Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'Niemcy'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 15 results

  1. Samsungowi nie udało się uzyskać zniesienia w Niemczech zakazu sprzedaży tabletu Galaxy Tab 10.1. Zakaz taki wydał sąd na wniosek Apple’a, który stwierdził, że tablet łamie patent opisujący... wygląd tabletu. Przedstawicielom Samsunga powiedziano, iż zakaz dotyczy również 8,9-calowej wersji Galaxy Taba. Co interesujące, Sąd Regionalny w Dusseldorfie, do którego odwołał się Samsung, stwierdził, że koreańska firma nie naruszyła patentu Apple’a. Zakaz jednak utrzymano, ponieważ Samsung miał dopuścić się czynów nieuczciwej konkurencji. Nie wiadomo, czy decyzja sądu będzie miała jakiś rzeczywisty wpływ na Samsunga. Firma już wcześniej nieco zmieniła wygląd swojego tabletu i Galaxy Tab 10.1N jest bez przeszkód sprzedawany w Niemczech. W sprawie tego modelu sąd w Dusseldorfie wypowie się 9 lutego. Na razie Apple wygrywa z Samsungiem w sądowych sporach na terenie Niemiec. Koreańczycy złożyli do sądu dwie skargi na naruszenia przez Apple’a patentów dotyczących technologii 3G. Sąd odrzucił obie skargi.
  2. W Weltvogelpark Walsrode niemieccy policjanci szkolą sępy do wykrywania zwłok. Obecnie w treningu biorą udział trzy osobniki: Sherlock, Miss Marple i Columbo (nietrudno zauważyć, że wybrane imiona nawiązują do bohaterów znanych kryminałów). Szkoleniowcy posługują się kawałkami tkaniny z kostnicy. Nieco martwi ich zachowanie Sherlocka, który zamiast szukać ukrytego materiału, woli się zająć poszukiwaniem łupu "na własne skrzydło". Uważa się, że w niektórych warunkach sępy sprawdzają się przy wyszukiwaniu zwłok lepiej niż policyjne psy - dzieje się tak przy dużym obszarze poszukiwań i gdy jest on np. gęsto porośnięty. W tym tygodniu do Sherlocka dołączono Miss Marple i Columbo z austriackiego zoo. Nie poprzestano na jednym ptaku, ponieważ sępy lubią patrolować teren w grupie. Rainer Herrmann, oficer policji z Hanoweru, ujawnia, że zainteresowanie ptakami jest naprawdę spore. Pojawiły się już zapytania z Niemiec, Szwajcarii i Austrii.
  3. Przedstawiciele niemieckiego rządu, udzielając odpowiedzi na pytanie parlamentarzystów z SPD, potwierdzili, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych powróci do platformy Windows. Niemieckie MSZ rozpoczęło migrację na linuksowe serwery w 2001 roku, a od 2005 używa też innych opensource'owych programów, jak Firefox czy OpenOffice. Na pecetach używany jest zarówno Debian jak i Windows, a systemy mobilne wykorzystują Debiana. Jeszcze w roku 2007 twierdzono, że migracja na Linuksa okazała się sukcesem, a wydatki IT na każde miejsce pracy są w MSZ niższe niż w innych departamentach rządowych. Teraz rząd zdecydował się na powrót na platformę Windows. Urzędnicy wyjaśniają, że koszty migracji oraz obsługi, w tym tworzenia oprogramowania czy szkoleń, okazały się większe niż przewidywano. Ponadto użytkownicy skarżyli się na braki w funkcjonalności, trudności w użytkowaniu oraz słabą współpracę pomiędzy programami. W ubiegłym roku w MSZ wdrożono projekt powrotu do Windows. Pracownicy ponownie będą używali systemu Windows XP, który z czasem zostanie zaktualizowany do Windows 7, na ich komputery trafi MS Office 2010 oraz Outlook. Rząd twierdzi, że nie spowoduje to zwiększenia wydatków, a da korzyści w postaci większej produktywności. Linux będzie nadal używany na serwerach. Parlamentarzyści, którzy pytali rząd o strategię IT, nie są usatysfakcjonowani. Ich zdaniem, nie otrzymali konkretnej odpowiedzi, a koszty powrotu na platformę Windows nie mogą być mniejsze od kosztów tworzenia oprogramowania dla Linuksa czy szkoleń pracowników.
  4. Google poinformowało, że tylko 3% Niemców wyraziło sprzeciw wobec pojawieniu się zdjęć ich domów w serwisie Street View. Usługa od dawna budzi kontrowersje, a do ostrych sprzeciwów doszło, gdy okazało się, że fotografujące ulice samochody Google'a przechwyciły też prywatne dane z niezabezpieczonych sieci Wi-Fi. Władze Niemiec wymusiły na wyszukiwarkowym gigancie, by dał obywatelom tego kraju możliwość zaprotestowania przeciwko umieszczeniu ich domu w Street View. Google zamazuje takie domy na fotografiach. Początkowo użytkownicy mogli poinformować o swoim sprzeciwie za pośrednictwem poczty elektronicznej, a od kilku miesięcy mają do dyspozycji online'owe narzędzie, które znacznie upraszcza ten proces. Przedstawiciele Google'a poinformowali, że zamazywanie zdjęć nie jest proste, w związku z czym przez parę tygodni po premierze niemieckiej wersji Street View, domy części osób, które sobie tego nie życzyły, mogą być widoczne. Także i po uruchomieniu Street View w Niemczech właściciele nieruchomości będą mogli żądać ich zamazania.
  5. Niemiecka federalna agencja bezpieczeństwa komputerowego oraz federacja biznesu internetowego wpadły na nietypowy pomysł informowania obywateli o tym, że ich komputery padły ofiarą szkodliwego oprogramowania. Problem jest poważny, gdyż ocenia się, że 25% niemieckich komputerów jest zarażonych. Obie organizacja zauważają, że dostawcy internetu dysponują technologią, która pozwala zidentyfikować właściciela konkretnej maszyny. Dlatego też chcą, by do właścicieli zarażonych komputerów... dzwoniono lub pisano listy z informacjami o infekcji. Niewykluczone, że powstanie ogólnonarodowe biuro pomocy technicznej, które będzie telefonicznie pomagało pozbyć się szkodliwego oprogramowania. Plany zostały już przedstawione politykom, którym przypadły one do gustu.
  6. Niemieckie ministerstwo nauki i edukacji przeznaczyło 14,7 miliona euro na projekt So-Light, którego celem jest przyspieszenie badań nad wykorzystaniem technologii OLED do oświetlania i informowania. W pracach nad So-Light bierze udział 11 firm i insytutów badawczych. Będą one badały materiały, technologie optyczne przesyłania światła oraz technologie produkcyjne. Szczególnym obszarem zainteresowań będzie wykorzystanie OLED w przemyśle motoryzacyjnym, architekturze i jako podświetlenia dużych monitorów. Europa jest nie tylko liderem w technologiach oszczędności energii i ochronie środowiska, ale również w projektowaniu produktów. Zakaz sprzedaży żarówek oraz podkreślenie roli energooszczędnych i nowoczesnych źródeł światła to dowód, że nowe technologie znajdują się w centrum naszych zainteresowań. Dlatego też jak najszybsze wprowadzenie OLED na rynek oświetleniowy jest bardzo ważne - powiedział Jan Blochwitz-Nimoth, odpowiedzialny za projekt So-Light.
  7. Sześciu entuzjastów kolejnictwa z Niemiec wybudowało własnym sumptem lokomotywę napędzaną silnikiem elektrycznym. Wykorzystali do tego meble ogrodowe i odratowane stare części prawdziwych maszyn. Znalazło się tam nawet miejsce na przypominający skrzynkę z piwem przedział do odświeżania się. Panowie postanowili wypróbować swoje dzieło na torach i tam ich przygoda zakończyła się aresztowaniem. Policja w Erfurcie została zaalarmowana przez mieszkańców okolic linii kolejowej, którzy zobaczyli dziwny twór i wiedzieli, że o tej porze nie powinien przejeżdżać żaden skład. Stróże prawa musieli skorzystać z helikoptera, by namierzyć i śledzić lokomotywę majsterkowiczów, ponieważ w takich warunkach pościg radiowozami był praktycznie niemożliwy. Przez radio zaalarmowano funkcjonariuszy na trasie przejazdu pociągu domowej roboty, dzięki czemu policjanci zbudowali na stacji zaporę. Kolej poproszono o wstrzymanie wszystkich prac, by nie doszło do kolizji. Na szczęście w tym czasie nie było planowych pociągów. Wydaje się, że to jeden z tych pomysłów przychodzących ludziom do głowy w pubach. Ten akurat został wcielony w życie. Oni naprawdę nie zdawali sobie sprawy, że mogło dojść do poważnego wypadku, gdyby znaleźli się w pobliżu prawdziwego pociągu – opowiada jeden z policjantów.
  8. Bundestag, izba niższa niemieckiego parlamentu, przegłosował w piątek projekt ustawy zakazującej osobom w wieku do 18 lat korzystania z solariów. Nowe prawo jest odpowiedzią na gwałtownie wzrastającą liczbę zachorowań na nowotwory skóry. Jak wykazały badania przeprowadzone przez niemieckich dermatologów, z solariów korzysta regularnie (tzn. przynajmniej raz w miesiącu) aż 18 milionów Niemców, w tym 4 miliony osób w wieku poniżej 18 lat. Co ciekawe, z przeprowadzonego studium wynika, iż z opalania pod lampami ultrafioletowymi korzystają nawet dzieci w wieku 10 lat. Jeżeli ludzie poniżej 35. roku życia regularnie używają solariów, ryzyko zachorowania w pewnym momencie życia na czerniaka, trzeci najbardziej śmiertelny z wszystkich nowotwórów, wzrasta o 75 procent, wyjaśnia istotę problemu prof. Eckhard Breitbart, członek niemieckiego Stowarzyszenia Dermatologii Prewencyjnej (ADP). Im się jest młodszym, tym wyższe ryzyko, dodaje badacz. Każdego roku w Niemczech aż u 90 tys. osób wykrywa się raka podstawnokomórkowego skóry, kolejnych 30 tys. zapada na raka płaskokomórkowego, a około 20 tys. - na czerniaka złośliwego, chorobę uznawaną za jeden z najgroźniejszych rodzajów nowotworu. Niemieccy ustawodawcy liczą, że z pomocą nowej ustawy uda się ograniczyć rozmiary tej plagi.
  9. Eksperci z Science Museum w Londynie poinformowali, że natrafili na najstarszy obraz – portret - na którym przedstawiony jest zegarek. Widnieje na nim prawdopodobnie Cosimo I de Medici, władca Florencji od 1537 r. W prawej dłoni dzierży on złoty czasomierz. Kuratorzy przesłali wyniki swoich badań ekspertom z florenckiej galerii Uffizi. Pierwsze zegarki pojawiły się po 1500 r. w Niemczech. Portret pędzla Maso da San Friano powstał ok. 1560 r. i może być najstarszym [malowidłem] przedstawiającym prawdziwy zegarek. Rob Skitmore uważa, że czasomierz władcy pochodzi z południowych Niemiec. Cosimo uchodził za orędownika i mecenasa nauki oraz technologii, z powodzeniem mógłby zatem zostać dumnym posiadaczem egzemplarza "świeżo upieczonego" wynalazku. Obraz pokazuje ścisłe, zwłaszcza w owych czasach, powiązania między nauką i sztuką. Portret znajduje się w zbiorach muzeum już od 33 lat. Badania rozpoczęły się, kiedy zadecydowano o przeniesieniu go z magazynu do galerii. Do odkrycia doszło, gdy Skitmore ujrzał z tyłu płótna charakterystyczną pieczęć z herbem Medyceuszy. Na naszym obrazie Cosimo ma ok. 41 lat i jego wygląd w pełni pasuje do jego późniejszego wizerunku z 1574 r.
  10. Niemiecka firma TG-Gold-Super-Markt chce zainstalować w 500 miejscach w kraju, w tym na dworcach i lotniskach, automaty sprzedające złoto. Jej szefostwo wierzy, że rozczarowani innymi formami inwestowania klienci chętnie skorzystają z nowatorskiej usługi. Ceny kruszcu z automatu będą o ok. 30% wyższe od ceny rynkowej najtańszego metalu. Mają być one aktualizowane co kilka minut. Prototypową maszynę przetestowano wczoraj (16 czerwca) we frankfurckim porcie lotniczym. Podróżni mogli kupić dwa rodzaje sztabek - 1-gramową za 30 euro i 10-gramową za 245 euro – oraz monety. Transakcje są monitorowane za pomocą kamery, by w ten sposób zapobiec praniu brudnych pieniędzy. Właściciel TG-Gold-Super-Markt Thomas Geissler wyjaśnia, że z powodów historycznych, a ma tu na myśli wojny światowe, Niemcom odpowiada lokowanie majątku w złocie. Wg GFMS, londyńskiej firmy konsultingowej specjalizującej się w metalach szlachetnych, zainteresowanie tym kruszcem wzrosło w dobie kryzysu, a zwłaszcza u naszych zachodnich sąsiadów.
  11. Niemieckie Federalne Ministerstwo Ekonomii i Technologii nałożyło na Microsoft grzywnę w wysokości 11,9 miliona dolarów. Koncern został ukarany za ustalanie z dystrybutorem ceny pakietu Office Home and Student 2007. Przedstawiciele Microsoftu spotkali się z dystrybutorem co najmniej dwukrotnie i ustalili cenę pakietu. Niemieckie prawo mówi, że firmy mają prawo dyskutować o cenie swoich produktów z dystrybutorami, jednak rozmowy takie nie mogą prowadzić do skoordynowanych działań, w których wytwórca ustala cenę z dystrybutorem i wspólnie decydują o przyszłej polityce cenowej dystrybutora. Ministerstwo uznało, że podczas rozmów pomiędzy Microsoftem a jego partnerem doszło do przekroczenia dozwolonej prawem granicy. Amerykański koncern poinformował, że nie zgadza się z oskarżeniami ministerstwa, jednak zapłaci karę, gdyż nie chce wdawać się w spór prawny.
  12. Wielu ludzi zastanawia się, co zrobiłoby z milionem wygranym na loterii. Jedni pojechaliby w podróż dookoła świata, inni kupili dom, a jeszcze inni podzielili się z rodziną. Marco Hilgert, niemiecki kierowca ciężarówki, zupełnie inaczej odpowiedział na pytanie Co uczyniłbyś ze stoma tysiącami euro? i to właśnie zapewniło mu wygraną w konkursie na najoryginalniejsze rozwiązanie. Postanowił wcielić w życie słowa piosenki Niech spadnie z nieba złoty deszcz i być najbardziej rozrzutnym człowiekiem w Europie. Jak wymyślił, tak uczynił. Hojną ręką obdarował 75 tys. euro (w banknotach o nominale 5 euro) gapiów stojących pod wyniesionym nad miastem dźwigiem. Początkowo chciał wyrzucić okrągłą sumkę przez okno ratusza w Moguncji, ale władze nie wyraziły na to zgody. Powód był prozaiczny. Miejscowe prawo zabrania otwierania okien ratusza. Dlatego też imprezę przeniesiono do Kaiserslautern. Tamtejsi włodarze zaaprobowali pomysł pod pewnymi warunkami. Po pierwsze, ze względów bezpieczeństwa, grupy wyłapujące banknoty nie mogły liczyć więcej niż 10 osób. W wyniku losowania wyłoniono ich 14. Tysiąc stu innych chętnych odprawiono niestety z kwitkiem. Przybyli tłumnie, mimo że temperatura spadła do 12 stopni poniżej zera. Po drugie, zakazano używania siły. Nie było walk, pięściarstwa i nożownictwa. Wszyscy zastygli w bezruchu. Chcieliśmy obdarować pieniędzmi wszystkich, ale lokalne władze wprowadziły ograniczenia. To nie miało znaczenia, ponieważ szczęściarze świetnie się bawili — powiedział Thomas Reiche, spiker radia RPR1, które zorganizowało happening. Reiche opowiadał, że dzięki skutecznym taktykom niektóre osoby radziły sobie z łapaniem banknotów lepiej niż inne. Każda grupa miała 4-5 min na działanie.
  13. Niemiecka organizacja „Przyjaciele Wielkiej Piramidy” ma zamiar skonstruować największy budynek na świecie. Grupa zdobyła już część funduszy, a współpracuje z nią znany architekt Rem Koolhaas. Wspomnianym budynkiem będzie Wielka Piramida, której konstrukcja potrwa około 30 lat. Ma być ona 10-krotnie większa od Wielkiej Piramidy Cheopsa. Wysokość niemieckiej konstrukcji ma wynieść 578 metrów (wysokość piramidy Cheopsa to 268 metrów). Niemiecka piramida ma być grobowcem każdego, kto wyrazi chęć. W jej wnętrzu będą składowane prochy zmarłych i zostaną wyryte informacje o nich. Miejsce pochówku zostało wycenione na 700 euro. Piramida ma powstawać stopniowo, w miarę jak chętni będą wykupywali miejsce na swoje prochy. Wraz z każdą rezerwacją będzie dokładany jeden kamień, na którym później zostaną wyryte informacje o zmarłym.
  14. Niemcom, znanym z produkcji doskonałych kiełbas, znudziły się już tradycyjne smaki. Dlatego też tamtejsi masarze postanowili wyjść naprzeciw oczekiwaniom części klientów i wprowadzili kilka naprawdę oryginalnych egzotycznych smaków, m.in. kiwi, cytrynę, wiśnie maraskino oraz aloes. Jak łatwo się domyślić, powstały dwie zwalczające się frakcje. Dla niektórych naszych zachodnich sąsiadów to prawdziwa zniewaga dla narodowej kuchni. Inni czekają na nowości, zwłaszcza że tradycyjny Bratwurst można kupić właściwie wszędzie, a w letnie upalne dni tłuste potrawy nie są szczytem marzeń. Jak napisano w dzienniku Bild, berlińczyk Uwe Buenger opracował recepturę kiełbasy miodowej z dodatkiem chilli. Jego konkurent, Dankert, zaskoczył wszystkich kiełbasą kiwi, w skład której wchodzą również ananas i wiśnie maraskino. Dla koneserów przygotowano natomiast Truefflebratwurst z truflami. Mniej wybredni mogą skosztować kiełbasek z jagnięciny, imbirowych, kardamonowych, pietruszkowych i z jadalnymi kwiatami.
  15. Bitkom, niemiecka federacja przemysłu telekomunikacyjnego poinformowała, że w Niemczech jest więcej telefonów komórkowych niż obywateli. Federacja ocenia, że 1 sierpnia Niemcy używali 82,8 miliona telefonów. W tym czasie liczba mieszkańców Republiki federalnej wynosiła około 82 milionów osób.Do takiej sytuacji w dużej mierze przyczynia się polityka operatorów. Liczne obniżki, promocje i pojawiające się nowe atrakcyjne modele telefonów zachęcają Niemców do zakupu drugiego aparatu.
×
×
  • Create New...