Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Warai Otoko

Users
  • Content Count

    417
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

Warai Otoko last won the day on July 4

Warai Otoko had the most liked content!

Community Reputation

23 Good

About Warai Otoko

  • Rank
    Sztygar

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja pier**le, czy ty już cakowicie odleciałeś człowieku? Pierwszy dałeś mi minusa, ja jeden raz zripostowałem a ty w odwecie zaminusowałeś jeszcze dwa moje posty, w tym jeden wcześniejszy (na co ja nie zaragowałem) i to ja się bawie na poziomie piaskownicy?
  2. Oh przepraszam bardzo, nie zauważyłem, że Pan zakończył rozmowę... Najwyraźniej ty czegoś nie rozumiesz, dlatego pozwól, że kolejny raz wyjaśię Ci oczywistości: to, że napiszesz EOT oznacza, że temat jest zakończony dla CIEBIE. To czy ja zakończe temat w tym samym momencie czy nie to zalezy ode mnie. Rozumiesz to, czy masz na to za dużą wiedzę ogólną? Nie nie jesteś. Mówiłem to ironicznie... Tak Ci się tylko wydaje. Twoja wiedza jest mocno ograniczona. Nie tylko dlatgeo,. że znacznie się przeceniasz ale dlatego, że jest to zwczajnie fizycznie niemożliwe i nawet w najmniejszym stopniu nie da się byc dzisiaj człowiekiem renesansu. Zrozum to w końcu a może Twoja pyszałkowatość nieco złagodnieje co wyjdzie wszystkim na zdrowie. A sugerowanie, że mogę być botem internetowym chyba podchodzi już pod jakas wyrafinowaną formę rasizmu... Czytając Twoje komentarze w których nie nauczasz innych fragmentu fizyki (tak, Twoja wiedza ekspercka obejmuje jedynie jej wycinek) dochodzę do wniosku, że całe szczęście, że mamy demokrację bo totalitarne rządy pod władzą kogoś takiego jak ty byłby piekłem na ziemi.
  3. Brawo! Mamy jeszcze człowieka renesansu który czyta wszystkie publikacje naukowe. Nie chwale się, a jedynie jestem jej świadom. Cecha której Tobei wybitnie brakuje. A to skoro wiesz, ze jesteś wredny z natury to nie ma problemu, wszyscy to zaakceptujemy skoro jesteś taki mądry. Dziękuje że mogę się od Ciebie uczyć. Yhym, bardzo ładnie dajesz znać, że nic nie musisz udowadniać. Wystarczy, że zakwestionowałem zasadność Twojej dyskusji na temat prawdopodobieństwa egzożycia a już Cię tak zabolało że musiałeś rzucać oszczerstwami. Uważasz zapewne że jak jakiś temat jest w "zakresie Twojej eksperyzy"/albo dotyka Twoich zainteresowań to nikt nie ma prawa wytykać Ci jakochkolwiek błędów. Otóż mylisz się kolego - nawet ekspert może nie wziąć pod uwagę wszystkich czynników i wszystkich płaszczyzn rozumienia tematu. Zarozumiałość nie służy Prawdzie. Swoją dorgą propozycja "testu wiedzy ogólnej" w której miałbym się z Tobą zmierzy to szczyt żenady... Nie wiem ile masz lat ale chyba nie zuwazyłeś że ilość posiadanej wiedzy obecnie nie ma już wielkiego znaczenia, a większe znaczenie ma właśnie metawiedza na temat tego czego się nie wie. NIe jest żadną miarą człowieka to kto ma jaką wiedzę ogólną... Po co mi Twoja wiedza skoro znacznie niedomagasz w innych dziedzinach i np. nie da sie z Tobą dogadać bo nie potrafisz dyskutować?
  4. Jasny gwint, jaki wyrzyg chełpliwości. Po pierwsze, dokładnie to samo mógłbym polecić Tobie. Czytaj badania to bardzo dobrze Ci zrobi. Po drugie, nie chwale się niewiedzą tylko zaznaczam niepewność, aby nie wprowadzić kogoś w błąd bo w przeciwieństwie do niektórych nie uważam się za alfę i omegę (a przynajmniej się tak nie zachowuje). Po trzecie, pytanie o linki to nic złego i forum do tego służy aby wymieniać się wiedzą i doświadczeniem między ludźmi, bo do szukania publikacji w przeglądarkach forum nie jest potzrebne. A grzecznym to wypada być zawsze, ale taka perspektywa jest Ci najwyraźniej obca. A co do: Po prostu nie wiem czy się śmiać czy płackać? Za kogo ty się uważasz? Będzie mnie uczył o cierpliwości i o tym czym jest nauka? Z jakiej racji? Masz wiedzę ekspercką z fizyki, głównie astrofizyki ale w innych tematach, w tym metodologii nauk nie wyróżniasz się niczym. Nauczyciel sie znalazł od siedmiu boleści.
  5. Tak, niestety to na razie tylko zabawa. Nie wiemy jak powsyało życie na Ziemi, nie wiemy jakie "zbiegi okoliczności" musiałby się nałożyć aby powstało takei życie. A jak wpsominałem wczesniej takich zbiegów jest sporo i np. nie uwzględnionych w tym równaniu, a nie wiemy jaka jest "waga" każdej z takich koincydencji. Przykładowo mamy Jowisza, wyjątkowo duży księżyc i (podobno/ nie czytałem badań) znajdujemy się ramieniu galaktyki gdzie jest mniejsza gęstość gwiazd etc.A to jeszcze nie wszystko.... Także dywagacje na ten temat to na razie czysta fantastyka, taka paranaukowa zabawa właśnie, tak jak piszesz.
  6. Tak to jest dokładnie to samo No właśnie widzę, że problem polega na tym, że chyba rozmawiamy na dwa różne tematy Sam już to zauwazyłem wcześniej, że coś jest nie tak (i powiedziałem to wprost), pisząc wczesniej: "No właśnie. Tak jak pisałem wyżej, mam wrażenie, że mówimy o tym samym z tą różnicą, że dodajesz/dodajecie przed swoimi wypowiedziami komunikat "nie zgadzam się". Problem chyba polega na tym, że nie do końca się rozumiemy dlatego spróbuje innym językiem. " Na co ty odpiszałeś: "No bo się nie zgadzam " Podsumowując - cieszy mnie to, że się jednak zgadzamy, a przy okazji tej chaotycznej wymiany zdań przynajmniej dowiedziałem się czegoś nowego, także jakiś plus z tego jest.
  7. Chyba muszę Ci coś wyjaśnić. Forum służy do DYSKUSJI. Ta z kolei służy do tego aby wspólnie dojść do jakiejś prawdy lub konkluzji chociaż. Jeśli natomiast dla jakiegoś używtkonika celem nie jest dyskusja to są następujące dwie możliwości: a. nie udzielać się w temacie. b. celem użytkownika nie jest dyskusja tylko szermierka retoryczna/erystyczna. Ty wyebirasz często opcje b. Przyjżyjmy się zatem jakie mogą być motywację przemawiające za opcją b: b1. ciche założenie, że nie jesteś w stanie wytłumaczyć komuś czegoś i jednocześnie założenie, że sam się nie mylisz. Czyli zwykła głupia arogancja, głupia ponieważ obnaża Twoją nie wiedze dot tego, że tylko kofrontując swoje poglądy (co do których nie masz watpliwości) z drugą osobą jesteś w stanie zauwazyć swoją pomyłkę. b2. chęć czerpania radości z wygranej (przy czym sędziom jesteś Ty sam) szermierki słownej. Czyli motywacja wysoce nieetyczna, nazwana tutaj przeze mnie "trolingiem". Nie wiem tylko czy Twoja motywacja to b1 czy b2... Natomiast odnosząc się do łaskawie złozonych wyjasnień (dzięki Ci Panie :P): Nie jest moim celem promocja filmu xD Przedstawiłem go jedynie jako punkt wyjścia do dyskusji. Łatwiej mi wysłać film niż wypisywać wszystkie te argumenty. Co do "materiału statystycznego" - własnie o to chodzi. Nie czytasz dokładnie tego co pisze. Ja o tym własnie mówię, że NIE MAMY DANYCH STATYSTYCZNYCH dot. egzożycia i idę dalej: skoro nie mamy danych, to założenie dot. np. ekosfery w oderwaniu od wszystkich innych teoretycznych możliwości (wymienionych częścyowo w tym filmie) jest uproszczeniem. Nie możemy bowiem wykluczyć żadnej z tych koincydencji ani nadmiernie eksponować tylko jednej,dwóch etc.. Nie wiemy bowiem która z nich jest kluczowa dla życia i w jakim stopniu bo właśnie nie mamy danych. Także Twoja "kontrargumentacja" od początku była wadliwa, bo była tylko pseudokontrargumentacją bo nawet nie raczyłeś doprowadzić do ustalenia stanowisk...Zamiast tego rzuciłeś tylko oszerstwami i po cichu oczekiwałeś, że uwierze/uwierzymy Tobie na słowo, ze jest tak jak mówisz.
  8. ciekawe że wtrącasz swoją poezję do odpowiedzi Wiem, przeciez ja temu nie przecze... Jasne, też o tym słyszałem. Ale na razie sa to poszlaki. Na ile ma to wpływ i jaki to jak na razie nie wiadomo, a nawet jak będzie wiadomo to weźmy opis na niższym poziomie szczegółowości czyli depolaryzacja komórek. To czy nastąpi ta depolaryzacja czy nie zależy od wartości pól elektrycznych w róznych rejonach mózgu. Czy ten opis wymaga jakis zajwisk kwantowych? Wzorów brak, ale za to jest napisane innymi słowami moje stanowisko: "Dzisiaj po ponad 100 latach triumfów tej teorii, mało kto kwestionuje fakt, ze nasz Wszech ˙ swiat w dowolnej skali w istocie jest kwantowo-mechaniczny, jednak tylko w układach ´ mikroskopowych efekty kwantowe s ˛a widoczne i maj ˛a znaczenie. Mi˛edzy innymi z tego powodu, w fizyce teoretycznej pojawiła si˛e potrzeba sformułowania ogólnego opisu termodynamicznego przyrody w terminach mechaniki kwantowej, tak ze klasyczna termodynamika stanie si˛e tylko przypadkiem granicznym." Nie można moim zdaniem nazwać "mechaniką kwantową" (czyt. równaniami mechaniki kwantowej) procesów klasycznych, gdzie efekty kwantowe nie mają znaczenia. To jest nadmierne uogólnienie. Można natomiast powiedzieć że mechanika kwantowa jest podstawą wszystkich procesów. Nie rozumiem gdzie tu kontrowersja. Ciekawe, ale mi chodzi o to, że ta "późniejsza ewolucja" to NIE JEST mechanika kwantowa. To, że zjawisko kwantowe było pierwotną przyczyną bifurkacji to nie znaczy, że cała "makroposkopowa" część opsiu tego procesu to jest mechanika kwantowa... Mechanika kwantowa to aparat matematyczny opisujący wszystko (lub prawie wszystko). Jak sie dowiedziałem, może opsiywać za pomocą swojego "niezredukowanego" formalizmu procesy klasyczne (chociaż wzorów na kwantowo-termodynamicznych i "chaotycznych" nie widziałem) oraz kwantowe. Natomiast mechanika klasyczna czy elektordynamika to nie jest mechanika kwantowa tylko dlatego że można za pomocą mechaniki kwantowej opsiać to samo... Chociaż tak jak mówiłem, nie ma kwantowego opsiu grawitacji i nie widziałem kwantowych wzorów termo etc. więc nawet pomijając czystą semantykę - nie wszystko jest kwantowe (jak na razie).
  9. Ok, czyli podsumumy. Wysłałem film, gdzie facet przedstawia argumenty przemawiające za hipotezą tzw. rzadkiej Ziemi, które to argumenty, o ile sa nieodparte czynią wszelkie rozmowy o ekosferze etc. rozwmoą czysto akademicką, bo nie ma dowodów jakoby sama ekosfera wystarczała dla życia. A ty twierdzisz że nie tylko ja "pitole" ale autor tego filmy również i jeszcze ponadto twierdzisz że nie jesteś w stanie, lub nie chcesz wyjasnić swojego stanowiska lub podać jakichkolwiek merytorycznych argumentów? Jak dla mnie to czysty trolling, nie wiem tylok czy świaodmy czy nie.
  10. No to wykaż że pitoli. Oświeć mnie. Krytykować bez argumentów to ja też mogę. Gdzie pitoli i dlaczgeo pitoli ale spokojnie spokojnie. Że powiedziałem, że ludzie mają zaawanowane zdolności motoryczne i pewne cechy lepsze od innych zwierżt to od razu uogólniasz to na AI i wszystko? Jak się nie zgadzasz z tym co napisałem to podaj jakiś argument albo wyjasnij co ci się nie podoba. Nie wiem o co Ci chodzi z tą statytyką. No własnie napisałem, ze jej nie ma. Cytat z samego siebie :P: " A że nie mamy żadnych danych o innym życiu nie możemy wykluczać innych zmiennych." Sam napisałem, ze nie ma statystyki dot. egzożycia... Może i tak, ale najpierw to wykaż. Nawet jeśli tak jest (chociaż przyznam że o tym akurat nie wiedziałem) to nie ma nic do rzeczy. A co do tego, że mózg ludzki może degenerować to też tak myślę, szczególnie w świetle ostatnich badań o wpływie CO2 na wyższe funkcje poznawcze takie jak strategiczne myślenie. Ale to nadal nie przeczy niczemu co napisałem... Ja nie odbieram innym zwierzetm zdolności do myślenia! Ale ludzki mózg, mimo że owszem, nie największy ma najwięcej neuronów w korze. Więc myśli najsprawniej, chyba, że tak dobierzemy definicję że wyjdzie na to że nie, ale co do tego, że mamy najwięcej n. w korze to raczej nic się nie da zrobić.. Ok, czyli Twoje opinie są oparte po prostu na złych/albo niedokłądnych danych. Niestety albo stety człowiek w pewnych cechach wyróźnia się znacznie od innych zwierząt i są na to neurobiologiczne (i nie tylko) dowody.
  11. Na pierwszej podstronie tego wątku masz wykład TED o tym (to znaczy o tych koincydencjach, bo przecież nie o statystyce egzo bo przecież sam napisałem że takowej nie ma co jest chyba oczywiste... więc zakładam, że nie o to kolega pyta ) Znów gołosłowność. Dowody Panie i argumenty a nie oczernianie tylko. To, że napiszesz pod czymkolwiek że "pintoli" i "nie wie o czym mówi" to abosultnie NIC nie znaczy, poza tym, że świadczy o Tobie.
  12. Podziel się "niehumanocentryczną" definicją myślenia Swoją drogą - jeśli porównuje inną cechę np. nie wiem - wielkość ciała i mówię, że płetwal błękitny jest największym zwierzęciem to mam "płetwalocentryczną" definicję rozmiarów ciała? Ewidentnie ruch antyhumanistyczny albo obraza na rozkład normalny. Tak to już jest, że nie każdy jest najmądrzejszy i najinteligentniejszy, nie rozumiem tylko dlaczego w związku z tym naginać fakty i koloryzować cechy jednych zwierząt i umniejszać wartość pewnych cech innym zwierzętom (tutaj akurat ludziom). Można ludzi nie lubić, ja to rozumiem, ale wybiórcza obiektywność to chyba jednak nie jest cecha pożądana... wasze dywagacje są czysto akademickie i dla frajdy tylko, bo koincydencji jakie zaistniały w przypadku życia na Ziemi jest znaaaacznie więcej niż jakaś tam prosta ekosfera. A że nie mamy żadnych danych o innym życiu nie możemy wykluczać innych zmiennych.
  13. Tego nie powiedziałem. Oczywiście że jest masa cech dla których inne zwierzęta sa lepsza od nas. Nie rozumiem tych insynuacji, toż to jakiś ruch antyhumanistyczny czy co? ?
×
×
  • Create New...