-
Liczba zawartości
3642 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
57
Zawartość dodana przez wilk
-
Niestety niewiele da się tutaj zrobić, bez ingerencji w samo forum, a z uwagi na jego licencję jest to praktycznie niemożliwe (może są jakieś wtyczki). Parę miesięcy temu włączyłem, by forum samodzielnie sklejało posty użytkowników, którzy napisali swoje posty jeden zaraz za drugim w odstępie krótszym niż (przyjęte arbitralnie) 24 godziny. Wcześniej samodzielnie podczas przeglądania nowych postów, które pojawiły się na forum, wyłapywałem takie sytuacje. Jednak niezależnie od tego czy wykona się to automatycznie, czy też ja robiłem to ręcznie - w obu przypadkach powód i fakt edycji posta forum gubi(ło). Początkowo samodzielnie wykonywałem drugi krok i dodatkowo edytowałem scalony post, dodając informację o fakcie takiej moderacji. Niestety niektórzy na forum woleli walczyć z "systemem" i zrobili sobie z tego zabawę, ignorując moje prośby o trzymanie się netykiety - wobec czego odechciało mi się zostawiać powiadomienia o scaleniu, czasem tylko wysyłając gotowy szablonik z sugestią na PW. Podsumowując: forum automatycznie skleja seryjne posty, jako czas napisania ustawia datę ostatniego posta, powodów edycji nie zapisuje. Jajcenty, gdzie Cię zrugałem? Pamiętam tylko jedną rozmowę o offtopie...
-
Wydzielone z "Globalne stężenie CO2 przekroczyło 400 ppm"
wilk odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
Ponieważ dyskusja odbiegła już nawet nie od treści artykułu, a od tematyki samego działu — została więc ona wydzielona. Możecie tutaj śmiało kontynuować bieżącą rozmowę, zaś w oryginalnym wątku „Globalne stężenie CO2 przekroczyło 400 ppm” proszę o trzymanie się się tematu. Jeśli chcecie nadać temu wątkowi konkretną nazwę, to proszę o kontakt na PW. -
Wydzielone z "Globalne stężenie CO2 przekroczyło 400 ppm"
wilk odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
Ponieważ dyskusja odbiegła już nawet nie od treści artykułu, a od tematyki samego działu — została więc ona wydzielona. Możecie tutaj śmiało kontynuować bieżącą rozmowę, zaś w oryginalnym wątku „Globalne stężenie CO2 przekroczyło 400 ppm” proszę o trzymanie się się tematu. Jeśli chcecie nadać temu wątkowi konkretną nazwę, to proszę o kontakt na PW. -
Wydzielone z "Jaki ptak zostanie narodowym symbolem Wielkiej Brytanii?"
wilk odpowiedział Jajcenty na temat w dziale Luźne gatki
Ponieważ dyskusja w oryginalnym wątku odbiegła już nawet nie od treści artykułu, a od tematyki samego działu — została więc ona wydzielona. Możecie tutaj śmiało kontynuować bieżącą rozmowę, zaś w oryginalnym wątku „Jaki ptak zostanie narodowym symbolem Wielkiej Brytanii?” proszę o trzymanie się tematu. Jeśli chcecie nadać temu wątkowi konkretną nazwę, to proszę o kontakt na PW. -
Pewnie dlatego, że dostać się z jednego końca miasta na drugi także można na wiele sposobów. Najwyraźniej im bardziej złożony system obserwujemy, to ten sam efekt może być osiągnięty więcej niż jedną metodą. Niektóre parametry nie są relewantne, inne się znoszą. Wbicie wybranej bili do łuzy zależy od umiejętności wyznaczenia trajektorii, ale i tego czy przypadkiem wczoraj nie wbiłem palca zamiast gwoździa. Jednak model ten posypie się już, jeśli gra niespodziewanie będzie odbywać się na statku podczas sztormu. Wówczas model trzeba rozszerzyć o uwzględnianie nowych parametrów. Życie jako takie oczywiście, że może. Tudzież dlatego, że post factum odzyskanie informacji może nie być możliwe.
-
Rozkład prawdopodobieństwa, to tylko interpretacja zmierzonych stanów układu. Przykładowo w tej właśnie chwili jest bardziej prawdopodobne, że siedzę na krześle przy komputerze, niźli kroję pomidora w kuchni. Jednak prawdopodobieństwo odnośnie tego czy lewą ręką drapię się, przy okazji, po głowie czy po... już nie jest takie trywialne. A już na pewno nie jest trywialne odkrycie tego, który elektron wiatru słonecznego przyczynił się do ładnej pogody dzisiejszego ranka, m.in. dzięki czemu wstałem w pogodnym nastroju i w tej właśnie chwili summa summarum zestawienie tego z tryliardem innych czynników, które po części zaszły także lata temu - doprowadziły do tego, że jednak podrapałem się po głowie. A jeszcze zostały wesołe, omnipotentne duszki i inne skoki w czasie. Właśnie dlatego mieszanie wszystkiego nadaje się co prawda na dyskusję przy ognisku lub na kolejny film sci-fi, ale niestety jest wtórne i nie przyczynia się do jej progresu. Stąd też lepiej wytyczyć na początku ramy tego czy zastanawiamy się nad istnieniem bóstw i sił sprawczych, podróżami w czasie i ewentualnym ulepszaniem linii czasowej, a co za tym idzie wpływaniem nie tylko na swój los, zderzeniami nukleonów w jądrach dalekich gwiazd, czy też po prostu zastanawiamy się ile setek, tysięcy, milionów lat temu został zapoczątkowany łańcuch wydarzeń (a może zaszło wydarzenie omega, które przesądziło?), że dziś napiszę ten głupi komentarz. Edit: Złudzeniem istnienia wolnej woli jest możliwość kreacji linii czasowych. Konsekwencją determinizmu na 100% w wieloświecie jest nie tyle co brak wolnej woli, linii czasowych, związków przyczynowo-skutkowych i łańcuchów wydarzeń, a fakt tego, że na początku było srand(???);.
-
Temat fajny, "popcornowy" - bo raczej nie zamierzamy tu "różniczyć" - ale problemem jak zwykle jest to, że od razu wrzuca się do jednego kotła matematykę, zjawiska fizyczne, podróże w czasie, pracę umysłu, wolną wolę i niewidzialne różowe jednorożce.
-
Też początkowo podejrzewałem zmianę lub chwilowe przestawienie czasu, ale inne zadania mają poprawne terminy uruchomień, a przeskok daty musiałby być o jakieś 2-3 tygodnie, nie z 2 na 3, bo po 3h powinno się i tak zsynchronizować samo. Tylko to jedno zwariowało. Dzisiaj widzę, że ok jest, ale jeszcze poobserwuję, bo nie znam/znalazłem przyczyny.
-
To nie jest taki cron. OK, raczej naprawione. Z jakiegoś powodu kolejne uruchomienie zadania było ustawione dopiero na koniec tego miesiąca. Teraz wyświetlenia powinny aktualizować się tak jak powinny, czyli co 3 godziny. Dzięki Astroboy za czujność!
-
OK, potestowałem i widzę w czym problem. Licznik wyświetleń zlicza wyświetlenia cały czas, ale liczba na forum aktualizuje się (wizualnie) tylko gdy pojawi się nowa odpowiedź w danym temacie. Usunięcie posta, odświeżanie strony i wejścia w temat nie aktualizują (wizualnie) licznika. Zaraz zobaczę czy to kwestia ustawień czy "feature". Według ustawień licznik wyświetleń aktualizuje się co 3 godziny. Poobserwuję to jeszcze, bo jak Astroboy pisze - wygląda na to, że przestał. Minęły 3h i nie drgnęły liczby. Zrestartowałem cache (off-on). Zobaczymy za kolejne 3h. Możliwe, że nie odpala się zadanie aktualizujące w cronie.
-
Zdradziłbyś jednak co się w ich (rozumiem, że chodzi o liczniki wyświetleń tematów na forum) zachowaniu ostatnio zmieniło? Ja nic nie zmieniałem i nie widzę w logach, by ktoś inny.
-
A co się zmieniło?
-
Raczej nijak, bo nie miałaby jak się tam planeta uformować. A jeśli byłaby to odległa gwiazda, to też raczej nijak, bo nie byłaby widoczna na niebie (hipotetyczny towarzysz Słońca: https://pl.wikipedia.org/wiki/Nemesis_(astronomia)).
-
Refleksje o ksywce (wydzielone z "Związki z zielonej herbaty poprawiają kontrast w rezonansie magnetycznym")
wilk odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
No proszę Astroboy(ka) ma dualizm korpuso-płciowy. -
Refleksje o ksywce (wydzielone z "Związki z zielonej herbaty poprawiają kontrast w rezonansie magnetycznym")
wilk odpowiedział Astroboy na temat w dziale Luźne gatki
Astroboju drogi, Ty wiesz za co. ;-) -
A to wszystko zależy jakiego rodzaju byłaby ta apokalipsa i co/kto by przetrwał. Myślę, że zakładamy tylko te realne i gwałtowne scenariusze na szeroką lub globalną skalę. Przy awarii sieci energetycznych wywołanej np. CME, planeta nie straciłaby przecież inżynierów, więc pan Kowalski uczyć się budować kalkulatora nie musi, no najwyżej może jakieś radyjko. Suwak w rękach raczej ze 3-4 na 10 osób miało, a i nauka jego obsługi nie zajęłaby wiele. Zaś w przypadku katastrofy z rodzaju zagład - mielibyśmy raczej znacznie większe zmartwienia i potrzeby niż budowa kalkulatora. W każdym bądź razie te mechaniczne kalkulatorki są bardzo ciekawe.
-
Póki nanity nie zjadłyby całego papieru czy aktywnie blokowały elektryczność (Revolution), to akurat problemu z obliczaniem by nie było. Zresztą chyba każdy ma jeszcze kalkulator na baterię chociaż (a w przypadku takiej apokalipsy - baterie stałyby się towarem luksusowym), a i suwak by się znalazł. Całkiem fajnym programem w razie "w" jest "How it's made?". To chyba jeden z ostatnich wartościowych programów na Discovery.
-
Mam nadzieję, że kolega robi sobie tylko żarty...
-
Jasne, wrzuciłem te najogólniejsze linki, bo i problem podstawowy, pod tym drugim linkiem jest dostępny właśnie link do widm absorpcyjnych.
-
Na samym dole masz:
-
https://pl.wikipedia.org/wiki/Spektroskopia https://pl.wikipedia.org/wiki/Widmo_%28spektroskopia%29
-
No właśnie niestety nie da się tego dostosować... Może być albo zawsze, albo to użytkownik decyduje, przy czym to on sam musi to zaznaczyć (opcja "Pozwolić użytkownikowi na usunięcie napisu 'Edytowane przez'?").
-
Czyli co teraz jest problemem? Nie info o edycji, a to, że jest w ogóle implementują słownik w przeglądarkach i ludzie tego używają czy to że wyłapuje tylko leksykalne błędy (literówki, orty)? Na to już nic nie poradzę. Słowniki są proste, ale pozwalają już podczas pisania wyłapać najprostsze babole. Nikt jednak nie każe z nich korzystać i za to nie karze. A jeśli ktoś wie w jakim kontekście się wypowiada, to raczej wybranie właściwej formy nie stanowi wyzwania. Nie będę zamykał zaledwie po dwóch dniach tylko dlatego, że nie wypowiedziały się jeszcze inne potencjalnie zainteresowane osoby. Aczkolwiek jeśli ludzie nie korzystają z demokracji, to demokracja korzysta z nich. Albo po prostu tylko Tobie to przeszkadza.
-
Naturalnie, teraz Zwiezda lub ATV mogą ją popchnąć i zmienić orbitę. Ale przecież nikt jej nie zostawi bez kontroli, by sama spadła, tego nie brałem pod uwagę nawet. Zatem będzie to zaplanowana procedura (oczywiście może dojść do awarii lub kolizji też), zatem miejsce upadku ewentualnych odłamków także będzie określone.
-
Stacja sama z siebie nie spadnie. Zostanie wyznaczona jej trajektoria i mniej więcej obszar, na który mogą spaść fragmenty, które nie spłoną po drodze.
