Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

mankomaniak

Użytkownicy
  • Zawartość

    147
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana mankomaniak w dniu 4 lutego

Użytkownicy przyznają mankomaniak punkty reputacji!

Reputacja

-1 Kiepska

O mankomaniak

  • Tytuł
    Gwarek

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Nie powiem

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. mankomaniak

    I kwantowe, i klasyczne – stany z pogranicza światów

    Jak przeczytasz 3 razy to co jest napisane grubą czcionką, to może zrozumiesz.
  2. mankomaniak

    Przybliżenie punktu z kilku pomiarów

    Ja mówię o zwykłym układzie współrzędnych, nie żadnych kulach. Zwykłe proste y->x , na krzyż, bez żadnych udziwnień, topologii czy czego tam jeszcze. Zwróć po prostu uwagę na to, że jak rozdzielasz dane na osi poziomej od danych na osi pionowej, to już wtedy traktujesz punkty jako niezależne od siebie: (a1, b1) nie ma związku z (a2, b2). W momencie gdy zaczynasz bezpośrednio analizować odległości między punktami, to nie nakładasz takich założeń. Np. jeśli utworzysz długi trójkąt, wewnątrz którego będzie poszukiwany punkt środkowy, to analizując każdy punkt oddzielnie jako odległość od tego środka, dostaniesz rozwiązanie, które wyżej pokazałeś, w konsekwencji średnią. Ale jeśli nie będziesz rozdzielał punktów, ale minimalizował od razu odległości od środkowego punktu/linii, to dojdziesz jak by nie patrzeć do MNK (ewentualnie możesz zastosować uogólnioną MNK, jest pełno programów do tego, może nawet online), a więc ten długi trójkąt może zostać przedstawiony jako skorelowane ze sobą punkty, tworzące pewną linię. Ale sam chciałeś dostać takie. Bo przecież dla zmiennych niezależnych stosuje się właśnie średnią arytmetyczną albo medianę, może są jeszcze jakieś inne miary, ale z tego co wiem dla zwykłych punktów stosuje się właśnie te dwie.
  3. mankomaniak

    Przybliżenie punktu z kilku pomiarów

    ,Przecież napisałem Ci, że to co robisz, to szczególny przypadek MNK właśnie, dla zmiennych niezależnych. Nie wierzysz czy nie możesz tego zrozumieć? Przecież Ty stosujesz twierdzenie Pitagorasa, czyli dla trójkąta prostokątnego, tj. zmiennych niezależnych. Jeśli jednak kąt nie będzie równy 90 stopni, to zmienne zaczną ze sobą korelować i wtedy nie dostaniesz już tego twierdzenia, zmieni się w twierdzenie cosinusów a^2 + b^2 - 2ab*cos(kąt). Cosinus z minusem to współczynnik korelacji zmiennych, więc dostaniesz a^2+b^2+2ab corr(ab) = a^2+b^2+2cov(a, b), gdzie corr(ab) to wsp korelacji między a i b; i cov to kowariancja. Stąd wychodzi wzór Var(a + b) = (a+b)^2 = a^2+b^2+2cov(a, b), gdzie Var(a, b) to wariancja zmiennej a+b. Zresztą skoro wyszła Ci tym sposobem średnia arytmetyczna, to logicznie biorąc musi to właśnie być MNK dla zmiennych niezależnych To zrób MNK to dla każdego obrotu o pi/4 i wyciągnij średnią z tego. Albo po prostu oblicz medianę, to obrót nie będzie miał wpływu, bo obracasz zawsze wokół punktu środkowego - nie może się więc zmienić.
  4. mankomaniak

    Przybliżenie punktu z kilku pomiarów

    Ma logiczny sens. Chciałeś znaleźć środek czy średnią wokół punktów, no to Ci podałem wzór. Stosujesz średnią (dla rozkładu normalnego albo zbliżonego do niego) albo medianę (dla bardzo nie-normalnego rozkładu). Robisz to zarówno dla funkcji y = a1, jak i x = a2. Punkt (a1, a2) to Twoje rozwiązanie. To co pokazujesz, to właściwie nie jest MNK. Ale można pokazać, że to prowadzi do szczególnego przypadku MNK - właśnie wtedy, gdy x i y są niezależne od siebie. Czyli tego sposobu nie możesz użyć dla linii regresji. Mówiąc inaczej i tak zakładasz w sposób ukryty, że punkty są niezależne. Tak więc Twoje zdanie, że "nie sądzisz, by arbitralne przyjmowanie współczynników w równaniu regresji miało sens" jest sprzeczne z tym, co sam za chwilę pokazujesz, bo zwyczajnie zakładasz, że b = 0, tylko o tym nie wiesz.
  5. mankomaniak

    Aspiryna może wydłużać życie chorych na raka

    Powtarzam, medycyna zazwyczaj uznaje, że przeżycie 5 lat jest równoznaczne z wyleczeniem, chociaż bierze pod uwagę też stan chorego (czy normalnie funkcjonuje). Jeśli stan jest stabilny, to przeżycie 5 lat można uznać za wyleczenie. Nie można więc mówić, że "trochę jeszcze pożyje".
  6. mankomaniak

    Aspiryna może wydłużać życie chorych na raka

    Fajnie, pacjent chory na raka sobie myśli, czytając tytuł, że ma szansę dłużej pożyć, aplikując codziennie leki przeciwbólowe, a jak się wczyta, to widzi, że dotyczy to wąskiej grupy osób (bo 70% nic to nie daje, w dodatku mowa tylko o dwóch rodzajach raka). Czytelnik może poczuć się zawiedziony. Ponadto tytuł mówi o wydłużeniu życia, podczas gdy w artykule jasno jest napisane, że 5 lat przeżycia jest uznawane często za próg pokonania raka. Bo badacze nie analizowali co się stało z pacjentami po tych 5 latach. Nadal żyją? Nie wiadomo, ale w sensie naukowym są "zdrowi". Zatem artykuł powinien zawierać słowo "leczy" zamiast "wydłuża".
  7. mankomaniak

    Przybliżenie punktu z kilku pomiarów

    Poprawka, chodziło o metodę najmniejszych odchyleń bezwzględnych. Wystarczy mieć podstawową wiedzę na temat MNK. Przecież wystarczy zauważyć, że jeśli punkty nie tworzą pewnej linii, tylko układają się losowo wokół pewnego punktu, to znaczy, że jeden wymiar nie zależy od drugiego, czyli punkty są niezależne od siebie. Dalej, MNK to regresja, a więc funkcja liniowa, a więc ma postać y = a + bx, gdzie a to stała, b to nachylenie funkcji, x to zmienna niezalezna, y to zmienna zależna. Skoro wiemy, że punkty są niezależne, to znaczy, że b = 0. Czyli y = a. Potrzeba więc tylko wzoru na a. A jaki jest wzór na parametry regresji MNK? Tutaj http://www.naukowiec.org/wiedza/statystyka/metoda-najmniejszych-kwadratow_733.html mamy pokazane. a = średnia y - b*średnia x. Skoro b = 0, to: a = średnia y. Czyli y = średnia y. Koniec banalnego dowodu.
  8. mankomaniak

    Przybliżenie punktu z kilku pomiarów

    Jeżeli punkty są nieskorelowane, to dla rozkładu normalnego należy stosować średnią arytmetyczną (albo metodę najmniejszych kwadratów, co wyjdzie na to samo). Gdy punkty są nieskorelowane, ale w rozkładzie nie-normalnym, np. z wartościami odstającymi, należy stosować medianę (albo metodę najmniejszych wartości bezwzględnych co wyjdzie na to samo).
  9. mankomaniak

    Dlaczego religie nie znikają? Jest proste wyjaśnienie

    Wielkie odkrycie. Od dawno wiadomo, że (a) ludzie o niskim IQ mają więcej dzieci, (b) ludzie o niskim IQ są religijni (w sensie wiary w osobowego boga), (c) stąd ludzie bardziej religijni mają więcej dzieci. Zagadka rozwiązana. Większej bzdury nie czytałem.
  10. mankomaniak

    Odkrywca DNA pozbawiony tytułów honorowych

    A przeciętny człowiek jak miał kiedyś IQ dzisiejszego debila, to dzis nadal ma, ta? Kobiety miały niższe IQ od mężczyzn, współczesne testy już nie wykazują różnic w średniej. Śmiem twierdzić, że Czarni w USA mają wyższe IQ od Czarnych w Afryce. Zasada jest zawsze taka sama - z kim przystajesz taki się stajesz, a porównywanie żywego organizmu do stałych zjawisk fizycznych jest góry błędne.
  11. mankomaniak

    Amortyzacja młotków

    Dwa razy napisałem, że mówię o teoretycznej możliwości odliczania straty, a ty jak byś nie rozumiał co to znaczy. Jeśli masz z tym problem, to zastanów się co się stanie, jeśli zamiast roku użyjemy miesiąca? Zdaje się, że mamy wtedy 11 miesięcy odliczania straty, jeśli zdarzyła się ujemna luka w styczniu; wprawdzie płacisz w kolejnych miesiącach zaliczkę na podatek, ale później jest zwracany za nadpłatę. Tak więc w sumie znów masz podatek zerowy. To taki przykład pokazujący, że się zafiksowałeś na tych 5 latach, a nie rozumiesz istoty sprawy. Amortyzacja ma sens czysto ekonomiczny, a podatki czysto praktyczny. Ode mnie wszystko w tym temacie, bo ile razy można powtarzać.
  12. mankomaniak

    Amortyzacja młotków

    To podaj przykład, bo znowu opowiadasz banialuki. W twoim przykładzie strata jest odpisana tylko raz w kolejnym roku, tak, aby podatek wyszedł zero (w pierwszym roku przychody = 100, koszty = -200, strata = 100, podatek = 0, w następnym roku przychody = 100, koszty = 0, odpisanie straty z zeszłego roku = -100, podatek = 0). Pokazałem ci, że się mylisz, a ty dalej swoje. Podaj więc przykład, gdzie nie mam racji.
  13. mankomaniak

    Amortyzacja młotków

    Motasz kolego straszliwie. Po pierwsze chodzi raczej o przychody, a nie zysk. Bo jak masz zysk, to nie może ci się zrobić nagle strata. Po drugie, jeśli kupujesz, to prawdopodobnie wydajesz pieniądze, tak? Chyba że mówisz o barterze, jednak to raczej wyjątek niż zasada. A więc trzeba przyjąć, że masz wydatek. Ten wydatek może być kosztem, ale nie musi. Zależy czy to usługa czy aktywo materialne. Jeśli usługa, to znów wszystko zależy od tego czy dotyczy danego roku czy kolejnych lat i czy jest wykonywana w całości czy w etapach lub częściach. Jeśli cała wartość usługi dotyczy danego roku, to od razu staje się kosztem w całości (zużycie aktywów następuje natychmiast). W twoim przykładzie zawsze będzie wtedy strata. W każdym innym przypadku zakup - zasadniczo - nie zostanie zaksięgowany w całości jako koszt. Czyli jeśli zakupione aktywo jest materialne, to z zasady nie powstaje od razu koszt (niskocenne środki stanowią niejako wyjątek, bo można, ale nie trzeba ich wrzucać w całości w koszty). Koszt powstaje dopiero w momencie, gdy to aktywo zaczyna pracować, tj. być zużywane. Tak więc ty twierdzisz, że ja nie rozumiem, o czym ty mówisz, podczas gdy jest dokładnie na odwrót. Powiedziałem, że nie znasz zasad rachunkowości. Co z tego, że wydałeś ileś tam pieniędzy, skoro zakup dotyczy np. 20 lat funkcjonowania firmy, wykorzystywania tego środka przez 20 lat, bo przez te 20 lat ten środek będzie pośrednio służył do generowania przychodów? Podajesz dwa warianty płacenia podatku, gdy raz wydatek jest kosztem, a raz aktywem podlegającym amortyzacji. Nie bierzesz w ogóle pod uwagę teoretycznej możliwości, że w pierwszym przypadku strata powinna przejść na następny rok, tak że podatek też wyniósłby 0, tak samo jak w drugim wariancie. Mówię tu o teoretycznej możliwości, nie rzeczywistych odliczeniach straty. Czyli kwestia podatkowa jest wtórna - nie ma istotnego znaczenia dla teorii amortyzacji wbrew temu co próbujesz tutaj nieudolnie udowodnić.
  14. mankomaniak

    Amortyzacja młotków

    Ostatni raz, bo mam dość tutejszych nieuków. To teraz wkleję tekst ze strony: https://ksiegowosc.infor.pl/warto-wiedziec/44507,Jak-zaewidencjonowac-srodki-trwale-o-niskiej-jednostkowej-wartosci-poczatkowej.html " Jednostka może przyjąć w ZPK, że wszystkie lub ściśle określone grupy niskocennych składników majątku spełniających ustawowe wymogi zaliczania ich do środków trwałych będą podlegać wprowadzeniu do ewidencji bilansowej środków trwałych. Ich amortyzowanie będzie przebiegać w sposób uproszczony: - poprzez dokonywanie zbiorczych odpisów dla grup środków trwałych zbliżonych rodzajem i przeznaczeniem, - w drodze odpisywania wartości tego rodzaju środków trwałych jednorazowo. " Do niedawna granicą było 3,5 tys zł, więc artykuł podlega aktualizacji, ale zasady są niezmienne. Jak widać, wszystko co napisałem jest poprawne i niesprzeczne. Bywaj nieuku.
  15. mankomaniak

    Amortyzacja młotków

    Poczytaj o zasadzie memoriałowej oraz zasadzie współmierności przychodów i kosztów, to może cokolwiek załapiesz o co chodzi w tej księgowości i podatkach.
×