Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Astro

Users
  • Content Count

    495
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Astro last won the day on August 18

Astro had the most liked content!

Community Reputation

15 Pretty Good

About Astro

  • Rank
    Drukpa Kunley

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Synek tatusiowi zawsze coś dobrego podrzuci https://www.youtube.com/watch?v=XJSX5idazi8
  2. Tak, ale ująłbym to inaczej; to bardzo duża ilość tej klasy obiektów: Gdybyś chciał fotometrię (czyli pomiary jasności jako funkcję czasu) dla każdego "obiektu" tej klasy, to da się znaleźć, ale będzie to dużo, duuuuużo więcej danych. P.S. Proponuję, po polsku, przestać mówić o "obiektach", a zacząć mówić o gwiazdach. ed: Jest chwila, to dodam. Cefeidy są bardzo ważnymi gwiazdami, z bardzo prostego powodu https://pl.wikipedia.org/wiki/Cefeida bo Niestety, jest ich niezbyt wiele w Galaktyce, jak i w każdej galaktyce (podziwu dla astronomów, którzy potrafią je wyłuskać w ogromie danych i wyznaczyć ich okres pulsacji nie oczekuję ).
  3. Może i tak, bo zawsze mam problem z odróżnieniem poziomu popularno-naukowego od disco-polowego (stary już chyba jestem). W końcu może dobrze, bo jeszcze jakiś czytelnik KW rzuciłby młotkiem oczekując, że nie spadnie, a gdyby spadł, to mógłby pozwać KW... Ok, rozumiem. Szkoda. Statystyka Jajcenty. Na jedną gwiazdę, która spłodzi BH czy gwiazdę neutronową przypada duuuużo tych mniej masywnych. Tak w naturze bywa. Nadużycie terminu. Jeśli Kowalski trzy razy walnie gałę w bramkę to hat-trick też jest, ale nie, ma być Nowak, Kowalski i Wiśniewski, więc bez sensu. ed: Pozwolę sobie Jajcenty, bo wypada w tym temacie. Czy można sobie wyobrazić coś prostszego niż zagadnienie dwóch ciał? W końcu klasycznie to przykład podręcznikowy, da się analitycznie na jednej kartce. ed2: To all whom may concern: nie rzucajcie w górę młotkiem, bo jednak spadnie...
  4. Dla mnie "kompaktowe" układy podwójne zawierają najczęściej WD, ale pewnie to definicja "zwartości", z którą to definicją raczej się nie zgodzę. Gdyby wchodziły na szerszą, to z pewnością byłoby to odkrycie "na miarę". Truizm. Czy naprawdę na KW tak trzeba?
  5. Widzę, w końcu jako typowy samiec jestem wzrokowcem, ale używam wszystkich zmysłów. Myślę, że jak każdy statystyczny człowiek jesteś jednak nieszczęśliwy.Duhkha to jednak rzecz powszechna, nawet bardzo. Niekoniecznie musi Cię boleć, bo brak satysfakcji to też Duhkha... Tu się zdecydowanie mylisz. Sprawny lekarz po odcięciu Ci zgnilizny da Ci radość. Nie tylko unikam. Jestem mężczyzną i biorę WSZYSTKO na klatę. Tak mam. Czemu? Lubię rozmawiać z dziewczynami. (żart tylko, mam nadzieję, że wiesz) No.
  6. Wystarczy mi, że według pewnej Damy nie marnuję. Wiesz, to się czuje przy pewnym doświadczeniu. Satysfakcją nie jest dla mnie "wygrana", bo nie mam problemów z małym wackiem. Twoje szczęście jest dla mnie wygraną. Serio. Wszystko co robię sprowadzam do tego, by sprawić jak najmniej krzywdy. Czasem jednak, jak sprawny lekarz wiem, że należy szybko i sprawnie przeprowadzić amputację. Dla dobra pacjenta. Często tak. Pozwalają na kupienie nowych pełnych puszek.
  7. Osobiście wykorzystuję, bo mam urlop. O 6:15 odwiozłem pewną Damę, bo musiała gdzieś być. Nie wnikam gdzie, ale jutro ją ponownie przywiozę (jak dożyję ) Wspaniale "wykorzystany czas", bo nie mam najmniejszych wątpliwości. Błądzisz. Próbuję pokazać Ci Twój problem. Niektórzy zbierają puszki po piwie i drut kolczasty. Można. Robią z tego ołtarzyki nawet. Czy pomaga to nam jak ludzkości? Owszem, jak zbieraczy drutu kolczastego i puszek po piwie.
  8. Jasne, ale nie sądzisz, że ten "owczy pęd" twórców softu można by spożytkować lepiej niż pokazywanie kto ma większą maczugę? Do tego się to niestety sprowadza, nie widzisz? Mały wacek rządzi.
  9. Też mi się zdarzyło raz i więcej nie zamierzam. Nie są to walki kogutów, raczej coś takiego jak zawody szachowe albo brydż, choć w pigułce i zdecydowanie szybciej. Szczerze mówiąc równie odległe jest mi obserwowanie walk kogutów czy psów jak i walk robotów. Nie pamiętam tego terminu z psychologii, ale jeśli ktoś będzie miłościwy, to niech podrzuci. Mały wacek? ed: Skoro ICH, to mogą zrobić co chcą, bo ICH. Tego bym się proponował trzymać. Jak nie pasi, to nikt nie zabrania założyć własnej firmy. prawda? Ba! Co z kontami, których właściciel prosił o usunięcie, a stał się "gościem Astro"? "Gość" mi nie bardzo pasi, bo jednak odbieram to pejoratywnie. Ups... Nie właściciel, a użytkownik (wiem ). Całkiem jednak podobny problem, nie sądzisz?
  10. Może warto ogłosić dziś "dzień stania z boku"? Po porannej prasówce doskwierał mi pewien brak. Ciężarówka z trotylem? Muzyka jednak łagodzi obyczaje. https://www.youtube.com/watch?v=cvB0TIs-2EE https://www.youtube.com/watch?v=aKpgb2WrGo0 https://www.youtube.com/watch?v=6LuREkiF_Hs https://www.youtube.com/watch?v=K3SUPPeuRdU
  11. Osobiście nie sugeruję, ale jeśli ktoś sądzi, że odstraszam, to zbieram na liście poparcia. Nie biorę osobiście, ale mogę być, jak to ujął Jajcenty "ceniącym sobie złoto milczenia", choć zapewne nie mędrcem. Dobrego i dalej tak trzymać.
  12. To ja dodam tylko, że spoglądając czasem tylko na KW, która w tym kraju przynajmniej jest dla mnie number one dziwię się. Przecież wczoraj już przynajmniej powinno być 300%. LUDZIE!!!! Śpicie? Jeśli tak, to za długo - śpię zwykle za krótko, co jest niezdrowe, ale spanie za długo też jest niezdrowe. Kto wie, czy nie bardziej.
  13. Przepraszam, ale nie sądzę, by szanujący się fizycy z krakowskiego PAN użyli tego terminu. Kto powiedział, że luminescencja musi być "słabym światłem"? Można po polsku powiedzieć, że "mogą być źródłem promieniowania nietermicznego". Al2O3? Chyba da się napisać. Proponuję konsekwencję, czyli "megaelektronowoltów na nukleon" ALBO "MeV/nukleon" (skłaniam się ku drugiemu); dodatkowo 4He itd. P.S. Żeby nie było. W krakowskim Instytucie Fizyki Jądrowej PAN robi się światową naukę, i polecam zachować przynajmniej ślad tego poziomu. ed: Podejrzewam Wilk, że problem leży gdzieś na przejściu strona->forum, bo w drugą stronę, jak widzisz, jest ok.
  14. Sugerowałem już coś wcześniej, bardzo delikatnie, ale widać lubisz beznadziejne wyzwania. Dodam tylko, że Twój błąd polega nie tyle na tranzytywności równoważności, co błędnym przyjęciu równoważności.
×
×
  • Create New...