Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 13.12.2023 w Odpowiedzi

  1. 3 punkty
    Dziękuję, w takim razie nie znikam. Pozdrawiam wszystkich wspierających.
  2. 3 punkty
    Stało się zatem, zakupiłem niedrogo - jedynie trzy dychy (czyli paczka fajek i piwo ) - wersję cyfrową Fizyki. Wiecie zapewne, że wersja cyfrowa to nie to samo co defloracja nowej książki w wersji klasycznej; kiedyś uwielbiałem zapach dziewiczych stron, ale z wiekiem zmysły tracą tę ostrość... Czym zatem jest ta książka o "wspaniałych eksperymentach dla dzieci"? Zdecydowanie nie jest to książka dla dzieci. Choć napisana przystępnie w stylu książki kucharskiej, w której wypunktowane jest co potrzeba, co z czym i jak długo, to raczej jest to przewodnik dla sporego grona edukatorów, nauczycieli, a przede wszystkim przeogromnej rzeszy RODZICÓW, którzy moim skromnym zdaniem powinni być głównymi odbiorcami tej publikacji. Jeśli interesuje kogoś dla jakich dzieci, to odpowiedź jest prosta: od "wczesnych" przedszkolaków do "późnych" nastolatków, przy czym potencjalnym rodzicom polecałbym takie demonstracje jak najmłodszym pociechom; wspólna zabawa i inspiracja od najmłodszego to chyba najlepsza recepta na zdrowy rozwój pociechy i dumę rodzica. Na czym polega "wspaniałość" tych eksperymentów? Są naprawdę wspaniałe swoją "zwyczajnością", bo na każdy z nich wystarczy średnio wyłożyć kilka złotych (nawet nie paczka fajek ). Przepisy są proste i czytelne, poradzi sobie z każdym z nich nawet najbardziej zatwardziały "humanista", któremu matematyka czy fizyka stawia włosy na karku, a kalkulator powoduje zgrzytanie zębów. Eksperymenty podzielone są na "działy" jak w klasycznych podręcznikach fizyki, ale uprzedzam potencjalnych "humanistów", że to zdecydowanie zaleta, a nie wada. Każde z doświadczeń zakończone jest ramką z "wyjaśnieniem", co zdecydowanie jest dobre dla potencjalnego rodzica, choć moim skromnym zdaniem ramki te są zbyt przykrótkie - autorka mogła posilić się o nieco dłuższe objaśnienia, unikając przy tym (by nie zniechęcać rodziców "humanistów" ) terminów takich jak kohezja czy adhezja. Uważałbym też z boraksem ("magnetyczny szlam") gdybym miał wnuka (którego nie mam), bo grzebanie w takim szlamie malutkimi rączkami niekoniecznie musi być zdrowe... Na koniec: choć sporo rzeczy niekoniecznie podoba mi się w tej publikacji, to zdecydowanie polecam ową każdemu rodzicowi, który być może nie podejrzewa nawet, że może mieć w domu malutkiego potencjalnego Einsteina.
  3. 2 punkty
    W końcu ta pyzata menda Matecki doczekał się pierwszych aktów oskarżenia: https://x.com/e_wrzosek/status/1983830683010175289
  4. 2 punkty
    chciał zostać emerytowanym zbawcą narodu, a został emerytowanym* zdrajcą narodu... * - nie do końca niestety (https://wiadomosci.wp.pl/fragment-wywiadu-teresy-toranskiej-z-jaroslawem-kaczynskim-z-1994-roku-6037862128198273a) [...] No i tyle.
  5. 2 punkty
    Pozornie. Jako wsad biologiczny. A można go różnie kształtować, choćby przy pomocy socjotechnik - vide wielkie zwycięstwa totalitaryzmów w XX w. Problem, że my nie wiemy jaka jest ta skala nieprawidłowości. Właśnie. Mentalnie bliżej nam do wschodu niż do dojrzałych demokracji. A niby wszystkim zależy, żeby dążyć do dobrego. Jaki cały aparat? Służby, policja? Pisowska przybudówka czyli CBA nadal w grze, mniej lub bardziej udane kompromaty na Giertycha, te "kontrolowane" przecieki, rozgrywki koterii w służbach nad którymi zupełnie nie panuje ciapa Siemoniak. Wierchuszka Policji, która tylko czeka na powrót Pis, który zapewniał im bezkarność. Pseudosądy typu Izba kontroli czy obecny TK. Prezydent i prezydent-elekt jak go zwą, których głównym zadaniem jest niszczenie Tuska. Dziennikarze? Presstytutki , które dobrze ssały z FS, vide afera Suwarta, Stanowski, Mazurek. Dosyć brudna próba przejęcia Polsatu. Nie mówię, że wszyscy dziennikarze ale o obiektywizm coraz ciężej. Nigdy jeszcze żaden rząd nie działał w tak wrogim politycznie środowisku, z tak słabymi kartami. Ps. W piątek, w Respublice, naczelny pitbull prawicy czyli Ziemkiewicz rozwodził się nad szeroką koalicją ugrupowań "prawicowych" Pis-konfa-braun aby uzyskać te 308 głosów potrzebnych do zmian Konstytucji. Wygrana takiej koalicji może oznaczać, że wybory 2027 r. będą tymi ostatnimi jakie znamy.
  6. 2 punkty
    A nie mógł kolega prościej, że głosujmy na Trzaskowskiego? No bo rozumiem, że Jezus raczej nie wchodził w ustawki, prawda? Oczywiście mogę się mylić...
  7. 2 punkty
    Rosja jest krajem bandyckim, w którym rządzą niepodzielnie od lat siłowicy wywodzący się ze specsłużb, armii i służb mundurowych oraz siłowarchy. Najbardziej medialnym i spektakularnym w swym działaniu siłowarchem był Prigożyn. Bandyta, który stał się "kucharzem Putina". Na 2-mce przed jego słynnym rajdem, poświęciłem godzinę czasu na obejrzenie wywiadu z tym zbrodniarzem. Dawny błatny, który kokosów dorobił się na cateringu dla wojska, parząc herbatkę, rozprawiał szczegółowo o ilości amunicji artyleryjskiej, jaką powinna otrzymać jego "armia", w celu zdobycia Bachmutu. Powiem, całkiem fachowo prawił, wyrobił się. Nic to, że przetracił pod Bachmutem przynajmniej 40 tyś ludzi w tzw. mięsnych szturmach. Nie zapomnę ujęć z UA drona, jak jego dowódcy posłali na pewną śmierć, w mięsnym szturmie, kompanię ludzi. W 2 min naliczyłem ponad 80 trupów...takich dowódców to na widłach się powinno wynosić. Tyle, że to pewnie były zeki... Tam nie ma żadnej ideologii, ani prawicowej ani lewicowej. To bandytyzm, zło w czystej postaci. Mafijne państwo bez żadnej ideologii. Co ciekawe, taki obrót sprawy, już 30 lat temu przewidział i opowiedział w jednym z wywiadów, Dżochar Dudajew. Był jedynym Czeczeńcem, który doszedł do stopnia generała w Armii Radzieckiej. Ciekawie się ten wywiad z Dudajewem słucha. Dla niewierzących drażnić mogą wtręty filozoficzno-religijne ale konkluzja jest jedna - Rosjanie to społeczeństwo bez ideologii, których jedynym wektorem działania jest napadanie na innych. Ot imperializm. I to mówił 30 lat temu. Ps. Dudajew jest pewnie skremowany ale inaczej pewnie by się przewracał w grobie gdyby widział jak skundlili się jego rodacy w postaci bandy Kadyrowa....
  8. 2 punkty
    Mam nadzieję, że na waszej trasie są Budy i macie w planach wizytę u Króla: https://pl.wikipedia.org/wiki/Budy_(powiat_moniecki) https://www.google.com/search?channel=fs&client=ubuntu&q=krol+biebrzy Jeśli nie, to warto zmienić trasę I to koniecznie. A może właśnie u niego jesteście? Pozdrowienia dla Was, Krzysztofa, łosi, wilków...
  9. 2 punkty
    Reakcja na zasadzie: nie znam się, ale sobie pokpię. Cieszy Cię anomalia od średniej czterdziestoletniej, a nie widzisz tendencji z ostatnich 20 lat? W tym tempie za kolejne 40 lat wilgotność spadnie do -4,5% od średniej z wykresu. Dla nie biologa wciąż mało, więc się ciesz. Dla biologa tragedia, bo rośliny poniżej optymalnego dla siebie progu wilgotności zahamowują ( i skokowo to się dzieje) rozwój pomimo jeszcze kilkudziesięcioprocentowej wilgotności gleby. Wystarczyła aby od 2013r do 2023 areał uprawy ziemniaka spadł z 350tyś.ha do 150tyś.ha. https://www.topagrar.pl/articles/ziemniaki/koniec-uprawy-ziemniaka-w-polsce-powierzchnia-zmniejszy-sie-az-o-70-2495298 "To koniec uprawy ziemniaka? Powierzchnia uprawy ziemniaków ma zmniejszyć się aż o 70%, wg prognoz, na które powołuję się specjalista z SGGW. Ziemniak potrzebuje określonych warunków do prawidłowego wzrostu i duże ilości wody, a zmiany klimatyczne wpływają na uprawę ziemniaka negatywnie." Ciesz się dalej. Recepta na poziomie ignoranta.
  10. 2 punkty
    Odkryto wsteczną propagację w neuronach (z 10-15 lat temu). To najważniejsze odkrycie odnośnie funkcjonowania mózgu w ostatnim półwieczu, i jakoś nie zdobyło szerszego rozgłosu. Detali nie pamiętam ( było ich zresztą bardzo mało) poza faktem, że jest znacznie słabsza niż propagacja w przód. Szkoda że tak późno, oszczędziłoby to mi bardzo wiele czasu zmarnowanego na szukanie zastępnika w sytuacji, gdy to właśnie wsteczna propagacja błędów jest najlepszym algorytmem z "hardwarowego" punktu widzenia. Generalnie szukałem sieci do trenowania sieci, mogących zastąpić wsteczną propagację. Czyli jakaś "ubersieć" pomaga tworzyć detale małych sieci. Teraz (czyli do momentu gdy mogłem się jeszcze zajmować takimi tematami) mam całkowicie odwróconą wizję - to wsteczna propagacja emergentnie tworzy struktury pobudzeń które mogą być analizowane za pomocą innych sieci. Rozumiem że to pochodna rozmyślań o dwukierunkowych komputerach kwantowych Największym problemem są szczeliny międzysynaptyczne, ich mechanizm działa w jedną stronę. Natomiast w ramach skomplikowanych nieliniowych struktur obliczeniowych w ramach jednego neuronu biologicznego obustronne wyładowania mogą być powszechne i kluczowe. Jedynym widocznym (co jest prawie tożsame z "możliwym") rozwiązaniem obejścia problemu jednokierunkowego funkcjonowania szczeliny międzysynaptycznej są astrocyty, które co do zasady mogą tworzyć "mostki", a może nawet bardziej skomplikowaną strukturę zajmującą się propagacją wsteczną. Idea sieci uczącej inne sieci może być ekstremalnie niskopoziomowa, a dodatkowa sieć ucząca nie musi być neuronowa w sensie biologicznym. Trudno aby nie - nie ma zatem zasobów aby sygnały mogły się poruszać w obu kierunkach bez wzajemnych zakłóceń, jeden niszczy polaryzację potrzebną drugiemu. Najważniejsze jest jednak to, że potencjalna dwukierukowość pozwala wykorzystywać identyczny schemat rozwojowy (neuron z mózgu wypuszcza akson) zarówno do czucia jak i sterowania ruchem, przez co drobne mutacje mogły dramatycznie zmieniać funkcjonalność podobnie budowanych połączeń. Działa działa. Poruszanie się po gradientach jest zbyt szybkie aby dało się zastąpić czymś innym, a wsteczna propagacja błędów jest idealnie dopasowana do właściwości mózgu. Na niskim poziomie (połączeń) nie ma żadnej introspektywności, więc jedynym obiektem który niesie informację o połączeniu neuronowym może być owo samo połączenie. Bardziej zaawansowane algorytmy uczące wymagają znajomości struktury sieci, podczas gdy wsteczna propagacja po prostu przekazuje informację do tyłu nie dbając o szczegóły których nie może znać. Wszystkie AI są trenowane z użyciem wstecznej propagacji, i co ważne - modele są ekstremalnie efektywne w stosunku do ilości parametrów. Ludzkie mózgi wciąż zawierają znacznie większą ilość niskopoziomowych informacji, natomiast zdają się być słabo uczone na tym najniższym poziomie. Możliwość stosowania milionów powtórzeń jest jednak nie do pobicia, również precyzja cyfrowa musi poprawiać działanie - stosujemy pseudolosowość gdy chcemy, ale nie jesteśmy na nią skazanie cały czas. Oczywiście są też inne całkowicie ortogonalne mechanizmy, przypominające dobór naturalny i mechanizmy rynkowe - generalnie każda część mózgu stara się robić absolutnie wszystko, ale te działania są powstrzymywane przez sukces lepiej realizujących określone zadanie rejonów i brak "dopaminowej zapłaty". Przejmowanie funkcjonalności po utracie pewnych rejonów mózgu jest całkowicie "emergentne". Jest to kluczowe dla powstawania różnych architekturalnych udoskonaleń, rejon który je posiada po prostu naturalnie wygrywa rywalizację z tymi które go nie posiadają. Ale nic nie jest wyryte w kamieniu, i czasami ośrodki znajdują się w "nieodpowiednich" miejscach.
  11. 2 punkty
    Chłopie, a raczej amebo intelektualna. Jak chcesz, aby cię nie obowiązywał 'zielony ład' to po prostu nie wnioskuj o dotacje pieniężne z 'zielonego ładu' - wtedy możesz sobie robić co chcesz na swoim polu. Proste? Bardzo proste.
  12. 2 punkty
    Jak wyjdziesz, to nikt tego zagwarantuje. Brytole plują sobie w brodę już od dłuższego czasu, choć propaganda tam ciągle pisowska W ogóle, to jeśli chcecie wychodzić, to droga wolna (może Madagaskar?), nie zabraniam, ale ja zostaję TU, w EUROPIE. MAĆ!!! P.S. Polska i Szwajcaria? Nie lepiej porównać z Wybrzeżem Kości Słoniowej?
  13. 1 punkt
    Oczywiście centrum czarnej dziury jest problematyczne, ale fizyka raczej regularyzuje osobliwości do skończonej gęstości, więc podejrzewam że też tutaj ... np. running coupling obserwowaną deformację siły Coulomba w bardzo małej odległości/dużych energiach można wyprowadzać jako regularyzację osobliwości ładunku: https://www.mdpi.com/2218-1997/11/4/113 . Dalej promieniowanie Hawkinga zamienia oryginalne bariony w promieniowanie bezmasowe - łamiąc liczbę barionową i dając ultimiate energy source: mc^2 z dowolnej materii. Natomiast sam horyzont nie jest taki problematyczny, o ile myślimy czterowymiarowo w czasoprzestrzeni - Einstein's block universe/eternalism ( https://en.wikipedia.org/wiki/Eternalism_(philosophy_of_time) ) - polecam przemyśleć https://en.wikipedia.org/wiki/Kruskal–Szekeres_coordinates
  14. 1 punkt
    Każdy z tym mam problem i doskonale Cię rozumiem. Nie ma bowiem jakiegoś prostego miernika aby ocenić na ile ktoś kogoś obraził i na ile jaką karę powinien dostać. A do tego zawsze dochodzą dylematy na ile ktoś już ma jaki wkład w daną społeczność i jak ważyć winy i zasługi. Dlatego na swojej już ponad 20 tys. grupie FB - prawie w ogóle nie moderuję. I strasznie na to ludzie narzekają ale nie mam zamiaru się pławić w takim bagnie. Niech się pławią sami. Reaguje jak mam zgłoszenie.
  15. 1 punkt
    Proponuję wprowadzić zasadę że wszelkie odniesienia do krajowej polityki ograniczone są do dyskusji w określonych tematach jawnie politycznych, poza którymi zapominamy o "piłkarskich barwach".
  16. 1 punkt
    Dobra, przekonałeś mnie
  17. 1 punkt
    No o to też przecież chodzi, może zwłaszcza, bo dla siebie to się raczej nie chce - najlepiej jak za mnie robiliby inni, a ja leżąc w triklinium na lectus powoli pożerałbym winne grona popijając winem (czerwonym)... Brzmi ciekawie. Faktycznie, włożony wysiłek zwiększa więzi, zatem Afordancja, kto jak kto, jak nie Ty?! A po co uprawiamy nauki podstawowe, hmm? P.S. Wiem, powszechny plastik, zwłaszcza w nas, zatem nieprzypadkowo napisałem: Jeśli nie masz całkiem plastikowych, to może jednak się wyrazisz.
  18. 1 punkt
    Mariusz, nie zauważasz nie tyle paradoksu, co paranoi tego porównania? Jaki odsetek protestów rozważył w tym kraju SN? Co mógł stwierdzić, jeżeli mniej bodaj niż promil rozważył, a zaczynał klepaną jak paciorek formułką, że "nie miało to wpływu"? Tu Kontek ma rację. Dla mnie porównywanie się z Austrią nie ma sensu, bo bliżej tu raczej Wybrzeża Kości Słoniowej, czy jakoś tak. SN, TK? Toż to jak dowcip brzmi... Sałatkowa już w stanie spoczynku, ale nawet zza grobu będzie posyłała swój "uroczy" uśmiech. Oby śnił się Ci codziennie; niekoniecznie na mokro.
  19. 1 punkt
    Aaaastro... https://www.google.com/search?channel=fs&client=ubuntu&q=siew+burakow
  20. 1 punkt
    Nie ma to żadnego znaczenia, podstawowym celem zachowywania głosów po wyborach jest możliwość ich ponownego przeliczania. Powinno to być oczywiste dla każdego choćby ćwierć-mózga. Najlepszym potwierdzeniem zasadności przeliczania głosów jest zmasowany PiSk troli, uruchomionych na każdym możliwym odcinku, w każdym miejscu biorącym pieniądze od PiS-u.
  21. 1 punkt
    Ponieważ to (podobno nadal) Kopalnia Wiedzy, a nie Kopalnia Wiary (jakiejkolwiek), może warto tu zajrzeć: https://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=5287665 Fragment (tłum. DeepL): "Wykraczając poza pojedyncze studium przypadku, metoda została zastosowana do całego zbioru danych 31 633 polskich lokali wyborczych z ważnymi informacjami o kodzie pocztowym. Wyniki pokazują, że znaczna liczba komisji komisji wykazuje statystycznie istotne odchylenia od lokalnych norm. W szczególności: - 1 556 komisji przekroczyło górny próg odstający dla poparcia Nawrockiego w drugiej turze. Nawrockiego. - 2 070 komisji zostało sklasyfikowanych jako komisje, w których Nawrocki wygrał, mimo że lokalna mediana grupowa faworyzowała Trzaskowskiego. - 1 919 komisji wykazało nienaturalnie wysoki względny wzrost poparcia dla Nawrockiego w porównaniu do Trzaskowskiego między I i II turą. - 3 251 komisji wykazało nietypowe poziomy frekwencji (zarówno niezwykle wysokie, jak i niskie). - W 3 320 komisjach odnotowano nietypowe wskaźniki wykorzystania kart do głosowania (tj. liczby oddanych głosów w stosunku do liczby wydanych kart do głosowania). W sumie 8 610 komisji - czyli około 27,2% wszystkich analizowanych - wykazywało co najmniej jeden rodzaj anomalii anomalii statystycznych w oparciu o lokalne progi oparte na MAD. Zakres nakładania się wykrytych anomalii jest również godny uwagi: - 37 prowizji wykazywało wszystkie pięć typów anomalii jednocześnie. - 225 prowizji miało co najmniej cztery anomalie. - 749 prowizji miało co najmniej trzy anomalie. - 2 496 prowizji miało co najmniej dwie anomalie. Statystyczna waga tych anomalii jest dodatkowo poparta wielkością ich współczynników k_needed współczynników. Podczas gdy wartości bezwzględne powyżej 3 już sygnalizują znaczące odchylenie w ramach solidnych norm statystycznych statystycznych, liczne oflagowane przypadki przekroczyły wartości 5, 10, a nawet 20-30, czyniąc przypadkową zmienność nieprawdopodobnym wyjaśnieniem. Ustalenia te podkreślają, że potencjalnie poważne nieprawidłowości dotyczyły nietrywialnej części lokali wyborczych w całym kraju. lokali wyborczych w całym kraju. Opierając się na geograficznie zlokalizowanych punktach odniesienia, proponowana metoda metoda umożliwia wykrywanie subtelnych, ale systematycznych odchyleń, które są niewidoczne w agregatach krajowych - oferując skalowalne narzędzie do audytu powyborczego, zapewnienia przejrzystości i ukierunkowanego priorytetyzacji dochodzeń." PS 1 - na podst. innych założeń (m.in. prawo - przepisy i praktyka) oceniam wydajność systemu, która mogła być uznana przez jego twórców za bezpieczną na ok. 500 000 "zrobionych" głosów. PS 2 - @Mariusz Błoński - odpowiem na wszystko, ale na razie trochę za dobra pogoda, a że ja wieśniak jestem, to... no wiesz, kiedyś spać muszę
  22. 1 punkt
    Nie, to jest zwyczajna konstatacja faktu w PL. Pojedźmy może w klimacie Tarantino (oczywiście od zawsze jest on genialnym odtwórcą i "powielaczem"): 1) jeden 2) dwa (ponoć strażnicy rewolucji w Teheranie nasłuchują kto to puszcza, ale gra ślicznie ) 3) tak dla jaj całkiem (masakra) trzy. Ale Ty w ogóle rosłeś pod kloszem i w oderwaniu od rzeczywistości... Tak poważniej: ile razy w młodości zgarnąłeś w gębę? Tak solidnie... Ciekawość czysto badawcza. Braun tę gaśnicę odpalił tylko tak dla podkreślenia brwi, prawda? Peceed, Ty i Rzeczywistość mijacie w tym względzie KOSMICZNIE. P.S. Osobiście nie mam nic do Żydów, ale śmieszą mnie te prawilne "konstatacje": weźcie se kurna zaadoptujcie małe stadko Palestyńczyków i Irańczyków - broni ktoś? W końcu przedmurze to Ukraina i Izrael. Na razie spoko, przestrzeń powietrzna Iranu nie istnieje (gdyby tak Polska w jednej setnej miała taką moc sprawczą, ale...). Nieźle, ale powiedz proszę PO CZYM ten wniosek - też to chcę. Oj tam. W końcu Żydzi zabili Chrystusa (też ostatecznie Żyda, ale to ma akurat drugorzędne znaczenie ).
  23. 1 punkt
    To bardzo ciekawe! W fizyce zasada "nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi" nie obowiązuje. A żeby koledze co nieco wyjaśnić, mam nadzieję raz na zawsze: Fizyka to nauka która tworzy matematyczne modele rzeczywistości. Jedynym kryterium poprawności tych modeli jest zdolność do przewidywania przyszłych zdarzeń na podstawie uprzednich obserwacji. Masa, ładunek elektryczny są koncepcjami które mają charakter pierwotny, my je traktujemy jako aksjomaty na podstawie naszego codziennego doświadczenia - w modelach klasycznych. Dzięki stworzeniu lepszych modeli oraz zasad, według których należy tworzyć najdokładniejsze możliwe modele rzeczywistości (mechanika kwantowa) pojawiła się możliwość przyjęcia innych aksjomatów, nowych teorii, w których uprzednio aksjomatyczne wielkości mogą zostać wyprowadzone jako wielkości pochodne, byty abstrakcyjne lub złożone. Nie istnieje jednak żadna procedura która gwarantuje nam odnajdywania "prawdziwych" teorii. Zawsze dochodzimy do momentu w którym postulujemy pewne aksjomaty i struktury matematyczne, uważając ją za prawdziwe, i jedynym kryterium poprawności/prawdziwości jest zdolność do wyprowadzania ilościowych wyników doświadczeń. Jeśli mieliśmy poprzednio działającą pewnych zakresach warunków fizycznych teorię w której funkcjonowała masa, to ta teoria w tym zakresie w którym dobrze opisuje rzeczywistość jest aproksymatorem teorii głębszej, z czego wynika możliwość wyliczania parametrów teorii efektywnej w teorii głębszej. Tylko wtedy, w takim kontekście można się pytać "czym jest masa", "czym jest ładunek" - gdy istnieje teoria głębsza, którą i tak jedynie postulujemy. Najgłębszą istniejącą teorią jest teoria strun i w jej ramach można uzyskać odpowiedzi na takie pytania.
  24. 1 punkt
    "Świat mikrobiomu" zaczyna się operacją wyrostka robaczkowego, by płynnie przejść do kupy. Tak, tak, kupy, o której traktuje wstęp pod znamiennym tytułem „Dobre g*wno”. Jednak nie jest to książka o wyrostkach robaczkowych i kupie. A przynajmniej nie tylko. To książka o życiu. Naszym i całej planety. O tym, jak olbrzymią rolę odgrywa mikrobiom. We wszystkich możliwych miejscach, w których występuje. Autor opowiada i o mikrobiomie skóry jelit czy płuc, jak i o mikrobiomie antarktycznych jezior. Pokazuje, jak bardzo zależymy - my, nasze zdrowie i zdrowie całego ekosystemu - od wszędobylskich mikroorganizmów. Uświadamia czytelnikowi, jak olbrzymie znaczenie ma to co je, jakim powietrzem oddycha, w jakim środowisku się obraca i w jakim klimacie przebywa. Zwraca uwagę, że wyjazd na wakacje wpływa na nasz mikrobiom, a migracja to nie tylko przemieszczanie ludzi, ale całych mikrobiomów. To rzeczy niby oczywiste, ale z tych oczywistości, które ktoś musi wypowiedzieć, byśmy je zauważyli. Dowiadujemy się, jak mikrobiom się zmienia pod wpływem diety czy palenia papierosów i jak się starzeje. Książka to wspaniała podróż po wszechobecnym, a jednocześnie niezwykle tajemniczym, fascynującym świecie, którego istnienia na co dzień sobie nie uświadamiamy. Nauka dopiero zaczyna ten świat poznawać i już wie, że jest on bardziej złożony niż się wydawało i ma na nas większy wpływ niż moglibyśmy myśleć i chcielibyśmy przyznać. Mikrobiom decyduje nie tylko o naszym zdrowiu, ale też postępowaniu, samopoczuciu i życiowych wyborach. Doktor James Kinross jest starszym wykładowcą chirurgii kolorektalnej w Imperial College London i od ponad 20 lat zajmuje się badaniem mikrobiomu. Szczególnie interesuje go wpływ mikrobiomu na powstawanie nowotworów i innych przewlekłych chorób jelit. O mikrobiomie potrafi opowiedzieć lekko, interesująco, zręcznie malując obraz otaczających nas połączonych ze sobą wszechświatów mikroorganizmów. To książka dla każdego, kto chciałby dowiedzieć czegoś więcej o sobie i swoim otoczeniu. A ci, którzy chcieliby zgłębić temat, znajdą w niej setki przypisów z odniesieniami do fachowej literatury.
  25. 1 punkt
    https://kopalniawiedzy.pl/ksiazki/Wstep-do-astrofizyki-ksiazka-astrofizyka,37538
  26. 1 punkt
    Nie nie cieszy. Ciebie cieszy natomiast PiS który rozpoczął i zrealizował ten temat. Acham, jaka wpadka? Czy ty nie zrozumiałeś dlaczego nie ma kasy na to? Bo Pis wpompował mld w teologię. Co to ma do rzeczy? Ci co nie stanęli po jego stronie i co nie mieli zdania to według ciebie debile? Zdiagnozowano u ciebie logikę kalego w umyśle ruskiej onucy. 250 mln ukradzionych przez ekipę PiS Bielana z NCBR, cię nie boli, natomiast boli cię, że wybrano inną osobę. Ty chyba nie rozumiesz jakie uprawnienia daje to stanowisko. To są tematy typowo administracyjno zarządzające. Nie w tym rzecz. Problem jest to, że ruski trol nie widzi problemu z kradzieży 250 mln ale widzi problem bo ktoś inny będzie zarządzał kasą niż by chciał. To, że od innych takie coś usłyszałeś nie oznacza, że ode mnie. Co mnie obchodzi co ci ludzie nagadali? Reasumując nic nie rozumiesz, rozmawiając ze mną i przytaczasz mi jakieś tematy z Trumpem i Kamalą na temat których się nie wypowiadałem. Na to są jednostki chorobowe z dziedziny psychiatrii. W chinach biją murzynów... taką opowieść snujesz nie wiadomo po co o Kamli która jest bez związku z tematem. Wystarczy, że przeczytasz ze zrozumieniem informację które ci podałem i wytłumaczyłem. Niestety ty nie potrafisz ogarnąć prostego wykresu. Małpa by to ogarnęła, ale to jest poza twoim zasięgiem: https://www.gov.pl/web/finanse/rada-ministrow-za-przyjeciem-projektu-ustawy-budzetowej-na-2025-rok Powiadasz, że pół roku temu powiedział, że będzie ok. Może podasz link. Zrozumiałeś chociaż co oznacza "ok" według ministra i ekonomistów?
  27. 1 punkt
    Jednak uproszczenie. Berezę Kartuską zakładano w szybko murszejącym ale jednak demokratycznym państwie będącym w stanie pokoju, a Wyspa Węży w obliczu wojny totalnej. Z Berezą Sikorski, jako odsunięty na boczny tor to nie miał za wiele wspólnego. Sikorski tak uzasadniał obóz na wyspie Bute: Poszli tam moi przeciwnicy polityczni i naprawdę niezdolni. Mogłem ich w przeciągu 24 godzin zamknąć w angielskich obozach koncentracyjnych. Jestem jednak człowiekiem, który ma głowę i serce i mam też dumę narodową, a więc nie chciałem tych spraw wywlekać przed Anglikami. Nie są to jakieś wyspy sołowieckie. Będą tam mieli wygodny „dekung”! Źródło: https://wielkahistoria.pl/oboz-na-wyspie-bute-to-tam-wladyslaw-sikorski-zamykal-swoich-przeciwnikow-politycznych/ Obok takich miejsc jak Bereza to nawet nie stało. W końcu i tak zlikwidowano, bo Szkotów wkurzyła w końcu wymuszona bezczynność internowanych tam Polaków, w chwili wojny totalnej. No tu jest odjazd jednak.. Domorosły intelektualista, który w pewnym momencie życia dał się zapętlić we własne namiętności i tradycyjne wychowanie. Jego nienawiść do WSI nie bierze się znikąd. Mały, gorący rewolucjonista, który zapomniał, że rewolucja pożera własne dzieci.
  28. 1 punkt
    Pojechaliśmy na wakacje. Chwilkę byliśmy w Krakowie, a teraz nad Biebrzą podglądamy łosie. Nawet się udaje
  29. 1 punkt
    Jedziesz symetryzmem, a to brzydko pachnie. Gdzie na świecie wprowadzono taki "system" polityczny, gdzie rządzi wor w zakonie? Może republiki środkowoazjatyckie ale to tylko spuścizna po bolszewikach. Ten byt jest jak najbardziej definiowalny. Rządy mafii, która ma we d*pie lewice czy prawicę. Ciężko to zrozumieć? Jeden wybił się na cara. Mimo wszystko nawet on jest częścią systemu naczyń połączonych. Stalin też w tym tkwił. Dobrze pamiętamy rajd kucharza na Moskwę...to wyczekiwanie, przy całkowitej bierności struktur siłowych. Oczekiwanie co zrobi car i jego akolici. On też czekał. Może kiedyś doczekamy się rzetelnych informacji dlaczego kucharz się zatrzymał. Czeczenia tamtych lat była dużo mniej zradykalizowana religijnie niż obecnie. W czasach Dudajewa realizowała to co każdemu Polakowi powinno być bliskie - walkę o niepodległość z Rosją. Byłem pod wrażeniem książki "Imperium na kolanach" Mirosława Kuleby, którą polecam. Z czasem Czeczenia została brutalnie pobita, w tak mało wyrafinowany sposób jak obecnie dzieje się na UA - artylerią i lotnictwem szturmowo-bombowym. Nie należy zapominać, że to była republika, mentalnie z naszego punktu widzenia, bardzo zacofana. Byłem w tamtych latach na Kaukazie (po sąsiedzku w Kabardyno-Bałkarii). Te kobiety, które przez lata nie opuszczały swoich zagród i średniowieczne prawo wendety + nastolatkowie, którzy jako obywatele Federacji Rosyjskiej ledwie dukali po rosyjsku. Bieda, korupcja i pospolity bandytyzm. Zniszczony kraj. Szybko łapę położyła na tym Arabia Saudyjska. Największy na początku XXI w. sponsor idei kalifatu na Kaukazie. W biograficznej książce "Pluton wyrzutków" Seana Parnella, dosyć powszechnie uważanej za jedną z najlepszych tego typu publikacji na temat wojny w Afganistanie, jest przedstawiona scena gdy amerykańscy żołnierze oglądają truchła czeczeńskich najemników. Duże wrażenie na autorze wywarło osobiste wyposażenie Czeczeńców, przewyższające to co mieli Amerykanie, nawet z tak elitarnej jednostki jak 10 Górska. Za co mieli kasę na to? Petrodolary z Arabii. W wypowiedzi Dudajewa nie ma żadnych wtrętów stricte odwołujących się do islamu jako takiego. Mowa raczej o moralności. O prawie do samostanowienia narodów, które ZSRR a później jej ułomne wcielenie (czyt. RoSSja) depcze do dzisiaj buciorami i rakietami. Dudajew mówi o idei tzw. rusycyzmu, choć powtarza tezę o braku w tym jakiejś głębszej ideologii (poza chęcią mordowania). Należy oczywiście wziąć pod uwagę ówczesny kontekst geopolityczny w jaki się znajdował. Ale napaść Rosji na UA przewidział już 30 lat temu!.
  30. 1 punkt
    Wykresy z tego "negative time evidence" https://arxiv.org/pdf/2409.03680 z grupy Steinberga - zaobserwowana zmiana fazy vs opóźnienie do impulsu w nanosekundach - wyraźnie system odpowiada zarówno przed jak i po impulsie: To jest dokładnie to o czym piszę - ich źródło impulsu, jak laser diodowy w STED, powoduje zarówno absorpcję, jak i stymulowaną emisję celu ... są one analogami CPT, więc mają odwrotny znak opóźnienia. Znacznie łatwiej to zrealizować powyższym STED-like z dwoma laserami diodowymi z https://arxiv.org/pdf/2409.15399 ... jakby ktoś mógł pomóc dla współautorstwa ...
  31. 1 punkt
    Dzisiejszy konserwatyzm to wczorajszy progresywizm, a dzisiejszy progresywizm to jutrzejszy konserwatyzm. Jest powód, dla którego nikt nie dyskutuje nad przywróceniem pańszczyzny, a prawa wyborcze dla kobiet są oczywistą oczywistością.
  32. 1 punkt
    Lewacko prawiczkowe oburzenie. Chodzi o to, aby skostniałe webberowsko paternalistyczne systemy zależności wzbogacić o pierwiastek żenski, jak również zdynamizować czynnikiem męskim kluby dewotek. Tako rzecze neuronauka. Będzie milej i efektywniej. A Twój bulwers - jak to jest z prawiczkowym, zatwardziałym utrzymaniem za wszelka cenę status quo - już daaawno wyśmiał Schopenhauer: „Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą.”
  33. 1 punkt
    Nie wiem z jakich mediów korzystasz, ale pisanie, że unia się rozpada pachnie Korwinem. Po za tym to wątpliwa teza i opieranie na tym jakichkolwiek dalszych wywodów nie ma większego sensu.
  34. 1 punkt
    Tuż obok @Krzychoo piszesz Oczywiście ponad pół wieku więcej niż dobrego roka zobowiązuje. Mała w związku z tym zagadka za 3 punkty, bo proste. Co łączy https://youtu.be/u1xrNaTO1bI i https://youtu.be/_sQGwDeambg?
  35. 1 punkt
    Korwin został skutecznie wymiksowany z konfederacji. Tam już ktoś inny stery trzyma. Ideologie przemijają i wracają (wszystko to cykle), ale tutaj oni są w innej fazie teraz. Więc sory ta analiza jest spóźniona. Obecnie w tym kontekście w konfie trwa dostosowywanie ideologii do potrzeb suwerena, tak aby było można go przekonać zręcznie (okłamać?). Konfederacja albo podzieli los innych przystawek jak psl czy lewica, albo wybije się na inność. Wydawało mi się, że próbowali postawić na inność i konsekwencje. Tu cały mit o konsekwencji konfederacji się rozmył. Elektorat pewnie to przełknie, ale co niektórym zapaliła się lamka ostrzegawcza i nie pójdą głosować po prostu na nikogo. Podobnie ma się sytuacja u Hołowni. Jest czy nie jest przybudówką PiS, to nie istotne. Rozchodziło mi się raczej o to jak suweren będzie to postrzegał. Bo tutaj to on decyduje co czym jest. Tak, jak jeden lot na Maderę zakończył karierę Petru, tak nie ogarnięcie swojej wieruszki może zakończyć karierę Sławka Mentzena, obawiam się, że wyborcy konfy doświadczają właśnie dysonansu poznawczo percepcyjnego:
  36. 1 punkt
    Zanim był Einstein, to wiadomą teorie opisywał podobnie wychodząc od koncepcji eteru George Berkeley. Jednak aby nie musieć samemu analizować prac Berkeleya, gdzie on to opisał chyba w "Siris", to najlepiej sięgnać do książki Carnapa. Tak też i znalazłem porównania: Leibnitza i Netwona (pochodne, różniczki), Netwona i Goethego. Śmieszne lub nie, ale to historia filozofii nauki. Einstein korzystał z rozważań Schopenhauera i Bhagavad Gity, był Żydem z pochodzenia i nie identyfikował się z dogmatem o trójcy (pewnie kwarki stąd są zawsze w trójkątach zależności? ... żart). Ten dogmat o trójcy świętej czy sam Chrystus to obce dla Einsteina postacie. Bliżej mu było do Spinozy duchem, bo ten również był Żydem. Samo nazwisko nomen omen Einsteina to po niemiecku jeden kamień. Tak samo jak i Tales z Miletu, miał on za dzieciaka bawić się magnesem. A to Tales w przekładzie stwierdza w zachowanym fragmencie: magnes ma duszę; wszystko jest pełne Bogów. I Schopenhauer opisuje w Parergach i Paralipomemach, w eseju dotyczącym cząsteczek ciepła nazwanym bodaj "o nauce", że światło ma naturę taką lub inną. Zapewne sam zainspirował Einsteina do opisania dualizmu korpuskularno falowego. A ta teoria eteru obowiązywała do XIX wieku, czyli do momentu gdy uściślił ją Einstein. Teoria eteru jest bowiem poprawna. A no i warto napomknąć, że Spinoza bezpośrednio pisał z prac Kartezjusza a ten Witelona, naszego autora europejskiego podręcznika do optyki. Witelon Ślązak przyczynił się do zapoczątkowania optyki jak i więc w swoich pracach "Perspectiva" dał początek teorii Einsteina. Można chyba tak napisać, skoro tzw. teorie ewolucji wkłada się w usta Anaksymandra?
  37. 1 punkt
    Wreszcie macie po ponad 100 latach poniżej Panowie i Panie nie tylko naukowcy wyjaśnienie czyli wyliczenie tego wzoru. Znam to moje samodzielnie dokonane wyjaśnienie od blisko 50 lat! Ponadto wzór E=mc^2 nie jest tak całkiem prawdziwy, bo E(całkowita)=1,5*m*c^2 a wyjaśnienie jest niżej. Nasz wszechświat lokalny NWL zbudowany jest z elementarnych ciał materialnych naszego poziomu wszechświata – drobinek. Każda drobinka to wszechświat lokalny W^2 mniejszy od naszego NWL. Liczba W to najważniejsza moja liczba wszechświata, a moja bo całkowicie samodzielnie ją wyliczyłem podobnie jak wyliczyłem dziesiątki, setki,… kolejnych liczb wszechświata. Wartość liczby W=5,7087*10^44, a wszechświat to wyłącznie liczby. Każda drobinka przemieszcza się, oczywiście pozornie, z prędkością (3^0,5)*c, a ta prędkość wynika z następnego zdania - mojego twierdzenia. Każda drobinka przemieszcza się jednocześnie w trzech prostopadłych do siebie kierunkach, a dokładniej przenosi prędkości materii w trzech prostopadłych do siebie kierunkach o wartości prędkości, w każdym z tych 3 kierunków, praktycznie równej maksymalnej prędkości światła c. Cała zawartość naszego wszechświata lokalnego NWL na naszym poziomie nieskończonego wszechświata czyli na poziomie x=0 przemieszcza się lokalnie z prędkością światła c względem otoczenia. Ten słynny wzór Alberta Einsteina E=mc^2 wprost wynika z dwóch powyższych moich zdań -twierdzeń. Jedna składowa równa prędkości światła c jest całkowicie niezauważalna przez np. ludzi ponieważ każdy foton przemieszcza się równocześnie z całym naszym lokalnym wszechświatem w tym z Ziemią i obserwatorami fotonów na Ziemi z tą prędkością c. Druga składowa równa prędkości c to faktyczna obserwowana prędkość fotonu. Trzecia składowa prędkości światła to prędkość krążenia drobinek, tworzących foton, wokół osi wiru jakim jest foton. Stąd wynika, że obserwowana przez ludzi prędkość fotonu to suma dwu wektorów prędkości o wartości c wzajemnie prostopadłych, czyli wypadkowa prędkość materii tworzącej foton przyjmuje wartość v=(2^0,5)*c, a tym samym obserwowalna przez ludzi energia fotonu, która jest w całości energią kinetyczną materii tworzącej foton, wynosi E=mc^2 bo Ek=(1/2)*m*v^2=(1/2)*m*((2^0,5)*c)^2=(1/2)*m*2*c^2. Cała tzw. materia zbudowana jest z fotonów, a każdy elektron to zwinięty do postaci wiru foton i wszystkie większe od elektronów tzw. cząstki elementarne są zbudowane z elektronów i fotonów. Nie znalazłem wyjaśnienia opisywanego tutaj mną wzoru u tzw. specjalistów od teorii względności bo takiego wyjaśnienia nie mają bo nie mają jakiegokolwiek wyjaśnienia tego wzoru oprócz krętactw, bo nie może istnieć inne wyjaśnienie tego wzoru niż to które wyżej podałem. A wyprowadzenie tego wzoru wyjętego z kapelusza lub inaczej wziętego z sufitu przez Alberta Einsteina do teorii względności, jest jak wyżej wyjaśniłem bardzo proste, wystarczy rozumieć czym jest wszechświat. Moje wyjaśnienie wzoru E=m*c^2 jest jedynym możliwym bo to po prostu opis rzeczywistości. Dodam, że nigdy masa nie zależała od prędkości lecz zawsze prędkość zależała i zależy od masy. Oczywiście całkowita energia fotonu, a tym samym całkowita energia ciał zbudowanych z fotonów nie równa się E=mc^2 lecz E(całkowita)=(1/2)*m*((3^0,5)*c)^2=(3/2)*m*c^2. samodzielny autor: Henryk Waliłko
  38. 1 punkt
    Regulowany czas pracy, powszechna edukacja i służba zdrowia, zabezpieczenia społeczne, usługi publiczne. Przez promowanie swoich, powolną indoktrynację kolejnych generacji naukowców a w końcu wycinanie innych. Doskonale pomagały rożnego rodzaju polityki "równościowe". Byli naukowcami a nie aktywistami i nie do końca wiedzieli o co toczy się gra. A jak zaczęli protestować to zetknęli się z działaniami terroryzującymi. Autostrady były praktycznie bezużyteczne dla Niemców (brak ropy i mało samochodów), za to były świetnymi ciągami komunikacyjnymi dla wkraczających zmotoryzowanych armii przeciwnika - amerykański program budowy autostrad międzystanowych ma swoje źródła w fascynacji generalicji tym co zastali w Niemczech. Przepustowość sieci kolejowej była dużym ograniczeniem dla funkcjonowania gospodarki niemieckiej przez całą wojnę, a jednocześnie ograniczała szybkość przerzutu wojsk i koncentracji na przykład przed atakiem na ZSRR w 1941 r. Ostateczny rozkład gospodarki Niemieckiej został spowodowany przez zniszczenie sieci kolejowej, z kolei "taktyczny" transport kołowy został skasowany zniszczeniem przemysłu paliwowego który i tak był ograniczony brakiem źródeł ropy. Dodatkowo zaminowano transport wodami śródlądowymi. Tory da się położyć prawie wszędzie i radzieckie wojska kolejowe dawały radę, o ile pamiętam to mogli kłaść dziesiątki kilometrów dziennie. Prawie wygrali. Gdyby nie kompromitujący brak paliwa w kilku przypadkach to mogło być znacznie gorzej.
  39. 1 punkt
    Ułan-ude jest w Azji. I głównie o Azji jest mowa. Bo raczej większego plastikowego truciciela trudno znaleźć. Przecież to ty chcesz zwiększać kary. Ale jak je egzekwować, jakie są moce państwa i społeczeństwa w tym zakresie to już nic. Chcę powiedzieć, że jednak członkostwo w UE uczyniło nas zdecydowanie bardziej cywilizowanych. Tak dla zwykłych ludzi. Nasze dawne ziemie (w sensie RON), Białoruś i Ukraina są w orbicie wpływów cywilizacji turańskiej, realizowanej przez bandytę na Kremlu. UA się broni. Z historiograficznej strony, dzisiejsze czasy to jest złoty wiek naszej historii, być może lepszy (a nawet na pewno) niż czasy późnych Jagiellonów. Z tej wschodniej strony nie przychodziło nic innego niż zgliszcza, łzy, pot i krew...I niech mi ktoś udowodni jakąś wartość dodaną... To łaskawie odpowiedz co jest w takim wypadku rozsądne lewicowo? W jaki sposób się to działo, to przejmowanie? Dlaczego więc przedstawiciele tej konserwatywnej ostoi nie byli w stanie temu zapobiec? Byli za słabi? Jakie to działania, konkretnie? Oczywiście, w 1939 r. Wermacht opierał się na trakcji konnej. W 90%. W 1939 r. w III Rzeszy było 1,1 mln pojazdów (osobowych i ciężarowych) co dało przełożenie na obywateli jak 1:70. W USA to było 1:10; we Francji 1:25; w Wlk Brytanii 1:30. U nas 1:886 (!) .
  40. 1 punkt
    Orewellowskich świń, które "przeżarły" miliardy nie porównywałbym ze świńskimi zegarkami i ośmiorniczkami. Spodziewałbym się po Tobie czegoś więcej niż taka prymitywna świńska propaganda... Przykro mi - jesteś na poziomie świń. Gówno tam MYŚLELI - pomyśl chłopie... Owszem, przy okazji trywialna sprawa - od lat mówię, że plastikowe słomki to gówniany rozdmuchany problem, a z lobbym rybackim nie wygrasz. Ciągle też powtarzam, że Indie przykładowo mają to wszystko w d*pie... Zabiję wątek - HITLER... Jpd... Peceed, Ty to na poważnie napisałeś, czy za dużo alkoholu? To międzynarodowe korporacje podkupują szczury, nieważne z jakiej opcji. Pecunia non olet, a Ty idiotycznie "promujesz" lewicę? Śmieszny jesteś.
  41. 1 punkt
    Rozgrzeszenie można więc otrzymać tylko wtedy, gdy szczerze postanawia się poprawę z każdego grzechu i gdy jest ona możliwa do zrealizowania https://www.niedziela.pl/artykul/25440/nd/Kiedy-ksiadz-nie-moze-rozgrzeszyc 11 kwietnia 1947 r. w Zakładzie Karnym w Wadowicach, ksiądz, jezuita Władysław Lohn, po spowiedzi udziela wiatyku Obersturmbannführerowi Rudolf Höß, komendantowi KL Auschwitz. Po tym spotkaniu Höß jest rozgrzeszony. 16 kwietnia zostaje stracony, na miejscu swojej służby, w Auschwitz. Wcześniej szczegółowo, przez dwa lata, opisywał eksterminację w której odgrywał jedną z kluczowych ról, , jak sam podawał do 2,5 mln ludzi. Młode dziewczyny, jeszcze nie tak dawno temu, były niemal kopniakami wywalane z konfesjonału, bo się przyznawały na spowiedzi do aborcji. Jednego z największych zbrodniarzy w dziejach ludzkości, po prostu się rozgrzesza....
  42. 1 punkt
    Szanowne (nieliczne) Koleżanki i (bardziej liczni) Koledzy spotykani na KW. Zapewne wszyscy doskonale wiemy jak wiele czyni KW przez tak niewielu i za tak niewiele. Nie znam rozliczeń KW, ale zapewne wszyscy domyślamy się, że Patroni i podobne inicjatywy nie przynoszą KW wystarczających środków do choćby tego, by KW miała ciemny motyw. Przyznam szczerze, że jestem całkowitym abnegatem w kwestiach które próbuję poruszyć, ale może jakaś oddolna akcja promocyjna? Kompletnie nie znam się w hasztagi (bo to nie moja bajka), ale może ktoś z Was ma jakiś pomysł? Więcej ludziów i kliknięć to samo dobro w końcu...
  43. 1 punkt
    No, ale przecież tak jest. Chyba, że energia zabsorbowana poszła w materię. Hm.. a KBE to już nie? Hm.. a jak rozumiesz ciepło? Skoro wszystko jest falą/polem to pytanie dość dziwne samo w sobie. Fundamentalnym prawem fali/pola jest odziaływanie z inną falą/polem. Jeżeli pole jest wstanie oddziaływać z innym polem to jest wstanie przekazać mu energię w tym energię cieplną. Nie rozumiem co ma elektryczność tutaj w ogólności do gadania. Tak, falę i pole można uogólnić do jednego, to tak naprawdę jedno i to samo tylko z innej perspektywy.
  44. 1 punkt
    Czarne dziury mogą być neutralne elektrycznie. Haczyk polega na tym, że promieniowanie Hawkinga nie musi być elektromagnetyczne, tylko że EM jest absolutnie dominujące na odległość w naszym zestawie oddziaływań więc naszą fizykę (klasyczną) oparliśmy o takim założeniu. W innym Wszechświecie o kilku oddziaływaniach dalekozasięgowych CD świeciłyby wszystkimi. I najprawdopodobniej każdy rozgrzany związany stan materii (czyli "ciało") świeciłoby termicznie w taki sam sposób. Dla nas ciała neutralne elektrycznie nie istnieją - bo to oddziaływania EM spinają materię, i w dostatecznie małej skali wciąż dominują. W uogólnionej fizyce materia świeciłaby wszystkim, z czym oddziaływuje. Promieniowanie CD zależy od fluktuacji próżni, więc jest bardziej charakterystyką "fizyki" niż CD samej w sobie, CD jest najbardziej generycznym i bezpostaciowym stanem materii związanej jaki można sobie wyobrazić.
  45. 1 punkt
  46. 1 punkt
    Przy okazji tak z ciekawości, można prosić o jakąś dodatkową wskazówkę? Bo może Wilk się domyślił, ale ja ile razy się za to zabieram, to mi przychodzi do głowy coś w stylu "Ośrodek Monitorowania Zachowań Gnębienia Mniejszości w Niderlandach" (a dokładniej nie Niderlandach tylko pewnym innym kraju na literę N, który akurat z tym "gnębieniem" sobie całkiem zdrowo "poszalał" w ub. wieku z inspiracji pewnego austriackiego malarza). W każdym razie tak czy siak, ewidentnie pudło...
  47. 1 punkt
    Można zapytać cóż tak bawi szanownego moda w Ośrodku Monitorowania Zachowań wiadomych? P.S. Moim skromnym zdaniem powinni mieć akronim OMZGMwN. Pewnie rozkminisz, bo*... * Głośno jednak nie powiem, bo jestem głęboko przekonany o wysokiej inteligencji pytanego.
  48. 1 punkt
    Ten człon Rosyjski w Konfederacji to właśnie rozmontowują. Wygląda to tak, że PiS o wszystkim wiedział tylko wstrzymywano:
  49. 1 punkt
    Dla prostoty (hydrostatyka) weźmy szklankę zanurzoną denkiem do góry. Raz wszędzie jest woda, a drugi raz mamy pod denkiem trochę powietrza. Rozkłady ciśnienia w obu sytuacjach nie są takie same (gradienty ciśnienia w powietrzu i wodzie zasadniczo się różnią) i ciśnienie na denko od dołu w drugiej sytuacji jest większe.
  50. 1 punkt
    to jedna z moich ulubionych pozycji
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...