Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Past hour
  2. Buuu… thikim rozrabiał, a nam zabawki zabrałeś. Istnieją tutaj przecież kary indywidualne. Coś wiem na ten temat.
  3. Pewnie masz rację, ja taki nie jestem. Autorytet to jedna z forum manipulacji, więc jestem ostrożny. Ale ok, dużo mnie nauczyliście w tak krótkim czasie.
  4. Pośrednio. Dopiero bakterie wytworzą go w przewodzie pokarmowym. Aldehyd natomiast krąży we krwi, więc ten enzym musi się jeszcze tam przedostać, a enzymy są wielkocząsteczkowe i maja problem z wchłanianiem jelitowym.
  5. Nie ma problemu, kilkakrotnie zostałem (płeć męska) obrażony na forum, przez Astro. To że prowadzi batalie na niektórych użytkowników i nie odróżnia np. sadza od osadza, to też jest ok. Jestem tu, żeby się czegoś dowiedzieć. Z czasem zmienię styl pisania. Albo nie będę nic pisał. Taki jest cel, mojego pobytu na tym forum. Jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam. System reputacji, jak najbardziej jest ok. Thikim to nie ja, może Astro go stworzył ze zwykłej złośliwości.
  6. Today
  7. A to O2 w CO2 to tlen, czyli mamy emisję tlenu? Czyli same plusy spalania ☺️ Gdzie to napisałem? Dobrze proszę Panią. Powyżej napisałem co jest przyczyną powstawania sadzy. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Sadza Chociaż wiki to nie zawsze doskonałe źródło informacji, to w tym wypadku powinno wystarczyć. Wszystkiego dobrego.
  8. Yesterday
  9. Wrocławskie firmy, uczelnie, instytucje państwowe i naukowe w nocy 19 października otworzą drzwi do swoich pracowni badawczych, na co dzień niedostępnych dla laików. Podobnie jak w poprzednich latach organizatorem Nocy Laboratoriów jest NOKIA. Wraz z kilkunastoma partnerami akcji szykuje warsztaty, pokazy i wyjątkowe w tym roku atrakcje. W 4 ostatnich edycjach na nocne zwiedzanie wyruszyło w sumie ponad 10000 osób! Rok temu otworzono dla nich ponad 40 laboratoriów, w których przeprowadzono w sumie ponad 100 warsztatów oraz tyle samo różnych prezentacji. Wstęp jest bezpłatny, ale warto pamiętać, że w ubiegłym roku wejściówki rozeszły się w kilka dni, a miejsca na niektóre warsztaty czy wykłady były zajęte już po kilku godzinach od uruchomienia zapisów! W tym roku zapisy ruszają 5 października. Organizowana przez firmę Nokia Noc Laboratoriów jest pierwszym tego typu wydarzeniem (a piątą już edycją) we Wrocławiu i w Polsce. W ramach Nocy Laboratoriów wrocławskie firmy i organizacje zapraszają mieszkańców stolicy Dolnego Śląska do zwiedzania przestrzeni, w których na co dzień trwają prace nad najnowocześniejszymi rozwiązaniami w obszarach technologii, chemii, biologii i innych obszarów nauki. Wszystkich spragnionych wrażeń i chętnych do odkrywania tajników nauki zapraszamy na to niezwykłe wydarzenie. Swoje laboratoria otworzą Nokia, 3M, Dolby, Nanores, Okręgowy Urząd Miar, Whirlpool, Sieć Badawcza Łukasiewicz, Uniwersytet Przyrodniczy, Politechnika Wrocławska, Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet Ekonomiczny, Uniwersytet Wrocławski, Pro Mathematica, Wrocławski Park Technologiczny, Instytut Łączności, Euroimmun Polska oraz Hydropolis. Zwiedzający centrum Nokii będą mogli obejrzeć m.in. prezentację stacji bazowych telefonii komórkowych, pokaz pracy na stanowisku precyzyjnego lutowania, sposób pracy komór klimatycznych. Zwiedzać będzie można Centrum Innowacji 3M, zobaczyć technologię inteligentnej wideokonferencji w Laboratorium Dolby Voice i przekonać się, jak zbudowane jest najnowocześniejsze kino na świecie. Z kolei Euroimmun to znany producent testów do diagnostyki laboratoryjnej chorób autoimmunologicznych, zakaźnych i alergii oraz markerów genetycznych. Zaprezentuje nam ona m.in. swoje testy alergologiczne i pozwoli samodzielnie je wykonać. Hydropolis przygotowało dla zwiedzających zarówno ciekły azot, jak i chmury. Będzie można stworzyć własny obłok w butelce i spowodować jego zniknięcie. A na koniec przekonamy się, że woda we wrocławskich kranach w niczym nie ustępuje wodzie butelkowanej. Atrakcyjnie zapowiada się też oferta firmy Nanores, która przygotowała pokaz działania supernowoczesnych mikroskopów elektronow-jonowych oraz procesu mikrowytrawiania wzoru, podczas którego zostanie użyte działo plazmowe. Z kolei Politechnika Wrocławska zaprezentuje technologie ułatwiające życie osobom niepełnosprawnym, pokaże superkomputer BEM i zapozna nas z technologiami digitalizacji i archiwizacji starych dokumentów. Wrocławski Park Technologiczny i Fundacja Pro Mathematica przygotowały warsztaty z programowania robotów, dowiemy się, czy bananem można wbić gwóźdź i zobaczymy, jak wybuchowy potrafi być ciekły azot. Natomiast naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego zdradzą nam tajemnice GMO oraz opowiedzą o skałach i minerałach w skali makro, mikro i nano. Uczestników Nocy Laboratoriów czeka dużo więcej atrakcji, niż te, które tutaj opisaliśmy. Warto więc zapoznać się ze szczegółowym programem, przygotowanym przez każdą z firm i instytucji uczestniczących w wydarzeniu. Wystarczy tylko kliknąć na umieszczone powyżej odnośniki. « powrót do artykułu
  10. Naukowcy z Centrum Badań Kosmicznych PAN opracowali metodę automatycznego i szybkiego tworzenia szczegółowych map pokrycia terenu w skali całego świata. Prototyp mapy, na razie obejmującej tylko Europę, powstał na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej. Mapa przedstawia stan pokrycia terenu w Europie w roku 2017 i uwzględnia 13 najistotniejszych klas, w tym obszary rolnicze, lasy (osobno liściaste i iglaste), tereny zbudowane, bagna, torfowiska. Do jej opracowania wykorzystano aż 15 tysięcy zdjęć z satelitów Sentinel-2. Najmniejsze rozróżnialne szczegóły mapy mają rozmiar 10 metrów, co oznacza, że dane są aż 2,5 tysiąca razy bardziej szczegółowe niż najpowszechniej stosowana dotąd mapa tego rodzaju (CORINE). Dzięki zastosowaniu w pełni automatycznych algorytmów produkcja nowej mapy zajęła jedynie 6 tygodni. Metodę klasyfikacji pokrycia terenu, która pozwoliła na tak duży postęp, opracowali naukowcy z Zakładu Obserwacji Ziemi w Centrum Badań Kosmicznych PAN. W swojej pracy wykorzystali podejście nazywane „uczeniem maszynowym”: badacze wskazują dane referencyjne dla algorytmu, na podstawie których komputer sam uczy się rozpoznawać zadany typ pokrycia terenu w dowolnym miejscu na świecie. Naukowcy przetestowali swoją metodę w Chinach, Kolumbii, Namibii, Niemczech i Włoszech, po czym użyli jej do wygenerowania nowej mapy pokrycia terenu w Europie. Największym wyzwaniem przy opracowaniu algorytmu okazało się znalezienie odpowiednich danych referencyjnych. Z reguły takie dane muszą być równie szczegółowe jak powstająca w oparciu o nie mapa. Tymczasem globalne bazy danych oferowały informacje kilkadziesiąt razy mniej precyzyjne w stosunku do oczekiwań. Aby jak najbardziej zmniejszyć ryzyko stosowania danych o większej niepewności, naukowcy z CBK PAN zaproponowali innowacyjne podejście analityczne, które finalnie pozwoliło osiągnąć dokładność klasyfikacji pokrycia terenu sięgającą aż 86%-89% w skali Europy (93% dla Polski). Do sukcesu przedsięwzięcia przyczyniła się także specyfika wykorzystanych danych satelitarnych. Pochodziły one z pary europejskich satelitów Sentinel-2, wystrzelonych w ramach programu Copernicus. Pracując w tandemie, satelity pokrywają swoim zasięgiem obszar Europy co 5 dni (około 70 razy w ciągu roku). Dzięki temu polscy naukowcy mogli klasyfikować pokrycie terenu w dowolnym obszarze kontynentu w oparciu aż o średnio 20 najlepszych zobrazowań z roku. Agregacja takiej serii obserwacji umożliwiła nie tylko realizację celu w postaci wysokiej dokładności końcowej mapy, ale także pomogła uporać się z największym problemem zdjęć optycznych – zachmurzeniem. Prace nad mapą i algorytmem klasyfikacji pokrycia terenu prowadzone były w ramach trzyletniego projektu Sentinel-2 Global Land Cover (S2GLC), finansowanego przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA). Centrum Badań Kosmicznych PAN (lider projektu; autor algorytmu i oprogramowania do klasyfikacji danych) współpracowało z partnerami z Niemiec (firmami IABG, EOEXPLOR i Uniwersytetem w Jenie) oraz firmą CloudFerro - operatorem platformy CREODIAS. Infrastruktura informatyczna CREODIAS została wykorzystana do przetworzenia kilkunastu tysięcy zdjęć satelitarnych. Cyfrowe, satelitarne mapy pokrycia terenu stanowią nowoczesny odpowiednik papierowych map tematycznych. Dzięki cyfrowej naturze pozwalają w łatwy i szybki sposób dokonywać różnych analiz środowiskowych – CBK PAN współpracuje na tym polu m.in. z Głównym Urzędem Statystycznym. Satelity konstelacji Sentinel są odpowiedzią na potrzebę opracowania m.in. baz danych o pokryciu terenu charakteryzujących się większą dokładnością, większą szczegółowością i częstszą aktualizacją (coroczną). Ze względu na dużą ilość danych konieczne jest tworzenie algorytmów automatyzujących proces przetwarzania informacji satelitarnych. Badania realizowane w CBK PAN wpasowują się w ten globalny trend. « powrót do artykułu
  11. Wszystkie seryjne pięć głosów thikima oddanych w tej samej minucie w temacie https://forum.kopalniawiedzy.pl/topic/42045-zdjęcia-lotnicze-powtórzone-po-100-latach-pokazały-zakres-utraty-lodu-na-masywie-mont-blanc/ użytkownikowi JannaJ zostało cofniętych. Limit możliwych do oddania w ciągu doby punktów reakcji został ponownie zmniejszony, bo nie umiecie się bawić.
  12. Strona wygląda ok. Zdziwiło mnie tylko, że najwyraźniej co do nazw gwiazd i planet nie ma tak ścisłych zasad co do nazw księżyców. A głosowanie chyba rzeczywiście nie jest decydujące, bo decydujący głos będzie należał do Międzynarodowej Unii Astronomicznej.
  13. Ani w regulaminie nie zawarliśmy zakazu zakładania wielu kont, ani nie sądzimy, by taki zakaz powinien się znaleźc. Niezależnie od liczby kont użytkownik ma przestrzegać zasad i tyle. Jeśli idzie o plusy i minusy - jak każde narzędzie i one mogą być używane właściwie i niewłaściwie. Jak zauważył Wilk, zawsze można swoje podejrzenia zgłosić. Prosilibyśmy jednak, by robić to w prywatnych wiadomościach moderatorów. Ponadto każdy, również moderatorzy czy administratorzy, może wyrażać swoje poglądy. Oczywiście regulamin obowiązuje i tutaj.
  14. Ja od początku zastanawiałem się czy to w ogóle jest legitna strona. Nawet jeśli tak, to jestem pewien, że to głosowanie nie jest decydujące.
  15. Pisałem już kilkukrotnie, ale napiszę raz jeszcze, że ja w dyskusje nie ingeruję, chyba że to offtop (szczególnie polityczny, a przecież zrobiłem na to odpowiedni dział), spam/reklamy czy wulgaryzmy. Do oceny tego czy ktoś wypowiada się logicznie lub prawi pseudonaukowe dyrdymały oddany jest Wam system reputacji. Zgłaszać zaobserwowane nadużycie poprzez plusowanie kolegów czy mszczenie się minusami także możecie.
  16. Mówisz, że wszystko osadza się w kominie? Nie wiedziałem, ale chyba miałeś/aś lepszy komin niż mój. Możesz podać link na to jak się takie buduje? Podrzuć jeszcze (gdybyś mogła proszę) link na to co się z ta sadzą robi.
  17. Oczywiście możesz przeliczyć CO2 na C, ale emisji węgla do atmosfery nie ma, no chyba, że w postaci sadzy. Bilans dotyczy tylko rozliczenia się w urzędzie. I tak się przyjmuje. Ale zgadzam się, w momencie spalenia jest emisja. Potem to trafia z powrotem do roślinki. Np. taki miscanthus giganteus. Obecnie chyba, nie ma idealnie czystego źródła energii i taka jest rzeczywistość.
  18. Ok. Jeśli zatem jest jakiś moderator na sali, to proszę o przyjrzenie się "działalności" użytkownika/ użytkowniczki jak JannaJ. Całkiem podobny profil działania (minusiki) jak sławetny swego czasu i "niedoceniony" user (chyba nie userka, ale nie mam pewności) jak Thikim. Wilk (który zdradził wyjątkowo swoje poglądy) autorytetem w wykrywaniu prawdy dla mnie nie jest. ed: Zakładam oczywiście, że kupa plusików Thikima dla JannyJ za "pierdnięcie" to przypadek; ale czy na pewno? ed2: myślę przy okazji, że jeśli chodzi o paradoks Fermiego (inteligencja), to na KW niedługo już chyba zostanie on rozwiązany (milczenie). Dodam jeszcze, że ten plusik JaanyJ, który widać na liście aktywności zrównoważył minusik, który dał/a w dużo starszym arcie, którego na owej liście nie widać (podejście Thikima).
  19. Też się nad tym zastanawialiśmy. Napisaliśmy wiadomość.
  20. U Sienkiewicza pułki pancerne są, owszem, powszechne, ale i one czasem niezbyt dają radę. Książki jednak spoczywają na półkach.
  21. Nie bardzo rozumiem, ale to C w CO2 to jednak węgiel. Można nie uwzględniać, ale rzeczywistości się tym nie zmieni.
  22. Nie chcę zgłaszać wątpliwości co do aktywności Modów (co ostatnio poddawane jest w wątpliwość), ale z niepokojem konstatuję, że tak zacny User i Moderator jak Pogo jest prawie od dwóch miesięcy offline. Jeśli to problemy zdrowotne, to nie trzeba chyba żadnych akcji zbiórkowych, a wystarczy numer konta. Tu ABSOLUTNIE nie będę miał problemów.
  23. Podejrzewam, że Bolek i Lolek pewnie przeszedłby do listy poddanej głosowaniu via net, ale widać ktoś się spóźnił. Przy okazji, jeśli ktoś jest zdesperowany, to strona do głosowania nie jest zbyt "wyrafinowana" i można nawet z tego samego kompa oddać wiele głosów. Cóż, pewnie i tak wybiorą co chcą, a przynajmniej ja bym tak zrobił. ed: W związku z powyższym nie zdziwię się, że "powszechną wolą ludu" będzie Piast i Lech.
  24. No właśnie. Doskonale właśnie (może UK jednak bym nie pchał przed ołtarz ). Jak najbardziej, i jest to argument, który przekonał mnie kupę lat temu do tego poglądu, choć owych argumentów jest znacznie więcej. Weźmy wybory lokalne, samorządowe. Łatwo chyba zauważyć, że dziś zdjęcie z Wałęsą, przepraszam, Kaczyńskim niewiele jest w stanie tu zdziałać. Abo temu, że kandydatowi w podwórko łatwo zajrzeć możemy, łatwo zobaczymy, że nie tyle pobożny jest, co zwykły żul, który żonę po twarzy okłada i kradnie, a parasol nad księdzem nosi dla niepoznaki (ale my i tak wiemy). Zakładając nie 460, a mniej posłów, okręgi nie będą wielkie i nie byłoby "anonimowości partyjnej", bo jak słusznie zauważył 3grosze, pewne kwestie przerastają przeciętnego wyborcę. "Co, Kowalski?!! Ten [...]?" No i nawet zdezorientowane babcie nie zagłosują... Wolę głosować na CZŁOWIEKA, bo albo jest się człowiekiem, albo zwykłym [...], a wolę głosować na LUDZI. Przy okazji; "Być jak John Malkovich" już nie wszyscy (szczególnie młodzi) czytelnicy ogarniają, ale hasło "być jak Marian Banaś" przynosi mi nowy sens bajki ogranej już wielokrotnie.
  25. Heteranthocidium universitas-lodziensis to nowo odkryty gatunek storczyka, którego nazwę zadedykowano Uniwersytetowi Łódzkiemu. Został odkryty przez prof. UŁ dr hab. Martę Kolanowską z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŁ i współpracowników podczas prac prowadzonych w Ekwadorze w 2018 roku. Nazwa nowej orchidei jest wyrazem uznania za wysiłek podjęty przez Władze UŁ na rzecz rozwoju polskich badań tropikalnych. Intensyfikacja działań naszych naukowców na obszarach charakteryzujących się olbrzymią różnorodnością biologiczną jest szczególnie ważna w kontekście wzrostu tempa wymierania gatunków oraz gwałtownej deforestacji obserwowanej w strefie równikowej – mówi prof. Marta Kolanowska. Heteranthocidium universitas-lodziensis jest taksonem endemicznym, znanym obecnie wyłącznie z prowincji Morona-Santiago, gdzie rośnie na wysokości ok. 1350 m n.p.m. Ten andyjski storczyk wytwarza bardzo długi kwiatostan, złożony z licznych brązowo-żółtych kwiatów. Cechą wyróżniającą rodzaju Heteranthocidium jest wytwarzanie dwóch rodzajów kwiatów. Gwiazdkowate kwiaty sterylne są rozmieszczone przede wszystkim w dolnych częściach gałęzi kwiatostanu, natomiast nieliczne normalnie wykształcone kwiaty zwykle umieszczone są na szczytach rozgałęzień. Główną cechą odróżniającą nowy gatunek od innych znanych przedstawicieli rodzaju jest budowa środkowego płatka (warżki), który u H. universitas-lodziensis jest stosunkowo szeroki, podzielony na dwie łatki w 2/3 długości oraz ozdobiony w centralnej części orzęsionym zgrubieniem z czterema grzebieniami. Ilustrację przygotowała malarka z doliny Sibundoy (Kolumbia). Artykuł z opisem nowego gatunku został opublikowany w czasopiśmie Phyton. « powrót do artykułu
  1. Load more activity
×
×
  • Create New...