thikim
Użytkownicy-
Liczba zawartości
5647 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
123
Zawartość dodana przez thikim
-
Gospodarki państw unijnych ostatnio rozwijają się w tempie dość ślamazarnych w okolicach zera. GB może sobie pozwolić nawet i przez 2-3 lata na wzrost na poziomie - minus 2 %. I i tak ludzie będą chcieli mieszkać i pracować u nich. Bo tam jest lepiej. Za duża różnica jest w poziomie. Trump zapowiedział że nie będzie umów globalnych tylko bilateralne. Poradzą sobie. Stawiam na Trumpa Jego konwencje miażdżą w przeciwieństwie do Clintonówny. Ale... w dłuższej perspektywie USA się rozpadają na białe i czarne USA. Jakby to było takie proste to byśmy mieli samych giełdowych miliarderów PS. Odnośnie Brexitu właśnie obejrzałem: https://youtu.be/NPVQnkAfMF4?t=307 Dla tych co się czegoś tam obawiają. PS2. Obecnie dla Polski największym zagrożeniem jest polityka wewnętrzna.Nie żadni uchodźcy nie żadni Rosjanie ale Polacy A dokładniej dwa wielkie odłamy religijne czerpiące z chrześcijaństwa ale mające różnych świętych: - ci od świętego dyrektora i ci od świętej czwórcy: Bolka Bronka Olka i Adasia. PS3. To też Brexit? http://biznes.onet.pl/wiadomosci/przemysl/pierwsza-ofiara-spowolnienia-skanska-zwolni-ponad-tysiac-osob/ctyfer Co to będzie jak będzie Trumpin Koniec świata
-
Do Łowcy trolli to chyba rzeczywiście Monsters najpodobniejsze.
-
Głupot nie chce mi się do końca czytać. Ale zacznę od pierwszego zdania: "Jak wynika z sondaży..." Co za kretyni określają stopień rozwoju gospodarki sondażami? Może wybory zróbmy? Pytania na karcie wyborczej: 1. Mamy najwyższy PKB na świecie. 2. Mamy 22-miejsce na świecie. 3 Mamy ostatnie miejsce na świecie. I gazety na świecie jutro napiszą: Polska nr 1 pod względem PKB na świecie - tak wynika z sondażu Ja tam dalej się cieszę Nic się nie zmieniło. Nie na wszystkim się znasz Astro Trochę żałuję że tak szybko poszedłem w ropę. Teraz staniała A mogłem dłużej w złocie posiedzieć. Ale co tam. Kupuję więcej ropy.
-
Sky is the limit jak to piszą. Naprawdę chcesz się tu w taki sposób przedstawić? Skończy się na tym że tylko Astro z Tobą będzie rozmawiać. Moim zdaniem nie należy tego usuwać. Pomniki są ważnym elementem społecznym, znaczy się ważną społeczną rolę pełnią.
-
Czy może ktoś uczynić (w zasadzie czy zechce) Astro moderatorem? Przepraszam, że tak trochę ni z gruszki ni z pietruszki i bez w zasadzie jakiś uprawnień do takich wypowiedzi rzucam taki pomysł. Ale to by wiele zmieniło na lepsze.
-
Tak. Co strzał to chybiony. W teorii przesyłu bitów wystarczyłoby negację postawić. Ale co otrzymamy jak zanegujemy Astro? Dalej to samo Tak dużo robisz dobrze że sam pytasz: Ocknij się. Robisz źle. Ciebie to bawi oczywiście. Ale większość osób napotykając takiego internetowego herosa zwyczajnie robi: pass. Wcale nie podwyższa poziomu to że co drugą wiadomość piszesz pół żartem pół serio Wcale nie podwyższa poziomu że łapiesz innych za słówka sam broniąc się humorem Pytanie brzmi czy dalej zamierzasz straszyć przeciętnych ludzi czy jednak coś dobrego chciałbyś zrobić. Podobno charakteru nie można zmienić. Że pojawiają się tu ludzie piszący bzdury? Owszem. Potrafię niektórych przekonać. Ale na pewno nie da się ich przekonać krzycząc: debile (mniej lub bardziej bezpośrednio). PS. Jak już zacząłeś o pokazywaniu czegoś pod spódnicą swoją to dokończ. Nie pokazuj broń Boże. Napisz co czytasz, jakie serwisy, jaką prasę, z jakim mediami masz kontakt. To więcej o Tobie powie niż setki półprawd. Chodzi mu o to że forum nie rozwija się jakoś specjalnie. Spotyka się tu parę stałych osób. Czasem ktoś wpadnie nowy. Jak aktywny to zazwyczaj wariat Jak nie wariat to też tu nie zabawia za długo.
-
Państwo wyznaniowe rzecz jasna. Czyli tak jakby przeciwność multikulti. Panująca religia chrześcijańska i kultura chrześcijańska. Dlatego tak dobrze rozumiem fanatyków. Ciebie też w sumie. Astro - w internecie mało kto ma tyle jaj co Ty Nie bądź non stop takim frustratem. Jak by było jakieś głosowanie na największego internetowego chojraka - daję słowo zagłosowałbym za Tobą bo na wielu różnych forach nie spotkałem tak odważnego w klepaniu klawiatury. Za to w rzeczywistości spotykałem prawdziwych street fighterów - zdecydowanie nie mówili za wiele o tym jacy to oni nie są odważni. Ba, przeciwnie, będąc praktykami a nie teoretykami sztuki bojowej jak Ty, zalecali technikę: chodu. Może czas zacząć myśleć o tym jak wygrywać? Chociaż Tobie to i tak pewnie wszystko jedno: wszak z winem, kobietami i śpiewem i tak zdążysz. Nie zapomnij o motyce bojowej. No ale chyba to dość często tak bywa że Ci co najgłośniej krzyczą: "naprzód" stoją z tyłu . Jeśli jednak potraktować Twoje (tak naprawdę prowokacyjne) zapytanie serio: To na serio odpowiadam. ROBISZ dużo źle. Nie wątpię jednak że dalej tak będziesz robił i co pewien czas zadawał pytanie: "co robimy źle?" Dlaczego działając po raz setny tak samo nie otrzymuję na zasadzie losowości innego wyniku? Stać Cię na to żeby to forum tematycznie i merytorycznie mocno ulepszyć. A co robisz to już Twój wybór. Tylko czemu Cię dziwi efekt? Nadajesz mocno ton temu miejscu. Więc ogarnij się i nie dziw że to miejsce jest jakie jest.
-
Nie pierwszy to raz źle widzisz. Nie jestem za multikulti No cóż, nie dawał bym tu upustu swoim obawom, jak sądzę z wiekiem związanym. Natomiast, hmm, rozumiem że to prowokacja taka: "co źle zrobiliśmy" - wejdźcie tu i czytajcie Trochę to lewicowe takie: "po raz setny nam nie wyszło, co źle zrobiliśmy" Ba, czysty socjalizm. Wierzysz że następnym razem się uda? Ba, odpowiedź jest oczywista Coś w tym jest. Na szczęście nie wszyscy. Najwidoczniej jak cały ten temat nawiązujesz do: "a jedyne co najlepiej umiemy to najpiękniej w życiu przegrywać" Z tego powodu pozwolisz że nie dołączę do Twojej wyprawy.
-
Niewiedzę się uzupełnia a nie wycina. Edukuje a nie prowadzi walki krzyżowe. To zrobiłeś (nie zrobiliśmy) źle Nie powiem że nie kuszą mnie Twoje konkwistadorskie zapędy. Ale żeby to realizować trzeba mieć odpowiednie środowisko. Nie masz go. Trochę się zmieniło od XVI wieku. Za czasów konkwisty wyciąłbyś niewiedzę razem z ludźmi i miałbyś spokój. W internecie nie da się być konkwistadorem bo możesz machać mieczem i 100 razy a przeciwnik odmacha Ci 101 razy. Niczego to nie zmieni. No chyba że się chcecie zanudzić na śmierć PS. Na innych większych forach jest podobnie, bo tak działa obecnie powszechny internet. Twój romantyzm tego nie zmieni
-
Znaczy się pucz urządzasz? Jak ktoś urządzi pucz to owszem - obudzisz się w Turcji A nawet są tacy specjaliści jak ten od szczawiu co do puczu namawiają No ten algorytm to też nie tak do końca jest znany https://pl.wikipedia.org/wiki/S-Box
-
Tak. Znajomość ciągu szyfrowanego zawsze obniża poziom bezpieczeństwa. Kodowanie w AES polega na podziale na bloki 4x4 bajty. Najbardziej krytyczny wydaje się początek XML bo tam jest znany cały blok 4x4 bajty. Ale nie powinno to mieć praktycznie większego znaczenia. AES miesza tekst w czasie szyfrowania. To nie jest szyfrowanie każdego znaku po kolei. Możesz też spróbować Blowfisha.
-
Dokładnie rzecz mówiąc istnieje zagrożenie że państwo nie wyda w tym roku 2 % PKB na obronność. Ale nie panikujmy, pieniądze nie znikają. Więc to nie jest tak, że jak się ich nie wyda to trzeba w piecu nimi palić. Naturalnie są różne pierwszoplanowe sprawy do zrobienia ale jest i mnóstwo mniej ważnych inwestycji na które brakuje od lat pieniędzy. Tak, więc na spokojnie, poczekamy, zobaczymy. To naprawdę nie jest problem podjąć decyzję o nieprzepadaniu środków niewykorzystanych w danym roku budżetowym. Tylko biurokracja ma problem z faktem czy coś kupujemy w sierpniu czy w grudniu czy w lutym Życie nie ma takich problemów. Życie ma problemy z biurokracją. Z drugiej strony obecny minister pokazał że nie lubi biurokracji: lubi walnąć pięścią w stół i powiedzieć: ma być. Poczekamy, zobaczymy. Ja jestem daleki od paniki. Każdy dzień to szanse na kolejne wygrane Prywatnie mnie bardziej interesuje teraz kurs ropy
-
Mów dalej. Zamieniam się w słuch
-
Hmm. Dyplomatycznie na pewno nie pisałem A co do pokręconej hierarchii. Stosunki między państwami to nie to samo co stosunki między ludźmi. Stosunki między ludźmi da się ucywilizować.
-
Ja tu poniżej żadnego krętactwa nie widzę. Widzę grę w szachy. Szlachetną grę dżentelmenów
-
I dlatego będziemy pisać: tchórzliwy? A jakim krętactwem? http://wiadomosci.onet.pl/swiat/angela-merkel-do-erdogana-kara-smierci-nie-do-pogodzenia-z-czlonkostwem-w-ue/1wpcxz Niepokój jest bardzo europejski. Jak myślicie śmieje się z Europy już pół świata? Tak sobie myślę, że Erdogan celowo idzie na całość. Potem będzie miał czym negocjować. Bo pół świata chce się zesr... odnośnie kary śmierci. A na inne rzeczy mu pozwolą. Tymczasem ta kara śmierci jest nieistotna. A inne rzeczy będą istotne. Trochę tak jakby Hitler w 1939 r. powiedział Polacy poddajcie się bo zastrzelę Ewę Braun. A Polacy: poddajemy się, nie zabijaj. To będzie tak: - chcę 1000 mld euro i 1000 niemieckich dziewic. -Nie no Erdogan nie rób jaj. No dobra targujmy się, 1100 mld euro i 990 dziewic
-
Przepraszam aż mi się wątki pogubiły. Da radę przerzucić?
-
Zaprosił. Zasiłkami. No i poza tym dobrym słowem Merkel: https://www.youtube.com/watch?v=ZqIdghXyOP8
-
Jeśli Ty uważasz że: ginie 4000 żołnierzy i 400 000 cywili to dostanie w d...pę to nie wiem jak Ty to liczysz? Jeden żołnierz jest wart 1000 cywili? Schlebiające - nie zaprzeczam Dopóki nasze (europejskie) wybrane przez nas głowy ich zapraszają to nie można mówić o desancie Tylko o naszej głupocie. Zwłaszcza że drugie głowy (już nie wybrane) jednocześnie wypędzają muzułmanów z ich pustyń do Europy. Czyli dajemy i kij i marchewkę żeby tylko tu muzułmanie przyleźli a potem się dziwimy? O? Jesteście tu? Islamiści też mają broń atomową. Nie chciał byś żeby jej zechcieli kiedyś użyć. To ich nie prowokuj.
-
Znasz jakiś przykład muślimskiej myśli odnośnie cmentarzy? Ponadto muzułmanie raczej rzadko zrzucają bomby na chrześcijan. A w drugą stronę to sam chyba wiesz jak jest Dzięki misjom pokojowym można sobie robić polowania. W rzeczy samej wygląda na to że misje pokojowe to polowania na ludzi. Myślę że też by Cię mocna kurw.. wzięła jakby Ci w ramach misji pokojowej ktoś zastrzelił dzieci albo kogoś z rodziny, przypadkowo oczywiście.
-
Hmm, zaawansowany najbardziej w Polsce. Ale to nie ma nic wspólnego ze strachem Cmentarz to spokojne, ciepłe, rodzinne miejsce kojące duszę. (może buddystom się kojarzy źle, nie wiem). Dodam że np. żona uważa, że trzeba uważać bo się jakieś duszki mogą przyczepić (rozum jak widać jedno a zabobon swoje). A ja tłumaczę cierpliwie, że cmentarz biorąc pod uwagę fenomenalne ilości krzyży jest najbardziej bezpiecznym z miejsc (nie ma oczywiście miejsc bezpiecznych przed ludzkim wandalizmem). Nawet tak sobie myślę że najlepiej na cmentarz w przypadku bombardowania. Tylko absolutny matoł by tam zrzucał bomby.
-
Nie wiem gdzie Ty tam widzisz w Pasji sadyzm. Wołyń to był sadyzm. Aż mnie dziw bierze że Ukraińcy Saw nie pozwali za prawa autorskie. Tylko że Saw to był taki Wołyń light. Ilości mniejsze, brutalność mniejsza, i dzieci nie tykali. Sadyzm to rzecz względna. Jedna rzecz dla niektórych jest okrutna a dla innych to już sadyzm. Ja zawsze płaczę gdy widzę Piękno tak już mam. Non stop coś masz do Arabów no i się doprosiłeś http://wiadomosci.onet.pl/swiat/nieudany-pucz-w-turcji-samolot-erdogana-mogl-zostac-zestrzelony/8gbec2 To tak jakby ktoś myślał że Erdogan jest aż takim dobrym aktorem że chciał zginąć bez kaskadera. Miał fuksa. Z dwa razy prawie go nie odstrzelili. Puczystów było po prostu za mało i zrobili za wiele błędów. PS, Trochę przegapiłem ten temat Gibsona Ad. 1 - to już było mocno niekorzystne jak musieli prosić Piłata, jak musieli iść na targ odnośnie Barabasza itd. A pójść musieli bo kto wie co jeszcze mogło się wydarzyć. To tylko na filmach kat wiąże komuś ręce, nastawia śmiercionośny zegar i odchodzi żeby ten ktoś mógł się uwolnić (taka słabość fabuły). Moim zdaniem ich obecność była obowiązkowa. Wszak ktoś musiał potem donieść tym najwyższym że "zrobione". I to ktoś kto naocznie to widział. Ad. 2 - Jest takie zdanie. Piłat zdziwiony że Jezus tak szybko umarł mówi: "Niemożliwe przecież był silnym człowiekiem". A krzyża (belki) przecież nie doniósł sam. Stąd cała droga krzyżowa: Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem. Ad. 3 - Tego już nie pamiętam. PS2. A nieścisłości było zapewne sporo. Bo co my wiemy? Nie za wiele. PS3. Jakby ktoś nie wiedział to jest po latach nowa seria DragonBalla
-
Nie, pozwolę sobie rozwinąć. Chyba każdy kojarzy wyścig pancerzy czołgów i uzbrojenia. O wiele starszą formą walki jest manewr, ogień i umocnienia. Pamiętacie że kiedyś konie dużo zmieniły, ale potem pojawiła się dobra broń palna. Ale znowu potem pojawiły się czołgi. Czyli znowu manewr stał się szybki. W XXI wieku mamy jednak broń której nie wielką różnicę robi czy leci na czołg w ruchu czy na bunkier w kwestii celności. I tak trafi. Więc znowu pancerze. Ale na czołgu z pancerzem nie można przesadzić. Za to bunkry i umocnienia mogą być naprawdę grube. Dlatego uważam że może nie tyle fortyfikacje co umocnienia znowu wrócą do łask. Zobaczcie co się dzieje w walkach z takimi zielonymi ludzikami czy ISIS. Każde miasto zmienia się w trudny do zdobycia rejon umocniony. Najszybszy nawet czołg czy oddział nie jest szybszy od rakiety.
-
O dokładnie Jak się poczuje znienacka zaskoczony to uznam się za debila. Póki jednak nie jestem znienacka zaskoczony to uznam innych za panikarzy Gdyby to ode mnie zależało to poszedłbym w kierunku fortyfikacji. Niemniej zdania są podzielone, 99 % uważa że to zły pomysł. Ja jednak uważam że historia kołem się toczy. I fortyfikacje wrócą do łask - po następnej przegranej wojnie a nie po rozpatrywaniu wojen sprzed 70 lat. Sztabowcy są zawsze mistrzami wygrywania byłych wojen.
-
Tego nie napisałem Chroniła własne interesy. Nie zachodnie, nie islamskie tylko własne. To ile masz motyk? Przechlapane to mają Gruzini, Kurdowie i parę jeszcze innych nacji. My obudziliśmy się w mniej bezpiecznym świecie ale to tylko wrażenie. Tragedii nie ma. Zbrojenia ważne. Ale bez długofalowego działania to nie za wiele poprawimy. Grunt że nie ma tragedii. Kocham swój naród, nikogo nie nienawidzę (polska język trudna język). "Czarni muszą wreszcie zrobić coś dla siebie a nie błagać białych o posprzątanie w dzielnicy" Jakże aktualne słowa dla Polaków.
