Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

thikim

Users
  • Content Count

    5218
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    103

Everything posted by thikim

  1. Tak samo jak z innymi ludźmi. Jakkolwiek kiedyś myślalem i mi proponowano pójście na księdza. Stosunek do kobiet mi przeszkodził, powiedziałem sobie: nie. Można przypuszczać że wielu księży na to pytanie odpowiedziało sobie tak, bo ich stosunek do kobiet nie był przeszkodą. Zatem raczej domniemuje że masturbacja jest tam rzadsza i to wszystko.
  2. Wszystko to zależy od okoliczności. Są miejsca gdzie będzi razić a są miejsca gdzie nie. Zakładam że chodzi o miejsca powszednie a nie kościół tudzież plaże nudystów. Zależy kto będzie patrzeć. Inne kobiety? Pewnie ją zjędzą. Mężczyźni? Zależy jacy. Spróbuje wyważyć opinię. Mamy zatem sytuację. Dzień powszedni na ulicy, jest dość ciepło. Widzę kobietę z odkrytymi pośladkami. Zachwycam się nią na zasadzie zachwytu grą aktorki filmu erotycznego. Fajnie popatrzeć, ale znajomość nic nie warta. Jeśli zatem chcesz by na Ciebie patrzyli odkryj pośladki, jeśli chcesz poznawać fajnych ludzi-zakryj. Dekolt do pępka to jest dobry na wybiegu. Na ulicy raczej nie. A może masz na myśli dyskotekę? Tam normy idą w dół w tych sprawach. Spódnice można skrócić znacznie. Dekolt wydłużyć, ale zawsze są granice po przekroczeniu których wzbudza się zachwyt w rodzaju aktorki filmów erotycznych.
  3. Jak wyżej pisano przy takiej ilości ludzi znajdą się mężczyźni którzy tego nie robili. Ja stawiałbym na <1 %. Teraz powinnaś sobie odpowiedzieć czy jest to oznaka wyjątkowości czy raczej zaburzeń psychicznych. Ja stawiałbym na to że brak masturbacji oznacza podejrzenie o istnieniu tych zaburzeń w rozwoju. Zastanawiam się jak jest w kulturze żydowskiej, kiedyś było to całkowicie zakazane, pewnie i tak się zdarzało, ale pewnie rzadziej.
  4. A słyszałaś o czymś takim jak że ideał to coś do czego się wzdycha ale nie ma odwagi spojrzeć? Duże oczy to ogólnie pociągający atrybut, piersi- nie chodzi o to żeby były duże, te to są w USA popularne. W naszym kręgu kulturowym ceni się piersi średniej wielkości(tak jest ważne żeby to nie były piegi). Długie nogi? Chyba nawet tutaj był artykuł że długie ale nie za długie. Gusta są różne. Blondynki-tak samo odsyłam do jednego z artykułów tutaj. Blondynki są rzadkie. Kiedyś mają wyginąć , kojarzą się ze słońcem i pogodą. Anoreksja to choroba, tego chyba nikt nie lubi. Ciała musi być trochę żeby chociaż było co nie co do masowania. Zawsze jest szansa u facetów i u kobiet. Decyduje nie wygląd(chociaż warto o niego zadbać), nie osobowość, ale zachowanie-delikatnie prowokujące.
  5. Uczciwie Ci odpowiem( w sumie powinienem sobie darować ale jeśli piszesz publicznie zasługujesz na publiczną odpowiedź). Sądząc z Twojego wieku to prawdziwa miłość daleko przed Tobą. Nawet nie wiesz ile kobiet znałem w takim wieku, które pisały to co Ty. Z prawdopodobieństwem >80% nie uda Ci się i rozczarujesz się. Przykro mi i przepraszam
  6. Jednym słowem bzdura. To co dziś jednak jest bzdurą kiedyś może stać się prawdą.
  7. Bo mój post jest smutny. Jak mało kto miałem kiedyś wiele ideałów i pragnień. Z czasem poznałem normalne kobiety, były dalekie od tych ideałów. Postępowanie zgodne z ideałami dawało obojętne znajomości. Dopiero odrzucenie większości ideałów sprawiło że życie nabrało barw i zyskałem kogoś więcej niż tylko znajomość. Dziś już na spokojnie wiem, że przeszedłem taką drogę aby spotkać podobną do siebie kobietę i móc ją zaakceptować. Czego dawniej ze swoimi ideałami nie byłbym w stanie zrobić. I myślę że to jest właśnie dojrzałość-odrzucenie ideałów dziecięcych.
  8. Dlatego to własnie określam jako błąd. Kobieta nie jest zagadką. Kobieta jest biologicznie przystosowana do mężczyzny( i na odwrót). Nie ma tu żadnej zagadki. Prosto i naturalnie działając osiąga się cel. Bez zastanawiania się. Bez szukania. Postępowanie większości ludzi wobec seksu można określić jako szukanie zapałki gdy obok świeci latarnia. My mężczyźni mamy w genach jak należy postępować z kobietami, one mają w genach jak reagować na nasze zachowanie. Nic więcej tu nie trzeba. Nie bać się!!!!!
  9. Wydaje mi się że napisałem bardzo wyraźnie. Samozadowolenie powoduje zupełnie inny rozkład bodźców psychiczno-fizycznych. Fizyczne idą głównie z członka i są dość silne, ręka jest silniejsza niż pochwa, nadto ręka dzięki mózgowi wie jaki ruch wykonać aby odczucia były silniejsze. Bodźce psychiczne idą z głębi mózgu, potocznie wyobraźni. Teraz gdy dochodzi do normalnego współżycia, bodźce w trochę inny sposób się rozkładają , pochwa nie ściska tak silnie członka, dalej całe ciało jest poddane bodźcom, jednak umysł jest zajęty tą drugą osobą-przez to jest trudniej osiągnąć orgazm(droga z wyobraźni jest zamknięta). Przyzwyczajenie robi swoje. To oczywiście nie wystąpi po 1 czy 2 masturbacjach. Ale gdy brak normalnego współżycia to jest dość częste. W samym związku jest to dużo rzadsze zatem problemów nie będzie.
  10. Skurcze tak ale ciężko to raczej wyczuć. To dość łatwo można zauważyć patrząc na inne reakcje, odpływ krwi i powrót, problemy z chodzeniem ,i ten charakterystyczny uśmiech, no tego się po prostu nie da udać tak naprawdę. Trzeba być ślepym żeby się dać nabrać. Zresztą mężczyźni też czasem udają i tyle Zazwyczaj kobieta udaje, aby nie urazić mężczyzny. Jest to oczywiście błąd. Takie coś powolnie potrafi rozłożyć nawet dobry związek. Samozadowalanie, nie wiem do końca jak u kobiet, ale u mężczyzn przeszkadza. I to bardzo. Problemem jest wyobraźnia i uzależnienie podniecenia od bodźców idących z wyobraźni zamiast tych płynących z ciała. Podejrzewam że i u kobiet może być podobni jakkolwiek na ten temat nie rozmawiałem z żadną. No i esencja artykułu. Buty na obcasach wytrenowane mieśnie Kegla i to by chyba wszystko tłumaczyło... Napewno jeszcze jest w tym i sposób chodzenia podkreślający własną seksualność. Większość problemów z seksem wiąże się z jedną sprawą-brakiem akceptacji dla swojej własnej seksualności. A to generalnie już można ocenić po sposobie bycia, nie tylko chodzenia.
  11. Kobiet się nie szuka(bo są wszędzie, i na dyskotece i w kościele i na uczelni i na siłowni i na plaży, w sklepach itd). To jest podstawowy błąd. Kobiety się poznaje. Postrzeganie ich jako zagadek jest drugim błędem. To że one same się nie rozumieją nie oznacza że my ich nie możemy zrozumieć. Są wbrew pozorom bardzo proste. Tylko opierają swoje działanie na innych przesłankach niż my, stąd nieporozumienia. Oczywiście że kobiety najbardziej lubią połączenie seksu i emocji. W przeważającej mierze nigdy się do tego nie przyznają. Tak zostały wychowane. Zresztą my też podobnie. Niemniej jak nie ma innych pomysłów na spotkanie tej jedynej to można i szukać. Lepsze to niż nie robienie niczego. Tylko uprzedzam, dużo łatwiej i efektywniej jest poznawać zamiast szukać.
  12. Nigdy w badaniach psychologicznych nie można polegać na czystym wywiadzie. Podstawowa zasada jaka tam panuje to : ludzie kłamią. Dla przykładu średnio kobiety mówią o 4-6 partnerach a mężczyźni o 10-12 partnerkach. To mam pytanie, czy ci mężczyźni między sobą ten nadmiar partnerów zdobyli?? Bo tak z matematyki wynika. Jeśli jest 100 kobiet i 100 mężczyzn to jeśli każdy z mężczyzn będzie miał 10 partnerek to i każda kobieta średnio będzie miała 10 partnerów. Inaczej się nie da. I wszystko jedno czy to będzie 100, 1000 000 czy miliard osób. Zawsze średnie zależności się powinny zgodzić(homoseksualiści nie są na tyle rozpowszechnieni aby znacząco średnią zmienić). Natomiast myślę że tu zupełnie inna sprawa odgrywała rolę: to byli mężczyźni starsi, u mężczyzn popęd słabnie szybko z wiekiem poczynając od 20-30 lat. Dlatego nie jest już wtedy taki ważny seks, tylko zupełnie inne sprawy, np. szacunek otoczenia, a jednak bycie ogierem i szacunek niekoniecznie się wiążą ze sobą, zwłaszcza w ustabilizowanym życiu małżeńskim, gdzie bycie ogierem nie jest postrzegane pozytywnie mimo pewnych odczuć zazdrości.
  13. Dokładnie i to chciałem przekazać. Przemysł jest pierwszy. Czasem wojsko oczywiście coś zamówi i ma to pierwsze ale i tak wykonawcą jest ten szeroko rozumiany przemysł(są oczywiście wyjątki ale marginalne i wynikające z konkretnych wymagań jakie stawia wojsko a nie z zaawansowania technologii jakich należy użyć). I nie chodzi tu o WP ale o każde wojsko. Przodem w technologiach idzie przemysł i uczelnie. Wojsko działa na trochę innych zasadach. Przede wszystkim jest duże, im większe tym ciężej dać wszystkim coś nowoczesnego. Po drugie ilość pieniędzy jaką bierze wojsko jest generalnie jawna. Tylko ZSRR ukrywało to zawsze ale to był inny kraj inne czasy. W krajach NATO budżety wojska są jawne. Duże w dużych krajach, małe w małych. Zasada jest jednak prosta. Tych pieniędzy jest zawsze za mało aby wdrażać i opracowywać zupełnie nowe technologie. Także wiedza na rynku cywilnym jest wyższa. W każdym wojsku obowiązują dość sztywne siatki płac. Naprawdę dobry fachowiec może wyciągnąć 10-20 razy więcej pracując poza wojskiem albo dla wojska ale nie w wojsku. W wojsku dostawałby dużo mniej. Chyba nie jest tajemnicą że ludzie idą tam gdzie jest większa kasa i lepsze perspektywy. W wojsku nie ma ani jednego ani drugiego.
  14. Wydaje mi się że stwierdzenie "żadna kobieta nie jest obojętna na seks" jest dużym nadużyciem. Poza homo, hetero, bi zaczyna się ostatnio wyróżniać aseksualność. I podobnie jak z poprzednimi jest tego nie taki mały procent. Niemal zawsze człowiek jest mieszaniną tych kilku postaw seksualnych. Przyznaje się bez bicia, to odnośnie teorii o ewolucyjnej wyższości kobiet. Mają tak i bez dni płodnych. Zwłaszcza jak się znajdzie facet który nie popełnia błędów jakie 90% facetów popełnia. Tak, tak - to że zdrady są na poziomie tylko 30-70% (duży rozrzut bo nikt nie wie na pewno-ludzie kłamią) zawdzięczamy tylko temu że przeciętny facet podchodząc do kobiety robi wszystko żeby się z nią NIE przespać. Kobieta tak samo jak facet czeka na zachęte ale zazwyczaj się nie doczekuje. Stąd powiedzenie: cnotę nie panna chroni ale nieumiejętność facetów. To wszystko oczywiście jakieś przybliżenia skomplikowanego świata. Generalnie niezrozumienie wynika z podejścia do emocji. Dla faceta realne jest to co istnieje w świecie fizycznym, dla kobiety bardziej realne jest to co przeżywa-chociaż ze światem zewnętrznym nie ma to za wiele wspólnego. Seks zazwyczaj wiążemy z miłością, ale pozostaje kwestia skali. Czasem powiązanie jest naprawdę minimalne, a czasem jest esencją. Czy jest możliwy seks bez uczucia?? Wydaje mi się że tak. Raczej ciężko oczekiwać od osób uprawiających prostytucję miłości. To by było nawet bardziej chore chyba od samej prostytucji. Pięknie jest spotkać od razu swoją miłość i jak wszystko się ułoży i ludzie żyją długo i szczęśliwie. Ilu jednak ludzi to spotyka tak naprawdę? Niewielu. Przeważająca większość populacji spotyka kogoś, rozstaje się, próbuje dalej, po drodze różne załamania, i wreszcie albo czas mija albo się decydujemy na kogoś z rozsądku albo zakochujemy naprawdę I raczej odradzam uczenia się czym są emocje i seks z filmów. Żaden nie jest tego w stanie przekazać. Może pokazać zachowania temu towarzyszące ale resztę oddaje bardzo kiepsko. To są rzeczy które trzeba robić. Tylko ten wniosek jest właściwy. Większość ludzi jest wychowana u nas w okowach "moralności" sprzecznych z prawami bilogii i zdrowego rozsądku. Smutne i prawdziwe, to rodzi wiele złych owoców. Ja kiedyś byłem wzorem prawości względem kobiet i wiecie co zyskałem? Chyba mnie każda znienawidziła. Nie no zartuję, ale byłem zupełnie obojętny kobietom. Na tej wojnie trzeba grać wedle ich zasad czyli żadnych zasad, wszystkie chwyty dozwolone. Smutne ale prawdziwe. Nie bojąc się zgrzeszyć, zyskuje się dużo znajomości i wiele przyjaciółek , to nie ma znaczenia czy jest "porządna" czy nie. Każda normalna i zdrowa marzy tylko o tym, i czasem marzy i marzy a żaden mężczyzna wymarzony nie trafia się. Co robi wtedy? Idzie do łóżka z pierwszym lepszym. To nie jest nic złego. Tak samo facet ma taką potrzebę i po pewnym czasie musi iść z jakąś kobietą do łóżka. Idealnie byłoby kochać i wtedy iść do łóżka. Życie bywa dalekie od ideału, naprawdę dalekie i takie je trzeba brać
  15. No nie mogę. Ktoś pisze o energii protonu rozpędzonego do prędkości światła(jak już to bliskiej!!), która wystarczy do stopienia 500 kg miedzi!!! Co innego jest żużyć taką energię do rozpędzania a co innego jest nadać tę energię cząstce. Znikoma ilość tej energii trafi do cząstki jako energia kinetyczna. Cząsteczka o największej energii jaką zaobserwowała ludzkość to Oh My God o energii 5(50, różne źródła) J. Taka energia może stopić płatek śniegu...i to by było na tyle. Cząsteczki rozpędzane w LHC poziomem energii do Oh My God mają się jak mucha do Atlantyku. To by wymagało zbudowania zderzacza o wielkości układu planetarnego. Co do czarnej dziury, jeśli nie powstała pod wpływem Oh My God to tym bardziej nie powstanie pod wpływem LHC. Dalej jeśli już powstanie to będzie to czarna dziura o promieniu horyzontu zdarzeń rzędu 10 do -30 metra. Taka czarna dziura, nawet gdyby nie parowała to zwyczajnie nie byłaby w stanie wciągnąć w siebie nawet jednego atomu, jednego protonu. Pamiętajcie że tam masa jest skupiona w małej objętości a utrzymywana siłami elektrostatycznymi i na tych odległościach te siły są dużo większe niż przyciąganie mikroskopijnej czarnej dziury. Wyobraźcie sobie że z protonu powstaje czarna dziura, ma masę tego protonu, zatem przyciąga z taką samą siłą jak proton grawitacyjnie czyli z siłą ponad 10 do 40 razy mniejszą niż oddziaływanie elektrostatyczne. Czyli taka dziura nie ma siły aby cokolwiek wessać. Jest za słaba.Musi nadziać się na jądro atomu i dopiero wtedy to nastąpi. Prędzej jednak by opadła w ziemskim polu grawitacyjnym do jądra i tam pozostała. To wszystko przy założeniu braku parowania, które jednak jest uznawane.
  16. Wojsko nie ma nic do tego. Technologie wojskowe są przestarzałe. O tym że wojsko używa tajnych i superzaawansowanych technologii najgłośniej krzyczą ci którzy nigdy nie byli w wojsku... Dziwne, nie? Rozumiem że jak się gdzieś nie było to jest jakiś irracjonalny lęk przed nieznanym. Ale żeby od razu (abstrahując od powyższej wypowiedzi) mieszać do tego nowe technologie i kosmitów to lekka przesada. Pierwsza byle jaka uczelnia wyższa ma nowocześniejszy sprzęt niż wojsko.
  17. Może się to komuś mało znaczące wydawać, tylko że...ludzie wydają na wróżbiarstwo miliardy dolarów. Nadal to jest mało poważne??
  18. A może ludzie płodzą dużo dzieci gdy są długowieczni czyli bardziej zdrowe organizmy posiadają? Co było pierwsze? Jajko czy kura? Więcej się płodzi bo dłużej się żyje, czy dłużej się żyje bo więcej się płodzi??
  19. O dziwo ja też nie znam, pisałem o programowaniu zwrotnym, zauważyłbyś gdybyś czytał, nieprawdaż?. Jeśli nie znasz i tego określenia, to najwyższy czas je poznać. Sam podałeś jako źrodło wikipedię, zatem zerknij tam jeszcze raz proszę i doczytaj. Zapytałeś też po co stoczono boje językowe, w połowie lat dziewięćdziesiątych, nawiasem pisząc. Odpowiem. Stoczono je z dziennikarzami nie mającymi zielonego pojęcia o czym piszą. Jednak media wygrały, cóż, nakłady idące w setki tysięcy z błędami językowymi jednak wygrywają z prawdą.
  20. W takim wypadku to ktoś by po prostu ten laptop wziął a nie bawił się w kradzież pamięci... Tu powinno pisać:"ponownie włączyć maszynę bootując system z USB lub CD". Ano właśnie musi być możliwość bootowania stamtąd włączona w BIOS, inaczej w ten sposób ataku nikt nie wykona.Trzeba wtedy bardziej kombinować i rozbierać nawet komputer. A nie prościej uruchomić program do odczytu pamięci bez wyłączania komputera? Oczywiście może być sytuacja że komputer jest zabezpieczony przed używaniem poprzez inne hasło, ale generalnie to prostsza metoda.
  21. Tutaj jest także opis znakomitego sportowca http://pl.wikipedia.org/wiki/Jim_Thorpe Olimpiada 1912
  22. Sam to wrzuciłeś w translatora czy tłumacz tak zrobił. Reverse engineering nie ma tłumaczenia na język polski, wsteczna inżynieria brzmi infantylnie, chociaż może być to promowane przez tłumaczy jako bezpośrednie tłumaczenie. Wogóle w tych kwestiach językowych niejeden bój stoczono. Reverse engineering w informatyce to programowanie zwrotne. Nie zajmowałem się Skype, nie wiem na czym miałoby polegać to uniemożliwienie programowania zwrotnego. Co do wypowiedzi wysokiego urzędnika z Francji, u nas wysokim urzędnikiem był Andrzej L. Czy gdyby powiedział że złamano Skype to wierzylibyście? Całkiem możliwe że ten gość nawet nie wiedział co to jest Skype. Jak znacie jakiegoś wysokiego urzędnika fachowca od informatyki to czekam na namiary. Fachowcy nie są wysokimi urzędnikami , tylko zarabiają kasę w firmach.
  23. Niestety zmartwię Cię. Wiesz ile pozostaje skamienielin? 99% zwierząt nigdy nie skończyło jako skamienielina. Na wyższy poziom abstrakcji to wznosząc, jak już odkopiemy wszystkie skamienieliny na świecie to może się okazać że brakuje 99 % gatunków. Dlatego dość łatwo zarzucić że brakuje tego lub owego gatunku pośredniego. Jeśli chodzi o skamienieliny ludzi, to jest to właśnie dobry przykład tego jak mało i niekompletnych skamienielin mamy. Są okresy mierzone w setkach tysięcy lat gdzie nie znaleziono żadnej skamieniliny. Powód wyżej wymieniłem. Na podstawie tak małych i wycinkowych prób naprawdę trudno coś udowodnić. Podejrzewam że jak większość przeciwników ewolucji nawet nie wiesz o czym mówi ta teoria. W szczegółach owszem wykazuje się czasem że ewolucja tu i ówdzie się myli. Tylko że ewolucja jest teorią z gatunku probabilistycznych coś jak II prawo termodynamiki. W rzeczy samej ewolucja i to prawo wykazuje wiele analogii. Co jakiś czas jakiś "geniusz" obwieszcza światu że znalazł dowód na fałszywość jednego lub drugiego. Przesunięcie czasu powstania ludzi odbywa się już od dekad i nie ma w tym nic sprzecznego z ewolucją.
  24. MIT nie musi sprzedawać technologii. Firmy wykupują ludzi z MIT. Tak jest na całym świecie. Cele MIT-kształcić i badać. Cele Intela: zarabiać. Intel ma kasę, MIT ma potencjał. Potencjał leci do kasy a wraz z nim wiedza i technologia. Intel nastawia się na zysk. Zbyt pionierskie badania zysku nie dają tylko straty. Zysk daje produkcja wielkiej ilości (nie najbardziej zaawansowanych produktów). Gdyby chcieli w Intelu produkować w technologii 25 nm to mogliby, tylko koszty byłyby za duże, zyski za małe. Intel to firma, nie ma na celu badać tylko zarabiać. Co innego MIT. Tylko z tego powodu MIT tworzy 25 nm a Intel w 45. Chodzi o cele. Prościej już się chyba nie da. Wręcz sloganem komunistycznym to napisałem.
×
×
  • Create New...