Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

gooostaw

Users
  • Content Count

    147
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Everything posted by gooostaw

  1. Tak, do każdego "faktu" dodaję chyba. Mogę zakładać że niektóre zjawiska są prawdziwe z prawdopodobieństwem na przykład 99.99...91% ale nigdy 100%. Zawsze prawdą może się okazać sytuacja którą uznajemy za krytycznie nieprawdopodobną. Może mam teraz bardzo realistyczny sen i wcale nie piszę, może jestem zamknięty w psychiatryku, może jestem mózgiem w słoiku, może jestem obłąkaną chmurą kosmicznego gazu we wszechświecie o innych prawach fizyki, która świruje z samotności, może poprawna jest interpretacja fizyki kwantowej według, której nasza świadomość tworzy rzeczywistość, może empiryzm nie jest właściwą metodą poznawania rzeczywistości. Kto wie, Ty? Bo ja nie wiem
  2. Zgadzam się. Jednak gdybyś chciał mnie do tego przekonać to jako argumentu użył byś danych według których taki efekt zachodzi lub nie. Ocenilibyśmy interpretację badaczy i spróbowali zinterpretować sami, starając się zrozumieć. No i przyznał bym Ci rację. Gdybyś jednak powiedział że naukowcy przeprowadzili badania i doszli do takich wniosków więc pewnie tak jest to trochę za mało żeby mnie przekonać, bo taki "argument" nie pozwala zrozumieć.
  3. Poza tym każdy może mieć swoją, inną poprawność polityczną, a niepoprawność polityczna też jest poprawnością polityczną. W nauce zawsze jest miejsce na reinterpretację wyników. Nawet takich które były kiedyś uznawane za fakt. Odkrywamy błędy metodologiczne w dawnych badaniach. Zbieramy nowe dane, zmieniające spojrzenie na poprzednie spostrzeżenia. Nie ma żadnych dogmatycznych "FAKTÓW NAUKOWYCH", są tylko przypuszczenia. Do niektórych mamy bardzo wysokie przekonanie. Zawsze jednak zebrane dane podlegają interpretacji. Argument: "Tak jest bo nauka tak mówi." nie jest żadnym argumentem. I bardzo dobrze, chyba lepiej starać się zrozumieć, a nie wierzyć.
  4. To ciekawe kwestia bo modyfikacje genetyczne i inne ulepszenia, mogą stworzyć znaczne różnice w zdolnościach umysłowych. Teraz możemy przyjąć że są one niewielkie. Kiedyś to się jednak może zmienić. Obawiam się że nie dostaniemy wszyscy prawa do rozszerzenia swojego umysłu w tym samym momencie. Może tylko elita będzie miała takie prawa. Co z tymi którzy zdecydują się nie modyfikować? Jak zaczniemy się nawzajem traktować, kiedy zaczniemy się tak bardzo różnić? Skoro niewielkie, domniemane różnice powodują tyle konfliktów, może być trudno. Pozostaje mieć nadzieję że razem z inteligencją będzie rozwijała się nasza moralność.
  5. Być może jestem człowiekiem być może nie. Zdania są podzielone. Osobiście nie zależy mi na tym, czasami nawet trochę wstyd być Właśnie ta kwestia jest kluczowa. Wszyscy widzą różnice. Cała debata toczy się właśnie w temacie tego czy istnieją one na podłożu generycznym czy poza genetycznym. Ja uważam że czynnik genetyczny jest znikomy. Uważasz inaczej?
  6. Testy IQ mierzą zdolność do rozwiązywania testów IQ. Czy jest korelacja miedzy zdolnością do rozwiązywania testów IQ a inteligencją? Być może. Zawsze możemy zdefiniować inteligencję jako zdolność do rozwiązywania testów IQ. Czy są różnice w wynikach testów IQ biorąc pod uwagę rasę? Być może. Są też różnice pod względem narodowości, pochodzenia etnicznego, stanu zdrowia fizycznego, dochodów, chorób z dzieciństwa, problemów rodzinnych, wykształcenia, płci, pozycji społecznej, poczucia własnej wartości, zagrożenia stereotypem, stresu... Wszystkie te różnice nakładają się na siebie i trudno przeprowadzić badania sprawdzające wpływ na wynik IQ pojedynczego czynnika. Poza tym trudno ocenić na ile niektóre z tych czynników są przyczyną, a które skutkiem posiadanej "inteligencji". W dodatku można stworzyć dwa testy, które pozornie są uniwersalne, przeprowadzić badania na dwóch grupach i okaże się że grupa A radzi sobie lepiej z pierwszym testem, a grupa B radzi sobie lepiej z drugim testem. Niektóre testy kładą większy lub mniejszy nacisk na inne składowe tego co nazywamy inteligencją. Podsumowując trudno jest wyciągnąć wniosek że, ktoś ma niższe IQ bo jest Afrykańczykiem, lub wyższe bo jest Europejczykiem.
  7. 3grosze, chyba opatrzenie zrozumiałeś wypowiedź dexxa. Myślę że dexx użył ironii i myślę że oboje się zgadzacie
  8. Nie ma się co wymądrzać, myślę że dla każdego i dla Ciebie też jest oczywiste że Sławko miał na myśli ziemski ekosystem. A groźbę globalnego wymierania gatunków można określić słowem "przerąbane".
  9. Międzynarodowe ustalenia międzynarodowymi ustaleniami, ale podejrzewam że wielu potężnych tego świata planuje wydobyć i sprzedać całą ropę, co do ostatniej kropelki. To samo z węglem i gazem.
  10. No tak. przyzwyczajenie się mogło by być problematyczne. Może jednak kiedyś dojdziemy do wniosku że jednak warto. Póki co jest jeszcze miejsce gdzie używa się mil, stóp i funtów
  11. No tak, mi tam wszystko jedno chociaż pewnie używało by się pełnych liczb z jakimś przedrostkiem.
  12. Nie widzę problemu. Obecnie w codziennym życiu też cały czas używamy przedrostków.
  13. Dokładnie tak. Według mnie wychodzi na jedno. Kwestia punktu widzenia W sumie to może kiedyś przejdziemy na używanie jednostek naturalnych.
  14. Dokładnie tak jak piszesz. Można też jednak spojrzeć na to inaczej i powiedzieć że znamy dokładnie prędkość światła i stałą Plancka ale nie wiemy ile dokładnie warzy kilogram i ile dokładnie trwa sekunda. W praktyce mogli byśmy ustalić wartości niektórych stałych na zupełnie inne, razem za nimi zmieniły by się wartości z nich wynikające. Dokonując coraz dokładniejszych pomiarów coraz dokładniej badamy stosunek różnych parametrów wszechświata. Nie mylę się? Jeśli gdzieś we wszechświecie istnieje inna cywilizacja to ich stałe mają inne wartości ale stosunki wartości z nich wynikających będą takie same, plus minus błąd pomiarowy jaki oni i my zrobiliśmy.
  15. No tak, ale przecież wiadomo że potrzebna jest jakaś stała uniwersalna. Teraz do kilograma wykorzystano stałą Plancka i na niej opiera się nowa definicja. Dzięki temu stała Plancka też została wyznaczona dokładnie, bez żadnego błędu.
  16. Ciekawe czy oś obrotu tej gwiazdy jest obecnie skierowana w naszą stronę.
  17. Dokładnie. W dodatku wzorców do porównań będzie można tworzyć dowolną ilość, gdziekolwiek na świecie. Wystarczy posiadać odpowiedni sprzęt i nie trzeba się będzie wybierać się do Francji żeby sobie porównać. W dodatku zniknie ta kłopotliwa i niezręczna kwestia, jedynego i prawdziwego kawałka metalu. Wzorce jeśli będą potrzebne będziemy mogli zastępować w dowolnej chwili nowymi, coraz dokładniejszymi wersjami.
  18. No ale chwila. Przecież wystarczy metoda pozwalająca wyznaczyć masę obecnego wzorca, za pomocą stałych fizycznych, ze skończoną dokładnością. Taką jaką uznano za wystarczającą. Jasne że nie policzono puki co atomów co do jednego. Policzono najdokładniej jak potrafimy. W praktyce nowy kilogram będzie odrobinę inny. Mimo tego jak dziwnie to brzmi, obecnie nie wiemy ile dokładnie waży kilogram. Teraz już będziemy wiedzieli, po prostu to ustalimy
  19. Dlaczego oszustwo? Przecież po dokonaniu wyznaczenia nowej definicji z pomocą tej kuli będzie ją można wyrzucić. Już nie będzie potrzeba tak jak obecny wzorzec kilograma. Teraz każdy na świecie będzie mógł zbudować urządzenie pomiarowe i wykorzystać je do odtworzenia kilograma z wymaganą dokładnością.
  20. Czy nie powinno być: "...położą kres definiowaniu jednostek miar za pomocą obiektów fizycznych." ?
  21. Mając fizyczny dostęp do komputera można bez większych problemów ominąć ekran blokady, nawet jeśli użytkownik loguje się używając konta Microsoft. Metody, które na to pozwalają wciąż działają na zaktualizowanym Windows 10.
  22. I dobrze, po co ludzie w fabrykach? Mnie osobiście pociąga pomysł zwany "dark factory". Myślę że w przyszłości nie tyle nie będziemy przychodzić do takich fabryk co nie będzie takiej fizycznej możliwości ze względu na bardzo ścisłe wykorzystanie przestrzeni i brak korytarzy dla ludzi. To by było jak wchodzenie do silnika, lub pracującej maszyny.
×
×
  • Create New...