Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

AlexiaX

Users
  • Content Count

    336
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

AlexiaX last won the day on April 9 2019

AlexiaX had the most liked content!

Community Reputation

24 Good

About AlexiaX

  • Rank
    Sztygar

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Kobieta

Recent Profile Visitors

5321 profile views
  1. Nigdy tego nie piłam, ciekawe jak smakuje, ile zawiera teiny i czy też działa pobudzająco jak mocna herbata. Fajnie by było móc zastąpić czymś zdrowszym poranną bawarkę...
  2. O ile "n" można wydłużać, to nie rozumiem, w jaki sposób można wydłużyć "k". Nie potrafię tego zrobić, bo wychodzi khhh :/
  3. Brzmi trochę niepokojąco, jak muzyka z jakiegoś filmu. Tylko czy pająk faktycznie słyszy dźwięki, czy tylko odczuwa drgania zmysłem dotyku?
  4. Minął miesiąc od publikacji artykułu, a czytam na różnych stronach, że pierwsze wnioski z obecnej obserwacji pacjentów, którym zostanie podana amantadyna, będą znane na przełomie marca i kwietnia. No to niezłe kilka tygodni BTW, wiele osób pyta, dlaczego lek nie szczepionka. Moja refleksja jest taka, że przede wszystkim szczepionka chroni przed zachorowaniem, a lek może być podany dopiero przy widocznych objawach choroby, kiedy być może wirus już poczynił jakieś trwałe lub długoterminowe szkody. Wiele osób przechodzi bardzo lekko lub bezobjawowo, a później mają jednak powikłania i problemy zdrowotne ciągnące się miesiącami. Lek działa na początku choroby, a krótko po zachorowaniu objawy są mało specyficzne. Praktycznie w większości przypadków nie da się odróżnić covid od zwykłego przeziębienia czy grypy (podobno wg ostatnich badań utrata węchu i smaku jest dość rzadka u osób, które przeszły chorobę umiarkowanie ciężko lub ciężko oraz w brytyjskiej odmianie koronawirusa, która już powoli staje się dominująca). W takim razie każdorazowo przy pierwszych, covidopodobnych objawach trzeba by albo lecieć robić test (który czasami na samym początku choroby daje wynik negatywny - osobiście znam 2 takie przypadki + lekarze wcale tak chętnie na niego nie kierują), albo zażywać amantadynę w ciemno, a to przecież nie cukierki czy witaminki. A tak BTW, to ktoś się orientuje, której marki testy serologiczne są najbardziej wiarygodne? Ew. czy jest gdzieś jakaś lista certyfikowanych laboratoriów? Opiekowałam się osobą chorą na covid, ale się nie zaraziłam (minęło już 14 dni). Jestem ciekawa, czy przeszłam bezobjawowo czy co...
  5. A co z otyłością? Czytałam, że to otyłość obok zaawansowanego wieku i cukrzycy jest czynnikiem mocno zwiększającym ryzyko zgonu na covid (podobno o prawie 50%: https://pulsmedycyny.pl/covid-19-jak-otylosc-wplywa-na-przebieg-zakazenia-koronawirusem-sars-cov-2-1103161). Tymczasem w artykule nawet o niej nie wspomniano... Niedawno był tu artykuł, że schizofrenia może być chorobą autoimmunologiczną. Ciekawa jestem, jak w takim razie wygląda ryzyko w przypadku tego typu chorób, np. RZS, tocznia, Zespołu Sjogrena itp. W końcu ten wirus znany jest z wywoływania nadmiernej odpowiedzi immunologicznej, co często prowadzi do zgonu
  6. Nie wiem czy to błąd w tłumaczeniu, czy clikbajt, ale takie umaszczenie nazywa się rude i nie jest niczym niezwykłym wśród ssaków BTW, urodą to on nie grzeszy
  7. Tego nie napisałam, ale widzę, że z zadufanym w sobie fanatykiem, któremu zależy tylko na tym, aby podbudować swoje ego, nie ma sensu dyskutować. Będzie tylko przekręcać cudze wypowiedzi i wciskać swoje insynuacje. Nie pozdrawiam A przykłady obserwacji już podałam w pierwszych postach.
  8. @cyjanobakteria - pisząc pierwszego posta kierowałam się zdrowym rozsądkiem. Wg mnie twierdzenie: jest co najmniej dziwne w obliczu dokonywanych od wielu lat obserwacji. Zauważyłam, że obecnie ludzie często popadają ze skrajności w skrajność. Z jednej strony antyszczepionkowcy, ziębici i teorie spiskowe, z drugiej ślepa wiara w autorytety. Tymczasem naukowcy, lekarze i eksperci też są ludźmi, takimi samymi jak my. Bywają omylni, pazerni, nieuczciwi, przekupni, niechlujni czy zwyczajnie wypaleni zawodowo. Czasami też żyją w swoim wąsko wyspecjalizowanym świecie i nie są w stanie spojrzeć bardziej holistycznie, przez co zdarza im się nie dostrzegać rzeczy oczywistych. Dlatego do nich też podchodzę z rezerwą. I tobie życzę więcej zdrowego rozsądku i mniej zacietrzewienia, bo to tylko luźna dyskusja na forum I nie, nie czytałam artykułu źródłowego, odniosłam się tylko do tego, co napisano na Kopalni wiedzy. Jeśli powyższy artykuł zmienił jakoś wymowę tego źródłowego, to nie moja wina
  9. No akurat to porównanie, to takie z doopy. W tym przypadku mamy zwykłą obserwację, tylko tym razem obserwowali "naukofcy", a nie zwyczajni ludzie. Nikt nie musiał niczego obliczać ani tworzyć żadnych wzorów. Nie wiem jak możesz w ogóle porównywać to z odkryciem grawitacji. Rozumiem, że niektóre obserwacje wymagają naukowego potwierdzenia, sprawdzenia doświadczalnie w odpowiednich warunkach, zanotowania dokładnych wyników itd., ale to konkretne badanie i rzekome odkrycie jest wg mnie po prostu śmieszne. To tak jakby odkryli, że pies piszczy, jak mu kto na ogon nadepnie. Jeszcze gdyby badali, które konkretnie gatunki potrafią się komunikować albo w jak dużym zakresie, to co innego...
  10. Nie rozumiem badania rzeczy oczywistych. Przecież ludzie często oswajają różne dzikie gatunki, np. rysie, pumy, sarny i chyba powszechnie wiadomo, że wtedy te zwierzęta komunikują się z człowiekiem, chociażby domagając się karmy. Skoro po oswojeniu potrafią się komunikować, to dlaczego miałyby nie posiadać takiej umiejętności w ogóle? Zresztą nawet dzikie wiewiórki z parku podchodzą do ludzi prosząc o żarcie. Na YT są też filmiki, gdzie jakieś dzikie zwierzaki (wiewiórki, wrony) domagają się wody, widząc że człowiek ma ją w butelce: https://youtu.be/zqMWK5uXNbA (tego z ptakiem nie umiem teraz znaleźć, ale stukał w butelkę stojącą na ławce obok ludzi i patrzył na człowieka, aż ten w końcu odkręcił i dał mu się napić) Widziałam też filmik przyrodniczy, na którym wrony (czy tam inne krukowate, już nie pamiętam) bawiły się z wilkami. Także naprawdę, Amerykę odkryli :/
  11. @Ergo Sum - ciekawa koncepcja. Żyjemy w bardzo zanieczyszczonym, zatrutym środowisku, więc miałoby to jakiś sens. Zwłaszcza, że te choroby zdaje się dotykają głównie osoby, żyjące w tych bardziej zanieczyszczonych miejscach. Jednak pierwszy raz się spotykam z taką hipotezą. Sama czytałam ostatnio, że podejrzewa się podłoże wirusowe. Dziwne jest to, że niektóre alergie zaczynają się objawiać dopiero z czasem, w sensie że człowiek nie ma ich od urodzenia, ale np. pojawiają się gdy jest już dorosły. Niektóre choroby autoimmunologiczne zaczynają się wręcz od jakiejś poważnej infekcji. Nawet obecnie grasujący koronawirus często zabija poprzez wywołanie tzw. burzy cytokin. Nie wiem jak to się ma do tych badań... Wygląda, że w tej sprawie na razie naukowcy błądzą po omacku
  12. A co z oczami? Czytałam kiedyś, że u wielu zmarłych wykryto koronawirusa w tkankach oka. To też może być droga do mózgu...
  13. Szkoda, że nie można zobaczyć rekonstrukcji dłoni neandertalczyka czy jakiejś animacji 3D pokazującej działanie takiego kciuka podczas chwytania różnej wielkości przedmiotów. To by było znacznie ciekawsze niż sucha informacja
×
×
  • Create New...