Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

ex nihilo

Users
  • Content Count

    1810
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    79

Everything posted by ex nihilo

  1. Flaku & gucio222: jak czytam takie teksty jak Wasze tutaj, to całkiem przestaję żałować, że niedługo już będę się pętał po Ziemi, a właściwie po tym g., które z Ziemi w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat zostało zrobione.
  2. Co tu mamy (a dokładniej: co tam widzę): lewa góra: kabel zasilania + kontrolka prawa góra: kabel sygnałowy (antena, mikrofon, czujnik...) + kontrolka; z piktogramu wynika, że chodzi o jakieś fale i to raczej nie z jednego źródła, a jakąś komunikację lewy dół: wygląda mi to na głosnik prawy dół: przełączniki Ekran: prawa góra: chyba to wskaźnik zakresu (czułość, poziomy, odcięcie szumu itp.) wskaźniki: mogą one wskazywać ręcznie wybierany istotny dla nas fragment zapisu (np. początek i koniec jakiejś rozmowy); gwiazdka raczej koniec, a wykrzyknik aktualny odczyt (rysik) + wybieranie początku (znaczkiem, którego tu nie ma) i końca (gwiazdka) W sumie wygląda mi to na jakieś sterowanie ustrojstwem do podsłuchu To może być też np. wybrany poziom "0" Ale oczywiście nie upieram się przy niczym, to tylko "co mi się tu widzi"
  3. To trochę bardziej skomplikowane - ogólnie dużo lepiej jesteśmy przystosowani do podejścia niż do zejścia. Dlatego tam, gdzie podejść można bez problemu po prostej, schodzić często wygodniej bokiem albo zygzakami. Itd. A weź sobie zygzak schodów, przerób na coś w rodzaju sinusoidy, pozmieniaj w przypadkowy sposób amplitudę i długość fali, no i jest.
  4. Rzeczywistości nie ustawia, to my "ustawiamy" matmę, a rzeczywistość ma ją... no tam
  5. Zwykle lepiej w cudzy łeb, a nie własny... poczekajmy, okaże się
  6. To też matematyka: szukanie równania pomiędzy zmiennością, niejednoznacznością, wielowymiarowością i nieliniowością rzeczywistości, a względną stabilnością, jednoznacznością (jako dążenie), jednowymiarowością i liniowością języka. Problem w tym, że rozwiązania tego równania mogą być tylko przybliżone... A i z fizyką nie tak super - niejedno paluchem się dopycha, coby np. diabła nieskończoności przegonić. Matma to abstrakcja, jak sobie ją "ustawimy", taka i jest.
  7. No przecież się zakrywają... czymś, co może wyglądać jak glut komet
  8. A teraz zamieńmy schody na pochylnię - ze zmiennym kątem (nieregularna fala) i niezbyt przyczepną powierzchnią. No i ciekawe jaki bedzie wynik, zakładając zbliżony czas przejścia
  9. Eee tam... najlepsza blacha na plaskato
  10. Pewnie gdyby to był siedemdziesiąt pięć tysięcy osiemset trzydziesty drugi taki przypadek (szycha i czacha) opisany, to byś nie doszukiwał się niejednoznaczności
  11. Hmm... jak zapomniał brzytwę złożyć... bo stary już dosyć, no i skleroza... A podstawowe założenie jest chyba bezproblemowe - "jeśli my istniejemy, to mogą i inni".
  12. Zagrać by się dało - potrzebny syntezator "suwakowy" , ale przypuszczam, że to nic nie da. Raczej chodzi tu o natężenie, a nie częstotliwość.
  13. A "z roztrzaskaną młotkiem czaszką" też by Cię do psucia klawiatury sprowokowało?
  14. Hipoteza "cywilizacja" jest w zasadzie równie naturalna, jak wszystkie pozostałe (komety i inne takie). W tym przypadku zadziałał chyba nadmierny strach przed braciszkiem Ockhamem
  15. Zwalnianie też może sporo kosztować - często zejście jest bardziej męczące niż podejście.
  16. Hmm... najprostsze by chyba było, gdyby nauczyli żelaźniaka, żeby w każdym przypadku, kiedy upadek jest bardzo prawdopodobny, automatycznie obniżał pozycję. To jest najszybsze i na ogół bardzo skuteczne. W przypadku upadku do przodu, pomaga też skręt (jedno kolano zgina się szybciej).
  17. Podejrzewam, że coś związanego z dźwiękiem
  18. Chyba to nie w każdym przypadku tak... Mam bardzo dobrze działające "atawistyczne" mięśnie (uszy, skóra na głowie, nos...), i one jak najbardziej działają wtedy, kiedy są potrzebne. Już dawno zauważyłem, że kiedy np. szybko popatrzę w górę, automatycznie "przekręcają" mi się też uszy (szczególnie lewe), ściąga do przodu skóra na głowie i rozszerza nos Podobnie przy szybkim skręcie głowy (reakcja na dźwięk, ruch) - ucho reaguje jak u psiura Czyli nie w każdym przypadku te odruchy są "za słabe", chociaż rzeczywista efektywność (lepsza lokalizacja itd.) jest prawdopodobnie zbliżona do zera.
  19. Hmm... w to "wszyscy" trochę wątpię, taki rozkład byłby cholernie mało prawdopodobny. Edycja: i znowu prośba o wykasowanie dubli... chyba mysza mi zwariowała i multilika jakiegoś robi.
  20. Jeśli odróżnia się muchomora czerwieniejącego (A. rubescens) od czerwonego (A. muscaria), takie numery można robić całkiem bezkarnie Czerwieniejący to jeden z najlepszych grzybów jadalnych, ale malo znany. Parę razy mi się zdarzyły fajne reakcje ludzi, którzy w lesie do koszyka mi zajrzeli. Podobnie zresztą jak otwierałem słoik marynowanych, i nakrapiany łebek z niego wyskakiwał
  21. TiO2 to "biel tytanowa" używana do produkcji lakierów, farb, papieru, jest w pascie do zębów i cholera wie gdzie jeszcze, bo jest to najpopularnieszy biały pigment. Ilości używane w fotowoltaice to ułamek promila całkowitego zużycia.
  22. Stalinizm (i podobne) niewiele miały wspólnego z ateizmem - była to zamiana jednej religii na inną, a bogiem stała się "klasa robotnicza". Zresztą raczej bogiem tymczasowym, bo po jakimś czasie pewnie by się pojawił bóg osobowy (trójca Marks/Lenin/Stalin), ale czasu trochę zabrakło, żeby nowa religia całkiem dojrzała, chociaż już było blisko Sponsor? Kto nim jest? A tak w ogóle... Jezus był prawicowcem czy lewicowcem (lewakiem?)?
  23. No właśnie, stara Opera... Cały czas jeszcze na niej jadę (11.60, linuch) i dopóki większość stron będzie na niej dobrze działać, będę jej używał jako podstawowej. I z reklamami tak samo - po co blokować to, co nie przeszkadza. A jak strona fajna, to i kilka szybkich kliknięć w "adsy" nie zaszkodzi
×
×
  • Create New...