Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

lester

Users
  • Content Count

    320
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

lester last won the day on March 27 2019

lester had the most liked content!

Community Reputation

16 Pretty Good

About lester

  • Rank
    Sztygar

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

6649 profile views
  1. Litr czystej wody (a przynajmniej tyle, ile się zmieści) wypity bezpośrednio przed snem, zabezpiecza przed objawami kaca (przede wszystkim ból głowy) i to nie tylko po lekkim piciu, ale i ostrym chlaniu. Rano można jeść i w miarę normalnie funkcjonować. Odczuwalne lekkie wewnętrzne rozedrganie, to w zasadzie jedyne objawy jakie występują, ale w końcu mamy do czynienia z zatruciem organizmu Wielokrotnie przetestowane na sobie, jak do tej pory nigdy nie zawiodło. Jedyne z czym może być problem, to by pamiętać o tej wodzie.
  2. Siłą rzeczy widzę tylko to, co grają wieczorami, bo tylko w tej porze oglądam TV i sprawdzam "rozkład jazdy" (raczej unikam kanałów umiejscowionych na pierwszych dwóch miejscach listy, choćby dla zasady). Odpowiadając na twoje pytanie - nie, nie grali, chyba że we wcześniejszych godzinach. I dobrze, że mi przypomniałeś, bo tego jeszcze nie oglądałem. Nie wiem tylko w jakim gatunku umiejscowić ten film: fantasy, fantastyka, SciFi, katastroficzny czy może raczej katastrofalny Z nudów włącza mi się sado-maso, więc może w końcu obejrzę, jeśli nadarzy się okazja. No kilka na pewno już się ulokowało, przynajmniej nieelegancko oceniając po zewnętrznych cechach urody. Po zastanowieniu dodałbym jeszcze do listy filmów z dzisiaj "Joe Black", traktujący w sposób może i bardzo dżentelmeński, ale jednak o nieuniknionej śmierci.
  3. Dziś w ogólnodostępnej w telewizji: "Dzień niepodległości", "Pompeje", "Powrót czarnej śmierci", "Predator", słowem zagłada naturalna i najazd z kosmosu Wczoraj był "Ostatni papież?", wcześniej coś o epidemiach nawiedzających Europę, "2012", "Resident evil" itd. W zasadzie od początku pandemii telewizje podsycają strach i psychozę w co biedniejszych umysłach, wybierając filmy traktujące w ten czy w inny sposób o zagładzie, śmierci czy innej masowej tragedii. Mi to pasuje, lubię te gatunki filmowe, szkoda tylko, że w zasadzie wszystkie takie filmy mam już obejrzane Pozostaje liczyć na to, że real czymś zaskoczy, a że niemal od początku tej pandemii mam wrażenie, że obudzę się pewnego ranka, a po ulicach będą biegały zombie...
  4. Nie mogłem tego odkopać wcześniej, Nowy Rok itd. Tak dziś chłodzenie wygląda w praktyce. Nie sądzę, by wraz z nową technologią zmieniło się wiele. TL;DR https://www.dobreprogramy.pl/Procesorowa-spychologia.-Tak-kosztem-klienta-bawia-sie-Intel-i-producenci-laptopow,News,104835.html
  5. Z doświadczenia i obserwacji. Nie będzie nowych, cichych, pasywnych systemów chłodzenia, przynajmniej powszechnie. Już dziś nie byłoby problemu ze schłodzeniem komponentów, gdyby komputerów nie budowali księgowi. Inżynier daje minimum chłodzenia, księgowy tnie to jeszcze o połowę i w takim stanie trafia na rynek. To samo będzie tutaj. Po prostu otrzymamy mniejszy (tańszy, okrojony) system chłodzenia oraz jakiś szajsowaty wiatrak wykręcony na 5 kHz, wyjący jak potępieniec i wszystko zostanie po staremu. Ops, przepraszam. Będą nowe ulotki, zachwalające nowy, rewelacyjny i superwydajny system chłodzenia. I będą nowe ceny. BTW. Mam telefon, który wg producenta, posiada płachtę grafenową, rozpraszającą ciepło po całej powierzchni obudowy. Ile w tym prawdy? Nie wiem, ale mimo intensywnego katowania, nie udało mi się go mocno przegrzać, a nagrzewa się faktycznie dość równomiernie. Telefon ma blisko 2 lata, gdzie więc ta rewolucja Intela?
  6. Wielkie mi ale. Kilka lat temu próbowała podrywać mnie babcia, wówczas 39 letnia, mająca 5 letnią wnuczkę. Zarówno ona jak i jej córka urodziły mając po 17 lat. Takie rzeczy również w Polsce w XXI wieku.
  7. @3grosze Dobra, dopatrzyłem się na zdjęcia dodatkowych wirników. Może i toto na takich bździnkach wystartuje, a może i nie Upał jednak porobił... :/
  8. Nie wygląda zbyt innowacyjnie. Oko bym oddał za to, że już widziałem podobną konstrukcję, chyba że to majaczenie mojego przegrzanego pogodą umysłu... hm, a jednak nie majaczenie: https://bit.ly/32d7TH0 Czyli znowu wymyślają koło na nowo i udają, że nikt tego przed nimi nie zrobił, a jeśli nawet to o tym nie wiedzą :/
  9. Zdecydowanie powinna być tutaj mowa o 3 bilionach drzew. I wg ostatnich szacunków tropiki są domem dla 43% całego drzewostanu. Otóż nie, nie znaleziono. Stwierdzono tylko emisję, a źródła nie znamy. Są tylko podejrzenia co do domniemanego winowajcy.
  10. -200 atmosfer to chyba jednak ujemne ciśnienie. Podciśnienie w warunkach normalnych nie może przekroczyć 1 atmosfery (stan próżni).
  11. No wypisz wymaluj opis kulminacyjnego momentu jednego z moich "ulubionych" filmów kina klasy... "z" albo jakoś. Mordercze mrówki (The Hive) 2008, chętni łatwo znajdą, polecam fragment od 1:13:20 (oglądanie całości może prowadzić do trwałych zmian w psychice). A już bardziej serio to Diamentowy Wiek Neala Stephensona (1995 pierwsze wydanie, 1997 polskie). Wszędobylskie chmary robotów tworzą sieć i od czasu do czasu rozpoczynają wspólne przetwarzanie danych (jeśli coś pomyliłem to przepraszam, czytałem to ponad 20 lat temu). Co do meritum mogę się zgodzić, przynajmniej na poziomie technologicznym jakim dysponujemy obecnie. Nieuporządkowanie wiąże się z kosztem energetycznym, który ponosimy i zazwyczaj staramy się ograniczać do rozsądnego minimum, żeby nie śmiecić bardziej. Kiedy opanujemy już źródła energii mało brudzące (lub wcale), problemem będą nakłady pracy itd. Jeśli prześledzić historię śmiecenia w kontekście rozwoju ludzkości zawsze wygląda to tak samo. Najpierw brudzimy u siebie, potem trochę dalej, tyle że w miarę rozwoju trochę dalej zaczyna być całkiem blisko, więc znowu odsuwamy miejsce śmiecenia itd. Dziś śmieci zatoczyły koło i gdziekolwiek na ziemi oznacza również blisko u nas. Postawię tezę, że albo jesteśmy w przededniu dużego skoku technologicznego i odsunięcia śmietniska gdzieś dalej, albo w obliczu zagłady. W tej chili ludzkość kojarzy mi się z hodowlą drożdży, których produkty przemiany materii ostatecznie doprowadzają do ich własnej zagłady, niezależnie od początkowej wielkości środowiska. Rozmiar wszechświata nie ma więc większego znaczenia, bo wygląda na to, że pierwszą granicą i oznaką zasięgu ludzkości jest, patrząc z zewnątrz, śmietnik.
  12. W sumie to czytam o takich "chmarach" od kilkunastu lat i nic z tego nie wynika. Miał być przełom i co? O ile pamięć mnie nie myli, miała być eksploracja Marsa za pomocą sześcianów na magnesy Przypomina raczej zabawy dzieci w przedszkolu na zajęciach z podstaw programowania. Jaki jest cel i jakie korzyści płyną z kółek podążających za światłem? Byle ćma to potrafi, a nawet dużo więcej. Czy to coś zbuduje samochód, lodówkę, może coś prostszego, powiedzmy wciśnie guzik na prasie hydraulicznej? Nie. Eksploracja terenu? Lepiej nadadzą się te skrytykowane bardziej skomplikowane roboty, którym zawsze można zapewnić nadmiarowość (redundancję) lub wzmocnienie kluczowych elementów. Kwestia budżetu i ograniczeń narzuconych przez czynniki zewnętrzne (ograniczenie masy, rozmiaru, kształtu, budulca). Może to ja marudny i rozdrażniony dzisiaj jestem?
×
×
  • Create New...