Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

thikim

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5647
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    123

Zawartość dodana przez thikim

  1. Dajesz mu 6 rzeczy. Odbierasz raz 3 rzeczy i mówisz: stan Twoich rzeczy zmienił się o -3 a teraz odbieram ci znowu 3 rzeczy i stan zmienił się znowu o -3 rzeczy. Czyli razem stan zmienił się o 2* (-3) czyli o -6 rzeczy a teraz to neguję oddając ci je ponownie i masz 6 rzeczy. Kurcze, czemu nie 12 albo 0? LOL Może lepiej zabierać z podłogi? A tak na poważnie to lepiej z kulkami na podłodze. minus określa kierunek zmian - bo tylko taki może mieć sens w świecie liczb naturalnych. 3 kulki raz i 3 kulki raz turlają się a potem zmieniają kierunek i znowu się turlają.
  2. Ale niepewność to subiektywne odczucie człowieka a nie fundamentalna zasada mechaniki kwantowej. Czemu człowiek jaskiniowy miałby czuć większą niepewność? Życie sprowadzało się do: zabij i jedz albo daj się zabić i bądź zjedzony. W porównaniu do dzisiejszego świata tam był świat prosty i pewny. Dziś nie masz pewności że jutro planety nie przeszyje śmiercionośne promieniowanie. Człowiek jaskiniowy nie wiedział o tym, subiektywnie miał większą pewność swojego istnienia. Mniej zjawisk dotyczyło jego życia. Całą masę potrafił sprowadzić do religii czyli miał prosty, nieskomplikowany i pewny system w którym się odnajdywał. Jeśli uważasz inaczej to wnioskiem z takiego rozumowania jest że najmniej pewnie to się czują zwierzęta. ]A skąd to założenie? Poznałeś całą rzeczywistość? Przecież wiesz że nie możesz. Twierdzenie że możesz to jest twierdzenie religijne. Nauka jasno stwierdza że nie możesz poznać całej rzeczywistości. Chyba próbujesz mnie przekonać że ateizm ma wszystkie cechy religii w tym boga zwanego POZNAWALNOŚCIĄ.
  3. Tak dopuszczam, aczkolwiek to dopuszczenie nie ma żadnej wartości Prawdopodobnie nasz rozum potrzebuje wiary do funkcjonowania w świecie który staje się dla nas coraz bardziej niepewny ( subiektywnie, w miarę naszego rozwoju). I nie piszę teraz konkretnie o wierze w Boga ale o wierze w sensie przyjęcia pewnego modelu istnienia bez możliwości udowodnienia i odpowiedzi na fundamentalne pytania. Z tego punktu widzenia i ateizm jest wiarą i ma takie samo podłoże. Z tego punktu widzenia wiara jest po prostu funkcją wbudowaną w w miarę rozwinięty mózg człowieka i wynikiem jego ewolucji - co wydaje się także dość oczywiste. Chyba już odpowiedziałem co powoduje poczucie wiary. Jeśli jednak pytasz o to co powoduje poczucie wiary konkretnie w Boga to odpowiedzią jest: - wychowanie w takim a nie innym systemie i nie zanegowanie tego systemu poprzez znalezienie sobie innej formy wiary (np. ateizmu).
  4. thikim

    Dlaczego własnie Gorbaczow?

    Prawda o ciemnych stronach stalinizmu to się stała jawna w 1956 i kraj się nie rozpadł. ZSRR rozpadł się po latach złego gospodarzenia.
  5. To chyba głównie w kwestii byli lekkimi przestepcami - powinęła im się noga, poszli do więzienia i wyszli jako ciężcy przestępcy. Albo inaczej: byli hetero, w więzieniu stali się cwelami. Nie zrozumcie mnie że się naśmiewam bo uważam to za tragedię jakiej nie chciałbym doświadczyć ale owszem: więzienie zmienia ludzi i to chyba oczywiste ale bardzo rzadko na plus.
  6. thikim

    upadek społeczenstwa

    Ostatnie wcielenie ma być w grudniu wedle zapowiedzi. Potem już tylko ochotnicy. Czy to upadek społeczeństwa? Z pewnością kryzys edukacji. Niemniej z upadkiem nie przesadzałbym.
  7. W pewnym sensie obawiam się że jednak ma rację. Wojna jak nic napędza postęp. Są tego olbrzymie koszty i duże ofiary. Jednak sam rozwój techniki w czasie wojny jest po prostu szalony. Tak samo po wojnie była "zimna wojna" która dalej napędzała postęp. Lądowanie na Ksieżycu, satelity, to wszystko i dużo dużo więcej to rezultat zimnej wojny. Bez tego wszystko to działoby się wolniej. Wojna działa oczywiście tylko na krótką metę. Zbyt długotrwała wykończyłaby postęp.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...