Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

krzysztof B7QkDkW

Users
  • Content Count

    32
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

krzysztof B7QkDkW last won the day on July 21 2020

krzysztof B7QkDkW had the most liked content!

Community Reputation

5 Promising

About krzysztof B7QkDkW

  • Rank
    Fuks

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mam taką myśl. Czy tego przypadkiem nie dałoby się zmilitaryzować? Znając dokładnie biochemię jaka się za tym kryje jest możliwość takiej modyfikacji wirusów ospy wietrznej i opryszczki żeby działały jak broń binarna. Cel zostaje zainfekowany jednym wirusem ( zmodyfikowanym tak żeby dawał łagodne objawy ) a po jakimś czasie drugim ... mija pół roku i ... oj Alzheimer.
  2. To wiele tłumaczy. Powiedziałbym że bardzo wiele. A takie pytanie dotyczące osób uzależnionych, ale zdolnych do samodzielnej egzystencji. Do jakiego stopnia spożycie alkoholu może zredukować mózg osoby pijącej w skrajnych przypadkach? Bo w artykule mowa o "niewielkich" dawkach. ( trzeba bowiem zaznaczyć że niektórzy są w stanie pić więcej )
  3. Literówka. Szczerze to mam już jakieś omamy i przeczytałem o superaborcji. Ratunku kaczki rzucają mi się na mózg.
  4. Glebą ( jak to jeszcze glebą można nazwać ) 60 m pod powierzchnią, środowisko raczej ubogie w tlen i jak coś już tam żyje pewnie jest dość wytrzymałe. To raczej nie chwytanie się Przypomnę że fagi (wirusy atakujące bakterie) nie zostały odkryte w krystalicznych źródełkach górskich, ale w Gangesie. Może warto by zaproponować mikrobiologom częstsze wizyty na wysypiskach odpadów medycznych w Bangladeszu? Jak coś tam żyje to musi być odporne.
  5. Elektrownie geotermalne. Wystarczy wwiercić się dostatecznie głęboko. Ktoś porównywał koszty takiego obiektu i budowy elektrowni atomowej? Może dało by się przebranżowić nafciarzy. Robiliby to samo wiercili dziury w ziemi.
  6. Ja bardziej w sensie potencjalnego terroryzmu. Przykład HIV ... tak w zasadzie nietrafiony. Chodziło mi o coś w formie listów z wąglikiem. Jak nasza konspiracja w II WŚ słała Niemcom. Patrząc na reakcje społeczeństwa na bądź co bądź łagodny przebieg pandemii COVID ( w porównaniu do ospy prawdziwej ) Wystarczyłoby posiadać patogen o śmiertelności powyżej 10% żeby samą groźbą zakażenia spacyfikować społeczeństwo a tym samym gospodarkę przeciwnika. ( ludzie zaczęliby siedzieć w domach zamknięci na cztery spusty ). A jakby tak śmiertelność wynosiła 99 -100% Serial Survivors 1975-1977 Dysponować wirusem, zaszczepić swoich., planowo rozprowadzić patogen po świecie, uwolnić go jednocześnie w obszarach gęsto zaludnionych. Odczekujesz rok, przyjeżdżasz, zmiatasz zmiotką kostki na kupkę i kwaterujesz swoich. Partia rozpoczyna program nie 2+2 nie 2+3 a 2+ ile w lędźwiach sił.
  7. A teraz wyobraźcie sobie wirus taki jak HIV roznoszony drogą kropelkową. Jak szklanka mąki, lub pół worka cementu ... i nas nie ma.
  8. Wyjątkowo skutecznym rozwiązaniem była by "plotka". Przez Starlink nie zauważymy lecącej w naszą stronę skały, Bruce Willis nie zdąży rozwalić jej atomówką. Czeka nas Czelabińsk ino większy.
  9. Ktoś pamięta taki pomysł na biznes jak sprzedaż działek na rożnych globach Układu Słonecznego, poprzez działalność Ambasady Księżycowej i nazwisko Dennis Hope. Można sprawdzić nadal funkcjonuje lunarembassy com (dodać kropkę przed "com") Jest na sali jakiś prawnik, który wyjaśnił by czy chodzi o tą samą lukę prawną ???
  10. Łatwiej jest Trzeba spojrzeć na proporcję. Do czasu wynalezienia broni dającej możliwość eliminacji więcej niż jednego przeciwnika jednocześnie w znacznej części konfliktów niezależnie od ich skali taktyka wymagała aby obie strony były mniej więcej równe co do liczebności. Walki odbywały się jeden na jeden. przeżywał tylko jeden. Cały czas nie mówimy o wojownikach w sensie stricto a zdolnych do walki członkach plemienia. Reszta w przewadze kobiety i dzieci albo przypadała zwycięzcą albo ginęła "przy okazji". - NEOLIT Reszta historii to również wyżynanie po całości. Co Imperium to wyżynało całe społeczności. Od przykładów biblijnych - Stary testament to jedna wielka jatka. Do współczesności - Imperium Osmańskie i wyrżnięcie Ormian. Przy czym należy pamiętać że proporcja napastnik ofiara w tych przypadkach nie wynosił jeden na jeden. Napastników było zawsze wielokrotnie więcej. Śmiertelność wynosiła więc w poszczególnych przypadkach 100%. Jak wojsko przeszło przez wioskę, wioska przestawała istnieć. Co do II wojny podajesz 3%, ale odnosi się to do światowej populacji i ma to być argument za "łagodnieniem". Raz że konflikt ten nie obejmował całego globu, dwa że trudno przyrównywać konflikt pomiędzy dwoma neolitycznymi plemionami i II Wojnę (tu 50% strat tam 3% znaczy mamy tendencję spadkową??) W przypadku globalnej !!! wojny nuklearnej i odnosząc się do całej populacji świata, optymistyczny scenariusz ludzkości to Droga "The Road" Cormaca McCarthy’ego bo "Ostatni brzeg" Nevila Shute’a to pobożne życzenia. W przypadku lokalnego konfliktu nuklearnego przykłady już mamy Hiroszima i Nagasaki. Relacje światków można sobie poczytać. Gdyby działania objęły jeden kontynent dysponujemy odtajnionymi symulacjami wojny NOTO vs Układ Warszawski - też nieciekawie. Obie strony przew idywały przerobienie Polski na skwarki. Zagrożenie nuklearnym holokaustem temperuje zapędy polityków. Jednocześnie zmusza do szukania innych niemilitarnych form nacisku. Co nie oznacza "łagodnienia obyczajów" tylko odroczenie egzekucji aż sytuacja stanie się wystarczająco napięta. Raczej nie. Pudrujemy czyraki, kiedyś pękną.
  11. *1 w punkt *2 Dzięki (nie zabrzmiało sarkastycznie?) *3 Bardziej chodzi o skalę. Spojrzeć na unoszący się niemal w bezruchu pyłek kurzu oświetlony promieniem słońca. Nazwanie pyłkiem Ziemi a nawet obłoku Oorta w odniesieniu do Galaktyki, nie mówiąc o przestrzeniach miedzy tymi obiektami, to objaw pychy niewspółmiernej do rzeczywistości. Jako miejsce we Wszechświecie jesteśmy nieistotni.
×
×
  • Create New...