Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

GROSZ-ek

Users
  • Content Count

    24
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

GROSZ-ek last won the day on January 11

GROSZ-ek had the most liked content!

Community Reputation

3 Neutral

About GROSZ-ek

  • Rank
    Fuks

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Nie powiem

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Raczej chodzi o powtarzalność działania neuronów. Neurony zmutowane to zazwyczaj neurony zepsute, nie działające w ogóle, albo w bardzo ograniczonym zakresie.
  2. "Ważnym czynnikiem, który ukształtował wygląd twarzy Homo sapiens była dieta. " Kolejny dowód, że wynalazek ognia i przygotowywanie za jego pomocą pożywienia przed spożyciem miał mierzalny wpływ na ewolucję człowieka. A jakie inne ludzkie wynalazki miały wpływ na ewolucję człowieka? Ubrania, hodowla zwierząt, medycyna, pigułka antykoncepcyjna?
  3. A to nie jest tak, że materia jest dyslokacją w kwantowej strukturze przestrzeni, gdzie dochodzi do lokalnego nie zbilansowania ściskającej siły osobliwości i rozrywającej siły momentu obrotowego, co do zasady pozostających w globalnej równowadze zgodnie z metryką Kerrego na pierścieniu wirującej czarnej dziury, którą jest na wszechświat?
  4. Jak dywagować, to dywagować. Mi się bardzo podoba koncepcja, że nasz Wszechświat to czarna dziura oglądana od wewnątrz, a czarne dziury to nowe wszechświaty oglądane z zewnątrz. W takim ujęciu pusta przestrzeń to materiał konstrukcyjny czarnej dziury, czas to "dźwięk" w tym materiale konstrukcyjnym, a materia zaś to dyslokacje w materiale konstrukcyjnym, gdzie dochodzi do częściowego nie zrównoważenia sił ściskających osobliwość do punku a przeciwstawiających się im sił rozrywających momentu obrotowego czarnej dziury (te 2 tendencje: zapadanie się do punktu i przeciwstawiający się im moment obrotowy co do zasady pozostają w globalnej równowadze, ale dopuszczalne są lokalne odstępstwa, które my postrzegamy jako materię). Jeśli Więc nasz wszechświat nie ma "zaprogramowanego" mechanizmu kompensacji dyslokacji, to raz powstałe dyslokacje będą sobie funkcjonować i nawet będą między sobą oddziaływać być może łącząc się w jakieś większe struktury.
  5. Choć najbardziej kibicuję ESA - bo na nią idą moje podatki - to gratuluję Chińczykom osiągnięcia i się podchwytliwie pytam: "A kiedy Europa"?
  6. Laser rentgenowski na swobodnych elektronach - główna broń pokładowa na kosmicznych krążownikach ludzkości. Tym będziemy się zabijali w czasie kosmicznych bitew o dominację.
  7. Zapadająca się do punktu czarna dziura posiada moment pędu, który przy rozmiarze czarnej dziury dążącym do zera, sam dąży do nieskończoności. W konsekwencji dochodzi do sytuacji, że moment pędu równoważy siłę grawitacji i czarna dziura staje się rotującym pierścieniem opisywanym metryką Kerra. Jednym z efektów przewidywanych przez tą metrykę jest efekt Lense-Thirringa, czyli efekt wleczenia czasoprzestrzeni wokół rotującego, masywnego ciała (efekt na Ziemi został potwierdzony przez misję Gravity Probe B). Wleczenie czasoprzestrzeni zależy proporcjonalne od masy rotującego ciała i odwrotnie proporcjonalnie do sześcianu jego rozmiaru. W konsekwencji, istnieje możliwość, że wleczenie osiągnie takie rozmiary, iż nastąpi scalenie materii i czasoprzestrzeni . Tak scaloną "energoczasorzestrzeni" należy chyba opisywać w kategoriach 5-wymiarowej geometrii. Idźmy dalej: na każdy punkt takiej energoczasoprzestrzeni powinna oddziaływać siła odśrodkowa wynikająca z rotacji pierścienia czarnej dziury. Dopuśćmy dyslokacje w strukturze energoczasoprzestrzeni budującej pierścień czarnej dziury. Dyslokacje mogą być "dodatnie" lub "ujemne". Dodatnie w tym sensie, że w tym punkcie jest więcej energoczasoprzestrzeni niż przeciętnie być powinno. Ujemne zaś odwrotnie - jest mniej niż być powinno. Dopuśćmy możliwość przemieszczania się takich dyslokacji. Dyslokacje dodatnie będą miały tendencję do skupiania się, a między nimi pojawi się coś na kształt oddziaływania grawitacyjnego. A jeśli dyslokacje będą wpływały na kształt energoczasoprzestrzeni, to da się je opisać za pomocą równań OTW, gdzie masa będzie wartość nierównoważonej przez grawitację siły odśrodkowej w danym punkcie energoczasoprzestrzeni. Ciągnąc dalej, można sobie wyobrazić, że to nierównoważenie jest tak duże, że następuje zerwanie struktury energoczasoprzestrzeni w sposób upodobniający to miejsce do zachowania czarnej dziury. Dokonując przewrotu myślowego możemy wnioskować, że żyjemy wewnątrz rotującej czarnej dziury, nasze czarne dziury to inne wszechświaty, zaś multiwszechświat ma strukturę fraktala.
  8. A nie odwrotnie? Młode kobiety szukają "tatuśków", bo z takim łatwiej odchować dzieciaka. Starsze, z odchowanymi dzieciakami, dla odmiany gotowe są zaryzykować z "łobuziakiem", bo jego potomstwo bardziej będzie szerzyło geny matki w populacji...
  9. Ten eksperyment potwierdził tylko, że oddziaływania elektromagnetyczne zachowują parzystość, a badane energie są zbyt małe, aby dostrzec naruszenia parzystości z oddziaływań słabych. Generalnie, największym problemem współczesnej fizyki jest to, że teoria modelu standardowego zbyt dokładnie przewiduje wyniki eksperymentów, nie dając miejsca na nową fizykę. Potwierdzanie wciąż tych samych teorii robi się nudne. Z drugiej strony, wiemy że coś w Kosmosie jest bardzo nie halo, ale nie potrafimy tego złapać bezpośrednio za rękę. Ciemna materia - której powinno być z 6-7 razy więcej niż zwykłej - cały czas nam umyka. Ciemna energia rozszerzająca wszechświat jest jeszcze bardziej tajemnicza, a jej zachowanie na przestrzeni miliardów lat historii wszechświata jest bardziej niż zagadkowe.
  10. Doprawdy zadziwiające. Też tak mam, że im bardziej zaglądam do lodówki, tym bardziej tam niczego nie ma...
  11. Hmm, problem z ulokowaniem faszyzmu na osi prawica-lewica wynika z traktowania tej osi jako liniowej, gdy tymczasem jest ona na swoich skrajnych końcach zakrzywiona i płynnie się łączy: skrajna prawica - faszyzm - skrajna lewica. W takim ujęciu przeciwieństwem faszyzmu jest społeczny i gospodarczy liberalizm.
  12. Neutralność, to nie tylko bierność w konflikcie. To także aktywne pilnowanie, aby strony konfliktu nie przekraczały ustalonych granic. Można być neutralny wobec spraw politycznych i światopoglądowych, a zarazem czynnie protestować przeciwko łamaniu prawa i nawoływaniu do narodowej nienawiści. Nie oznacza to opowiedzenia się po żadnej ze stron, ale stanięcie po swojej własnej. Polityka wywołuje emocje, ale nie należy zapominać, że tak naprawdę chodzi w niej o to, czyje będzie na wierzchu. I o to, czy to "czyjeś" jest równie dobre dla mnie osobiście, jak dla tego kogoś. W obecnym stanie konfliktu widzę, że sojusz "tronu i ołtarza" rozpaczliwie pragnie utrzymać się u władzy, bo albo czekają ich procesy za różne na ten moment blokowane przez prokuraturę przestępstwa, albo pragną utrzymać stały dostęp do pieniędzy wobec malejącego wsparcia stopniowo wykruszających się wiernych, używając przy tym pałki ideologi LGBT jako sposobu mobilizacji swoich zwolenników. Z drugiej strony konfliktu nie widzę jakiegoś szczególnego parcia na określone ideologicznie cele, bo ani PO, ani lewica nie formułują haseł zmierzających do zmiany społeczeństwa. Chcą raczej powrotu, do tego co już było: czyli spokoju społecznego, prawnej i gospodarczej przewidywalności, nadążania za uciekającym światem.
×
×
  • Create New...