Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Sezonowe koronawirusy mutują w obrębie białka S. Będziemy musieli dostosowywać szczepionki?

Recommended Posts

Co najmniej od początku bieżącego roku media ekscytują się doniesieniami o pojawieniu się nowych wariantów wirusa SAR-CoV-2. Nie od dzisiaj wiemy, że wirusy mutują, więc nowych wariantów należało się spodziewać. Jednak zmiany mogą niepokoić, szczególnie jeśli wpływają na naszą pamięć immunologiczną lub skuteczność szczepionek. Naukowcy postanowili zbadać jakiego rodzaju zmiany zachodzą wśród koronawirusów atakujących ludzi od dziesiątków lat i dowiedzieć się, w jaki sposób mutacje SARS-CoV-2 mogą wpłynąć na przyszłe interakcje wirusa z człowiekiem.

Znamy setki koronawirusów krążących wśród nietoperzy, świń, wielbłądów czy kotów. Wiemy też, że 7 z nich atakuje ludzi. Cztery powodują objawy podobne do łagodnego przeziębienia i zarażają w sezonie grypowym kilkadziesiąt procent chorych. To sezonowe wirusy 229E, NL63, OC43 oraz HKU1. Trzy kolejne wirusy mogą powodować poważne zachorowania i prowadzić do zgonu: MERS-CoV, SARS-CoV oraz SARS-CoV-2.

Wiemy, że niektóre koronawirusy ponownie zarażają ludzi. Nie jest jednak jasne, czy jest to spowodowane dryfem genetycznym [czyli powolnymi mutacjami wirusa – red.] czy też utratą pamięci immunologicznej przez ludzki organizm. Chcieliśmy sprawdzić, czy istnieją jakieś dowody na to, że koronawirusy podobne do SARS-CoV-2 zmieniają się, by uniknąć ludzkiego układu odpornościowego, mówi doktor Kathryn Kistler z Wydziału Szczepionek i Chorób Zakaźnych we Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle.

Naukowcy przyjrzeli się czterem koronawirusom wywołującym sezonowe przeziębienia. Wiemy, że wirusy te zidentyfikowano u ludzi 20–60 lat temu, wiemy, że ponownie infekują ludzi, nie wiemy jednak, czy przyczyną ponownych infekcji jest dryf genetyczny czy utrata przeciwciał.

Uczeni użyli wielu różnych technik obliczeniowych, by przyjrzeć się ewolucji tych wirusów w czasie. Szczególnie interesowały ich zmiany, jakie mogły zajść w proteinach mogących zawierać antygeny, czyli np. w białku S, które znajduje się na powierzchni wirusa i jest tym samym wystawione na działanie układu odpornościowego.

Okazało się, że u dwóch koronawirusów – OC43 i 229E – mamy do czynienia z szybkim tempem ewolucji białka S. Niemal wszystkie mutacje, które są korzystne dla tych wirusów, zaszły w regionie S1 tego białka. To właśnie ten region pomaga w infekowaniu komórek ludzkiego organizmu.

Wyniki badań wskazują, że wirusy te ulegają szybkiemu dryfowi genetycznemu, by uniknąć układu odpornościowego. Co więcej, z przeprowadzonych szacunków wynika, że przydatne wirusowi mutacje białka S (białka kolca) OC43 i 229E pojawiają się raz na 2-3 lata. To mniej więcej dwu- a nawet trzykrotnie szybciej niż mutacje obserwowane w wirusie grypy H3N2.

W związku z dużą złożonością i zróżnicowaniem sezonowych koronawirusów, nie jest do końca jasne, czy koronawirusy takie jak SARS-CoV-2 również ewoluują w ten sam sposób. Może się okazać, że co jakiś czas trzeba będzie zmieniać obecnie stosowane szczepionki przeciwko COVID-19 tak, by zwalczały nowe szczepy SARS-CoV-2. Kluczowym elementem walki z tą chorobą będzie więc ciągłe monitorowanie ewolucji antygenów wirusa, dodaje Trevor Bedford, główny autor badań.

Ze szczegółami pracy uczonych z Seattle można zapoznać się na łamach eLife.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze nikt wirusa nie wyizolował, a już wiedzą, że mutuje. Przy takiej "medycynie" znachorstwo jest bardziej godne zaufania.

  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 hours ago, mezizen said:

Jeszcze nikt wirusa nie wyizolował, a już wiedzą, że mutuje. Przy takiej "medycynie" znachorstwo jest bardziej godne zaufania.

Czasami zdarza się, że medycyna jest faktycznie bezradna. Może przyłóż sobie świeże liście babki lancetowatej do czoła, a najlepiej całą główkę kapusty. Inteligencja się co prawda nie sumuje, ale na pewno nie zaszkodzi. Kto wie, może dojdzie do tak zwanej zimnej fuzji?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, Mariusz Błoński said:

Poniżej linki z namiarami na frajerów, którym wydawało się, że wyizolowali. Proponuję napisać maila i wyprowadzić ich z błędu:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7239045/

https://jvi.asm.org/content/94/11/e00543-20

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7036342/

Jeżeli mogą wyizolować, to dlaczego testują metodą PCR, która nie nadaje się do diagnostyki?

5 minutes ago, cyjanobakteria said:

Czasami zdarza się, że medycyna jest faktycznie bezradna. Może przyłóż sobie świeże liście babki lancetowatej do czoła, a najlepiej całą główkę kapusty. Inteligencja się co prawda nie sumuje, ale na pewno nie zaszkodzi. Kto wie, może dojdzie do tak zwanej zimnej fuzji?

Czy Ty cjanobakteria tylko tak niekostruktuwnie lubisz sobie pisać czy rzeczywiście znasz się na znachorstwie i na co pomogła Ci ta babka?

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minutes ago, mezizen said:

Czy Ty cjanobakteria tylko tak niekostruktuwnie lubisz sobie pisać czy rzeczywiście znasz się na znachorstwie i na co pomogła Ci ta babka?

Jestem ekspertem w znachorstwie. Mi na rozum nie pomogło, ale mokre liście trochę ekranują od 5G :)

Za to twoje dotychczasowe kontrybucje są legendarne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, cyjanobakteria said:

Jestem ekspertem w znachorstwie. Mi na rozum nie pomogło, ale mokre liście trochę ekranują od 5G :)

Za to twoje dotychczasowe kontrybucje są legendarne.

Uważam cynizm za bezsensowny, ale mimo wszystko życzę miłego dnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, mezizen said:

Uważam cynizm za bezsensowny, ale mimo wszystko życzę miłego dnia.

To był sarkazm, ale sądząc po twojej dotychczasowej aktywności na forum, raczej się nie dogadamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mezizen Przepraszam, ale mam uwagę. Nie musisz tego robić z wielu kont, możesz zostać jako Antylogik; naprawdę się nie obrazimy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minutes ago, cyjanobakteria said:

To był sarkazm, ale sądząc po twojej dotychczasowej aktywności na forum, raczej się nie dogadamy.

Cjanobakteria, jeżeli sarkazm nie jest Twoją typową reakcją na poglądy, z którymi się nie zgadzasz, to pochopnie oceniłem Cię jako cynika. Wybacz.

16 minutes ago, Astro said:

@mezizen Przepraszam, ale mam uwagę. Nie musisz tego robić z wielu kont, możesz zostać jako Antylogik; naprawdę się nie obrazimy.

Czy @Antylogik został zablokowany na forum, że się go o to podejrzewa?

Przypuszczam zatem, że ma poglądy podobne do moich w temacie rzekomego wyizolowania wirusa i testów PCR, które nie są przeznaczone do diagnostyki? Jakie jest Twoje @Astro zdanie w tej kwestii?

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minutes ago, mezizen said:

Cjanobakteria, jeżeli sarkazm nie jest Twoją typową reakcją na poglądy, z którymi się nie zgadzasz, to pochopnie oceniłem Cię jako cynika. Wybacz.

Reaguje tak tylko na wpisy wietrzących teorię spiskową. Jeżeli jesteś tylko niedoinformowany albo masz zły dzień, to pochopnie oceniłem. Wybacz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, cyjanobakteria said:

Reaguje tak tylko na wpisy wietrzących teorię spiskową. Jeżeli jesteś tylko niedoinformowany albo masz zły dzień, to pochopnie oceniłem. Wybacz.

Rozumiem. Nie każdy jest w stanie zmieniać swoje poglądy, a nawet może nie chcieć o nich dyskutować, jeżeli uważa swoje za ugruntowane a innych za należące do niepopularnych czy jak je nazywasz "teorii spiskowych".

Pozwolę sobie zapytać, czy Ty masz lub miałeś w swoim życiu jakiś niepopularny pogląd?

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, mezizen napisał:

Przypuszczam zatem, że ma poglądy podobne do moich w temacie rzekomego wyizolowania wirusa [...] Jakie jest Twoje @Astro zdanie w tej kwestii?

Myślę, że nie jest to kwestią poglądów, a FAKTÓW. Nie bardzo chce mi się dyskutować z ludźmi, dla których 2 a 2 nie jest 4. Oczywiście rozumiem, że nie każdy zaopatrzony w zestaw "małego chemika" jest w stanie nadążyć za rzeczywistością.

P.S. Kierując się sugestią Mariusza liczę, że napisałeś już odpowiedni mail? Mógłbyś się podzielić wiedzą zamieszczając tu ów post. Jako mało ogarnięty w tych kwestiach chętnie przeczytam.

Ed

45 minut temu, mezizen napisał:

Czy @Antylogik został zablokowany na forum, że się go o to podejrzewa?

Nie wiem, ale Twoje "plusiki" mówią wiele. :)

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minute ago, Astro said:

Myślę, że nie jest to kwestią poglądów, a FAKTÓW. Nie bardzo chce mi się dyskutować z ludźmi, dla których 2 a 2 nie jest 4. Oczywiście rozumiem, że nie każdy zaopatrzony w zestaw "małego chemika" jest w stanie nadążyć za rzeczywistością.

Najpierw jest pogląd / idea, za nim idzie doświadczenie, potem doświadczenie powtarzalne, potem dopiero fakty. Jeżeli fakty są wynikiem błędu czy fałszu doświadczenia, to już nie są faktami, tylko błędem lub oszustwem.

Jak przeprowadzono niepodważalne doświadczenie na wyizolowanie wirusa powodującego COVID-19, jeżeli nie ma wiarygodnego testu diagnozującego COVID-19? Mam nadzieję, że zgadzasz się chociaż z tym, że test PCR nie nadaje się do diagnostyki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie znam się, ale naprawdę liczę na Twoją polemikę z autorami cytowanych prac. Pochwal się! Chyba nie tylko ja trzymam kciuki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, Astro said:

No nie znam się, ale naprawdę liczę na Twoją polemikę z autorami cytowanych prac. Pochwal się! Chyba nie tylko ja trzymam kciuki.

Jeżeli się na czymś nie znasz, warto zasięgnąć do źródła. Łatwo znajdziesz publikacje, a nawet wywiady z wynalazcą technologii PCR, które mówią o nie nadawaniu się tej technologii do diagnostyki. Czytałeś chociażby instrukcję testu PCR? Tam też o tym piszą...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mezizen napisał:

Czytałeś chociażby instrukcję testu PCR?

Czytałeś ze ZROZUMIENIEM moje posty powyżej? Liczę ciągle na odpowiedź... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minutes ago, Astro said:

Nie wiem, ale Twoje "plusiki" mówią wiele. :)

Ty nie "plusujesz" wiadomości, z którymi się zgadzasz?

1 minute ago, Astro said:

Czytałeś ze ZROZUMIENIEM moje posty powyżej? Liczę ciągle na odpowiedź... :)

Uściślij proszę lub zadaj pytanie ponownie, żeby wiedział o co dokładnie pytasz. Postaram się odpowiedzieć.

Moja wątpliwość odnośnie wiarygodności testów PCR też jest wciąż otwarta.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, mezizen napisał:

Ty nie "plusujesz" wiadomości, z którymi się zgadzasz?

Tak, ale nie sobie, bo mam tylko jedno konto na KW. :)

5 minut temu, mezizen napisał:

Uściślij proszę lub zadaj pytanie ponownie, żeby wiedział o co dokładnie pytasz.

Proszę bardzo:

29 minut temu, Astro napisał:

Kierując się sugestią Mariusza liczę, że napisałeś już odpowiedni mail? Mógłbyś się podzielić wiedzą zamieszczając tu ów post

Czy to naprawdę zbyt trudne zdania?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Just now, Astro said:

Tak, ale nie sobie, bo mam tylko jedno konto na KW. :)

Astro, masz ideę, doświadczenia potwierdzającego Twój pogląd jeszcze nie masz. Co tu dopiero mówić o fakcie. Mam nadzieję, że nie jesteś naukowcem. (nie atakuję Cię, po prostu szukam logiki w Twojej komunikacji)

Just now, Astro said:
34 minutes ago, Astro said:

Kierując się sugestią Mariusza liczę, że napisałeś już odpowiedni mail? Mógłbyś się podzielić wiedzą zamieszczając tu ów post

Czy to naprawdę zbyt trudne zdania?

Jeżeli uważam pracę tych ludzi za nielogiczne, to jaki sens ma ich uwzględnianie. Autorytetu u mnie nie mają gdyż opierają swoją prace na błędnych przesłankach  - niepodważalności testu PCR.

Czy ktoś mi w końcu odpowie jak można wyizolować przyczynę efektu E, jeżeli nie ma niepodważalnej metody sprawdzenia czy to jest właśnie to E?

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, mezizen napisał:

Jeszcze nikt wirusa nie wyizolował, a już wiedzą, że mutuje. Przy takiej "medycynie" znachorstwo jest bardziej godne zaufania.

Hm, z czego zatem zrobiona jest Sputnik V i ta tajemnicza chińska? Rozumiem, że Pfizer i reszta zgadli sekwencję aminokwasów. Przypominam że skuteczność wszystkich tych preparatów jest większa niż 90% więc trudno to jakoś uznać za przypadek. IMHO, musieli mieć przynajmniej jednego wirusa do dyspozycji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 hours ago, Jajcenty said:

Przypominam że skuteczność wszystkich tych preparatów jest większa niż 90% więc trudno to jakoś uznać za przypadek. IMHO, musieli mieć przynajmniej jednego wirusa do dyspozycji. 

Dysponujemy portretem pamięciowym :)

 

@49645120251_ee9b0312bc_h.jpg

https://www.news-medical.net/news/20200610/Asymptomatic-spread-of-SARS-CoV-2-appears-to-be-rare-says-WHO.aspx

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj cyjanobakterio. Dotychczas te niedobre wirusy były utrzymane w kolorystyce czerwono zielonej (zobacz na swoje źródło) A tu nagle takie piękne kolorki fotoszopowy wirusolog namalował. Czy to już jest ten postęp co on wziął się i nadszedł po zaprzysiężeniu kierownika budowy demokracji takiej bez widowni pośród 200 tyś flag? Czy dopiero przełom nastąpi po tym gdy wirusy staną w pełni tęczowe?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy z Pittsburgh University opisali, w jaki sposób ewoluuje SARS-CoV-2 by uniknąć ataku ze strony przeciwciał. Okazuje się, że wirus usuwa fragmenty swojego kodu genetycznego. Jako, że fragmenty te częściowo należą do sekwencji opisującej kształt proteiny szczytowej (białka S), to po pewnym czasem zmiany w tej proteinie są na tyle duże, iż przeciwciała nie mogą się do białka przyczepić.
      Jako, że dochodzi tutaj do usunięcia fragmentu kodu genetycznego, to nie działają w tym przypadku mechanizmy, które naprawiają błędy w kodzie. Nie ma tutaj bowiem czego naprawiać. Nie możesz naprawić czegoś, czego nie ma. Gdy fragment znika, to znika na dobre. A jeśli znika coś, co decyduje o ważnej części wirusa, widzianej przez przeciwciało, to przeciwciała nie działają, mówi jeden z autorów badań, doktor Paul Duprex, dyrektor Center for Vaccine Research.
      Zespół Duprexa po raz pierwszy obserwował taką „grę w kotka i myszkę” pomiędzy wirusem a przeciwciałami u pewnego pacjenta z osłabionym układem odpornościowym, który przez 74 dni był zarażony SARS-CoV-2, aż w końcu zmarł an COVID-19. Te 74 dni to bardzo długi czas, w którym obie strony – wirus i układ odpornościowy – toczą między sobą swoistą wojnę ewolucyjną.
      Duprex poprosił następnie o pomoc doktora Kevina McCatharty'ego, który specjalizuje się w badaniu wirusa grypy, mistrza w unikaniu układu odpornościowego. Razem postanowili sprawdzić, czy to, co obserwowano u wspomnianego wyżej pacjenta jest szerszym trendem.
      Badania rozpoczęły się latem 2020 roku. Wówczas sądzono, że SARS-CoV-2 jest dość stabilnym wirusem. Duprex i McCarthy zaczęli analizować bazę danych, w której laboratoria z całego świata umieszczają informacje o zbadanych przez siebie wirusach. Im bardziej przyglądali się bazie, tym wyraźniej widzieli, że wirus cały czas usuwa fragmenty kodu, wzorzec powtarzał się wszędzie. Do delecji dochodziło w tych samych miejscach sekwencji genetycznej. Miejscach, w których wirus może tolerować utratę fragmentu kodu bez ryzyka, że straci możliwość dostania się do komórki.
      Już w październiku ubiegłego roku McCarthy zauważył delecje, które obecnie znamy pod nazwą „brytyjskiego wariantu”, czyli B.1.1.7. Wtedy jeszcze wariant ten nie miał nazwy, nie został zidentyfikowany, nie zarażał powszechnie. Jednak w bazie danych już został umieszczony. Nikt wówczas nie wiedział, że odegra on jakąś rolę w epidemii.
      Opublikowany w Science artykuł pokazuje, że SARS-CoV-2 prawdopodobnie poradzi sobie w przyszłości z istniejącymi obecnie szczepionkami i lekami. W tej chwili jednak nie jesteśmy w stanie stwierdzić, kiedy to nastąpi. Nie wiemy, czy dostępne obecnie szczepionki ochronią nas przez pół roku, rok czy pięć lat. Dopiero musimy określić, jak bardzo delecje te wpłyną na skuteczność szczepionek. W pewnym momencie będziemy musieli rozpocząć prace nad zmianą szczepionek, a przynajmniej przygotować się do tego, mówi McCarthy.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Gdy na całym świecie zaobserwowano drugą falę epidemii COVID-19 za jej przyczynę uznano poluzowanie obostrzeń. Jednak prawda może być zgoła inna. Jak bowiem twierdzą autorzy artykułu Dynamika płynów i epidemiologia. Zmienność pór roku a dynamika transmisji, opublikowanego na łamach pisma Physic of Fluids wydawanego przez Amerykański Instytut Fizyki, dwie fale pandemii rocznie są nieuniknione, gdyż są bezpośrednio powiązane z tym, co nazywamy zmiennością pogodową.
      Autorzy badań, Talib Dbouk i Dimitris Drikakis z Uniwersytetu w Nikozji, wykorzystali symulacje dynamiki płynów do obliczenia koncentracji wirusa w zakażonej ślinie. Na tej podstawie stworzyli indeks AIR (Airborne Infection Rate). Skojarzyli go z prostym modelem epidemiologicznym i na tej podstawie stwierdzili, że to pogoda odpowiada za pojawienie się dwóch fal epidemii.
      Przełożyliśmy uzyskane przez nas wyniki na liczbę przypadków zachorowań i transmisję w trzech miastach, Nowym Jorku, Paryżu i Rio de Janeiro. Uzyskane przez nas wyniki wskazują, że dwie fale epidemii rocznie są nieuniknione, gdyż są bezpośrednio powiązane z tym, co nazywamy zmiennością pogodową. Dbouk i Drikakis twierdzą, że zwiększona liczba zachorowań powiązana jest ze zmianami temperatury, relatywnej wilgotności oraz prędkości wiatru.
      Podsumowując swoje badania, naukowcy stwierdzają, że pogoda odgrywa ważną rolę w przebiegu pandemii i należy brać ją pod uwagę. Dwie fale pandemii rocznie są prawdopodobnie naturalnym zjawiskiem powiązanym bezpośrednio ze zmiennością pogodową. To zaś każe podać w wątpliwość sensowność szeroko zakrojonych restrykcyjnych lockdownów. Zdaniem badaczy, działania takie jak powszechne testowanie, śledzenie sieci kontaktów społecznych, używanie elektronicznych urządzeń śledzących, badanie wszystkich osób wjeżdżających do kraju, ścisła kwarantanna w wyznaczonych miejscach mogą spowolnić rozprzestrzenianie się choroby, jednak nie powstrzymają drugiej fali.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Schizofrenia jest istotnym czynnikiem ryzyka zgonu na COVID-19, donosi Katlyn Nemani i jej zespół z New York University Medical Center. Okazuje się, że schorzenie to dwukrotnie zwiększa ryzyko zgonu w ciągu 45 dni od potwierdzenia infekcji SARS-CoV-2. Ryzyko pozostawało wysokie, nawet wykluczono inne czynniki ryzyka, jak palenia papierosów, nadciśnienie, cukrzycę, chroniczną chorobę nerek czy nowotwory, czytamy na łamach JAMA Psychiatry.
      Jednocześnie jednak stwierdzono, że osoby z zaburzeniami afektywnymi i lękowymi nie są narażone na wyższe ryzyko zgonu w przypadku zachorowania na COVID-19.
      Autorzy badań wzięli pod uwagę 18 różnych czynników, które podejrzewali o zwiększenie ryzyka zgonu w przypadku zarażenia wirusem SARS-CoV-2. Okazało się, że największe ryzyko związane jest ze spektrum schizofrenii, jednak dotyczy ono tylko osób powyżej 45. roku życia. Za schizofrenią uplasowały się takie czynniki jak płeć męska, nadciśnienie, palenie papierosów czy cukrzyca. Większym czynnikiem ryzyka był tylko zaawansowany wiek.
      Spodziewaliśmy się, że pacjenci psychiatryczni będą bardziej narażeni na ryzyko zgonu z powodu COVID-19, gdyż często występują u nich różne inne schorzenia, szczególnie choroby układu krążenia. Ku naszemu zdziwieniu okazało się, że w rankingu czynników ryzyka schizofrenia ustąpiła tylko wiekowi. Wszystkie inne badane przez nas czynniki medyczne i demograficzne miały mniejszy wpływ. Nie spodziewaliśmy się, że schizofrenia jest tak istotnym elementem, przyznaje Nemani.
      Uczona przypuszcza, że na taki stan rzeczy mogą mieć albo leki stosowane w leczeniu schizofrenii albo nieprawidłowa reakcja układu odpornościowego na infekcję u osób ze schizofrenią.
      Od dekad sugeruje się związek pomiędzy poważnymi infekcjami a psychozami, co może wskazywać, że zwiększone ryzyko zgonu na COVID-19 może nie ograniczać się do schizofrenii. Niektóre wcześniejsze badania sugerowały też, że niektóre leki przeciwpsychotyczne zwiększają ryzyko zgonu z powodu chorób układu oddechowego, przypomina uczona. Nie można też wykluczyć, że organizmy osób ze schizofrenią mają mniejsze zdolności obrony przed infekcją.
      W swojej analizie naukowcy wzięli pod uwagę 7348 pacjentów, u których pomiędzy 3 marca a 3 maja 2020 roku zdiagnozowano COVID-19. Było wśród nich 75 osób z historią chorób ze spektrum schizofrenii, 360 osób z zaburzeniami lękowymi i 564 pacjentów z zaburzeniami afektywnymi. Naukowcy przyjrzeli się przypadkom zgonów lub przeniesienia do hospicjum w ciągu 45 dni od stwierdzenia COVID-19.
      Po stwierdzeniu, że ryzyko zgonu wśród pacjentów ze schizofrenią jest wyższe grupa Nemani planuje powtórzyć badania, poszukując przyczyn takiego stanu rzeczy. Uczeni chcą sprawdzić hipotezę dotyczącą wpływu leków oraz nieprawidłowej reakcji układu odpornościowego.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Grupa naukowców z nowojorskiej Icahn School of Medicine at Mount Sinai odkryła dowody sugerujące, że urządzenia smart watch mogą wykrywać objawy COVID-19 jeszcze zanim u chorego pojawią się objawy. Dane takie uzyskano na podstawie badań, w których wzięło udział 297 pracowników służby zdrowia.
      Jednym z wczesnych objawów COVID-19 jest pojawienie się stanu zapalnego w organizmie. Gdy tak się stanie, dochodzi do niewielkiej zmiany w przepływie krwi. Te zaś prowadzą do zmian rytmu serca, które smart watch może wykryć.
      Badanych proszono, by przez dłuższy czas nosili Apple Watch. Zegarek notował przez dłuższy czas rytm serca, dzięki czemu określił normę dla badanej osoby. Wczesnym sygnałem infekcji była zaś nagła długotrwała zmiana rytmu. Badani, oprócz tego, że nosili zegarki, zainstalowali w nich również specjalną aplikację, która poszukiwała takich długotrwałych zmian w rytmie serca. Analiza danych z urządzeń wykazała, że zegarki wykryły 2/3 zainfekowanych osób średnio na 7 dni przed pojawieniem się u nich objawów.
      To już kolejne badania wskazujące, że urządzenia smart watch mogą bardzo wcześnie wykrywać niepokojące zmiany w organizmie. Pozostaje więc stworzenie odpowiednich aplikacji, które będą w stanie śledzić i analizować takie dane oraz poinformują użytkownika o problemie.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na Uniwersytecie w Umea udało się uzyskać niezwykle szczegółowy obraz adenowirusa jelitowego. Okazało się, że jest on jedną z najbardziej złożonych struktur biologicznych, jakie dotychczas obrazowano na poziomie atomowym. Dokładne określenie jego struktury pomoże w opracowaniu szczepionki przeciwko wirusowi, który każdego roku zabija ponad 50 000 dzieci w wieku poniżej 5. roku życia.
      Adenowirusy to przede wszystkim wirusy układu oddechowego. Te atakujące układ pokarmowy są mniej znane. Muszą być one wyposażone w mechanizmy umożliwiające im przetrwanie kwaśnego środowiska żołądka, by mogły przez niego przejść i zarazić jelita.
      Szwedzcy naukowcy, posługując się mikroskopem krioelektronowym byli w stanie stworzyć trójwymiarowy obraz ludzkiego adenowirusa jelitowego HAdV-F41 i zobrazować patogen do poziomu atomowego. Dowiedzieli się dzięki temu, że powłoka chroniąca wirusa przed kwasem żołądkowym składa się z dwóch tysięcy molekuł białek, zbudowanych w sumie z sześciu milionów atomów. Nasze prace pozwalają nam lepiej zrozumieć, w jaki sposób wirus przedostaje się przez żołądek i jelita. Dalsze prace dadzą odpowiedź na pytanie, czy wiedza te przyda się do opracowania szczepionki, która sobie z wirusem poradzi i będzie podawana doustnie, a nie za pomocą zastrzyku, mówi Lars-Anders Carlson.
      Badania wykazały, że adenowirus jelitowy nie zmieniaj struktury gdy trafia na kwaśne środowisko. Zauważono też inne różnice pomiędzy adenowirusem jelitowym, a oddechowymi. Na te drugie istnieje szczepionka. Wszystkie te informacje ułatwią zrozumienie, jak przebiega infekcja i jak prowadzi do śmierci.
      Badania nad adenowirusem jelitowym mogą pomóc też w walce z... COVID-19. Wiele opracowywanych szczepionek przeciwko tej chorobie bazuje na zmodyfikowanych adenowirusach. Jeśli udałoby się wykorzystać w tym celu adenowirusa jelitowego, to istnieje szansa na stworzenie szczepionki doustnej. To zaś znakomicie ułatwiłoby szczepienia.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...