-
Liczba zawartości
3642 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
57
Zawartość dodana przez wilk
-
Mój drogi, nikt nie zamknął drzwi i nie uwięził Cię na tym forum. Sugeruję wpierw zaznajomienie się z terminami, których używasz. Staram się przeglądać ogólnie posty, na ile mam czas, zwracać uwagę na spam, offtopy czy obrażanie i wysyłać pouczenia, ale nie czytam tego słowo w słowo, więc jeśli czujesz się urażony czyjąś konkretną wypowiedzią, to zgłaszaj to. Wybacz, nie jestem ani trybunem, ani niańką.
-
Nikt i nic nie ogranicza Twojej wolności, bo przystąpiłeś do tego forum świadomie, z własnej woli i na takich warunkach, jakie obowiązywały w chwili zakładania konta i dotyczą wszystkich innych użytkowników tego forum. Tak jak pisałem Ci powyżej i wcześniej na PW - prośby o usunięcie konta (musisz być jednak świadomy, że Twoje wypowiedzi na forum pozostaną z uwagi na ciągłość dyskusji, a usunięcie konta wiąże się tylko z zaprzestaniem świadczenia usługi) i kontakt w sprawach technicznych (np. sugestie zmian w serwisie) musisz osobiście kierować do Mariusza przez e-mail kontaktowy lub PW, ja się tym NIE zajmuję. Możesz też po prostu zaniechać z dalszego korzystania ze swojego profilu. Jeśli poczułeś się urażony czyjąś wypowiedzią, to od tego jest opcja zgłaszania postów do moderatorów. Możesz też wysyłać prośby o przyjrzenie się problemowi na PW dowolnego moderatora.
-
ejl, pisałem Ci, że nie ma takiej opcji niestety, a przynajmniej nie widzę jej już obecnie. Jeśli usilnie widzisz taką potrzebę, to musisz zwrócić się do Mariusza. Forum służy do wymiany poglądów, a nie tylko monopolu na Twoją wizję kosmosu i oburzania się, że inni widzą to inaczej, może bardziej przyziemnie, racjonalnie. Poruszyłeś, jak zresztą wcześniej pisałem, ciekawe futurystyczne wizje na temat ludzkości w kosmosie, aczkolwiek ubrałeś to w jakąś ideologię wykonywalności od zaraz, z pominięciem całej ogromnej problematyki takich rozwiązań. Co prawda w poprzednim poście wspomniałeś ostatecznie, że niektóre problemy będą przeszkodą przez najbliższe kilkadziesiąt lat, ale niestety mleko się już rozlało. Jak pewnie też zauważyłeś wywołałeś krytyczne wypowiedzi od kilku osób, iż spoglądasz na temat za bardzo powierzchownie, że posiadłeś pewne informacje z różnych źródeł obecnie zajmujących się astronautyką i skonstruowałeś na tej wiedzy w zasadzie tylko skorupę całego przedsięwzięcia, która nie różni się niczym od fantastyki naukowej i całkowicie pomija te trudne kwestie co jest w środku. Jedyne co mogę Ci zasugerować, by rozładować sytuację, to zastanawianie się (wspólnie) nad możliwościami rozwiązania poszczególnych problemów różnych projektów (oczywiście jako w zwykłej rozmowie forumowej, a nie z płonną nadzieją, że jakiś astrofizyk inżynier zostanie tym zainspirowany), zamiast globalnego podejścia, że skonstruujmy to i to, a potem się zobaczy.
-
Co prawda wyłączyłem się z dyskusji już wcześniej, ale w tym miejscu strzeliłem wszystkimi łapami facepalma. Boeing, to taki szybowiec, ale trochę większy.
-
Mailing - co sądzicie?
wilk odpowiedział Mariusz Błoński na temat w dziale Sprawy administracyjne i inne
Kopalnia wysyłałaby oferty uzyskane od sponsorów. W jednym z postów wyjaśnione zostało, że Kopalnia nie udostępniałaby adresów mail, a pośredniczyłaby w przekazywaniu okazjonalnych ofert. Żadnej wiadomości nie otrzymałem. Wysłałeś jedynie prośbę o dodanie do znajomych. -
Dwie uwagi: - rozbudowa o dalsze pierścienie spowoduje to, co pisałem wcześniej - mamy stację, w której w każdym pierścieniu komórek jest inna siła odśrodkowa - przy tak małym promieniu różnica przyspieszeń działających na nogi i na głowę przy parametrach jakie podałeś wynosi aż 10% (a im większe chcemy sztuczne g, to zabawa robi się jeszcze lepsza), ciekawe co na dłuższą metę powie na to kręgosłup i serce (stąd m.in. duży promień torusa) oraz błędnik w razie jakby nam się zachciało podskoczyć lub zrobić przysiad (Coriolis) Coś czuję, że ten "grawitacyjny" sedes będzie przyjmował dużo pawi.
-
Tylko, że trzy moduły nie zapewnią potrzebnej siły odśrodkowej. No chyba, że wirowałoby to jak bączek Astroboya. ;-) Stalowe ściany na 10 mm i to jest przesada? Na ISS aluminiowe ściany wraz ze wszystkimi osłonami termicznymi i przeciwradiacyjnymi zajmują łącznie ok. 300 mm. Przykładowo projektowany moduł Nautilus ma mieć 460 mm. Dla chińskiej stacji nie udało mi się znaleźć. Istotną przeszkodą jest czas. Holendrzy drukują teraz dom i ma to zająć przeszło 3 lata (wspomniane jest, że trwa to tydzień na każde 3 metry). Chińczycy rzekomo wydrukowali 10 mini-domków w 1 dzień, tyle, że z jakichś odpadków przemysłowych. Tylko, że... trzeba jeszcze wynieść na orbitę budulec. To nie było do Ciebie.
-
Do ejl (ale i ogólnie). Nie udawaj głupiego.
-
Nie rozumiem dlaczego obrałeś taki kształt (plastry). Nie jest to dość praktyczne, bo optymalna siła odśrodkowa byłaby tylko w najbardziej skrajnych komórkach. A przecież mamy tu na myśli instalację mieszkalną, a nie badawczą. No chyba, że projekt zakłada, że bogaci mieszkają na obrzeżach, a biedni lewitują. Mimo wszystko pozostaję dalej przy torusie. Obiekt o tej kompozycji i takich rozmiarów przypomina mi dyskusję sprzed kilku lat odnośnie tego czy używając wszelkich dostępnych materiałów na Ziemi bylibyśmy w stanie zbudować Gwiazdę Śmierci. Odpowiedź była dość łatwa do przewidzenia: nie. Nie, bo kosztowałoby to bajońskie sumy (852*1015$ - to tylko koszty budowy, bez wyposażenia, przewozu ludzi itd.). Nie, bo pochłonęłoby spore ilości zasobów naturalnych (1.08*1015 ton stali). I najważniejsze - nie, bo wszystkie huty świata pracujące 24/7 do wyprodukowania komponentów potrzebowałyby absurdalne ilości czasu (833315 lat). Ale tylko po to, by ograniczyć dostawy i oczekiwanie na prom. Niestety limit jest taki, jaki jest. Jedynym rozwiązaniem jest tylko zewnętrzny hosting. Astroboy, ogranicz swoje kiepskie ad personam.
-
Napisałem Ci kilka postów wcześniej. Wchodzisz przez "więcej opcji" do pełnego edytora postów. Tam dodajesz sobie obrazki jako załączniki do posta (lądują one w Twojej prywatnej galerii). Będą one wówczas widoczne na samym dole posta w ramce załączników. Jeśli chcesz osadzić te obrazki gdzieś w środku posta, to pojawi się tam link "dodaj do wpisu". Zaś w przyszłych postach możesz skorzystać już z ikonki "Moje media", by jeszcze raz je wkleić.
-
Dobra, wydzieliłem temat do działu rozmów ogólnych, bo zrobił się niesamowity offtop. ejl - używamy edytowania postu by dodać coś więcej, zamiast multi-postów. W ostatnim poście chciałeś chyba też dodać obrazki, ale żaden nie został umieszczony.
-
OK, myślę, że doszliśmy już do tego punktu, nawet pomimo braku jakichkolwiek szczegółów technicznych, ekonomicznych czy logistycznych z Twojej strony, że trudno polemizować na ten temat dalej. Dlatego wołam: sprawdzam. Pokaż wreszcie to, o czym mówisz, bo nie ogarniam. To już jest zwyczajnie bez sensu. Twoje (czy kogoś z forumowiczy) grosze nie mają żadnego znaczenia. Czy jak dostałbyś milion złotych, to milion razy szybciej machałbyś łopatą lub klikał w klawiaturę? To tak nie działa. Problemem nie są środki, gdyż w takiej sytuacji kryzysowej większość państw zaczęłaby wydatki celowe na rozwój technologii obronnej, globalny joint-venture. Równie dobrze możesz oddać wszystko na biedne dzieci w Afryce, ale problemu nie rozwiążesz wcale. Każdy trybik ma swoje miejsce. Jeśli nie jesteś/byłbyś naukowcem zajmującym się projektem ochrony planety, to najlepszym co mógłbyś zrobić jest żyć dalej i płacić podatki. W ten sposób przysłużyłbyś się lepiej. Statystycznie rzecz biorąc, to jest nawet pewne, że w końcu coś walnie w nas. Nie, mój drogi. Co do migracji, a raczej kolonizacji innych światów, wiele osób tutaj zapewne ma podobne zdanie, że jest to naturalna kolej rzeczy. Ty zaś zacząłeś, że trzeba zbudować na orbicie Ziemi habitaty na miliard ludzi i dzięki temu ograniczymy emisję CO2.
-
W moim odczuciu, nie wiem jak innych, nie ma żadnego problemu komunikacyjnego. Chodzi tylko o to, że prezentujesz fajne pomysły, aczkolwiek całkowicie nierealne do zrealizowania. Problemem raczej jest to, że wyskoczyłeś z 1 miliardem (!) ludzi na orbicie, to to spowodowało tę dość ostrą falę krytyki. Nie sądzę, by ktokolwiek wyobraził sobie domki jednorodzinne z silnikami rakietowymi. Ale z drugiej strony równie dobrze możemy sobie podywagować o budowaniu pierścienia/sfery Dysona. Obrazki możesz jak najbardziej wklejać jako załączniki do wiadomości, a potem je osadzić w treści. Lądują takie obiekty w Twojej prywatnej galerii.
-
NIC nie wykazałeś, serio. A przynajmniej nic sensownego (0% sci i 100% fi). Ale przecież nie chodzi nam o to by ten 1 miliard dalej się rozmnażał, czy też pozostałe na planecie miliardy znowu zapełniły zwolnione miejsce, bo wrócimy do punktu wyjścia z jeszcze bardziej opłakanymi skutkami. Mieszasz się nawet co do własnych założeń i pomysłu. Zgodzę się jedynie z realnością kolonizacji w naszym US (Mars, Księżyc, jakieś księżyce Jowisza i Saturna), ale przez dłuuuugi czas będą to jedynie proste obiekty i zarezerwowane wyłącznie dla celów badawczych. Prosta pozaukładowa misja w kierunku obecnie typowanych kandydatów (nie kolonizacja) w perspektywie przynajmniej najbliższego tysiąca lat (a to i tak jestem ogromnym optymistą) jest zwyczajnie NIEREALNA. Ależ ja też sobie wyobrażam i dlatego tak lubię Star Treka, Babylon 5, i in. Wymyśli? Zrobili to już autorzy SG. Co innego takie cudo skonstruować i dostarczyć na drugi koniec Galaktyki. Zastrzelenie 1 miliarda ludzi jest bardziej prawdopodobne i ekonomicznie opłacalne niż wysłanie ich na orbitę.
-
Nie chodzi mi o zgryźliwości, tylko o offtop, który się zrobił. Droga ku gwiazdom ma sens, ale wysłanie 1 miliarda ludzi jest całkowicie nierealne. Nie wyobrażam sobie, by jakkolwiek realne było nawet skonstruowanie platformy na więcej niż setkę osób. Bazy kosmiczne takie jak w Star Treku, to pieśń bardzo dalekiej przyszłości, o ile w ogóle. Swoją drogą DS9 mimo swoich rozmiarów mieścił "zaledwie" do 2000 osób (całkowita pojemność do 7000). Temat może lekko odmienny, bo tyczący się kolonizacji innego systemu, ale poruszający aspekt awarii i katastrof: http://www.popularmechanics.com/science/space/deep/how-many-people-does-it-take-to-colonize-another-star-system-16654747 Poza tym zapomniałeś o banale: wyślesz miliard ludzi na orbitę/planetę, ale zadziała to tylko i wyłącznie gdy zabronisz się rozmnażać tym na stacji i tym na Ziemi. Nie chcę być złośliwy wobec ejl, aczkolwiek oznacza to tylko jedno - trzeba jeszcze odkopać gdzieś parę gwiezdnych wrót. Także serio zostawmy mrzonki o orbitalnych bazach i wróćmy ad meritum.
-
Proponuję więcej o CO2, mniej o kosmosie.
-
Tutaj, tutaj.
-
Uff, 3 razy 12, chociaż w piątym początkowo myślałem, że prawidłowa odpowiedź, to Chiny.
-
Były zawody językowe, czas na matematyczno-logiczne
wilk odpowiedział Mariusz Błoński na temat w dziale Luźne gatki
Na reddicie mają po 100k. -
Były zawody językowe, czas na matematyczno-logiczne
wilk odpowiedział Mariusz Błoński na temat w dziale Luźne gatki
O, świetna zabawa dla informatyków. Po rozgryzieniu schematu jednak już relatywnie łatwo ją ukończyć. Wówczas cała gra to tylko kwestia czasu. Niestety losowość potrafi skutecznie popsuć końcówki. Póki co 17676 i 1024. -
E tam, każdy ma prawo wierzyć w co chce. Aczkolwiek temat wiary i boskości jest strasznie już oklepany, wręcz do znudzenia. Z tej okazji przypomina mi się zawód mojego wykładowcy od filozofii, który z westchnieniem i smutkiem przyjął wynik głosowania (z racji ograniczonego czasu mieliśmy zagłosować czy wolimy uczyć się o filozofach starożytnych, czy też nowożytnych), bo wszystkie grupy i roczniki ciągle wybierają starożytnych, a to po prostu straszna nuda i średnio pobudzające do rozważań. Dlatego, podobnie jak on, chyba mogę podjęcie takiego tematu skwitować jedynie poprzez "o rany, znowu...".
-
Wydzielone z "Zakupy online coraz bardziej popularne"
wilk odpowiedział pogo na temat w dziale Luźne gatki
Hehe, no i pozamiatane. Ano dają, dają. Poza tym, że ktoś się może skusić takim linkiem (wiem, że ta metoda jest bez sensu, ale statystycznie pewnie ktoś i tak zajrzy), to "no-follow" powoduje jedynie, że strona źródłowa nie traci swojej wartości (a raczej docelowa nie zyskuje bonusa od źródła za link), ale crawlery i tak zwykle odwiedzają przynajmniej główną stronę tak zalinkowaną. -
Yeah, wygrałem! A nie, zaraz...
-
Przecież to tylko zabawa. ;-) Wygraną jest wiekuista chwała. :>
-
Świetny pomysł. Póki co też 650: BTW. "A z księcia zrobiła szefa kasyna" - tu wybierać "Polish". ;-)
