Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

AlexiaX

Users
  • Content Count

    371
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    15

AlexiaX last won the day on July 14 2021

AlexiaX had the most liked content!

Community Reputation

29 Good

About AlexiaX

  • Rank
    Sztygar

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

5799 profile views
  1. Czyli osoba nieprzygotowana może w miarę bezpiecznie skoczyć z wysokości 14 metrów na stopy? Ciekawe jak ma się do tego wzrost, waga czy budowa ciała... Z tego co wygooglowałam, rekord (z przygotowaniem) wynosi prawie 59 m, to ogromna różnica
  2. A może problemem jest definicja samego "zbliżyć się"? Wg słownika: zbliżyć się — zbliżać się 1. «przysunąć się do kogoś lub czegoś» https://sjp.pwn.pl/slowniki/zbliżyć.html Tu też mamy nieścisłość. Mam wrażenie, że po prostu te definicje są bardzo oględne. Czy asteroida mogła się przysunąć do Ziemi? No nie mogła, ale wg tej definicji ktoś zupełnie nie znający języka polskiego mógłby tak napisać, bo z tej definicji nie dowie się, jaka jest różnica pomiędzy "zbliżyć się" a "przysunąć się". Czasami można użyć tych zwrotów zamiennie a czasami nie
  3. @Mariusz Błoński - może nie przewidzieli użycia tego słowa w takim kontekście? Może trudno by było wziąć pod uwagę wszystkie możliwe niuanse przy tworzeniu takich definicji? Jakby się uprzeć, to pewnie znalazłoby się więcej takich przypadków
  4. Jeśli ten samochód nie zmienił by kierunku ani prędkości, to ja bym powiedziała, że przejechał zbyt blisko. Nigdy nie spotkałam się, aby ktoś użył słowa "podszedł" w sytuacji, gdy został z bardzo bliska minięty przez innego przechodnia. Moje rozumienie słów "zbliżyć się" i "podejść" jest dokładnie takie samo jak użytkownika thikim. Chyba trzeba przeprowadzić sondaż albo napisać do prof. Miodka
  5. Tak, ale asteroida po prostu minie Ziemię z bliskiej odległości. Nie zatrzyma się ani nie zmieni kierunku. Czy można to nazwać podlatywaniem? Nie twierdzę, że nie, ale się zdziwiłam, bo ja jednak inaczej rozumiałam ten termin. I jak widać, nie tylko ja. Dlatego zaciekawiło mnie, jak takie słownikowe definicje powstają. Czy bierze się pod uwagę zdanie większości użytkowników języka? I w sumie też ciekawe, skąd biorą się takie różnice w rozumieniu niektórych słów
  6. Czyli podlecieć miałoby być tożsame z przeleceniem tuż obok czegoś, minięciem czegoś w bliskiej odległości podczas lotu? Czy w takim razie analogicznie słowo "podejść" miałoby oznaczać przejście obok czegoś w bliskiej odległości? Jakoś niezbyt mi to pasuje. Dla mnie ta definicja jest niepełna. Osobiście rozumiem podlecenie jako zbliżenie się do czegoś w locie, a następnie zatrzymanie (choćby na ułamek sekundy) albo zmianę kierunku lotu. Inaczej nie byłoby żadnej różnicy pomiędzy podlecieć, a przelecieć tuż obok. Do tego podlatywanie zwykle kojarzy mi się z działaniem zamierzonym. Ciekawa jestem, jak by wypadły wyniki sondażu na ten temat. Czy faktycznie większość Polaków rozumie to tak, jak opisuje słownik, czy tak jak ja albo @thikim. W jaki sposób powstają takie słownikowe definicje?
  7. No ok, niektórzy piją, ale bardzo wiele osób pije kawę rano przed pracą z kubka i w pracy tak samo. Zresztą jak się tak zastanowić, to nawet mililitry nie będą właściwą miarą, bo są osoby co sypią jedną łyżeczkę i są takie, które parzą kawę z dwóch łyżeczek, a jeszcze łyżeczki mogą być płaskie lub czubate. Także mierzenie ilości filiżankami czy kubkami jest bardzo nieprecyzyjne. Może np. mężczyźni częściej piją mocniejszą kawę? Nic też nie wspomniano o tym, czy rozpatrywano tylko czarną kawę, czy z mlekiem również, a wydaje mi się, że kobiety częściej piją z mlekiem. I co z dodatkiem cukru, bo tu także mogą być różnice w preferencjach wg płci? Także dla mnie mało wiarygodne to całe badanie...
  8. Wg mnie to dość nienaukowe aby miarą ilości kawy były filiżanki, które mogą mieć różną wielkość. Ilość powinna być podawana w mililitrach. Poza tym nie znam nikogo, kto pije kawę z filiżanki. Chyba jakieś stare babcie tylko...
  9. Od razu skojarzyło mi się z filmem Avatar, gdzie rośliny też komunikowały się w podobny sposób, tylko sygnały biegły przez połączone korzenie drzew
  10. Odtworzenie wiernej podobizny jest praktycznie niemożliwe, ale były przynajmniej realistyczne i oczywiście z uwzględnieniem wszystkiego, co dało się ustalić na podstawie wyglądu czaszki i innych przesłanek naukowych. Tutaj z tych podobizn, to praktycznie możemy jedynie dowiedzieć się o kolorze włosów i oczu, bo rysy twarzy są kompletnie zniekształcone To już lepiej było ten wygląd opisać...
  11. @thikim - zdecydowanie tak. Przecież nie sugerowałam nawet, że jest inaczej. Widywałam już naprawdę świetne rekonstrukcje. A jak ktoś nie ma zdolności w tym kierunku, to raczej nie powinien się za to zabierać, bo wychodzi coś takiego jak na fotkach
  12. Bardzo słabe te rekonstrukcje, wyglądają jak karykatury ulepione przez dziecko z plasteliny. Wstyd takie pokazywać na wystawie
  13. Co to takiego ten woreczek na włosy? Mężczyźni nosili wtedy takie na głowie czy jak?? Czy to raczej było coś w rodzaju talizmanu, że wkładali tam obcięte włosy i nosili zawieszony na sznurku jak wisiorek?
×
×
  • Create New...