Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

czernm20

New Users
  • Content Count

    8
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutral

About czernm20

  • Rank
    Fuks

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zombie brain... Lepiej zrozumieć coś najpierw a nie zapamiętywać mechanicznie jak małpa słowo po słowie... Język to nie instrukcja użytkownika tylko narzędzie jak młotek lub wytrych. Pozwala nam odkrywać rzeczywistość i dzielić się informacjami, a to jest kluczem i jedyną możliwością rozwoju. W dzisiejszych czasach handel informacjami jest czymś na porządku dziennym, ale tak być nie powinno. Robi się z ludzi zombie... tresowanke kapucynki w cyrku. Oczywiście, że jest niewielu ludzi którym zależy na zdrowym rozwoju. Jak czytam niektóre artykuły na Focus to aż mnie ciarki przechodzą, naszczęście kopalnia wiedzy jest jednym z niewielu bastionów normalności w polskim Internecie.
  2. To dosłownie jest "halucynacja". https://lubimyczytac.pl/ksiazka/130356/nowoczesny-mit-o-rzeczach-widywanych-na-niebie
  3. Jego ojciec był pastorem, proszę doczytać o tym fenomenie: https://en.wikipedia.org/wiki/Foolishness_for_Christ Miał nawet epizod w życiu gdzie chciał nawracać górników jako kaznodzieja. Znał bardzo dobrze Pismo Święte. Każdy widzi to co chce - szczególnie jak się pieniążki zgadzają. Kto będzie dociekliwi znajdzie więcej faktów na ten temat. "Vincent van Gogh’s father was a pastor of the Dutch Reformed Church in Holland. Born February 8, 1822" http://blog.vangoghgallery.com/index.php/en/2015/03/18/vincent-van-goghs-father-reverend-theodorus-van-gogh/ Szukając informacji o szermierce Paula Gaugina natrafiłem na post z kopalni wiedzy: https://kopalniawiedzy.pl/Vincent-van-Gogh-Paul-Gauguin-szermierz-szpada-ucho-Arles-zmowa-milczenia,7438 No i to już chyba wystarczy, ale przytocze jeszcze fragment świętego Pawła: "We are fools for Christ's sake, but ye are wise in Christ; we are weak, but ye are strong; ye are honourable, but we are despised." Ot cały fenomen jurodliwego, swoją drogą ktoś mógłby zredagować artykuł na wikipedii w języku polskim ponieważ definicja jest nie do końca poprawna. Swoją drogą, gdy Vincent wręczał ucho prostytuce powiedział chyba coś w stylu: Oto ciało Chrystusa. Dla wszystkich dookoła mogłoby to wydawać się chorobą, ale dla samego Vincenta, któremu właśnie współlokator odciął ucho była to ofiara w czystej postaci. Ile trudu musiałogo to kosztować aby znosić te wszystkue obelgi na swój temat. Jedyne czym zawinił to było dosłowne traktowanie swojej wiary. Samobójstwo? Samobójcy idą do piekła, za to za wzięcie na siebie kary można dostąpić nieba. Brzmi logicznie? No ale jak to pisał ojciec hermeneutyki - Dilthey, potrzeba osobistego geniuszu aby móc poprawnie interpretować teksty. Tylko broń boże proszę mnie nie banować za mówienie prawdy! Przepraszam, następnym razem będę grzecznie jak wszyscy skomlał w kącie!
  4. No niby samobójczą, bo tak twierdził malarz. Z drugiej strony już zaraz po jego śmierci wyszło na jaw kilka faktów i błędów - znany z bycia jurodliwym a przy tym obracający się w towarzystwie niestroniącym od alkoholu malarz prawdopodobnie nie popełnił samobójstwa. Wskazują na to okoliczności, brak motywu oraz kąt postrzału. Dużo powstało dokumentów na ten temat oraz również dotyczących incydentu z uchem, który prawdopodobnie odciął "Gogę" pod wpływem alkoholu. Paul Gaugin był szermierzem oraz współlokatorem Vincenta. Dziwnym trafem zaraz po incydencie uciekł z miasta. Jedyne szaleństwo jakie można zarzucić malarzowi moim zdaniem to "szaleństwo chrystusowe".
  5. Środowisko często jest karcenogenne, syf który ludzie kupują w sklepie a który nie ma wartości odżywczych. Relacje między ludzkie, które są patologiczne. Brak odpowiedniej opieki w czasie młododzianym, edukacji oraz wiele innych czynników środowiskowych odzdziaływujących na głowe. Podasz lek? Spoko, tylko najpierw usuń pacjentowi czynnik, który te chorobę wywołuje a nie lecz objawy. No ale w naszych patologicznych czasach będzie ciężko.
  6. To troche beznadziejne, że te najbardziej wydajne bakterie, które normalnie pozwoliłyby nam przetrwać w trudnych warunkach trzeba wyrźnąć aby pozbyć się problemu otyłości i cukrzycy. Moje trzy rady, nie będę oryginalny: Robić interwały (siłownia) Przestać spożywać cukry, głównie skrobie która jest w chlebie, ziemniakach, frytkach, chipsach ryżu. Wystarczy spojrzeć na indeks glikemiczny. (Od tłuszczy się nie tyje) Ostatnia to warzyć jedzenie. Ludzie mówią: licz kalorie. G prawda, od liczenia kalorii nie schudłem 20 kg, ale od szacowania ile zjem dzisiaj łącznie wagowo już tak. Waga nie bierze się z powietrza, nie można przytyć przez noc 2 kg nic nie jedząc. Ludzie zachowują się jak ślepe szczury i tego nie widzą...
  7. Autorze artykułu! Robisz ten sam błąd to wszyscy prosci ludzie, JAKICH TŁUSZCZÓW? Tak samo jak mamy cukier w cukierniczce, mamy i frutkozę i glukozę i skrobię w zmieniakach, to trzeba pamiętać, że są tłuszcze o różnej budowie. Spożycie jednych może być niezdrowe, drugie są niezbędne dla funkcjonowania mózgu. Dieta bogata w tłuszcze (JAKIE?) chroni przed Alzheimerem? Tego już się chyba nie dowiemy, za to w komentarzach zkonfudowani ludzie nie wiedzą co myśleć o tym artykule...
  8. Bardzo ciekawe spotrzeżenia (i trafne!). Od siebie dodam, że bardzo dziwne jest to uczucie gdy "skupiam" się na słuchaniu muzyki w pokoju, mając słuchawki oczywiście i nagle z zaskoczenia ktoś wejdzie do pokoju. Te odczucia gdy uszy starają się przeszkoczyć z źródła dźwięku na inne, ech. Co tu dużo mówić, naprowadziły mnie na ten artykuł, tak mnie zaintrygowały. Dopóki człowiek tego nie odczuje, nie będzie miał pojęcia o ich istnieniu. Chodzi i słyszenie stereoskopowe? Tak jak oczy widzą w trójwymiarze, dzięki temu mamy wrażenie głębi, tak i mamy do dyspozycji głębie dźwięków. Kto nie wierzy musi koniecznie odsłuchać ten film: https://www.youtube.com/watch?v=8IXm6SuUigI . Wszystkie ośrodki ruchowe znajdują się w Humunculusie więc też i tam bym ich szukał.
×
×
  • Create New...