Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Osoby religijne lepiej postrzegają wzorce w otaczającym nas świecie

Recommended Posts

12 minut temu, Antylogik napisał:

To przypomina urojenie, które może w niektórych okolicznościach przydać się, ponieważ jest bardziej pewna siebie od innych: uważa, że jest bogiem albo że została wybrana przez boga albo że jest święta. Gdy taka osoba nie ma wątpliwości, to nie ma hamulców

Podajesz skrajność, znam takich (a daleko nie trzeba szukać ;) ) którzy mają podobne cechy myślą, że mają rację, widzą już wzorce jacy to wierzący są itd. a są niewierzący.

I jest tez mnóstwo wierzących którym daleko do takich cech.

  • Like (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, 3grosze napisał:

No własnie, że nie!

ok.  I to jest jedyna MOJA konkluzja wyciągnięta w tych badaniach. :D

8 minut temu, Antylogik napisał:

Dobrze napisane. W prostych zadaniach religijni sobie lepiej radzą, bo szybciej znajdą wzorce, jednak w nieco bardziej złożonych zadaniach połowa ich "wzorców" okaże się fałszywa, a w jeszcze bardziej złożonych większość będzie błędna. Nie wynika to jednak z większej zdolności umysłowej (bo jest na odwrót), a raczej z prostactwa umysłowego: religijni nie mają wątpliwości, wszystko wiedzą lepiej, mają radykalne przekonania.

Dokładnie takie same mam spostrzeżenia, ale mnie wyprzedziłeś :)

Ewolucja wymyśliła wzorce żeby oszczędzać energię i poprawić szybkość reakcji. Raz zapisujesz wzorzec a następnie tylko przykładasz rzeczywistość do wzorca i już masz wynik! nie trzeba uruchamiać kory mózgowej i analizować. można na kartkówkę z matmy wykuć 100 przykładów i zaliczyć bez zrozumienia chociaż jednego wzoru. 

albo lepszy przykład, można wykuć na egzamin na prawko 500 czy ileś tam testów. Po co zrozumieć kodeks drogowy? mimo że zrozumienie istoty i algorytmu zagadnienia zajmuje mniej bajtów w mózgu od tych zapisanych wariacji. Jeśli ugrzęźnie się we wzorcach to kreatywność umiera

dla uściślenia mowa jest o "głęboko wierzących" czyli strzelam jakiś promil ogółu.

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, tempik napisał:

Ewolucja wymyśliła wzorce żeby oszczędzać energię i poprawić szybkość reakcji. Raz zapisujesz wzorzec a następnie tylko przykładasz rzeczywistość do wzorca i już masz wynik! nie trzeba uruchamiać kory mózgowej i analizować.

To mi wygląda na samopocieszające się wysilanie. W opisie doświadczenia jest jak byk:

15 godzin temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

Podczas badań naukowcy wykorzystali znany test sprawdzający zdolność do bezwarunkowego uczenia się wzorców.

Słowo klucz: uczenie! Uczenie to zdobywanie nowej jakości. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Afordancja napisał:

Podajesz skrajność, znam takich (a daleko nie trzeba szukać ;) ) którzy mają podobne cechy myślą, że mają rację, widzą już wzorce jacy to wierzący są itd. a są niewierzący.

I jest tez mnóstwo wierzących którym daleko do takich cech.

Dokładnie, po prostu treśc wierzeń nie musi być religijna. Niemniej uważam, że to przeuczenie o którym pisałem to specjalizacja przydatna dla mas co nie jest wadą, ale nie jest też tą cechą którę religijni chcieliby w tym widzieć ;P 

  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
27 minut temu, 3grosze napisał:

Słowo klucz: uczenie! Uczenie to zdobywanie nowej jakości. 

toż mówię, raz się uczysz i ślepo się później odnosisz do wyuczonego skojarzenia. I nie mówię że to źle, każdy z tego korzysta inaczej mózg by się zagotował.

a zdobywanie nowej jakości to raczej tylko personalnie. dla ogółu raczej to żadna jakość. Jakością by było jakby pacjent wynalazł własny wzorzec, stworzył nową piosenkę itd, a nie uczył się coś co już zostało wymyślone, lata, gdaka, czy co tam innego :)

 

uczenie się wzorców to te wszystkie na czasie algorytmy rozpoznawania twarzy, mowy itd.

Fajne, pomocne ale opiera się na wiedzy i danych które już istnieją. Z tego nie wykluje się żaden nowy pomysł, idea, wzór matematyczny ani nic co jeszcze nie zostało odkryte.

 

Edited by tempik

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Warai Otoko napisał:

Dokładnie, po prostu treśc wierzeń nie musi być religijna.

Nie przesadzaj z tą dokładnością. Wierzenia religijne to skutek kilku czynników, a jednym z nich jest niższe IQ. Ale niższe IQ skutkuje nie tylko religijnością, ale też innymi przekonaniami. Gdyby ten test dotyczył wierzących w UFO albo płaską Ziemię, wyniki byłyby identyczne. Zbadaj antyszczepionkowców i będzie to samo. Generalnie tak się rodzi prawica - to skutek prostactwa umysłowego i było to także tematem pewnych wątków na KW.

  • Upvote (+1) 1
  • Downvote (-1) 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Antylogik napisał:

Gdyby ten test dotyczył wierzących w UFO albo płaską Ziemię, wyniki byłyby identyczne. Zbadaj antyszczepionkowców i będzie to samo.

Przecież właśnie o tym mówię. Po prostu rozszerzyłem zakres jeszcze poza religijnośc, można wierzyć w zupełnie świeckie farmazony :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, tempik napisał:

uczenie się wzorców to te wszystkie na czasie algorytmy rozpoznawania twarzy, mowy itd.

Fajne, pomocne ale opiera się na wiedzy i danych które już istnieją. Z tego nie wykluje się żaden nowy pomysł, idea, wzór matematyczny ani nic co jeszcze nie zostało odkryte.

 

Ok, tym niemniej pomimo, że można sobie dezawuować tę umiejętność, to wg autorów badania, jest to "zdolność", słowo  o jednoznacznie ( w kontekście tutaj) pozytywnej konotacji.

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
3 hours ago, Antylogik said:

Wierzenia religijne to skutek kilku czynników, a jednym z nich jest niższe IQ. Ale niższe IQ skutkuje nie tylko religijnością, ale też innymi przekonaniami. Gdyby ten test dotyczył wierzących w UFO albo płaską Ziemię, wyniki byłyby identyczne. Zbadaj antyszczepionkowców i będzie to samo.

Nie wiem czy to jest skutek czy przyczyna. Na pewno religijność nie sprzyja dążeniu do zdobywania rzetelnie wiedzy, co na pewno może mieć wpływ na niższe IQ. Znalazłem ciekawy artykuł linkujący do dwóch badań, z których jedno opiera się na przeprowadzonych przez internet zadaniach: https://digest.bps.org.uk/2018/01/26/are-religious-people-really-less-smart-on-average-than-atheists/

 

Quote

One suggestion is that perhaps religious people tend to rely more on intuition. So, rather than having impaired general intelligence, they might be comparatively poor only on tasks in which intuition and logic come into conflict – and this might explain the lower overall IQ test results.

To investigate, Daws and Hampshire surveyed more than 63,000 people online, and had them complete a 30-minute set of 12 cognitive tasks that measured planning, reasoning, attention and working memory. The participants also indicated whether they were religious, agnostic or atheist.

As predicted, the atheists performed better overall than the religious participants, even after controlling for demographic factors like age and education. Agnostics tended to place between atheists and believers on all tasks. In fact, strength of religious conviction correlated with poorer cognitive performance. However, while the religious respondents performed worse overall on tasks that required reasoning, there were only very small differences in working memory.

 

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, cyjanobakteria napisał:

Na pewno religijność nie sprzyja dążeniu do zdobywania rzetelnie wiedzy, co na pewno może mieć wpływ na niższe IQ.

E tam.

17 minut temu, cyjanobakteria napisał:

Znalazłem ciekawy artykuł linkujący do dwóch badań,

Badania statystyczne łączące inteligencję z wiarą, bez omówienia kontekstu, są ...wno warte.

Więc uzupełnienie: https://blogpilastra.wordpress.com/2008/12/24/spoleczenstwo-ateistow-bedzie-glupsze/

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, 3grosze napisał:

Więc uzupełnienie: https://en.wikipedia.org/wiki/Religiosity_and_intelligence#Studies_comparing_religious_belief_and_IQ

Już bardziej neutralnego punktu widzenia niż tego na wikipedii nie ma. Natomiast to co podajesz dowodzi tylko, ile jest prawdy w tym, że osoby religijne są ułomne intelektualnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, 3grosze napisał:

Rzuciłem tylko okiem, bo naprawdę nie warte jest to głębszej analizy. Autor ma doskonałe zdolności "kaznodziejskie", statystykę jednak tylko liznął. Pobożne życzenia w stylu ekstrapolacji trendu na społeczeństwo czysto ateistyczne ma się chyba nijak do czystej empirii, która wskazuje doskonale co JEST w społeczeństwach czysto wyznaniowych. Mam nadzieję, że potrafisz czytać wykresy 3grosze, zatem polecam pierwszy z tej "publikacji", a jest on wart, co autor sam przyznaje, więcej niż tysiąc słów. :) (między nami i na oko - wywal ostatni punkt, a różnica regresji liniowej i kwadratowej właściwie zniknie). Nie chce mi się znęcać nad autorem, a i nie mam na to czasu, jednak lepiej by on zrobił hodując pelargonie (i na tym poprzestał).

Ed. Drogi 3grosze, mam nadzieję, że nie dążysz usilnie do dłuższego artykułu, który może otrzymać tytuł "Starowier wojujący", a tym bardziej nie motywuje Cię spotkanie ze znamienitym profesorem Aleksandrem Nikołajewiczem Strawińskim. Mogę zrozumieć, że brakuje Ci łagodnego tonu głosu Praskowii Fiodorowny...

Ed2. Cieszy mnie, że statystyka trafia pod strzechy, jednak buraczane jej stosowanie zawsze powoduje we mnie odruchy wymiotne...

P.S. Wrzuciłem logarytmiczny model regresji i jest znacznie lepsze dopasowanie. :) Wyciągając oczywisty (buraczany) wniosek dochodzimy do tego, że czym mniej ateistów, tym głupsze społeczeństwo, jednak czym ich więcej, to sytuacja się poprawia, aczkolwiek już niekoniecznie tak silnie. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Inteligencja szczególnie poprawiła się gdy stalin ateista zabijał swoich kolegów ateistów. Szczególnie widać dobrze u Chińczyków ateistów że są wybitnie inteligentni. Inteligencja to nie jest klucz do szczęścia niestety. Tutaj widać że ateiści maja bardzo dużo argumentów które wnoszą tylko to, że osoby te poczuwają się z niewiadomego powodu lepsze niż inni. W czym lepsi? Był taki jeden malarz niemiecki który myślał że jego cały naród jest lepszy. W sumie inteligentny gość. Tyle że chyba sobie w łeb strzelił na końcu. Generalizuje? Przecież miliony ateistów buduje piękny świat właśnie teraz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Zapomniałeś dodać, że Hitler był wegetarianinem i cyklistą, a Stalin zbudował kult jednostki wokół swojej osoby ;)

Swoją drogą nie słyszałem o tym, żeby Stalin był szczególnie inteligentny. Jakby był taki inteligentny, to by nie wysłał Hitlerowi kilku milionów ton materiałów kluczowych dla prowadzenia wojny w latach 1940-41 ;)

Nie czuję się szczególnie lepszy od osób wierzących, a przynajmniej nie myślę o tym w ten sposób. Ale procesy myślowe, które uskuteczniają podpierając się mitologią i fantastyką oraz kłamstwem i manipulacją w przypadku wyżej postawionych, historie które wymagają wręcz dziecięcej naiwności, trochę uwłaczają ludzkiej inteligencji, szczególnie w XXI wieku w dobie wolnego dostępu do informacji i rzetelnej nauki.

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym temacie istnieje po prostu neiwyogdna prawda która wskazuje na pewną hierarchię. NIe jest bowiem tak, że ludzie wierzący i niewierzący pod pewnymi cechami związanymi  z inteligencją są "równi" i że nie ma znaczenia czy ktoś wierzy czy nie. Pytanie tylko jaka grupa przyjmuje jakie wartości przeciętne dla danej cechy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
43 minuty temu, Warai Otoko napisał:

W tym temacie istnieje po prostu neiwyogdna prawda która wskazuje na pewną hierarchię.

Zastanawiam się, w jakim stopniu niewygodna i dla kogo (zakładając, że to prawda - biorę "najgorszy" przypadek). Co dla mnie wynika z tego, że ktoś bardziej inteligentny ode mnie ma inne zdanie na jakiś temat? Mam szybko zmienić swoje? Einstein popierał socjalizm, gdyby żył w dzisiejszych czasach pewnie by nie popierał (zgaduję). Więc...? Pewne przekonania są chyba zależne od epoki, w której żyjemy, środowiska itp. Inteligencja nie chroni przed błędami.

Po drugie to są tylko zależności statystyczne, więc mogą występować "wyjątki od reguły". Niemal na pewno da się znaleźć wierzącego inteligentniejszego od Ciebie i mnie i drugiego niewierzącego. I co teraz, czegoś to dowodzi?

P.S. Oczywiście, zgadzam się że prawdopodobnie jest tak, że im wyższe IQ (nawet nie inteligencja, bo nie wiem jak ją zdefiniować ani zmierzyć), to jest procentowo coraz mniej wierzących. Chociaż nawet nie bardzo mi się chce wierzyć, że ten procent (może nawet tylko z lenistwa, niech ktoś inny się potrudzi i udowodni, jeśli jest inaczej;)) da radę spaść do zera.

Edited by darekp

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, darekp napisał:

Po drugie to są tylko zależności statystyczne, więc mogą występować "wyjątki od reguły". Niemal na pewno da się znaleźć wierzącego inteligentniejszego od Ciebie i mnie i drugiego niewierzącego. I co teraz, czegoś to dowodzi?

Dokłądnie jest tak jak mówisz :D, ja pisałem o wartościach przeciętnych a rozkład danych zaweira oczywiście punkty oddalone od wartości przeciętnej o 1SD, 2SD etc. A czy czegoś to dowodzi - jak najbardziej. Gdyby nie dowodziło to cała nauka jak krew w piach :P (oczywiście to że są te różnice to jest moje założenie, nie zrobiłem badań) 

21 minut temu, darekp napisał:

P.S. Oczywiście, zgadzam się że prawdopodobnie jest tak, że im wyższe IQ (nawet nie inteligencja, bo nie wiem jak ją zdefiniować ani zmierzyć), to jest procentowo coraz mniej wierzących. Chociaż nawet nie bardzo mi się chce wierzyć, że ten procent (może nawet tylko z lenistwa, niech ktoś inny się potrudzi i udowodni, jeśli jest inaczej;)) da radę spaść do zera.

Dokładnie. Ja też nie wiem jak zmierzyć inteligencje i nie chciałem wchdozić w propozycje definicji etc. dlatego pisałem ogólnie - o cechach powiązanych z inteligencją. 

 

22 minuty temu, darekp napisał:

Zastanawiam się, w jakim stopniu niewygodna i dla kogo (zakładając, że to prawda - biorę "najgorszy" przypadek). Co dla mnie wynika z tego, że ktoś bardziej inteligentny ode mnie ma inne zdanie na jakiś temat? Mam szybko zmienić swoje? Einstein popierał socjalizm, gdyby żył w dzisiejszych czasach pewnie by nie popierał (zgaduję). Więc...? Pewne przekonania są chyba zależne od epoki, w której żyjemy, środowiska itp. Inteligencja nie chroni przed błędami.

Nie wiem czy Cię dobrze rozumiem - ale zaczynając od końca. Inteligencja to właśnie ta cecha która chorni przed błędami :P Tylko nie chroni przed nieomylnością. Co do zmiany zdania - taki scenariusz jest raczej niemożliwy bo musiałbyś miec obiektywną miarę inteligencji i pewnośc że dany osobnik ma wyższa inrteligencję od ciebie, co jeszcze nie oznacza, że ma rację tylko zwiększa prawdopdobieństwo na trafniejszą ocenę rzeczyiwstości. Czyli statystycznie cześciej będzie miał racje. Powinieneś zmienić zdanie jeśli argumentacja Cię przekona. Rozszerzając to na "zmianę zdanie w kwestiach religijnych" - abosultnie tego nei popieram. Taka zmiana powinna zachodzić tylko na zasadzie zmiany na lepsze :P Jeśli dana jednostka nie ma zasobów mentalnych do stworzenia lepszego, świeckiego modelu rzeczyiwstości to nie powinna rezygnować ze starego "wystarczająco dobrego" ani nikt nie powinien jej przez to oceniać negatywnie etc. Nie chce na razie rozwijac tematu :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Warai Otoko napisał:

Jeśli dana jednostka nie ma zasobów mentalnych do stworzenia lepszego, świeckiego modelu rzeczyiwstości to nie powinna rezygnować ze starego "wystarczająco dobrego" ani nikt nie powinien jej przez to oceniać negatywnie

Słusznie. Raczej luźno (choć może nie do końca ;)) przyszedł mi na myśl Kapleau. "Zen jest ponad moralnością, ale moralność nie jest poniżej zen."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe tylko, co będzie, jeśli jednostka, która się rozwinęła i przeszła z modelu religijnego do "lepszego, świeckiego", po jakimś czasie jeszcze trochę się rozwinie i będzie odczuwać potrzebę przejścia na następny poziom. Powinna znów przeskoczyć na religijny i tak dalej, na zmianę? ;P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 6.10.2020 o 11:32, tempik napisał:

dla uściślenia mowa jest o "głęboko wierzących" czyli strzelam jakiś promil ogółu.

W tym się mylisz. Badania pokazują ujemną korelację liniową, czyli im bardziej wierzący czy religijny, tym mniej inteligentny. Czyli jeśli rozpatrujemy wiarę na poziomie wertykalnym, to nie ma miejsca na niuanse. Inaczej sprawa wygląda, gdy analizujemy ją horyzontalnie: zwykłe pytanie "czy w wierzysz w boga?" jest niewystarczające, jeśli nie zdefiniujemy co rozumiemy przez tego boga. Przykładowo nie spodziewałbym się, żeby buddyści mieli niższe IQ, dlatego że ich wiara jest bardziej racjonalna od katolickiej. Zresztą wszyscy dobrze wiedzą, że Chińczycy mają wysokie IQ. Judaizm także średnio biorąc nie pogarsza IQ, co jednak wynika z faktu, że wyznają go Żydzi, a ci - zmuszeni przez tysiące lat do ucieczki, przemieszczania się i radzenia sobie w trudnych warunkach - nabyli większego IQ. Dowodem na to jest fakt, że tylko amerykańcy i Europejscy Żydzi są bystrzejsi, a ci zamieszkujący Izrael - już nie. Jest artykuł poświęcony rozróżnieniu grup religijnych i ich IQ (E. Kirkegaard i J. Laskar - "Intelligence and Religiosity among Dating Site Users", 2019). Oprócz samego rodzaju religii, wzięto pod uwagę także to na ile poważnie respondent bierze swoją wiarę. Wyniki interesujące:

389419201_2020-10-0721_40_31-IntelligenceandReligiosityamongDatingSiteUsers-psych-02-00003_pdf.thumb.png.341122873d191df0c077edb6dfe131b1.png

 

Jak widać najgłupsi są Muzułmanie, co łatwo wytłumaczyć. W ich religii wszystko jest restrykcyjne i brane dosłownie. Islam opiera się w całości na posłuszeństwie, wszystko kręci się wokół posłuszeństwa. W katolicyzmie idea posłuszeństwa jest wiązana głównie ze Starym Testamentem, a ten uznawany jest za płytszy, gorszy od Nowego. Stąd katolicy są inteligentniejsi od islamistów. 

W dniu 6.10.2020 o 11:25, Afordancja napisał:

Podajesz skrajność, znam takich (a daleko nie trzeba szukać ;) ) którzy mają podobne cechy myślą, że mają rację, widzą już wzorce jacy to wierzący są itd. a są niewierzący.

To co mówię jest udowodnione: https://en.wikipedia.org/wiki/Religiosity_and_intelligence#Studies_examining_theistic_and_atheistic_cognitive_style

Cytat

The idea that analytical thinking makes one less likely to be religious is an idea supported by some studies on this issue,[30] Harvard researchers found evidence suggesting that all religious beliefs become more confident when participants are thinking intuitively (atheists and theists each become more convinced). Thus reflective thinking generally tends to create more qualified, doubted belief.

The study found that participants who tended to think more reflectively were less likely to believe in a god

Ludzie nie są w stanie przyjąć do wiadomości brutalnej prawdy, dlatego aktywnie minusują, choć wszystko co napisałem, to obiektywne fakty.

Generalnie są różne poziomy religii - od najbardziej mechanicznej i bezmyślnej do bardziej wyrafinowanej. Hierarchia jest następująca:

1) Islam - najgłupszy, oparty na bezmyślnym posłuszeństwie (masz się 5 razy dziennie modlić itp.)

2) judaizm - podobnie, między islamem a katolicyzmem. Gdy weźmiemy Żydów z terenów Azjatyckich , to potwierdzi się u nich niższe IQ od katolików, a wyższe od Muzułmanów.

3) katolicyzm - trochę wyższy poziom od judaizmu ze względu na połączenie Starego Testamentu z Nowym

4) chrześcijaństwo - religia wyższego poziomu, bo oparta na Nowym Testamencie, czyli naukach Jezusa, którego przypowieści są uznawane często za rodzaj alegorii

5) hinduizm - pomiędzy chrześcijaństwem a buddyzmem (chyba)

5) buddyzm - religia nie-teistyczna, więc wysokiego poziomu i najinteligentniejsza spośród najbardziej rozpowszechnionych. To że jest nieteistyczna, to nie znaczy, że jest anty-teistyczna czy ateistyczna

6) gnostycyzm - bardziej filozofia niż religia, zatem bardziej umysłowa, zatem bardziej inteligentna od poprzednich.

7) ateizm / agnostycyzm

Edited by Antylogik
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ech...:D

Podwórkowe samopocieszanie się  niektórych  ateistów pod wodzą fanatycznego Antylogika tu odchodzi. Na wszystkie sposoby kombinujecie, aby  sobie udowodnić swoją wyjątkowość. Kompleksy jakieś? :D

I słusznie:

https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,115167,19832835,skoro-wiara-i-analiza-wykluczaja-sie-nawzajem-dlaczego-najlepsi.html

Jak wskazują badacze, wielu z najlepszych naukowców na świecie to osoby wierzące, w tym 90 proc. noblistów XXI wieku. 

Z Wyborczej artykuł, a nie z Niedzieli.

Edited by 3grosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
6 godzin temu, Antylogik napisał:

Wyniki interesujące:

Wyniki są całkowicie błędne, bo ludzie nie mają możliwości wyboru swojej religii. Jedyną wybieraną opcją jest ateizm/agnostycyzm. Zmiana wyznawanej religii ma charaketer najczęściej konformistyczny lub ekstremalnie emocjonalny, to nie jest proces intelektualny. Za wyjątkiem ludzi którym sypie się w głowie i słyszą boga albo widzą światełka, co źle interpretują.
Dlatego tabelka pokazuje przypadkowe korelacje.
Wyższe IQ ateistów wynika bezpośrednio z faktu, że najczęściej religia przestała ich satysfakcjonować intelektualnie: są w stanie zobaczyć luki w argumentacji. Ale ten mechanizm dotyczy tylko ateistów o religijnym rodowodzie. Poprzez dziedziczność (zarówno inteligencji jak i postaw światopoglądowych) może też mieć  (nieco mniejszy) wpływ na następne pokolenia. Natomiast wysoka inteligencja wcale nie gwarantuje intelektualnej postawy krytycznej, bywa odwrotnie. Często umożliwia sprawniejsze racjonalizacje postaw religijnych. Dlatego to wciąż statystyka i korelacja.

1 godzinę temu, 3grosze napisał:

ak wskazują badacze, wielu z najlepszych naukowców na świecie to osoby wierzące, w tym 90 proc. noblistów XXI wieku.

 Noblistów proponowałbym ograniczyć do nauk przyrodniczych. Zasadniczo im ktoś ma lepsze rozeznanie w prawach natury,  tym mniej miejsca zostaje na religię.I ostatnie 20 lat jednak nie jest reprezentatywne, bo przełomy naukowe to wiek XX. Noble obniżyły swój poziom.
Wiara nie wyklucza osiągnięć naukowych, tylko obniża rokowania, gdyż wskazuje na umysł który przyjmuje lub podtrzymuje prawdziwość tez nie uzyskanych metodą naukową. To może być ogromny balast, bo całkiem spore zasoby trzeba poświecić na utrzymywanie spójności dwóch wizji świata. 



 

Edited by peceed

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.10.2020 o 06:42, Jajcenty napisał:
W dniu 6.10.2020 o 00:16, ex nihilo napisał:

A gdzie napisałem, że "zła"?

Przez dobór słów:

W dniu 5.10.2020 o 22:25, ex nihilo napisał:

I co właściwie sprawdza ten test? Może po prostu podatność na pozaświadomą tresurę?

Być może nieświadomie, ale ton tej wypowiedzi jest ironiczno-krytyczny.

Weź pod uwagę, że to nie ja, a 3grosze zaczął zabawę w jakieś wartościowania i inne takie:

W dniu 5.10.2020 o 20:42, 3grosze napisał:

Wierzący błyskotliwsi od niewierzących!?
Niemożliwe:D
Sięgają tam, gdzie ateista nie sięgnie ?

I faktycznie do tego wpisu 3grosze odniosłem się ironiczno-krytycznie, bo uważam, że interpretacja 3grosze jest po prostu bzdurna.

A co do meritum (wynik badania), zakładając jego poprawność, to wartościowanie "zła/dobra" jest bezsensowne, bo nie ma jednej skali wartości, którą ten wynik by można mierzyć. Gdyby chcieć się zabawić w jakieś wartościowania, by trzeba zastosować jednocześnie kilka skal, czyli stworzyć n-wymiarową przestrzeń wartości, a dodatkowo by trzeba samym skalom przypisać wagi ("wartości"). Jeśli ktoś chce się zabawić, to proszę, ale beze mnie, bo część tych wag będzie musiała być subiektywna.

Wrócę do swojego "I co właściwie sprawdza ten test? Może po prostu podatność na pozaświadomą tresurę?". Tak, i ta "pozaświadoma tresura" jest podstawą socjalizacji w skali ogólnospołecznej i w poszczególnych grupach. Bez tego społeczeństwa, narody, grupy itd. by nie mogły istnieć. "Dlaczego tak robisz?"... "Nie wiem, ale tak robią inni"... Czyli dostrzeżenie jakiegoś istniejącego w grupie schematu i zastosowanie go (niekiedy z lepszą lub gorszą racjonalizacją, ale nie jest ona konieczna). Ten kto szybciej i lepiej te schematy dostrzega i stosuje, dostaje od grupy cukierki, a kto ma z tym problemy, pasem po d*pie (typowa tresura)... Jednym z tych schematów, podstawowym w wielu społeczeństwach (grupach), jest religia w danym społeczeństwie (grupie) obowiązująca. Test potwierdza, że ludzie religijni są statystycznie bardziej podatni na ten mechanizm socjalizacji. I tyle. Nie oceniam tego.-

1 godzinę temu, 3grosze napisał:

Jak wskazują badacze, wielu z najlepszych naukowców na świecie to osoby wierzące, w tym 90 proc. noblistów XXI wieku. 

Sobie po linkach pojechałem i
najpierw było to:
https://www.iflscience.com/brain/conflict-between-religion-and-science-down-warring-brain-networks-study-says/
a dalej to:
http://nobelist.tripod.com/sitebuildercontent/sitebuilderfiles/50-nobelists.pdf
Jako pierwszy ateista Einstein :D Reszty nie sprawdzałem, szkoda czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
3 hours ago, 3grosze said:

Podwórkowe samopocieszanie się  niektórych  ateistów pod wodzą fanatycznego Antylogika tu odchodzi.

Ateiści są w głębokiej defensywie, zepchnięci do podziemia poklepujemy się po plecach na terapiach grupowych ;) Po lekturze kwantowo.pl jestem nadal w szoku, bo minister ministrant edukacji i nauki nakrywa poglądami samego papieża. Autentycznie mam wrażenie, że łatwiej dogadałbym się z samym Franciszkiem, a jak zauważyłeś jestem lekko wojującym heretykiem, więc jest to to dla mnie sytuacja niecodzienna :)

 

3 hours ago, 3grosze said:

Jak wskazują badacze, wielu z najlepszych naukowców na świecie to osoby wierzące, w tym 90 proc. noblistów XXI wieku.

Muszą mieć info od boga, innego wytłumaczenia nie widzę. Higgs na pewno dostał info o boskiej cząsteczce, chociaż jest zadeklarowanym ateistą. Zaiste niezbadane są wyroki boskie bracie! ;)
 

1 hour ago, ex nihilo said:

Sobie po linkach pojechałem

Faktycznie zalinkowany PDF to tylko zbiór cytatów. Zauważyłem że z Einsteina lubią robić człowieka wierzącego.

Znalazłem jeszcze w sieci 100-stronicową książkę, tym razem również drukowaną, która przestawia statystyki noblistów. Autor również twierdzi, większość to wierzący (90% i więcej), ale anonimowe ankiety tego nie potwierdzają. Poniżej artykuł omawiający książkę i recenzja.

Nobel prize winners are very unlikely to be religious:
https://emilkirkegaard.dk/en/?p=7237

1-gwiazdkowa recenzja:
https://www.goodreads.com/review/show?id=2416614546

 

Wspomniane anonimowe badanie wśród naukowców z NAS:

Leading scientists still reject God:
https://www.nature.com/articles/28478

Quote

This year, we closely imitated the second phase of Leuba's 1914 survey to gauge belief among “greater” scientists, and find the rate of belief lower than ever — a mere 7% of respondents.

Our chosen group of “greater” scientists were members of the National Academy of Sciences (NAS). Our survey found near universal rejection of the transcendent by NAS natural scientists. Disbelief in God and immortality among NAS biological scientists was 65.2% and 69.0%, respectively, and among NAS physical scientists it was 79.0% and 76.3%. Most of the rest were agnostics on both issues, with few believers. We found the highest percentage of belief among NAS mathematicians (14.3% in God, 15.0% in immortality). Biological scientists had the lowest rate of belief (5.5% in God, 7.1% in immortality), with physicists and astronomers slightly higher (7.5% in God, 7.5% in immortality).

 

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Jedną z przyczyn, dla której nie udało się dotychczas stworzyć maszyny o możliwościach obliczeniowych mózgu jest brak urządzenia, które działałoby jak neuron. Jednak dzień powstania sztucznego mózgu właśnie znacznie się przybliżył. Troje naukowców poinformowało na łamach Nature o stworzeniu pojedynczego urządzenia zachowującego się jak neuron.
      W reakcji na przyłożenie prądu stałego urządzenie reaguje podobnie jak neuron: pojawiają się w nim serie wyładowań, samopodtrzymujące się oscylacje i inne procesy, które możemy obserwować w mózgu. Urządzenie łączy w sobie funkcje opornika, kondensatora i memrystora Motta. Memrystory to urządzenia, które przechowują dane w postaci pamięci o oporze.
      Memrystory Motta mają dodatkową możliwość zapamiętania zmian w oporności powodowanych temperaturą. Dzieje się tak, gdyż materiały, z których zbudowany jest memrystor Motta są izolatorami lub przewodnikami w zależności od temperatury.
      Do zmian takich dochodzi z nanoskalowej warstwie ditlenku niobu. Po przyłożeniu napięcia NbO2 rozgrzewa się, zmieniając właściwości z izolujący w przewodzące. Po takiej zmianie prąd może przepłynąć przez urządzenia. Następnie urządzenie się chłodzi, a ditlenek niobu staje się ponownie izolatorem. W efekcie takich działań pojawia się wyładowanie podobne do tego, obserwowanego w neuronach. Przez pięć lat nad tym pracowaliśmy. W małym nanoskalowym kawałku materiału dzieje się bardzo wiele, mówi jeden z autorów badań, R. Stanley Williams z Texas A&M University.
      Drugi z autorów badań, Suhas Kumar z Hewlett Packard Laboratories, przypomina, że wynalazca memrystora, Leon Chua, przewidywał, iż w urządzeniu tym pomiędzy dwoma stabilnymi regionami znajduje się region chaotycznych zjawisk. Na krawędzi takiego regionu urządzenie może zaś wykazywać zachowania podobne do zachowań neuronów.
      Uzyskanie odpowiednich zjawisk nie jest jednak łatwe. Williams chwali Kumara za wysiłek, jaki włożył w to, by precyzyjnie dobrać parametry pracy urządzenia. Tego się nie odkrywa przypadkiem. Wszystkie parametry muszą być perfekcyjnie dobrane zanim zauważysz zjawiska, których poszukujesz. Gdy już jednak uda się tego dokonać okazuje się, że całość pracuje bardzo stabilnie i łatwo jest to powielać, stwierdza uczony.
      Naukowcy przetestowali swoje urządzenie budując z nich bramki logiczne NAND i NOR oraz niewielki analogowy obwód optymizujący pracę całości. Naukowcy przyznają, że potrzeba jeszcze wiele pracy, by całość zmienić w praktyczne urządzenie i skalować je tak, by mogły z nich powstać systemy zdolne do rzucenia wyzwania współczesnym komputerom. Kumar i Williams mają zamiar poszukać innych materiałów, nadających się do budowy sztucznego neuronu. Przemiany zachodzące w NbO2 mają bowiem miejsce w temperaturze 800 stopni Celsjusza. Można ją osiągnąć w warstwach o grubości liczonej w nanometrach.
      Jednak przeskalowanie całości na miliony takich neuronów i uzyskanie podobniej wydajności może być problemem. Stąd m.in. potrzeba znalezienia innego materiału.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Szwajcarscy naukowcy opracowali metodę, za pomocą której można z zegarmistrzowską precyzją dostarczać leki (np. psychiatryczne czy przeciwnowotworowe) do wybranych miejsc w mózgu. Pozwala to uniknąć skutków ubocznych i pozwolić, by lek działał dokładnie tam, gdzie jest potrzebny.
      Nowa metoda, stworzona przez zespół z Politechniki Federalnej w Zurychu, jest nieinwazyjna. Precyzyjne dostarczanie leku jest kontrolowane z zewnątrz, za pomocą ultradźwięków. Wyniki ekipy prof. Mehmeta Fatiha Yanika opublikowano na łamach pisma Nature Communications.
      By dostarczać leki z milimetrową precyzją, Szwajcarzy zastosowali stabilne liposomy z lekiem, które sprzężono z wypełnionymi gazem wrażliwymi na ultradźwięki mikrobąbelkami. W ten sposób uzyskano kontrolowane ultradźwiękami nośniki leków (ang. Ultrasound-Controlled drug carriers; UC-carriers). Do tego opracowano sekwencję agregacji-uwalniania (ang. Aggregation and Uncaging Focused Ultrasound Sequence, AU-FUS).
      Zogniskowane ultradźwięki są już wykorzystywane w onkologii, by niszczyć nowotwór w precyzyjnie zdefiniowanych miejscach. W szwajcarskiej metodzie pracuje się jednak z dużo niższym poziomem energii, by nie uszkodzić tkanek.
      Zawierające drobnocząsteczkowe związki nośniki-UC są wstrzykiwane. Mogą to być, na przykład, zatwierdzone do użytku leki neurologiczne bądź neuropsychiatryczne, które pozostaną w krwiobiegu, dopóki będą enkapsulowane. Następnie wykorzystuje się 2-etapowy proces. W pierwszym etapie stosuje się falę ultradźwiękową o niskiej energii, by nośniki leków zgromadziły się w pożądanym miejscu w mózgu. Zasadniczo wykorzystujemy pulsy ultradźwięków, by wokół wybranego miejsca stworzyć wirtualną klatkę [...]. Gdy krew krąży, przepłukuje nośniki leku przez cały mózg. Ten, który trafi do klatki, nie może się z niej jednak wydostać - wyjaśnia Yanik.
      W drugim etapie stosuje się wyższą energię ultradźwiękową, by wprawić nośniki w drgania. Siła ścinająca niszczy lipidową membranę, uwalniając lek. Koniec końców lek pokonuje nietkniętą barierę krew-mózg w wybranym regionie i dociera do swojego celu molekularnego.
      W ramach testów akademicy zademonstrowali skuteczność metody na szczurach. Za jej pomocą zablokowali pewną sieć neuronalną, łączącą 2 regiony mózgu. Walidowaliśmy naszą metodę, nieinwazyjnie modulując rozprzestrzenianie aktywności neuronalnej w dobrze zdefiniowanym mikroobwodzie korowym (w szlaku czuciowo-ruchowym wibryssów). Manipulowaliśmy tym obwodem, ogniskowo hamując korę czuciową wibryssów za pomocą [...] muscymolu, który jest selektywnym agonistą receptora GABA-A.
      Ponieważ nasza metoda agreguje leki w miejscu, gdzie powinny zadziałać, można obniżyć dawkę. W eksperymentach na szczurach ilość leku była, na przykład, 1300-krotnie niższa od typowej dawki.
      Inne grupy badawcze wykorzystywały już zogniskowane ultradźwięki do dostarczania leków do konkretnych obszarów mózgu. Ich metody nie obejmowały jednak pułapek i miejscowego koncentrowania leków. Zamiast tego bazowano na lokalnym niszczeniu komórek naczyń krwionośnych; miało to zwiększyć transport leku z naczyń do tkanki nerwowej. W naszej metodzie fizjologiczna bariera między krwiobiegiem a tkanką nerwową pozostaje nienaruszona.
      Obecnie naukowcy oceniają skuteczność nowej metody na zwierzęcych modelach choroby psychicznej czy zaburzeń neurologicznych. Badają ją także pod kątem nieoperowalnych guzów mózgu.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W zeszklonym mózgu ofiary Wezuwiusza znaleziono doskonale zachowane neurony. Odkrycia dokonano badając ciało mężczyzny, które opisywaliśmy na początku bieżącego roku. Wówczas to informowaliśmy o pierwszym znanym przypadku zamiany mózgu w szkło, która zaszła w wyniku erupcji wulkanicznej. Teraz odkrywane są kolejne tajemnice niezwykłych ludzkich szczątków.
      Doktor Pier Paolo Petrone z Uniwersytetu Neapolitańskiego im. Fryderyka II poinformował właśnie na łamach PLOS One, że odkrył prawdopodobnie najlepiej zachowane pozostałości układu nerwowego w pochodzącym od człowieka materiale archeologicznym.
      Uczony wraz z zespołem badali zeszklony mózg z pomocą skanningowego mikroskopu elektronowego oraz innych narzędzi i zauważyli liczne wyjątkowo dobrze zachowane struktury, które wydają się neuronami i aksjonami z ludzkiego mózgu i rdzenia kręgowego. Dzięki precyzyjnym pomiarom tych struktur wiemy, że ich poszczególne wymiary odpowiadają aksonom, neuronom czy otoczce mielinowej. Dodatkowych dowodów na to, że mamy do czynienia z mózgiem i jego strukturami dostarczyło odkrycie protein, do ekspresji których dochodzi w wielu miejscach mózgu. Znaleziono tam m.in. proteiny KIF26B, WDR13, ATP6V1F, MED13L czy ATPazę.
      Już samo odkrycie zeszklonego mózgu było czymś niezwykłym. Ale znalezienie całego centralnego układu nerwowego złożonego z neuronów i aksjonów to coś niesamowitego, mówi Petrone. Naukowcom udało się zidentyfikować różne proteiny, dzięki czemu mogli określić, które części mózgu się zachowały. Analiza ciemnego szklistego materiału wykazała, że mamy tam do czynienia z proteinami obecnymi w korze mózgowej, jądrze podstawnym, śródmózgowiu, przysadce mózgowej, ciele migdałowatym, móżdżku, hipokampie, podwzgórzu i rdzeniu kręgowym, informują naukowcy.
      Do erupcji Wezuwiusza doszło w 79 roku naszej ery. Najprawdopodobniej, na co wskazują niedawne badania, miała ona miejsce 24 października. Erupcja zniszczyła miasta i osady w promieniu 20 kilometrów do wulkanu. Herculaneum, w której znaleziono ofiarę z zeszklonym mózgiem, zostało przykryte 20-metrową warstwą materiału naniesionego przez lawinę piroklastyczną. Temperatury znacznie przekraczały 500 stopni Celsjusza.
      Na pierwsze pozostałości Herculaneum natrafiono w 1710 roku. Pod koniec 1739 roku odkopano zwłoki pierwszej ofiary Wezuwiusza. W połowie lat 60. XX wieku zaczęto wykopaliska w Collegium Augustalium, budynku dedykowanym kultowi cesarza Augusta. Znaleziono tam zwłoki ok. 20-letniego mężczyzny, który leżał na drewnianym łóżku w niewielkim pomieszczeniu. Najprawdopodobniej był on strażnikiem Collegium. W właśnie w jego czaszce odkryto niedawno zeszklony mózg, który stał się przedmiotem fascynujących badań.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Po raz pierwszy w historii udowodniono istnienie świadomych procesów u ptaków. Naukowcy z Uniwersytetu w Tybindze dokonali pomiarów sygnałów z mózgów krukowatych i wykazali, że zwierzęta te doświadczają subiektywnych doznań. Dzięki jednoczesnej rejestracji zachowania i fal mózgowych zespół profesora Andreasa Niedera wykazał, że krukowate świadomie przetwarzają bodźce.
      Dotychczas tego typu zjawiska obserwowano jedynie u ludzi i innych naczelnych, czyli u stworzeń o budowie mózgu całkowicie odmiennej niż u ptaków. Nasze badania to początek zupełnie nowego spojrzenie na ewolucję świadomości i związanych z nią procesów neurologicznych, mówi Nieder.
      U ludzi i naszych najbliższych krewnych świadome przetwarzanie sygnałów odbywa się w korze mózgowej. Od wielu lat trwała wśród specjalistów dyskusja, czy zwierzęta o zupełnie innej strukturze mózgu, nie posiadające kory mózgowej, posiadają świadomość. Dotychczas jednak nikt nie przeprowadził eksperymentów, które by wykazały istnienie takiej świadomości.
      Naukowcy z Tybingi wytresowali dwa kruki. Ptaki nauczono, by na widok stymulantu wyświetlanego na ekranie, poruszały głowami. Większość sygnałów była jednoznaczna. Podczas sesji zwierzętom pokazywano na ekranie albo jaskrawą figurę, albo nie wyświetlano niczego. Kruki zawsze prawidłowo sygnalizowało.
      Jednak czasem wyświetlano tak słaby stymulant, że był on na granicy percepcji. Wtedy okazywało się, że kruki czasem widział stymulant i sygnalizowały jego obecność, a czasem go nie widziały. To pokazuje, że ma u nich miejsce subiektywne postrzeganie rzeczywistości.
      Podczas badań naukowcy rejestrowali też aktywność indywidualnych komórek nerwowych w mózgu ptaków. Gdy kruki informowały, że coś widzą, komórki nerwowe w ich mózgach były aktywne pomiędzy pokazaniem stymulantu, a bahawioralnej reakcji u ptaków. Gdy ptak niczego nie widział, komórki nerwowe były nieaktywne. Co zaskakujące, możliwe było przewidzenie subiektywnej reakcji ptaków na podstawie aktywności komórek nerwowych. Należałoby się spodziewać, że komórki nerwowe, które po prostu reagują na bodziec wzrokowy, będą zawsze tak samo reagowały na bodźce o identycznej intensywności. Okazało się jednak, że komórki na wyższych poziomach przetwarzania sygnałów ulegają wpływowi czynników subiektywnych, zatem tworzą subiektywne doznania, stwierdzają naukowcy.
      Wyniki badań oznaczają, że świadomość jest znacznie starsza i bardziej rozpowszechniona w królestwie zwierząt, niż nam się wydaje. Ostatni wspólny przodek człowieka i krukowatych żył 320 milionów lat temu. Możliwe więc, że od tamtego czasu świadomość jest przekazywana kolejnym pokoleniom zwierząt, mówi Nieder. Alternatywnie można stwierdzić, że świadomość pojawiła się niezależnie u tak różnych gatunków jak ludzie i kruki. Niezależnie jednak od tego, widzimy, że świadomość może istnieć w mózgach o bardzo różnej budowie i niezależnie od istnienia kory mózgowej, dodaje uczony.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcom udało się lepiej określić rolę snu w naszym życiu. Okazuje się, że w wieku około 30 miesięcy dochodzi do gwałtownego przemodelowania roli snu. Zmienia się ona z budowania mózgu na utrzymanie i naprawę.
      Naukowcy przeprowadzili analizę statystyczną ponad 60 studiów dotyczących snu. Analizowali czas snu, czas fazy REM, rozmiar mózgu i ciała. Na tej podstawie opracowali matematyczny model zmian snu w czasie rozwoju.
      Generalnie rzecz ujmując, istnieją dwie fazy snu. REM, charakteryzująca się szybkimi ruchami oczu, to głęboki sen podczas których śnimy. Oraz faza NREM, podczas której ruchy gałek ocznych są wolne. W tej fazie sny pojawiają się rzadko.
      Podczas fazy REM mózg tworzy nowe połączenia, budując i wzmacniając synapsy. W czasie snu móg jest też naprawiany i oczyszczany z produktów ubocznych, które nagromadziły się w czasie dnia.
      Analiza wykazała, że w wieku około 30 miesięcy dochodzi do fundamentalnej zmiany. Zamiast tworzyć i przecinać połączenia w czasie fazy REM, mózg skupia się głównie na naprawie. Zarówno w czasie fazy REM jak i NREM.
      Odkrycie, że ta zmiana jest tak radykalna i zachodzi jak za naciśnięciem przełącznika, było dla nas szokujące, przyznaje profesor biologii ewolucyjnej i medycyny obliczeniowej Van Savage z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA).
      Długość fazy REM zmniejsza się z wiekiem. U niemowląt, które śpią po 16 godzin na dobę, faza REM trwa przez około 50% czasu. Jednak w wieku około 30 miesięcy dochodzi do znacznego spadku długości fazy REM. Do wieku 10 lat REM zajmuje tylko 25% czasu snu, a do wieku 50 lat jest to 10–15 procent.
      Sen jest czymś powszechnym u zwierząt. Niemal tak oczywistym jak oddychanie i jedzenie. Powiedziałbym, że to jeden z filarów ludzkiego zdrowia, stwierdza Van Savage.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...