Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

thikim

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5647
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    123

Zawartość dodana przez thikim

  1. Apropo wspaniałych francuskich służb: http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/nicea-zamach-terrostyczny-w-nicei-wiele-ofiar/fr839t Dali d*py. Bo gość sam się prosił żeby się nim zajęli. Prawie że biegał po ulicach z takim banerem: halo, I'm Ahmed the dead terrorist. Może to "dead" ich zmyliło? A na poważnie. Dziś służby to poza kilkoma krajami, poza kilkoma osobami w innych krajach, robota papierkowa - z którą sobie nie radzą bo biurokracja rośnie szybciej niż etaty. Pieniądze wirtualne, robota papierkowa - oto jak wygląda świat AD 2016
  2. I znów ten atawizm. Tak, nie znam kosmitów Znam realnych ludzi Moc jest w Tobie A poważniej: ciekawe co by było w Polsce jakby rząd ogłosił (teraz jeszcze nie bo ludzie się słabo przyzwyczaili) za parę lat: likwidujemy 500. Strajk milionów w obronie demokracji Tak jak pewna pani z PO która mówiła: no przecież ja sobie zaplanowałam te 500 a nie dostanę. I budżet mi się nie zamyka. Jak żyć.
  3. A ja powtórzę gdyby byli tylko tacy, nie gdyby takich było 10 %, nie gdyby takich był chociaż 1 % to mielibyśmy we Francji dzień w dzień rzeki krwi. Bo żeby upilnować jednego człowieka jeśli masz cokolwiek pojęcia o pracy operacyjnej to trzeba z 5 ludzi. DST w najlepszych czasach była w stanie upilnować kilkaset osób. Więc jeśliby zabijających było >1000 to nie ma takich służb żeby byli to w stanie upilnować( no może Chińczycy są przyzwyczajeni do wielkoskalowych wyzwań). Są dobrzy, ale to że jeszcze żyją zawdzięczają temu że większość ludzi jednak jak dostanie zasiłek to woli przed telewizorkiem usiąść niż się awanturować. To w sumie skłania mnie do stwierdzenia że jak Francja ogłosi że nie ma zasiłków to przestanie istnieć (bo wtedy wstaną sprzed telewizorka). Nawet w maju tak było: Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/fakty/swiat/a/nie-ustaja-zamieszki-we-francji-masowe-protesty-przeciwko-kontrowersyjnej-reformie-prawa-pracy,10040306/ http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zamieszki-we-francji-wielu-rannych-policjantow/5ytclqI I gdzie te służby? A to tylko dwa drobne strajki były. Tzn. ogólnie zastanawia mnie jak ktoś zna służby tylko z filmów taki jakiś atawistyczny podziw dla służb może to od Man in Black? Nie, nie mają takiego sprzętu. Zdziwił byś się bardzo jakbyś wiedział co mają.
  4. Strukturę taką już miewaliśmy. To nie jest tylko kwestia struktury. Gdyby przytłaczająco większa część muzułmanów nie była w we Francji w wersji soft to byśmy nie mieli już Francji. Trzeba spojrzeć na muzułmanów jako na spektrum zachowań. Są tacy co chcą żyć z zasiłków albo pracy. Raczej nie wysadzają się ojcowie dzieci którym trzeba zapewnić jakieś utrzymanie. Są tacy co chcieliby oczywiście narzucić Francuzom swoje zwyczaje. Są i tacy co po prostu chcą mordować, przeważnie młodzi bez perspektyw którzy posłuchali starego imama, który woli zachęcać młodych niż sam się wysadzić Francja ma dobre służby, ale gdyby tych co chcą mordować były miliony to tych służb już by nie było. Całkiem dużo muzułmanów służy w wojsku francuskim. Co to byłby za problem dla nich dogadać się z setką gości zza bramy i zdobyć w nocy wspólnie jakąś jednostkę wojskową? Żaden problem. Nie chcą. Ba dla wielu z nich zagrożeniem są właśnie ci radykalni. Bo jak radykalni zapanują to najpierw zrobią porządek z umiarkowanymi. Więc islam jest jaki jest. Głupota jest wśród nas bo ich tu zaprosiliśmy. Bo osłabiamy własną kulturę. A islam istnieje od setek lat i setki jeszcze będzie istniał. Sam w sobie nie był dla nas nigdy zagrożeniem. Sami jesteśmy dla siebie zagrożeniem. No widzisz, jakie masz pomysłowe sposoby na rozwiązywanie problemów Można też każdemu zafundować lobotomię. Zasadniczo jednak chyba chodziło o "równość wobec prawa", która też jest fikcją ale przynajmniej rozsądną.
  5. Zgodnie z francuskim prawem to nie był islam. To był Francuz. We Francji liczy się obywatelstwo a nie religia czy pochodzenie. Był to zgodnie z ich prawem: terroryzm francuski Pojeb.... ale to było w ich kraju, przez ich obywatela, więc należy to rozpatrywać zgodnie z ich definicjami. A tak naprawdę jest w tym sporo słuszności: czy to taka nieprawda że Francja staje się oddolnie krajem islamskim? Teraz zapewne Prezydent Francji wyda decyzję o zwiększeniu udziału w atakach na ISIS. Ale gdzie w tym logika? Terroryści są we Francji. Czy jak w USA wysadzi się Amerykanin polskiego pochodzenia to odwiedzą nas Amerykanie? BTW. Niektóre zapisy w Konstytucji mają ładne: http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/francja.html
  6. Jest taka realna obawa, że następne wybory będą wyglądać tak: - damy 500 nawet i na żonę - a my damy 600 - to my dajemy 500 + 50 na psa a my damy 1000 hahhahha no i podatki wzrosną
  7. Kradzież narusza prawo własności. Czym się różni podniesienie podatku od zabrania pieniędzy z OFE? Albo inaczej: wprowadzamy podatek PIT dla emerytów 70 %. Tak więc emeryt sobie bierze emeryturę z OFE i oddaje 70 % co później idzie na emerytury dla innych. Czym to się różni od zabrania pieniędzy z OFE? Naturalnie jest wiele różnic praktycznych ale co do idei zabierania. Jakkolwiek wszyscy używali słowa kradzież to nie była to formalnie kradzież tylko podwyższenie podatków TK zasadniczo nie miał wyjścia. Ogólnie wyszła jego słabość. Tak naprawdę to była sprawa przekraczająca ramy Konstytucji i TK. Konstytucja jest aktem prawnym najwyższej rangi. Ale nie jest najważniejsza w państwie. Jakbym to miał na szybko uszeregować to wygląda to tak: na samej górze: - obywatele (naród, plemię) - państwo - budżet - Konstytucja. Konstytucja jest na którymś tam miejscu. Państwowy system składek emerytalnych zawsze będzie się opierał na tym że ktoś zdecyduje, wyliczy ile dostaniesz emerytury a Ty masz tylko płacić. Tylko coś za coś. Państwo to twardy skur... i daje dość pewne gwarancje że coś kiedyś dostaniesz. Prawdopodobnie stracisz sporo na tym interesie, będziesz dostawał mało ale do końca życia. U prywaciarza mógłbyś zyskać sporo ale i stracić wszystko. Ogólnie ja jestem za dobrowolnym przechodzeniem ludzi rozpoczynających pracę na emerytury obywatelskie. Bez składek, albo początkowo niskie, potem zerowe - i niska emerytura. Kończysz x lat, dostaniesz emeryturę. Taką samą jak Józek. Z podatków, nie ze składek.
  8. Fakt. Dali 500 plus. Kto się odważy odebrać? A na serio. Jarosław jest stary. Nie daje mu więcej niż następną kadencję. Tusk niedawno się odezwał: w skrócie, jak się opozycja tak poniewiera to niech nie liczą na zwycięstwo. Możliwe: http://www.newsweek.pl/nauka/nasze-dzieci-beda-zyc-o-5-lat-krocej-niz-my,artykuly,270272,1.html ale póki co takiej rzeczy nie zaobserwowano. A postęp medyczny za te 50 lat może sprawić że równie dobrze będą żyć i 120 lat. Natomiast wiek emerytalny zależy nie tylko od długości życia ale i od: liczby emerytów liczby pracujących wysokości emerytur.
  9. To nie jest perspektywa 2-3 lat. Budżet wytrzyma dłużej. To jest perspektywa 15-20 lat. Naprawdę masz nadzieję że wtedy będzie PiS rządził? Tak wystarczy zapewne i 70. Ale ta liczba będzie rosła. A ja pisałem jednak bardziej do przodu. To jest głównie kwestia: ilość staruszków do dzieci skorelowana ze średnią długością życia. No ale wiesz że w zasadzie budżet to cały czas polega na zabieraniu prywatnych pieniędzy do państwowej kasy i akurat to jest zgodne z Konstytucją
  10. I bez 500 by rosło. Teraz rośnie mocniej. Ale ja w kontekście Konstytucji i finansów publicznych. Pewnego dnia trzeba będzie ludziom powiedzieć: nie ma na emerytury. No i będzie problem. Ewentualnie niektórzy mogą wpaść na pomysł zaproszenia młodych, wysportowanych, umięśnionych muzułmańskich kobiet z dziećmi w sile wieku i chęci. Chociaż z matematycznego punktu widzenia można też ludziom powiedzieć: wiek emerytalny od 99 roku życia
  11. No bo: pomarzyć jest fajnie. Inna sprawa że jak się kiedyś budżet rozwali to się okaże że Konstytucja wprawdzie jest najważniejszym aktem prawnym ale kompletnie martwym bez pieniędzy. Na chwilę obecną zadłużenie idzie w górę. Ale jak wybitni ekonomiści twierdzą: pożyczki spłaca się kolejnymi pożyczkami no cóż, ja to nazywam spiralą długów i kończy się to zazwyczaj źle dla dłużnika. Aczkolwiek jak powiedział znawca tematu: Jak pożyczysz mi 100 zł i nie chcę Ci oddać to mam problem. Jak pożyczysz mi 10 mln i nie chcę Ci oddać to Ty masz problem Ja zaś mieszkanie wynajmę, samochód, żonę i telefon też BTW. Już tysiące lat temu zauważono że lepiej dać niż pożyczyć
  12. Amerykańska jest przede wszystkim innym językiem napisana. Trochę starym ale za to prostym. PS. Pomyliłem się wcześniej co do ilości poprawek. Jest więcej. http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/usa.html trochę poczytałem. Widzę i wady. Przede wszystkim sporo zapisów miało charakter przejściowy w rodzaju: do 1808 roku wolno Czyli obecnie część tego jest po prostu martwym zapisem. No i niektóre są ogólne zapisy a inne straszliwie szczegółowe:
  13. 26 poprawek, ostatnia ponad 40 lat temu. Glaude zauważ coś takiego. Ich Konstytucja to ich historia. Jak mówią Konstytucja to zawsze wiedzą o jaką chodzi. O tę JEDYNĄ Konstytucję. Innej nie ma. Ich Konstytucja to olbrzymi integrujący obywateli element. A u nas? Można się doliczyć 18 Konstytucji (licząc z lokalnymi). O Konstytucji III Maja to raczej sporo Polaków słyszało. A o Konstytucji z 1997 roku? Trochę mniej.
  14. Zgoda. Swego czasu nawet sam chciałem napisać projekt ale jak zwykle czasu zabrakło i skończyło się na preambule Ale nie ucieknie. Kiedyś czas będzie. Moim zdaniem amerykańska konstytucja jest o wiele lepsza niż polska. I co ciekawe Amerykanie ograniczyli się jedynie do poprawek nie zmieniając treści konstytucji z XVIII wieku. Dało się? Dało. W Polsce zaś co pewien czas piszemy Konstytucję od nowa, pod pozorem dostosowania jej do obecnych czasów, a tak naprawdę interesów. No i wypada napomknąć że nasza I Konstytucja znosiła demokrację i szła w kierunku absolutyzmu królewskiego
  15. Każdy ma takie tradycyjne wartości jakie mu pasują Dlatego właśnie wiek. Ale ja jako staromodny człowiek wolałbym żeby to się odbyło na staromodnych honorowych zasadach. Czyli sami rezygnują. No wiadomo tak do końca sami to nie zrezygnują. Trzeba im po prostu pomóc zrozumieć że nie są już mile widziani. Problem w tym że sądząc po głosowaniach to najwyraźniej są mile widziani Bez odbierania komukolwiek praw wyborczych czy kandydowania. Bo podkreślam po raz kolejny: nie chcę żeby o życiu Jana decydował Zygmunt. A co tam będę miły: nie chcę żeby o życiu Astro decydował Jarosław Natomiast o całym państwie ktoś decydować musi. Kluczem jest umiejętny rozdział sfery państwowej od prywatnej czyli tak naprawdę klucz to Konstytucja. Naturalnie punkty styku i przenikania zawsze będą.
  16. Hmm. Nie jestem demokratą, ale... moje poczucie wolności mówi mi że bardzo źle jest gdy o Janie Kowalskim ma decydować Zygmunt Nowak. A to wymaga aby obywatele mieli jakąś możliwość (nawet tak iluzoryczną jak w demokracji) decydowania o sobie także poprzez wybory. Może i Jan Kowalski ma IQ <130 i wiek >50 lat ale kiedy decyzje dotyczą jego, jego głos jest ważny. To założenia. Bo praktyka mówi że głos w demokracji (szczególnie polskiej) jest absolutnie nie znaczący http://www.dailymotion.com/video/x2aqiao_prof-robert-gwiazdowski-osmiesza-polska-demokracje-absurdy-wyborow-20-11-2014_news Problemem jest dobrze wydzielić te sfery gdzie Jan Kowalski powinien mieć wpływ od sfer na które nie powinien mieć wpływu. A póki co to przeciwnie: może by dzieci dopuścić? Świadomość Polaków odnośnie tego na co głosują jest porównywalna z losowym głosem dziecka. Znowu partia z pierwszej strony by miała dużo więcej głosów niż w sondażach Zresztą jak iść dalej to dopowiedzmy: partie w Polsce zachowują się po dojściu do władzy przeważnie całkowicie przeciwnie niż to wynika z ich postulatów i obietnic wyborczych. Najbardziej wolnościową ustawę (Wilczka) wprowadzili komuniści , naturalnie zachowali się tak gdy wszystkie inne możliwości wykorzystali
  17. Najpierw napisałem dokładnie. Ale tak nie jest. Wymagana jest różnica wieku wg definicji WHO. W związku z powyższym to co niżej piszę też straciło trochę sensu, ale nie całkowicie bo w Polskim prawie jest tak jak piszesz. A ja sięgnę dalej. Mamy dziewczynę 14 letnią i 15 letniego chłopaka. Kto z nich jest bardziej dojrzałym człowiekiem? Bywa różnie ale przeważnie jednak ta młodsza dziewczyna. Więc kto tu jest bardziej dzieckiem? Kto bardziej będzie skrzywdzony? Nie jest to takie jasne. Pedofilia to cały zakres zachowań i do tego zakresu powinny być dostosowane kary. Zresztą gdzieś mi się obiło o uszy że w wielu wypadkach to może być jednak choroba nie do końca zależna od człowieka. Wiem że masz problemy ze zrozumieniem słowa pisanego jak pominąć coś (nawet jeśli to jest językowo dopuszczalne). Nie rozmawiam tutaj i teraz z dziećmi. Dopuszczalna forma. No chyba że mi zarzucasz że tu i teraz rozmawiam z Tobą Przy okazji nawiązałeś wcześniej do wykrywania pedofilii po zachowaniu dziecka w przedszkolu. Być może Ty masz taki dar wykrywania. Ja jednak myślę że większość ludzi nie zauważa pedofilii nawet jak ją mają przed nosem. Ośmielę się zgadywać że bardzo mało przypadków pedofilii wykryto obserwując dziecko w przedszkolu. To potwierdza Twoją wyjątkowość BTW. Najlepszy jest przepis o kazirodztwie; http://prawo.money.pl/kodeks/karny/czesc-szczegolna/rozdzial-xxv-przestepstwa-przeciwko-wolnosci-seksualnej-i-obyczajnosci/art-200 Art. 201. Kto dopuszcza się obcowania płciowego w stosunku do wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Zakłada tak jakby że obcowanie jest z jednej strony co w przypadku rodzeństwa raczej nie jest prawdą. Tak samo w przypadku dorosłych osób. Zwracam uwagę że artykuł o pedofilii (surowszy) wyczerpuje przypadki z małoletnimi także w obrębie rodziny. Tak więc art. 201 wydaje się dotyczyć sytuacji w przypadku osób dorosłych. Jednocześnie są artykuły dotyczące gwałtów także surowsze. Więc ten artykuł musi być uzupełnieniem na przypadki dobrowolnego obcowania osób dorosłych. A to nie jest jednostronne ( i jeśli ma być egzekwowane to bez kamery w łóżku się nie obejdzie, żeby Astro zrozumiał - jestem temu (kamerze) przeciwny). Ten zapis powinien być wyeliminowany z kodeksu.
  18. No to może kompromis. Odebranie prawa wyborczego tym z IQ poniżej 130 i tym w wieku >50 lat? Z tym odebraniem to żart oczywiście. Niemniej podtrzymuję, każde pokolenie ma swój czas i powinno wiedzieć kiedy zejść ze sceny (politycznej). To bardzo trudne. Trzeba ich tylko zostawić w spokoju. Nie są gotowi ani na naszą kulturę ani na nasze wtrącanie się tam. Islam jest dobrą religią na ich poziomie egzystencji. Na to żeby nam zagrozić są zwyczajnie za słabi. Tak, to mrzonka bo USA ma tam swoje interesy. Podobnie jak Chiny mają swoje w Afryce. Taka nowa forma kolonializmu. Dodam ciekawostkę: II wojna w Zatoce Perskiej. Straty koalicji ok. 4000 żołnierzy i cywili Straty Irakijczyków a więc można to nazwać muzułmańskie - ok. 26 tys. ludzi za których śmierć wzięły odpowiedzialność władze okupacyjne. Całkowite straty Irakijczyków ok. 665 tys.ludzi. No więc zachód stracił 4000 a muzułmanie 665 tys. Czy to już ma znamiona ludobójstwa? Naturalnie większość to pewnie ofiary ich własnych wojen plemiennych, ale te wojny zaczęły się bo my wkroczyliśmy. Efekt jest skutkiem naszego działania. Jak im tak dalej będziemy nieść śmierć to wszyscy uciekną do Europy. Tu nie można bezkarnie zabijać muzułmanów. Piszę "naszego" mając oczywiście na myśli kraje przynależące do zachodniego kręgu kulturowego ( Polska też się tu zalicza). W związku z powyższym chyba nikogo nie dziwi i nie powinno dziwić że jak kraj traci 665 tys. ludzi to wiele osób traci najpierw rodzinę, potem rozum i zakłada pas i idzie się wysadzić. W wyniku tych wszystkich zamachów rocznie ginie średnio najwyżej kilkuset Europejczyków. Pod kołami samochodów ginie ich o wiele więcej. W samej Polsce ginie przeważnie więcej osób pod kołami samochodów niż na całym świecie w wyniku terroryzmu islamskiego (tu retorycznie przesadziłem , ale są olbrzymie problemy klasyfikacyjne ). Zresztą terroryzm islamski w porównaniu do IRA i Basków sprzed 20-50 lat to jest nic. To co nam poważnie zagraża to demografia, socjalizm (brak wolności). Tylko że mało kto patrzy w długiej perspektywie. A terroryzm jest medialny w danym dniu. Zagrożenia długofalowe nie są medialne. I nie są polityczne bo przekraczają granice wyborów do sejmu.
  19. O słuszna uwaga. I Żydzi nie mają szans. Póki jednak jest tam ropa to w interesie wszystkich z zachodniej kultury jest ich tam składać w ofierze. Zresztą już i sami Żydzi się zastanawiają nad tym jak bardzo dali się wyrolować i coraz chętniej myślą o innych krajach. Wyrolować także przez współbraci z zachodu, którzy i w trakcie II wojny światowej głęboko mieli gdzieś swoich biednych pobratymców. Wszak Polak usiłował Żydów ratować: http://dorzeczy.pl/id,3001/Zlekcewazone-swiadectwo-Jana-Karskiego.html Warto przeczytać i zapoznać się z tematyką jak bardzo zależało Żydom amerykańskim na pobratymcach ze wschodu. i http://historia.wp.pl/title,Stany-Zjednoczone-nie-przyjely-zydowskich-uchodzcow-z-III-Rzeszy,wid,17391036,wiadomosc.html?ticaid=1175b8&_ticrsn=3 No i wychodzi na to że dalej biedni Żydzi są poświęcani w imię interesów USA. Na czym jeszcze zarabiają handlarze bronią Jak widzę Astro pochwalasz to bo rozumiem że ważniejsza dla Ciebie jest dalsza destabilizacja Bliskiego Wschodu. Tylko nie zdajesz sobie najwyraźniej sprawy że destabilizacja tam - oznacza więcej muzułmanów w Europie No albo sobie zdajesz sprawę tylko masz jakiś w tym interes Są dwa sposoby zmniejszenia ilości uchodźców muzułmańskich w Europie: 1. Zmniejszyć zasiłki. 2. Ustabilizować Bliski Wschód. no i jest jeszcze trzeci ale taki mrzonkowaty: strzelać do wszystkiego co się rusza przy granicy. Żydzi nie stabilizują Bliskiego Wschodu. Nasze interwencje nie stabilizują Bliskiego Wschodu. To są oczywistości dla kogoś o obeznaniu politycznym powyżej szkoły średniej i bez kompleksów na tle czyjegoś wzrostu Czy się to komuś podoba czy nie czas wyjść z wirtuala i dostrzec że dziś w Polsce rządzi Jarosław Trzeba naprawdę wielkiej dozy samokrytyki aby napisać: "rządzi mną kurdupel" (takie wolne tłumaczenie, ba nawet komplement). Moje osobiste zdanie jest takie że ludzie powyżej 45 lat (w szczególności Jarosław) mieli już swój czas na uczynienie tego kraju lepszym. Teraz powinni mieć odrobinę honoru jak margrabia Wielopolski po masakrze Warszawiaków, stanąć przed tłumem i powiedzieć: zawiedliśmy, bierzemy winę na siebie, teraz Wasza (młodszych) kolej (tego ostatniego nie powiedział ). Zamiast tego jest wieczne przyspawanie do stołka. Może i zawiodłem ale kto jak nie ja. Kto poprze postulat zakazu głosowania i udziału w wyborach dla ludzi >45 roku życia?
  20. No i tu jest właśnie Astro problem. Bo żadna siła by mnie nie zmusiła do takiej próby. Taka próba powstała tylko i wyłącznie w Twojej głowie. Nigdzie nie napisałem że popieram, chciałbym albo powinno się komuś zaglądać do łóżka. Ale Ty jako malowany wolnościowiec oczywiście zrozumiałeś że ja niby tak chcę - znowu Twoja głowa A nie chcę. Jedyne co pisałem, bo nie rozmawiam z dziećmi, to że wolność też niesie pewne koszty Jeśli chcecie łapać, kastrować, nadzorować pedofilii to nie ma to nic wspólnego z wolnościowymi poglądami. W rzeczy samej ciekawy jestem kto pierwszy z Was zajmie się Polańskim Naturalnie, że trzeba chronić dzieci i to jest koszt na wolności który należy ponieść. Ale z rozsądkiem. Bo pełna ochrona przed pedofilią to jest tylko w klatkach. A pełna wolność od przestępstw będzie tylko jak cała ludzkość wyginie. Na chwilę dzisiejszą mamy w miarę ostry kodeks karny, ale wyroki jakie wydają sądy są śmieszne. Sędziowie nie korzystają w ogóle z możliwości kodeksowych. Przypomnę tylko o brutalnym gwałcie zbiorowym z uczestnictwem syna polityka PSL gdzie zapadły wyroki w zawieszeniu. W opozycji do słabszego umysłowo złodzieja batonika który pół roku w pace siedział. W opozycji do nerwowego sąsiada którego wsadzili na wiele lat do wariatkowa. Przy okazji: pedofilia to szeroki zakres przestępstw. Co innego brutalny gwałt z pobiciem na małym chłopcu sprzed paru miesięcy. Co innego to że ktoś sobie coś na dysku trzyma. Co innego Roman nie panujący nad własnym rozporkiem. Jeśli chcecie to zrównywać to skończy się tym że w związku z porównywalną karą przestępca bardziej będzie chciał brutalnego gwałtu niźli filmików. Cena w końcu ta sama za krańcowo różne towary. Więc nie wrzucajcie wszystkich odmian pedofilii (także Polańskiej) do jednego worka bo to bez sensu. Ja osobiście w przypadku lżejszych ograniczył bym się do pręgierza i takiego pomniczka w centrum miasta ze zdjęciem i nazwiskiem przestępcy. A w przypadku brutalnych gwałtów na nieletnich to albo ucięcie ręki albo kastracja
  21. W pełni zgoda. Ale ktoś zarobił jednak. Oj to już było, nazywało się Królestwo Jerozolimskie. Przetrwało dużo dłużej niż istnieje dzisiejszy Izrael. Przetrwało tyko i wyłącznie dlatego że muzułmanie byli zajęci wyżynaniem siebie nawzajem. Teraz jest podobnie. Może o to właśnie chodzi w tych interwencjach. Na pewno nie o nasz interes. Tu gwoli wyjaśnienia, czasem formy "my" używam odnośnie Polski, czasem odnośnie "zachodu". Inteligenty człowiek nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem tego z kontekstu. Trochę to forum znam. Jeszcze nie zauważyłem żebyś przestał dyskutować Bardzo mocno upraszczasz, żeby nie napisać spłycasz. Mam zapytać Glaude czy coś Ci drgnęło?
  22. Hmm, ja opisałem sytuację bez zdradzania swojego nastawienia. Jeśli nie zauważyłeś że też jestem wolnościowcem to cóż mi pozostaje powiedzieć. Znaczy się pedofil będzie wolny dopóki nie zacznie kręcić i ściągać filmów? Swoją drogą zauważyłem (dziś szczególnie wyraźnie) że najłatwiej jest propagować wolnościowe ideały nie odwołując się do nich Bo to Polska jest zawsze na przekór. Bo Ty po prostu coś słabo dziś kontaktujesz. Toż ja całkowicie przeciwnie optuję za problemem z ograniczaniem wolności gdy chce się walczyć z takim czy innym przestępstwem. Jestem całkowitym przeciwieństwem socjalisty Jarosława. Ale nie mam kompleksu i nie muszę pisać o małym człowieczku W sąsiednim temacie też się z Tobą zgodziłem ale po prostu tego nie zaczaiłeś
  23. Jak patrzysz z punktu widzenia człowieka, rodziny która się z tym zetknie to jest to tragedia. Jak patrzysz na to z punktu widzenia państw i narodów to te wszystkie ofiary muzułmanów są naprawdę niczym znaczącym. Mityczny zachód zadał im dziesiątki razy większe straty w ludziach. Z ich państw uczyniliśmy pustynie i rezerwuary ropy naftowej. Gospodarka wielu z muzułmańskich państw jest w stanie agonalnym. Tylko te państwa które oficjalnie mienią się naszymi przyjaciółmi (nieoficjalnie to oczywiście oni sponsorują terroryzm) dobrze prosperują. Jak widać interesom USA nie przeszkadza terroryzm. Przeciwnie, pomaga. Trochę jak w typowym izraelskim komunikacie o zamachu: W wyniku zamachu terrorystycznego dokonanego przez Palestyńczyka zginęło 20 Palestyńczyków i został ranny jeden Żyd. Czyli niby Izrael sobie radzi? Przeciwnie, demografia sprawia że nawet mimo strzelania do Palestyńczyków jak do kaczek i tak przegrywa. Czekałem aż do tego nawiążesz Konflikt z muzułmanami w krajach takich jak Francja, Niemcy zaczyna się właśnie na poziomie średniowiecza. Wyskakuje banda na osiedle i trzęsie okolicą. Może jakiś lekarz coś pomoże? http://www.bialystokonline.pl/beda-pokazy-strzelania-i-jazdy-konnej-festiwal-kultury-tatarskiej-w-skansenie,artykul,86537,2,1.html Coś tam działają.
  24. Nie sądzę: Konstytucja Japonii art. 20 Generalnie państwa w ogóle nie interesuje Twoja religia. Natomiast jak chcesz zostać Japończykiem to nie możesz mieć podwójnego obywatelstwa. Rozsądny warunek.
  25. O tym kto się da a kto nie zdecyduje niemal w 100 % demografia. Jeśli Polacy zaczną rodzić dzieci to się nie dadzą. Jeśli nie to się dadzą. Niemniej bardziej jak już pisałem obawiam się Hindusów. Muzułmanie do nas przyjeżdżają głównie z powodu naszej głupoty: bo zasiłki, bo wojna, którą im sami wywołaliśmy. Ale Hindusi jak się ruszą ze swojego zatłoczonego bardzo mało tolerancyjnego kraju to będzie kicha. Ileż można mieszkać w takim syfie http://www.spidersweb.pl/2015/04/indie-smutny-krajobraz.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...