać pomysł, że 3% inflacji jest ok. Zatrudniono politycznych ekonomistów, by się nad tym "popracowali". Ekonomiści wpadli na pomysł, że inflacja będzie dla ludzi dobra, bo będzie im PRZYPOMINAĆ, że powinni inwestować i lokować w bankach oszczędności. Zupełnie maseczki miały nam przypominać, że jest pandemia. W rzeczywistości inflacja nawet 2% jest zła, a to z racji z tego, że wtedy inflacja żywności wynosi 5-6%, a nie 2%, a to jednak ceny żywności są czynnikiem najbardziej dokuczliwym dla przeciętnych ludzi. To prowadzi z kolei do tego, że ci przeciętni stają się mniej chętni do inwestowania w swoje projekty, firmę, naukę itp., bo to wiąże się z ryzykiem i potencjalne korzyści są odłożone w przyszłość. A przecież jeść trzeba tu i teraz. Z kolei argument o przypominaniu czy nawet zmuszaniu ludzi do oszczędzania jest absurdalny, bo kto jest świadomy jak można obracać gotówką, temu nie trzeba takich rzeczy przypominać ani go zmuszać, bo sam szuka okazji. W świecie, w którym ludzie wierzą, co tzw. eksperci mówią o inflacji, nie zauważa się często pozytywnych aspektów deflacji, która ma miejsce np. często na rynkach technologicznych. Sprzęt staje się coraz tańszy, bo szybko się starzeje. Ale to właśnie tu powstaje racjonalna możliwość wymiany i ekonomicznej korzyści: biedniejszy może kupić starszy (zarówno używany jak i nieużywany) sprzęt, a bogatszy droższy. I powstaje naturalna równowaga. A rządzący i ekonomiści głównego ścieku mówią nam, że to jest złe, że komputery powinny drożeć. Poza tym deflacja stanowi też miernik szybkości rozwoju: jeśli chleb można taniej i szybciej wyprodukować, to będzie taniał. Mam nadzieję, że wyjaśniłem dlaczego każda inflacja jest zła, deflacja dobra i należy ze sceptycyzmem podchodzić do tego co media, politycy i ich ekonomiści głoszą.
  12. Najrzetelniejsze i najnowsze jak dotąd badania wskazują, że SARS-Cov-2 powstał najprawdopodobniej w laboratorium chińskim (z marca 2022): Meta-analysis to explain unknown causes of the origins of SARS-COV-2
  13. Nie wiem jak po 7 latach najgorszych rządów od 89 można opowiadać takie dyrdymały, w które może uwierzyć tylko plebs. Budżet zasila nie tylko inwestycje, ale też konsumpcję, czyli 500 plusy i inne zasiłki. Część bierze z podwyższania podatków, część z emisji pieniądza i obligacji. Oba te źródła generują inflację. Kryptowaluty nie wywołują inflacji, bo motłoch nie handluje kryptowalutami (w sensie masy konsumpcyjnej). Mogłyby to robić, gdyby generowały duże koszty zużycia energii, które przewyższałyby koszty alternatywne, a więc np. koszt transportu nielegalnych pieniędzy. Jeżeli oba rodzaje kosztów są równe, to nie będzie inflacji. A jeśli te pierwsze będą niższe, to nawet będzie deflacja. Oczywiście w teorii, bo przestępców aż tak dużo nie ma, żeby generować inflację (chyba). A przestępczość zawsze istniała. A skoro dowiodłem wyżej, że krypto nie mają wpływu na konsumpcję energii światowej, to znaczy, że rzeczywiście ich koszty pokrywają się z alternatywnymi.
  14. Trocheś niedouczony. Drukowane pieniądze idą na rozwój w tej części, która proporcjonalnie odpowiada wzrostowi gospodarczemu. Reszta to nadwyżka równa inflacji, chętnie stosowana przez "niezależne" banki centralne. A fani drukowania kasy na 10% inflacji rocznie, to altruiści, badania pokazały... Każdy trzeżwo patrzący na sprawę, wejdzie na stronę: https://yearbook.enerdata.net/total-energy/world-consumption-statistics.html i zobaczy, że konsumpcja energii światowej rośnie tak samo jak 20 lat temu, i to tylko dzięki Azji i Afryce. W Europie i USA zużycie energii od 10 lat nie rośnie, a nawet spada. Kryptowaluty nie mają więc realnego wpływu. Zużycie węgla kamiennego i brunatnego: https://yearbook.enerdata.net/coal-lignite/coal-world-consumption-data.html na całym świecie spada od 10 lat. Fakty stoją w kontrze z tymi demagogicznymi komunałami.
×
×
  • Create New...