Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Mariusz Błoński

Administratorzy
  • Liczba zawartości

    3754
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    137

Zawartość dodana przez Mariusz Błoński

  1. Zgoda. Zauważ jednak, że koleś uważa, iż MS lepiej dba o prywatność użytkowników. Niezależnie od tego, jak jest w rzeczywistości, myślę, że obecnie współpraca MS-Firefox byłaby korzystna dla obu firm, bo obie skorzystają na urośnięciu Binga i zmniejszeniu potęgi Google'a. Poza tym, Mozilla może w ten sposób już teraz puszczać oko do MS, jednocześnie czyniąc to publicznie, by Google widzial, że firma ma wybór, a więc żeby się dobrze zastanowił nad podpisaniem kolejnej umowy.
  2. @czesiu: nadal Zdecydowana większość dziur jest bowiem przez nich łatana z ich własnej inicjatywy. A to, to może być zwykła polityka, jak zauważył wilk. Tym bardziej, że rzeczywiście jest tak, iż mocno zwlekają z łataniem przede wszystkim IE. Co, oczywiście, niczego nie usprawiedliwia, bo powinni przyjąć inną strategię na rynku przeglądarek. No, ale albo kompletnie nie mają pomysłu, albo brak strategii to strategia, gdyż chcą się uwolnić od balastu IE.
  3. Rzuciłem okiem w Sieć. No i znalazłem ciekawy artykuł z 2000 roku. Wynika z niego, że Concordy miały ekranowane kabity, a FedEx zaczął dawać swoim pracownikom indywidualne mierniki radiacji. Problemem zaczęto się dopiero zajmować, ale wygląda na to, że, przynajmniej wówczas nikt nie wymyślił dobrego sposobu ochrony załóg. Z drugiej strony np. badania pilotów Air Canada wykazały, że jest wśród nich mniej zachorowań na nowotwory niż w populacji. Wynika to z faktu, że piloci ogólnie są zdrowsi niż populacja.
  4. Pamiętam, że w liceum na fizyce zwrócił na to uwagę nasz nauczyciel. I sam zaczął się zastanawiać. Doszliśmy do wniosku, że prawdopodobnie kabiny pilotów są w jakiś sposób ekranowane. Ołów?
  5. No właśnie nie było to jasno napisane. Przypuszczam, że cena całej protezy to 53-75 tysięcy. Od palca byłaby to cena zdecydowanie zaporowa.
  6. thx. lecę poprawiać A tak swoją drogą, to może ktoś sprytny wpadnie na dobry pomysł i oskarży ich przed sądem w USA. Grzywny "nieco" wyższe.
  7. Wstawiłem linka do książki. Jest pod koniec tekstu.
  8. Też mam taką nadzieję i niecierpliwością czekam na info, że muszą zabulić 60 miliardów. Obawiam się jednak, że skończy się na dużo niższych kwotach.
  9. Niby tak, ale zauważ, że toto ważyło mniej niż 30 kg. A samochód z pasażerami to przeciętnie 1500-2000 kg i walka z oporami jezdni, a nie tylko powietrza.
  10. @cyberant: Też tak sądzę. Pamiętajmy, że tak naprawdę cały dział gospodarki związanej z internetem dopiero się tworzy. Więc czeka nas jeszcze dużo zmian w samej sieci jak i prawie jej dotyczącym. To naturalny proces.
  11. Dokładnie tak, jak mówi mikroos. Tak jak nie sprzeciwiamy się podatkom na policję (straż pożarną itp.), bo uznajemy, że w sytuacji zagrożenia chcemy, by policja nam pomogła, tak można pobierać podatek z którego będzie opłacane ratownictwo medyczne. A szpital/klinika/przychodnia będą miały obowiązek przyjęcia pacjenta z zagrożeniem życia. I to wystarczy. A to, czy ja sobie opłacę polisę i w razie kataru pójdę do lekarza w ramach tejże polisy, czy też stwierdzę, że wolę wówczas zapłacić z własnej kieszeni, powinno być wolnym wyborem. Jeśli jestem nałogowym palaczem i będą chciał wykupić polisę, to zapłacę za nią drożej, niż osoba, która nie pali. Wtedy dobrze się zastanowię, czy przypadkiem nie opłaca mi się rzucić palenia i zaoszczędzić na kupowaniu fajek, na polisie itp. itd. W chwili obecnej mamy taką sytuację, że nałogowy palacz, który obżera się hamburgerami płaci mniej niż człowiek, który nie pali, zdrowo się odżywia i uprawia sport. Jednocześnie ten w ciągu np. 10 lat życia otrzyma pomoc medyczną o łącznej wartości np. 200 000 pln, a ten drugi przez 10 lat nie będzie w ogóle chodził do lekarza, a jak mu się po tych 10 latach przytrafi coś, co będzie wymagało od NFZ wydania 200 000 pln to może usłyszeć: "proszę zgłosić się za pół roku, limity się skończyły". Tylko, że przez te pół roku jego stan zdrowia będzie się pogarszał, on będzie cierpiał i być może te pół roku zdecydują o tym, że schorzenie będzie często nawracało czy uczni go częściowym kaleką. A wszystko dlatego, że dbał o zdrowie i zarabiał więcej, a więc płacił wyższe stawki.
  12. @sylkis: ale nikt nigdy nie twierdził, że efekt cieplarniany jest nieodwracalny i wytępi życie.
  13. I prawidłowo, że nie możesz tego znaleźć. Dałem ciała w podpisie. To z New Scientista.
  14. Też jakoś nie wierzę w te zapewnienia Virgina. Nawet jeśli nie będą przekazywali dalej tych informacji, to przecież mogą ich w jakiś sposób użyć do wypromowania swojego sklepu z muzyką. Na przykład, o ile to możliwe, kojarząc DPI z systemem blokującym pirackie pakiety.
  15. @czesiu, nemway: też uważam, że wsadzanie menedżerów do więzienia to nie rozwiązanie. I, możliwe, że to nie oni powinni odpowiadać. Zależy, jak pracę w firmie zorganizowali. I tak, powinni sprawdzać, co się dzieje na ich serwerach. Bo filozofia "zareaguję jak mnie ktoś powiadomi" oznacza, że są całkowicie bierną stroną. Mają nad serwerami całkowitą władzę, dlatego powinni działać aktywnie, a nie pasywnie. Moim zdaniem fakt, że film sobie 3 miesiące wisiał świadczy o ewidentym zaniedbaniu. Zauważcie jaka jest sytuacja osoby, która została np. znieważona. To ona musi zgłosić przestępstwo, wskazać, gdzie się odbyło, często wykazać, że do niego doszło, udowodnić, jakie straty w związku z tym poniosła (taki jest wymóg większości procesów cywilnych)... A wielka firma, na której serwerach znajduje się obraźliwy materiał jedyne co robi aktywnie to zbiera kasę z reklamy, a jedyna odpowiedzialność to rozłożenie rąk i stwierdzenie "nikt nam nie powiedzial". Coś tu jest chyba nie tak, prawda? Rownie dobrze można sobie założyć takie YouTube dla pedofili i zdejmować zdjęcia/filmy tylko po otrzymaniu informacji. A jak przyjdzie policja, to stwierdzić "kasujemy w ciągu kilkunastu godzin od momentu otrzymania zgłoszenia".
  16. @j50: tylko takie gdybanie jest kompletnie bez sensu. Bo gdyby zastosować współczesny kodeks karny do starożytnego Rzymu, to większość obywateli powinna siedzieć (chociażby za udział w igrzyskach), a zatem nie powstałaby kultura Rzymu, a zatem nie powstałaby nasza cywilizacja. Czy to jest argument za tym, że zakaz takich rozrywek jak igrzyska jest bez sensu? Zmieniły się czasy, kultura, sposób postrzegania człowieka, rzeczywistości itp. itd. Dawniej nie było pojęcia plagiatu, dzieła traktowano dość swobodnie i często np. zdarzało się, że jakiś kopista coś tam dopisywał do przepisywanej przez siebie księgi. Teraz badacze mają z tym problem, bo trzeba odsiewać to, co napisał autor od tego, co dostało się do dzieła później. W przypadku opisów rzeczywistych wydarzeń może być to duży kłopot, bo nie wiadomo, co jest prawdą, a co nie. Co jest celowym fałszerstwem, co dopiskiem prawdziwym, ale późniejszym, z jakich źródeł korzystał dopisujący itp. itd. Wszelkie porównania typu - gdyby wtedy zrobić to, co teraz to... - są bez sensu. Bo równie dobrze można powiedzieć: gdyby teraz robić tak, jak wtedy.... Idziemy do najbliższego sklepu Herbapolu i se popalimy jakieś babki-zielarki czarownice jedne?
  17. @czesiu: no właśnie tutaj jest pytanie o znalezienie odpowiedniego złotego środka. Bo nie moze być tak, że np. właściciel serwisu jest całkiem zwolniony z odpowiedzialności i zawsze może się tłumaczyć tym, że nie wiedział, bo nikt go nie poinformował. Skoro daje komuś do ręki jakieś narzędzia, to powinien dopilnować ich użycia. W przeciwnym razie na największych portalach możesz umieścić kłamstwa na czyjś temat i będą tam one wisiały latami, bo nikt właściciela nie poinformuje, więc właściciel będzie czuł się zwolniony z odpowiedzialności. Nie może być tak, że właściciel jest tutaj stroną całkowicie bierną i bezkarną, bo "nikt mi nie powiedział". Jednocześnie zgadzam się, że niezwykle trudno będzie chyba znaleźć rozwiązanie, które z jednej strony ochroni ofiary, a z drugiej nie zablokuje rozwoju serwisów. Być może gdyby np. ofiary mogły domagać się odszkodowań od serwisów to rozwiązałoby to sprawę. Wówczas serwisy musiałyby obliczyć, czy bardziej opłaca im się nic nie robić i płacić odszkodowania, czy zainwestować w narzędzia/ludzi pilnujących tego, co się dzieje? A liberalizm polega na odpowiedzialności, prawda? Bez tego ani rusz. Ja się po prostu sprzeciwiam brakowi odpowiedzialności i tyle.
  18. No właśnie o to mi chodzi. O tę klauzulę. Z jednej strony odżegnują się od odpowiedzialności, a z drugiej dają użytkownikom potężne narzędzie, za pomocą którego można do woli znieważać, szkalować itp. itd. W tym właśnie problem: co jest ważniejsze, wygoda korporacji i jej prawo do odżegnywania się czy też prawo człowieka do obrony.
  19. Pytanie tylko, czy powinni czekać do sygnału (co trwało miesiącami) czy sami z siebie powinni dopilnować, by nie dochodziło do łamania prawa. Pytanie, co jest ważniejsze, wygoda korporacji czy prawa człowieka?
  20. Zgoda, mogli nie wiedzieć. Co jednak nie zwalnia firmy z obowiązku przestrzegania prawa.
  21. Tu się z Tobą zgodzę. Jednak sąd może też logicznie uznać, że komentarz jest informacją przekazaną firmie, że komentarze są moderowane, że w końcu firma powinna pilnować tego, co jest umieszczane na jej serwerach.
  22. @sylkis: pewnie tak, sami z siebie przecież tego nie wymyślili @kocurxtr: to niewiele programów zostanie jak zaczniemy bojkotować producentów, co to "nieładnie" postępują. W ogóle niewiele produktów zostanie.
  23. A dlaczego do Jezusa nie miałyby przyklejać się cechy/czyny/słowa, których nie było, skoro przyklejają się do osób współcześnie żyjących, w przypadku których weryfikacja jest stosunkowo prosta? Czy apokryfy nie są właśnie takimi "przyklejonymi" czynami/zdarzeniami/słowami?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...