Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

pogo

Moderators
  • Content Count

    3173
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

pogo last won the day on May 19 2020

pogo had the most liked content!

Community Reputation

101 Outstanding

4 Followers

About pogo

  • Rank
    1010011010

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Przecież to nie jest pojemność pamięci tylko liczba "bramek logicznych", choć trudno to jakkolwiek porównać do klasycznego komputera. Jeśli dobrze pamiętam to 2 tranzystory wystarczą by policzyć absolutnie wszystko, co liczę współczesne komputery... tylko będzie to trwało wieczność.
  2. pogo

    Problem z masą Plancka

    Dawne czasy... pamiętam coś z tego... Wydaje mi się, że ja liczyłem dla największej wówczas znanej CD i wyszły mi absurdalnie niskie wartości gęstości. Ktoś chyba mnie jeszcze poprawił z pozycją przecinka (chyba jeszcze mniej było) i wyszło, że gęstości tamtej CD daleko do gęstości powietrza przy powierzchni Ziemi. Ale to było tak dawno temu, że nie pamiętam kto to liczył... Może to ja byłem tym, który przesuwał przecinek... a może ja jedynie wysunąłem porównanie do wody, a ktoś inny - trafniej - porównał do powietrza.
  3. Yy... nie ogarniam... Jaki udział w udanym lądowaniu mieli Polacy? Coś przegapiłem?
  4. To bzdura. Piwo było bezpieczne, bo było wysterylizowane w wysokiej temperaturze. Dokładnie to samo robiło się już wtedy z każdą inną wodą, jeśli miało się wątpliwości co do jej bezpieczeństwa.
  5. Wręcz przeciwnie, wirus nie mutuje, gdy nie ma organizmu, w którym mógłby się namnażać.
  6. Co się wydarzyło w 2015, że był taki skok? Czy oszacowałeś jakoś liczbę zgonów na Covid wśród osób niezdiagnozowanych? O ile pamiętam to jak ktoś umrze nim próbka zostanie przetestowana, to nie ma go w statystykach. A jeszcze jest masa osób, którym nie zrobiono badań wcale i umarli prawdopodobnie na to. między 2015 a 2020 mamy niecałe 5pp różnicy (po odjęciu covida), więc może po odjęciu tych niezdiagnozowanych wrócimy do skoku zbliżonego do tego z 2015?
  7. Dokładnie to samo jest przy grypie, więc 1:1 Zaryzykuję wręcz stwierdzenie, że przy grypie kilkukrotnie częściej są potrzebne choroby współistniejące, więc czyszcząc dane z tych "współistniejących" pewnie wyjdzie: covid - 0,5%, grypa sezonowa - 0,0002% Ale to Ty tu jesteś specem od zbierania "wartościowych" danych, więc proszę o prawidłowe liczby, a nie moje szacunki na wyczucie Szczególnie interesuje mnie wynik dla grypy z wykluczeniem chorób współistniejących.
  8. To nie jest jedyny czynnik. Grypa sezonowa ma wyniki ogólnoświatowe na poziomie 0,1%, ale bardzo wysoki wynik nabijają kraje trzeciego świata. Jakby nie patrzeć my już się kwalifikujemy do tych najbogatszych (jedni z najbiedniejszych wśród bogatych, ale jednak). A umieranie przez lockdown, to jeszcze kolejna sprawa. Tu brak mi danych by podjąć dyskusję, ale tak na wyczucie mogę rzucić, że liczba ludzi, którzy umarli z powodu problemów z dostępem do leczenia z powodu covida może być porównywalna do tych, co są w statystykach odnośnie tej choroby. Mam jednak też pewne podejrzenie (znów strzelam, to moja opinia, nie żadne dane), że bez lockdownu byłoby jeszcze więcej trupów... choroba by się swobodniej rozprzestrzeniała,. personel szpitalny byłby w panice i jeszcze bardziej nie chciałby nikogo przejmować, a jednocześnie byłby jeszcze bardziej przeciążony ludźmi pod respiratorami. Jeszcze kolejną sprawą jest jakość tego lockdowanu i określenie co powinno być, a co nie, ale tu już kompletnie nie wiem co powiedzieć... uważam jedynie, że nie jest aż tak tragicznie jak niektórzy mówią/piszą, ale jest bardzo źle.
  9. Ja mam pewne informacje jak ten wirus przedostał się na ludzi: W sumie nie wiem po co nadal szukają...
  10. MS ma specjalny program dla anonimowych alkoholików? To już nie chcę być znanym pijakiem... Powtórzmy jeszcze raz... Grypa sezonowa w Polsce zabija jakieś 0,04% osób, które zachorują (mamy wyniki znacznie lepsze niż średnia światowa). Covid zabija własnie też w Polsce nieco ponad 3%. Przebitka blisko 100-krotna. Zdolność przenoszenia się między ludźmi również dużo większa niż dla grypy (tu nie pamiętam liczb). Porównywanie tych 2 chorób to trochę jak porównywanie wiśni z arbuzami... Jeszcze gorzej, że jeden chce porównywać na kilogramy, drugi na sztuki, a przecież ważny jest kolor!
  11. No właśnie, masz wykres zaledwie na najbliższe 80k lat, a ja mówię o milionie. Też nie rozumiem jakim cudem potrafią cokolwiek przewidzieć z takim wyprzedzeniem, ani jakie jest prawdopodobieństwo, że wyliczenia są choćby zbliżone do prawidłowych... Nie próbowałem weryfikować tych danych... nie mogę też znaleźć tamtego artykułu, ale chyba chodzi o to: https://www.pulskosmosu.pl/2016/12/26/gliese-710-leci-w-kierunku-ukladu-slonecznego/ Tylko na YT ktoś nakręcił mocniej sensację mówiąc o szansie na przelecenie centralnie przez US. Jak widać, żadna z tego świeżynka... ale może jest też coś nowszego, czego teraz nie znalazłem.
  12. Nie należę do specjalnie cierpliwych osób, więc żądam "szybkiej energii" Na YT widziałem ostatnio filmik (chyba Astrofazy, ale nie jestem pewien), że do Układu Słonecznego zbliża się czerwony karzeł, który ma całkiem spore szanse namieszać w aktualnym układzie planet. Ma też niezerowe szanse przejść przez orbity planet wewnętrznych, a to już realne ryzyko wyrzucenia Ziemi z całego US. Ale musimy na niego zaczekać jeszcze z milion lat... A wracając do kwestii puchnącej Ziemi... Nie ma geologicznych dowodów, że przez ostatnie 3 miliardy lat nasza planeta doznała istotnych zmian siły grawitacji na powierzchni. Gdyby tak było, to mielibyśmy ślady po innym kącie naturalnego zsypywania się piasku czy w zastygłej magmie. Więc w jaki sposób Ziemia puchnie bez zmian grawitacji na powierzchni? Jeśli masa by rosła, to grawitacja też. Gdyby rosła tylko objętość, a masa zostawała w przybliżeniu stała, to grawitacja by malała, a jakoś nie widać w zapisie geologicznym ani jednego ani drugiego. @Antylogik poproszę o wyjaśnienie tego paradoksu!
  13. Prawda... zanim to opracują, to mogą być gotowe elektroemisyjne kropki wantowe. Samsung chyba nawet jakieś konkretne plany wprowadzenia tego. Ale może tu jest opcja na uzyskanie czegoś innego... Teraz by uzyskać żółty, to trzeba zapalić jednocześnie czerwony i zielony subpixel. A może tu będzie dało się to zrobić pojedynczym pixelem? Do tego rozszerzenie spektrum do bliskiej podczerwieni i bliskiego UV, z płynnym przejściem przez wszystko, aby uzyskać większe spektrum barw... Jeszcze tylko trzeba jakoś uzyskiwać kolory takie jak biały czy magenta, ogólnie te, które nie są pojedynczą długością światła.
  14. A ospa wietrzna przechodzona za dzieciństwa? Dość łagodna choroba, przynajmniej dla dziecka, a odporność jest na całe życie. Świnka i różyczka też raczej nie zagrażają życiu dziecka, więc coś tu się nie zgadza z tą Twoją teorią o powodach wytwarzania stałej odporności... Dodatkowo: https://tvn24.pl/tvnmeteo/informacje-pogoda/swiat,27/brytyjskie-badania-szybki-spadek-przeciwcial-u-osob-zakazonych-koronawirusem-sars-cov-2,329838,1,0.html Wiem, że źródło bez szału, ale właśnie na nie trafiłem, jeszcze nie weryfikowałem, nie mam teraz na to czasu. Edit: @3grosze mnie uprzedził. Edit 2: Jeśli te badania się potwierdzą, to musimy masowo chorować w 3 miesiące, czyli już nie 40 000 hospitalizowanych jednocześnie, a 160 000. Spory kawałek szpitali w całej Europie musimy zarzucić swoimi pacjentami, by plan @Antylogika się udał
  15. Nie, niech lepiej nie chorują. Szczególnie nie w takich ilościach jakie Ty byś chciał oglądać. Różne choroby różny czas tego, jak długo układ immunologiczny je pamięta. Świnka i różyczka - jedno szczepienie i właściwie problem z głowy na resztę życia. Gruźlica - 70% skuteczności i trzeba przypominać. A zwykłe przeziębienia? (o grypie nie mówię, bo problem jest głównie w tym jak mutuje). Ja już w kilku miejscach czytałem, że konkretnie koronawirusy raczej nie wytwarzają stałej odporności po przebyciu choroby. I niczego nie ocenili jednoznacznie. Napisali, że inne wirusy z tej samej rodziny dają tak krótką odporność, więc jest uzasadnione podejrzenie, że tu nie będzie inaczej. Przecież to właśnie jest napisane w tym artykule, czy Ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem? A w tym co zacytowałeś: szczepionki mają zwykle wyższą skuteczność w wytwarzaniu trwałej odporności niż przebycie choroby. A czytam zwykle przedruki z opracowań WHO, bo zwyczajnie same mi wpadają pod rękę, są na zwykłych serwisach informacyjnych. Czasem tylko weryfikuję czy pismaki nic nie przekręcili i zaglądam do źródła by potwierdzić liczby i ich kontekst - prawie zawsze jest dobrze. Nie twierdzę, że to najbardziej wiarygodne źródło, ale cóż...
×
×
  • Create New...