thikim
Użytkownicy-
Liczba zawartości
5647 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
123
Zawartość dodana przez thikim
-
Jedno drugiemu nie musi przeczyć. Żona to stabilizacja odżywiania, trybu życia, potomstwo, mobilizacja. A jednocześnie dodatkowy stres. A co myślicie o sposobie nieco traumatycznym - transplantacji poszczególnych starych narządów. Ja zakładam że dość szybko nastąpi zrównanie narządu nowego z resztą na zasadzie wymiany materiału.
-
Ok. Pewnie masz rację. Ale nie doceniasz dwóch rzeczy: placebo i tego że mam jeden prezent z głowy a brak tego prezentu skutecznie skróci moje życie. Mężczyźni żyją krócej od kobiet bo mają żony. Tak więc pewnie kupię bo: żonie pomoże na zasadzie placebo a mi pomoże na zasadzie że żona się lepiej i piękniej poczuje. W efekcie może parę miesięcy dłużej pożyjemy A co sądzisz o tym? Link wcześniej podałem.
-
A to: http://kopalniawiedzy.pl/senolityk-starzenie-sie-choroba,22055 http://pl.wikipedia.org/wiki/Przed%C5%82u%C5%BCanie_%C5%BCycia komercyjnie: http://kobieta.wp.pl/kat,26369,title,Pastylka-mlodosci-opoznia-efekty-starzenia-o-48-procent,wid,15205136,wiadomosc.html?ticaid=114f30 I znalazłem o tym gościu co pisałem: http://nauka.newsweek.pl/zycie-wieczne-dla-kazdego,90236,1,1.html Z pewnością sposób odżywiania może przedłużyć życie jednak na chwilę obecną kiepsko w tym zakresie z badaniami, jeszcze gorzej z zastosowaniem. Obecnie prawie na wszystko można znaleźć badania za i przeciw. Nadzieję budzi coraz więcej "pigułek długowieczności" ale które z nich to oszustwa skąd to niby mamy wiedzieć. Firma działa dziś, zarabia dziś, ewentualne reklamacje ludzie mogą zacząć składać za kilkadziesiąt lat, a wtedy firmy już nie będzie Dużo reklamy, mało wiarygodności. Podzielam Twoje pragnienia Afordancja. Ostatnio pojawiła się jakaś dość droga czekolada oparta o przeciwutleniacze: http://vumag.pl/ludzie-styl-zycia/esthechoc-czekolada-na-piekna-i-mloda-skore/vttxzf na razie mało dostępna ale na ile skuteczna? Jak będzie dostępna przetestuje na żonie jako prezent
-
Dobry plan. Ale lepszy to kukułka. A na serio? Jest taki gość co łyka pigułki i podobno wygląda na 20 lat młodziej. Jego cel może nie jest maksymalny bo zdaje się 120 lat. Jak mu się uda celowo to co innym udaje się przypadkiem to już będzie postęp.
-
Neheremiasz syn Jeremiasza, wnuk Nechemiasza Przepraszam, nie na temat już nie przeszkadzam. Jeśli chodzi o dietę - brzmisz logicznie przynajmniej dla mnie nieznawcy. Może rzeczywiście pomyśl nad dietą albo i książką.
-
Np. gdzie? Wybacz, ale na każde zdanie w rodzaju: "opisane w Biblii" reaguję alergicznie. Przeważnie sprowadza się to do: wydawało mi się że opisano w Biblii bo to niezły argument będzie w dyskusji. Jeśli nawiązujesz do: "niedobrze jest człowiekowi pić samo wino albo samą wodę" to to zbyt daleko idący wniosek że opisano w ten sposób dietę alkoholową. No i kwestia definicji co to jest, był alkohol. Bardzo chętnie sobie jednak przypomnę fragment o wojownikach pijących alkohol. Przyznaję nie pamiętam, liczę na wskazówkę gdzie to niby jest tam opisane.
-
Artykuły naukowe i popularnonaukowe z innych portali
thikim odpowiedział antykwant na temat w dziale Luźne gatki
Fajny akurat artykuł zalinkowałeś antykwant. A czy ktoś rozważał co się stanie z cząstkami splątanymi gdy jedna z nich trafi poza horyzont zdarzeń? -
No właśnie problem w tym że mnie ta czarna skrzynka interesuje trochę bardziej niż jej symulacja za pomocą statystyki. Na ile oczywiście da się poznać. Co decyduje że z nieskończonej ilości parametrów wychodzi nam droga którą jesteśmy w stanie w dużej mierze przewidzieć? Dlaczego nasze przewidywania oparte na dużo prostszych modelach sprawdzają się w dużej części bez brania nieskończonej liczby nieznanych nam parametrów. W sumie nie wiemy nic a wynik nie odbiega znacząco od przewidywań. A mógłby przecież znacząco odbiegać. Spróbuj wtedy sobie wyobrazić życie w jakiejkowiek postaci. Życie które nie jest w stanie podjąć żadnego działania opartego na "woli" i "celu". Czy może istnieć życie bez powiązania skutku z przyczyną? To jest dużo dalej sięgające pytanie niż o wpływ stałej str. subtelnej na życie.
-
Ja bym napisał że raczej nie ma jednego właściwego sposobu. Wolna wola to zagadnienie wieloaspektowe i wielopoziomowe. Więc powinieneś raczej napisać: "nikt nie rozumie wolnej woli w aspekcie o jakim ja myślę". Może,ale to jest do przebrnięcia. A Heisenberg nie. I jak już wyeliminujemy teoretycznie niedokonałość urządzenia to pozostaje Heisenberg. Ale po zastanowieniu widzę większą złożoność Twojego pytania. Nie ma problemu z dokładnym określeniem miejsca w danej jednostce czasu. Problem jest z jednoczesnym zmierzeniem innego niezależnego parametru. A więc z nieprzewidywalnością. Tak więc samo określenie miejsca w czasie to kwestia przyrządów. Ale to na nie wiele się zda. Zawsze musi być jakieś oddziaływanie żebyś mógł określić jakiś parametr. Odizolowanie od aparatury pomiarowej prowadzi do braku pomiaru. Hmm, odpowiedziałeś na TO pytanie. Statystycznie rzecz biorąc to: nieskończoność. To taka seria odpowiedzi jednosłownych Nie pisałem o stałych ani o zmiennych
-
Popsuję niedzielny obiad: zależy czy mówimy o ciemnej materii czy o brązowej.
-
No a co chcesz określić terminem "nasz świat" jak nie to co jest dostępne dla nas i funkcjonuje zgodnie z naszymi przewidywaniami. Użyłem też słowa " z grubsza" - miałem nadzieję że trochę to pomoże. Ale mniejsza z tym. Kolejne pytanie mi się nasuwa. Poza słynną stałą st. subtelnej. Czy to kolejny warunek aby życie mogło funkcjonować? Może nawet jeszcze bardziej podstawowy od stałej struktury sub.?
-
Ja bym zadał bardziej przewrotne pytanie, które nasunęło mi się po lekturze ostatniego postu glaude. Na ile to że nasz klasyczny świat funkcjonuje z grubsza zgodnie z naszymi przewidywaniami wynika ze znoszenia się rzeczy których nie dostrzegamy ani nie mamy na nie wpływu a na ile z ich sumowania. Mamy zasadniczo niemal nieskończoną ilość czynników. A jednak te nieskończone ilości czynników dają całkiem przewidywalny obraz tego co się dzieje. Dlaczego? Czy są aż tak nieistotne?
-
Tak, ale do podejmowania decyzji które skutkują zyskiem wystarczy znikoma wiedza na temat tego układu. Tu możemy od razu się zacząć zastanawiać czy bez tego życie byłoby możliwe.
-
glaude to co stwierdzisz zależy tu bardziej od tego co chcesz widzieć. Jeżeli żyjąc podejmujesz ciąg decyzji mając do wyboru zawsze dwie drogi z tym że przecież zawsze jedna jest lepsza którą powinieneś wybrać. To gdzie wolna wola? W pomyłkach? Zasadnym wydaje mi się pytanie gdzie chcesz zajść stawiając takie pytania
-
"Gdyby to wszystko razem wziąć pod uwagę, to mielibyśmy możliwości napędu statków w przestrzeni kosmicznej na naprawdę spor liczbę sposobów. Aż dziw, że jeszcze ludzkość nie ma baz na Marsie." Chętnie zwiększę jeszcze tę liczbę i dodam: - stare dobre wiosła Obawiam się jednak że tak samo jak i mnogość wielu innych pomysłów nie zwiększy to liczby naszych baz na Marsie Bazy to kwestia pieniędzy, dużych pieniędzy, resztę problemów dałoby się już rozwiązać. "Bo też i niełatwo uwierzyć, że może istnieć silnik działający bez paliwa." Bardzo łatwo, to tylko kwestia wiary. Ludzie wierzyli i wierzą w wiele rzeczy. Np. cygance gdy mówi proszę położyć 10 tys. zł na mojej chuście ... albo pierwszy raz widzianej na oczy koleżance wnuczki gdy mówi że chce 20 tys. dla wnuczka . Tak więc uwierzyć łatwo. Trudno za to przyjąć to za prawdę posługując się sprawnym rozumem.
-
Dobra/dobry jesteś (gagatek): http://inwestycje.pl/biznes/Awaria-Orange-powinna-byc-sygnalem-ostrzegawczym-dla-wszystkich;254564;0.html SPAM a dokładniej pozycjonowanie zapewne. Gdyby nie te głupie wyrazy jakby z jakiegoś naukowego dokumentu to prawie dałbym się nabrać.
-
Matematyczne zagadki. na początek Mały Książe
thikim odpowiedział Staruch na temat w dziale Luźne gatki
Pewnie pogo. Bo 17*19 mnoży się w pamięci 323 -
Pomysł ciekawy ale pierwsza sprawa. Chcesz wykorzystać zmiany wiatru a nie same wiatry i tu może być już problem.
-
No ale przecież właśnie o to chodziło że nie wiedział co to może być. Afordancja dobrze napisał to mogło być wszystko.
-
Trochę to przypomina rozwiązanie układu dwóch równań liniowych y=ax+b gdzie masz podane: 1. a - kąt 2. punk (x1, y1) przez który prosta przechodzi. y1=ax1+b Czyli rozwiązujesz układ dwóch równań. Możesz przez wyznaczniki. No ale do tego dochodzi problem przeskalowania lokalizacji, no i krzywizna Ziemi dla większych odległości.
-
Matematyczne zagadki. na początek Mały Książe
thikim odpowiedział Staruch na temat w dziale Luźne gatki
Technikum elektronika ogólna, Studia Elektronika - Telekomunikacja. Chyba coś tam mam -
Matematyczne zagadki. na początek Mały Książe
thikim odpowiedział Staruch na temat w dziale Luźne gatki
Tak widząc te dyskusje nasuwa mi się pytanie. Ile osób z tego wątku ma coś wspólnego z elektrotechniką, elektroniką i dziedzinami pokrewnymi. Ja się przyznaję że mam. -
Matematyczne zagadki. na początek Mały Książe
thikim odpowiedział Staruch na temat w dziale Luźne gatki
Sprawdziłem jeszcze raz i rzeczywiście 4 i 1/6, Narysuję chyba kilka przykładów studni i zmierzę linijką -
Matematyczne zagadki. na początek Mały Książe
thikim odpowiedział Staruch na temat w dziale Luźne gatki
Sprawdzę jeszcze raz jutro bo robiłem rysunek -
Matematyczne zagadki. na początek Mały Książe
thikim odpowiedział Staruch na temat w dziale Luźne gatki
Zadanie można liczyć na kilka sposobów chociaż wszystkie szybkie opierają się na potencjałach. Można liczyć z gwiazdy-trójkąta ale nie znam nikogo kto dobrze by policzył tą metodą. Ja rysowałem na kartce kilka wersji po uproszczeniach żeby mi się krawędzie nie pomyliły i po dodaniu krawędzi zaznaczałem na rysunku poprzednim co dodałem. Inaczej można się pomylić. Od razu wyrzuciłem przekątną podstawy z dołu żeby mi się nie plątała na rysunkach (na końcu ją wrzuciłem). Zrobiłem zwarcie najpierw na wierzchołkach jednych sześcianu a potem na jeszcze jednych.
