Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Rowerowiec

Users
  • Content Count

    268
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Rowerowiec last won the day on July 7

Rowerowiec had the most liked content!

Community Reputation

15 Pretty Good

1 Follower

About Rowerowiec

  • Rank
    Sztygar

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Świat? Chyba interesuję się zyciem. Ale nie wiem, bo jeszcze nie znam nic innego poza nim ;)

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Gdyby był b ardziej popularny, to pewnie ilość znalezionych dziur zwiększyła by się. Tak samo jak w Windows. Lepiej szukać luk tam, gdzie istnieje ryzyko ataku na dużą ilość urządzeń. Teraz przyjęło się, że IOS jest nie do złamania. Podobnie jest z każdym niszowym systemem. Linuksa też ciężko złamać, ale czym bardziej znana dystrybucja, tym więcej osób używa i jest sens włamywania się i szukania luk. Pewnie z IOS byłoby tak samo.
  2. Przecież samo białko to nie wszystko. Gdzie reszta? Poza tym, żywności produkujemy za dużo i za dużo jej jemy. Tutaj tkwi problem.
  3. Z tego co kiedyś czytałem, to bez lasów i tak algi nadrobiłyby produkcję tlenu. Czyli stan obecny Ziemii jest jednak podyktowany tym w jaką ścieżką idzie ekosystem. Ciężko zmienić jego bieg, ale za to skutecznie zakłócamy go od kilkuset lat. Pewnie wróci na swój tor po ludzkości i różnymi sposobami dojdzie tam gdzie ma dojść.
  4. Myślę że KW jest na miarę sensu internetu. Internet był przecież po to by promować i dzielić się wiedzą i danymi. Jestem prawie od początku tego portalu i dla mnie to jest coś wielkiego. Kiedyś nawet myślałem że gdyby tak nawiązano współpracę KW z Wiedza i Życie, to byłoby by to niezłe kopnięcie innych w zadek i wzmocnienie promowania nauki. Ale na to pewnie trzeba miliony...
  5. Przez te upaly byłem zmuszony jeździć rowerem nocą po 22. Faktycznie coś w tym jest co zbadali, bo jeśli chodzi o długotrwałą wydajność to wieczorem mogę jechać zdecydowanie dłużej na dużym tętnie. Rano się ciężko kręci.
  6. Nasze śmieci odnalezione za milion lat, też będą pewnie służyły do prymitywnych rytuałów. Oczywiście nieznanych dla badaczy takich śmieci. Myślę, że to były po prostu suchary i pewnie po namoczeniu i ponownym upieczeniu dawały się jeść. Łatwiej było nosić to przy sobie na sznurze. Pewnie były też inne, bo kto wie, czy nie były przygotowane na wyprawę i musiały być lepszej jakości.
  7. Przecież kilkanaście lat temu powstał układ (nie pamiętam niestety dokładnej nazwy), który potrafił o rząd wielkości szybciej obliczać różne rozwiązania na bazie sieci neuronowej, tyle że miał niestety jak człowiek, pewien stały i wpisany w obliczenia gwarantowany procent błędu. Wydaje mi się, że jeśli nie dojdziemy jeszcze do opanowania korekcji błędów w komputerach kwantowych, gdzie margines błędu będzie duży, to chociaż przybliżymy się bardzo do wyników, które już na ostatnim etapie będą wymagały tylko małej mocy obliczeniowej konwencjonalnego komputera.
  8. Tyle że SSD niestety ma nadal niską żywotność i jest drogi. A w razie awarii praktycznie niemożliwe jest odzyskanie danych ze spalonego układu. SSD jest dobry tylko w domowym komputerze.
  9. Toż to są problemy ludzkości... Zagadka ciekawa, ale rzeczywistość to nie to co widzimy, tylko to co nam się wydaje że widzimy. A jesteśmy ludźmi i widzimy prawie to samo. Ktoś próbował wyobrazić sobie coś poza rzeczywistością? Nie da się, bo nie wiemy czy w ogóle jest, a zawsze wyobrażamy sobie coś z perspektywy obecnej rzeczywistości (istnienia). Więc ram umysłu nie przekroczymy. Nawet obserwacja fizyki kwantowej odbywa się w tych ramach. Słabe ogniwo to my, a bez nas to znowu nie ma sensu.
  10. Natura miała na tworzenie owadów setki milionów lat. My chcemy to zrobić w kilkanaście? Nie ma szans.
  11. Po co te smutki i obawy. Zwykle komputery zanim postawiliśmy je na stole lub biurku w domu, były tworzone jakieś 40 lat. Tutaj też będzie podobnie. Jest wiele barier do przejścia i to powoli się udaje. Wydaje mi się że kwantowym nie będzie zarządzał człowiek a sztuczna inteligencja. Wtedy będzie przydatny. Tak będzie.
  12. Często jeżdżę na rowerze dalej od miasta. Sam mieszkam prawie na wsi, ale całe życie mieszkałem w mieście. W Polsce jest chyba taki podział, że osoby mieszkające na wsi uprawiają mniej sportu i rekreacji. Tutaj w sobotę i po pracy zamiast ruchu idzie się grillować lub pić piwo i żreć golonkę. Będąc przejazdem własnie w godzinach popołudniowych nie widzę żeby ktoś biegał, jeździł rowerem lub pracował w polu z motyką. Wszędzie tylko leżenie picie i żarcie. Są maszyny, kosiarki z napędem i wszystko co kiedyś wymagało siły, teraz wymaga tylko czasu. W mieście stylowo jest być fit i eko, więc ludzie z miasta zaczęli się dużo ruszać i dbać o to co jedzą.
  13. Śmieszne, albo straszne jest to, że gdyby ktoś chciał zrobić z tego artykułu film w stylu nowoczesnego yt, to trwałby chyba pół godziny. Licząc żebranie o łapki i subskrypcje. Yt poza kilkoma kanałami nie ma dużej wartości. Poza tym, za prawdziwą merytoryczną treść trzeba płacić. Niestety nikt za darmo nie dzieli się wynikami i szczegółami badań naukowych. Kupuje o wielu lat czasopisma naukowe, a kiedyś kupowałem czasopisma specjalistyczne. Nigdzie w internecie nie znalazłem takich treści. Ludzie nie rozumieją że internet to tylko narzędzie do wymiany informacji. Powstał przecież do tych celów. Dobre jest to, że można kupić tanio za parę złotych starsze wydania wielu specjalistycznych pism i mieć jakieś pojęcie na dany temat. Czytanie niektórych chyba boli, co widać na filmach yt w stylu pokazu slajdów, gdzie w ciągu 20 minut jest pięć zdań. Podsumowując. Duża strata czasu dla małej ilości treści i to miernej jakości.
  14. Ciekawe dlaczego chcą przechowywać dużo informacji na tysiące lat, skoro po globalnym kataklizmie wiele z przechowywanych informacji będzie bezużyteczna. Tak samo będzie wielce prawdopodobne, że nikt jej nie odczyta. Bo czy teraz szukamy zapisanych informacji we wszystkim co badamy? Super inteligentna forma przekazu informacji będzie opierała się raczej na ujawnieniu informacji bez potrzeby odczytu. To co teraz mamy wymaga dużego skomplikowania. Przykładowo malowidła na ścianie w jaskini są bez problemu odczytane i zinterpretowane. A weźmy nawet płytę CD i dajmy komuś z lasu w Amazonii. Potnie, zrobi wisiorki i będzie mu w tym ładnie. Taki sam sens mają te molekuły. Zresztą tak jak każda forma złożona. Ma to chyba tylko sens jeżeli założymy ciągłość tzw cywilizacji. Wtedy przecież możemy na bierząco przez tysiąc lat robić kopie i archiwizować. Odczytamy tylko my.
×
×
  • Create New...