Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

thikim

Users
  • Content Count

    5114
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    96

Everything posted by thikim

  1. 1964 przewidywania 2012 ogłoszenie odkrycia A pomiędzy jest budowa LHC - plan od 1994, uruchomienie 2008. Więc od uruchomienia do 2012 roku to 4 lata - z czego część czasu był wyłączony LHC. Dobry wynik moim zdaniem. I w sumie jedyny. LHC miał więcej zadań niż tylko Higgs. Reszta zadań - klęska Dalej jeśli chodzi o obecne modele to w zasadzie ich cechą stałą jest że masy cząstek nie są przez nie przewidywane tylko są potrzebne jako ich parametry z obserwacji.
  2. Dość kontrowersyjna teza Hmm. To też mnie w sumie dziwi. A przez ile lat jakby go szukano to by było przewidywanie?
  3. No wiesz, nie można od eksperymentalnego tworu wymagać ekonomii. Ekonomię buduje wiele kopii udanego projektu. Jednak na razie nic nie wskazuje żeby tę ekonomię można było osiągnąć. A nie zapominajmy że mamy konkretny cel: pokonanie kryzysu energetycznego, który prędzej czy później nas dopadnie a nie zabawy w budowę tego czy tamtego. Chociaż ropy, gazu itp. mamy dużo więcej niż szacowano przed laty - to jednak nadejdzie ten dzień kiedy ich zabraknie. Na razie dopadły nas na razie interesy różnych lobby, mediów, polityków i naukowców.
  4. Długo będziesz trzymał, pewnie do śmierci - ale powodów do radości będziesz miał masę i często - bo newsów o postępach będzie więcej niż grzybów po deszczu. Dramatycznie tego potrzebujemy - a jak czegoś potrzebujemy to media nam to dadzą przynajmniej do przeczytania. Celowo media się mylą i wyolbrzymiają postępy. Owszem. Ale odtworzenie tych warunków - jest bardzo energokosztowne nawet w mikroskali. Stąd próbujemy trochę nadrobić i warunki robimy mocno inne - ale to dalej jest energokosztowne. A to nie chodzi o to żeby to zrobić i działało. To ma działać i być opłacalne. I tu się pojawia problem liczenia zysków. Są dwa sposoby: energia uzyskana/energia potrzebna do uzyskania odpowiednich warunków - nawet nieźle idzie ale to tylko ciekawostka dla mediów. cena energii uzyskanej/koszty nakładów (włącznie z amortyzacją, kosztem wynagrodzeń itd.) - i to jest to co nas może przed kryzysami energetycznym uchronić ale nas nie uchroni bo nadal jest źle. To nie może działać tak że uruchomimy obok dwie elektrownie węglowe żeby jedna termojądrowa mogła działać dając tyle energii co te obie elektrownie. Bilans zero. To lepiej nie uruchamiajmy niczego. - bo emisja z niczego jest mniejsza niż emisja z trzech elektrowni Na razie do tego zera nam daleko ale wszyscy podnieceni jak nie wiem co. Ale ten współczynnik jeśli chodzi o kryzys energetyczny to wiesz gdzie możesz sobie? Qion pisał - cytowanie coś nie domaga.
  5. To nie jest tylko kwestia obliczeń. Był już artykuł tutaj: https://kopalniawiedzy.pl/mechanika-kwantowa-liczby-zespolone-liczby-urojone,33528 BTW. Liczby urojone mają więcej realności w sobie niż cząstki wirtualne...
  6. Marzenia ściętej głowy. Jak już człowiek nie może nic zrobić to może marzyć. Nawet NFT - gdzie rzeczywiście są pewne przegięcia - znasz tylko z n-tej ręki i widzisz jedynie szczyt góry lodowej. A tego że NFT może dać Ci możliwość zachowania przedmiotów wirtualnych w gamingu, przeniesienia ich do innych gier, zachowania jakiś wirtualnych atrybutów - tego nie widzisz Być może lekceważysz gaming. Tylko że gaming ma prawie 4 krotnie większą wartość niż cała branża filmowa. Heh, BTC i ETH są uznane przez międzynarodowe fundusze finansowe. BTC jest uznany jako źródło wartości do ETF. Jak Ty to sobie wyobrażasz że USA które na poważnie regulują ten rynek i pracują na kolejnymi ustawami dotyczącymi kryptowalut - zbanują je? W listopadzie USA w ustawie infrastrukturalnej obłożyły krypto podatkami. Myślisz że robi się opodatkowanie na rzeczy które chce się zbanować? Dla mnie to jest dyskusja z osobami - które nie były nigdy załóżmy w wojsku - ale wszystko o wojsku wiedzą ze swoich wyobrażeń, mediów i filmów Taki dowcip. Ponowię pytanie do przeciwników krypto. Podajcie jakie zalety w porównaniu do krypto ma obecny system finansowy No śmiało. Zbierzmy te argumenty do kupy. Może szybkość? Może opłaty? Może niezawodność? Może brak inflacji?
  7. Strasznie błędnie i to chyba niemal wszyscy interpretujecie wyniki tych badań. To badanie nie mówi że: konserwatyści są lepszymi inwestorami. Zresztą już sam artykuł przekłamuje. Inwestowanie to nie to samo co spekulowanie. Inwestorem jest ktoś kto bierze kasę i zakłada firmę samodzielnie lub w spółce z kimś. Inwestorem jest człowiek/firma który buduje dom żeby go sprzedać lub wynająć. Handlarzem jest ktoś kto kupuje tanio produkt i sprzedaje go drożej. Spekulantem jest ktoś kto stara się kupić taniej dobra finansowe i sprzedać je drożej. Badanie wspomina np. o opcjach. To już jest spekulacja. O czym to badanie mówi. Konserwatystom w spekulacji bliżej jest profesjonalistom. Używają szerszego zakresu dóbr finansowych, także z większym ryzykiem. Kolejna zatem sprawa: konserwatysta się mniej boi. Bardziej wierzy w siebie. Cechuje go większy optymizm. Wiecie - takie różne lewicowe marzenia o harmonii, spokoju, jakiś tam coachingach, doskonaleniu siebie. Lewica o tym marzy, konserwatyści to mają z natury. I o tym tak naprawdę mówi to badanie. Jestem pewniejszy siebie - mogę bardziej zaryzykować. A piszę to nie jako teoretyk ale praktyk: konserwatysta i spekulant od kilkunastu lat.
  8. Ponieważ panuje dziwnego rodzaju skleroza i dziś wszyscy się wypierają że mówili że szczepionka ochroni przed zachorowaniem to ja jednak przypomnę: Prof. Horban: Zaszczepieni na Covid-19 nie będą zarażali, bo nie będą zakażeni - RMF 24 Dziś wszyscy mówią: absolutnie tak nie mówiliśmy Ale co ja tam wiem. Nie jestem profesorem. Taki wioskowy głupek ze mnie Ta skleroza jest naprawdę dziwnym zjawiskiem - działa tylko w jedną stronę To jakaś skleroza AI A po co? Czy jak dziś idziesz do lekarza to masz jakąkolwiek gwarancję jakości? Nie masz żadnej. Byłem kiedyś z córką u dwóch lekarzy jednego dnia. Dwie krańcowo różne diagnozy. Jakimś dziwnym myśleniem jest że jak będzie wolny rynek to będzie idealnie. Ma być tylko lepiej. A dziś jest tak że gorzej być nie może. Widzę nawet u wolnorynkowców wkrada się błędne lewicowe myślenie że:"nie możemy pozwolić na nawet jedną łzę" (dopóki będzie choć jedna łza - będziemy regulować, kontrolować, więzić i mordować tych co te łzy powodują). Otóż świat jest pełen łez i taki świat należy zaakceptować bo każda próba pozbycia się łez jak do tej pory prowadziła do niewyobrażalnych zbrodni. Dziś bowiem Ty płaczesz z czyjegoś powodu a jutro ktoś płacze z Twojego. Czy to znaczy że obu Was należy wyeliminować? Nie - należy zaakceptować łzy. Jeśli dziś sanitaryzm triumfuje nad wolnością to jest to właśnie efekt tego że ludzie nie potrafią zaakceptować chorób i zgonów (retorycznie "łez"). A faszyzm z sanitaryzmem mają się dziś najlepiej od czasów Hitlera.
  9. Niesamowite. Oczywiście że nie ma. Rozprzestrzenianie się wirusa można ograniczyć ograniczeniem mobilności. Tylko że ludzie potrzebują mobilności żeby żyć. Muszą iść do sklepu, do pracy. Ktoś może napisać: ale nie muszą iść do kolegów w odwiedziny. Nie muszą konkretnego dnia - ale prędzej czy później muszą. Stąd wszelkie restrykcje - jedynie opóźniają rozprzestrzenianie. Znowu - niesamowite. Naprawdę jeszcze nikt nie zauważył że latem choroba znika a pojawia się jesienią wiosną? Tak jakby ... grypa. Niesamowite są te nowe naukowe odkrycia Odkryto jeszcze coś: https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,medyczny-fenomen--oni-sa-superodporni-na-koronawirusa--nigdy-nie-mieli-covid-19,artykul,09579389.html Ja o tym piszę od samego początku pandemii Ani ja ani moje dzieci. A żona i owszem. Teściowie też, ojczym też.
  10. Raczej to ciekawostki niż osiągnięcia. Coś w rodzaju nowych Iphonów. Ludzkość stoi w miejscu ostatnio. Doskonalimy coś tam ale postępów nie ma. Chyba że ktoś potwierdzi jedną z tych dwóch nowych teorii dot. połączenia kwantów z grawitacją. Wtedy się cofniemy do roku 2021 i wspomnimy że był ważny.
  11. Hmm. To by w sumie potwierdzało to co piszesz. Zycie innych masz (przypominam radość że ktoś umarł) za nic, a u siebie nawet wyrostek wyceniasz na 500 tys. $. Brawo Ty. Mogę wyśmiewać Twoją trwogę, mogę wyśmiewać Twoje socjalistyczne poglądy. Ale ani z utraty Twojego zdrowia ani ze śmierci nigdy bym się nie cieszył. Klasa robotnicza pije szampana ustami swoich przedstawicieli. Jako żywy jesteś
  12. To mówi człowiek co chce latami spłacać swój wyrostek za 3500 zł. Nawet w PRLu - wycięcie wyrostka to prosta operacja chirurgiczna. Gdzie Ty tam chcesz ładować to spłacanie przez ćwierć życia to ja nie wiem. Widzisz - bezmyślnie stosujesz statystykę - jak mówią o tym przykładzie z psem, człowiekiem i ilością nóg - to jak ulał pasuje do Ciebie. Masz 3 nogi Jaka jest skuteczność szczepionek jeśli 20-30 % ludzi zmarłych to obecnie szczepieni? Moje życie - to nie Twoja statystyka. Byli już tacy co chcieli naukowo sterować gospodarką - nazywali się sowieci. Tylko że gospodarka to nie nauka ale ludzkie decyzje, co kupić a czego nie.
  13. Skąd Ty bierzesz te ceny. Od 3500 zł. Wyrostek: https://www.kliniki.pl/wyciecie-wyrostka-robaczkowego-laparoskopowo/ Lecz się w Polsce jak na USA Cię nie stać 3500 zł - chcesz spłacać latami?
  14. Prezydent Wielkiego Imperium Lechickiego - zaszczepiony trzema dawkami, świeżo, minęły akurat dwa tygodnie od trzeciego szczepienia - pośród samych zaszczepionych - zachorował. I to w momencie gdy szczepionka ma największą skuteczność bo 2-3 tygodnie po szczepieniu. To mówicie że szczepiąc się ochronię Was? Nie przekonaliście mnie Wiem, ta narracja powoli jest "wyparowywana" jak wiele innych. Teraz jest narracja: szczep się żeby chronić siebie. To może i troche działa ale te 20-30 % zgonów zaszczepionych nie dowodzi wielkiej skuteczności. Już zresztą jest przejście do narracji: szczep się żeby nie obciążać systemu zdrowia. Normalnie festiwal narracji.
  15. Niedługo okaże się że elektrownie atomowe są nieemisyjne Na razie są tylko niskoemisyjne Kwestia kto płaci za badania Za to rosyjski gaz - jest nie emisyjny Paliwo przyszłości.
  16. Nie przesadzaj z kosztami wyrostka. Od 3200 PLN. I to w dobie obecnej. Na wolnym rynku na pewno byłoby taniej. Sorry Antylogik, tak mi skopiowało - wiem że to od Jajcentego. Nie znasz się. Oczywiście że możesz się tam leczyć ale dostanie skierowania jak to w każdym reglamentowanym przez państwo systemie graniczy z cudem Ale to przecież powinieneś rozumieć bo dostanie się na cokolwiek graniczy z cudem (poza wizytą u lekarza POZ). Tymczasem jak pójdziesz prywatnie do lekarza leczącego w szpitalu MSWiA czy MON - to się tam dostaniesz bez problemu - po zapłaceniu za konsultację Więc wszystko zgodnie z konstytucją - pisaną przez postkomunistów. Zresztą to wszystko jest nieważne. Ważny jest wybór społeczeństwa - czego społeczeństwo chce i za co jest gotowe płacić - bo nie ma nic za darmo. I jeszcze jedno: pomaganie państwa obywatelowi w leczeniu - nie oznacza że służba zdrowia musi być państwowa. Słynny już nocnik w szpitalu z kupą - nie musi być państwowy. Nawet COVID pięknie pokazał jak państwowe się załamało i zamknęło a stawki w prywatnym poszły w górę i prywatne działało jeszcze lepiej niż przed epidemią Całą opiekę zdrowotną można sprywatyzować i tylko kwestię składek i ubezpieczenia pozostawić państwową. Ba, wtedy państwo może próbować konkurować jakością usług z prywatnymi ubezpieczelniami. BTW. Co zbawi Izrael? Szczepienia? Nie, Omikron https://www.rp.pl/ochrona-zdrowia/art19248491-omikron-moze-zapewnic-izraelowi-odpornosc-stadna
  17. Ok. Prosta sprawa. Podaj jakieś zalety SYFów względem krypto Nie wymyślaj alternatywnych rzeczywistości. Na razie nic nie robi. A co zrobi to nie wiesz - faktem jest że wchodzą w rynek krypto Tesla np. zakupiła krypto. Przecież nie musi Apple kupić btc - może kupić dowolną krypto. Może nawet wytworzyć własną i też będzie jej posiadaczem. A Ty to sprowadzasz do inwestowania w btc. Swoją drogą - raczej już inwestują w btc. Inwestowanie w dziś cokolwiek to w jakiejś części inwestowanie w krypto, bo nie znasz wszystkich składników majątkowych firm w które inwestujesz. A patrz co powiedział szef Apple: https://spidersweb.pl/bizblog/tim-cook-kryptowaluty-apple/ Jak to się ma do Twojej filozofii? ("najlepsze jest konto oszczędnościowe") Dziwne, coraz częściej zauważam że argument sprowadzasz do jakiegoś wąskiego wycinku. Otóż to co wymieniasz to jest jedynie część ich działalności. Nie na tym zbudowali potęgę firmy ale na znakomitym marketingu. No - pokaż takie konto oszczędnościowe - które prawie pokrywa straty związane z inflacją Coś twierdzisz to teraz dawaj konkret. Najlepsza opcja bo? Najwięcej tracisz? Konkret jest taki że kupiłeś btc przed laty to nie zauważyłeś że była jakaś inflacja. Nie kupiłeś to boli. Większość głównych kryptowalut zyskała w 2021 - po 200 - 2000 %. Albo coś jest rzeczywistością albo nie. Tylko tyle. BTW. Dzisiaj (02.01.2022) władowałem 500 $ w skam kryptowalutowy (nazwa kończy się na X i ma być uruchomiony w ciągu paru miesięcy, ale dopiero co otworzyli wpłaty). Tak, ten projekt - którego nie będę reklamował - spełnia cechy piramidy finansowej Piszę bo chcę tu za rok czy dwa opisać jaki jest wynik tego eksperymentu. A może szybciej. I sprawdzimy czy konta oszczędnościowe lepiej chronią przed inflacją niż skam kryptowalutowy Sprawdzimy praktycznie a nie jak ludzie co o czymś gadają a tego w życiu nie próbowali. Dawaj peceed 500 $/2000 PLN na jakąś lokatę. Będziemy testować co jest lepsze. Chyba że Ty taki teoretyk jesteś kont oszczędnościowych i innych SYFów.
  18. Były w stanie zablokować urzędującego prezydenta USA. A obecnego to nawet nie muszą blokować bo im je z ręki (jak nie śpi). Ale na świecie nie tylko USA istnieją. W tym filmie tam jest scena że drugi program kończy się katastrofą - nie jest dopowiedziane czy to był sabotaż ze strony korpo. Na razie korpo zachodnie nie mają takich możliwości żeby bezkarnie sobie działać w Rosji czy Chinach jakaż to przewrotność losu. No, nareszcie jeden zrozumiał że trochę ego go przerosło jeśli chociaż przez chwilę liczył na to że coś zmieni w kwestii GO Nic nie zmienicie - a Polska stanie się krajem o jakim będą marzyć wszyscy Murzyni na świecie Bo wciąż nie macie takiej władzy - mimo pełnego poparcia naukowców, mediów i dużego polityków - żeby skazać miliardy ludzi na głód i biedę. I dobrze że nie jesteście i nigdy nie będziecie
  19. Błędny tok myślenia. Na czym zarabia Apple? Czy to jest aż taki twardy przemysł? Czy bardziej napompowany reklamą jak cebulki tulipanów? To właśnie Apple bardziej przypomina ze swoimi fizycznymi produktami i reklamą - cebulki tulipanów niż btc. Zresztą obok Apple masz Amazon. Też zarabia. Dawniej jak tracił to kurs rósł, potem jak zaczął zarabiać to kurs spadł z 90 % No i jeśli USA zaakceptowało ETFy na bitcoina to wychodzi na to że przegapiłeś że btc stał się aktywem finansowym i Twoje zdanie że nie jest to jest już teoria spiskowa Kpisz. Skarpeta w dobie inflacji to jest bardzo zły pomysł. Konto jest tylko trochę lepszym pomysłem niż ta skarpeta - czyli też jest złym pomysłem. Bolesna prawda jest taka że kto kupił btc przed laty - zarobił. Kto trzymał w skarpecie czy na lokacie - stracił i traci. Mnie to akurat nie boli ale widzę że Ciebie chyba tak. W każdym razie po Twojej radzie finansowej to tę babcię tylko śmierć z głodu i zimna czeka. Ale tu nie mogę pozbawiać udziału Jarka z jego klimatystycznymi zapędami dzięki którym dziś babcie w starych mieszkaniach - bez kasy na temomodernizację, wymianę pieca - faktycznie tylko im wyjść na śnieg i umrzeć pozostaje. Emerytura załóżmy 1500. 500 na mieszkanie, 200 na leki, 500 na jedzenie i zostaje 300 na prąd i ogrzewanie - starczało na węglowe. Na przejście na gaz, na ogrzewanie prądem nie wystarczy zimą. Aha, pieniądz fiducjarny jest najważniejszym wynalazkiem chociaż dokładnie robi to samo to btc - tylko gorzej. Jedyna różnica jest tylko taka: kryptowaluty- co do zasady prywatne, pieniądz - co do zasady państwowy. Kryptowaluty to jest prywatny pieniądz fiducjarny który działa w warunkach wolnego rynku, konkurencji i jest technologicznie na wyższym poziomie (szybkość, podzielność, niezawodność). Tzw. pieniądz fiducjarny robi to samo co krypto tylko: wolniej, drożej, zawodnie, z mocno ograniczoną na danym terytorium konkurencją. I masz gwarancję spadku wartości wskutek bezmyślnego drukowania. Jak Ty uważasz: wolniej, zawodnie, drożej plus inflacyjnie - za lepiej oraz skarpętę za sposób oszczędzania to w sumie dobrze. Im takich dawców kapitału więcej tym lepiej. To dzięki takim poglądom btc nie ma granic wzrostu bo wasze systemy fiducjarne tracą stale na wartości względem czegokolwiek. Z tego krótkiego wycinku Twoich myśli wydaje mi się że nie wiesz po co jest PoS Mrozisz kasę żeby mieć moc zatwierdzania transakcji żeby były wiarygodne - co robiło kopanie, ale oczywiście było to kosztowne energetycznie. Więc robisz bardzo dużo. Dajesz gwarancję - własnym kapitałem - prawdziwości transakcji. Czyli że skąd się ta cena bierze? Z nieba? Z innej rzeczywistości? Wyjaśnij jak coś w naszym świecie może być oderwane od rzeczywistości. Fizycznym limitem ceny jest akceptacja btc w relacji do akceptacji innych środków płatniczych wyrażona zaangażowanym kapitałem, podzielona przez liczbę btc. Nie wiem co ten prywatny wybieg w żaden sposób nie poparty argumentami ma za cel. Ja krypto popieram i tyle. Bo jest lepsze pod każdym względem niż pozwolę sobie dla celów dyskusji stworzyć skrót: system fiducjarny - SYF. Ja dość dużo używałem SYFu - pewnie więcej niż ktokolwiek tutaj, i krypto po prostu rozwiązują bardzo wiele wad syfu. No ale jak się samemu chce być w SYFie - tym ostatnim szczeblem pokarmowym i się z tego jeszcze cieszyć - to ja nie bronię Baw się dobrze wysoką inflacją Wiesz jakie mam oprocentowanie UST? 20 % a jest równowarty UST dolarowi. BTW. Po połowie i dzięki SYFom i dzięki krypto - finalizuję zakup domu. Tzn. dom już kupiony, ale jeszcze nie zapłaciłem ostatniej raty. Niemniej nie brakuje już nic. Jest nadmiar. Chociaż jeszcze parę miesięcy pozaciskam pasa. W każdym razie - oba rynki znam. Kiedyś tak patrzę na żonę i mówię, żal byłoby umierać - nigdy w życiu byś tych wszystkich moich rachunków mimo zapisów w zeszytach nie odkryła. A po odkryciu trzeba wiedzieć co z nimi zrobić a to są lata nauki. To będzie bolesne spotkanie z rzeczywistością Jak ktoś dziś walczy z krypto jak Chiny czy Jarek, albo ignoruje jak peceed to sam się skazuje na los wykluczonego cyfrowo. No ale nawet jak Apple zmienia zdanie. To i peceed też może Pytanie czy szybciej załapie Apple czy peceed https://techcrunch.com/2021/11/09/apple-is-looking-into-cryptocurrency-says-ceo-tim-cook/
  20. Tak ciężko ukryć swoje uczucia że ich już nie kryjesz. Doceniam jednak komsomolską uczciwość. Dobrze że maski spadają z twarzy. Za całymi tymi pięknymi ideami snuje się po prostu brunatna koszula faszyzmu - gdzie to państwo będzie decydować o ludzkim życiu a niepokornych zamknie się w obozach jak w Australii albo obłoży karami finansowymi jak w Austrii. Z Twojej paczki kolejny profesor dowiódł że można się jeszcze bardziej wygłupić co było przyznaję raczej trudne. Jak to on powiedział? Jakby były zgony po szczepieniu to przecież zmarli by przyszli je zgłosić a nie zgłaszają więc nie ma zgonów po szczepieniu. A tu jest raport z SEPIS: https://www.pzh.gov.pl/wp-content/uploads/2021/12/Raport-NOP-do-15.12.2021.pdf gdzie jednak są i zgony i ciężkie choroby po szczepieniu. I jak tu się nie uśmiechnąć z tego profesora? Już nie z czyjejś śmierci jak Ty zrobiłeś ale z głupoty tak. Co ciekawe - w poprzednim poście coś napisałeś o poziomie postów. Jaki to poziom ta publicznie wyrażona radość z czyjejś śmierci? Około 30 % zgonów w obecnej chwili to ludzie po szczepieniu. Za Twoim przykładem - powinienem się śmiać? Nie, dziekuję. Nie udało im się. Nie każdemu się udaje bez względu na to czy się szczepi czy nie. I tak decydujący jest system odpornościowy, szczepionka to tylko taki dodatek. BTW. Izrael (wzór szczepień) się poddaje ze szczepieniami - myślą o tym żeby ludzie po prostu przechorowali. Wy - zwolennicy szczepień - nigdy żeście nie podali kosztów alternatywnych tej polityki - tylko na oślep żeście założyli że tak będzie lepiej. Tymczasem zarówno szczepienia jak i testy to są miliardy. Miliardy które przeznaczone na wspacie służby zdrowia a nie jej zamykanie - uratowałyby tysiące osób. A jeszcze są koszty lockdownów (np. zamykania działalności gospodarczych - te już idą w dziesiątki miliardów. I tego kosztu - nigdy nie wzięliście pod uwagę w rachubach. I wielu innych kosztów także. Bo jesteście radykałami religijnymi, którzy za wszelką cenę coś chcieli udowodnić - nie mając wystarczających danych do przeprowadzenia rzetelnej analizy.
  21. Uratowały bezkosztowo? Coś jednostronne to liczenie. Ufałbym takim danym gdyby tam umiano analizować zarówno korzyści jak i straty. Jednak z jakiegoś powodu okazuje się że zgodnie z badaniami jest miska zupy za darmo Otóż nie. Te samochody nowsze - psują się niepomiernie częściej a to są koszty, zarówno finansowe jak i środowiskowe. Zresztą już proces wytwarzania jest środowiskowo kosztowny.
  22. Odkryłem dziś że mam niesamowitą moc. Jeśli spojrzę na jakiegoś człowieka to ochronię go przed COVID. Spojrzałem dziś na żonę, dzieci i nie zachorowali. Mam co ciekawsze 100 % skuteczności. Wystarczyło użyć metodologii stosowanej do badania skuteczności szczepionek Nawet najlepsze szczepionki które badano według tej metodologii - miały tylko 99,96 % skuteczności a ja mam 100 %. Być może ktoś zarzuci mi: mała próba, mały okres czasu. Ma rację - mimo iż to nie przeszkadzało producentom szczepionek gdy podawali pierwsze badania skuteczności szczepionek. No ale poprawmy to i zwiększmy i próbę i okres czasu. Przez rok spojrzałem na jakieś 10 000 osób. Nie wiem do końca ile z nich zachorowało ale myślę że góra 5000. Czyli dalej długookresowo i na dużej próbie - mam skuteczność rzędu 50 %. A Astra ma długookresowo skuteczność 0 %, Pfizer ma 39 % Przy czym z niezrozumiałych powodów ta skuteczność szybko spadała w czasie Tak - to ironia - piszę bo wiem że parę osób tego nie zrozumie. Uda że nie słyszał, uda że go to nie dotyczy, uda że jest dobrze Albo wyjdzie z domu w maseczce o odpowiedniej konstrukcji. Albo nie wyjdzie z domu. Ma dalej wiele możliwości działania - na tym polega wolność. Chociaż ja to bym dla jego własnego bezpieczeństwa zamknął go w domu. Gdyż jego bezpieczeństwo jest najważniejsze. Ale jestem tak naprawdę wyrozumiały - moi rodzice zaszczepieni trzy razy, siedzą w domu i boją się kontaktu z ludźmi coraz bardziej. W zeszłym roku mniej się bali niż dziś. Większy choć nieuświadomiony strach zapewne bierze się stąd że gdzieś tam przebija się myśl - szczepionka chroni słabo, a oczywiście moi rodzice są w grupie zagrożonej. Niemniej jest i dla tak wystraszonych ludzi nadzieja. Pojawiają się doniesienia o lekach, nie o amantadynie (której badania ugrzęzły). Pfizer ma obiecujące lekarstwo, ale jeszcze badania kliniczne przed nimi. Na pocieszenie dla sanitarystów: wydano już 15-stą (16-stą na szybko) nowelizację rozporządzenia covidowego jest co świętować W 15-stej załogi samolotów miały być testowane jeszcze zanim wylądują, ale po starcie
  23. Tylko że w USA liberałowie to socjaliści a konserwatyści to liberałowie. Tak przymierzając nasze europejskie pojęcia Kurcze - już to pisałem
  24. Pomijając bycie lepszym, co jest jakimś salonowym zboczeniem, ostatecznie sprowadza się dyskusja do: Tak to oczywiste i statystyczne - chociaż mogą być chwilowe odchyły. Ale w GB dane były podzielone na obie grupy. Więc ilość zaszczepionych nie miała znaczenia bo to była relacja chorych zaszczepionych do ilości zaszczepionych. Np. omikron na razie dopada głównie zaszczepionych, i jest roznoszony głównie przez zaszczepionych https://www.medonet.pl/koronawirus-pytania-i-odpowiedzi/objawy-koronawirusa,omikron-atakuje-zaszczepionych--jakie-sa-objawy-,artykul,57295286.html O kurde, WHO i onet zdradziło zaszczepionych. Od jutra zaszczepieni bojkotują WHO BTW. A co do cholery miał zrobić wirus jak mu się żarcie zaczęło kończyć? Zrobił to do czego służą mutacje - zmutował żeby w środowisko organizmu osoby zaszczepionej roznosić się lepiej niż poprzednie mutacje Swoją drogą widzicie? Nawet Niemcy się nie odważyli dać opasek niezaszczepionym. Dadzą je zaszczepionym zaszczepieni nie protestują Ciekawe kiedy stemplowanie? Chociaż jak tam wspomnieć można niektóre szczepionki to ślady były jak po stemplowaniu W odpowiedzi na zdanie o infekcjach - dajesz wykresy zgonów... słabo. Naprawdę nie musisz snuć przypuszczeń co do sprawy zbadanej. Odporność po szczepionce maleje bardzo szybko i to już są dane odpowiednio opracowane i procentowo podane. Szybkość spadania odporności zależy od szczepionki. Ale to ja już dawno pisałem że jak ktoś ma słabą odporność to szczepionka pomoże jedynie czasowo. I to na krótko. Po pół roku po Astrze - nie masz żadnej ochrony. Po Modernie jeśli dobrze pamiętam 39 %. Ale to też jest naciągane jak to 99,96 % na początku. Po prostu nikt nie robi testów na zasadzie: szczepić, nacharkać wirusa i sprawdzić. Tylko testy są na zasadzie: szczepić i czy jest chory. A jak ma być chory jak po trzech dawkach siedzi zamknięty w domu? To nie jest zasługa szczepionki. Wyjdzie - zachoruje. Nie ma na razie badań na skuteczność samych szczepionek - tylko są badania na całokształt włącznie z lockdownami. Albo inaczej: czy latem jak ilość przypadków spada 100 razy to znaczy że szczepionka latem 100 razy silniej działa? bo sądząc z niektórych argumentów to ratuje nas szczepionka a nie lato Co bardziej ogranicza wirusa? Szczepionka czy lato? I wreszcie po tych wszystkich fikołkach można wrócić do meritum. Jeśli szczepionka chroni (krótko) osoby zagrożone przed zgonem ale nie zapobiega roznoszeniu się choroby - to nie ma powodu do obowiązkowych szczepień. Kto uważa że nie przeżyje spotkania z wirusem - niech się szczepi (swoją drogą szczepionka nie powinna być za darmo) - ale to musi się szczepić tak co parę miesięcy. A kto uważa inaczej - niech się nie szczepi. Jak się myli to poniesie konsekwencje. Szantaż moralny o chronieniu innych jest z d*py. Zagrożeni - chronią siebie. Oczywiście - czasem ktoś przecenia swoje możliwości i myśli że wirus mu nie zaszkodzi - a umiera. Ale tak samo czasem ktoś przecenia szczepionkę - myśli że mu pomoże i też umiera - życie. Ale pamiętajcie - dopóki chociaż jedna łza płynie z oczu dziecka - komunizm nie może się zatrzymać | Jeśli jednak lato chroni przed roznoszeniem się wirusa - to walczmy o globalne ocieplenie. W końcu maseczki to że zanieczyściły środowisko - też jako środek walki z wirusem - nikomu w zasadzie nie przeszkadzało nawet wielkim obrońcom przyrody w końcu własne życie ważniejsze te gadania o minimalizacji śladu węglowego to przecież dla innych są a dobra panienka musi się dobrze umyć - bez względu na marnowanie wody nie mówiąc o latte i starbucks i codziennie innym ubraniu. Niech się motłoch ogranicza, my (wy) klasa wyższa musimy przecież korzystać z życia gdyż od dawna wiadomo że klasa robotnicza pije szampana ustami swych przedstawicieli
×
×
  • Create New...