Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' leczenie'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 3 results

  1. Pacjenci, którzy leczą się w szpitalach nastawionych na zysk, częściej trafiają ponownie do szpitali, niż ci, którzy leczą się w szpitalach nie nastawionych na zysk i szpitalach publicznych, wynika z badań przeprowadzonych przez University of Illinois, Chicago. Naukowcy z Chicago opublikowali na łamach PLOS ONE analizę dotyczącą ponownych przyjęć do szpitali. Dane pochodziły z Hospital Readmission Reduction Program (HRRP) z lat 2012–2015. Uczeni przyjrzeli się sześciu głównym powszechnie występującym przyczynom, dla których Amerykanie trafiają do szpitala. Są to: atak serca, niewydolność serca, wszczepienie by-passów, zapalenie płuc, przewlekła obturacyjna choroba płuc, wstawienie protezy biodra oraz wstawienie protezy kolana. W USA jest ponad 5500 placówek mających status szpitala. Wśród nich znajduje się ponad 2800 nierządowych (należących do firm czy osób prywatnych) placówek nie nastawionych na zysk, ponad 1000 szpitali nastawionych na zysk i ponad 950 szpitali należących do stanów i władz lokalnych. Reszta to szpitale rządowe, nierządowe psychiatryczne oraz szpitale innego typu. Analizy wykazały, że we wszystkich wymienionych kategoriach schorzeń liczba ponownych przyjęć do szpitala z powodu tego samego problemu była wyższa w szpitalach nastawionych na zysk niż w pozostałych. Wyższa była zarówno średnia jak i mediana. To bardzo jasne dane. Nie ma ani jednej kategorii, w której szpitale nastawione na zysk miałyby mniejszy odsetek ponownych przyjęć niż inne szpitale. Tego się nie spodziewaliśmy. Niezwykłe jest również to, że taki sam trend jest widoczny w całym kraju, mówi profesor Andrew Boyd z University of Illinois, Chicago. Naukowcy mówią, że o ile we wszystkich kategoriach szpitali istnieje korelacja pomiędzy rodzajem szpitala a odsetkiem ponownych przyjęć, to nie wiadomo, dlaczego szpitale nastawione na zysk wypadaą gorzej, niż szpitale non-profit i publiczne. Być może przyczyną są wyższe podatki nakładane na takie szpitale oraz ich nastawienie na maksymalizację zysku. Oba te czynniki mogą powodować, że mniej inwestują one w wyposażenie i załogę. Nasze badania ujawniają ważny ogólnokrajowy trend, który politycy, lekarze, naukowcy i pacjenci powinni wziąć pod uwagę. Konieczność ponownego pobytu w szpitalu wiąże się z dodatkowymi dniami poza pracą, rodziną, przyjaciółmi, mówi Boyd. « powrót do artykułu
  2. By poradzić sobie ze świądem czy utratą wagi powodowaną przez pasożyty, lemurie rdzawoczelne (Eulemur rufifrons) sięgają po krocionogi. Zespół Louise Peckre z Instytutu Badań Prymatologicznych Leibniza obserwował 5 grup lemurii w Lesie Kirindy na Madagaskarze. Badacze zauważyli, że 6 osobników sięgało po krocionogi, prawdopodobnie z rodzaju Sechelleptus, które pojawiły się parę godzin po pierwszym obfitym deszczu. Żucie prowadziło do wytwarzania dużych ilości pomarańczowej substancji, będącej mieszaniną śliny lemurii i wydzielin krocionogów. Później E. rufifrons pocierały zgniecionymi krocionogami okolice genitaliów, odbytu i ogona. Po porządnym pogryzieniu naczelne połknęły też sporo krocionogów. Takie zachowanie może być formą leczenia się. Niemcy sądzą, że lemurie sięgają właśnie po krocionogi ze względu na wydzielany przez nie benzochinon (skądinąd wiadomo, że odstrasza on komary). Nacierając się krocionogami, lemurie walczą prawdopodobnie z drażniącymi okolice odbytu nicieniami Oxyuridae. Obserwując lemurie, u wielu zwierząt dostrzegliśmy łyse miejsca w dolnej części pleców [...], które zapewne powstały wskutek powtarzanych epizodów nacierania. Autorzy publikacji z pisma Primates podejrzewają, że lemurie wykorzystują krocionogi także do zapobiegania chorobom. W przyszłości planują porównać gatunki naczelnych, które nacierają się przeżutymi krocionogami i dodatkowo je zjadają z tymi, które ograniczają się do wcierania. Niemcy spodziewają się, że naczelne, które częściej stykają się z pasożytami przewodu pokarmowego, z większym prawdopodobieństwem będą zjadać zmiażdżone krocionogi. « powrót do artykułu
  3. Na Purdue University zidentyfikowano molekułę, która odgrywa znaczącą rolę w rozwoju choroby Parkinsona. Być może uda się dzięki temu opracować nowe metody leczenia i zapobiegania temu schorzeniu. Okazało się, że molekułą, która gromadzi się w tkankach mózgu jest akroleina, produkt uboczny spalania tłuszczu, który zwykle jest usuwany z organizmu. Naukowcy zauważyli jednak, że to właśnie jej obecność powoduje, że u chorych gromadzi się alfa-synukleina, której obecność niszczy neurony. Akroleina staje się więc nowym celem terapeutycznym. Po raz pierwszy wykazaliśmy na modelu zwierzęcym, że niższy poziom akroleiny wiąże się ze spowolnieniem rozwoju choroby. To niezwykle ekscytujące. Pracowaliśmy nad tym przez 10 lat, mówi profesor Riyi Shi. W beczce miodu jest jednak i łyżka dziegciu. Przez dziesiątki lat badań znaleziono wiele metod leczenia choroby Parkinsona w badaniach przedklinicznych na modelach zwierzęcych. Wciąż jednak nie dysponujemy terapią, która pozwoliłaby na zapobieżenie zmianom neurodegeneracyjnym u ludzi, stwierdza profesor Jean-Christophe Rochet. Dodaje jednak, że nowe odkrycie daje nadzieję na znalezienie właśnie takiego rozwiązania. Udowodniliśmy, że akroleina nie jest biernym obserwatorem, ale aktywnie uczestniczy w uśmiercaniu neuronów. Jeśli przyszłe badania wykażą, że akroleina odgrywa w rozwoju choroby Parkinsona taką samą rolę u ludzi co u zwierząt, być może nie trzeba będzie czekać całymi latami na opracowywanie nowych leków. Podczas badań na zwierzętach oraz eksperymentów na hodowlach komórek okazało się, że zapobieżenie negatywnym skutkom choroby, a nawet ich odwrócenie, było możliwe dzięki już zatwierdzonemu lekowi o nazwie hydralazyna, która jest stosowana w chorobach serca. Ten związek łączy się z akroleiną i usuwa ją z organizmu. To lek już zatwierdzony do użycia, wiemy więc, że nie jest toksyczny, dodaje profesor Shi. Profesor Rochet ostrzega jednak, by nie przywiązywać się zbytnio do myśli o hydralazynie leczącej chorobę Parkinsona. To lek używany do obniżenia ciśnienia krwi. Może więc nie być najlepszym wyborem. Niewykluczone jednak, że w przypadku choroby Parkinsona będzie skuteczny w niższych dawkach, więc nie będą tutaj występowały niepożądane skutki uboczne. Jak ty inaczej, lek ten wykazał swoją przydatność przy usuwaniu akroleiny. Dodatkową zaletą odkrycia roli akroleiny jest fakt, że może ona posłużyć jako biomarker. W zwalczaniu choroby Parkinsona kluczowym czynnikiem jest jej wczesne wykrycie. Tymczasem choroba bardzo długo nie daje objawów. Na szczęście już teraz dysponujemy testami, które pozwalają na badanie poziomu akroleiny w moczu i krwi. « powrót do artykułu
×