thikim
Użytkownicy-
Liczba zawartości
5647 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
123
Zawartość dodana przez thikim
-
Nie, ale aż zacytuję ten ociekający merytorycznością argument. Nie jestem znawcą i zapewne masz rację, ale powinieneś dostrzec tam i miejsce na interpretację. Jakby tam były same cytaty to by interpretacji nie było. Ale jeśli autor podaje swoje zdanie to już jest jego interpretacja. Nie badałem ale powinni głosować zasadniczo na Kukiza (bo narodowcy startowali z jego list). Całkiem możliwe że głosowali też na PiS albo i Korwina. Trochę tak jak z tym jak głosowali ludzie w więzieniach zdecydowanie nie na PiS http://www.fronda.pl/a/narodowcy-contra-kaczynski%2C25972.html Tak, wystarczy tylko otworzyć uszy na coś więcej niż propagandę Wyborczej NIe sugerowałem delegalizacji. Podałem jedynie historyczne aspekty tego że Jarosław nie będzie współpracował z ONRem. Ogólnie - żeby coś zdelegalizować to trzeba to robić zgodnie z prawem. SLD próbowała i co? Zablokował to obecny prezes instytutu Wałęsy. Całkiem słusznie zresztą bo nie było ku temu podstaw prawnych. PO też podjęła próbę. Dlaczego dziś PiS miałby delegalizować ONR jeśli się okazało że próba podjęta przez SLD była pozbawiona podstaw prawnych? Coś się zmieniło? Dzisiaj już są? Oczywiście - nie zaprzeczam, na poziomie lokalnym wielu członków PiS współpracuje z ONR. A jest jakiś powód żeby nie współpracowali? Michnik cały czas współpracował i współpracuje z ludźmi którzy kapowali swoich kolegów. Generalnie nie chciałem bo mnie to nie obchodzi. Obchodzą mnie poglądy a nie propozycje. Obchodzi mnie czy ktoś ma poglądy urobione przez Michnika czy nie. A czy mu propozycję Michnik i jakie składał - mało mnie to obchodzi.
-
A więc jednak się odkryłeś (jakiś sukces osiągnąłem). Michnik jest Twoim bohaterem Czy rozumiesz co to jest interpretacja której użył Lisiewicz? Przecież on tak wszystko jawnie pokazał jak interpretuje i co. Nie ukrywał że to są jego własne interpretacje i podawał konkretnie co interpretuje. A ja zmuszając do przeczytania całości też tego nie ukrywam. A żeby zmusić to chyba musiałem użyć cytatu? Coś zmieniłem? Coś oszukałem? Nie. Marnym specem bo wszystko na jednej stronie zawarł a Ty to nazywasz manipulacją? Toż gdyby chciał manipulować to by to chyba jednak ukrył. Nie odróżniasz interpretacji faktów od faktów. Przecież z tekstu Lisiewicza jasno wynika co jest jego interpretacją a co faktami. Manipulacja by była gdyby próbował to wymieszać albo ukryć. No ale rozumiem jedno. Michnik to świętość - cokolwiek o nim musi być poprzedzone słowem "święty Michnik" inaczej to manipulacja. Stojąc z boku powiem: niczym się nie różni michnikowszczyzna od moherowych beretów No, moherowe berety nie próbowały urządzić przewrotu Tyle różnic. I michnikowszczyzna była przed rydzykowszczyzną. https://pl.wikipedia.org/wiki/Les%C5%82aw_Maleszka Taki jeden kolega Michnika. Podobnie jak jego brat przyrodni. Donosił między innymi na Pyjasa. Donosił na wielu. W GW miał bezpieczną przystań. Nawet jak go zdemaskowali to się wyślizgnął. Później wyszło że o wiele więcej miał na sumieniu to go Michnik odsunął. Aż nawet film powstał: https://pl.wikipedia.org/wiki/Trzech_kumpli Ciekawych kolegów miał Michnik, sorry - ma dalej. Ale to że ma to tam małe piwko. Bo wielu miało. To że ktoś taki rządził przez tyle lat mediami będąc tą czwartą władzą w Polsce - to była tragedia. Zasadniczo już dogorywa. Ale przez lata utworzył całe środowisko i to środowisko działa dalej, lejąc wciąż w głowy Polaków jad. Nagłe przejście na liczbę mnogą? A fe, podobno to manipulacja Nie próbuję ani nawet nie traktuję. Za to każdy się zachowuje tak jak mu jego standardy pozwalają.
-
Rozwiń temat. Ciekawy jestem co piszą o ONR w Twoich źródłach. Natomiast miej świadomość że łączenie ONR z PiSem jest błędem merytorycznym. Podział zaczął się w dwudziestoleciu międzywojennym. Głównym przeciwnikiem ONR była Sanacja czyli to wszystko do czego PiS stara się nawiązywać. Już nie uczyli w szkole że ONR został zdelegalizowany przez sanację? W Polsce polityka partyjna zaczęła się od dwudziestolecia międzywojennego - chętnie pociągnę ten temat. Czekam na jakąś wypowiedź na temat co to jest faszyzm bo często to słowo pada w dyskusji Pomogę: czy PiS ma cechy partii faszystowskiej? Tak jak i PO - pewnie że ma. Niektóre elementy faszyzmu weszły na stałe do polityki. Odchodzi się już od komunistycznej narracji w rodzaju: kapitalizm -zło, faszyzm - zło, komunizm - dobro, socjalizm - dobro. Świat okazał się bardziej skomplikowany niż komuniści uczyli BTW. Ciekawy artykuł, taki mały detoks. http://www.rodaknet.com/rp_art_3998_lustracja_bolek.htm Jak Michnik widział Wałęsę. To jest ukochana metoda michnikowszczyzny: krzyknąć: faszysta. Swoją drogą czy nikt jeszcze nie zauważył że im więcej Michnik krzyczy tym bardziej polityka przesuwa się w stronę faszyzmu? Krzyczał na Wałęsę - dostał Kaczyńskiego. Krzyczał na małą grupkę narodowców - parę tysięcy ich było na marszach - dziś ma ich koło 100 tysięcy. Dziś krzyczy na Kaczyńskiego Michniku - obyś żył wiecznie To ironia oczywiście A przecież już w latach 90-tych (link wyżej): zauważono że Michnik robi reklamę swoim wrogom A dziś kto jest na każdej stronie wyborczej?
-
Gazeta Wyborcza 1989. Radio Maryja 1991 (końcówka). To co było pierwsze? A znasz ten podział z GW Polaków? Na tych postępowych, pięknych, bogatych i na tych wieśniaków? Na tych z Zachodu i Wschodu? Na tych z Warszawy, Poznania itp. i reszty? Itd. Ja tam oba media znam. I powiem że był okres kiedy RM dawało czadu. Ale dziś to GW jedzie na każdej stronie: Kaczyński faszysta, narodowcy faszyści, prześladowani celebryci itd. Jazda bez trzymanki A jak Petru zaliczy wpadkę to Petru nagle znika ze stron wyborczej. Jak rząd jedzie za granicę albo zagranica jedzie do Kaczyńskiego to GW milczy. Trzymają się zasady: jak o czymś nie napiszemy to nasz elektorat się nie dowie. Do tego dochodzą pupilki poprzedniej władzy czyli Olejnik (kiedyś niezła dziennikarka) i Lis (to samo) zanim się sprzedali byli obiektywnie nieźli. A ex nihilo to o terminie bydło - odnośnie elektoratu PiS nie słyszał? Jak atakować elektorat PiS to już nie jest problem? A o zacofaniu, a o katotalibach, o oszołomstwie? To już nie dzieli społeczeństwa? A o pisiorach? To może pozytywne określenie? Itd. Zacznijcie czytać media obu nurtów a nie tylko jednej strony. Ja od czasu do czasu biorę GW do ręki i po 1 godzinie czuję że potrzeba detoksu. Jak ktoś czyta to lub pochodne od lat to nie wiem czy cokolwiek może pomóc Powiedz mi ex nihilo - ubolewałeś po śmierci Castro?
-
Praktycznie Razem wcześniej bardziej by pasował Ruch Palikota. Lubię uzasadnienia Nowoczesna niby tylko niby się przedstawiła jako partia liberalna gospodarczo. Po pierwsze pochodzą od Balcerowicza który oficjalnie po latach przyznał że jest socjalistą gospodarczym. Po drugie wystarczy przypomnieć wypowiedź Petru, to kombinator korpo a nie wolnościowiec. jest bliższy gospodarczo PiS niż tłumy myślą W https://youtu.be/RDJ2MvyB2vQ?t=624 Petru: Nikt nie wie jak trafić do ZUSu... Ja akurat nie miałem przyjemności. Gwiazdowski: To Ty nigdy nie prowadziłeś działalności gospodarczej :D
-
Nowoczesną mógłbym rozważyć gdyby skupili się na gospodarce i wolności. Muszę z bólem serca zauważyć że na razie tylko ja odpowiedziałem konkretnie. Do tego dwie odpowiedzi lekko zachowawcze Jedna nie na temat. I jedna dot. poprzednich postów
-
Ale jakieś poglądy przecież masz. I muszą być bliższe jakiejś partii niż innym. Jak nie możesz wydusić nazwy partii to podaj poglądy ex nihilo ja sobie już dalej poradzę Dlatego drugie pytanie dotyczyło głosowania. Nie trzeba głosować na tego z kim się ma najbliższe poglądy.
-
Dawaj radar.
-
2 i 3 w porządku. Ale brak wskazania że jakaś tam partia ma bliższe do Ciebie poglądy niż inne uważam za niepoważne podejście. Chyba że chcesz dowieść że nie znasz poglądów partii. Bo jakiejkolwiek skali nie przyjmiesz to zawsze partia X będzie bliżej lub dalej od Twoich poglądów niż partia Y, ewentualnie mogą być równo odległe. No ale znaleźć takie miejsce żeby było równoodległe od tych 6-7 partii to jest dość cieżko. Trzeba nieźle swoimi poglądami lawirować. A o to Cię nie podejrzewam ex nihilo.
-
Jeśli wrzucasz dobrowolne składki na Trumpa jako koszty podatników to tak samo musisz potraktować składki na WOŚP. Chyba że Owsiak płaci z własnej kieszeni Astro - spoważniej. Dobrowolne składki nie są kosztami podatników. Nie zaperzaj się tak że się pomyliłeś o 100 baniek w swoich przewidywaniach - nic się takiego nie stało
-
No i jest okazja. Gadać jak dziewczę młode można zawsze. Czas zachować się jak mężczyźni. Łatwo powiedzieć to mi się nie podoba i tamto i tamto. Dla każdego z Was jednak jakaś partia jest najbliższa, na jakąś jesteście gotowi zagłosować, na jakąś nie zagłosujecie nigdy. No to robię wyzwanie, kto potrafi się zachować jak mężczyzna niech odpowie, kto woli być dziewczęciem młodym niech zamilknie Każdy kto chce tu dyskutować po męsku niech się określi: 1. Poglądy jakiej partii są mi najbliższe?: mi - Wolność (Korwin). 2. Na jaką partię bym zagłosował?: Kukiz (na Korwina nie zagłosuję bo nie umie postępować jak polityk). 3. Na jakie partie nigdy bym nie oddał głosu?: PO, Nowoczesna, Razem. I nie ma tak że ktoś sobie uważa że poglądy każdej partii są mu tak odległe jak Alfa Centauri. Zawsze jakieś poglądy są bliższe a jakieś dalsze. Za możliwą uważam odpowiedź: na nikogo nie zagłosuję. Niezależnie od tego do jakiejś partii musi być komuś bliżej niż do innych. Tylko osoba absolutnie nie obeznana z polityką może mieć do każdej partii tak samo daleko.
-
Przeczytałem. Jak napisałem i podtrzymuję: odpowiadając uogólniłeś. I już nie było pewności co do tego czy pisałeś odnośnie rodzin czy ogólnie odnośnie środowiska. Ja odczytałem to jako uogólnienie na całe środowisko. Jeśli tak nie było to oczywiście dalsza moja polemika w tym miejscu jest błędna.
-
Możliwe - ja odnosiłem się do wypowiedzi ex nihilo. Wbrew temu co teraz piszesz Twoja poprzednia wypowiedź wcale jednoznacznie nie dotyczyła rodzin. Zawierała pewne uogólnienia. A jak było? To już tylko Ty wiesz Mam coś do napisania ale koło dyskusji musi się jeszcze obrócić tj. musi się wypowiedzieć ex nihilo przynajmniej żebym mógł zacząć nowy wątek
-
Zawsze podziwiałem siłę Twoich argumentów politycznych. Napisać głupoty o kosztach 200 mln od podatników a potem wybronić się "pieprzeniem" Mała sugestia dla Demokratów na 2020: https://pbs.twimg.com/media/C0EnuuqW8AAosrt.jpg
-
No tak Astro ale: jeżeli piszesz o kosztach podatnika to w zasadzie dotyczy to pieniędzy zebranych z podatków i wydatkowanych przez władze USA. A tych jest ok. 100 mln a nie 200. 200 mln to łączna suma jaką utworzą pieniądze z budżetu i darowizny (też w okolicach 100 mln). Tak pisząc jak Ty to by trzeba napisać że WOŚP to pieniądze zabrane polskim podatnikom czyli głównie PiSowcom bo to oni głównie popierają WOŚP BTW. Jak dobre serca musi być elektorat PiSu jeśli mimo zapewne bardziej negatywnego nastawienia do Owsiaka bardziej chce wspierać WOŚP niż inne elektoraty, nastawione przecież do Owsiaka zdecydowanie pozytywnie? Ale nie. Podobno to sekty i fanatycy i zjadają serca biednym i zastraszonym normalnym ludziom którzy jedynie w samoobronie czasem kogoś zabiją, czasem kogoś oplują, czasem kogoś zwyzywają BTW2. Żeby nie było, moje zdanie jako wolnościowca jest następujące: Każdy ma prawo wydawać na co tam chce swoje pieniądze. Zarówno na Rydzyka jak i na Owsiaka. Nikt nie powinien wydawać cudzych pieniędzy ani na Rydzyka ani na Owsiaka. Pieniądze publiczne (w pewien sposób pieniądze publiczne są dla urzędnika pieniędzmi cudzymi) powinny być wydawane na to co jest istotne dla istnienia państwa. Czyli ani na Rydzyka ani na Owsiaka. Państwo nie powinno mieć telewizji. To (posiadanie telewizji) miało swoje uzasadnienie w czasach kiedy nie było internetu. Teraz państwo do obywatela powinno docierać przez internet jako medium tanie, powszechne, niezawodne i niezależne.
-
Próbuje sobie wyobrazić że coś przewidziałeś i proszę o małą pomoc. To ile kosztował ten dzień amerykańskiego podatnika. I ile Ty przewidywałeś?
-
Mówi to człowiek (nie Ty, tylko Soros) który mówił i coś takiego: "najlepsze interesy robi się wówczas, gdy krew się leje na ulicach" I robił całkiem dobre interesy. Ostatnio próbował w Polsce ale d... wyszła (tak to jest wierzyć Michnikowi ) Póki co pierwsze wersje przepowiedni o Trumpie nie spełnione: Trump objął urząd. Znaczy się kombinował jak rozumiem tak: - daję Clintonowej to mi odda jak wygra - stawiam na przegraną Clintonowej to wygram nawet jak ona przegra. A tu Clintonowa przegrała a giełda poszła w górę
-
Ty piszesz o zdarzeniach, ja o zasadach. Ato zasadnicza różnica. Ale fakt znajomość zasad pomaga rozumieć i przewidywać zdarzenia pełniej niż nieznajomość zasad Zaraz zaraz. Coś ten biznes niezgodny z zasadami matematyki. 90 % uważa że zginęli (z tym zgoda) a PiS robi biznes bo zamiast stawiać na 90 % stawia na 10 %? I co gorsza wygrywa? Coś tu się mocno nie klei Jeżeli używasz chwytu z "doprowadza" to jak możesz się dziwić że w odpowiedzi dostajesz "zmusza"? No jak? Najpierw były hasła o dożynaniu watahy, potem zabójstwo. A Ty próbujesz na siłę wmówić że to PiS zmusił takich biednych ludzi np. Sikorskiego żeby rozpoczęli dożynać PiS? No więc powiem Ci jak było. Taka historia tego co zapomniano: Kaczyńscy chcieli walki z postkomunistami co było głupie, Wałęsa poszedł na układ - co było rozsądniejsze. Póki rządził Wałęsa to on był głównym wrogiem Michnika i komunistycznych pozostałości. Stąd leciały w stronę Wałęsy wyzwiska w rodzaju: cham, prostak, idiota, faszysta. Jak Wałęsa ugrzązł w całym bagienku to parę lat później na czoło wysunął się Kaczyński. I on stał się głównym wrogiem Michnika, i znowu poleciały inwektywy (odpuścili idiota, bo to już nie pasowało, poszli w stronę faszyzmu) bo to środowisko inaczej nie umie. I tak od lat już kilkunastu się to toczy. Z czasem zaczęły wychodzić różne Wałęsy układy, różne teczki (bo się okazało że Kiszczak kazał spalić teczki, ale nie te najbardziej wartościowe, to była gwarancja tego żeby Wałęsa siedział cicho). Ponieważ Kaczyński nie zna kompromisu woli wojnę (dlatego trzyma przy sobie Macierewicza) to się rozpoczęła i wojna z Wałęsą. Jak Michnik zobaczył że Wałęsa jest na wojnie z Kaczyńskimi to oczywiście dał wsparcie Wałęsie, bo zagrożeniem dla Michnika jest Kaczyński, a z Wałęsą wiadomo że można się dogadać. A cała reszta rozhisteryzowanych tłumów to jest jedynie efekt wojny Kaczyńskich z Michnikiem i setek artykułów które wyszły spod ręki nawet nie samego Michnika ale wręcz jego szkoły dziennikarstwa bo tak to chyba należałoby określić. Dzień w dzień tłukli, albo bezpośrednio że Kaczyński to faszysta albo o tym że faszyzm jest zły a socjalizm jest dobry. I wytłukli. Goebbels przy tym wysiada co oni zrobili. Co to jest faszyzm o mądrzy? Ktoś mi odpowie? To dalej podyskutujemy Dlatego na spokojnie sobie obserwuję co będzie, bo jak to mawiam: wolę biedną Polskę od biednego niemieckiego landu. Kraj na drogę bogactwa można pchnąć w 2-3 lata. Zresztą silni osiągają swoje zarówno w kapitalizmie jak i socjalizmie. Różnica jest tylko taka że w kapitalizmie jest silnych 20 % a w socjalizmie 2 % Z punktu widzenia gospodarki prawie nikt z tamtych czasów się nie nadaje aby rządzić. Znakomicie jednak niektórzy się nadają do walki, bo nie są dzisiejszymi ciepłymi kluchami O ideowców dziś trudno (ja np. siebie nie uważam za ideowca).
-
Bez wątpienia. Ale nawet z rozumem - nie za wielu ich patrzy w przyszłość na te kilkadziesiąt lat. Politykom się za to płaci i co robią? Celowo nie patrzą Wyborczo ilość osób patrzących kilkadziesiąt lat do przodu nie ma żadnego znaczenia w Polsce. A z tym zgoda. Ale to nie oznacza że szybko przestaną rządzić. Natomiast co do gospodarki. Generalnie ich działania są niekorzystne ale... daleki jestem od paniki. Bo rozumiem gospodarkę. O tu Korwin też rozumie i o tym mówi: https://youtu.be/HfhEqSXh9ck?t=625 Bo Korwin to geniusz analizy i idiota polityki (tzn. nie tyle idiota co celebryta). Ja krytykuję w zasadzie prawie tylko ich program gospodarczy A tezę że to PiS zmusza słabszych nerwowo do mordowania działaczy PiS to chyba trzeba w ramki oprawić Naprawdę nie dostrzegacie tej hipokryzji w mówieniu o mowie miłości, tolerancji a jednocześnie wyzywaniu innych, ciągłych atakach a nawet zabójstwie? Nie da się tego obronić. Oj ex nihilo - to jest problem słabych. Zawsze po tyłku dostają słabi. Na tyle sobie ufam że ten problem uważam za jeden z najmniejszych problemów o jakich mogę myśleć Im większy socjalizm tym bardziej słabi dostają po tyłku. I to już jest matematyka. A do tego wybory. Socjalizm żeby istnieć musi produkować biednych wyborców. A nie. Hmm. Dalej to jest trochę nudne tłumaczyć że PiSowcy są demokratami i nie potrafią wyjść poza ten dogmat swojego myślenia. A ja potrafię. Tłum to oczywiście nie demokratyczna większość ale jest dobrym jej przybliżeniem. Chodzi o to że litość odczuwają jednostki. Tłum czy demokratyczna większość nie znają takiego uczucia. Są więc przykładem o wiele większej tyranii i dyktatury niż jakaś pojedyncza osoba. Obawiam się że dla antyPiSu śmierć rodzin kogoś z PiSu była po prostu świętem. Oficjalnie tego nikt nie przyzna ale ... nie wiem czemu się tak z tym krygują. Powinni walić prosto z mostu. Oj przegapiłem. A słyszał. Wolontariat polega na tym że posługujesz się swoimi rękami żeby komuś pomóc. Jak kogoś zmuszasz do wolontariatu (a o tym mowa) to znaczy że robisz z niego niewolnika. Mam łatwo bo wolnościowcy do sejmu się praktycznie nie dostali Gdyby nie to że mi się czasem nudzi a polityka jest zabawna to wzorem Gwiazdowskiego przestałbym głosować Bo i tak to nie ma większego znaczenia. W demokracji rządzą emocje tłumów. W związku z powyższym lepsze byłoby losowanie. Losowanie ma powiedzmy 50 % szans na sukces przy dwóch antagonistach. A emocje zawsze kończą się klęską. Wiecie że przecież jak na giełdzie kupujemy coś (w ogóle nie czytając analiz, czyli na oślep) to jest 50 % że urośnie i 50 % że spadnie. A wg danych KNF 90 % ludzi przegrywa na giełdzie tzn. giełdzie forexowej dokładnie. Więc lepiej losować
-
Dzięki. Póki co ostatnio zrobiłem tak. Na szczycie (idealnie trafiłem) sprzedałem 5000 akcji i dzień po za te pieniądze kupiłem 5240 akcji. No i to był błąd bo jakbym poczekał dłużej to kupiłbym z 6000 No ale gdybym znał cały przebieg ceny o miesiąc do przodu to bym pewnie już mieszkanie kupował za to Tak się nie da. Jutro zaprzysiężenie. Tak mi się zdaje że wbrew przepowiedniom Trump obejmie jednak urząd i wtedy zobaczymy co się stanie. Mam nadzieję że Trump zdaje sobie sprawę że dalsze obniżanie ceny ropy powoduje że Rosja traci. A jak traci kasę to musi odreagowywać zbrojnie Warunkiem pomocy w Syrii nie będą sankcje które mało znaczą ale cena ropy. Tak mi się to układa, ale układanka ma zawsze o wiele więcej elementów niż widać.
-
Masz świadomość zapewne że worek zwany przyszłe pokolenia jest po pierwsze dość głębokim worem, po drugie przyszłe pokolenia nie protestują przy urnach wyborczych Wór jest cały czas pełny. To przyszłe pokolenia będą miały pusty wór. Z tym że kto to powiedział? "Żyje się tu i teraz?" albo "Róbta co chceta?" To robią i żyją tu i teraz. W przypadku Kaczyńskiego teraz nie będzie zbyt długie. Ale następne wybory jeszcze da radę wygrać. Hmm. Mi się taki humor mniej podoba. Ale wiesz ze to nie fiut? Dyktator jest immanentnym elementem demokracji. Nie ma gorszego dyktatora niż demokratyczna większość Rozważ kogo łatwiej błagać o zlitowanie: Stalina, Hitlera czy tłum? Nie ma to większego znaczenia. Część elektoratu PiS to jest ten żelazny. A to co doszło to jest antyPO I jednych i drugich nie za bardzo to wzruszy. Bo np. Prezydent dał parę giftów na licytację. Więc Prezydent zyskał. A co zyskał Prezydent - wróci do PiSu. Naprawdę przedwcześnie wieszczysz upadek PiSu - który jest nieunikniony ale nie dziś, nie jutro, nie za rok. Raczej w okolicy 2022. A i zapomniałem: Kukiz zyskuje, a Kukiz stanie przy PiSie w razie czego. Ostatnio PO i Nowoczesna tłumaczą się z apelu o bratnią pomoc. Stracą na tym. Taką anegdotkę dorzucę: BTW. Ci ludzie poważnie podchodzą do roli opozycji chociaż posłami nie są (jakby tak do sprawy podchodziła obecna opozycja to kto wie, może by mnie nawet przekonali do siebie). I jak tu mówić o antyunijności PiSu? PiS jest bardziej prounijny niż PO http://wei.org.pl/aktualnosci/run,zolty-alert-wei-dla-ministerstwa-zdrowia,page,1,article,2449.html
-
Jak zaprojektować środowisko do wspólnej pracy wielu osób nad dokumentem jak standardy, legislacje?
thikim odpowiedział Jarek Duda na temat w dziale Luźne gatki
Ok. To opiszę dokładniej. Ludzie nie algorytmy dają jakieś tam plusy, czyli ocena idzie z ludzi. Ludzie nie widzą ocen całościowych czyli nie widzą tego że coś dostało 100 plusów i 20 minusów, widzą jedynie to co sami dali, czyli np. pojedynczy plus. Dalej działa algorytm który musi w jakiś sposób uporządkować na podstawie tych plusów czy minusów w hierarchię to coś co jest oceniane. Czyli proste zliczanie nawet może być. Tym plusem czy minusem to może być nawet wystąpienie prostego ciągu w odpowiedzi: "To mi się podoba" "To mi się nie podoba", "Dobrze ale zróbmy to trochę inaczej" itd. -
Jak zaprojektować środowisko do wspólnej pracy wielu osób nad dokumentem jak standardy, legislacje?
thikim odpowiedział Jarek Duda na temat w dziale Luźne gatki
Raczej mały. Nikt tego prawa nie rozumie. Nawet sąd nie wie co to znaczy "ulica". Sąd Najwyższy odpowiada że też w zasadzie nie wie ale ma to rozstrzygnąć sąd powszechny na korzyść obywatela Gdyby prawo zmniejszono tak ze 100 razy to specjaliści zaczęliby je rozumieć. Mówi się Kodeks Hamurabiego ale to takie krótkie nie było: http://www.pistis.pl/biblioteka/Hammurabiego%20kodeks.pdf Mówi się 10 przykazań, ale do tego dochodziła Księga Powtórzonego Prawa itd. Aż tak prosto nie było. Chociaż nie ma to oczywiście porównania ze stanem obecnym. W stanie obecnym nie tylko obywatele działają na czuja. Na czuja działa Policja, Sądy itd. I nie ma za bardzo perspektyw na zmiany. Biurokracja powoduje że każda sprawa to są tomy nieistotnych akt a w nich ukryte informacje istotne. Sędzia nie ma możliwości zapoznania się z całością materiału. To jest fizycznie niemożliwe. Na sali rozgrywa się zazwyczaj przedstawienie teatralne Proces legislacyjny mniej więcej zakładam że znasz więc wiesz jak to nie wiele ma wspólnego z logiką. Proces legislacyjny powinien się zaczynać od zdefiniowania problemu do rozwiązania. Większość prawa wygląda u nas: "a bo tak będzie lepiej" BTW. To jest dobre: "Jeżeli oberżystka w domu której przestępcy zebrali się, przestępców tych nie pojmie i nie doprowadzi, zostanie zabita" Proste nie -
Taki sobie kamyczek: http://pikio.pl/wyborcy-ktorej-partii-najchetniej-wspieraja-wosp-nie-uwierzycie/# No i po co się tak ex nihilo, Astro - i inni kamuflujecie? Ja wiem że wstyd się przyznać że się jest wyborcą PiSu hehe, no ale odwagi. Nie ma w tym nic niezwykłego że elektorat PiS najbardziej wspiera WOŚP. Raz że to elektorat mocno socjalny a przez to jednak bardziej solidarny, dwa że to elektorat jednak konserwatywny a nie piękni młodzi nowocześni internacjonalni biznesmeni (no gdyby chodziło o zbiórkę na muzułmanów albo Niemców to jestem pewien że zwolennicy PiS okazaliby się strasznymi nacjonalistami ) A spieszą się gdzieś? Na razie to o łupy (których nie ma) najwięcej sporów jest pomiędzy PO i Nowoczesną. W PiS wszystko dzieli Jaro-więc spory są minimalne Oj, osobiście mam wątpliwości czy można to tak określić. Zależy od tego co rozumiesz przez słowo "czerwone". No jak się ogląda Chaplina zamiast Hitlera to faktycznie mogło się odnieść wrażenie że Hitler był śmieszny (ale to był Chaplin a nie Hitler). A co myślisz o Uchu Prezesa? Zawiedli co?
