thikim
Użytkownicy-
Liczba zawartości
5647 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
123
Zawartość dodana przez thikim
-
Finanse (wydz. z "Twórca AdBlocka nie może używać 'białych list'")
thikim odpowiedział temat → Luźne gatki
Ja poszedłem bezpieczniej w złoto. Ładnie poszło w górę. Spadało jak sondaże podali. Ale wynik sprawił że prawie 10 % w górę. Teraz kwestia trudnej decyzji. Zgarniać zysk czy czekać Z forexem wolę jeszcze poczekać.Niby tylko dwie możliwości: rośnie/maleje a jednak 90 % przegrywa To jest zagadka. Przecież połowa małp obstawiając by zyskała. A ludzi zyskuje tylko parę procent. Taki mały kamyk do ogródka ludzkości. -
Finanse (wydz. z "Twórca AdBlocka nie może używać 'białych list'")
thikim odpowiedział temat → Luźne gatki
Wykończysz się tą interesownością. Bo wiesz, miażdżyca. Pisząc postawiłem na Brexit mam na myśli referendum, a nie samo wyjście. Efekty mam nadzieję zgarnąć w następnym tygodniu. Trochę żal, bo kurs funta też byłem w stanie przewidzieć. Ale to już miażdżyca nawet i dla mnie. Z drugiej strony co za różnica czy miażdżyca w 1 noc czy w 10 lat -
Finanse (wydz. z "Twórca AdBlocka nie może używać 'białych list'")
thikim odpowiedział temat → Luźne gatki
Najwyraźniej dziś mój dzień. Najpierw postawiłem sporo na Brexit a teraz jeszcze Astro się przymila. Hmm, mam nadzieję bezinteresownie -
Finanse (wydz. z "Twórca AdBlocka nie może używać 'białych list'")
thikim odpowiedział temat → Luźne gatki
Zdarza się Astro. W moim wieku jeszcze to się zdarza Szybko wróciłeś. -
Finanse (wydz. z "Twórca AdBlocka nie może używać 'białych list'")
thikim odpowiedział temat → Luźne gatki
i mój komentarz do wilka a więc i do wyroku: I Twoja odpowiedź Astro bynajmniej nie link ani cytat z wyroku: Tak więc powtórzę, ja z Wilkiem o wyroku a Ty z artykułem z Reutersa się wpierd... A potem oczywiście już pretensje że niby jacyś my o wyroku nie pisaliśmy. Nie było żadnych My inaczej niż w Twojej fantazji. I parę prób obrażenia dalej bo na tym polega rozmowa z Tobą Poziom Astro. Masz w jednym rację, nie pokonam Cię doświadczeniem na tym poziomie. Zresztą nie schodzę nigdy na niego. Nie rzucam mięsem i epitetami. -
Dałoby się porozmawiać poważnie o zagrożeniach dla cywilizacji ludzkiej ze strony ogólnie oprogramowania, które poprzez błędy, złe czy też celowe użycie może spowodować obecnie straty większe niż wojna. W szczególności mogłoby to być autonomiczne złośliwe oprogramowanie. Oprogramowana elektronika staje się powoli najbardziej rozpowszechnioną domeną ludzkiej działalności i jak to oprogramowanie zacznie działać na szkodę to będzie kijowo. Do tego dochodzi wirtualna gospodarka z racji swojej domeny bardzo wrażliwa na złośliwe oprogramowanie. Na szczęście jest tak olbrzymia różnorodność systemów że ciężko sobie wyobrazić jakiś globalny kataklizm. Najgorsze co mogłoby się stać z punktu widzenia zagrożenia złośliwym oprogramowaniem to unifikacja systemów. Ale nic nie wskazuje na taką możliwość. Co innego gdyby powstała naprawdę sztuczna inteligencja. Wtedy zagrożenia mocno rosną. A boty to zabawki. Jak to zabawki - niebezpieczne dla dzieci do lat np. 4.
-
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Pluralizm jest ważny. Są ludzie genialni którzy mają co drugi pomysł genialny. Są wariaci którzy mają co tysięczny pomysł genialny, a reszta to bzdury. Jest cała reszta gdzieś po środku. Wariat ma może żenująco niską skuteczność ale raz na ten tysiąc coś wymyśli i to z klasy zagadnień niedostępnej dla geniusza. Jeśli geniuszy mamy 100, a wariatów 1 mld to wariaci generują 100 000 dobrych pomysłów a geniusze 50. Więc kto pcha ludzkość do przodu? Dlatego powtórzę: pluralizm jest ważny. Dlatego warto każdego słuchać, ignorując głupie pomysły. -
Wydzielone z "Kropla kropli wreszcie równa – w bibliotekach nanokropel".
thikim odpowiedział pogo na temat w dziale Luźne gatki
I znowu lecą posty na temat z d... wzięty. Dzięki Astro - największy karmicielu. ojciec detektor chciał coś z siebie wyrzucić. Myślę że dla większości było to bezsensowne i w ciągu paru dni przepadłoby w czarnej dziurze informacji. Ale Astro bohatersko zdecydowałeś się go nakarmić i nabić sobie posty. -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Jaka jest wartość świecy palącej się pod kocem? Nie tylko nie oświeci nikomu drogi ale pożar jeszcze wywoła. Tako samo jest i z argumentami. -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Trochę na tym forum już jestem i co mnie zdziwiło to że ostatnio zacząłeś używać słownictwa np. "lewactwo" którego jeśli mnie pamięć nie myli nie używałeś nigdy wcześniej tutaj. W ogóle jakoś tak radykalniej zacząłeś pisać. PS. Choć trzeba przyznać że i rozmówców masz "twardszych". -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Ładne porównanie do Ptolemeusza. Astro się z pewnością ucieszy. -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Czasem masz klimatyczny a czasem nie. Nie zauważyłem żeby cywilizacja upadała tam gdzie nie ma klimatycznego... Astro słusznie napisał o klimatycznym, ale pasuje to lepiej do tego co Ty napisałeś. To że energia jest "kosztowna" a powietrze "darmowe" wynika z wielu rzeczy. Jak już założymy że energia jest darmowa to nie ma żadnych ograniczeń na zmianę i ceny powietrza. Więc to dobre porównanie. Zresztą energia i dziś jest w dużej mierze darmowa. Kosztuje tylko sposób jej pozyskania. Więc termin "darmowa" jakiego używacie jest mylący. Dla Was samych -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Ja też nie kumam. Generalnie gnieciesz tu Qiona mocno i zasłużenie. Ale jednak nie za każdym razem. Powietrze też masz za darmo. Czy to doprowadziło do upadku cywilizacji? Sama energia jest tyle samo warta co i same pieniądze. Dopiero możliwość wykorzystania daje prawdziwą wartość. Nie wystarczy mieć darmową energię aby zaspokoić czyjekolwiek potrzeby - no chyba że sama darmowa energia zaspokaja czyjeś potrzeby. np. osiąga ktoś szczęśliwe zakończenie dzięki samemu terminowi "darmowa energia". Więc nie. Darmowa energia nie prowadzi do upadku. Prowadzi do przekierowania wysiłku ludzkiego z "pozyskiwania" na "wykorzystanie". -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Coś w tym jest. Ja siebie nie liczę, tzn. rozumowo nie liczę bo emocje podpowiadają różne rzeczy. Chciałbym żeby moje dzieci żyły w państwie gdzie będą traktowane jak obywatele a nie jak głupcy dający słupki poparcia. -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Tak, ale nie wgryzając się wiele razy już widziałem takie porównania gdzie brano do porównania coś bardzo starego i pisano: postęp 200 %. Tylko że postęp do tego co było wtedy na rynku to był może z 20 %. Któż Cię znowu skrzywdził. Bez sarkazmu pytam, po buddyjsku. Przejmujesz się tym co się teraz dzieje? Ja patrzę na kilkanaście lat w tył i kilkanaście do przodu i nie widzę żadnych szans na to żeby było lepiej. Może w okolicy 2030 coś się poprawi. Dla mnie pokolenia wychowane w PRLu ( czyli PiS, PO, SLD) muszą po prostu wymrzeć. Wolność może zrozumieć tylko ktoś w niej urodzony. A potem trzeba będzie dużo pracować. -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Tu masz rację, jakby spadły dochody z paliwa no to niestety w rachunku za prąd pojawiłaby się dodatkowa pozycja i to jest raczej nieuniknione jeśli auta elektryczne staną się popularne. Masz rację że model konsumpcji się zmienia. Całkowicie. Niemniej jest też podział na tych co w tym uczestniczą i tych co nie uczestniczą - ci ostatni kupują 2-3 samochody po 1,5 tys. na gaz (zawsze jeden jest sprawny). Jak się nie opłaca naprawiać to w cenie złomu 1000 zł dostaną Średnia wieku samochodów w Polsce: http://www.fakt.pl/wydarzenia/polacy-jezdza-starymi-gratami-wiek-polskich-aut-,artykuly,523467.html -
Myszki komputerowe (wydzielone z "Wkrótce koniec bezpłatnego Windows")
thikim odpowiedział Przemek Kobel na temat w dziale Luźne gatki
Do wad dorzuciłbym też rozmiar mojego modelu. Mam olbrzymie dłonie ale jednak z rozmiarem przegięli. Nie jest aż tak wygodnie położyć na niej dłoń. Przycisków "gamingowych" w zasadzie nie używam. Bo ja jednak mało gram. A producent nie przewidział innego zastosowania. Tak samo ich rozmieszczenie. Pod ręką. Wolę pod ręką coś gładkiego mieć niż kanciaste wypustki -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Słuszna uwaga. Ale znając przeciętnego polskiego Kowalskiego to poczeka aż elektryczny samochód używany zejdzie do ceny 20 tys. ze zużytymi akumulatorami i wtedy kupi -
Myszki komputerowe (wydzielone z "Wkrótce koniec bezpłatnego Windows")
thikim odpowiedział Przemek Kobel na temat w dziale Luźne gatki
Hmm. Może w takim razie tak mają. Mnie to trochę dziwi bo do tej pory kupowałem myszki za 20-60 zł i nie miały z tym żadnych problemów. Nawet podkładki nie były potrzebne. Takie myszki działały płynnie aż psuł się przycisk lewy klikania albo kabel się przecierał. Innych problemów nie było. Teraz mam metalowe ślizgacze i wcale mnie to aż tak nie cieszy. Po pierwsze już po biurku jeździć nie mogę, bo jednak metal mocno szoruje o to biurko i wyłapuje mocno jakiekolwiek nierówności. A tworzywo to miękko się ślizgało. A na podkładce ślizgacze metalowe tak się ślizgają że przewód jak się lekko zegnie to potem odginając się porusza cała myszką. I tak sobie myszka jeździ chociaż jej nikt nie dotyka. No i ten ruch bez oporu. Niby dobra sprawa ale po lodowisku się słabo chodzi... Co do kulkowych - używałem wiele lat. Nigdy więcej Chociaż zaletą było to że jak się zepsuła to dawała się naprawić Zależy co masz na myśli. Kupując myszkę szukałem opcji bezprzewodowej. Po zastanowieniu się jednak wybrałem przewodową. Każda bezprzewodowa miała jakieś ale: albo krótko trzymała, albo ładowanie było tylko poprzez stację dokującą albo tylko przez przewód, albo nie było ładowania w zestawie albo cena przekraczająca 300 zł. -
Myszki komputerowe (wydzielone z "Wkrótce koniec bezpłatnego Windows")
thikim odpowiedział Przemek Kobel na temat w dziale Luźne gatki
To jest nowa bardzo dobra myszka. Więc jakiekolwiek problemy z laserem uważam za mało prawdopodobne. Prędzej by postawił na komunikację. USB nie jest takie niezawodne jak się niektórym wydaje. Zazwyczaj padają kable. To też bym wykluczył bo kabel jest porządny opleciony. Jest mało prawdopodobne żeby w miesiąc zaczęło się z nową myszką dziać to samo co ze starą. Co ciekawe nie działo mi się tak ze starszymi tanimi myszkami optycznymi. Inna sprawa że jakiejkolwiek myszki bym nie używał to wysiadają i nie wytrzymują. Dlatego zainwestowałem w lepszą - podobno 10 mln kliknięć wytrzymuje. A mi kliknięcia najbardziej padają w myszkach. Mam: a4 bloody tl9 PS. 20 mln kliknięć. Chyba wezmę ją do pracy i tam wypróbuję. -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Trzeba tylko czasu -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Jednak taki samochód można także traktować jako tani miastowy samochód. Jak ktoś ma dwa to ekonomicznie można kupić: mały elektryczny do miasta i duży van diesel na dalsze wypady. Nie mówię że to dziś najtańsze rozwiązanie ale powoli technologia się zbliża do tego że taka kombinacja będzie najlepsza. -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Tesla obiecywała że taniej niż tankowanie tradycyjne. -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Tak sobie czytam: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tesla_Model_S Ale dali czadu -
Wolna energia - (Wydzielone z: "Odkryto nowy stan materii")
thikim odpowiedział Qion na temat w dziale Luźne gatki
Przeciętny Kowalski nie jeździ codziennie po 300 km. Raczej do 100 się zamyka. Jedno naładowanie starczy mu na 3-4 dni. W miarę postępu ten czas się wydłuży. Tak więc przeciętny Kowalski będzie potrzebował naładowanego akumulatora raz na 3-4 dni. A to daje prąd ładowania rzędu 1-3 A (szacunkowo). Czyli nic strasznego. Naturalnie w podróżach dalszych będzie problem. Ale takie miastowe podróże elektryka mogłaby już dziś załatwić. Barierą jest cena. Ale to się zmienia. Teraz owszem, waga akumulatorów to jest problem przy wymianie. W domu trzeba będzie pokombinować z różnymi konstrukcjami na kółkach. A na stacji można dać wózek "widłowy" z odpowiednimi sterownikami. Kwestia organizacyjna żeby producenci dogadali się co do pewnej unifikacji budowy takie systemu. No i trzeba przemyśleć gdzie te akumulatory w samochodzie zainstalować żeby tam był łatwy dostęp. Nie znam współczesnych konstrukcjach ale bym się zastanowił nad przodem samochodu z kilku powodów: - inaczej się dostęp do bagażnika ogranicza - jest wolne miejsce po silniku i innych podzespołach samochodu - możliwe że to przy zderzeniu jest kosztowniejsze ale i większe bezpieczeństwo ta masa zapewnia. Czyli przód samochodu to byłaby taka dziura na wsunięcie (wjechanie) ładowarką na kółkach z akumulatorami. 500 kg na kółkach da się popchnąć. Sam daje radę pchać Sharana albo Espace jak trzeba go z popychu ruszyć (jeszcze z żoną i dziećmi w środku)
