Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

thikim

Users
  • Content Count

    5426
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    113

Everything posted by thikim

  1. Na światowym forum ekonomicznym powiedzieli że pracują nad połączeniem karty płatniczej z algorytmami które będą na podstawie transakcji określać ślad węglowy Wspaniały lepszy świat I naprawdę ktoś mnie pyta po co wchodzę w krypto?
  2. Oczywiście że się kończył wielokrotnie na tym wykresie. Jest to tylko kwestia obszaru jaki analizujesz. Gdybyś patrzył na wykres w 2008 to miałbyś spadek dwukrotny i złamanie trendu. To że później ten trend się odrodził - to zupełnie inna sprawa. Coś jednak Cię interesuje skoro zabierasz tutaj głos. Owszem są zdarzenia losowe które zmieniają fundamenty. Ale to nie zmienia tego że trzeba patrzeć na fundamenty. Bo na co innego? Zależy dla kogo Jak chcesz dokupić to wspaniale Oczywiście - gdybym miał FTT (miałem) to pewnie bym nie był zadowolony. W sumie ciekawy przypadek - giełda ogłosiła bankructwo a FTT stoi na poziomie 1,3 $. Do zera. Czyli jest granica. Spadać oczywiście mogą tak bardzo długo. Ale zazwyczaj jest tak że czasem rosną, czasem spadają. Niezależnie od tego. Tu peceed ma rację: raz działa, raz nie. Niezależnie od tego kto jej używa.
  3. Kolega mało zna kryptowalut ale to wina patrzenia przez pryzmat jednej platformy która tyle o ile ma zaimplementowane może 1 % rynku? https://coinmarketcap.com Tam się klika sortuj po zysku - można dziennym, godzinnym, tygodniowym. Dla tygodniówek jest krypto co zyskała 100 %. Ale dla każdego okresu jakieś krypto zyskały. Złośliwie muszę zauważyć że jak kolega opiera się na analizie technicznej - to brak prawej strony wykresu może być dla niego szokiem. Wszak trend już znalazłeś - więc pociągnij kredkę dalej zgodnie z tym co napisałeś i zanalizowałeś - czyli ta prawa strona jednak chyba dla Ciebie istnieje dla mnie dopiero zaistnieje. Trend jest silnym motywatorem dla wielu ludzi - ale każdy trend się kiedyś kończy. Ja patrzę na fundamenty.
  4. Afryka i Azja dają radę. USA i Europa - wstyd. W tej fali może nie dojść do 10 mld (bo Chiny przez politykę jednego, potem dwójki dzieci odpadają z konkursu). Ale kiedyś będą pewnie inne fale. Komuniści zakazali mieć za dużo dzieci, to mogą i nakazać mieć więcej dzieci pod przymusem Ja wykonałem normę za dwie rodziny z drugiej strony - czworo nas było w domu i tylko ja mam dzieci. Reszta jak mogła to nie chciała, jak nie mogła to chciała.
  5. To że kupuję w trendzie spadkowym - nie jest niczym odkrywczym. Tak, to widać z wykresów. Niestety nie widać części wykresu z prawej strony, która dopiero się pojawi. Ja wolę mieć dużą ekspozycję na krypto. Więc niech spada dalej. Niestety jak to mówią - jak wszyscy mówią że spadnie to urośnie. Są krypto których będzie 21 mln lub jakiś inny const, a są takie których będzie coraz mniej, i są też takie których ilość raz rośnie, raz maleje, a są i takie których ilość rośnie. BTC nie miał najwyższej ceny spośród krypto. Co najmniej dwie krypto miały wyższą cenę niż BTC kiedykolwiek.
  6. Hmm. Dostajesz tytuł odkrywcy. Wystarczyło czytać co pisałem żeby to wszystko było jasne Z tym że w pewnym okresie to było w okolicach 5 zł/dzień. Ale spadły zarówno ceny jak i wydobycie o czym wielokrotnie pisałem. "Nie opłaca się od kilku miesięcy" "Jak widać opłacalność kopania spadła po merge. " Zanim to odkryjesz to może ja to napiszę że wykopałem tylko około 190 zł przez te kilka miesięcy - tak to też jest na screenie Było od samego początku - tylko wystarczy spojrzeć. Ale to projekt na wiele lat. Mi się nigdzie nie spieszy. I kopanie jest trochę taką zabawą. Jak pisałem - więcej włożyłem w BTC i jeszcze więcej włożyłem w inne kryptowaluty po prostu przez zakup. Nie wiem. Nie jestem wróżką. I powiem więcej - ja wolę żeby BTC spadł. Ponieważ z emerytury za dużo pieniędzy nie zostaje na inwestycje. Ja potrzebuję trochę większego czasu żeby zgromadzić więcej BTC. A do tego wolę inwestować w altcoiny ponieważ ich potencjał wzrostowy (ale i ryzyko) jest wyższy. Więc jak przychodzi wypłata to chcę kupić BTC a kupuje coś innego. Różnie na tym się wychodzi. Na ostatnich spadkach - zarobiłem i to dużo bo akurat jeden z moich altów poszybował w górę. Aha i jak BTC spadnie poniżej 15500 to jeden z naszych polskich influencerów ogłosił że zakopuje na terenie Polski klucze do 5 portfeli po 0,1 BTC (jakieś 8k zł). Będzie zabawa (jak nie będzie za daleko). Tu będe prezentował tylko wyniki kopania -bo to kwestia techniczna. Gdzie indziej publicznie ( i za darmo, bez sprzedawania czegokolwiek) pod nazwiskiem prezentuje cały swój portfel. To w ramach wspierania idei pieniędzy poza rządem. No i mam nadzieję mieć kiedyś z tego satysfakcję na zasadzie: a nie pisałem? (no i też mam nadzieję na wzrost tego portfela). Tylko tyle. Ale tam jak rozumiem dźwignia. BTW. Ten gość od FTX - co podobno jest matką wszystkich ostatnich oszustw na krypto - wspierał demokratów w wyborach i mocno z nimi był związany. FTX's Sam Bankman-Fried was Democrats' second-largest donor last election cycle | Fortune Drugi w kolejności daroczyńca dla demokratów.... Standardy jak widać wzrosły
  7. Nie opłaca się od kilku miesięcy ale ja mam prąd z fotowoltaiki więc cena mało mnie obchodzi. Gdybym nie liczył na wzrosty - nie gromadziłbym. Ja gromadzę z myślą o latach a nie o jutro czy pojutrze. Mimo ostatnich spadków - mój portfel wzrósł w ostatnim tygodniu i to mocno. Akurat to w czym ulokowałem większą część pieniędzy rosło w ostatnich dniach i to o kilkadziesiąt %. Do Kwon się zapomniał w pewnym momencie. Dawał dobry produkt ale go zgubiła chciwość. Tak już mają ludzie na szczycie że w pewnym momencie dostają syndrom Boga czyli wierzą że coś im działa bo to ich boska ręka sprawiła. Z FTX nawet gorzej było bo gość miał świadomość że oszukuje. Wychodzi na to że to co wykopałem plasuje mnie na 17 197 023 miejscu pod względem wielkości portfela. A było: 17 730 616 wcześniej - czyli idę powoli do góry
  8. Dzięki Jarek za ten pouczający ton dziewczyny z tindera lubię Twoje argumenty z Tindera, z memów. Są bardzo przekonywujące. Printscreen z koparki. Dokupiłem oczywiście na spadku więcej. Zdjęcie jest tylko z koparki ale mam więcej na giełdach. Nie będe tego prezentował tu bo prezentuje to publicznie pod nazwiskiem gdzie indziej i łatwo byłoby dojść kim jestem. Jedyny dyskomfort jaki odczuwam to że BTC mam w sumie dość mało. 90 % trzymam w altcoinach. I tu mam rozbieżność - bo rozsądek mówi: BTC da radę, a instynkt mówi: ale altcoiny mogą przynieść dużo większy zysk. I choć rozumowo powinienem ładować się w BTC to ładuję się w altcoiny ulegając tej pokusie większego zysku. Co w sumie okazało się prawdą bo mimo iż BTC spadł to ja ostatnio jednak globalnie zyskałem dzięki jednemu z altcoinów.
  9. Wszystko fajnie. Zabawa jest przednia, czasem nawet teoria na tym zyskuje. Ale co z praktycznymi zastosowaniami? Kwazicząstki są generalnie rzadkim zjawiskiem w przyrodzie. Trudnym do wytworzenia i utrzymania. Jakie to może mieć przełożenie na rzeczy makroskopowe - bo my żyjemy w świecie makroskopowym. I proszę nie pisać o komputerach kwantowych bo one bardzo słabo wyglądają. Cały postęp z komputerami kwantowymi to na razie rożłożenie liczby na liczby pierwsze. Liczby 21
  10. Nie same miasta są na świecie. W mieście sieć autobusowa jest dobrze rozwinięta ale poza miastami nie jest i nie będzie bo nie opłaca się dla tak niewielu ludzi organizować masowego transportu publicznego. Podpisuje się pod tym co napisał Maximus - pasuje tu zdanie: plebsowi mieć samochodu nie przystoi ale oczywiście ja plebsem nie jestem gdyż: Nie wiem czy masz świadomość ale nie jesteś na szczycie łańcucha pokarmowego. Dla biznesmenów którzy muszą latać samolotami i będą latać samolotami jesteś plebsem któremu trzeba zakazać samochodów. Podstawowe - czy to jest hipokryzja czy nie. Heh, tylko dla plebsu. Bogatym nie dorzucą Nawet w sowieckim komunizmie - była warstwa "lepsza" która nie miała ograniczeń. I zawsze będzie - bo zakazy wprowadza się dla tych którzy nie za dużo do gadania mają. Maksimus - po co walczysz z socjalistami? Oni najbardziej kagańce zakładają sobie to w pewien sposób jest nawet korzyść dla kapitalistów - mniejsza konkurencja.
  11. Warto obejrzeć jak Penrose i Sabina jadą z Kaku i przy okazji ze zwolenników teorii strun i multiwersum bo o tym jest ta dyskusja. Penrose: w ogóle nie rozumiem o czym mówisz Jak obejrzycie to zobaczycie jak wygadany jest Kaku, ile potrafi słów wcisnąć bez związku z tematem jako dowód czy dla teorii strun czy dla multiwersum, ale jego argumenty są trochę jak jakiejś kwantowej wróżki. Dużo ładnych słów bez jakiegokolwiek logicznego związku. Stąd najczęstsze odpowiedzi Penrosa to że nie rozumie o czym Kaku mówi Sabina jest ostrzejsza i dopytuje co Kaku miał na myśli. A Kaku zręcznie (bo mówcą jest dobrym) uchyla się cały czas od podania jakichkolwiek konkretów.
  12. Łap. Nie pierdziel w necie jakim to jesteś bohaterem i co byś zrobił tylko działaj. Jedź, szukaj, przeprowadź śledztwo, łap i podpalaj. Chyba że jednak tak tylko pierdzielisz jak wielu w necie co to byś nie zrobił gdyby coś tam A gdyby to była jakaś kobieta aktywistka? W końcu "Cysters" - dla wielu znienawidzona profesja. To co wtedy byś podpalał?
  13. To zakładając że ludzi wyłącza się spoza naturalnych czynników na naszej planecie - zjawisko cywilizacji ziemskiej. Plamy nawet szybko poruszające się na ekranie kamery - są dalej tylko plamami. Gdyby tam był lepszy sprzęt - to nie byłyby plamy. Z jakiegoś powodu nigdy tam nie ma lepszego sprzętu bo jak sprzęt jest lepszy - to UFO znika. Podróż od najbliższej gwiazdy do nas to równowartość energii elektrycznej całej ludzkości z kilkudziesięciu lat. Im szybciej tym większe koszty energetyczne. Może Wakanda? Oni mają blisko. Chyba nie negujecie tego że Murzyni mogli stworzyć bardzo zaawansowaną cywilizację to byłby rasizm.
  14. Nawet gdyby jakiś autor biblijny chciał nazmyślać to musiałby jednak zmyślać zgodnie z ówczesnymi wyobrażeniami i wiedzą współczesnych. Więc ciężko liczyć na to że jak opisane są jakieś rzeczy w rodzaju wojen to ktoś sobie wymyślił wojnę której nie było. Wojny są dobrze pamiętane przez kilka pokoleń. Później już można się tylko opierać na relacjach spisanych lub w naszych czasach na badaniach archeologicznych. Niemniej nieścisłości są rzeczą naturalną. Nawet w odniesieniu do zdarzeń sprzed paru godzin. Zawsze zeznania obarczone są zafałszowaniem (celowym lub nie): https://palestra.pl/pl/czasopismo/wydanie/1-2-2012/artykul/psychologiczna-analiza-tresci-zeznan-swiadkow-i-ocena-ich-wiarygodnosci
  15. Naturalne zjawiska przy których nie było laboratorium żeby je zbadać.
  16. Nie chodzi o koszty ale o efekty. Tu niech mnie ktoś poprawi ale w wielu wypadkach jest lepiej budować zespoły małych radioteleskopów niż jeden olbrzymi.
  17. Bardzo wiele szkodliwych ustaw wprowadzili ale nie wszystkie były złe. Ile z nich poznałeś? https://wei.org.pl/2019/blogi/panstwo/admin/plusy-dodatnie-plusy-ujemne-podsumowanie-polskiej-legislacji-2018/ WEI bada ustawy i wystawia im oceny. I chociaż dominują oceny ok. 3 to zdarzają się i wyższe jak w artykule.
  18. thikim

    COVID

    Prawdopodobnie tak ale ja lubię konkrety które biją po oczach. Nawet największy fanatyk szczepień jest w stanie skalkulować liczbę ludności i szczepionek i jak by nie kombinował - nie zgodzi mu się. A inne rzeczy - to już niekoniecznie człowiek przerażony kalkuluje. Jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie. Znajdą się wyniki badań że trzeba robić tak, i wyniki że trzeba robić odwrotnie. Za to nadmiar szczepionek - tego nie da się nie zauważyć. I kasy jaka na to poszła. I jak sobie ścierki z buzi robili wszyscy twierdząc: to nie prawda że szczepionki opracowano w pośpiechu i bez dobrych badań - badania były takie jak trzeba no chyba że się zrobi słynne - Don't look up Ponieważ tam za wszystko odpowiada państwo i ma możliwości działania nawet tak ekstremalnego jak zamykanie całych miast. Do tego dochodzi wojna handlowa w którą Chiny chciały sprytnie wmontować COVID.
  19. Stąd się wzięła słynna odpowiedź rządu w Kanadzie odnośnie działań feministycznych. Nie jesteśmy w stanie pomóc kobietom ponieważ nie da się stwierdzić kto jest kobietą Jak znawcy tematu z lewej strony rozstrzygają: nawet bycie dwoma lesbijkami nie gwarantuje bycia kobietą
  20. thikim

    COVID

    NIK jak to się mówi sobie może to samo ludzie sobie mogą - ponarzekać W UE toczy się postępowanie o te szczepionki i co? I też nic. A tu nasz jeden z większych COVIDOmaniaków mówi że w zasadzie to nie wiedzieli że to taka grypa była. Ileż to było wyzwisk wcześniej jak ktoś chciał powiedzieć że to jest prawie grypa. Iluż to ekspertów się oburzało. Zawalić pół świata - bo nie wiedzieliśmy że to taka grypa była. Brawo. A tu w Izraelu kardiolodzy wzywają do zaprzestania szczepień ze względu na szkody dla serca: https://www.israelnationalnews.com/news/360515 A tu izraelskie ministerstwo Zdrowia przyznaje że pomijali niewygodne dane na temat szczepionek jak w raporcie Macierewicza: https://www.theepochtimes.com/israeli-ministry-of-health-confirms-leaked-video-is-real-issues-false-statements_4791302.html?welcomeuser=1 LOL takie do czytających: Ty też kiedyś będziesz antyszczepionkowcem Ja miałem gorzej jednak. Lekarz prowadzący ciążę kazał jechać do szpitala bo były symptomy że poród się zbliża. Więc zabrałem żonę i jedziemy o 22. W trakcie podróży na linii z lekarzem i szpitalem - okazało się że nas nie przyjmą bo właśnie wprowadzili szpitale covidowe i najbliższy jest 80 km dalej. No to jadę do tego COVIDOWego. A tam nas przyjąć nie chcieli. No i o pierwszej w nocy się odbiliśmy od szpitala i wrócili do domu. Dopiero kilkanascie godzin później się udało żonie z powrotem do tego pierwszego szpitala dostać ale po drodze test na COVIDa i okazało się że jest chora, więc wsadzili ją w karetkę i ponownie do tamtego szpitala 80 km dalej. Tam już że z karetki była to nie wyrzucili jej ale kilka godzin sobie posiedziała w karetce (nie bynajmniej nie było żadnej kolejki, tylko nie wiedzieli co z nią zrobić). W końcu ją przekierowali do izolatorium poza szpitalem. Nie było żadnego lekarza który by ją zbadał czy z ciążą jest wszystko dobrze (mimo iż lekarz prowadzący ją skierował). I tak spędziła kilka dni w izolatorium gdzie dobrze że chociaż trochę jedzenia jej dawali bo ani lekarstw ani lekarza nic nie miała (mnie w tym czasie zamknięto na kwarantannie z dzieciakami). Generalnie miała tam gorszą opiekę lekarską niż w domu. Po tych kilku dniach się ogarnęli i zrobili poród przez cesarkę. Cham ordynator pociął żonę straszliwie tak że później jak chodziła na rehabilitację to ją każdy pytał kto tak ciął. Dziecko oczywiście zabrali od żony i nie miała z nim żadnego kontaktu, ani nikt nie miał kontaktu. Dziecko po raz pierwszy zobaczyliśmy dopiero jakiś tydzień po urodzeniu. I są tego konsekwencje. Dziecko budziło się noc w noc ze straszliwym płaczem - tak że kolejne rehabilitacje dziecka się nam trafiły. Jak odbierałem żonę to lekarza oczywiście nie było ale pielęgniarki przepraszały moją żonę za to jak ją potraktowano. Więc zdanie mam proste. Wszyscy co w tym covidoszaleństwie uczestniczyli powinni po parę lat w więzieniu pognić. Wiadomo że to tylko takie marzenie ale coś trzeba mieć zastępczo. Jak już na kary nie ma co liczyć to przynajmniej trzeba mieć pewne poczucie sprawiedliwości. I wiem że takich sytuacji było całe masy. I o wiele gorzej się kończyły bo umierali ludzie, także dzieci. Nawet w mojej rodzinie były kolejne przypadki jak przez COVIDowe szaleństwo ludzie narażali się na utratę zdrowia. Ojczym COVIDem zaraził się w szpitalu to co zrobili? Wysłali go do domu przerywając leczenie. I w tyłku mieli czy wróci 60 km pieszo czy taksówką czy pociągiem. A jak sami wozili karetkami i wojskowymi pojazdami to jakby ebolę wozili (izolacja tylnej części samochodu i kombinezony). Ale jak wyrzucali ze szpitala chorych to już mieli w tyłku jak wrócą. To że zarażą kogoś w domu? Też to mieli w tyłku. Tak to publicznie udawali że walczą z ebolą a tylnimi drzwiami mieli to gdzieś bo wiedzieli że to grypa. I kasa na ich kontach dokładnie tłumaczy czemu tak robili. Na COVID popłynęły miliardy i przestało się opłacać zajmowanie innymi chorobami. No może poza sprawami dentystycznymi bo tu kasa też wzrosła ale nikt się COVIDem nie przejmował. Za większą kasę - opłacało się bardziej ryzykować. A człowiek może poczekać miesiące z leczeniem nowotworu ale poczekać kilka dni z bólem zęba jest dużo ciężej.
  21. Mimo wszystko poważnie ograniczono w wielu krajach palenie. Kto pamięta jak kiedyś było to widzi różnicę. Kiedyś palił niemal każdy i niemal w każdym miejscu. Dziś w budynkach użyteczności publicznej niemal się nie pali. Także w wielu innych miejscach obowiązuje zakaz. No i to jeden z nielicznych przypadków gdy państwo robi dobry użytek z podatków nakładając wysokie podatki na wyroby tytoniowe. Kto pali nie czuje smrodu ale człowiek niepalący po prostu czuje smród od palącego, jego ubrania, wnętrza domu czy samochodu.
  22. thikim

    COVID

    A dyskusja coś zmieni? Wywalono miliardy - które mogły uratować życia dziesiątek tysięcy ludzi. Wywalono je wraz z nadmiarowymi szczepionkami których zamówiono w liczbach takich że chyba o szczepieniu psów i kotów myślano. Ja tam wiem ile mniej więcej jest ludności w Polsce. Rząd udawał że Polaków jest 100 mln. To się nazywa korupcja. Ja wiem że Wielkie Imperium Lechickie liczy miliony turbosłowian ale z tymi 100 mln to jednak przesadzili. Ale też nie słyszałem żeby jacyś super znani medycy coś na ten temat jękneli. No w końcu jak się jest medykiem to nie trzeba wiedzieć że polskie społeczeństwo liczy ok. 37 mln ludzi z czego części i tak nie można podać szczepionki bo są za młodzi. A części nie powinno się podawać szczepionki bo są za starzy (tak, tak - to dlatego zrezygnowano później ze szczepienia najstarszych, efekty szczepienia były zbyt widoczne). Ogólnie było do zaszczepienia jakieś 25 mln ludzi. Z czego część i tak by się nie szczepiła. Takie problemy rozwiązują dzieci w podstawówce. Nasi mędrcy z siwymi włosami, tytułami profesorów - wywrócili się na tym. I tylko jest pytanie: tak głupi? tak chciwi? czy tak wystraszeni? Myślę że każda z tych grup ma swoich przedstawicieli.
  23. W sumie ciekawy pomysł. A jakby tak wprowadzić na orbitę Ziemi jakiś latający szmelc którego masę stopniowo byśmy zwiększali - zachowując jednak pewne możliwości manewrowania tym (w długiej skali czasowej) to być może można by takim czymś wysterować żeby uderzyło w jakiś obiekt potencjalnie zagrażający Ziemi. Wyniesienie na orbitę milionów ton to ciężkie (w zasadzie niemożliwe) zadanie jak to robić w ciągu miesięcy. Ale wyniesienie milionów ton w skali dziesiątek lat - jest już możliwe. Jak już by kilka takich obiektów latało dookoła Ziemi to można by z tego zrobić tarczę chroniącą Ziemię. Przy okazji mogłyby pełnić rolę stacji kosmicznej do czasu użycia ich zgodnie z przeznaczeniem.
×
×
  • Create New...