Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

tempik

Users
  • Content Count

    1253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by tempik

  1. No i jest problem. Wystarczy jeden gooostaw i taki piękny generator przez przypadek puszczony w nieskończonej pętli i zanim odparują czarne dziury to nastąpi śmierć informacyjna wszechświata zamiast prognozowanej śmierci termicznej To był tylko skrót myślowy. Zakładałem że drugi raz nikt nie popełni błędów Intela i nie będzie mimo upływu dekad trzymał się kurczowo zgodności wstecznej z archaicznym x86. Ale właściwie masz rację. Jeśli człowiek kiedyś przeniesie swoje jestestwo na wyższy level to na pewno znacznie migrację od swoich największych wad i ułomności
  2. Przy takim założeniu że zmienimy swój pofałdowany hardware na jakiś wirtualny, elektroniczny byt to owszem. Granice nas ograniczające znikną, a głód wiedzy poszybuje w nieskończoność
  3. Zanim te tabliczki ulegną erozji to najzwyczajniej dane na nich zapisane zostaną osierocone,zapomniane, staną się zbędne. Nawet tak żądne wiedzy instytucje jak NSA raczej nie będą kolekcjonować danych dalej niż 3 pokolenia wstecz. Ot żeby w razie potrzeby znaleźć "dziadka z wehrmachtu" danych pradziadka raczej już nikt nie będzie trzymał bo koszt utrzymania danych duży a wartość informacji już mała Jasne ,ale zmysły ludzkie mają swój kres. A wśród nich najwięcej danych przelatuje przez oczy, reszta zmysłów jak smak,węch, słuch to grosze. Dotyk jedynie może konkurować ze wzrokiem, a właściwie wymaga więcej, w końcu powierzchnia ciała jest spora, a sama skóra to nie wszystko.
  4. Chyba autorzy tej teorii przesadzili, na tej samej zasadzie jak naukowcy którzy w latach 90tych wieszczyli totalne przeludnienie po 2000r. Przy iluś tam xHD oko już naprawdę nie dostrzeże różnicy. Inne zmysły też mają swoja rozdzielczość maksymalną, więc dalsze zwiększanie jakości nie będzie miało sensu, a zdolności człowieka do oglądania pornoli nie zwiększą się(max 24h/dobę). Więc przyrost danych będzie rósł liniowo i znacznie wolniej. Pozostałe i mniej efektowne formy informacji od pornoli to tylko eksabajty buforów które mogą i powinny być nadpisane przez kolejne dane. Przecież np. w CERNe ważne informacje i ostateczne wyniki można zmieścić na dyskietce. Po otrzymaniu jakiegoś wyniku te absurdalne ilości danych z eksperymentu już są zbędne i nikt ich więcej nie będzie analizował. A owoc pracy superkomputerów i ich operatorów można przesłać telegrafem "mamy nową cząsteczkę stop żądamy nobla stop"
  5. Chyba każdy zagipsowany połamaniec takie badania na sobie robił. Odpukać na sobie nie testowałem, ale z obserwacji znajomych którym się przytrafiło wynika że miesiąc wystarczy żeby różnice się wyrównały (przynajmniej wizualnie)
  6. trochę podobnie a nawet bardzo mocno jak ze zdobywaniem Everesta 1. pierwsze Zdobycie 2. pierwsze zdobycie bez tlenu 3. pierwsze zdobycie przez kobietę 4. pierwsze zdobycie zimą 5. pierwsze zdobycie w sandałach 6. pierwsze zdobycie w sandałach i z zamkniętymi oczami
  7. No co ty... Teraz chodzą z kieszonkowymi przecinarkami wodnymi jak tam są jakieś elastyczne włókna to sekator czy nożyce też nie dadzą rady. Ale chyba to rozwiązanie będzie podatne na ogień.
  8. Za dużo części Mad-Maxa na raz chyba obejrzałeś Stanem podstawowym ludzkości jest pokój, a wojny są tylko czasowymi zaburzeniami. Gdyby wojny zależały od żołnierzy to każda kończyłaby się po miesiącu. Po tym czasie testosteron wyparowuje i zaczyna się tęsknić za ciepłym wyrkiem,czystą bielizną i jedzeniem niezamykanym w puszce. Niestety wojny zależą od polityków którzy z niczego nie muszą rezygnować więc trwają trochę dłużej. A przepływ towarów nigdy nie ustaje, nawet na wojnie. piekarz raczej nie chce mieć na głowie tonę czerstwego chleba, rolnik zgniłych jabłek, a Rosja zalegającej ropy w zbiornikach. Więc mimo że bardzo nas kochają to sprzedają nam ropę, a nasi rolnicy z Podkarpacia z wzajemnością kochający Rosjan sprzedają im płody rolne w zamian za węgiel. Bardzo patriotyczni górale też szeroko otwierają ramiona do wschodnich turystów. Bariery tworzą tylko politycy w celu trwania u władzy, takich od razu powinno się strącać z tronu.
  9. Ale czemu tego nie pociagniesz jeszcze dalej? Dlaczego jesz normalny chleb od piekarza? A nie swój zakalec, dlaczego jeździsz samochodem zrobionym przez fabrykę, i to w obcym kraju, zamiast samemu coś polepić ze złomu. Pewnie w czymś jesteś dobry, ale 99,99999% rzeczy które używasz ktoś robi lepiej od ciebie. Specjalizacja istnieje od zawsze i nie zna granic. Jakby te nacjonalizmy lokalne i nielokalne były jak mówisz to nawet na polskiej wsi byś miał przerąbane. O cebuli,ziemniaku, większości warzyw i owoców zapomnij, bo to przecież nie są nasze patriotyczne rośliny i zostały zawleczone z obcych rejonów. Narodową , zamkniętą gospodarkę już przerabialiśmy. Wyszła z tego syrenka którą wszyscy kochali ale w nocy śnili o niemieckim Mercedesie. Tylko otwarta gospodarka i przepływ myśli technicznej gwarantuje rozwój. Jakby było inaczej to ten co wynalazł ogień nie zdradził by nikomu swojego sekretu i nadal byś skakał po drzewach.
  10. Przecież pisze że amerykańce zbudowali, japońce wystrzelili, a araby dokleili do zespółów swoich ludzi żeby zdobyli doświadczenie. Może kiedyś sami będą całość projektu robić. Tylko czy w dzisiejszych czasach warto? Konkurencja jest spora a cena opracowania techniki rakietowej i wybudowanie infrastruktury kosmodromu są kosmiczne. Idąc ich taktyką w rok można zaprojektować i wysłać fajny projekt będąc kompletnym nobem. A nie masz mieszanych uczuć widząc ciemnoskórego na polskim boisku, Polaka w hiszpańskiej lidze itd ? Takie patriotyczno-narodowe podejście do sportu czy gospodarki zdechło 100 lat temu. No może przetrwało w KRLD czy innych dziwnych miejscach.
  11. Nie pojmuję intencji twórcy promocji na coś grubszego niż chipsy czy rower. Ale jeszcze bardziej nie pojmuje ludzi którzy taką promocję łykają, jak można ulec promocji na kolejne dziecko?! i jak na decyzję o kolejnym dziecku może zaważyć taki bzdet jak karta dużej rodziny, czy trochę niższe podatki. Przecież to patologia. Wczoraj nie zrobiłem dzieciaka bo się nie opłacało, ale może sobie jutro zrobię jak będzie promocja i będzie się opłacało? masakra. jeśli tempo rozwoju SI nie spadnie to chyba nastąpi to dużo wcześniej....
  12. Nie. Ten klient KW na androida jest słaby i co chwilę się sypie, nawet nie wiedziałem że jest filmik. Sama pamięć to jednak dalej nie jest to samo co inteligencja. Każda z setek tysięcy pszczół mojego ojca zapamiętuje dużo więcej i na znacznie dłużej, do tego modyfikuje dane w razie potrzeby i przekazuje dalej. U pszczół, gołębi czy łososi to raczej hardware przekazany w DNA, u papugi to już software wyuczony dzięki smacznym nagrodom. Pamięć to warunek koniecznym ale nie wystarczający dla inteligencji.
  13. Koty czy inne drapieżniki są wyczulone na ruch więc dla nich ten taniec z kubkami to jest jak film w zwolnionym tempie, ale czy to określa jakoś inteligencję? chyba nie. Z papugami to nie wiem, ewolucyjnie chyba nie potrzebują tak szybkich sensorów jak drapieżniki, ale ich inteligencja jest większa od studentów w tym samym stopniu co świń ogrywających studentów w odszukiwaniu trufli czy innych smakołyków po prostu lepsze/szybsze zmysły. Jak nakryją papugę że przy tych kubkach stosuje rachunek prawdopodobieństwa, albo przy partii pokera liczy karty , to OK.
  14. Wygląda na ekstremalnie trudne do wykonania. Ale z drugiej strony jak budowali LIGO to ludzie też pukali się w głowę że to nie może się udać. Aż sprawdziłem kiedy się urodził Ron Folman i wychodzi że jestem młodszy, więc jak on planuje doczekać to ja może dociągnę do takiego sensora w smartfonie
  15. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że zdjęcie z pokaźnym pytonem jeszcze bardziej zwiększa szansę na długi jak sam pyton związek z mężczyzną. Ehh czym te psycholożki się zajmują, nie ogarniam tego. Chociaż może i coś w tym jest bo parę przykładów pasujących bym znalazł w otoczeniu. Ale facetowi który został wybrany przez kobietę przez wzgląd na jego psa..... to ja serdecznie współczuję hehehe
  16. Chyba lepiej jest raz w roku odżałować 200zł i zrobić sobie badania okresowe na bogato z wyborem wszystkich parametrów które nas interesują. Wyniki będą zdecydowanie dokładniejsze i pewniejsze od prymitywnego testu paskowego.
  17. w tekście jest "że nawet w sytuacji absolutnie kryzysowej" więc kontekst jest trochę inny. A co do dynamicznej sytuacji kryzysowej to nie różnimy się od stada baranów spadających z klifu. Jak coś się dzieje za szybko żeby kora dała radę przeanalizować dane to decyzję podejmuje móżdżek i pień mózgu. W tłumie inteligencji panika może wybuchnąć tak samo łatwo jak w tłumie chłopów pańszczyźnianych, chociaż wystarczyło by wstrzymać się 5sec. i pomyśleć że to bez sensu
  18. A niby czemu miało by tak być? I tak na rozkaz, wszystkie? Jak są warunki to powstają gwiazdy,planety i życie pewnie też. To jak z grzybem na ścianie, wydaje się że już go nie ma a on po prostu znalazł sobie nowy, przytulny habitat za szafą. Jedyny problem jest w tym że rozmiar świata i czasu utrudnia wpadnięcie na siebie. Dlatego Archimedes nie miał okazji wypić piwa z Einsteinem, po prostu rozminęli się. Ale nie wymarli jak dinozaury
  19. bardziej stoi w magazynie pod pałatką a i tak kurzy się . Jak będzie odpowiednia koniunkcja i okno czasowe między pandemią koronawirusa a grypą sezonową to może tego webba w końcu wystrzelą i zagonią do roboty.
  20. Śmiało można zastąpić "Maszyna" na "Osoba" i zdanie będzie miało nadal sens. Jeśli społeczeństwo naśladuje jednostki irracjonalne, (i tu mała zmiana) nawet nie udające inteligentnych! jak to SI z eksperymentu, to niema się czemu dziwić.
  21. Te wszystkie niby prawa zakładają że procesory ciągle są lutowane z tych samych tranzystorów. A przecież postęp w budowie bramek ciągle postępuje, materiały się zmieniają. Ciężko jest prognozować co będzie. Może da się całkowicie wyeliminować prąd i przejść na optykę. A może w końcu ta kwantowa rewolucja nastąpi?
  22. W cieniu iss to aż -160sc więc raczej za gorąco. A nawet jeśli odlecieć gdzieś daleko żeby osiągnąć temperaturę tła to i tak słabo w porównaniu z naziemnymi instalacjami gdzie można zejść do uK.
  23. Przecież nikt nie będzie tego kopał łopatą i się nie spoci. A w planowanym (żeby nie było jak z webbem) 2050r to kompy pewnie będą potrafiły przerobić dane od ręki, w realtime, dobra aż tak szybkie nie będą, ale na pewno o x razy szybsze niż dzisiaj.
×
×
  • Create New...