Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

czesiu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1276
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez czesiu

  1. Mnie rozwaliły problemy z publikacją gry Fallout 3, "bo jeden z stymulantów nazywał się morfina", co mogło być "zaproszeniem do ćpania"...
  2. czesiu

    Inwazja Androidów

    W tym tempie to nikt o zdrowych zmysłach nie zdąży się połapać co potrzebuje, jak dla mnie to jest sztuczne zapychanie internetu śmieciami. Z drugiej strony jakoś powstanie 10 programów robiących dokładnie to samo równie dobrze (np. odtwarzacze filmów) mnie nie dziwi - każdy chce zarobić.
  3. I co z tego, że stronę tpb wyrzucą z indeksu? Zainteresowane osoby już wiedzą, a dzięki tej "operacji" dowiedzą się również nowe osoby. Zresztą wyszukiwarek jest może i mało, ale na pewno nie wystarczy obcięcie możliwości jednej maszyny wyszukującej, po prostu pójdzie w świat sygnał typu "okej, ta wyszukiwarka wycina wyniki, więc muszę iść do konkurencji"
  4. czesiu

    Rowerowe równanie

    Otóż to - nie ma siły aby uwzględnić zmysł równowagi, który po części tez zależy od wytrenowania i czynników zewnętrznych...
  5. dla drobnych złodziejaszków wystarczy zamknięcie drzwi na klucz, nie muszą być od razu antywłamaniowe, wołające "słuchaj, tu jest coś cennego"
  6. to ja też wiem, zresztą podobnie jest w przypadku zabezpieczeń domu/samochodu - kto chce i tak jest w stanie okraść, a kto nie chce, ten i tak nie okradnie, a jednak w tym względzie logika się wyłącza i mimo to następuje wyścig zbrojeń pomiędzy tymi co zabezpieczają i tymi co te zabezpieczenia łamią.
  7. Oki, znalazłem http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosci.html
  8. przykład z brzegu: Robert Kiyosaki "bogaty ojciec, biedny ojciec"... no drm to co innego, ale właśnie dlatego je wprowadzono, bo jasiu kowalski mógłby zamiast oryginał kupić ściągnąć pirata z neta...
  9. Tja, to jeszcze niech na stronie internetowej znajdzie się funkcja "ostatnie nieprzeczytane", albo choć odnośniki do artykułów w notkach. Same ilustracje nie są mi do szczęścia potrzebne.
  10. Ciekawe tylko dlaczego to b ogaci ludzie to hasełko dla biednych wymyślili... Ja nie widzę w tym niczego złego, tak powinno się dziać wszędzie, a nie tylko w wybranych miejscach. Już sama logika mówi - ktoś zapłacił za auto, więc jest kogoś, więc ja nie mam tam niczego do szukania... a tak usprawiedliwiłeś istnienie DRM...
  11. czesiu

    Rowerowe równanie

    OMG, ;D niemożliwe... a co z zmysłem równowagi? jako trzeźwym można się poruszać po prostej spokojnie przy 2-5km/h a na promilach to czasami same ustanie przy rowerze stanowi nielada wyzwanie ergo nie dosyć że się przez 3 lata męczyli, to jeszcze i tak nie zdołali uwzględnić wszystkich czynników. rozumiem, że to tylko taki "pretekst" jest dla poważniejszych zastosowań i tylko w tej perspektywie całe badanie miało dla mnie sens. BTW: a ktoś się czepiał, że przeznaczono 1,2mln grant na badanie wpływu ekranu dotykowego na zdrowie rąk...
  12. Oczywiście, że tak i wcale nie w imię zdrowia kowalskiego, tylko w imię kondycji finansowej tych firm. Na przykładzie klawiatur: wiadomo, że złe ułożenie rąk na klawiaturze może powodować cieśń nadgarstka http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_cie%C5%9Bni_nadgarstka w efekcie czego powstały klawiatury o ergonomicznym kształcie, z podpórkami... Teraz wyobraź sobie, że formy pomimo znajomości problemu stwierdzają zgodnie z twoją teorią spiskową "phi". Efekt: sporo ludzi kończy intensywną pracę na klawiaturze po 5-10 latach jako kaleka, zaczynają się sypać pozwy, konieczność wycofania produktu z rynku... w efekcie wszyscy by tracili.
  13. Nie wiem, czy na stronie internetowej ten art jest oznaczony, jednak na pewno nie jest na forum, stąd pytałem skąd pomysł na tą notkę, odp uzyskałem, więc EOT, bo się straszny offtop zrobił generalnie dla mnie przy zdaniu zabrakło informacji "dlaczego" w sensie zdania autora, a nie twórcy reklamy...
  14. Odnośnie artykułów sponsorowanych - wszystko jest kwestią rzetelności. Złe skojarzenia wynikają przede wszystkim z "brukowców", które nadmiernie zachwalają produkty z pominięciem zdrowego rozsądku. Dlatego też pisałem art sponsorowany = z dozą wątpliwości. Tego czego mi zabrakło to właśnie tej informacji, kt podałeś
  15. Nikt ciebie nie zmusza do regularnego stosowania tej sztuczki. IMO 2-5 razy do roku jest zdecydowanie zbyt rzadko, aby móc mówić o adaptacji.
  16. to mi wyjaśnij? jak dla mnie art sponsorowany = art pisany na zamówienie zawierający peany na temat wybrany przez sponsora. I może firma X zapłacić mi czesiowi, abym coś skrobnął, bądź firma X rozdaje teksty "za darmo" po tym, jak już został przez odpowiedniego pracownika napisany. Oczywiście - nikt nie zleci czesiowi napisania artykułu sponsorowanego, ponieważ czesiu nie posiada przed nazwiskiem dr, ani nie posiada odpowiedniej renomy. Tak więc - czym jest idea artykułu sponsorowanego, poza "nie tykaj, bo tam i tak tylko peany będą bez prawdziwej bezstronności"?
  17. zacznijmy od tego, że wątpię aby był to art sponsorowany, co też zaznaczyłem. Dziwi za to styl notki, który raczej nie należy do żadnego z autorów tutaj reguralnie pisujących. Zresztą bredzisz, bo za art sponsorowany należy się dokładnie te same wynagrodzenie, jak za każdy inny tekst, w dodatku w przypadku internetu istnieją 2 formy płatności - opłata z góry, bądź referale... (w oparciu o linki/ciasteczka).
  18. Chyba w komentarzach pisało, że 10 minut, czyli ten czas od informacji "mamy energię" do rozpoczęcia jej przetwarzania, zresztą w przypadku spotów walki wystarczą np 3-5 minut jakiegokolwiek wzrostu wydajności, gdzie wiadomo, że taki "łyczek" mógłby się skończyć tragicznie.
  19. to nie jest powód - równie dobrze mogło by na tym portalu być 1500 innych podobnych atykułów, a pojawił się tylko ten jeden, widać ta strona to coś więcej niż twoje "3 grosze"
  20. Mnie zastanawia co ta strona/twórcy osiągnęli - poza istnieniem - że zasłużyła na tak długą notkę na KW. Wcale nie chodzi mi o teorie spiskowe typu art sponsorowany, bo to głupoty, tylko tak po prostu pytanie do autora: "dlaczego ta strona jest lepsza od innych"? pozdr.
  21. czesiu

    OnLive żyje!

    jest jeszcze kwestia pingów, która przy takim obciążeniu łącza może być nieciekawa...
  22. W sumie, to są dyscypliny, gdzie dokładnie wiadomo kiedy następuje koniec i można tą sztuczkę wykorzystać do "pokonania" przeciwnika - są to wszelkiego typu walki na ringu, ot mógłby np. na tej sztuczce skorzystać pudzian, który się ostatnio podłożył za falloutem "jak kiepska laska podczas randki w ciemno". ps. nie, nie drwię z pudziana, ot nie można być mistrzem we wszystkich dziedzinach, chciałbym mieć choć część jego determinacji
  23. czesiu

    Dobry pasożyt, dobry

    http://kopalniawiedzy.pl/forum/index.php/topic,15411 też na kw tyle że po pieczeniu to za dużo "składników" odżywczych, czy bakterii nie pozostanie
  24. słuchaj nie baniulkuj, bo jak widzę, jak dzieciaki wyrzucają śmieci gdzie popadnie zamiast ponieść je 5m do kosza to naprawdę mam ochotę pokazać jednemu z drugim dlaczego "bezstresowe" wychowanie jest bez sensu. I nie, nigdy nie wyrzucałem papierków gdzie popadnie, widać gdzieś tam w domu ktoś/coś odpowiednio mną pokierowało. Czemu przykład ze śmieciami? bo to jest dokładnie tak samo jak z psami - brak odpowiedzialności za własne czyny, najzabawniej jest jak jeszcze te same osoby marudzą dziesięć lat później jaki to syf jest wszędzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...