Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

WHO: kraje powinny przygotowywać się na pandemię koronawirusa SARS-CoV-2

Recommended Posts

Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że świat powinien przygotować się na pandemię koronawirusa SARS-CoV-2. Zdaniem przedstawicieli tej organizacji, jest zbyt wcześnie by uznać, że już mamy z nią do czynienia, ale państwa powinny się już przygotowywać. Przypomnijmy, że USA – o czym informowaliśmy – rozpoczęły przygotowania już trzy tygodnie temu.

Większość zachorowań na COVID-19, chorobę powodowaną przez koronawirsa, ma miejsce w Chinach, ale w ostatnim czasie gwałtownie rośnie liczba przypadków w Korei Południowej, Iranie i Włoszech.

Dotychczas w Chinach zanotowano 77 345 przypadków zakażeń, zmarły 2593 osoby, a w poważnym i krytycznym stanie jest 11 477 osób. Rząd w Pekinie wydał zakaz jedzenia dzikich zwierząt i ogłosił, że zacznie zwalczać polowania, transport i hadel dzikimi zwierzętami.

W Korei Południowej doszło do 833 zachorowań i 8 zgonów, a w stanie krytycznym i poważnym znajduje się 6 osób. Z kolei władze Włoch informują o 223 przypadkach zachorowań, 6 zgonach i 23 osobach w stanie ciężkim i krytycznym. Tymczasem władze Iranu podają, że w kraju tym zachorowało dotychczas 47 osób, a zmarło 12, jednak pojawiły się poważne wątpliwości co do tych danych i opinie, że Teheran ukrywa prawdziwą liczbę. Trzeba też pamiętać o statku wycieczkowym Diamond Princess, gdzie zachorowało 691 osób.

Dotychczas zachorowania odnotowano w niemal 40 krajach na świecie. Dzisiaj pierwsze przypadki zachorowań zanotowano w Iraku, Afganistanie, Kuwejcie, Omanie i Bahrajnie. Wszyscy chorzy to osoby, które wcześniej przebywały w Iranie. W Bahrajnie osobą zarażoną jest kierowca szkolnego autobusu, przez co zamknięto część szkół.

Część specjalistów już od pewnego czasu mówi, że mamy do czynienia z pandemią. Inni uważają, że jest zbyt wcześnie, by używać tego określenia.

Szef WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, powiedział dzisiaj dziennikarzom, że gwałtowny wzrost zachorowań we Włoszech, Iranie i Korei jest szczególnie niepokojący. Dodał jednak, że w tej chwili nie obserwujemy niekontrolowanego ogólnoświatowego rozprzestrzeniania się wirusa, nie widzimy też zachorowań i zgonów na masową skalę. Czy wirus ten może wywołać pandemię? Oczywiście. Czy w tej chwili trwa pandemia? Uważamy, że jeszcze nie.

Jednak Mike Ryan, odpowiedzialny w WHO za program nagłych przypadków stwierdził, że jest najwyższy czas, by przygotować się do pandemii.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie po co nam ta organizacja? Ja już w połowie stycznia wiedziałem, że wszystkie kraje powinny się przygotować. Odizolować sale, laboratoria do badań i przygotować persnel niezbędny. Zaraz będzie wysyp jak u nastolatka na twarzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, h4r napisał:

W sumie po co nam ta organizacja?

Tutaj, mam wrażenie że zaspali. Ale oni mogą dać tylko jakieś sugestie i wytyczne. A całą robotę muszą wykonać odpowiednie służby każdego z państw

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, ex nihilo said:

https://en.wikipedia.org/wiki/2020_coronavirus_outbreak_in_South_Korea

"On 19 February, the number of confirmed cases increased by 20. On 20 February, 70[3] new cases were confirmed, giving a total of 104 confirmed cases, according to the Centers for Disease Control and Prevention Korea (KCDC). According to Reuters, KCDC attributed the sudden jump to 70 cases linked to "Patient No. 31", who had participated in a gathering in Daegu at the Shincheonji Church of Jesus the Temple of the Tabernacle of the Testimony.[3]"

https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10301652/msze-odwolane-z-powodu-koronawirusa-terlikowski-kosciol-pokazuje-swoja-niewiare.html

Że tak się wyrażę, "po owocach ich poznacie" ...

2020-02-15
28 (+0%)
2020-02-16
29 (+4%)
2020-02-17
30 (+3%)
2020-02-18
31 (+3%)
2020-02-19
51 (+65%)
2020-02-20
104 (+104%)
2020-02-21
204 (+96%)
2020-02-22
433 (+112%)
2020-02-23
602 (+39%)
2020-02-24
833 (+38%)
2020-02-25
977 (+17%)
2020-02-26
1,261 (+29%)
2020-02-27
1,766 (+40%)
Edited by Jarek Duda
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta sama liga, co antyszeczepionkowcy, którzy oskarżyli zaszczepionych o przywleczenie zarazków i wywołanie epidemii niedawno w jakimś mieście w USA(?).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy takie dywagacje doprowadzą do czegoś produktywnego, ale jedno jest pewne: że kościół jest świetny w rozprzestrzenianiu tego "narzędzia kary" - co dobrze było widać w Korei Południowej, czy dla innej religii w Iranie - gdzie ludzie dosłownie "chcą udowodnić siłę wiary nad wirusem" np. https://www.bbc.com/news/blogs-trending-51706021

image.jpeg.bcff56d222dfd27c4c2ecdb89d8baa24.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Jarek Duda napisał:

ale jedno jest pewne: że kościół jest świetny w rozprzestrzenianiu tego "narzędzia kary" - co dobrze było widać w Korei Południowej, czy dla innej religii w Iranie

Musisz sięgać po przykłady z dalekiej Korei i Iranu, aby coś sobie udowodnić?

U nas jest tak:https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10303165/epidemia-koronawirusa-episkopat-wydal-komunikat-dla-wiernych.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, 3grosze napisał:

- Nigdy takich wydarzeń, jak związane z epidemiami, nie można tak pokazywać, że stoi za nimi jakiś rozgniewany pan Bóg - powiedział prymas. Dodał, że "są różne doświadczenia, które na człowieka pan Bóg na pewno dopuszcza", jednocześnie zaznaczył jednak, że nie powinno się "oskarżać innych", ale "starać się przyjąć to także jako wyzwanie do naszego nawrócenia".

- Nigdy takich wydarzeń, jak związane z epidemiami, nie można tak pokazywać, że stoi za nimi jakiś rozgniewany pan Bóg - powiedział prymas. Dodał, że "są różne doświadczenia, które na człowieka pan Bóg na pewno dopuszcza", jednocześnie zaznaczył jednak, że nie powinno się "oskarżać innych", ale "starać się przyjąć to także jako wyzwanie do naszego nawrócenia".

No i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

W Biblii były kary tego kalibru np. potop, plagi czy Sodoma i Gomora - oficjalne komunikaty to jedno, a co "człowiek modlący" zrobi to drugie. Niestety wiara w zjawiska nadprzyrodzone czy "zdrowaśkowanie" (modlitwa jako podstawowe "działanie") zastąpiły myślenie i racjonalne działanie w tej sporej grupie społecznej, za co wszyscy musimy słono płacić np. podczas epidemii.

Edited by Jarek Duda
  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, ex nihilo napisał:

"są różne doświadczenia, które na człowieka pan Bóg na pewno dopuszcza", jednocześnie zaznaczył jednak, że nie powinno się "oskarżać innych", ale "starać się przyjąć to także jako wyzwanie do naszego nawrócenia".

Brednie. Słowa które tak naprawdę nic nie znaczą. Kto ma się nawracać, adresaci tego komunikatu?
Liczyłbym na proste sensowne instrukcje w stylu "czujesz się źle lub słabo nie idź do kościoła, włącz mszę w telewizorze/radiu, bóg cię znajdzie".
Woda święcona powinna obligatoryjnie zniknąć. Powinno się też skrócić msze.

Edited by peceed

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, peceed napisał:

Brednie. Słowa które tak naprawdę nic nie znaczą. Kto ma się nawracać, adresaci tego komunikatu?
Liczyłbym na proste sensowne instrukcje w stylu 

Toteż czytaj  a nie tylko słuchaj samego siebie. Episkopat nie musiał wymyślać własnych zaleceń higienicznych, tylko roztropnie zalecił stosowanie się do wytycznych Ministerstwa Zdrowia: https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10303165/epidemia-koronawirusa-episkopat-wydal-komunikat-dla-wiernych.html

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, 3grosze napisał:

Toteż czytaj  a nie tylko słuchaj samego siebie. Episkopat nie musiał wymyślać własnych zaleceń higienicznych, tylko roztropnie zalecił stosowanie się do wytycznych Ministerstwa Zdrowia

Przecież przeczytałem. Pan minister zdrowia najwyraźniej nie nadąża. Epidemia w kraju oznacza, że to gdzie ktoś ostatnio był przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie. Taki rządowy PR w stylu "zielonej wyspy".
Ludzie powinni dostać prosty komunikat - jesteś chory zostań w domu i stosować nie tylko przy koronowirusie, nie jest to zalecenie higieniczne tylko zdroworozsądkowe, czego części klientów tej organizacji brakuje.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
5 godzin temu, peceed napisał:

Ludzie powinni dostać prosty komunikat - jesteś chory zostań w domu i stosować nie tylko przy koronowirusie, nie jest to zalecenie higieniczne tylko zdroworozsądkowe, czego części klientów tej organizacji brakuje.

Dziwaczne uogólnienie. Znam ateistów sarkających  na innych, że przychodzą do biura zasmarkani i zarażają,  a sami ... przychodzą do biura zasmarkani bo robota się sama nie zrobi. Czy z tego mam wnioskować o części ateistów?. Chociaż z drugiej strony zdanie: części cyklistów brakuje rozsądku jest zapewne prawdziwie bo: co najmniej jeden cyklista jest głupi. CBDO

Apeluję: zachowajmy rozsądek w mantyczeniu :)

Edited by Jajcenty

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.03.2020 o 20:16, Jajcenty napisał:

a sami ... przychodzą do biura zasmarkani bo robota się sama nie zrobi

Tutaj mamy przypadek że robotę można zabrać do domu dzięki "imperium RTV".

W dniu 4.03.2020 o 20:16, Jajcenty napisał:

Znam ateistów sarkających  na innych, że przychodzą do biura zasmarkani i zarażają

Co to ma wspólnego z ateizmem czy jego brakiem (nie wiadomo i jest to mało prawdopodobne by informacja że ktoś jest ateistą była jakkolwiek skorelowana z takimi postawami)?
 

 

Problemem są dewoci którzy powinni otrzymać jasny i bezpośredni przekaz - jesteś chory zostań w domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problemem jest to że wydaje wam się że znacie ogół, a mówicie o szczególnych przypadkach. Gdybym któryś z was poszedł pod kościół i zapytał ludzi wychodzących czy boją się wirusa, czy myją ręce i czy są zgodni co do wytycznych ministerstwa i lekarzy, to większość powiedziałaby że tak. Ludzie wierzący to nie głupie owce. Wiara wymaga wysiłku, a niewiara nie wymaga niczego. Ale czy to ma związek z zachowaniem higieny? Wiele osób spoza kościoła dyskutuje o nim tak jakby go znali. Czy ktoś kto nie zna matematyki wypowiada się na jej temat?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Może przypomnę skąd wzięła się ta dyskusja religijna - że w Korei Południowej epidemia była ustabilizowana, aż do momentu chrześcijanina "patient 31" który w połowie lutego poszedł na obrządek i ... widzimy gigantyczny sukces koronawirusa, w tym momencie 44 trupy a to tylko początek.

Bardzo jestem ciekawy jak to interpretują osoby wierzące w istotę wszechmogącą - czy taka jej decyzja oznaczałaby że chrześcijanie powinni szerzyć koronawirusa? Czy może że powinni bardziej uważać z obrządkami? Np. woda święcona jest idealnym nośnikiem dla wirusów szerzących się drogą kropelkową ...

Zaktualizowany wykres z :https://en.wikipedia.org/wiki/2020_coronavirus_outbreak_in_South_Korea

image.thumb.png.2d3dc6657fbd5455e3dde2a8f8200f6f.png

Edited by Jarek Duda

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minutes ago, 3grosze said:

Oczywiście, jak zwykle wszystkiemu są winni rowerzyści i  chrześcijanie.

Może masz rację, w kwestii szerzenia epidemii przodowaliście też w średniowieczu (jeszcze nie było rowerzystów do zwalania) - podczas gdy inne religie promowały higienę, chrześcijaństwo z nią walczyło (jak teraz z "ekologizmem") - zakazując mycia, zamykając łaźnie.

Gdyby drobny ułamek czasu jaki ludzkość przeznaczyła np. na modlitwy, zamiast tego był poświęcony np. na rozwój medycyny, pewnie epidemie znalibyśmy tylko z materiałów historycznych ...

  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, 3grosze said:

i na wycinku zbudowałeś sobie obraz całości. Takie to... nienaukowe.

No nie, mówiłem o ogólnych negatywnych konsekwencjach jak szerzenie zarazy np. historycznie walcząc z higieną (czy teraz z "ekologizmem"), czy zapętlanie mózgów zdrowaśkami kosztem miejsca i czasu na studiowanie nauki podpartej empirią a nie jedną z ludzkich mitologii.

Odpisałem na zarzut że osobiście nie znam - no więc nie, też jako bezbronne dziecko byłem poddany tej indoktrynacji, potem potrzebując lat żeby przefiltrować bajki z aniołkami od prawdziwego świata. I z własnego doświadczenie widzę że nie wszystkim to się udaje - nauczyć rozróżniać rzeczy obiektywne od strasznego szumu informacyjnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jeszcze odnośnie średniowiecza, oczywiście szerząca zarazy walka z higieną to tylko jeden z niezliczonej ilości przykładów dlaczego tysiąc lat zawdzięcza chrześcijaństwu nazwę "wieki ciemne".

Tutaj jest jakiś sensowny tekst o tym http://www.humanreligions.info/the_dark_ages.html, np.:

Quote

The age of ignorance commenced with the Christian system. There was more knowledge in the world before that period than for many centuries afterwards [and] we have now to look through a vast chasm of many hundred years to the respectable characters we call the ancients. Had the progression of knowledge gone on proportionably with that stock that before existed, that chasm would have been filled up with characters rising superior in knowledge.

"The Age of Reason" by Thomas Paine (1807)

Quote

"The prevailing belief that the Scriptures contain the sum of all knowledge discouraged any investigation of Nature [and] so great was the preference given to sacred over profane learning that Christianity had been in existence fifteen hundred years, and had not produced a single astronomer.

"History of the Conflict Between Religion and Science" by John William Draper (1881)

Quote

"The losses in science were monumental. In some cases, the Christian church's burning of books and repression of intellectual pursuit set humanity back as much as two millennia in its scientific understanding. "

Quote

"... Dark Ages for all medicine [...] Christian monasteries, through their missionary and educational work, replaced physicians as healers and authorities on mental disorder. [...] When monks cared for the mentally disordered, they prayed over them and touched them with relics or they concocted fantastic potions for them to drink in the waning phase of the moon.

"Abnormal Psychology" by Davison and Neale (1997)

Quote

With the rise of Christianity and their forceful oppression of philosophical schools and non-Biblical teachings, Europe lost all of its moral rudders. Christian power games and theological disputes determined all moral issues, with no room for ethics or humanism. The Roman Catholic Church denied the very concept of human rights such as the freedom of thought and freedom of belief1 and "during the Middle Ages, as it grew powerful, it became increasingly intolerant and oppressive, emphasizing dogma and unquestioning obedience and using rather nasty means to squash dissent.

Quote

Copernicus (1473-1543)21,22, Kepler (1571-1630), Galileo (1564-1642)23,24,25, Newton (1643-1727)26 and Laplace (1749-1827)27 all fought battles against the Church when they published scientific papers that enraged the Church by writing that the Earth might orbit the sun, rather than the idea that it sat at a central position in the Universe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korea Południowa miała chrześcijańskiego "Pacjenta 31", wczoraj podobny muzułmanin: https://www.y-oman.com/2020/03/coronavirus-patient-in-oman-skips-quarantine-attends-prayers-in-mosque/

Niedługo podobne historie usłyszymy z Polskich kościołów ...

ps. Watykan modlitwą się nie wybronił: https://www.wsj.com/articles/vatican-confirms-first-case-of-coronavirus-11583495141

ps2. Wspomniałem wczoraj WOŚP, którego kościół nie cierpi bo biedni księża nie mają z tego na nowe maybachy, chwilę później były wczoraj doniesienia o rekordowej kwocie z ostatniej: 186 133 610 zł rzeczywiście na leczenie ludzi ... https://tvn24.pl/polska/wosp-2020-ile-zebrano-jurek-owsiak-podal-kwote-padl-rekord-4301429

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minutes ago, ex nihilo said:

Mam nadzieję że nasi księża też zdezerterują zamiast szerzyć zarazę ... to też ogólnie przypomina że covid jest atakiem na gerontokrację - w kościele, ale też biznesie/przemyśle (średnia wieku CEO to 58-60 lat), polityce - np. wiek pozostałych kandydatów na prezydenta USA to 73, 77, 78 lat ... też w nauce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Jarek Duda napisał:

Mam nadzieję że nasi księża też zdezerterują zamiast szerzyć zarazę

Większość pewnie tak, ale raczej nie brakuje takich, którzy kombatantów covidowych z siebie zrobić będą chcieli i nawet jak episkopat kościoły zamknąć każe, to gdzieś po stodołach i piwnicach msze odprawiać będą. Z nimi i ich klientami diabli, oni mnie nie obchodzą, problemem jest późniejsza reakcja łańcuchowa.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
36 minutes ago, ex nihilo said:

Większość pewnie tak, ale raczej nie brakuje takich, którzy kombatantów covidowych z siebie zrobić będą chcieli i nawet jak episkopat kościoły zamknąć każe, to gdzieś po stodołach i piwnicach msze odprawiać będą. Z nimi i ich klientami diabli, oni mnie nie obchodzą, problemem jest późniejsza reakcja łańcuchowa.

No właśnie, dla dobra nas wszystkich, warto przypominać/rozgłaszać że modlitwa/wiara nie broni przed wirusem ... wręcz przeciwnie, jak pokazuje np. Watykan, episkopat, czy "pacjent 31" którego chrześcijaństwu Korea Południowa zawdzięcza eksplozję zarazy ...

Edited by Jarek Duda

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Unia Europejska domaga się, by platformy społecznościowe przedstawiały comiesięczne raporty, w których poinformują, jak walczą z dezinformacją związaną z epidemią COVID-19. Nowe zasady będą dotyczyły m.in. Google'a, Facebooka, Twittera oraz innych firm, które są zobowiązane do przestrzegania europejskiego kodeksu dot. postępowania z dezinformacją.
      Jesteśmy świadkami fali fałszywej i mylącej informacji, kłamstw, teorii spiskowych oraz celowych działań zagranicznych ośrodków. Celem niektórych z tych działań jest zaszkodzenie Unii Europejskiej i krajów członkowskich, próba podważenia demokracji, zaufania do UE i autorytetów narodowych. Co gorsza, rozsiewanie takich informacji w czasach koronawirusa może zabijać, mówi wiceprezydent Komisji Josep Borrell.
      W związku z tym Komisja Europejska chce, by platformy, które w 2018 roku zobowiązały się do przestrzegania wspomnianego kodeksu postępowania, składały comiesięczne relacje ze swoich działań na rzecz promowania wiarygodnych treści, zwiększania świadomości użytkowników oraz ograniczania dezinformacji dotyczącej koronawirusa i powiązanej z nią reklamy. Ponadto chce, by serwisy społecznościowe prowadziły przejrzystą politykę informowania użytkowników o tym że mają do czynienia z dezinformacją.
      Komisja wskazała jednocześnie Rosję i Chiny jako kraje, które celowo rozsiewają nieprawdziwe informacje na temat epidemii. Podobnego zresztą zdania są Amerykanie. Również i oni stwierdzają, że oba te państwa prowadzą kampanię dezinformacji zarówno za pośrednictwem mediów państwowych oraz nieoficjalnie na platformach społecznościowych. Celem tej kampanii jest poprawienie wizerunku tych państw i ich władz oraz zaszkodzenie wizerunkowi państw Zachodu.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Szef Europejskiej Agencji ds. Leków, Guido Rasi, poinformował, że w ciągu najbliższych dni Agencja powinna zatwierdzić remdesivir jako lek na COIVD-19. Środek ten, z którym od początku wiązano duże nadzieje, stanie się więc pierwszym lekiem dopuszczonym do użycia specyficznie przeciwko nowej chorobie.
      Europejska Agencja ds. Leków już jakiś czas temu rekomendowała używanie remdesiviru, dzięki czemu lekarze mogli go stosować jeszcze przed oficjalnym dopuszczeniem. Teraz środek zostanie oficjalnie zatwierdzony.
      Remdesivir to środek amerykańskiej firmy Gilead Science. Powstał on w 2014 roku jako lek przeciwko Eboli. W tej roli się nie sprawdził, jednak okazało się, że ma on szerokie działanie przeciwko wirusom RNA, w tym SARS-CoV i MERS-COV. Gdy więc wybuchła obecna epidemia i okazało się, że powoduje ją wirus SARS-CoV-2, który jest bardzo podobny do SARS-CoV, remdesivir stał się jednym z najbardziej obiecujących leków. Środek ten to analog adenozyny, który włącza się do tworzących się wirusowych łańcuchów RNA i zmniejsza wytwarzanie wirusowego RNA. Już w marcu pojawiły się doniesienia o pojedynczych przypadkach wyleczenia ludzi za pomocą remdesiviru. Rozpoczęto więc testy kliniczne na szerszą skalę.
      Już 30 kwietnia pisaliśmy, że amerykański Narodowy Instytut Alergii i Chorób Zakaźnych poinformował o udanych testach remdesiviru. Amerykanie stwierdzili, że osoby otrzymujące ten lek wracały do zdrowia o 31% szybciej niż pacjenci z grupy kontrolnej. Ponadto śmiertelność wśród pacjentów otrzymujących remdesivir wyniosła 8%, a w grupie kontrolnej było to 11,6%.
      Dzień później amerykańska Federalna Agencja ds. Żywności i Leków dopuściła remdesivir do użycia w nagłych przypadkach, tj. u tych pacjentów, u których w wyniku ciężkiego przebiegu COVID-19 saturacja krwi spadła do 94% lub mniej lub którzy wymagają podawania tlenu.
      Zatwierdzenie remdesiviru przez Europejską Agencję ds. Leków nie oznacza, że lek natychmiast stanie się powszechnie dostępny. To złożony środek wstrzykiwany dożylnie, a jego producent musi zaspokoić też zapotrzebowanie niemal 200 zespołów medycznych na całym świecie, które obecnie prowadzą testy kliniczne remdesiviru.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na łamach pisma Geophysical Letters, wydawanego przez Amerykańską Unię Geofizyczną, ukazały się wyniki dwóch badań nad zanieczyszczeniami powietrza w czasie epidemii koronawirusa. Dowiadujemy się z nich że nad Chinami, USA i Europą Zachodnią znacząco spadł poziom dwóch głównych zanieczyszczeń, ale wzrósł poziom jednego z drugoplanowych form zanieczyszczeń.
      Okazało się, że w pierwszej części bieżącego roku doszło do 60-procentowego spadku zanieczyszczeń dwutlenkiem azotu. To bardzo reaktywny gaz, który niszczy płuca. Pochodzi on głównie z silników spalinowych, elektrowni oraz przemysłu.
      Z drugiego ze studiów, którego autorzy skupili się na północnych Chinach, dowiadujemy się, że doszło również do 35-procentowego spadku zanieczyszczeń pyłami zawieszonymi PM2.5. To najmniejsza z frakcji pyłów, której cząstki są tak małe, iż głęboko penetrują płuca i prowadzą do ich uszkodzeń.
      Jak mówi Jenny Stavrakou z Królewskiego Belgijskiego Instytutu Aeronomii Kosmicznej, tak wielkich spadków nie obserwowano nigdy od roku 1990, kiedy to zaczęto badać zanieczyszczenia powietrza za pomocą satelitów. Dochodziło jedynie do miejscowych krótkotrwałych porównywalnych spadków zanieczyszczeń np. ograniczeń nałożonych na czas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku.
      Naukowcy zdają sobie sprawę, że obserwowana obecnie lepsza jakość powietrza to zjawisko przejściowe, jednak daje im ono wgląd w to, jaka mogłaby być jakość powietrza przy wprowadzeniu ściślejszych regulacji.
      Jednocześnie autorzy jednego ze studiów informują, że spadek zanieczyszczeń dwutlenkiem azotu doprowadził do zwiększenia zanieczyszczeń przygruntowym ozonem w Chinach. Ozon to drugoplanowa forma zanieczyszczeń. Postaje on gdy światło słoneczne i wysoka temperatura działają w niskich warstwach atmosfery jak katalizatory reakcji chemicznych. Ozon jest szkodliwy dla układu oddechowego i krwionośnego. W bardzo zanieczyszczonych obszarach, szczególnie w zimie, ozon ten może być niszczony przez tlenki azotu. Zatem gdy w atmosferze jest mniej tlenków azotu to w bardzo zanieczyszczonych obszarach rośnie poziom ozonu. To oznacza, że sama redukcja zanieczyszczeń dwutlenkiem azotu i pyłami nie rozwiązuje problemu zanieczyszczenia ozonem, mówi Guy Brasseur z Instytutu Meteorologii im. Maxa Plancka w Hamburgu.
      Stavrakou i jej zespół wykorzystał satelity do zbadania zmian poziomu dwutlenku azotu w krajach szczególnie mocno dotkniętych epidemią. Badania przeprowadzono w Chinach, Korei Południowej, Włoszech, Hiszpanii, Francji, Niemczech, Iranie oraz USA. Okazało się, że nad dużymi chińskimi miastami poziom dwutlenku azotu zmniejszył się średnio o 40%, a nad miastami Europy i USA zanotowano spadek o 20-30 procent w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego. Nie zauważono jednak spadku zanieczyszczeń nad miastami w Iranie. Autorzy podejrzewają, że stało się tak dlatego, iż władze Iranu wprowadziły ograniczenia dopiero pod koniec marca.
      Z kolei Brasseur i jego zespół wykorzystał dane z 800 naziemnych stacji z północy Chin. Z danych tych naukowcy dowiedzieli się o 35-procentowym spadku poziomu PM2.5, 60-procentowym spadku poziomu dwutlenku azotu oraz wzroście poziomu ozonu.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Koronawirus zmutował i obecnie mamy do czynienia z nową, bardziej zaraźliwą i niebezpieczną odmianą, twierdzą naukowcy z Los Alamos National Laboratory (LANL). Pojawiła się ona w Europie na początku lutego. Stamtąd zaczęła się rozprzestrzeniać i pod koniec marca dominowała na całym świecie. Naukowcy ostrzegają, że jeśli epidemia SARS-CoV-2 nie wygaśnie w sezonie letnim, jak ma to miejsce w przypadku grypy sezonowej, może nadal mutować, co znakomicie może utrudnić opracowanie szczepionki.
      To złe wiadomości, mówi główna autorka badań, Bette Korber. Nie powinno nas to jednak zniechęcać. Nasz zespół z LANL udokumentował te mutacja, a było to możliwe dzięki ogólnoświatowemu wysiłkowi naukowców, którzy natychmiast udostępniają genom lokalnie występującego wirusa.
      Przypomnijmy, że na początku marca chińscy naukowcy informowali o zidentyfikowaniu dwóch typów koronawirusa SARS-CoV-2, z których bardziej agresywny powodował 70% infekcji, a starszy i mniej agresywny – 30%. Typ bardziej agresywny miał być też bardziej rozpowszechniony w Wuhan na wczesnych etapach epidemii.
      Teraz naukowcy z Los Alamos, we współpracy z uczonymi z Duke University i brytyjskiego University of Sheffield przeanalizowali tysiące genomów SARS-CoV-2 zebranych przez Global Initiative for Sharing All Influenza Database (GISAID).
      Analizą zajął się zespół, który dotychczas zajmował się tworzeniem bazy danych nt. wirusa HIV. Od dwóch miesięcy specjaliści ci rozwijają narzędzia do śledzenia i analizy SARS-CoV-2 w czasie rzeczywistym. Bo bazy GISAID trafiają obecnie setki genomów koronawirusa dziennie, a eksperci z Los Alamos na bieżąco je analizują.
      Dotychczas zidentyfikowano mutacje w 14 miejscach proteiny S, za pomocą której wirus przyłącza się do komórek. Najbardziej niepokojące są dwie z nich. Są too mutacja D614G, czyli zmiana nukleotydów G na A w pozycji 23403 w szczepie referencyjnym z Wuhan. Z nieznanych obecnie przyczyn wiąże się ona z większą zaraźliwością wirusa. Naukowców martwi też mutacja S943P. Co prawda występuje ona wyłącznie na terenie Belgii, ale wiele wskazuje na to, że jest ona skutkiem rekombinacji. Ten proces wymaga zaś jednoczesnej infekcji organizmu gospodarza dwoma odmiennymi szczepami wirusa.
      Cała praca, wraz ze szczegółowym opisem wszystkich mutacji, została opublikowana w biorxiv [PDF].

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Nadużywanie antybiotyków, duże zagęszczenie zwierząt i utrata bioróżnorodności zwiększają ryzyko przejścia zwierzęcych patogenów na ludzi. Międzynarodowy zespół naukowy, pracujący pod kierunkiem specjalistów z Uniwersytetów w Bath i Sheffield przeanalizował ewolucję bakterii Campylobacter jejuni. To patogen bydła, który jest jedną z głównych przyczyn zakażeń przewodu pokarmowego w bogatych krajach.
      Ludzie zarażają się Campylobacter spożywając zanieczyszczone mięso. Bakteria powoduje u ludzi krwawe biegunki i chociaż nie jest tak niebezpieczna jak cholera czy E. coli to u osób z innymi chorobami może dawać niebezpieczne powikłania i pozostawiać długotrwałe uszkodzenia. Szacuje się, że 1 na 7 osób zarazi się Campylobacter w ciągu życia, a liczba zakażeń tą bakterią jest trzykrotnie większa niż łączna liczba zakażeń E. coli, Salmonellą i listerią.
      Campylobacter przenoszona jest w odchodach bydła, świń, drobiu i dzikich zwierząt. Jest ona obecna w odchodach 20% bydła hodowlanego, a jako, że hodowcy powszechnie używają antybiotyków, bakteria zyskała na nie oporność.
      Zespół naukowy z Wielkiej Brytanii, USA i Kanady przeanalizował ewolucję tej bakterii i poinformował na łamach PNAS o wynikach swoich badań. Analizy genetyczne patogenu wykazały, że jego szczep zarażający bydło pojawił się w XX wieku jednocześnie z dramatycznym wzrostem liczby hodowlanego bydła. Autorzy twierdzą, że związane z intensyfikacją hodowli zmiany w diecie, anatomii i fizjologii krów spowodowały znaczny transfer genów pomiędzy wcześniejszym szczepem, a szczepem zarażającym bydło. Zmiany te pozwoliły bakterii na pokonanie bariery pomiędzy bydłem a ludźmi, przez co Campylobacter zaczęła infekować nasz gatunek. A intensywne rolnictwo, globalny handel i ciągłe transportowanie zwierząt oraz ich produktów, stworzyło idealne warunki do rozpowszechnienia się patogenu po świecie.
      Jak mówi profesor Sam Sheppard z University of Bath, na świecie jest około 1,5 miliarda sztuk bydła hodowlanego. Każda z nich wytwarza około 30 kilogramów odchodów dziennie. Jeśli tylko 20% z nich jest zarażonych Campylobacter to mamy gigantyczne zagrożenie dla zdrowia publicznego.
      Uczony przypomina, że w ciągu ostatnich kilku dekad mieliśmy do czynienia z wieloma bakteriami i wirusami, które przeszły z dzikich zwierząt na ludzi. HIV zaraziliśmy się od małp, H5N1 od ptaków, a COVID-19 od nietoperzy. Nasze badania pokazują, że zmiany środowiskowe i coraz większy kontakt ze zwierzętami hodowlanymi spowodował, że zarażamy się bakteriami również od nich. Sądzę, że to dzwonek alarmowy. Musimy opracować inne metody hodowlane, by zredukować ryzyko wybuchu epidemii w przyszłości.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...