Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

gooostaw

Użytkownicy
  • Zawartość

    86
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana gooostaw w dniu 8 marca

Użytkownicy przyznają gooostaw punkty reputacji!

Reputacja

7 Obiecująca

O gooostaw

  • Tytuł
    Górnik
  1. Czyli się zgadzamy. Oczywiście wiesz że niektórzy uznali by nasze wypowiedzi za seksistowskie? Może powinno zostać wprowadzone pojęcie autoseksizmu? Kiedy nie masz najmniejszego problemu z tolerancją i równością, a ktoś Ci zarzuca że jest inaczej. Tak jakby chciał żeby tak było. Tak jakby sam siebie szanował mniej, niż Ty go szanujesz. Kiedy próbujesz mu to wytłumaczyć, to jesteś jeszcze bardziej oskarżany. Dla Ciebie żart nie jest seksistowski, tylko jest żartem z seksizmu. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to kto jest bardziej seksistowski, mniej tolerancyjny? To nazwał bym autoseksizmem.
  2. No tak, przecież dzień kobiet się już skończył. Ok ok, chamskie żarty. Wiem. Żeby była jasność. Tak serio to przypuszczam ze astronautki poradzą sobie równie dobrze jak faceci. Myślę że misja przebiegnie rutynowo, a płeć nie stanowi żadnego problemu. Wręcz odrobinę śmiesznie brzmi podkreślanie wyjątkowości tej misji. Pewnie dla niektórych właśnie to stanowi przejaw seksizmu.
  3. gooostaw

    Muzyka... upośledza kreatywność

    Panie Tomaszu. Bardzo rewolucyjne twierdzenia. Istnieją jakieś badania potwierdzające takie hipotezy? Słyszałem o częstotliwości fal mózgowych, ale teoria o tym że możemy rozpędzić mózg i skończyć w taki sposób w psychozie? Proszę wybaczyć, Panie Tomaszu, ale takie twierdzenie wymaga chyba czegoś więcej, niż "opinii wynikłej z doświadczenia". Tak samo jak twierdzenie że w takich chwilach zyskujemy zdolność słyszenia wysokich dźwięków. Poza tym obawiam się że moje głośniki nie są w stanie wygenerować takiej częstotliwości i musiał bym założyć słuchawki. W dodatku wątpię żeby przybyło mi nagle komórek słuchowych, a nie wiem w jaki sposób inaczej mógłbym usłyszeć tak wysokie częstotliwości. Co do procesu twórczego to jest on bardzo indywidualną czynnością. Jedni malując tworzą wyrafinowane, przemyślane dzieło, całkowicie zaplanowane, być może pełne symboliki. Inni starają się zawszeć w pracy jakieś konkretne, silne emocje i tworząc skupiają się jedynie na nich, a dzieło powstaje pod ich palcami w sposób, który zaskakuje nawet autora. Niektóre pomysły pojawiają się na końcu długiego i krętego procesu, inne wydają się pojawiać nagle, jak natchnienie. Nie ma tutaj oczywistych reguł, prawda? Pan może mieć swój sposób na pracę, ale inni mogą to robić inaczej. Panie Tomaszu, zaciekawiła mnie Pańska twórczość. Proszę się czymś pochwalić.
  4. gooostaw

    Muzyka... upośledza kreatywność

    Muzyka pomaga mi się skupić przy programowaniu. Ale nie dowolna muzyka. Przede wszystkim musi być pozbawiona tekstu. Muzyka ze słowami odpada. Za to wiele gatunków abstrakcyjnej, elektronicznej muzyki sprawdza się bardzo dobrze. Dobór zależy od mojego aktualnego samopoczucia, zmęczenia itp. Czasami potrzebna jest muzyka pozwalająca się wyciszyć i skupić, czasami taka pozwalająca się wybudzić. Coś jest nie tak z tym badaniem. Na pewno niektórym najlepiej pracuje się w ciszy. Jednak obawiam się że to nie jest takie proste. Są różne typy muzyki, różne rodzaje kreatywności i różni ludzie.
  5. gooostaw

    Blockchain mniej bezpieczny niż się wydawało

    Trudno się nie zgodzić. Pozostaje mieć nadzieję że na dłuższą metę blockchain sobie z tym poradzi i udowodni że technologia i społeczność jest w stanie się adaptować. Ja mam nadzieję że tak się stanie i takie sytuacje nie spowodują zbyt dużych spadków wartości i zaufania. Ostatecznie może się okazać że będzie wręcz przeciwnie i pomysł się utrzyma. Trzeba w końcu pamiętać o wszystkich zaletach tego rozwiązania. Są zbyt kuszące żeby łatwo z tego rezygnować.
  6. gooostaw

    Blockchain mniej bezpieczny niż się wydawało

    Nie sądzę żeby był to jakiś wielki problem, zagrażający idei blockchain. Na wiele sposobów można sobie z tym poradzić. Tak szybko jak takie ataki staną się poważnym problemem tak szybko zostaną wprowadzone metody radzenia sobie z nimi. Sam temat jest jednak niezwykle ciekawy. Postęp kryptografii przypomina ewolucyjny rozwój drapieżnika i ofiary. Możliwe że każdy system jest podatny na atak. Możliwe też że zawsze można stworzyć system, którego atakowanie aktualnie się nie opłaca. Właśnie tych systemów będziemy używali.
  7. gooostaw

    Podstawowy dochód gwarantowany nie zniechęca do poszukiwania pracy

    Jeśli dla kogoś celem istnienia jest walka o przetrwanie to masz rację. Dla wielu ludzi będzie to jednak możliwość zyskania celu w życiu. Automatyzacja i robotyzacja tylko w tym pomogą. Nie w tym rzecz że ludzie będą się lenili. I tak z czasem staniemy się zbędni i lepiej usunąć nas z gospodarki. bo będziemy przeszkadzać z naszymi ograniczonymi umysłami i ślamazarnymi ciałami. Wtedy dochód podstawowy będzie rozsądnym rozwiązaniem. Znam wiele osób, którzy pracują po to żeby mieć środki potrzebne do przetrwania i to jest celem ich pracy, ale gdybym ja tak musiał żyć... to bym poważnie rozważał samobójstwo Dla mnie życie zaczyna się dopiero wtedy, kiedy nie musisz się przejmować przetrwaniem. Wtedy robisz to co chcesz, a nie to co musisz. Wtedy możemy sobie wyznaczać własne, osobiste cele i dążyć do nich swoją drogą. Możemy tworzyć, projektować, budować, badać, odkrywać, doświadczać i cieszyć się tą wolnością. Jeśli ktoś obawia się że nie miał by wtedy co robić, to chyba już teraz ma problem
  8. gooostaw

    Druk 3D do lamusa? Nadchodzi replikator

    Myślę że wkrótce dostaniemy narzędzie, którymi będziemy mogli zrobić prawie wszystko co sobie wyobrazimy, do tego w niewiarygodnej dokładności i jakości. Wszystko zmierza w tą stronę. Z każdym rokiem mamy większe możliwości i myślę że to się nie zmieni. Wiemy że jest to fizycznie możliwe, pozostaje kwestia technologii. Myślę że damy radę. Kwestia czasu.
  9. gooostaw

    Rosjanie – naród narcyzów

    Przyszła mi do głowy jeszcze jedna rzecz, związana z wielkością kraju. Co gdyby spytali mieszkańców Watykanu?
  10. gooostaw

    Rosjanie – naród narcyzów

    Może my też spróbujemy? Ile byście dali Polsce? Biorąc pod uwagę całą historię cywilizacji, wpływ naszego kraju jest raczej znikomy, ale w ostatnim tysiącleciu myślę że należy się naszym rodakom około 1%. Może nawet więcej? Czy jednak wcale nie? Jak myślicie?
  11. gooostaw

    Odkrywca DNA pozbawiony tytułów honorowych

    Nie muszę mieć pewności w niczym. Nie będę skakał z 2 metrów na proste nogi żeby sprawdzić co się stanie, bo przypuszczam że bym żałował Co do wytycznych na temat zdrowia to niektóre stosuję, ale staram się je zrozumieć na tyle na ile potrafię. To jest akurat świetny przykład bo tutaj chyba nikt nie ma pewności, tyle jest sprzecznych wyników badań i ich interpretacji. Stale zmieniamy nasze przyzwyczajenia na podstawie nowych informacji. Nie muszę zakładać że są prawdziwe. Mogę przypuszczać i stosować się do nich tak długo jak nie zmienię zdania.
  12. gooostaw

    Odkrywca DNA pozbawiony tytułów honorowych

    Wręcz przeciwnie. Mogę to połączyć z tym co odpisałem wyżej Jacentemu. Po prostu nie posiadam żadnej pewności na temat otaczającego świata. Przyznaję się że nie wiem, że nie rozumiem. Mam przypuszczenia. Czasami doświadczamy czegoś to potwierdza nasze przypuszczenia, coś zaczyna się układać, ale jakiś czas później musimy zmienić te założenia bo coś nas przekonało że były błędne. To co było niemalże pewnością może zamienić się w wątpliwość, a niewyobrażalne twierdzenia zaczynają stawać się prawdopodobne. Chyba każdy tak ma? Tylko niektórzy budują swój światopogląd na niepodważalnych dogmatach. Ja wolę nie mieć założeń, tylko przypuszczenia. Może poza tym że ja istnieję, we wszystko inne można wątpić.
  13. gooostaw

    Odkrywca DNA pozbawiony tytułów honorowych

    Tak, do każdego "faktu" dodaję chyba. Mogę zakładać że niektóre zjawiska są prawdziwe z prawdopodobieństwem na przykład 99.99...91% ale nigdy 100%. Zawsze prawdą może się okazać sytuacja którą uznajemy za krytycznie nieprawdopodobną. Może mam teraz bardzo realistyczny sen i wcale nie piszę, może jestem zamknięty w psychiatryku, może jestem mózgiem w słoiku, może jestem obłąkaną chmurą kosmicznego gazu we wszechświecie o innych prawach fizyki, która świruje z samotności, może poprawna jest interpretacja fizyki kwantowej według, której nasza świadomość tworzy rzeczywistość, może empiryzm nie jest właściwą metodą poznawania rzeczywistości. Kto wie, Ty? Bo ja nie wiem
×