Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Posted (edited)
1 godzinę temu, 3grosze napisał:
11 godzin temu, thikim napisał:

Ja mam ok. 130.

Dziwna wartość

Ja też chyba coś koło 130. Zdałem test do Mensy dwadzieścia parę lat temu, już nie pamiętam dokładnego wyniku, ale to było jakoś trochę ponad minimum niezbędne do przejścia, kilka lub kilkanaście punktów góra. Na tym forum pewnie bez trudu znajdzie się takich, którzy mają więcej (ale nie mankomaniak ;))

Edited by darekp

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, darekp napisał:

Ja widywałem podobne macierze 2x2 tylko, że był w nich sam jeden liberalizm ale rozbijany na obyczajowy i gospodarczy. Czyli oś pionowa u Ciebie (liberalizm) to co co ja widywałem jako liberalizm gospodarczy, a oś pozioma to liberalizm obyczajowy? Podział na prawicę i lewicę wg Ciebie dotyczy tylko sfery obyczajowej?

A liberalizm to tylko (tak lub nie) w sferze gospodarczej?

Nie, ja to trochę inaczej rozumiem, tu nie chodzi o podział obyczajowy / gospodarczy, bo tak zostałby podzielony. Ten podział jest bardziej skomplikowany. Są tu dwa podziały. Najlepiej zrozumieć to w sposób następujący.

1) Oś pozioma - kontekst równości. Lewica - dążenie do równości (wszelkiej - gospodarczej, prawnej, kulturowej, religijnej, obyczajowej, społecznej) , prawica - niedążenie do równości lub nawet zakaz tej równości. Oś pionowa - kontekst wolności. Liberalizm - dążenie do wolności (wszelkiej - gospodarczej, prawnej, kulturowej, religijnej, obyczajowej, społecznej) , Nie-liberalizm lub anty-liberalizm - ograniczanie wolności. Tutaj zawarty jest więc liberalizm zarówno gosp, jak obyczajowy.

Ten podział jest niewystarczający, bo prawica, jak pisałem wcześniej to zakazy i nakazy, ale też konserwatyzm. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że prawicę tworzy trójkąt - Bóg, Honor, Ojczyzna. Czyli religia, etyka i patriotyzm. W sumie światopogląd. Lewica wychodzi poza ten trójkąt, uwalnia się od światopoglądów, szczególnie od nakazów i zakazów. Prawica trzyma się swoich zasad. Stąd powstaje drugi podział:

2) Oś pozioma - wolność od światopoglądów, wolność wyboru. Lewica reprezentuje wolność, prawica - brak tej wolności. Oś pionowa - wolność od państwa. Jest to nadal liberalizm, jak w (1), ale tym razem chodzi tylko o niezależność jednostki od państwa. Głównie będzie to sfera gospodarcza, ale też społeczno-kulturowa, jak brak zakazu handlu w niedzielę, który jest nie tylko gospodarczy. A także brak zasiłków 500+, który zmusza osoby w wieku reprodukcyjnym do płodzenia dzieci (bo podatki, które go finansują to obciążenia społeczeństwa). 

Warto zwrócić uwagę, że występują tu pewne niuanse i wątpliwości, np. bardziej restrykcyjne prawo powinno być domeną prawicy, bo lewica generalnie sprzeciwia się zbyt wysokim karom więzienia czy pieniężnym. Ale mamy tu do czynienia ze stosunkiem do wolności od państwa, czyli liberalizmem prawnym - w podziale (1) i (2). Czyli dotyczy to raczej tylko części pionowej, a więc lżejsze prawo nie jest wcale domeną lewicy. Lewica nieliberalna będzie za ostrymi karami. Lewica liberalna za niskimi karami. Dostajemy więc kolejny przykład lewicy nieliberalnej, związanej z liberalizmem prawnym, nie tylko gospodarczym.  

Trzeba dodać, że lewica / prawica to suma osi poziomych z podziału (1) i (2). Dlatego nie może powstać sprzeczność, że lewica nieliberalna będzie miała poglądy konserwatywne. Powinna też być raczej liberalna obyczajowo i kulturowo. Jedynie gospodarczo i prawnie byłaby nieliberalna.

Edited by mankomaniak

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, darekp napisał:

Ja też chyba coś koło 130

Nie wątpię:): nie dopatrujesz się w Razem komunizmu.

 

56 minut temu, darekp napisał:

Na tym forum pewnie bez trudu znajdzie się takich, którzy mają więcej (ale nie mankomaniak ;))

Broniłbym. Jest wysokie,...ale dużo niższe od rekordowego Ego.;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie moja bajka, ale sądzę, że "badacze" popełnili kilka błędnych założeń na samym wstępie.
Weźmy
 

W dniu 24.06.2019 o 13:18, KopalniaWiedzy.pl napisał:

naukowcy stwierdzili, że altruizm jest drugim, chociaż mniej ważnym, czynnikiem, dla którego portfele są zwracane. Pierwszy jest wspomniana już chęć zachowania dobrego mniemania o sobie.

Polacy mają głównie na myśli dobre zdanie o swoim ego?

W dniu 24.06.2019 o 13:18, KopalniaWiedzy.pl napisał:

fałszywie zakładaliśmy, że ludzie są samolubni. Jednak w rzeczywistości własny obraz siebie jako osoby uczciwej jest dla ludzi ważniejszy niż krótkoterminowa korzyść ze znalezionych pieniędzy

Czy "własny obraz siebie jako osoby uczciwej" to przejaw altruizmu, czy egoizmu? Debilne...

Można by jeszcze długo tak pewnie, ale nie chce mi się, bo niby wakacje :)

W dniu 24.06.2019 o 13:18, KopalniaWiedzy.pl napisał:

W każdym z badanych państw umieszczono w „zgubionych portfelach” kwotę  odpowiednią do siły nabywczej lokalnej pensji. W Polsce w eksperymencie z pieniędzmi było to 25 złotych

No :D
25 złotych musi wzbudzać współczucie; prawda? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Szedar napisał:

25 złotych musi wzbudzać współczucie; prawda?

Cytat


W Polsce w eksperymencie z pieniędzmi było to 25 złotych, w eksperymencie z dużą kwotą pieniędzy było to 175 pln. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

W Polsce w eksperymencie z pieniędzmi było to 25 złotych, w eksperymencie z dużą kwotą pieniędzy było to 175 pln. 

To duża kwota? Serio? Przecież na jedno dziecko jest 500+...

I mniej wyrzutów moralnych. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
8 godzin temu, mankomaniak napisał:

Ten podział jest bardziej skomplikowany. Są tu dwa podziały. Najlepiej zrozumieć to w sposób następujący.

Jak dla mnie to pierwsza wada, jeśli są dwa dwa podziały, to prędzej czy później się "rozjadą" (pojawią się sytuacje, gdy wg jednego podziału wychodzi tak, a wg drugiego inaczej).

Z tych dwóch podziałów dla mnie jest bardziej zrozumiała (w jakichś 80-90 %) oś pionowa (wolność gospodarcza, religijna, wolność od państwa itd. itd.) I tu jestem za daniem ludziom jak największej wolności - w takim zakresie, jak to tylko możliwe. Pójść jak najdalej w stronę libertarianizmu jak tylko się da. Wydaje mi się, że da się pójść dalej niż oferują partie w rodzaju nowoczesna czy PO, dla mnie w gruncie rzeczy nie ma między nimi a PiS-em jakiejś wielkiej różnicy (pamiętacie, jak w pierwszych wyborach PiS i PO szły razem, z nastawieniem na utworzenie koalicji w sejmie po wyborach i to kto startował z której partii było nieraz sprawą przypadku albo np. tego, że w jednej miał więcej kolegów, niż w drugiej? rozsypało się po wyborach, bo okazało się - takie mam wrażenie, - że oddzielnie mogą zagarnąć większy kawałek tortu niż razem).

Jeśli chodzi o oś poziomą to: 

Ad 2) Nic mi nie mówi pojęcie "wolność od światopoglądów", jeśli to jest to samo co wolność wyboru, to nie jest prawdą, że lewica daje wolność wyboru, a prawica nie. Obie chcą ograniczać w jakichś tam istotnych dla siebie kwestiach. Przykładowo lewica nie będzie chciała, żeby rodzice mogli decydować, czy ma być w szkołach edukacja seksualna, czy nie. Lewica nie będzie też chciała pozwolić, żeby ktoś się wypisał z państwowego systemu emerytalnego, nie płacił składek na ZUS i oszczędzał samodzielnie na swoją emeryturę. Albo żeby ktoś zadecydował, że jego podatki - które mają iść na pomoc biedniejszym - nie poszły na biednych z jego kraju, tylko na głodujące dzieci w Afryce (taki argument zapożyczony od pewnego libertarianina, który uważał, że socjalizm zawsze prowadzi do nacjonalizmu).

Ad 1) W kwestii równości - "równość" to utopia, nie da się się jej wprowadzić, można by to zbyć takim starym "sucharem", że równość da się zaprowadzić za pomocą gilotyny - bo po ucięciu głowy rzeczywiście wszyscy ludzie stają się równi. Natomiast szerzej można powiedzieć, że po pierwsze jest to pojęcie bardzo mętne - i przykładów na to padało nawet na KW mnóstwo - bo czy np. parytety są ograniczeniem równości (de facto dyskryminacją pewnej grupy, zazwyczaj białych heteroseksualnych mężczyzn), czy też "siłowym" wprowadzaniem "równości"? Widać to też w tych przykładach , które podał mankomaniak (co to jest równość gospodarcza? wszystkie firmy mają przynosić dokładnie taki sam zysk?? A równość religijna to może ma polegać na tym, że wszyscy bez względu na wyznanie mają obowiązkowo obchodzić szabat i Boże Narodzenie? :D)

Po drugie to wprowadzanie równości prawie zawsze wiąże się z bardzo silną odgórną ingerencją np. w wolny rynek albo jakiś stan, który się ukształtował się samodzielnie oddolnie - mówiąc brutalnie państwo się wpie... w życie obywateli. A mi się to nie podoba. A poza tym taka interwencja już od samego początku jest zaprzeczeniem równości, bo wyróżnia grupę ludzi (urzędników, policję itp.), którzy mają uprawnienia do ingerowania w życie reszty obywateli. Czyli zamiast "równości" są "równi i równiejsi". To tak jak w bajkach z My Little Pony (jeśli ktoś oglądał) - gdy Starlight Glimmer chciała wprowadzić równość to wszystkim kucykom zabrała ich znaczki dające im indywidualne talenty i zdolności. Ale sobie w tajemnicy swój znaczek zachowała, zamalowała go tylko - żeby móc kontrolować kucyki za pomocą mocy, którą jej dawał ten znaczek. Bo przecież ktoś musi tym wszystkim kierować....

Dlatego ZAMIAST "równości" mi się marzy sytuacja, gdy po prostu ludzie zajmują się tym do czego mają predyspozycje, talent itp., każdy jakoś tam zarabia, mniej lub więcej i jeśli tylko jest w stanie się samodzielnie utrzymać (w miarę godnie), to jest OK. A że ktoś tam ma czegoś mniej albo więcej, to już drugorzędna sprawa.

 

 

Edited by darekp

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Szedar napisał:

To duża kwota? Serio? Przecież na jedno dziecko jest 500+...

Utrata 2 dyszek może mało kogo ruszy, ale myślę, że utrata 175 zł, jest dla wielu odczuwalna i zmartwiło by się, jeśłi wziąć dominantę zarobków w PL to jest to utrata ponad 10% miesięcznych dochodów... osobiście nie chciał bym tyle zgubić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Afordancja napisał:

ale myślę, że utrata 175 zł, jest dla wielu odczuwalna i zmartwiło by się, jeśłi wziąć dominantę zarobków w PL to jest to utrata ponad 10% miesięcznych dochodów

Pan nie mylisz Polski z Ukrainą? Wolę podejść poważnie do sprawy. :)
Przemyśl też pojęcie "zarobków" ;)

Wiesz, nie tyle elektorat się wzburzy, co wybrany przez niego wybór :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
24 minuty temu, Szedar napisał:

Pan nie mylisz Polski z Ukrainą? Wolę podejść poważnie do sprawy. :)
Przemyśl też pojęcie "zarobków" ;)

Wiesz, nie tyle elektorat się wzburzy, co wybrany przez niego wybór

https://forsal.pl/artykuly/1105759,srednia-pensja-mediana-i-dominanta-wynagrodzen-w-polsce-ile-naprawde-zarabiamy.html

co prawda 2016, 
"2074,03 zł, czyli ok. 1511 zł na rękę."
Ja powiedziałem 1750 myślę, ze się o wiele nie pomyliłem. 
Co nie zmienia faktu, że zgubienie 175 zł to nie jest nic w polskich realiach.

 

(Mam "troche" wieksze zarobki i gdybym zgubil 175 zl czul bym sie zdecydowanie  inaczej niz przy zgubieniu 25 zl. Nie wiem w sumie co.chcesz udowodnic. Ze w pl zgubienie  175  zl to nic?

Edited by Afordancja

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, darekp napisał:

Przykładowo lewica nie będzie chciała, żeby rodzice mogli decydować, czy ma być w szkołach edukacja seksualna, czy nie.

Dziwna ta lewica, nie wiem skąd ten pomysł. Drugi podział mówi ogólnie biorąc o nakazach i zakazach. Lewica jest przeciwko nim, a prawica za nimi. I to wszystko. Nie ma co tutaj dorabiać teorii. Chodzi też o prostotę podziału lewica / prawica. Inaczej schodzimy do hybrydy POwskoPISowskiej. 

48 minut temu, darekp napisał:

bo czy np. parytety są ograniczeniem równości (de facto dyskryminacją pewnej grupy, zazwyczaj białych heteroseksualnych mężczyzn), czy też "siłowym" wprowadzaniem "równości"? Widać to też w tych przykładach , które podał mankomaniak (co to jest równość gospodarcza? wszystkie firmy mają przynosić dokładnie taki sam zysk?? A równość religijna to może ma polegać na tym, że wszyscy bez względu na wyznanie mają obowiązkowo obchodzić szabat i Boże Narodzenie?

Pisałem wcześniej (na innym wątku), że istnieje równość dobra i równość zła. Równość dobra to taka, którą dość łatwo wprowadzić i nie prowadzi do pogorszenia sytuacji innych jednostek (grup). A więc chodzi tu o równość wobec prawa niezależnie od koloru skóry, płci itd. To też równe traktowanie każdej religii. Tolerancja wobec teistów i ateistów. Równość w dochodach jest zła, jeśli transfer pieniędzy od bogatych do biednych pogarsza sytuację bogatych. Nie każdy taki transfer jest zły. Powierzchownie wydaje się, że bogaci tracą, a biedni zyskują. W rzeczywistości biedota to często patologia, która prowadzi do większych przestępstw i niskiego poziomu bezpieczeństwa kraju. (Pomijam już strajki i protesty, ale to też). Jeśli transfer zmniejszy ubóstwo w kraju, to zmniejszy się poziom przestępczości i wzrośnie bezpieczeństwo. To bezpieczeństwo to aktywo niematerialne, z którego korzystają ci bogaci. Czyli nie tracą, bo zyskują bezpieczeństwo. Można powiedzieć, że je kupują. Tak jak z podatków powstaje infrastruktura, z której korzystają bogatsi (choć też biedni), tak samo powstaje bezpieczeństwo (z którego też biedni korzystają). Na tym opierają się państwa dobrobytu, które faktycznie są najbezpieczniejsze na świecie.

Bogaci tracą dopiero, gdy płacą coraz większe podatki, ale bezpieczeństwo już nie rośnie. Przekroczenie pewnej granicy spowoduje, że równość dobra staje się zła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Szedar napisał:

Pan nie mylisz Polski z Ukrainą? Wolę podejść poważnie do sprawy. :)
Przemyśl też pojęcie "zarobków" ;)

Wiesz, nie tyle elektorat się wzburzy, co wybrany przez niego wybór :)

W 2016 roku GUS przygotował badania zarobków Polaków, uwzględniają m.in. medianę i dominantę. Wtedy średnie wynagrodzenie brutto wynosiło 4347 pln, mediana 3511 pln brutto, a dominanta to 2074 brutto. Jeśli więc stosunek tych wartości się utrzymał, to obecna dominanta wynosi w granicach 2500 brutto, czyli ok. 1800 netto. Więc zgubienie 175 pln to poważny problem.

  • Upvote (+1) 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Fajnie" się czy ta Wasze wypociny (uwaga aluzja!) :), ale chciałbym jeszcze nawiązać do artykułu.

Swoją drogą wydzielilibyście ten polityczny SPAM do offtopiców.

W dniu 24.06.2019 o 13:18, KopalniaWiedzy.pl napisał:

"fałszywie zakładaliśmy, że ludzie są samolubni. Jednak w rzeczywistości własny obraz siebie jako osoby uczciwej jest dla ludzi ważniejszy niż krótkoterminowa korzyść ze znalezionych pieniędzy".

Mi się wydaje, że nie chodzi o to czy 175 PLN to dużo czy mało, tylko chodzi o to:

W dniu 24.06.2019 o 13:18, KopalniaWiedzy.pl napisał:

pozostawili ponad 17 000 portfeli w takich miejscach jak recepcje banków, hoteli, muzeów, urządów pocztowych itp.

Przecież tam wszędzie są kamery! To być może nie altruizm albo "własne postrzeganie siebie" tylko "postrzeganie" przez kamery, które z łatwością namierzyły by znalazcę. Wtedy, 10% z dominanty polskich zarobków to faktycznie się nie opłaca zysk do ryzyka. Dlatego też myślę, że powinna być jeszcze kwota 500% tych zarobków (jak kraść to miliony jak... coś tam księżniczki) i wtedy by wyszło kto i co (bo tu już warto zaryzykować, ewentualnie 500 000 % (i tak fałszywki;) ) ).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przestańcie z tą polityką w każdym temacie…

2 godziny temu, radar napisał:

Swoją drogą wydzielilibyście ten polityczny SPAM do offtopiców

Co chyba zaraz zrobię. Niestety gdy zaglądam, to często jest już nawalona seria postów, bo ktoś nie wytrzymał i musiał przenieść to na grunt (naszej) polityki.

Edit: OK, zróbmy od teraz tak. Następna osoba, która po moim wtrąceniu się i prośbie o zaprzestanie dalej będzie kontynuować dostaje warna, niezależnie jak bardzo mu nie pasuje wcześniejsza wypowiedź i musi ją sprostować. Od polityki jest wiadomy dział.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, radar napisał:

"Fajnie" się czy ta Wasze wypociny (uwaga aluzja!)

Patrzcie jaki obowiązkowy (aluzja) i pracowity, czy może ktoś kazał wszystko czytać?

 

9 godzin temu, wilk napisał:

Przestańcie z tą polityką w każdym temacie… (…) Od polityki jest wiadomy dział.

A nie zauważyłeś jeszcze, że żyjesz wg regulaminu zatwierdzonego przez polityków (po konsultacji społecznej :D), więc w każdym temacie może być sens nawiązania do polityki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, 3grosze napisał:

A nie zauważyłeś jeszcze, że żyjesz wg regulaminu zatwierdzonego przez polityków (po konsultacji społecznej :D), więc w każdym temacie może być sens nawiązania do polityki.

To, że polityka ma wpływ na życie każdego z nas i w (prawie?) każdym aspekcie naszego życia nie oznacza, że jest sens do niej nawiązywać w każdym temacie :)

Podział na lewicę, prawicę, "demokrację" (celowo w ""), dyktaturę etc jest tak płynny, a nazewnictwo i przypisywanie poszczególnych cech konkretnym terminom tak uznaniowe, że w ogóle (!) nie ma sensu o tym dyskutować.

EDIT: do tego partie polityczne potrafią mieć program z każdego terminu, mało tego zmieniają go w zależności od potrzeb albo np. sondaży (pozdrawiam poprzednią ekipę :)) w związku z tym... j/w

Edited by radar
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, 3grosze napisał:

więc w każdym temacie może być sens nawiązania do polityki.

A ja popieram Wilka, polityka nie powinna się wciskać wszędzie (wręcz przeciwnie, im jej mniej, tym lepiej). Tak że przepraszam, że wyprodukowałem tyle (zapewne za dużo) "twórczości". Chociaż uczciwe mówię, że ten kawałek dot. matrycy 2x2 wyjaśnił mi pewne rzeczy (ale to, że ja skorzystałem, nie musi się przekładać na korzyść dla ogółu;)). A przede wszystkim zrozumiałem, że mam dużo wad, z których do tej pory nie zdawałem sobie sprawy;)

Edited by darekp
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
39 minut temu, radar napisał:

Podział na lewicę, prawicę, "demokrację" (celowo w ""), dyktaturę etc jest tak płynny, a nazewnictwo i przypisywanie poszczególnych cech konkretnym terminom tak uznaniowe, że w ogóle (!) nie ma sensu o tym dyskutować.

Abstrahując, że teza dyskusyjna, to… dałeś się wciągnąć.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, radar napisał:

Podział na lewicę, prawicę, "demokrację" (celowo w ""), dyktaturę etc jest tak płynny, a nazewnictwo i przypisywanie poszczególnych cech konkretnym terminom tak uznaniowe, że w ogóle (!) nie ma sensu o tym dyskutować.

Wyczuwam prawicowy brak ostrości umysłu. Jeśli twierdzisz, że nie ma sensu rozdzielać demokracji od dyktatury bo to płynne pojęcia i uznaniowe nazewnictwo, to myślę, że nie masz prawa w ogóle się wypowiadać, tylko cofnąć się do szkoły podstawowej. W zasadzie zrównujesz stalinizm z państwami o rozwiniętej demokracji. Ja jestem nieliberalny w tym względzie bardzo, bo to właśnie przez takich, którzy wszystko relatywizują, doszły do władzy najgorsze dyktatury. I chyba stanę się częściowo nieliberalnym lewicowcem, bo karałbym więzieniem za to.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
3 godziny temu, 3grosze napisał:

Abstrahując, że teza dyskusyjna, to… dałeś się wciągnąć.:)

Oczywiście :) bo to nie jest tak, że ja nie miałbym ochoty podyskutować, tylko, że jako inżynier, unikam rzeczy bez sensu :)

23 minuty temu, mankomaniak napisał:

W zasadzie zrównujesz stalinizm z państwami o rozwiniętej demokracji

Nic bardziej mylnego. Jedyne co zrównuję to bezsens forumowej dyskusji na ten temat, zwłaszcza w tematach niepolitycznych :)

23 minuty temu, mankomaniak napisał:

myślę, że nie masz prawa w ogóle się wypowiadać... chyba stanę się częściowo nieliberalnym lewicowcem, 

Całe szczęście mam to gdzieś :)

To jest bardzo dobry przykład na bezsens tych wypowiedzi. Nazywasz się "lewicowcem" (nawet jeśli nieliberalnym), w swojej matrycy piszesz, że

W dniu 27.06.2019 o 11:06, mankomaniak napisał:

Lewica - dążenie do równości (wszelkiej - gospodarczej, prawnej, kulturowej, religijnej, obyczajowej, społecznej)

oraz

W dniu 27.06.2019 o 11:06, mankomaniak napisał:

Lewica wychodzi poza ten trójkąt, uwalnia się od światopoglądów, szczególnie od nakazów i zakazów.

ale zakazujesz mi "zrównywania" demokacji i dyktatury. A co to, nie było w historii dyktatur, gdzie poddanym żyło się dobrze? Brakuje demokracji (zwłaszcza ludowych etc.) gdzie dzieje się źle? W Afryce jest dużo "republik demokratycznych". A nawet jakby nie było, to jest moja ocena i mam do niej prawo, a Ty możesz mi co najwyżej s... zakazywać ;)

Pff. Dlatego to jest bezsens, nazywasz się jak chcesz, a poglądy masz w zależności "od potrzeb". Albo jesteś liberalny na prawo, albo na światopogląd, albo na kulturę, albo na wolnośc wypowiedzi, w zależności co tam dzisiaj "pasuje".

Stawiem pytanie: czy to źle? Jak dla mnie nie, bo każdy może zmienić zdanie, może podjąć inną decyzję na podstawie innych danych, nabytego doświadczenia etc... i wtedy co, mam przy każdej decyzji deklarować, że normalnie jestem "liberalnym lewicowcem", ale widze radara to jednak "nieliberalnym" ? :)B-e-z-s-e-n-s

pozdrawiam

Edited by radar

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, radar napisał:

A co to, nie było w historii dyktatur, gdzie poddanym żyło się dobrze?

Zły przykład. W dyktaturze, siłą rzeczy, musiała być grupa, której żyło się dobrze, wręcz bardzo dobrze. Chodzi o to, że tym którym nie żyło się dobrze (mających inne zdanie;)),  żyło się bardzo żle.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, radar napisał:

ale zakazujesz mi "zrównywania" demokacji i dyktatury.

Po raz kolejny dowodzisz, że mam rację, że twój umysł ma problemy z ostrością. Albo po prostu nie czytasz wszystkiego razem, tak jak PIS Konstytucji. To zdanie miałoby sens, gdybym nie wyjaśnił całkiem dokładnie, że ten podział na równość - nierówność jest uproszczony, bo jest równość dobra i zła. Przeczytaj dokładnie mój wpis z Czwartku o 21:03. Wyjaśniłem, kiedy jest dobra, kiedy zła i nie jest to podział arbitralny jak mi pasuje, tylko ma racjonalne podstawy dobrobytu społeczeństwa.

23 minuty temu, radar napisał:

A co to, nie było w historii dyktatur, gdzie poddanym żyło się dobrze?

A czy ja napisałem, że żyło się tylko źle? Ponownie odsyłam do ostrości umysłu, czyli precyzji rozumowania. Założyłeś z góry, że ja twierdzę, że tylko w demokracji żyje się dobrze. A ja niczego takiego nie twierdzę. Więcej, przykład naszego kraju od 4 lat pokazuje, że demokracja słabo działa. Teoretycznie najlepszym systemem byłaby mądra dyktatura, w której np. rządzą najlepsi ekonomiści i socjolodzy, którzy podejmują optymalne wybory dla całego społeczeństwa. Na taką dysktaturę jest nawet nazwa: scjentokracja. Niestety, biorąc pod uwagę naturę ludzką, to tylko teoria, która w praktyce ze względu na tzw. pokusę nadużycia, jest ryzykowna i może się przekształcić znów w system niewolniczy. W sumie trzeba stwierdzić, że jest dyktatura dobra i dyktatura zła. Podział ten jest podobny do tego podziału równości.

36 minut temu, radar napisał:

Dlatego to jest bezsens, nazywasz się jak chcesz, a poglądy masz w zależności "od potrzeb". Albo jesteś liberalny na prawo, albo na światopogląd, albo na kulturę, albo na wolnośc wypowiedzi, w zależności co tam dzisiaj "pasuje".

No to już wiesz, że się bardzo mylisz. Cieszę się, że wyprowadziłem cię z błędu.

37 minut temu, radar napisał:

Jak dla mnie nie, bo każdy może zmienić zdanie, może podjąć inną decyzję

P. S. Tak masz rację, zmieniłem zdanie. Jednak bym to więzienie zamienił na wysokie grzywny. Za gadanie szkodliwych rzeczy, powinno się płacić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, 3grosze napisał:

Chodzi o to, że tym którym nie żyło się dobrze (mających inne zdanie;)),  żyło się bardzo żle.

Były zdaje się monarchie, będące rodzajem dyktatury, gdzie nawet tym innym nie było najgorzej. Dla kontrastu, w afrykańskich republikach demokratycznych odmienne zdanie może kosztować też życie.

9 minut temu, mankomaniak napisał:

. Założyłeś z góry,

Założyłeś z góry, że ja zrównuję te systemy pomimo, że jasno napisałem, że zrównuje jedynie dyskusję na ich temat, w związku z czym odsyłam Cie do słów:

10 minut temu, mankomaniak napisał:

ostrości umysłu, czyli precyzji rozumowania

oraz

11 minut temu, mankomaniak napisał:

Po raz kolejny dowodzisz, że mam rację, że twój umysł ma problemy z ostrością. Albo po prostu nie czytasz wszystkiego razem

:)

Poziom odnoszenia się do innych świadczy jednak tylko o piszącym...

 

8 minut temu, mankomaniak napisał:

że ten podział na równość - nierówność jest uproszczony, bo jest równość dobra i zła.

 

12 minut temu, mankomaniak napisał:

W sumie trzeba stwierdzić, że jest dyktatura dobra i dyktatura zła

Czyli jednak, zależy od, nieistotne czyich, definicji :

8 minut temu, mankomaniak napisał:

ma racjonalne podstawy dobrobytu społeczeństwa.

Tylko kto zdefiniuje racjonalne  i dobrobyt? :)

Nie można pogodzic wszystkich jeśli chodzi o imponderabilia. Tyle. Dalsza dyskusja to teoretyzowanie (dla socjologóww sam raz)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
38 minut temu, radar napisał:

Tylko kto zdefiniuje racjonalne  i dobrobyt?

To już zostaw ekonomistom. Gdybyś miał jakąś wiedzę z tej dziedziny, rozumiałbyś, że są pewne statystyczne wskaźniki dobrobytu, jak HDI czy IHDI. Zapewne nie wiesz co to jest, więc ci pomogę http://hdr.undp.org/en/data

1901363258_2019-06-2915_26_37-hdr2018_technical_notes.pdf-AdobeAcrobatReaderDC.thumb.png.bd18662a9c91e0b5fb0775ecf7f22242.png

Edited by mankomaniak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mniej nieco abstrahując od rzeczywistości warto zapytać o odsetek aut z cofniętym licznikiem, odsetek społeczeństwa za kratami i takie tam w tym jednym z najuczciwszych narodów świata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dziesięć orłów przednich opuści tego lata gniazda w polskiej części Karpat. Tegoroczne lęgi można uznać za udane. Wychowało się znacznie więcej orłów niż przed rokiem – powiedział w czwartek PAP dr Marian Stój z Komitetu Ochrony Orłów.
      Młode orły z gniazd powinny wylecieć w drugiej połowie lipca. W ubiegłym roku w Karpatach gniazda opuściło tylko trzy orły. Natomiast rok wcześniej aż 16 osobników.
      W tym roku pogoda sprzyjała wysiadywaniu i wychowywaniu potomstwa. Nie było gwałtownych opadów deszczu, ani trwających przez wiele dni ochłodzeń – ocenił w rozmowie z PAP ornitolog.
      Orły przednie składają dwa lub jedno jajo w trzeciej dekadzie marca, wysiadywania trwa ok. 40 dni. W zdecydowanej większości przypadków odchowują tylko jedno pisklę; jeśli wykluje się dwa, to silniejsze z nich eliminuje słabszego osobnika. Rodzice nie ingerują w rywalizację potomstwa – zaznaczył dr Stój.
      W Polsce żyje ok. 35 par orłów przednich, najwięcej – ponad 30 par – w Karpatach, a przede wszystkim w Górach Sanocko-Turczańskich, Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Poza Karpatami można je spotkać - choć zdecydowanie rzadziej – na Wybrzeżu Bałtyckim np. w Słowińskim Parku Narodowym oraz na Mazurach.
      Gniazda orłów przednich znajdują się w miejscach trudno dostępnych; w koronach wysokich drzew lub na półkach skalnych.
      Długość jego ciała przekracza 80 cm, a rozpiętość skrzydeł wynosi dwa metry.
      Żywi się głównie ssakami i ptakami. Poluje m.in. na zające, młode sarny, lisy, kuny, łasice, gronostaje, gryzonie, sowy, kruki, myszołowy. Czasami może też upolować kota domowego lub kurę. Orły przednie nie gardzą padliną. Jego ofiarami bywają również żmije i zaskrońce. Pikując w locie, ptaki osiągają prędkość do 160 km/godz.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      64 proc. Polaków podejmuje aktywność fizyczną przynajmniej raz w miesiącu. Skłaniają ich do tego przede wszystkim korzyści zdrowotne ruchu - taką motywację ma 43 proc. aktywnych fizycznie ankietowanych - wynika z badania MultiSport Index 2019, przeprowadzonego przez Kantar.
      W porównaniu z wynikami zeszłorocznej edycji badania widoczny jest wzrost – o 2 punkty procentowe – odsetka Polaków, którzy deklarują, że są aktywni fizycznie. W 2019 r. 64 proc. (62 proc. w 2018 r.) badanych osób po 15. roku życia oceniło, że przynajmniej raz w miesiącu podejmuje wysiłek fizyczny, uwzględniający czynności rekreacyjne, takie jak spacery czy jazda na rowerze. Wciąż jednak tylko połowa z tej grupy spełnia zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ćwicząc przez co najmniej 150 minut w tygodniu.
      Z badania wynika też, że aż 36 proc. Polaków nie podejmuje żadnej aktywności fizycznej. W tej grupie aż 53 proc. stanowią osoby po 55. roku życia. Autorzy raportu, opracowanego na podstawie wyników badania, za pozytywny trend uważają to, że najczęstszą przyczyną podejmowania aktywności fizycznej przez Polaków jest zdrowie – taką odpowiedź wskazało aż 43 proc. badanych.
      WHO zaleca, żeby – dla uzyskania korzyści zdrowotnych - osoby dorosłe, tj. od 18. do 64. roku życia, podejmowały w tygodniu co najmniej 150 minut umiarkowanej lub 75 minut intensywnej aerobowej aktywności fizycznej.
      Do umiarkowanej aktywności fizycznej możemy zaliczyć m.in. jazdę na rowerze, z której korzysta 31 proc. aktywnych mieszkańców Polski, czy spacery wybierane przez 24 proc. - skomentował cytowany w informacji prasowej przysłanej PAP dr Janusz Dobosz z Narodowego Centrum Badania Kondycji Fizycznej AWF Warszawa. Jak dodał specjalista, zalecenie dotyczące minimalnej aktywności fizycznej – tj. 2,5 godziny tygodniowo w umiarkowanym ruchu – wypełnia co najwyżej 33 proc. spośród aktywnych Polaków.
      Tymczasem ruch jest jedną z najprostszych i łatwo dostępnych form profilaktyki chorób cywilizacyjnych, a także skutecznym lekiem na wiele z nich. Regularna i zgodna z zaleceniami aktywność fizyczna jest nie tylko metodą profilaktyki chorób cywilizacyjnych, ale także jednym z podstawowych sposobów leczenia zalecanych m.in. w celu obniżenia ciśnienia krwi i poprawy funkcji układu krążenia, zarówno dla ogółu społeczeństwa, jak i osób zmagających się ze rozpoznanym nadciśnieniem tętniczym - przypomniał specjalista medycyny sportowej dr hab. n. med. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Liczbę osób z nadciśnieniem tętniczym w Polsce szacuje się na ponad 10 mln.
      WHO ocenia, że brak ruchu jest czwartą przyczyną umieralności na świecie - za nadciśnieniem tętniczym, paleniem tytoniu oraz podwyższonym stężeniem glukozy we krwi - i odpowiada za 6 proc. zgonów. Z badań wynika, że godzina siedzenia skraca życie o prawie 21 minut. Jest to o 10 minut więcej, niż jeden wypalony papieros. Można zatem wyliczyć, że pracownik, który przy biurku spędza osiem godzin dziennie, w ciągu 40 lat pracy skraca swoje życie średnio o trzy lata.
      Zgodnie z szacunkami niedobór aktywności fizycznej może być współodpowiedzialny za 27 proc. zachorowań na cukrzycę i około 30 proc. przypadków choroby wieńcowej; odpowiada również za 21-25 proc. przypadków raka piersi czy jelita grubego.
      Regularny ruch może także opóźnić wystąpienie chorób związanych z wiekiem, takich jak pogorszenie funkcji poznawczych, otępienie starcze, czy choroba Alzheimera. U seniorów może złagodzić przebieg tych schorzeń.
      Regularny ruch wpływa zarówno na zdrowie, jak i na jakość życia seniorów, pozwalając im dłużej zachować samodzielność, sprawność fizyczną i umysłową. [...] Seniorzy korzystający z ruchu mogą poprawić m.in. koordynację, motorykę ciała i pracę mózgu - podkreślił dr Kuchar.
      Tymczasem w Polsce aktywni fizycznie są przede wszystkim reprezentanci młodego pokolenia od 15. Do 24. roku życia (80 proc.) i osoby uczące się (90 proc.). Ogólnie Polska z odsetkiem 64 proc. osób aktywnych fizycznie wciąż pozostaje poniżej europejskiej średniej. Według Eurobarometru 2017 średnia UE wynosi 71 proc. Wśród państw UE Polska zajmuje pod względem aktywności fizycznej szóstą lokatę od końca, wyprzedzając jedynie Portugalię, Maltę, Włochy, Rumunię i Bułgarię.
      Badanie MultiSport Index zostało przeprowadzone w styczniu 2019 r. na zlecenie firmy Benefit Systems w reprezentatywnej grupie - 1858 mieszkańców Polski.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W ubiegłą środę (12 czerwca) w Wiedniu ogłoszono listę eksperymentów, które w ramach współpracy Chin i ONZ znajdą się na pokładzie chińskiej stacji kosmicznej. Wśród dziewięciu przyjętych do realizacji projektów znalazł się eksperyment POLAR-2: Gamma-Ray Burst Polarimetry on the China Space Station. Projekt przygotowało konsorcjum z udziałem Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ).
      Od ponad 50 lat naukowcy poprzez detektory umieszczone na satelitach, obserwują na niebie silne rozbłyski promieniowania gamma. Ich pochodzenie przez lata było tajemnicą, dziś wiąże się je z dwoma najbardziej energetycznymi typami eksplozji we Wszechświecie – zderzeniami gwiazd neutronowych bądź też gwiazdy neutronowej z czarną dziurą oraz z wybuchami hipernowych, kończącymi życie najmasywniejszych gwiazd. Wiemy, że podczas tych zjawisk uwalniana jest ogromna energia, jednak nadal nie całkiem rozumiemy, jakie procesy prowadzą do emisji najbardziej energetycznej części powstającego w ich trakcie promieniowania – wyjaśnia prof. Agnieszka Pollo, kierownik Zakładu Astrofizyki NCBJ. Sądzimy, że dużą rolę odgrywa pole magnetyczne układu będącego źródłem rozbłysku. Aby zbadać tę hipotezę, należy zebrać jak najwięcej informacji na temat polaryzacji docierającego do nas podczas rozbłysku promieniowania gamma. Kosmiczne promienie gamma są absorbowane przez atmosferę i nie docierają do powierzchni Ziemi, dlatego obserwacje rozbłysków gamma i ich polaryzacji trzeba prowadzić na przykład na stacji kosmicznej. Pierwsza współorganizowana przez nas misja POLAR, zrealizowana w 2016 r. na pokładzie chińskiego laboratorium kosmicznego Tiangong-2, zaobserwowała 55 rozbłysków, z których pięciu udało się zmierzyć polaryzację – uzupełnia prof. Pollo. Liczymy na to, że POLAR-2 dostarczy znacznie więcej znacznie bardziej szczegółowych informacji.
      Naukowcy i inżynierowie z Narodowego Centrum Badań Jądrowych uczestniczyli w pierwszym eksperymencie POLAR m.in. przygotowując elektronikę, prototypując plastikowe detektory scyntylacyjne i analizując zebrane dane. Dla eksperymentu POLAR-2 chcemy zaprojektować i zbudować układy elektroniczne odbierające dane bezpośrednio z detektora – opowiada mgr inż. Dominik Rybka z Zakładu Elektroniki i Systemów detekcyjnych NCBJ, współtwórca elektroniki wykorzystanej w 2016 r. Nasze układy wyposażymy w odpowiednie, stworzone u nas oprogramowanie. Zamierzamy także zaprojektować, zbudować i oprogramować elektronikę, która przygotuje do wysłania na ziemię sygnały odebrane wcześniej z detektorów. Kolejnym naszym zadaniem ma być budowa specjalnego zasilacza niskiego napięcia, zasilającego cały instrument.
      Polscy naukowcy będą również brać udział w analizie danych zebranych przez detektor.
      Poza NCBJ w skład konsorcjum POLAR-2 wchodzą: Uniwersytet Genewski, Max Planck Institute For Extraterrestial Physics oraz Instytut Fizyki Wysokich Energii Chińskiej Akademii Nauk.
      Naukowcy spodziewają się, że nowa aparatura zacznie zbierać dane w 2024 roku.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Sztuczna inteligencja, jako system samouczący się i samodzielnie podejmujący decyzje, nie mieści się w ramach dotychczasowych, obowiązujących w Polsce, zasad prawnych. Należy podjąć w tej kwestii pilne kroki - przekonuje prawnik, prof. Marek Świerczyński.
      W ocenie ekspertów komputery nadal działają wolniej niż ludzki mózg. Natomiast w ostatnich latach prace nad zaawansowanymi systemami sztucznej inteligencji (AI) przyspieszyły w zaskakującym tempie. Tworzone przez ekspertów algorytmy powodują, że systemy te są w stanie same się uczyć i wcielać w życie czasem trudne do przewidzenia decyzje. Niesie to wyzwania związane z prawem.
      Obowiązujące przepisy zostały stworzone z myślą o człowieku. Jednak algorytmy sztucznej inteligencji stały się już zdolne, na przykład, do samodzielnego zawierania umów - opowiada w rozmowie z PAP prawnik i konsultant Rady Europy w dziedzinie nowych technologii, prof. Marek Świerczyński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
      Ekspert twierdzi, że systemy AI są w stanie wyrządzić szkody. Ponadto sztuczna inteligencja zaczęła tworzyć dobra intelektualne. To wszystko rodzi konsekwencje natury prawnej.
      Stąd pojawiły się postulaty przyznania AI podmiotowości prawnej, uznania jej za tzw. elektroniczną osobę prawną - opowiada. Czy taki kierunek jest słuszny? Czy to sama AI powinna brać odpowiedzialność za swoje czyny i decyzje?
      Zasadniczym wyzwaniem prawnym jest dookreślenie podmiotu odpowiedzialnego. Użytkownik, wytwórca systemu AI, producent oprogramowania, osoba wprowadzająca dany system AI do obrotu – to podmioty, które mogłyby ponieść odpowiedzialność. Próby przypisania odpowiedzialności samej AI nie wydają się być jednak prawnie racjonalne i efektywne - mówi prof. Świerczyński. I dodaje, że taki kierunek prawodawstwa należy interpretować, jako próbę uniknięcia odpowiedzialności przez twórców AI.
      W ocenie prof. Świerczyńskiego Polska nie jest przygotowana pod względem prawnym do coraz bardziej zaawansowanych systemów AI. Przepisy już teraz wymagają dostosowania. AI jako system samouczący się i samodzielnie podejmujący decyzje mające określone konsekwencje prawne nie mieści się w ramach dotychczasowych zasad prawnych, dotyczących umów czy odpowiedzialności odszkodowawczej - uważa prawnik. I dodaje, że brak dostosowania prawa będzie prowadzić do pogorszenia sytuacji osób poszkodowanych przez działania AI.
      Kluczowe jest - według eksperta - prowadzenie działań legislacyjnych od razu w wymiarze międzynarodowym, tak aby przepisy prawne były spójne ze sobą w różnych krajach.
      Dlatego ważne są prace dostosowawcze prowadzone na forum Rady Europy, w których biorę udział jako konsultant. 17 maja br. na konferencji w Helsinkach Komitet Ministrów Rady Europy postanowił o rozpoczęciu pracy nad konwencją o sztucznej inteligencji - informuje prof. Świerczyński. Kwestie te były również przedmiotem dyskusji na konferencji w Warszawie (pt. "Prawo i sztuczna inteligencja") zorganizowanej 27 maja br. przez UKSW oraz Instytut Badawczy - Ośrodek Przetwarzania Informacji (IB - OPI).
      Ze względu na brak jednolitych regulacji prawnych związanych z AI sprawy sądowe rozpatrywane są w różny sposób w zależności od kraju. Interesującą kwestią jest, na przykład, rozstrzyganie o odpowiedzialności za szkodę spowodowaną przez autonomiczne samochody.
      W Polsce odpowiedzialny będzie posiadacz pojazdu na zasadzie ryzyka. Producent czy autor systemów sterowania, w tym opartych na AI, będzie z odpowiedzialności zwolniony - wyjaśnia ekspert. Jednak jego zdaniem utrzymanie tych zasad nie jest prawidłowe.
      Krąg osób, odpowiedzialnych podmiotów powinien ulec poszerzeniu, zależnie od rodzaju AI i jej wpływu na wypadek - uważa ekspert.
      Co ciekawe, tworzone przez AI teksty czy piosenki nie podlegają ochronie prawnej. Zasada jest taka, że twórcą może być tylko człowiek. I tak powinno pozostać. Można ewentualnie dopuścić ochronę takich utworów na podstawie prawa autorskiego, za podmiot praw autorskich uznając osobę fizyczną lub prawną, która zainicjowała ich stworzenie przez AI - mówi prawnik. I wskazuje, że takie rozwiązania przyjęto m.in. Wielkiej Brytanii i Nowej Zelandii.
      Komitet Współpracy Prawnej Rady Europy zajmuje się obecnie kwestią wykorzystania AI w sądownictwie. Przygotowuje on wytyczne w tej kwestii dla państw członkowskich.
      W projektowanych wytycznych przyjmujemy, że algorytmy mają przede wszystkim ułatwiać pracę sędziom, ale ich nie zastąpią. Przykładowo AI może być przydatna przy przygotowywaniu tych fragmentów rozstrzygnięcia, które mają charakter bardziej techniczny - wskazuje ekspert. Sztuczna inteligencja mogłaby ewentualnie zastąpić arbitrów.
      Dotyczyłoby to prostszych spraw, w których wyrok zostaje wydany na podstawie dokumentów, np. faktur, a które wymagają szybkiego rozstrzygnięcia - mówi.
      Zdaniem prof. Świerczyńskiego pomarzyć możemy o superobiektywnej AI. Algorytm, na podstawie którego będzie ona działać, oparty będzie o różnego rodzaju dane, które nie zawsze muszą być wiarygodne.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Niemal połowa Polaków wywodzi się z żeńskiej linii genetycznej Helena, nazwanej tak od imienia jednej z „pramatek Europy”. Linia ta występuje najczęściej w Europie Zachodniej, a szczególnie w Hiszpanii i w Portugalii.
      Najnowsze badania Pracowni Biobank Katedry Biofizyki Molekularnej Uniwersytetu Łódzkiego wykazały, że populacja polska, podobnie jak europejska, pochodzi od siedmiu głównych żeńskich linii genetycznych (haplogrup). W książce prof. Bryana Sykes’a linie te zostały umownie określone jako „pramatki Europy”: Urszula, Xenia, Helena, Katarzyna, Tara, Velda oraz Jaśmina.
      Poziom zróżnicowania populacji polskiej jest niski i jest ona dosyć jednorodna pod względem genetycznym. Najwięcej Polaków – ok. 43 proc. – wywodzi się z linii genetycznej zwanej Heleną – wynika z badania łódzkich naukowców, którzy wyniki swojej pracy opublikowali w prestiżowym czasopiśmie European Journal of Human Genetics.
      Badania Pracowni Biobank UŁ dotyczyły określenia różnorodności mitochondrialnego DNA, czyli dziedziczonego po linii żeńskiej w populacji polskiej. Ich celem było określenie udziałów poszczególnych linii genetycznych mtDNA w populacji, a także zobrazowanie genetycznych powiązań między Polakami.
      Dr Justyna Jarczak z Pracowni Biobank UŁ przypomina, że w DNA zapisana jest informacja nie tylko o tym jak wyglądamy i jak funkcjonuje nasz organizm, ale też o naszych przodkach. Możemy dowiedzieć się, z jakiej linii genetycznej, a w uproszczeniu, jakiej grupy pierwszych mieszkańców Europy się wywodzimy.
      Warto podkreślić, że za pomocą mitochondrialnego DNA możemy określić żeńską linię genetyczną, ponieważ ten rodzaj DNA jest przekazywany prawie wyłącznie przez kobiety. Co więcej, zmiany zachodzą w nim bardzo rzadko a więc możemy cofnąć się w czasie o wiele pokoleń, do czasów bardzo odległych – dodaje dr Jarczak.
      Badania łódzkich naukowców po raz pierwszy zostały przeprowadzone na tak licznej grupie osób (5852) reprezentujących wszystkie województwa i zdecydowaną większość powiatów. Dodatkowo zastosowano podział na tak zwane klastry, które mniej lub bardziej odpowiadały regionom geograficznym czy regionom etnograficznym. To pozwoliło nałożyć wyniki różnic genetycznych na tło historyczne i kulturowe.
      Wiadomo, że 95 proc. dzisiejszych Europejczyków pochodzi z siedmiu żeńskich linii genetycznych.
      Z badań łódzkiego Biobanku wynika, że najwięcej Polaków – ok. 43 proc. – wywodzi się z linii genetycznej H (Helena). Występuje ona najczęściej w Europie Zachodniej, a najwyższe frekwencje tej haplogrupy są obserwowane w Hiszpanii i Portugalii. Z kolei na północnych krańcach Europy, wśród Lapończyków, występuje ona z bardzo niską częstością – od 0 do 7 proc. Uważa się, że pierwsze grupy ludzi należące do tej linii genetycznej pojawiły się w Europie ok. 20 tys. lat temu na terenach południowej Francji – dodała badaczka.
      Inne dość częste linie genetyczne w Polsce to U (Urszula) - ok. 20 proc. oraz J (Jaśmina) - ok. 10 proc.
      Haplogrupa U jest najstarszą linią genetyczną mtDNA zidentyfikowaną na terenie Europy. Jej pierwsze ślady pochodzą sprzed 45 tys. lat z terenów dzisiejszej Grecji. Haplogrupa J natomiast pojawiła się w Europie stosunkowo niedawno – ok. 8 tys. lat temu. Najwyższe częstości występowania obserwowane są na Bliskim Wschodzie i na Bałkanach i tam prawdopodobnie pojawiła się na naszym kontynencie po raz pierwszy – wyjaśniła dr Jarczak.
      Pozostałe linie genetyczne występują już rzadziej: T (Tara) – 9 proc., HV – 4,5 proc. (jedna z haplogrup, występująca m.in. w Europie i na Bliskim Wschodzie), K (Katarzyna) – 4 proc.; W – 2,4 proc., I – ok. 2 proc. oraz V (Velda) – 1 proc.
      W polskiej populacji zdarzają się też haplogrupy rzadkie wskazujące na udział linii genetycznych pochodzenia innego niż europejskie. Są to haplogrupy pochodzenia azjatyckiego (C, D, R, A, G, Z, B, F) oraz afrykańskiego (N, L, M). Jednak ich frekwencja w populacji jest bardzo niska i nie przekracza 1 proc.
      Po raz pierwszy naukowcy przedstawili także rozkład haplogrup mtDNA z podziałem na regiony Polski. Wyniki badań wskazują, że poziom zróżnicowania w obrębie populacji polskiej jest niski, a sama populacja polska dosyć jednorodna pod względem genetycznym.
      Zaobserwowano jednak, że mieszkańcy niektórych regionów geograficznych naszego kraju wykazują pewne zróżnicowanie genetyczne. Zwłaszcza województwo łódzkie i świętokrzyskie różnią się od średniej populacji polskiej.
      Zróżnicowanie to można wyjaśnić historią procesów demograficznych w Polsce, takich jak przesiedlenia i migracje ludności lub relatywnie słabsza urbanizacja i wyższy wskaźnik zatrzymania ludności wiejskiej w niektórych regionach – dodała dr Jarczak.
      Pracownia Biobank Uniwersytetu Łódzkiego prowadzi badania naukowe z zakresu genetyki człowieka z wykorzystaniem metod biologii molekularnej. Posiada kolekcję próbek DNA pozyskanych od prawie 10 tys. ochotników z całej Polski. Połączenie najnowocześniejszych technik molekularnych z możliwością wykorzystania próbek z danej populacji pozwala na prowadzenie badań z zakresu genetyki populacyjnej.
      Za pomocą badań populacyjnych możemy na przykład oceniać stan zdrowia ludzi z danego terenu, możemy sprawdzać wpływ różnych czynników na występowanie chorób, a tym samym wpływać na rozwój profilaktyki i leczenia chorób cywilizacyjnych – wyjaśnił dr Dominik Strapagiel, kierownik Pracowni Biobank.
      Badania populacyjne umożliwiają także prześledzenie historii danej populacji. Dzięki wynikom takich badań możemy poznać jej strukturę genetyczną czy też pokusić się o wskazanie ważnych momentów w istnieniu danej populacji, które znajdują odzwierciedlenie w genach – podsumował dr Strapagiel.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...